Gość: wizjoner IP: *.hlrn.qwest.net 10.11.06, 04:45 Co za negatywny charaketer z tego Jana. Biadolic, narzekac, jeczec ze nie mozna, ze nie trzeba, a po co, a za co. Tylo sobie tak wegetowac. Zadnej smialej wizji na przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pieszy Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 13:04 Friedberg nie ma bladego pojęcia o komunikacji, obecny paraliż komunikacyjny w Krakowie to w dużym stopniu jego wina z czasów kiedy był wiceprezydentem miasta a jeszcze bezczelnie i głupio zabiera głos. Warszawa ma znacznie gorsze warunki geologiczne / m.in. kurzawki!/, metra nikt nie kwestionuje a gdyby komuna nie zwlekała kilkadziesiąt lat z budową to stolica byłaby dziś zupełnie innym tj. łatwiejszym do życia, miastem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otco Freidberg ustawiał komunikację w wielu polskich IP: *.ghnet.pl 11.11.06, 16:43 mistach, jest jednym z najbardziej znanych ekspertów w Polsce. Wie co mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiek Bujda kolego IP: *.markom.krakow.pl 14.11.06, 21:46 Jest jednym z 3 uznawanych w europie ekspertów polskich, w przeciwieństwie do ciebie i ludzi których zapewne zaraz zachwalać będziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: progres 61 lat, stary pryk, o stolek sie boi, IP: *.ists.pl 16.11.06, 12:17 to jest problem, ze w krakowie decyduja stare komunistycznie mentalnie pryki, trzeba nam mlodych inzynierow, kreatywnych, wiadomo ze taki rencista nawet nie wie jak sie zabrac do budowania metra i boi sie tylko o swoj stolek bo za 5 lat na rente chce isc. mlodych ktorzy jeszcze skorzystaja z tego nam trzeba do projektowania i decyzji, jego na cmentarz przeciez metrem nie powioza. Odpowiedz Link Zgłoś
na_und i dlatego teraz mamy akurat taki krakow 10.11.06, 13:31 mam nadzieje ze ludzie w tym miescie zdobeda sie w koncu na odwage i zaczna je zmieniac w spektakularny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa w oslo. Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.studby.uio.no 10.11.06, 14:31 Stary pierdziel! To co obecnie dzieje sie w Krakowie to tez jego wina (byl kiedys w-c prezydentem). Nic tylko farmazony, ze to , ze tamto... Wszedzie mozna a w Krakowie nie. Nie robic nic! Po co ma sie miasto rozwijac. I jeszcze ktos go pyta o zdanie, a on tylko ze metro spowoduje rozciagniecie sie infrastruktury miasta (to co?) i ze wogole zle i nie dobrze. Wymiotowac sie chce czytajac te wywody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ozi Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.06, 18:32 Z rozciagnieciem infrastruktury miasta to bzdura, bo propozycja wyznaczonej trasy laczy istniejace elementy miasta. Mozna powiedziec, ze scala miasto a nie je rozciaga. Nie rozumiem tez argumentu o rozbudowie infrastryktury podziemnej w tej rozciagnietej tkance miasta - co to w Hucie nie ma kanalizacji, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms facet ma rację i jest realistą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 15:06 pieniędzy mamy tyle, ile mamy - nawet remonty torowisk są low-costowe tak, że trzeba potem ograniczać prędkość tramwajów (vide Kapelanka). Pomimo wielkich planów, nie powstała w Krakowie żadna nowa linia tramwajowa od 6 lat. Nie powstał żaden nowy przystanek kolei aglo (za wyjątkiem "prywatnego" KBP). Idea szybkiego tramwaju i sprawnej komunikacji zbiorowej została tak wypaczona, że wszyscy pogodzili się z myślą, iż tramwaj != szybki, autobus = 30 minut wiszenia przy rurce/drzwiach. Jeśli w Krakowie powstałoby metro, to pewnie też, dla oszczędności, w formie kolejki kopalnianej, jaka np. kursuje w Bochni, z prędkościa 15 km/h (bo inaczej kościół mariacki się trzęsie). Zejdźmy na ziemię, zróbmy porządnie to, co częściowo już działa (kolej + mpk + park&ride). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autobusowicz realizm Friedberga IP: *.netcontrol.pl 11.11.06, 14:29 Realizm tego całego eksperta polega chyba tylko na stwierdzeniu, że Kraków jest jedynym miejscem na świecie gdzie absolutnie nigdy nie będzie się dało zbudować metra i tyle. Żadnych konkretów poza tym nie przedstawia, nie bardzo polemizuje też z poglądami prof. Jajszczyka. To wygląda np. tak, że prof. Jajszczyk mówi, że jako specjalista od przeciążeń w sieci wie, że to słynne sterowanie ruchem nie będzie działało, a pan Friedberg, że właśnie będzie (pewnie przy tym tupał nogą co chyba miało być najważniejszym argumentem). No ale wiadomo, że najwięksi specjaliści w Polce to ci, którzy mówią, że najlepiej nic nie ruszać, bo i tak nic się nie uda.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MISTRZ Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 15:27 Friedberg to sknera. Mieszka tuż przy moście Dębnickim, w Dębnikach, od strony Wawelu. Parę lat temu przy budowie kominka w domu zrzędził jak stara pierdoła. Złotówki mu było szkoda, żeby coś poprawić. Tacy ludzie do odstrzału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Pierdu pierdu IP: 189.142.74.* 10.11.06, 16:27 "Np. bazylika Mariacka stoi ukosem w stosunku do Rynku, bo jest posadowiona na takiej skale." Bazylika Maricka stoi ukosem do rynku, bo rynek zostal utworzony wraz z lokacja miasta, a bazylika powstala przed XIII stuleciem. To co mowi pan Friedberg to bzudra, con najwyzej mozna stwierdzic, ze kosciol zostal postawiony na tej wlasnie osi, poniewaz w podlozu byla taka czy inna skala. To, ze metro w Krakowie jest potrzebne wie kazdy, stwierdzenia, ze nastepuje wyludnienie sa absurdalne, miasto potrzebuje metra, oczywiscie, ze usprawnienia komunikacji takze, ale metro jest sprawa, ktora trzeb zrealizowac. Absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal zaden absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 20:08 oceniacie emocjonalnie a nie merytorycznie. jasne ze pieknie byloby miec metro ale "chcialaby dusza do nieba"... Freidberg podaje konkretne argumenty, na ktorych smiem sadzic zna sie lepiej niz wy wszyscy razem wzieci i ja tez, a wy na to tylko "pierdu pierdu" , "bzdury", "absurd"... stawiam widke, jesli ktos z was czytal analizy geologiczne krakowa, zna sie na budowach podziemnych, kosztach budowy metra albo chociaz ogladal prognozy przyrostu ludnosci... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezły ubaw Re: zaden absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 00:55 Człowieku! Przedmówcy mają rację. Z takimi gośćmi jak ten 61-letni ekspert to po prostu nie da się dyskutować. To, że on coś robił po swojemu przez 45 lat oznacza, że tak muszą robić wszyscy - bo tak będzie najlepiej. Tymczasem Polska (w tym także Kraków) podlega nieustannym dynamicznym zmianom. Rozwija się gospodarka, buduje się mnóstwo nowych obiektów użyteczności publicznej , osiedli, domów jednorodzinnych. Zmieniają się przyzwyczajenia ludzi, styl życia. Popatrzcie ile przybyło samochodów w ostatnich 4-5 latach. A tymczasem gość nam wmawia: " Sprawy, które teraz omawiamy, były zresztą przedmiotem studiów w okresie przygotowywania strategii w 1994 roku." Kpi, czy o drogę pyta? 12 lat .... o żesz .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest!!! Re: zaden absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:25 zamiast tu ględzić to wzięlibyście łopaty i zaczęli już kopać ten tunel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salou Bazylika Mariacka stoi ołtarzem na wschód !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:19 I to jest jedyna przyczyna, dla której jest ustawiona tak a nie inaczej ! Dziwnym trafem, kościół Św. Wojciecha na Rynku też stoi "na ukos" (a tak naprawdę ołtarzem na wschód). Co gorsza, większość innych kościołów też jest ustawiona na skos do Rynku (kościół Dominikanów, Franciszkanów, Świętych Piotra i Pawła). Pewnie dlatego, że akurat "stanęły na skałach ustawionych skośnie do rynku" - buuuhahahaha ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 16:47 Ad vocem, budowa tego domu na kanale burzowym to bylo wyzwanie, a jednak sie dalo. Taka sama determinacja potrzebna jest dla budowy metra. Mniej defetyzmu, wiecej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.spine.pl 13.11.06, 13:21 Bredzisz synu. Friedberg mieszka zupełnie gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest!!! Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 01:19 "Ten "luźniejszy grunt" tak naprawdę jest pełen błota, a czasem wprost fekaliów średniowiecznych," To brzmi niesłychanie ciekawie - powinni to odkopać i zaprezentować turystom, zwłaszcza, że w tych g...nach są zapewne jakieś dobrze zakonserwowane trupy i guziki! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F 11.11.06, 12:44 To będzie wielak wystawa guzików. Nasz wkład do kultury europejskiej, a nawet światowej. Trąci to trochę megalomanią porównywanie Krakowa do Rzymu. Ale że takie miasteczko jak Bilbao ma ponad 36 km metra pod ziemią to tylko pozazdrościć, wszak ono mniejsze od Tarnowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qht Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: 83.175.180.* 11.11.06, 14:29 a co zrobił w Krakowie ? oprócz urzędowania jakoś nie bardzo kojarzę jego sukcesy oprócz oczywiście planowania Odpowiedz Link Zgłoś
o90 Metro - to jedyne rozwiazanie 11.11.06, 18:12 nie ma srodkow...brednie stworzcie tylko mozliwosci zewolenia pozwolenia i cala ta otoczke krakow jest totalnie zakorkowany jazda tranwajem przez centrum to przezycie porownywalne z puszka sardynek halas smrod metro laez by bylo pieknie tylko czy ja dozyje ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksylan Program komputerowy zamiast dróg? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.11.06, 20:39 Z wypowiedzi p. Friedberga wynika, że wszystko zależy od tego jak zaprogramujemy system kierowania ruchem. Czyli po co budujemy ulice i skrzyżowania? Lepiej poprogramujmy i korki znikną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ms Re: Program komputerowy zamiast dróg? IP: *.2-0.pl 11.11.06, 22:59 tak, ale przy budowie dróg konsultanci więcej zarabiają niż przy dobrym oprogramowaniu świateł. Misia pewnie oglądałeś ;) Cały system sterowania dla szybkiego tramwaju to raptem 40 mln zł. Za to nawet pół mostu przez Wisłę nie wybudujesz. Bardziej opłaca się snuć wizje nowych dróg, metra itp. zamiast faktycznie realizować to, co w krótszym czasie da większe korzyści dla mieszkańców, bo większe projekty, to większa kasa. A nikt nie liczy czegoś na kształt ROI. A wyborcy też będą Cię lepiej wspominać, jak zostawisz po sobie pomnik-most (nawet donikąd, nie szkodzi), niż podniesiesz średnią prędkość komunikacji z 12-14 na 20-25 km/h (ludzie wtedy masowo porzucaliby samochody na rzecz tramwajów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksylan Re: Program komputerowy zamiast dróg? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.11.06, 11:16 Nic nie rozumiem. Czy to znaczy, że informatyka osiagnęła taki poziom, że samo sterowanie światłami, nawet jak nie będzie ulic, zapewni sprawne poruszanie się po mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Program komputerowy zamiast dróg? IP: 151.193.120.* 14.11.06, 11:19 > tak, ale przy budowie dróg konsultanci więcej zarabiają niż przy dobrym oprogra > mowaniu świateł. Misia pewnie oglądałeś ;) Na przyciskach do świateł na przejściach dla pieszych też pewnie nieźle ktoś zarobił. Takie niby nowoczesne rozwiązanie, które na niektórych skrzyżowaniach stało się przekleństwem - na zielone trzeba czekać tak długo, że ludzie tracą cierpliwość i przechodzą na czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.server.ntli.net 11.11.06, 21:06 porownywanie Krakowa do Rzymu to nieporozumienie; ostatnie badania archeologiczne na rynku jednoznacznie pokazaly, ze jedyne co jeszcze mozna w Krakowie odkopac to pare szkieletow i jakies guziki; twierdzenie tez, ze ponad 700-tysiecznego miasta na cos nie stac to nieprawda; gdyby wladze miasta/kraju mniej kradly badz nieprawnie rozdawaly kosciolowi to starczyloby i na metro i na pozostale inwestycje; wiecej optymizmu, mniej tego wiecznego krakowskiego NIE w kazdym temacie; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.netcontrol.pl 11.11.06, 22:34 najbardziej ubawił mnie ten fragment o błocie pod ziemią. ten człowiek zajmuje się komunikacją, a nie ma pojęcia o zagadnieniach dotyczących warunków geologicznych. Trzeba zejść 50 m! Ha ha. Wieliczka jest już od 60 paru m pod ziemią i ma gorsze warunki geologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z importu Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:18 Krakusy to sknery... NIE pisze tego by kogokolwiek obrazic, ale zobaczcie sami. Sknery z przersnietą ambicja. Wszedzie sie opłaca i wszedzie mozna bylo wybudowac metro, w Rzymie, w Atenach, w Monachium, w Paryzu, miastach owszem wiekszych, ale o ile starszych i przeciez ow wiele bardziej bogatych w zabytki nic krakow. u nas sie nie oplaca bo grunty mamy zle... Panie specjalisto.. a gdzie byly dobre.??? W krakowie nie mozna, bo zniszczy sie zabytki... MOze wiec wysiedlimy caly Krakow np do nowej huty i stworzymy w centrum wielki skansen. Szanuje historie i jej zabytki, ale miasto ma prawo sie rozijac. Kraków zasluguje na to by stac sie nowoczesna aglomeracja ze sparwanym systemem komunikacji. To co robie sie tam teraz, eksperymenty z szybkim tramwajem to jak czerpanie wody sitem. nigdzie sie to nie sprawdzilo, ale dumne krakusy powtarzaja : MY bedziemy pierwsi... Informacja że takie systemy działaja z powodzeniem w niemieckich miastach jest nieprecyzyjna. Bo i owszem,komunikacja tramwajowa jest sterowana elektronicznie, ale praktycznie w kazdym z miast w ktorym taki system sie znajduje tramwaje sluza jedynie jako uzupelnienie do istniejacej komunikacji podziemnej -> metra!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: 83.238.230.* 12.11.06, 11:04 Skąd taki pesymizm co do przyszłości miasta (stagnacja liczby ludności, itp.). Przecież metro działa miastotwórczo.Wniosek: budować metro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: segsewł Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.ramtel.pl 12.11.06, 15:36 właśnie, przezcież ta sama Wyborcza niedawno pisała, że Kraków wyprzedzi niedługo Łódź pod względem ilości mieszkańców... gdzie ta stagnacja? Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F 12.11.06, 21:36 jak to gdzie? W Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
romulus_remulus Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F 13.11.06, 10:47 dokładnie, gdyby tacy jak ten koles wcześniej rządzili to nie byłoby Wawelu bo przecież "sie nie opłaca", "za duży", "nie potrzebny", "sie nie da zrobić" no "i wogole szpeci piękny krajobraz" bo przecież nic się nie opłaca i nic sie nieda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west ham jakoś ani jeden argument mnie nie przekonał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:29 Straszne głupoty ten człowiek wygaduje. Konkretów zero. Metro swoją drogą prędzej czy później i tak musi powstać. A inwestycja ma procentować w przyszłości a nie od początku jej działania. Ale do tego trzeba być wizjonerem na miarę Dietla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z 11:04 Re: jakoś ani jeden argument mnie nie przekonał IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.06, 18:54 Dietla to dzisiaj raczej nie znajdziemy,ale może jest kilka osób,z zarządu miasta, myślących nie tylko dniem dzisiejszym. Dobrze,że nie myslano w ten sposób przy wytyczaniu krakowskiego Rynku Głównego,ponieważ dzisiaj mielibyśmy tylko maleńki klombik przed kościołem Mariackim. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: jakoś ani jeden argument mnie nie przekonał 12.11.06, 21:36 porównanie nie trafione - rynek był przecież zabudowany - ratusz, 2 wagi, kramy...Czyli de facto było tam niewiele przestrzeni do handlowania ogórasami i krowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Żenujący Pan F. IP: *.chello.pl 12.11.06, 21:49 Kupy, skały, rozciąganie miasta (rozumiem, że N. Huta to nie Kraków dla mieszkańca Debnik). A tak naprawdę "nie bo nie". Temu Panu już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Jakie argumenty na tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 00:10 A jakie są argumenty na tak? Poza chciejstwem, coś z merytorycznych wyliczeń? Ile zyska się na jeździe metrem w stosunku do innych środków transportu? Ile osób z niego będzie korzystać? Ilu osobom opłaci się z niego korzystać? Bo jak na razie to została zaprezentowana jedna trasa, taka sama jak przed chyba trzydziestu laty gdy metro miało zapewniać dojazd pod kombinat. Wówczas już mówiono, że budowa będzie opłacalna, jeżeli na tej trasie WZROSNĄ potoki pasażerskie. Tymczasem nie tylko nie wzrozły, ale na niektórych odcinkach wręcz zmalały. Jaki więc jest sens odgrzewania starych planów? Jak małe dziecko - będę płakał i tupał nogą, dopóki nie dostanę. Potem pobawię się przez pięć minut i wyrzucę w kąt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maces Re: Jakie argumenty na tak? IP: 82.139.55.* 13.11.06, 19:40 Możliwości metra łatwo poznać! Jedź do W-wy i z centrum dostań się autobusem na Ursynów, wróć do centrum i pojedź jeszcze raz tylko metrem. Jeśli nie zrozumiesz to nic nie jest cię w stanie przekonać. Różnica w czasie dotarcia jest KOLOSALNA. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Jakie argumenty na tak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 22:57 Ja nie pytam o MOŻLIWOŚCI jakie daje metro, bo, owszem zgoda - z Placu Centralnego będzie można nieco (podkreślam: nieco) szybciej dostać się np. do Dworca. Nie pytam również o argumenty za budową metra w Warszawie, tylko o argumenty za budową metra w Krakowie - szczególnie na trasie takiej, jaka jest proponowana. Warszawa jest nieporównywalna - długość pierwszej linii w momencie uruchomienia wynosiła ponad 11 km. Tyle miałaby u nas cała linia - od Bronowic do Kombinatu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.fema.krakow.pl 13.11.06, 00:37 mi sie wydaje ze krakow moglby sie rozwijac znacznie szybciej gdyby bylo metro. Czasem mnie szlag trafia jak pomysle sobie co bym mogl zrobic, ale nie zrobie bo zeby gdzies dojechac zeszlo by kupe czasu. No i wydajnosc pracy kazdego czlowieka przez to spada no i spada wydajnosc miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak100000lat metro bedzie zbudowane napewno bo krak to Krak! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.06, 00:59 Metro w Krakowie musi byc i bedzie i to jusz niedlugo. Krakow to najwarzniejsze miasto Europy srodkowej i jedno z najwarzniejszych miast na calym kontynencie. Stolica musi byc tu pszeniesiona, metro zbudowane i Krakow odzyska dawny blysk. Tak byc musi bo Krak to jest numer one i tyle!!! Wieze, ze w Kraku zbudujemy we dwa lata metro na miare swiata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: metro bedzie zbudowane napewno bo krak to Kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:17 naucz sie pisac analfabeto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mack Re: metro bedzie zbudowane napewno bo krak to Kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 20:31 "najwarzniejsze miasto Europy srodkowej" hehe, to przywaliles, podwojnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikado Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.ipaper.com 13.11.06, 08:27 Nowe metro w Krakowie koniecznie musi byc stylizowane na bardzo wiekowe, zgodne z historyczna tkanka miasta. Proponuje rozkoszne wagoniki z ornamentami i lampionami naftowymi ciagnione przez 19 wieczne ciufcie opalane weglem, ewentualnie konie. Ostatni doczepiony wagonik z precelkami i kwiaciarkami, tak by turysci poczuli od razu historyczny wymiar miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:09 mam wrazenie ze pokolenie pana profesora musi wymrzec zeby cos sie ruszylo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Salou Czemu bazylika Mariacka stoi na ukos ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 11:11 Ponieważ, jak niemal każdy kościół w Krakowie jest orientowana (ustawiona ołtarzem na wschód) !!! Niestety pan Jan Friedberg nie wie nawet tak podstawowej rzeczy !!! Brak tak podstawowej wiedzy dyskredytuje wszelkie "fachowe" opinie wyrażane przez p. Friedberga. Tak samo śmieszne są uzasadnienia p. Friedberga, że skoro 30 lat temu budowa metra w Rzymie była droga i skomplikowana, to jest to powód, dla którego w Krakowie będzie tak samo. Takie twierdzenie to kompletna bzdura. Od tego czasu znacznie rozwinęłły się technologie budowy tuneli - więc może (nie twierdzę, że musi) się okazać iż budowa metra w Krakowie będzie znacznie prostsza niż w Rzymie. PS. Wcale nie jestem zwolennikiem metra w Krakowie, nie mogę jednak milczeć, gdy ktoś opowiada brednie tylko dlatego, by jakoś uzasadnić swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Czemu bazylika Mariacka stoi na ukos ? IP: 83.70.132.* 13.11.06, 15:29 Co do p. Friedberga Skostnialosc umyslu jest rzecza normalna w tym wieku (przepraszam), sczegolnie jak sie mialo nieszczescie zdobywac wyksztalcenie i podejmowac jakiekolwiek wiazace decyzje planisyczne w "systemie"... Najgorsza rzecza nie jest obecny stan komunikacji w Krakowie, ale brak konsekwencji i jednolitej jasnej koncepcji na okres kilkudziesciu nawet lat. W ciagu ostatnich kilkunastu lat, mozna zaobserwowac, dobrze dzialajce rozwiazania komunikacjne, ktore w Krakowie zaplanowano niewlasciwie, przyklady: - zeby szybki tramwaj byl szybki, potrzeba jeszcze zmiany systemu sygnalizacji, co powinno sie stac raczej razem z oddaniem linii do ekspolatacji - Park& Ride w Krakowie, gdzie i w jaki sposob ludzie sa/beda zachecani do wybrania tego rozwiazania? Wnikac w szczegoly mozna bez konca, ale nie o to chodzi W europejskich miastach nad procesem planowania komunikacji pracuja odpowiednie powolane do tego agencje i biura konsultanckie. Proces planowania, a przede wszsystkim okreslania zapotrzebowania transportu odbywa sie wykorzystujac zespol wspoldzialajcych ze soba inzynierow, architektow, planistow, ekologow, a takze socjologow, a propozycje przedstawia sie do konsultacji publicznej. Nie mam pojecia jak to dziala w polskich realiach, wiec nie bede uzywal sobie, krytykujac. Pan Prof. Jajszczyk moze i jest marzycielem, ale przynajmniej podaje jakies propozycje, ktorych wynikiem jest chociazby ta dyskusja. Tylko nie wiem, czy wystarczajacym powodem do myslenia nad koncepcja metra, jest stwierdzenie, ze sieci komunikacyjne zachowuja sie podobnie do telekomunikacyjnych. Wedlug mnie, moze to byc punktem wyjscia do podjecia wspolpracy z planistami, a nie do wyreczania ich. Co do tematu dyskusji, uwazam, ze idea metra w Krakowie, chociaz na razie nic na to nie wskazuje, ma sens Np. -Metro przenoszace glowne potoki pasazoerow -Tramwaje “dowiazane” do metra i kilka linii bezposrednio do centrum -Lekka kolej obwodnicowa (infrastruktura podobno jest) polaczona z metrem -Stacje kolejowe w kilku glownych punktach miasta obslugujace ruch dalekobiezny, polaczone z wewnetrzna siecia miasta. Przy okazji, gdzie mozna sie dowiedziec o obecnej strategii rozwojowej Krakowa, o ile takowa istnieje? To jest moj pierwszy post w sieci, a to dlatego, ze wczesniej odrzucaly mnie agresja i glupota ludzi, ktorzy wykorzystywali anonimowosc internetu, zeby sie wyzyc i zmieszac byle kogos z blotem (na ten temat na pewno powstala juz nie jedna praca naukowa). Wszystkich chetnych do zaangazowania sie w hobbistyczny projekt rozwoju transportu w krakowie, prosze o kontakt Obecnie zajmuje sie planowaniem i prognozowaniem transportu w jednym z europejskich miast, porownywalnych do Krakowa. Pozdrawiam dylan_exodus@inbox.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: Czemu bazylika Mariacka stoi na ukos ? IP: *.5.12.vie.surfer.at 13.11.06, 20:50 No, skoro napisali prace naukowa o wyzywaniu w sieci, to chyba o mnie:)co mam do powiedzenia? W zwiazku z tym, ze kolo napewno przeczyta moje slowa, bo chyba po raz pierwszy i ostatni mogl zabrac glos na takim forum w sprawie tak waznej, postanowilem napisac, ze... sa to bzdury starego dziada, przesiaknietego duchem starych czasow, byc moze nawet majacego jakis swoj skromny interesik w tym, by metro nie powstalo.Pochodze z Krakowa, mieszkam w Wiedniu, i wiem, co mowie, jesli o metro chodzi.W roku 1983 widzialem plany przestrzenne Krakowa z naniesiona linia metra, miala byc gotowa w roku 89...coz, inne czasy.Dzis i inna technologia, inne mozliwosci,i nie wierze, ze nikt by sie nie podjal budowy metra pod centrum scislym, bo moim zdaniem tylko wtedy ma to sens (turysci!!).W Wiedniu pod scislym centrum przecinaja sie 3(!) linie metra, i nikomu to nie przeszkadza, wrecz odwrotnie:) .Nie bede sie sprzeczal o warunki geologiczne, choc w swietle dzisiejszych mozliwosci ciezko bedzie mnie przekonac, ze sie nie da, ja nawiazuje do tych ...osmieszajacych 10 minut zjazdu do metra:)chlopie, wybierz sie gdziekolwiek, dla mnie to i do moskwy mozesz, i pojezdzij troszke metrem.Ja ze swej strony milo wspominam czasy, gdy po Wiedniu metrem jezdzilem, bedac w Paryzu kilka razy tez mialem okazje podziwiac niesamowicie rozwinieta jego infrastrukture - jako turysta oszczedzilem wiele czasu - rewelacyjna sprawa.Argumenty mozna by mnozyc, wierze, wiem, ze przyjdzie taki moment, ze metro w Krakowie ruszy, a wtedy wszyscy beda pytac, dlaczego z tym tak dlugo czekano.uffff:) pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galahad Re: Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem F IP: *.mst.gov.pl 13.11.06, 21:12 Nie da sie, nie ma, nie mozna....pewnie pol zycia pracowal w Urzedzie Miasta Krakowa. W Rzymie zbudowali metro - a pewnie sredniowiecznych fekaliow tam wiecej niz u nas? Frekwencja oczywiscie nie wzrosnie istotnie, no bo przeciez tyle samo mieszkancow bedzie jezdzilo metrem co tramwajem teraz. Czas sie skroci - bo jak by nie kombinowal, bezkolizyjnych torowisk sie wszedzie (tak ja na Westerplatte) nie da zrobic. Pieniadze unijne metro warszawskie dostalo - wiec co to za opowiesci, ze sie nie da bo stopa zwrotu... Po prostu maruda... jesli nei rozumie, ze DA sie, to niech zabierze sie za sprzatanie ulic. A tak naprawde to atak na Terleckiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasazer Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.ghnet.pl 13.11.06, 22:07 Troche wybiorcze i malo-merytoryczne argumenty: 1. Demografia - moze w skali Polski jest tendecja spadkowa ale w przypadku Krakowa rzecz wyglada odwrotnie co potwierdzaja ostatnie doniesienia (mozna tez zauwazyc przybywajacych do Krakowa turystow i studentow) 2. System sterowania ruchem - jeszcze nie dziala wiec trudno o ocene ale wystarczy spojrzec na ogolna tendecje, ktora oglednie mowiac polega na mnozeniu swiatel i zwezaniu ciagow komunikacyjnych [Karmelicka, Pilsudskiego, Kalwaryjska, Rakowicka] - dlatego trudno spodziewac sie tu cudu 3. Alternatywa w postaci tramwaju bezkolizyjnego to raczej utopia - w scislym centrum jest to niemozliwe a przyklad ostatniej linii szybkiego tramwaju miedzy Kurdwanowem a Wielicka pokazuje, ze nawet w miejscach gdzie jest to mozliwe robi sie fuszerke (prawdziwy zygzak, poza tym tramwaj dociera wolniej do scislego centrum niz np. 179). Duzo lepiej wygladaja PRLowskie linie w Nowej Hucie. 4. Reszta argumentow slabo poparta jakokolwiek analiza Ogolnie widac tendencje do komplementowania tramwaju przymiotnikiem "szybki" co nie ma potwierdzenia w rzeczywistosci - srednia predkosc tramwaju w Krakowie z roku na rok maleje, nie widac, zeby sytuacja w centrum mogla ulec poprawia a przykladowa nowa linia nie jest duzym skokiem jakosciowym (poza estetyka i wygoda nowych wozow). Potrzeba calosciowej wizji (obejmujacej rowniez trasy rowerowe ?) a nie rozwiazania ad hoc (ostatnia linia rozwozaca klientow Galerii Krakowieskiej za pieniadze podatnikow raczej nastraja pesymistycznie [specjalnie sprowadzany tramwaj zeby podwiesc pare osob o 250 metrow]). W szybki tramwaj uwierze jak zostanie on podparty sensownymi danymi [np. zauwaze, ze czas przejazdu z Bronowic do Prokocimia skroci o 1/3 - 1/4]. Pozdrawiam Kommuter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiooo W. Metro by się przydało,ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 08:36 Metro w Krakowie by było bardzo dobrą rzeczą,ale faktycznie ciężko jest zdobyć na nie pieniądze.Tak naprawdę,to ludzie nie korzystaliby z niego dla oszczędności czasu czy wygody,tylko w ramach rozrywkowo-turystycznych. Moim zdaniem jak narazie Kraków powinien sobie odpóścić plany o metrze,tylko zająć się rozkopanym Rondem Mogilskim. Pozdrawiam moich funów ]:-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Żadne światła nie pomogą... IP: 151.193.120.* 14.11.06, 10:59 Żadne światła nie poradzą sobie z kierowcami, którzy jeżdżą jak ofermy. Najpierw ludzie muszą się nauczyć ruszać na zielonym świetle od razu, a nie czekać z wrzuceniem biegu, aż się poprzednicy ruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Krakowa nie stać na metro - rozmowa z Janem Fri.. IP: *.gemini.net.pl 14.11.06, 21:30 Moze juz Panie Janie czas pozwolic mlodszym decydowac, skoro Pan tak jest na 'nie'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakow progres 61 lat, stary pryk, trzeba nam mlodych kreatywnych IP: *.ists.pl 16.11.06, 12:15 to jest problem, ze w krakowie decyduja stare komunistycznie mentalnie pryki, trzeba nam mlodych inzynierow, kreatywnych, wiadomo ze taki rencista nawet nie wie jak sie zabrac do budowania metra i boi sie tylko o swoj stolek bo za 5 lat na rente chce isc. mlodych ktorzy jeszcze skorzystaja z tego nam trzeba do projektowania i decyzji, jego na cmentarz przeciez metrem nie powioza. Odpowiedz Link Zgłoś