Gość: gość X Szpital Uniwersytecki pozbył się profesora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 10:08 Ja też się leczę u Marka Klimka. Nigdy nie zasugerował dodatkowej opłaty i zawsze był bardzo miły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz Na Zachodzie pacjenci nie maja lepiej IP: 62.6.139.* 11.12.06, 11:43 niz w Polsce. Chyba ze maja duze pieniadze na prywatne ubezpieczenia. Od razu zaznaczam tez mnie to bardzo cieszy, ze prawo zaczyna dzialac tak jak powinno juz od dawna. Ale zupelnie nie zgadzam sie z teza, ze cale zlo polskiej medycyny to lekarze (tez profesorowie , ordynatorzy). To NFZ!!! Wiele osob pisze tu o kolejkach na badania, na leczenie, o luksusie w jakim zyja lekarze. Bylem w Anglii przez jakis czas. Kolejki na badania, na przyjecie do szpitala, na rozpoczecie leczenia - sa tylko niewiele krotsze niz w Polsce. Wiele zalezy od tago jakie to leczenie - wyjatkowo dlugo czeka sie na zabiegi operacyjne i drozsze badania (tomografia, rezonans magnetyczny). My, lekarze z Polski, nie powinnismy miec absolutnie zadnych kompleksow. W wielu przypadkach to koledzy z Zachodu moga sie od nas uczyc. Oczywiscie tak samo jak w Polsce tak i na Zachodzie sa wsrod lekarzy tacy, ktorzy powinni dac sobie spokoj z leczeniem ludzi. Do tego trzeba miec cechy, ktorych nauczyc sie nie da. Nie pisze powolanie, bo to za duze slowo, ale chocby empatie by wczuc sie w polozenie pacjenta. Tam zaden lekarz nie wezmie lapowki bo zarabia tyle, ze nie ma kiedy tych pieniedzy wydac. Powtorze jeszcze raz cale zlo lezy w NFZ!!! Ponizej jest link do artykulu, ktory pare dni temu ukazal sie w "GW" o malzenstwie z Irlandii, ktore leczy swoje dziecko w Polsce mimo iz tam legalnie pracuje i ma ubezpieczenie. miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,3777010.html W cudzyslowie sa cytaty z tego artykulu. Bardzo prosze przeczytajcie wypowiedz przedstawicielki NFZ - "Ale my wyślemy fakturę uwzględniającą realne koszty - mówi Beata Aszkielaniec z biura prasowego łódzkiego NFZ." To znaczy, ze KOSZTY LECZENIA POLSKIEGO PACJENTA, W POLSKIM SZPITALU, UBEZPIECZONEGO W NFZ SA N I E R E A L N E!!!. Przepraszam za krzyk ale to z rozpaczy i poczucia upokorzenia tym wiekszego, ze rodzice tego biednego dziecka - "maja ubezpieczenie w irlandzkiej kasie chorych [odpowiednik naszego NFZ - przyp. red.] i przysługuje im bezpłatne leczenie w Polsce. Na leczeniu ich syna szpital nie będzie miał dodatkowego zarobku. NFZ zapłaci mu według własnych stawek. Zarobi tylko irlandzka firma ubezpieczeniowa. Za leczenie swojego podopiecznego w Dublinie zapłaciłaby kilkakrotnie więcej niż w Łodzi." To strasznie boli. Cale zlo polskiej sluzby zdrowia jest ukryte wlasnie w wypowiedzi przedstawiciela NFZ. Leki, aparatura diagnostyczna i wszelkie koszty stale sa takie same w Iralndii i w Polsce. Tylko, ze w Irlandii do kosztow leczenia sa wliczone wynagrodzenia dla personelu (a sa one bardzo wysokie - wyzsze niz koszty stale). Jak mieli okazje przekonac sie rodzice tego dziecka wiedza lekarska jest cenniejsza niz leki i aparatura. I na koniec jeszcze raz lapowkarzy trzeba scigac prawnie: w kazdym zawodzie i wszystkich - tych co biora i tych co daja. Pacjencie! - jak nie dasz lapowki lekarz-lapowkarz tez bedzie cie leczyl (nawet jesli nie bedzie chcial - taki jego obowiazek!). A jesli mimo to bedziesz miec jakies problemy to jest prokurator i szereg innych lekarzy, ktorzy nie czekaja na lapowki. Nie moge sie nadziwic biernosci pacjentow. Lekarze nie sa nietykalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancaster Szpital Uniwersytecki pozbył się profesora IP: *.proxy.aol.com 11.12.06, 20:47 Najwyzszy czas a wlasciwie juz za pozno zeby ten dran z czerwonej burzuazji Rudolf Klimek dostal w koncu po swoich brudnych lapach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chmurka Re: do ak IP: *.2-0.pl 13.01.07, 23:54 miałyśmy szczęście, że opiekował się nami wysokiej klasy człowiek i wysokiej klasy specjaista w dziedzinie ginekologii. Pan Profesor Marek K. ma u mnie dożywotni kredyt zaufania. Mam nadzieję ,że jeszcze trochę... pożyję i zawsze będę mogła skorzystać z jego pomocy. Pewnie teraz rozdziobią mnie kruki i wrony... Dobrze ,że jestem tylko chmurką , trudno jest dziobać ...powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś