Dodaj do ulubionych

Krakusy pomożecie?

IP: 80.51.255.* 29.04.03, 15:38
Witam mieszkańców najpiękniejszego grodu w Polsce!
Mam zamiar wraz z mężem i dziećmi zorganizować wycieczkę pociągiem ( co jest
dużym przeżyciem dla dzieci, które pociągiem nigdy nie jechały) do Krakowa.
Mam w związku z tym trochę banalne pytanie, czy po Krakowie jeździ jakiś
bezpłatny tramwaj, może być taki, który jeździ do jakiegoś Centrum
Handlowego. Moje córy uwielbiają jeździć tramwajami bo w naszym mieście
niestety ich nie ma. Jeśli jest taki tramwaj to gdzie najbliżej ma przystanek
obok Dworca głównego?
Jakie atrakcje polecacie dla dzieci w Krakowie, oprócz spaceru po Starówce i
wizyty na Wawelu?
Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • peteen Re: Krakusy pomożecie? 29.04.03, 15:46
      no oszczędzamy tu okrutnie, więc nie dorobiliśmy sie bezpłatnego tramwaju (są
      jakieś bezpłatne dezele autobusowe do któregos tam hipermarketu) a tym bardziej
      starówki...
      co prawda były kiedys plany zbudowania starówki, ale się nie dogadano, ze
      względu na róznice językowe...
      mimo to jestem pewien, że pobyt u nas bedzie udany
      :c)
    • Gość: trudny Można na dobrą sprawę... IP: *.kraksystem.pl 29.04.03, 15:47
      z każdego tramwaju uczynić bezpłatny, jednak napotkanie tzw. kontrolerów, może
      zakończyć usiłowanie dodatkowymi kosztami. Istnieje wiec pewne ryzyko. Jednak
      przysłowie mówi, ze kto nie ryzykuje...
      Inny tramwaj to wodny "bacik". ten ani bezpłatny, ani do centrum handlowego nie
      zawiezie...
      jednak i jedo i drugie może być wyjątkowo atrakcyjnym spędzeniem czasu...
      Poza wszystkim serdecznie zapraszam.
      trudny
    • gph dla dzieci 29.04.03, 15:54
      hm. mało wiem w tej dziedzinie, bo z dziećmi niewiele czasu spędzam, a już z
      takimi co bezpłatnymi tramwajami lubią jeździć to w ogóle.

      ale na pewno ucieszą się z: parku wodnego, anikina, spektaklu w teatrze
      groteska.

      pewno więcej atrakcji dla dzieci tu jest, ale to inni Ci powiedzą:)
      • Gość: Monika Re: dla dzieci IP: 80.51.255.* 29.04.03, 16:23
        Co tak ironizujecie na temat BEZPŁATNEGO TRAMWAJU???
        Mam nadzieję, że ktoś sympatyczny mimo wszystko odpisze a ja nie mam zamiaru
        jakimś znudzonym dowcipnisiom tłumaczyć się z tego, że moje dzieci lubią
        jeździć tramwajami.Boli was, że zapytałam o BEZPŁATNE?
        Przecież centra handlowe organizują jakiś darmowy transport dla swoich
        klientów, prawda? Mi chodzi o samą przejażdżkę tramwajem, jeśli nie ma takiej
        możliwości to sobie kupię bilety, to nie wasz problem. I nie bójcie się nie
        będę dzieci ciągąć po centrach handlowych.
        Swoją drogą to dziwne, że nie można o nic zapytać bo zaraz jakieś oszołomy
        wykorzystają okazję:-)
        Dziękuję serdecznie za miłe odpowiedzi do "przesympatycznych" Krakusów.
        • gph od oszołoma 29.04.03, 16:30
          Moniko. com wiedział o dziecięcych przyjemnościach - napisałem. A Ty zamiast
          podziękować - to się czepiasz bezpłatnego tramwaju. Nie dziwota, że i mało kto
          odważy się odpisać, bo wyzywanym być nikt nie lubi...
          • Gość: Monika Re: od oszołoma IP: 80.51.255.* 29.04.03, 18:49
            No może troszkę niefortunnie odpowiedziałam pod twoim postem, przepraszam bo
            twój post był tylko ździebko:) ironiczny. Ale powyższe posty do sympatycznych
            nie należą, dlatego też odpowiedziałam w ten a nie inny sposób.
            Pozdrawiam
            • emusia Re: od oszołoma 29.04.03, 21:55
              moniko, u nas nie ma bezpłatnych tramwai. sa tylko bezpładne autobusy.
              • emusia Re: od oszołoma 29.04.03, 21:56
                w sensie bepłatnych tramwai nie ma wogóle (nawet do hipermarketów), ale
                niektóre autobusy dojeżdżające do hipermarketów sa bezpłatne.
    • Gość: Zbigniew Dla dzieci:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 15:55
      Zależy w jakim są wieku ale zwiedzanie Wawelu czy spacerowanie po Starym
      Mieście nie specjalnie się podoba a raczej nudzi:) No chyba że mogą lody jeść:))
      Dla dziecie proponuję raczej wizytę w Parku Wodnym, ale tam ciężko dojechać
      tramwajem:) No chyba że to starsze dzieci to wtedy polecam knajpy wieczorem:)

      A jak koniecznie chcecie zwiedzać to idźcie z tłumem z dworca:))

      • Gość: Zuzia Re: Dla dzieci:) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.04.03, 17:19
        Ej ludzie.....przecież nie każdy ma kasiorkę, a taka wyprawa do grodu Kraka to
        niekoniecznie tania rzecz...Tak wiec informuję że tramwaje bezpłatne nie
        istnieja niestety, sa za to linie autobusowe oznaczone literka C będace
        gratisowym dojazdem pod centra handlowe sieci Carrefour i objeżdzające w
        zasadzie całe miasto.To są autobusy poddzierżawiane od mpk więć w jakimś mpk-
        owskim punkcie powinni mieć jakiś rozkład jazdy.I to tyle jeśli chodzi o
        gratisy.
        Ale jest inny patent -bilet rodzinny- kosztuje 9 zł i można jeździć do woli
        całą rodzinką cały weekend.Zaglądnij sobie na stronkę www.mpk.krakow.pl w hasle
        oferta biletowa znajdziesz wszystko.Miłego pobytu !!!!
        • Gość: Monika Zuziu, dziękuję ślicznie:-) n/txt IP: 80.51.255.* 29.04.03, 18:47
          • Gość: lolyta park jordana i blonia! IP: *.dialup.mindspring.com 29.04.03, 23:00
            ja jako dziecie uwielbialam Park Jordana - no i tramwajem tam szybko z centrum
            dojechac mozna, i to ladna trasa - wzdluz Blon (mozna pojechac przystanek
            dalej, do petli w cichym Kaciku i zawrocic, to sie dluzej pojezdzi tramwajkiem
            :-))... a jak dzieci lubia spacerki, to Lasek Wolski, zoo, kopiec kosciuszki -
            ale to jest dluzsza wyprawa, pare godzin z glowy, za to widoki z gory na caly
            Krakow.
          • Gość: lolyta krakow z uwzglednieniem dzieci, wawelu i tramwaju IP: *.dialup.mindspring.com 30.04.03, 04:52
            A tak w ogole to na jeden dzien sie wybieracie czy wiecej?
            Park wodny atrakcja dla dzieci jest, ale odradzam bo: dosc drogi, nic fajnego
            dookola, dojechac trzeba z centrum spory kawalek i to nie tramwajem. Mozna go
            zaliczyc jak sie zostaje w Krakowie dluzej.
            Kiedy juz wysiadziecie z pociagu i przejdziecie przejsciem podziemnym na
            Planty, to na przystanku autobusowym jest punkt MPK gdzie mozecie zakupic
            przepustki do tramwajowego raju. W normalnym kiosku raczej tylko normalne
            bilety dostaniecie (ewentualnie godzinne). Niedaleko, na tychze Plantach, po
            drodze do centrum jest (w kazdym razie byla) budka bedaca centrum informacji
            turystycznej czy cos takiego, nie wiem jak sensowna to instytucja bo nigdy nie
            korzystalam, ale moze maja jakies mapki, informatory czy inne materialy.
            Na Florianskiej warto na pewno zahaczyc o legendarna secesyjna kawiarnie (po
            lewej stronie idac od bramy w strone Rynku) - Jame Michalika. Nawet jesli nie
            chcecie tam nic zjesc, przynajmniej zagladnac warto. Ceny srednio - wysokie,
            ale moze uznacie, ze warto spozyc jajecznice czy lody w takim wnetrzu.
            Starowki nie mamy - mamy Stare Miasto i Rynek. Na Rynku na pewno Kosciol
            Mariacki - fakt, dzieci nie przepadaja za zwiedzaniem, ale kiedy jako dziecie
            czteroletnie zobaczylam ten przybytek pierwszy raz od srodka, to tygodniami mi
            sie snil...
            Co zobaczycie oprocz Wawelu to zalezy od tego, ile czasu na Wawelu spedzicie -
            mozna i caly dzien, ale dzieci pewnie wymiekna.
            Opcja mega - jesli bedziecie miec duzo czasu a Biala Flota juz zacznie hulac -
            to wybrac sie statkiem na Bielany albo do Tynca. I wybyczyc sie na trawce.
            (najlepiej jak ktos sie kopnie na przystan sprawdzic czy juz dzialaja, w jakich
            godzinach i jakich cenach w trakcie kiedy reszta bedzie stac po bilety na
            wawel)
            Opcja "kielbasa" - zrobic spacerek w strone Jubilata wzdluz Wisly (10-15
            minut), zaraz za mostem jest lokal zwany Smiley, kupuje sie tam kielbase, na
            zewnatrz sa laweczki i palenisko i ta kielbase sie samemu piecze wedle gustu,
            calosc z widokiem na Wisle i Wawel. Frajda gwarantowana, zwlaszcza dla dzieci.
            Jesli wciaz jest duzo czasu a macie ochote na spacerek (dlugi), wsiasc zaraz
            obok knajpy w tramwaj w strone Salwatora, pojechac do konca (jakies 2-3
            przystanki) i zrobic wyprawe na Kopiec Kosciuszki, zjesc lody, poogladac Krakow
            z gory.
            Jesli po Wawelu macie ochote po prostu sie wybyczyc no i nacieszyc tramwajem,
            to nalezy cofnac sie na plac Wszystkich Swietych (mozna tam przy okazji zajrzec
            do Franciszkanow - ostre witraze i nie gorsze obrazy w kruzgankach), mozna tez
            do Dominikanow, w kazdym razie sa tam tramwaje (nie u Dominikanow, tylko na
            Placu). Jest tam tez obok ulica Stolarska - charakteryzuje sie konsulatem
            amerykanskim i kolejka przed tymze, a naprzeciwko pod arkadkami jest bardzo
            fajna knajpeczka z ogrodkiem, gdzie mozna, jak na centrum, dobrze i niedrogo
            zjesc.
            Z Placu Dominikanskiego mozna wsiasc w tramwaj (bodajze 18) i pojechac do
            Cichego Kacika a stamtad ruszyc na Blonia lub do Parku Jordana - niewykluczone,
            ze w dlugi weekend beda tam organizowane jakies atrakcje dla dzieci.
            Jesli pogoda paskudna, to faktycznie Teatr Groteska moze byc rozwiazaniem,
            blisko centrum jest, w Anikinie nigdy nie bylam wiec sie nie wypowiadam.
            Na pewno dzieci nie przepuszcza Sukiennic, ale tam raczej idzcie na samym koncu
            jak bedziecie wiedziec ile kasy wam zostalo...
            Jesli na wiecej dni jedziecie, to Wieliczka lub Lasek Wolski + zoo sa na pewno
            fajne.
            Dobre, bo slodkie: lokal "Kama" na ulicy Szewskiej, charakteryzuje sie
            pistacjowa barwa (chyba ze ja zmienili) i duza kolejka, ktora jednak zawsze
            szybko idzie. Boskie torciki, inne desery tez nie do pogardzenia.
            Cukiernia na Wislnej, nie pamietam nazwy, od Rynku po prawej stronie.
            Cukiernia "Michalek" na Krupniczej (po drodze do Groteski).
            Wsciekle drogi sklep z czekoladkami "Leonidas" na Florianskiej.
            Lody na Starowislnej przy samej prawie Wisle - niestety, nie po drodze z zadnej
            przedstawionych tras, chyba ze postanowicie zwiedzac Kazimierz, ale nie wiem,
            czy akurat Kazimierz to najwieksza atrakcja dla dzieci.
            To sa najlepsze slodkie miejsca w Krakowie.
            milego pobytu.
            • Gość: Monika Re: krakow z uwzglednieniem dzieci, wawelu i tram IP: 80.51.255.* 30.04.03, 07:58
              Dziękuję bardzo serdecznie za tak wyczerpujące propozycje, jestem pewna, że z
              tego skorzystamy.
              Nie będziemy w Krakowie po raz pierwszy z dzieciakami bo już wiele razy
              wizytowaliśmy wasz gród samochodem. Tym razem jednak po raz pierwszy wybieramy
              się pociągiem:-) z nastawieniem na obiad z winkiem też małym piwkiem po
              południu. Dzieci uwielbiają rynek i Wawel i to chyba musimy zaliczyć:) a potem
              może zobaczymy na co jeszcze czas nam pozwoli. Wybieramy się tylko na jeden
              dzień bo jakoś nie wyobrażam sobie zabierania ciuchów na przebranie itp do
              pociągu:-)
              Dziękuję bardzo!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka