trudny2002
10.04.03, 09:51
Normalnie żalił się i prawie płakał.
poprzedniego wieczora , zwrócił się do niego ze łzami w oczach jego
dorożkarski koń, i prosił na wszystko, zeby i jego zdjęcia kiedy tak sobie z
ukochaną patnerką baraszkuje, powiększyć i zawiesić...
I myślę, ma rację ten koń i smutek dorozkarza uzasadniony. A co , dlaczego
niby, że w mniejszości to nie pokazywać?
Też uważam że nalezy i dodałbym jeszcze ładnie kadrowanego Paetza z
ministrantami...
trudny
Ukochana konia jest pani Stasia z sąsiedztwa i również jej przykro, że tak
się dyskryminuje ich szlachetny układ.
I nie zmieniam zdania, ze dobre fotografie należy pokazywać.