Dodaj do ulubionych

Źle wychowani goście

    • 4krzych1 w Izraelu jeszcze gorzej traktują - Palestyńczyków 20.03.07, 08:37
    • plmlp Milcz, żydowski prowokatorze. "Doskonałe stosunki" 20.03.07, 08:48
      z Izraelem polegają na tym, że agenci Mossadu mogą swobodnie używać w Polsce ostrej broni.
    • grab31 Źle wychowani goście 20.03.07, 08:48
      "na ostrzu noża" ?? nie wpuszczać i już!! ale najpierw sprytnie przeprowadzić
      ogólnoświatową kampanię przeciw terrorystycznrj działalności agentów Izraela w
      Polsce...
      "Zdają oni sobie także sprawę, jak negatywnie takie zdarzenia wpływają na obraz
      Izraela w naszym kraju."
      I tak się rodzi antysemityzm. Sama świnia wór drze i sama kwiczy, jak mawia
      przysłowie.
    • makrakra Źle wychowani goście 20.03.07, 08:59
      Absolutnie nie neguję incydentów opisanych w artykule, ale chcę się z Wami
      podzielić swoimi doświadczeniami.

      Mieszkam na Muranowie (warszawska dzielnica, na której terenie znajdowało się
      getto), w pobliżu najważniejszych miejsc, do których przyjeżdżają wycieczki
      młodzieży izraelskiej - Umschlagplatzu, bunkra Anielewicza, Pomnika Bohaterów
      Getta. W ciągu roku przewijają się tu tysiące młodych Izraelczyków (i tysiące
      innych grup turystów z całego świata), zawsze z obstawą ochroniarzy. Mijam te
      wycieczki wielokrotnie, idąc do sklepu, na uczelnię, do pracy, na spacer z
      dzieckiem. Młodzież - jak każda - czasem zachowuje się głośniej, śmiechy,
      rozmowy i to rozumiem, sama taka byłam jeszcze parę lat temu.

      Początkowo dziwne wydawało mi się, że ochroniarze na kilkaset metrów przed
      wycieczką zaglądają do zaparkowanych samochodów i pod nie, obserwują każdego,
      kto idzie ulicą. Rozumiem to, że czują się zagrożeni i jakie konsekwencje
      miałby atak na grupę młodziezy izraelskiej w Polsce. I po prostu nie robię z
      tego afery. Taki ich obowiązek.

      Możecie mi wierzyć albo nie, ale NIGDY nic niemiłego nie spotkało mnie, meża
      ani mojego dziecka ze strony ochrony ani samej młodzieży. Wracając do domu z
      wyładowanymi siatkami czy z plecakiem, często wchodzę w grupę tych młodych
      ludzi (bo to najprostsza droga do domu, a jednoczesnie stała trasa wycieczek),
      mijamy się i nic - nikt nikomu krzywdy nie robi. Żadnych nawet głupich uwag,
      żartów, zupełnie nic. Może po prostu wyglądam niegroźnie? A może po prostu
      widać, że tu mieszkam, jestem przyzwyczajona do wycieczek. Na pewno jednak nie
      widać, że bardzo szanuję ich tradycję i to, że przyjeżdżają tu odwiedzać ważne
      miejsca w ich kulturze. A mimo to nigdy nie doszło do żadnych incydentów.

      I nawet żałuję, że niedługo wyprowadzam się do innej dzielnicy. Muranów ma swój
      urok, w który wpisują się także wycieczki i wszystkie te pomniki naszej
      wspólnej historii.
    • salt1 Re: Źle wychowani gospodarze 20.03.07, 09:32
      Wszystkie służby bezpieczeństwa mają tendencję do nadużywania swojej władzy.
      Nasze służby takoż - wystarczy słuchać ostatnich wiadomości. Pisząc o
      wycieczkach młodzieży izraelskiej do Polski autor zupełnym milczeniem pomija
      incydenty otwartej wrogości zdarzające się wobec tych wycieczek. Wystarczy
      porozmawiać z mieszkańcami Kazimierza. To są sytuacje zawstydzające dla nas.
      Lecz w tak szeroko ujętym artykule nie wypada nie wspomnieć o tym nawet słowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka