Dodaj do ulubionych

Mięso z geanta

16.04.03, 19:29
Kupiłam dzisiaj piękny boczek w geancie.
Po rozpakowaniu okazało się, że skóra jest cała w krwawych wybroczynach,
wygląda to jakby zwierze było ciężko chore.
Ratunku! Nie wiem co mam robić, bo inspekcja weterynaryjna już nieczynna, a
ja niestety kupiłam jeszcze schab, czy wszystko mam wyrzucić?
Do geanta raczej nie pójde pytac, bo mnie zbędą.
Czy ktos wie jaka może być przyczyna tych plam? (wyglądają jak owrzodzenia)
Ile ludzi kupiło to mięso?
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: Mięso z geanta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.03, 19:35
      Babo,matko,żono i kucharko nie wiesz,ze mięsa w marketach się nie kupuje żadnego
      w trosce o zdrowie swe i rodziny.To samo dotyczy warzyw,jogurtów,sałatek,owoców
      i innego.
      • Gość: ooo Re: Mięso z geanta IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 19:40
        tak nie kupuje się, natomiast kupuje się w małych sklepach, które kupują w
        marketach.
        smacznego. :)
        • kuba203 Re: Mięso z geanta 16.04.03, 20:03
          Gość portalu: ooo napisał(a):

          > tak nie kupuje się, natomiast kupuje się w małych sklepach, które kupują w
          > marketach.

          Jakoś nigdy nie spotkałem się ze sprzedawcą z osiedlowego sklepiku, który
          wykupywałby hurtowo partie zielonego mięsa z supermarketu.
    • emka_1 Re: Mięso z geanta 16.04.03, 21:27
      Może to jaka literówka, a mięso było z agenta? Poturbowanego skutkiem
      przesłuchania;)
      Swinie na BSE nie chorują, pryszca najwyżej. Jak wybroczyny na wierzchu, to
      znaczy, że z polskiej rzeźni:((((
      Jak w mięsie są takie śliczne torbiele, to stanowczo nie jedz, psu też nie
      dawaj!!!
      • Gość: jacob Re: Mięso z geanta IP: *.chello.pl 16.04.03, 21:49
        emka_1 napisała:

        > Może to jaka literówka, a mięso było z agenta? Poturbowanego skutkiem
        > przesłuchania;)
        > Swinie na BSE nie chorują, pryszca najwyżej. Jak wybroczyny na wierzchu, to
        > znaczy, że z polskiej rzeźni:((((
        > Jak w mięsie są takie śliczne torbiele, to stanowczo nie jedz, psu też nie
        > dawaj!!!
        dajcież spokój, rzygać się chce;(
        • bartoo Re: Mięso z geanta 17.04.03, 09:28
          Bez paniki, po prostu trzeba liczyć się z tym, że tanie mięso będzie albo
          gorsze, albo gorzej przygotowane (w ubojni). A krew po prostu jest w każdym z
          nas i każdym zwierzęciu. I trzeba sobie to uzmysławiać jedząc mięso. :-)
    • joseph.007 Re: Mięso z geanta 17.04.03, 09:30
      1. Wybroczyny mogą świadczyc o tym, że przed śmiercią świnia była intensywnie
      przesłuchiwana przez irackie tajne służby na okoliczność posiadania broni
      masowego rażenia.
      2. Swego czasu w "Tesco" oferowano do sprzedaży promocyjnej wątrobę wołową
      zarażoną motylicą i nawet podobno nieźle schodziła, tylko jak raz na złość
      jedną z klientek okazała się doktor weterynarii, która wszystko popsuła (było o
      tym ongiś w DP).
      3. Jeden z marketów oferuje w promocji surową białą kiełbasę w cenie 3,79 zł za
      1 kg, czyli ok. 50 gr mniej niż w skupie kosztuje kilotgram żywej świni.
      Wszelkie domysły na temat składu surowcowego inkryminowanej kiełbasy należy
      uciąć w zarodku (tak, zarodek to dobre słowo).
      Smacznego!
    • adam.67 Trochę do śmiechu i trochę poważnie 17.04.03, 09:48
      > Kupiłam dzisiaj piękny boczek w geancie.
      Czas przeszły uzasadniony bez czasu przyszłego, tzn. nie kupuj tam więcej.
      Jak się okazuje piękno jest pojęciem względnym, a juz na pewno podatnym na
      upływ czasu, czyli przemijającym. Co jest piękne w sklepie niekoniecznie będzie
      piękne w domu/garnku/na talerzu. Handel, Droga Pani, to też sztuka, tyle, że
      zdecydowanie użytkowa. Picowane ścierwo w ofercie nie jest wyjątkiem. Każdy
      Cyryl ma swoje Metody, wspomniany sklep nie odbiega od standardów.
      Kiedyś był artykuł w gazecie, opisano tam, że wybroczyny najczęściej świadczą o
      męczarniach podczas zabijania zwierzęcia (gdy zabijanie jest długie i bolesne
      to reakcja fizjologiczna tkanki jest właśnie taka).
      Zapytaj się w Sanepidzie, albo u weterynarzy.
      Wizyta w geancie sprowadzi się zapewne do brutalnego stwierdzenia przez
      personel: widziały gały?
      Ile ludzi kupiło to mięcho? conajmniej jedna osoba (Ty). Ilu nabywców było
      przed Tobą - tego nie ustalisz, żaden sklep nie rejestruje sprzedaży
      wielokrotnej (tzn. towarów ze zwrotów).
      Ot, i życie uczy... Indianie mawiali, że najgorsze upolowane jest lepsze od
      najlepszego kupionego :)
    • Gość: qrczaque Re: Mięso z geanta IP: *.gorn.agh.edu.pl 17.04.03, 14:33
      i dlatego (między innymi) najlepszy jest wegetarianizm...
      • mikolaj7 Re: Mięso z geanta 17.04.03, 19:21
        ale tylko wegeterianizm a la Kazik Staszewski /"Co to za
        wegeterianin, co wp.. schabowe [...]"/ :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka