Dodaj do ulubionych

Masowy strajk krakowskich listonoszy

IP: *.chello.pl 21.11.06, 01:15
u mnie na osiedlu listonosz od lat sie obija - jak jest cos wiekszego niz list, to przynosi samo awizo i trzeba dralowac na poczte, odstac swoje, a przeciez poczta pobrala pieniadze za usluge dostarczenia przesylki do domu - mam nadzieje, ze szybko przyjdzie konkurencja i cale to towarzystwo pojdzie nomen omen z torbami - pustymi!
Obserwuj wątek
    • mn Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy 21.11.06, 07:48
      To ciekawe, bo u mnie jest tak samo. Nawet nie zadzwoni, tylko zostawia awizo i
      zmyka. Poza tym ostatnio pojawiał się raz - dwa razy w tygodniu (być może
      któryś z listonoszy był na zwolnieniu i nie wyrabiali się z obsługą?).
      • Gość: Muddy Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.icm.edu.pl 21.11.06, 10:21
        Na moim osiedlu jest identycznie: listonosz zjawia się nie częściej niż 3 razy w
        tygodniu. Jeśli przesyłka jest większa niż format A4, w skrzynce jest awizo,
        listonosz nawet nie dzwoni. Rozumiem, że ich praca do lekkich nie należy i tak
        samo wkurzają mnie przesyłki bezadresowe (wiadomo - z innych powodów), ale
        jakość usług jest po prostu denna :(
        • crogool Poczta Główna 22.11.06, 16:59
          ...niestety jestem w "zasięgu" tej placówki. Wszelkie żale odnośnie listonoszy
          wymienione w postach powyżej, tutaj również mają zastosowanie: przez 2 lata na
          palcach jednej ręki mógłbym wymienić odstarczenie listu poleconego/paczki do
          domu...
          Anyway, w poniedziałek nieświadom niczego wparowałem tam z przesyłką.
          Przywitały mnie głupie uśmieszki (niewykluczone, że Pani z reportarzu) i chyba
          źle zrozumiane machnięcie ręki towarzyszące sarkastycznemu "No to powodzenia"
          (chóralne "Dziękujemy").
          Niestety z nastawieniem jakie prezentują pracownicy owej placówki, nie wróżę im
          zbytniego powodzenia na rynku pracy. W związku z tym szarżowanie jest cokolwiek
          nie na miejscu. Ale przecież to dorośli ludzie.
          Zastanawiam się tylko nad jednym: związkowcy podkreślają, że strajk dotyczył
          listonoszy-dostarczycieli a po przesyłkę trzeba się pofatygować osobiście. Czy
          w sytuacji gdy panienka-z-okienka odmawia mi wydania MOJEJ własnosci, czy nie
          ociera się to zabór mienia ?!?!?

          Koncząc zaryzykuję nieco spiskową teorię dziejów: KOMU zależy na zrobieniu
          takiej ilości czarnego PR w przedzien pojawienia się konkurencji ?
    • a3212 To skutek braku prywatyzacji. Poczta jest droga i 21.11.06, 08:58
      denna. Monopolista.
      A listonosze zamiast tracić czas na strajkowanie mogliby się przekwalifikować i
      budować domy, drogi. Albo wyjechac do Irlandii. W miesiąc tam zarobią więcej,
      niż tu przez rok wystrajkują.
    • Gość: postmaster Rowery im kupić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 10:20
      Polska jest jedynym krajem w Europie gdzie listonosze taszczą te 25 kilo papieru
      na własnym grzbiecie! W Niemczech, we Francji, w Danii, w Holandii - wszędzie w
      miastach listonosze mają specjalne rowery pocztowe. To wcale nie jest śmieszne,
      to wcale nie jest kpina - to jest WIELKIE ułatwienie!

      www.bvdp.de/files/postmaerkte/02E8A86F82024F508CF0050E7F9C54A1.htm
      portal.1und1.de/de/themen/beruf/bildung/ausbildung/768348.html
      www.stellenboersen.de/unternehmen/dax30/deutsche-post/0305post-fahrrad.html
      I kto to widział, żeby listonosz roznosił "druki reklamowe". Ja tego śmiecia nie
      zamawiałem!
      • Gość: 1spag Re: Rowery im kupić! IP: 195.188.152.* 21.11.06, 12:39
        zgadzam sie z przedmowca, rowery i specjalne wozki, pisze z UK i tutaj albo jezdza na rowerach albo maja specjalne wozki ktore pchaja, a listonoszow to tutaj chyba wiecej niz policji widzialem (mowie o swojej okolicy)
        no i jak chyba na zachod od odry nie nosza "prawie" reklam
      • krakszczur Re: Rowery, super, ale 21.11.06, 13:06
        co w zimie ?

        W Polsce obowiazuje polski model odśnieżania, a nie niemiecki.

        A w Krakowie nawet model tajsterowski.

        Ja się nie boję jazdy zimowej,
        ale nie wiem, jak bym jechał z takim obciążeniem.



        Was mich nicht umbringt, macht mich stärker. ...

        • Gość: postmaster Re: Rowery, super, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 14:19
          krakszczur napisał:

          > co w zimie ?
          > W Polsce obowiazuje polski model odśnieżania, a nie niemiecki.

          Tysprowda.

          No ale mogą być wózki, jak nie rowery. To jakaś paranoja, żeby 30 kilo taszczyć
          na grzbiecie.
          • Gość: listonosz Re: Rowery, super, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 21:20
            ale jak wjechać na 3 piętro
            • Gość: postmaster Re: Rowery, super, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:10
              Gość portalu: listonosz napisał(a):

              > ale jak wjechać na 3 piętro

              Windom. I godnościom osobistom. tak jak dotychczas.

              Pytanie godne Polaka co pierwszy raz w życiu w Berlinie się znalazł :-/

              • Gość: klient poczty Re: Rowery, super, ale IP: *.chello.pl 21.11.06, 22:52
                Jak przy takm palancie można zachowac godnośc "OSOBISTOM."Jak tylko takiego w
                mordę lac głąba
            • Gość: fox Re: Rowery, super, ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.06, 20:18
              Tak jak w Niemczech - windą. Rower może stać zamknięty na dole.
      • Gość: vda Jakby jeszcze doliczyli koszt ich amortyzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 13:22
        w cene znaczkow to zwykla kartka w przypadku naszej poczty musialby chyba z 10
        zeta kosztowac
        • Gość: postmaster Re: Jakby jeszcze doliczyli koszt ich amortyzacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 14:21
          Gość portalu: vda napisał(a):

          > w cene znaczkow to zwykla kartka w przypadku naszej poczty musialby chyba z 10
          > zeta kosztowac

          20 kilo listów dziennie to jest lekko liczac około 500-1000 kopert. Nawet po
          złotówce za list to jest 10 tysięcy miesięcznie przychodu jak nic, a znaczek na
          list kosztuje więcej. Rower czy wózek spokojnie dwa lata sie może amortyzować.
    • Gość: pocztouslugobiorca Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.blich.krakow.pl 21.11.06, 13:19
      Moge zrozumiec listonoszy. Praca nie lekka i wiele rzeczy do uregulowania. Ale
      dlaczego "wolne" robi sobie pani z okienka. Na Poczcie Glownej system bloczkowy
      dal im pelen "luzik", a mial sluzyc usprawnieniu obslugi. Z reguly polowa
      okienek nieczynna. Panienka nacisnie guziczek, zalatwi klienta, a potem znika.
      Pewnie papieros lub pogaduchy. A jezeli juz zostanie to dlugo nie zapala
      kolejnego numarka - pewnie niepalaca, lub nietowarzyska i dla relaksu uklada
      pasjansa. A frajer z bilecikiem czeka. Przeciez one caly rok strajkuja, tyle ze
      jest to strajk "wloski". Gdy przy okienku stala kolejka, wymuszalo to na nich
      jakies zaangazowanie, bo ludzie marudzili... Wystarczy podejsc na Dzial Paczek,
      gdzie nie wprowadzili jeszcze na szczescie obslugi bloczkowej. tam naprawde
      pracuja.
      • Gość: magdalin Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: 195.136.253.* 21.11.06, 19:14
        a u mnie na poczcie na Bronowickiej dokładnie to samo.
    • Gość: Krakowianin Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 15:32
      Pozwalniać nierobów i tyle. Nie brakuje w Polsce ludzi do pracy. Niech
      listonosze nie kłamią o tych strasznych ciężkich torbach,chyba że lewizny tam
      noszą bo listy napewno nie. Od paru lat nie dostałem żadnego listu poleconego
      ani paczki. Jedyne co zostawia listonosz to awizo bezczelnie rzucone na
      wycieraczkę pod drzwiami.
      • bruder_manfred Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy 21.11.06, 16:15
        Chyba zbyt wielu emerytów i rencistów założyło konta w banku i dlatego
        listonosze teraz zażądali podwyżki;)
        A poza tym na rynek wchodzi konkurencja. To oczywiście przypadek, że strajk
        wybucha akurat w tym momencie.
      • Gość: b. Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 16:04
        Krakowianinie zamontuj sobie skrzynke i to nie taka mala reklama musie sie
        zmiescic:)
    • Gość: D14b0ll0s Reklamy w skrzynkach IP: *.fema.krakow.pl 21.11.06, 20:03
      I bardzo dobrze, ze nie chca isc roznosic.
      • Gość: D14b0ll0s Re: Reklamy w skrzynkach IP: *.fema.krakow.pl 21.11.06, 20:04
        I bardzo dobrze, ze nie chca ICH roznosic.
        • Gość: klient poczty Re: Reklamy w skrzynkach IP: *.chello.pl 21.11.06, 21:45
          Wszyscy mogli strajkowac ,ludzie umierali bo lekarze i pielęgniarki STRAJKOWALI
          to dlaczego listonosze nie mogą .Nikt z tego powodu nie umrze.
      • Gość: dd Re: Reklamy w skrzynkach IP: 81.21.197.* 22.11.06, 11:04
        Listonosze nie chcą reklam roznosić, a ja nie chcę ich dostawać. Popieram ich
        niechęć do tej części pracy.
        A co do reszty, to ja nie mam żadnych zastrzeżeń ani do listonosza u mnie, ani u
        rodziców, ani w biurze. Jak kupuję książki wysyłkowo, to zawsze mi je przynoszą
        do domu. A jeśli akurat zastanę awizo, to sama odbieram na poczcie i też jest
        dobrze. Nigdy się nie zastanawiam, czy akurat byłam w domu, czy nie - nie mam
        ochoty szukać dziury w całym, by mieć jakiś powód do narzekania.
        A Panie w okienkach na poczcie to też tylko ludzie, nie maszyny. Spróbujcie sami
        przez parę godzin wykonywać bez przerwy parę tych samych czynności, tylko w
        innych konfiguracjach i to w pełnym skupieniu, bo w grę wchodzi obsługa
        finansowa. Zwariować można, więc nie dziwię się, że czasem nie dają rady i
        potrzebują przerwy. Zamiast poganiać i krytykować można by spróbować zrozumieć i
        uśmiechnąć się zachęcająco, wtedy nawet najcięższą sprawę załatwia się szybciej
        i skuteczniej. I to nie tylko na poczcie. Załatwiajmy swoje sprawy z uśmiechem i
        wyrozumiałością, a wszystkim będzie się żyło lepiej i spokojniej.
    • Gość: ptok Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.chello.pl 21.11.06, 21:50
      A do mnie "listonosz zawsze dzwoni dwa razy"!!!!!!!!!!
      A tak szczerze to mój listonosz jest ok. polecone zawsze do rąk własnych,
      żadnych zastrzezeń. Jeszcze jest mlody, to ma duzo sił. Ale ile
      można????????????? A te reklamy w skrzynkach pocztowych to jedno wielkie
      nieporozumienie.
    • Gość: LiST HIPiSowy Masowy strajk IP: *.autocom.pl 22.11.06, 09:47
      HiPPiS idzie po władzę
      Pikantne wyznania gwiazdy rocka o kandydacie
      Kandydat na prezydenta Krakowa prof. Ryszard Terlecki miał burzliwy romans z
      artystką Korą. Kochali się, słuchali zespołu The Doors i wąchali klej.
      Piosenkarka rzuciła Terleckiego, bo - jak twierdzi - dręczył ją.
      Profesor Terlecki (57 l.) jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta
      Krakowa. O prezydenturę walczy z popieranym przez SLD Jackiem Majchrowskim.
      Ostatnio Terlecki zdobył również poparcie Jana Rokity z Platformy. Wywołało to
      trzęsienie ziemi w PO i pogłoski o rozłamie w tej partii.
      O ciemnych stronach życia Terleckiego dowiadujemy się z biografii piosenkarki
      Kory Jackowskiej (54 l.). Napisała ją 8 lat temu, kiedy Terlecki nie był
      jeszcze osobą publiczną. W "Podwójnej linii życia" Kora opisuje swój burzliwy
      młodzieńczy romans z hippisem o wdzięcznym pseudonimie Pies. "Pies" to nikt
      inny jak Terlecki. Był pierwszym mężczyzną w życiu piosenkarki. "Tak bardzo się
      wtedy zakochałam, że straciłam swoją osobowość, zatraciłam siebie" - pisze
      Kora.
      Klejenie w Mielnie
      Na pierwszym polskim hippisowskim zlocie w 1968 w Mielnie byli razem. Kora -
      wtedy śliczna licealistka - i Ryszard Terlecki - przystojny student
      Uniwersytetu Jagiellońskiego.
      "Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. Dużo
      tańczyliśmy, >>kleiliśmy się<< też przez krótki czas" - czytamy. "Klejenie" w
      żargonie hippisów oznacza wąchanie kleju.
      Pies, który dręczył
      Po około roku Kora miała dość związku z Terleckim. "Zbuntowałam się przeciwko
      temu i znalazłam sposób, żeby się z tego wyzwolić", "Po prostu zdradziłam go na
      jego oczach. Od razu poczułam się całkowicie wyzwolona" - zwierza się
      piosenkarka. I zaraz dodaje: "Z >>Psem<< rozstałam się, bo bardzo mnie
      dręczył".
      "Dla mnie jest istotny intelektualny układ sadomasochistyczny, a nie wulgarny
      sadomasochizm z jakimiś akcesoriami: pejczami i kajdanami. To ostatnie w ogóle
      mnie nie interesuje. Nie lubię dosłowności w niczym, a w seksie już najmniej.
      Takie relacje są czasami bardzo niebezpieczne. Mój pierwszy związek z mężczyzną
      na tym polegał" - pisze dalej Kora.
      Profesor zaprzecza
      Kora nie chciała z nami wczoraj rozmawiać. Jej obecny partner Kamil Sipowicz
      powiedział, że piosenkarka nie chce włączać się w politykę. Przyznał jednak,
      że "Pies" to kandydat na prezydenta Krakowa.
      Co na to wszystko kandydat na prezydenta Krakowa, prof. Terlecki? Do romansu z
      Korą przyznaje się od razu. Dręczeniu stanowczo zaprzecza.
      Książki nie czytał. Kiedy zacytowaliśmy profesorowi fragment zwierzeń
      Kory: "Nasz związek miał trochę sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że
      należy to zakończyć", najpierw zaniemówił, potem się roześmiał, a w końcu
      stwierdził, że to poetycka formuła.
      Do wąchania kleju profesor Terlecki również się nie przyznaje.
      - Jakoś mnie to nie przekonywało - tłumaczy. - To jakby nie działało na mnie -
      zapewnia.
      - Czyli spróbował pan, ale na pana nie podziałało?
      - Nie wiem, już nie wiem - stwierdził profesor.
      Ujawnił ojca-agenta
      Prof. Ryszard Terlecki, ukończył historię na Uniwersytecie Jagiellońskim.
      Uczestnik Marca 1968 roku, aresztowany w grudniu 1970 r. W latach 80.
      opozycjonista. Współzałożyciel "Czasu Krakowskiego", potem przewodniczący Rady
      Programowej Radia Kraków, naczelny gazety codziennej "Nowiny" w Rzeszowie, a od
      1998 do 2002 r. krakowski radny.
      Obecnie dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Znany ze
      swych pryncypialnych poglądów na lustrację.
      Kiedy znalazł w IPN akta swojego ojca (znanego pisarza i więźnia sowieckich
      łagrów), który okazał się agentem PRL- owskiej bezpieki, upublicznił je bez
      wahania.
      autor: Piotr Krysiak PIF Super Expres 22.11.2003

    • Gość: Ja Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: 195.124.18.* 22.11.06, 12:25
      Listy polecone też są za ciężkie. Czy jest ktoś w domu czy nie ma awizo
      zostawia w skrzynce. Może nie wie jak z windy korzystać?
    • Gość: tender Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.06, 14:31
      mnie tam ten cały protest po prostu śpieszy - skoro W PRYWATNEJ firmie
      strajkują pracownicy to niech ogłosi upadłość a to czysta bezczelnosć ze strony
      Władzy że nie umie zorganizować pracy - i ludzie nie dostają przesyłek.
      Może lepiej zlikwidować - szybko na jej miejsce wejdą prywatne firmy??
      • holmes1964 Re: Masowy strajk krakowskich listonoszy 22.11.06, 21:16
        Rozwalić ten kołchoz pod nazwą POCZTA POLSKA . Niech szefostwo nosi ulotki , a
        listonosze ... listy. Kiedy doczekamy się prywatnej firmy typu poczta. Chyba
        nie prędko bo taka poczta monopol to dobry biznes, a listonosze to tylko
        wielbłądy i kto by sie nimi przejmował. Oto Polska właśnie.
    • Gość: Mag Masowy strajk krakowskich listonoszy IP: *.chello.pl 23.11.06, 18:25
      dla mnie to skandal!!!! w normalnej komercyjnej firmie jesli by pracownicy
      pomysleli o takim protescie to po prostu by wylecieli z pracy... A poza tym,
      ciekawe ile listonosz zabiera "do kieszeniu" przy rozoszeniu rent i emerytur
      dla na prawde biednych osób, które za przyniesieńie renty dają zwyczajowo
      listonoszowi ok. 5 zł. licząc tylko 500 rent to łatwo policzyc ile listoszosz
      ma 'na lewo" do pensji... i jeszcze im źle, no comments...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka