Gość: eeeee
IP: 195.116.155.*
27.04.03, 11:08
[Na podstawie artykułu we WPROST]
Kraków powoli acz nieuchronnie przeistacza się w umierające miasto....
zamiast nowych inwestycji, siedzib banków i firm powstają kawiarniane
ogródki....
Miasto nie robi nic aby przyciągnąć inwestorów. Obiecane parki technologiczne
nie powstają. Na obrzeżach Krakowa zamiast jakiejś zwartej zabudowy powstają
sypialniane kompleksy z czego można wnioskowac, ze zycie kulturalne tego
miasta nigdy nie wyjdzie poza Rynek. Ze nie planuje sie zadnego rozwoju ani
rozbudowy.....
Ładne centrum, paskudne, pozbawione klimatu obrzeża - ot prowincja. Tylko
patrzeć jak ulice wypełnią się starcami odwiedzającymi kawiarnie i galerie a
młodzież wyjedzie do stolicy.