Dodaj do ulubionych

bród w krakowie

IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 17:07
ostatnio w gazecie zostala naglosniona sprawa smieci lezacych na ulicach
krakowa. Przy okazji mozna by wspomniec na fakt ze niema wystarczajacej
ilosci koszow do segregacji smieci. Na moim osiedlu jakies 3 lata temu
usuneli kosze a do nastepnych mam kawalek i niezawsze chce mi sie chodzic(a
usuneli je zapewne dlatego ze jakiemus sasiadowi psuly krajobraz)
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: bród w krakowie 27.04.03, 17:12
      A gdzie ten bród w Krakowie? On na Wiśle ma być, czy na jakiejś innej rzece? I
      co z nim mają wspólnego kosze na śmieci? ;))
      • emka_1 Re: bród w krakowie 27.04.03, 17:17
        Koszy ma być w bród:))
        • skks Re: bród w krakowie 27.04.03, 18:32
          Więcej koszy niż brudu!! to moje hasło na ten tydzień:)
          Każdy forumowicz chadza z koszem!!
        • Gość: maka Re: bród w krakowie IP: *.west.tarnow.pl 27.04.03, 18:51
          No właśnie o to chodzi,żeby koszy było w bród-wtedy brudu będzie
          mniej.Oczywiście kosze muszą być regularnie opróżniane.Mam nawet taką prywatną
          teoryjkę,że gdyby w miejscach co roku opisywanych przez gazetę postawić
          kontenery na śmieci(i co jakiś czas wymnieniać) to nie byłoby potrzeby
          organizowania Wielkich Akcji.Plus oczywiście odpowiednia informacja i edukacja
          dzieci i nauczycieli.
          • Gość: 123 Re: bród w krakowie IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 19:22
            No i co z tymi smietnikami ? To moze bys zlozyl jakas petycje w sprawie tych
            koszy:) albo sam wybuduj skoro ci sie nei chce chodzic :P Kosz na plecy i
            wdroge do urzedu miasta :P
            • Gość: Andrzej Re: bród w krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 21:41
              Gość portalu: 123 napisał(a):

              > No i co z tymi smietnikami ? To moze bys zlozyl jakas petycje w sprawie tych
              > koszy:) albo sam wybuduj skoro ci sie nei chce chodzic :P Kosz na plecy i
              > wdroge do urzedu miasta :P

              A ja walkę z brudem proponuję zacząć od nauki ortografii.

              Andrzej


    • rodzina4 Re: bród w krakowie 28.04.03, 08:11
      a kunie gdzie można zmienić? przed czy za brodem?
      może na środku...
      r4
    • Gość: Zuzia i jeszcze psie kupki IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 09:57
      w cywilizowanych krajach własciciel pieska ma obowiązek posprzątać. U nas
      wszystko jest za przeproszeniem zas.... a spróbujcie komuś zwrócić uwage że
      piesek się wyrabia np na placu zabaw czy środku chodnika.Zjedzą żywcem.To po
      prostu obrzydliwośc.....
      • mn7 Re: i jeszcze psie kupki 28.04.03, 10:43
        Gość portalu: Zuzia napisał(a):

        > w cywilizowanych krajach własciciel pieska ma obowiązek posprzątać.

        Nie wiem czy Polska jest już cywilizowanym krajem ,ale u nas też jest taki
        obowiązek.

        U nas
        > wszystko jest za przeproszeniem zas.... a spróbujcie komuś zwrócić uwage że
        > piesek się wyrabia np na placu zabaw czy środku chodnika.Zjedzą żywcem.To po
        > prostu obrzydliwośc.....

        Niestety. I jeszcze drugie - ogromny pies zarówno bez kagańca i jak i bez
        smyczy (też wbrew prawu) rzuca się na małe dziecko w parku, a
        właściciel/właścicielka ze stałym takstem:
        "proszę się nie bać, on się tylko tak bawi"
        albo
        "proszę się nie bać - on nie gryzie..."

        Tfu!

        mn
        • skks Re: i jeszcze psie kupki 28.04.03, 10:52
          Czy Was pokręciło!
          Te psie gówna z systematycznością godną zegara atomowego wchodzą na forum!
          I po cholerę? My gówno zrobimy, gówno załatwimy a tylko babrzemy się bez sensu
          w tym psim gównie!
          A za chwilę ktoś wypali z obsrywającymi Wieszcza gołębiami i będzie się przez
          tydzień wymądrzał:((
          Temat psich i gołębich gówien na tym forum został już z 50 razy zagadany i
          wymieszany do konystencji gówna!
          Masz sposób na rozwiązanie tego gównianego problemu to opisz jak nie to już się
          nie podniecajcie tymi cud spostrzezeniami!
          • trudny2002 Emocje a dieta... 28.04.03, 11:01
            Skks'ie szanowny, a po co tyle emocji. Świat jest pełen miłośników zwirza i
            prawie tyle samo zwierz ma przeciwników.
            Pośród jednych i drugich sa tacy, którzy nieradzi w gówno wdeptuja. Nie jest
            ważne , psie to gówno , kacze czy gołebie...
            Ty wiesz świetnie, że wszystko zawiera się w diecie, i podzielam ten poglad.
            Można psom nie dawać żarcia i to jest metoda na pozbycie się problemu
            gównianego. Nie on jeden zostałby w ten sposób wyeliminowany. Mozna też tym ,
            których tak to gnębi zalecić takie właśnie postępowanie dietetyczne, znaczy
            pozbawić ich żarcia i wogóle z czasem nieodległym, problem namacalnie zniknie.
            Mój kot woli Whisky...
            trudny;-))
            • skks Re: Emocje a dieta... 28.04.03, 11:08
              He, he!!
              Ale jak czytam poraz 100-y, ze TRZEBA, że SRAJĄ, że MIASTO, że WŁAŚCICIELE,
              że KULTURA to mnie nagła i niespodziewana krew zalewa - bo ile razy można?
              No dwa, no 10 ale poraz setny!
              No jak będę miał czas to wrzuce kilkanaście linków o tym gównianym problemie:)
              • Gość: Zuzia Re: Emocje a dieta... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 11:30
                a jak dużego masz pieska??? bo wiadomo - im większy piesek tym większa kupa
                i...tym większy problem. Jakby tak ludzie zaczeli się wypróżniać na chodnikach -
                dopiero byłoby fajnie co nie???a jaki widok...
                • skks Re: Emocje a dieta... 28.04.03, 11:37
                  Miła moja mam pieska marki jamnik, który ja ogromne ilości wszystkiego i w
                  zwiazku z tym sra w sposób tasmowy! co też wielokrotnie na tym forum podnosiłem!
                  • mijaczek smieci 28.04.03, 15:50
                    a ja twierdze, ze niestety w k-wie zasmiecone sa ulice i to niemilosiernie. dla
                    przykladu polecam przyjrzec sie ulicy karmelickiej - bardzo "wizytowkowej"
                    ulicy miasta.
                    tu gdzie teraz mieszkam (czyli na koncu swiata) kosza na smieci nie
                    uswiadczysz, a i smieci rowniez. ludzie wiedza co sie robi z butelkami,
                    opakowaniami, papierami i tak dalej. nikt tu za nikim nie chodzi, nie sprzata -
                    wystarczy kilkadziesiat tabliczek w miescie (popartych odpowiednia ustawa), ze
                    za smiecienie kara wynosi 500$ i po zawodach - nie trzeba wydawac pieniedzy ani
                    na kosze na smieci ani na ludzi, ktorzy musza sprzatac ulice. proste jak budowa
                    cepa. moze nawet dla nas za proste.
                    pzdr
                    • skks Re: smieci 28.04.03, 15:55
                      I tym stwierdzeniem należy ten watek zakończyć i więcej bzdur o psich i
                      gołębich gównach nie pisać!!
                      • Gość: Zbigniew Re: smieci IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 15:58
                        skks napisał:

                        > I tym stwierdzeniem należy ten watek zakończyć i więcej bzdur o psich i
                        > gołębich gównach nie pisać!!

                        Sie znalazł cenzor!!!:)))
                        • Gość: Zuzia o kupkach raz jeszcze IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.04.03, 16:07
                          Cenzor z kupkającym pieskiem. ciekawe że ci co mają kupkające czworonogi tak
                          bardzo lubią zakupkany krajobraz.Ja po prostu nie mogę patrzyć na zasrane za
                          przeproszeniem alejki na moim osiedlu.Jak Twój jamnik kupka taśmowo to taśmowo
                          zbieraj. Kupa jest kupa i nie zakwitnie niestety...:-))))
                          • peteen ale to już było... 28.04.03, 16:12
                            niestety, wraca dość często...
                            w każdym razie wraz ze zbigniewem tworzymy koło przeciwnków psich kup,
                            zalegających w naszym krajobrazie od tatr po bałtyk...
                            miauczyńscy górą !!!
                            • mijaczek Re: ale to już było... 08.05.03, 22:45
                              a ja jeszcze raz powiem to samo - smiecenie powinno byc karane i tyle. ja nie
                              smiece (nauczylam sie tego w ZHR) i zyje, a to, ze mam kieszenie pelne
                              papierkow po gumach (do zucia :)), biletow, w plecaku walaja mi sie puste
                              butelki i stare gazety - no to co? zawsze to jakis dobry powod do wysprzatania
                              plecaka i kieszeni.
                              a co do pieskow - reklamoweczka na raczke, jak rekawiczka, gowienko do raczki
                              poki jeszcze cieple i do kosza. nie umrzecie od tego!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka