Dodaj do ulubionych

Chaos urbanistyczny w KCK

IP: *.ramtel.com.pl / 192.168.2.* 09.05.03, 15:15
Dziś w Gazecie Wyborczej www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1466798.html

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Darmowy.Net - Darmowa strona internetu
darmowy.net
Obserwuj wątek
    • balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 09.05.03, 15:59
      Niech się już wkońcu wszyscy odpierdolą od tego i niech to wkońcu zbudują!!!
    • Gość: jmaws Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.malopolska.mw.gov.pl 09.05.03, 16:42
      Zaprojektowany układ komunikacyjny KCK to jedno wielkie nieporozumienie.Dzisiaj
      już jednak za późno na dyskusję - dużo pieniędzy pójdzie w błoto a efekt będzie
      mizerny.Nikt wcześniej nie pomyślał całościowo,tak żeby uzyskać poprawę
      komunikacji miejskiej na znacznym obszarze Krakowa.Za dużo przy tym majstrowali
      politycy i "spece" ze ZDiK-u i MPK.Teraz trzeba to wszystko przełknąć i nie
      udławić się.Generalnie ciężko będzie.
      • Gość: flip Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.p.lodz.pl 10.05.03, 23:24
        Gość portalu: jmaws napisał(a):

        > Zaprojektowany układ komunikacyjny KCK to jedno wielkie nieporozumienie.

        Tez tak sobie myslimy. Szkoda - chociaz w jednym Krakowie moglo to jakos
        wygladac...
        • Gość: michal Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 62.233.150.* 11.05.03, 15:12
          a co takiego byscie chcieli a czego nie bedzie?
          • Gość: flip Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.p.lodz.pl 12.05.03, 02:23
            A bysmy chcieli, zeby dworzec glowny byl zintegrowany z siecia tramwajowa i
            reszta.
      • Gość: Michał Wojtaszek Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:24
        A czy możesz mi w takim razie wytłumaczyć, jak powinno wyglądać KCK, żeby Twoim
        zdaniem było OK i co jest złego w obecnym projekcie??

        Pozdrawiam
        Michał Wojtaszek
        • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 18:04
          Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

          > A czy możesz mi w takim razie wytłumaczyć, jak powinno
          > wyglądać KCK, żeby Twoim
          > zdaniem było OK i co jest złego w obecnym projekcie??

          Dyskutowaliśmy o tym już na forum, jak poszperasz, to
          znajdziesz. Ale w skrócie jest kilka błędów zasadniczych:

          1. Jak na centrum komunikacyjne (a raczej: węzeł
          komunikacyjny), to KCK ma słabe powiązanie głównych linii
          tramwajowych z peronami dworca i potencjałem miejskiej,
          podmiejskiej i regionalnej kolei dojazdowej. Co prawda w
          tunelu pod KCK przebiega jedna linia tramwajowa, ale jest
          ona ZUPEŁNIE nieskomunikowana z torowiskami w Plantach.
          Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz
          linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki
          położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz,
          Pawia, Rakowicka). W tej chwili nowe Studium usiłuje
          nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię
          tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu
          Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie
          do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco
          lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia
          tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie
          poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym
          dostępem do peronów.

          2. Dobra praktyka tego typu rozwiązań komunikacyjnych
          daje absolutny priorytet dostępowi pieszemu, rowerowemu,
          transportem zbiorowym, taksówkami i dopiero na końcu
          własnym samochodem. Właśnie w takiej hierarchii.

          Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od
          strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach
          (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok
          zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną
          tylko schody). Podobnie będzie od strony AE, gdzie mają
          być wyłącznie schody i przejście podziemne, co znacznie
          wydłuża czas i wygodę dostępu.

          Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień. W całym KCK
          będzie tylko odcinek ścieżki rowerowej w rejonie
          Politechniki i przejazd rowerem w istniejącym,
          przedłużonym tunelu bagażowym na północnym krańcu
          peronów. Do kompleksu Nowego Miasta od strony Plant nie
          ma zaprojektowanego bezpiecznego dostępu na rowerze,
          podobnie do głównych części dworca. (Proszę sobie to
          porównać z dobrą praktyką dworców niemieckich,
          austriackich, niektórych brytyjskich, żeby o Holandii i
          Danii nie pisać). Chociaż trzeba jednoczeńsnie dodać, że
          sam fakt udrożnienia tunelu pod KCK jest ogromnym
          ułatwieniem, istnieje również wiele możliwości dalszych
          ułatwień dla rowerów w rejonie KCK. Ale szansa na
          stworzenie poprawnych warunków "Ride and Bike" została w
          zasadzie pogrzebana.

          Dostęp komunikacją zbiorową do KCK jest zupełnie
          niekonsekwentny: jedna linia tramwaju dociera wprost pod
          perony, pozostałe maja przystanki daleko i bardzo daleko.
          Główny postój autobusów obecnie zlokalizowany w rejonie
          placu Dworcowego i wyjazdu spod dworca w ul. Pawią (np.
          130, 115 itp.) zostanie przeniesiony na ulicę Kurniki.
          Pasażerowie aby dostać sie na dworzec (albo do sklepów,
          biur, restauracji i kin Nowego Miasta) będą musieli
          przeskoczyć bardzo ruchliwą ulicę Pawią.

          Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest
          idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad
          peronami.

          Dodatkowo, tunel samochodowy pod KCK jest dość dziwny: od
          strony Politechniki wjazd do tunelu będzie na lewoskręcie
          z Pawiej na sygnalizacji świetlnej, po stronie Akademii
          Ekonomicznej jest przewidziane spore rondo.

          Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt,
          częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To
          ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca
          przez ścisłe centrum miasta. Od strony Zakopianki i
          Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do
          Warszawy (budowany węzeł Herberta na A4 i Trasa
          Nowotarska/Turowicza, ks. Tischnera, Powstańców Śląskich,
          do Klimeckiego, w przypadku kierunku z Wieliczki -
          planowa estakada Trasy Bagrowej, dalej Klimeckiego, Most
          Kotlarski, Powstania Warszawskiego, Rondo Mogilskie,
          budowana niebawem Galicyjska (tu zjazd w tunel pod KCK) i
          dalej zjazd prosto w al. 29 Listopada - ewentualnie w
          przyszłości w przedłużenie dr Twardego.

          I to byłoby tyle ode mnie, może ktoś jeszcze dorzuci inne
          uwagi.

          marcin ha
          • Gość: endrju Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.03, 19:44
            Twoja wypowiedż bardzo mnie zainteresowała, czy mogę liczyć na jakiś adres
            internetowy, itp. co bym mógł pogłębić swoją wiedzę na temat KCK?
            • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 20:12
              Gość portalu: endrju napisał(a):

              > Twoja wypowiedż bardzo mnie zainteresowała, czy mogę
              > liczyć na jakiś adres internetowy, itp. co bym mógł
              > pogłębić swoją wiedzę na temat KCK?

              Jedyny adres jaki znam, to
              www.tishmanspeyer.com/ a konkretnie
              www.tishmanspeyer.com/projects/cities/krakow/nowemiasto/
              Nie ma tam wiele informacji, tym bardziej, że za stronę
              transportowo-urbanistyczną odpowiada gmina Kraków.
              Obrazkami się nie sugeruj, to wizja sprzed kilku lat i
              szczegóły są inne.

              Poza tym cisza w sieci. Niektórych rzeczy można się
              domyślić oglądając pdfy Studium Kierunków i Uwarunkowań
              Zagospodarowania Przestrzennego na www.krakow.pl -
              ale to nie jest skala planów, w których by było widać
              cokolwiek konkretnego w KCK ;-). Map samego KCK nie
              widziałem w sieci.

              Natomiast konkretne projekty układu drogowego i
              transportowego nie są jeszcze do końca gotowe, np. ulica
              Pawia jest w trakcie uzgadniania projektu budowlanego.
              Ale ewentualne zmiany będą jak sądzę kosmetyczne.
              • Gość: endrju Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.03, 20:37
                dzieki bardzo, na tych stronkach już kiedys byłem. pozdrawiam
          • Gość: koliber Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 149.156.12.* 11.05.03, 21:00
            Gość portalu: marcin ha napisał(a):

            > 1. > Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz
            > linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki
            > położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz,
            > Pawia, Rakowicka).

            To rzeczywiście bez sensu. Powinno się wyszystkie linie tramwajowe z Lubicz
            skierować w ten tunel, a potem wyprowadzić na obwodnicę Plant. Pozwoliłoby to
            odciążyć Lubicz i rozładować. Można by tam nawet było zbudować ścieżkę rowerową.
            Wiem, że to wyprowadzenie byłoby droższe ale i tak inwestycja jest droga
            >W tej chwili nowe Studium usiłuje
            > nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię
            > tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu
            > Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie
            > do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco
            > lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia
            > tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie
            > poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym
            > dostępem do peronów.
            To tylko prowizorka. Jak zwykle robi się nieco taniej a w sumie będzie drożej.

            > Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień.
            Owszem powinny być.
            > Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest
            > idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad
            > peronami.
            To akurat jets doskonały pomysł. I ten parking powinnien być promowany. Można
            stanąć praktycznie w centrum i nie trzeba wjeżdżać w obwodnicę Plant.

            > Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt,
            > częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To
            > ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca
            > przez ścisłe centrum miasta.
            Rzeczywiście najpierw powinna być obwodnica autostradowa. Ale trochę to
            rozładuje korki pod Dworcem Głównym i Pocztą Główną.

            > Od strony Zakopianki i
            > Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do
            > Warszawy
            Jak powstanie w koncu przedłużenie obwodnicy autostradowej (zachodnie) od
            Katowic do Warszawy to będzie lepiej.

            Ale dobrze, że po tylu latach obstrukcji coś powstanie.
            Ale jak zwykle nie pomyślano, nie zaprojektowano, pozornie zaoszczędzono.
          • Gość: marcin ha Re: Chaos - minikorekta IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 21:24
            Gość portalu: marcin ha napisał(a):

            > Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od
            > strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach
            > (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok
            > zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną
            > tylko schody).

            Poprawiam się: pochylnia zostanie, a przynajmniej tak
            jest w projekcie budowlanym. Po przeciwnej do dworca
            stronie Pawiej na rogu Basztowej pojawiają się nowe
            schody do przejścia podziemnego, Pawia ma w tym miejscu 3
            pasy ruchu (tak jak teraz), obok jezdni znajduje się
            torowisko. Na pierwszy rzut oka wyglądało, że muszą coś
            zlikwidowac i nie będzie pochylni, ale jednak nie jest to
            prawda.

            marcin ha
          • joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 12.05.03, 11:18
            Gość portalu: marcin ha napisał(a):

            ) 1. Jak na centrum komunikacyjne (a raczej: węzeł
            ) komunikacyjny), to KCK ma słabe powiązanie głównych linii
            ) tramwajowych z peronami dworca i potencjałem miejskiej,
            ) podmiejskiej i regionalnej kolei dojazdowej. Co prawda w
            ) tunelu pod KCK przebiega jedna linia tramwajowa, ale jest
            ) ona ZUPEŁNIE nieskomunikowana z torowiskami w Plantach.
            ) Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz
            ) linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki
            ) położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz,
            ) Pawia, Rakowicka).

            Głosy o konieczności skomunikowania tramwaju "tunelowego" z tym wokół Plant
            pojawiają się tu co jakiś czas i faktycznie trudno odmówić teoretycznej
            słuszności temu postulatowi. Tyle, że jego spełnienie jest fizycznie
            niemożliwe: po prostu różnica poziomów między tunelem a poziomem ul. Pawiej
            jest zbyt duża. Nawet według obecnej koncepcji, w której tramwaj z tunelu
            skręcać ma na północ, jego połączenie z nową linią naziemną jest możliwe
            dopiero w okolicach wiaduktu za Politechniką. Rzuć okiem na mapę - gdyby
            tramwaj miał skręcać w kierunku Plant, to wychodzić by musiał na powierzchnię
            gdzieś aż za Teatrem Słowackiego, co jest oczywiście nieprawdopodobne. Rzecz w
            tym, że tunel w obecnej postaci był ongiś projektowany jako część dłuższej
            trasy podziemnej od Ronda Mogilskiego do Bronowic, pod m.in. Kleparzem, Pl.
            Biskupim i ul. Dolnych Młynów. Kiedy w latach osiemdziesiątych ta koncepcja
            upadła, a tunel już był częściowo zbudowany, projektanci musieli stawać na
            głowie, żeby jakoś "dowiązać" go do zmienionych warunków; stąd też zapewne
            wspomniany w nowym planie tramwaj wzdłuż Al. Słowackiego. A z tym brakiem
            skomunikaowania z liniami w okół Plant nie jest zresztą aż tak źle: nowa linia
            wyprowadzona ze skrzyzowania Lubicz/Westerplatte ma mieć wszak przystanek przed
            samą nowa halą dworcową, tj. mniej więcej na wysokości ul. Kurniki.

            ) W tej chwili nowe Studium usiłuje
            ) nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię
            ) tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu
            ) Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie
            ) do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco
            ) lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia
            ) tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie
            ) poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym
            ) dostępem do peronów.

            To fakt, ale nie bardzo idzie coś z tym zrobić. Projektowana od lat
            siedemdziesiątych linia tramwajowa z Nowej Huty wzdłuż m.in. ul. Radomskiej, po
            przejściu nad torami "małej obwodowej" miała pierwotnie przebiegać wzdłuż Al.
            Beliny-Prażmowskiego (wówczas Marchlewskiego :-) i "dowiązywać" się do tunelu
            pod przebudowanym Rondem Mogilskim. Również i ta koncepcja upadła, gdyż
            wymagałaby likwidacji zadrzewionego zieleńca między jezdniami lub jednej z
            jezdni (mało prawdopodobne, by mieszkańcy się zgodzili), wyburzenia zabytkowych
            willi po zachodniej stronie alei (tym mniej prawdopodobne) lub budowy tunelu
            kosztem ok. 75-80 mln. zł. Stąd też wymyślono dołączenie do obecnej linii w ul.
            Rakowickiej, co faktycznie zmuszac będzie do przesiadki koło AE lub przy Placu
            Dworcowym. No ale chyba juz za późno na zmiany :-(

            ) 2. Dobra praktyka tego typu rozwiązań komunikacyjnych
            ) daje absolutny priorytet dostępowi pieszemu, rowerowemu,
            ) transportem zbiorowym, taksówkami i dopiero na końcu
            ) własnym samochodem. Właśnie w takiej hierarchii.
            ) Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od
            ) strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach
            ) (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok
            ) zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną
            ) tylko schody). Podobnie będzie od strony AE, gdzie mają
            ) być wyłącznie schody i przejście podziemne, co znacznie
            ) wydłuża czas i wygodę dostępu.

            To nie tak: pochylnie zostaną, a nawet będą zmodernizowane i wydłużone, gdyż
            obecnie nie są przystosowane dla wózków inwalidzkich (brak tzw. spoczników,
            czyli krótkich, płaskich odcinków "odpoczynkowych"). Nie przeszkodzą one
            poszerzeniu ul. Pawiej, gdyż przejście podziemne od razu z myślą o nim było
            zaprojektowane; spójrz np. na mur oporowy przy pochylini wychodzącej w
            kierunku "Smoka", odchylony pod ostrym kątem od jezdni.

            ) Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień. W całym KCK
            ) będzie tylko odcinek ścieżki rowerowej w rejonie
            ) Politechniki i przejazd rowerem w istniejącym,
            ) przedłużonym tunelu bagażowym na północnym krańcu
            ) peronów. Do kompleksu Nowego Miasta od strony Plant nie
            ) ma zaprojektowanego bezpiecznego dostępu na rowerze,
            ) podobnie do głównych części dworca. (Proszę sobie to
            ) porównać z dobrą praktyką dworców niemieckich,
            ) austriackich, niektórych brytyjskich, żeby o Holandii i
            ) Danii nie pisać). Chociaż trzeba jednoczeńsnie dodać, że
            ) sam fakt udrożnienia tunelu pod KCK jest ogromnym
            ) ułatwieniem, istnieje również wiele możliwości dalszych
            ) ułatwień dla rowerów w rejonie KCK. Ale szansa na
            ) stworzenie poprawnych warunków "Ride and Bike" została w
            ) zasadzie pogrzebana.

            Na rowerach się nie znam, ale myślę, że wszelkie utrudnienia znów są pochodną
            powstania koncepcji organizacji terenu powstałej w latach sześćdziesiątych i
            siedemdziesiatych, kiedy to rowery traktowano wszak jako nieszkodliwe
            dziwactwo, a cała Polska miała wszak jeździć "maluchami" :-S

            ) Dostęp komunikacją zbiorową do KCK jest zupełnie
            ) niekonsekwentny: jedna linia tramwaju dociera wprost pod
            ) perony, pozostałe maja przystanki daleko i bardzo daleko.
            ) Główny postój autobusów obecnie zlokalizowany w rejonie
            ) placu Dworcowego i wyjazdu spod dworca w ul. Pawią (np.
            ) 130, 115 itp.) zostanie przeniesiony na ulicę Kurniki.
            ) Pasażerowie aby dostać sie na dworzec (albo do sklepów,
            ) biur, restauracji i kin Nowego Miasta) będą musieli
            ) przeskoczyć bardzo ruchliwą ulicę Pawią.

            Pod Pawią jest przewidziane przejście podziemne, zaś dodatkowy dworzec MPK po
            stronie wschodniej dworca.

            ) Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest
            ) idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad
            ) peronami.

            Według projektu mojego szefa na płycie miał być własnie dworzec autobusowy, co
            upadło ze względu na niezrozumiały sprzeciw PKP, motywowany zagrożeniem
            konkurencyjnym (nie mam pojęcia dlaczego takiego zagrożenia nie stwarza już,
            ich zdaniem, dworzec na ul. Bosackiej???). Ale parking - przepraszam Wodza
            Rowerzystów za herezję - na pewno też się jednak przyda, choćby dlatego, że
            rowerami trudno dowozić wieksze bagaże na podróż ;-)

            ) Dodatkowo, tunel samochodowy pod KCK jest dość dziwny: od
            ) strony Politechniki wjazd do tunelu będzie na lewoskręcie
            ) z Pawiej na sygnalizacji świetlnej, po stronie Akademii
            ) Ekonomicznej jest przewidziane spore rondo.

            Dla ścisłości - według najnowszych planów skręt spod Politechniki ma być na
            wysokości wylotu ul. Szlak, a następnie "esem" do tunelu, ze względu na
            wspomnianą wyżej dużą różnicę poziomów.

            ) Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt,
            ) częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To
            ) ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca
            ) przez ścisłe centrum miasta.

            Hmm, terenów między Cmentarzem a torami nie nazwałbym - mimo bliskości
            geograficznej - ścisłym centrum. Poza tym II Obwodnicę domknąć trzeba, gdyż nie
            sposób wszak całego ruchu między Al. Słowackiego a Rondem Mogilskim wpuszczać
            nadal w wąziutkie ul. Lubicz i Prandoty. A "korytarz" transportowy po
            wschodniej stronie torów jest zarezerwowany od dziesięcioleci, przy czym
            dookoła jest stosunkowo mało zabudowy, której mieszkańcom trasa by
            przeszkadzała. Czy Twoim zdaniem należałoby przebijać się z nową trasą przez
            cmentarz albo dzielnice mieszkaniowe na północ od niego?

            ) Od strony Zakopianki i
            ) Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do
            ) Warszawy (budowany węzeł Herberta na A4 i Trasa
            ) Nowotarska/Turowicza,
            • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 13:42
              joseph.007 napisał:

              ) Głosy o konieczności skomunikowania tramwaju
              ) "tunelowego" z tym wokół Plant
              ) pojawiają się tu co jakiś czas i faktycznie trudno
              ) odmówić teoretycznej
              ) słuszności temu postulatowi. Tyle, że jego spełnienie
              ) jest fizycznie
              ) niemożliwe: po prostu różnica poziomów między tunelem a
              ) poziomem ul. Pawiej
              ) jest zbyt duża. Nawet według obecnej koncepcji, w
              której tramwaj z tunelu
              ) skręcać ma na północ, jego połączenie z nową linią
              naziemną jest możliwe
              ) dopiero w okolicach wiaduktu za Politechniką.

              Pomyśl o tym jeszcze raz. Po pierwsze: tramwaj wyjeżdża z
              tunelu tak daleko na północ jak piszesz dlatego, że po
              drodze musi jeszcze przepuścić górą zjazd do tunelu
              samochodowego i zostać pod ziemią przy okazji przystanku
              przy Politechnice. Po drugie, możliwości (oczywiscie, w
              tej chwili czysto teoretycznych) wyprowadzenia tramwaju
              na powierzchnię w Plantach czy w okolicy jest sporo - na
              przykład może to mieć miejsce w Westerplatte w rejonie
              konsulatu rosyjskiego lub dalej a w Basztowej - koło
              Barbakanu. Wtedy w całej Pawiej tramwaj by poruszał się
              wyłącznie w tunelu, a nie na powierzchni.

              Po trzecie, z tego co wiem, obecna konstrukcja wyjazdu
              tunelu na północ w pobliżu peronów PKP nie ma charakteru
              "architektury otwartej" i to jest ogromny problem. Gdyby
              kiedyś, za 10 czy 20 lat zdecydować się na rozwiązanie,
              takie jak powyżej opisałem, albo jakieś podobne, to
              trzeba będzie ryć wszystko od nowa. Wręcz będzie to zdaje
              się niemożliwe bez naruszania konstrukcji niektórych
              budynków Tishmana. Czyli sprawa jest nie do ruszenia.

              ) Rzuć okiem na mapę - gdyby
              ) tramwaj miał skręcać w kierunku Plant, to wychodzić by
              ) musiał na powierzchnię
              ) gdzieś aż za Teatrem Słowackiego, co jest oczywiście
              ) nieprawdopodobne.

              Dlaczego nieprawdopodobne? Owszem, bardzo drogie, ale
              rozwiazujące wiele strategicznych problemów i dające
              ogromny dodatkowy potencjał KCK.

              ) A z tym brakiem
              ) skomunikaowania z liniami w okół Plant nie jest zresztą
              ) aż tak źle: nowa linia
              ) wyprowadzona ze skrzyzowania Lubicz/Westerplatte ma
              ) mieć wszak przystanek przed
              ) samą nowa halą dworcową, tj. mniej więcej na wysokości
              ) ul. Kurniki.

              Owszem, ale trzy kluczowe przystanki tramwajowe
              (Rakowicka, pod peronami i Kurniki) są w sumie odległe od
              siebie o prawie kilometr i plątaninę przejść podziemnych.
              I gdzie tu "węzeł" komunikacyjny na skalę naszego
              niewielkiego miasteczka?

              ) To fakt, ale nie bardzo idzie coś z tym zrobić.
              ) Projektowana od lat
              ) siedemdziesiątych linia tramwajowa z Nowej Huty wzdłuż
              ) m.in. ul. Radomskiej, po

              Jest przewidziana do budowy w ciągu najbliższych 5-10
              lat, ale z wykorzystaniem Rakowickiej, czyli "po staremu".

              ) pod przebudowanym Rondem Mogilskim. Również i ta
              ) koncepcja upadła, gdyż
              ) wymagałaby likwidacji zadrzewionego zieleńca między
              ) jezdniami lub jednej z
              ) jezdni (mało prawdopodobne, by mieszkańcy się
              ) zgodzili), wyburzenia zabytkowych
              ) willi po zachodniej stronie alei (tym mniej
              ) prawdopodobne) lub budowy tunelu
              ) kosztem ok. 75-80 mln. zł. Stąd też wymyślono
              ) dołączenie do obecnej linii w ul.

              Po pierwsze, większa część zieleńca została wycięta w ub.
              roku z powodu topoli. Po drugie, o żadnym wyburzaniu
              willi nie może być w ogóle mowy, bo nie ma takiej
              potrzeby. Beliny - Prażmowskiego mogła by mieć przekrój:
              wille, wąska ulica uspokojonego ruchu/parkingowa dla
              mieszkańców (i jednocześnie o charakterze "rowerowym",
              przelotowym, torowisko, zwężony zieleniec, jezdnia
              dwukierunkowa, kamienice po stronie wschodniej. Po
              trzecie, ulica belin-prazmowskiego jest obecnie
              zatłoczona ruchem przelotowym, tirami jadącymi na
              warszawę. Po wybudowaniu Galicyjskiej (i przedłużenia
              Twardego) cały ten ruch na północ należy zdusić, wyrzucić
              w Galicyjską. Na skrzyżowaniu z Grochowską aż się prosi o
              minirondo - co dodatkowo wpisuje się w propozycję
              przekroju, o którym pisze powyżej.

              ) To nie tak: pochylnie zostaną, a nawet będą
              ) zmodernizowane i wydłużone, gdyż
              ) obecnie nie są przystosowane dla wózków inwalidzkich
              ) (brak tzw. spoczników,
              ) czyli krótkich, płaskich odcinków "odpoczynkowych").

              Mam ostateczny, uzgadniany obecnie projekt budowlany
              całości Pawiej przed oczami, i żadnych spoczników nie ma
              (choć pochylnia istotnie jest). Ale może to jest robione
              w ramach innej inwestycji, przez Tishmana i na tym
              projekcie tego nie ma - dziwne, bo zarysy nowych
              budynków, m.in. kina na wprost Worcella są.

              ) Na rowerach się nie znam, ale myślę, że wszelkie
              ) utrudnienia znów są pochodną
              ) powstania koncepcji organizacji terenu powstałej w
              ) latach sześćdziesiątych i
              ) siedemdziesiatych, kiedy to rowery traktowano wszak
              ) jako nieszkodliwe
              ) dziwactwo, a cała Polska miała wszak jeździć
              ) "maluchami" :-S

              Tak, ale budowanie w 21 wieku czegoś na podstawie
              niewolniczego trzymania się koncepcji z lat 60. jest
              anachronizmem. Tunel jest wybudowany i trzeba sie do tego
              dostosowac, ale czemu tak bez wyobraźni?

              ) Pod Pawią jest przewidziane przejście podziemne, zaś
              ) dodatkowy dworzec MPK po
              ) stronie wschodniej dworca.

              To nie tak. Przejście podziemne jest zaprojektowane, ale
              zupełnie gdzie indziej - w rejonie ukladu skrzyzowan
              Nowej Pawiej, przedłużenia Szlak i Warszawskiej, czyli z
              400 metrów dalej. Dodatkowo w projekcie widzę nowe schody
              do przejscia podziemnego pod Lubicz/ Basztowa/
              Westerplatte. Ale to nie rozwiązuje problemu, o którym piszę.

              Dodatkowy dworzec MPK po wschodniej stronie nie ma
              większego znaczenia, bo tamte relacje są obsługiwane
              przede wszystkim tramwajami (z wyjątkiem na Pilotów).
              Strona zachodnia obsługuje północną krowodrzę, Azory itp.
              które nie mają jak dojechać, podobnie jak cały ruch
              autobusów w stronę 29 Listopada. No, chyba, że te 115
              itp. zostaną przerzucone na Galicyjską i na stronę wschodnią.

              ) ich zdaniem, dworzec na ul. Bosackiej???). Ale parking
              ) - przepraszam Wodza
              ) Rowerzystów za herezję - na pewno też się jednak
              przyda, choćby dlatego, że
              ) rowerami trudno dowozić wieksze bagaże na podróż ;-)

              Owszem, przyda się, nie przeczę, ale to się powinno
              organizować w nieco inny sposób. Zresztą wszystko
              wskazuje na to, że parking na płycie KCK jest
              "przestrzelony" - obecnie zieje pustkami, nie bardzo
              wiadomo, dlaczego miałby przestać po budowie całego KCK,
              skoro konkurencyjny parking powstać ma pod pl. Matejki.
              We Wrocławiu słynny Kościół Św. Limuzyny stoi pusty od
              początku (parking wielopiętrowy w ścisłym centrum) i nic
              nie wskazuje, że się to zmieni.

              ) Dla ścisłości - według najnowszych planów skręt spod
              ) Politechniki ma być na
              ) wysokości wylotu ul. Szlak,

              Wylotem _przedłużenia_ ul. Szlak, żeby być jeszcze
              bardziej ścisłym. Mam ten projekt przed nosem. Reszta
              się zgadza - właśnie między innymi dlatego wylot tunelu
              tramwajowego jest bardziej na północ, tutaj tramwaj
              jedzie jeszcze pod jezdnią zjazdu do tunelu (i pod drugim
              torowiskiem na powierzchni).

              ) Hmm, terenów między Cmentarzem a torami nie nazwałbym -
              ) mimo bliskości
              ) geograficznej - ścisłym centrum. Poza tym II Obwodnicę
              ) domknąć trzeba, gdyż nie

              To jest mniej problem samego przebiegu ulicy Galicyjskiej
              czy tunelu drogowego, bo funkcjonalnie to jest
              rzeczywiście jakieś domknięcie II Obwodnicy, tyle, że od
              strony wschodniej II Obwodnica jest w istocie trasą
              przelotową przez centrum miasta. Nazywa się - Trasa
              Centralna i kończy się gdzieś na węźle Herbera przy A4 a
              od północy połączy się z przedłużeniem dr Twardego w obie
              strony do 29 listopada i opolskiej

              ) przeszkadzała. Czy Twoim zdaniem należałoby przebijać
              ) się z nową trasą przez
              ) cmentarz albo dzielnice mieszkaniowe na północ od
              ) niego?

              Nie rozumiem, o jakiej trasie mówisz - na północ od
              Rakowickiego? A po co tam jakaś trasa?

              marcin ha
              • balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 12.05.03, 23:16
                Ja także widzę potrzebą domknięcia drugiej obwodnicy - ruch na Prandoty musi
                się zmienić (nawet TIRy jeżdżą Prandoty - to nie dopuszczalne), po za tym
                jeśli Galicyjska zostanie podłączona do Dr.Twardego to na nowym kleparzu
                spadnie natężenie ruchu.
                Co do tunelu to zgodzę się z faktem że stary dobry projekt został popieprzony,
                no ale coż - finanse. Także wyprowadzanie go na planty uważam za głupotę -
                prawda jest taka że do ringu plant nie powinno się już nic więcej podłączać a
                raczej odciążać ruch tramwajowy. Dlatego w tym celu widzę potrzebę budowy
                drugiej obwodnicy tramwajowej w alejach (najlepiej w płytkim tunelu by nie
                kolidowała z ruchem samochodowym i tramwajowym), i to właśnie do niego trzeba
                wyprowadzić tunel z pod dworca - jedyne chyba najsensowniejsze rozwiązanie.
                • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 11:45
                  balsen napisał:

                  > raczej odciążać ruch tramwajowy. Dlatego w tym celu
                  widzę > potrzebę budowy drugiej obwodnicy tramwajowej w
                  alejach
                  > (najlepiej w płytkim tunelu by nie kolidowała z ruchem
                  > samochodowym i tramwajowym),

                  Co do drugiej obwodnicy tramwajowej - pełna zgoda.
                  Zresztą poniekąd poczuwam się do autorstwa tego pomysłu w
                  1997 ;-). Obecnie nawet trafił do Studium ;-)

                  Natomiast nie widzę sensu budowy tego tramwaju w tunelu -
                  wszędzie, gdzie się da, tramwaj powinien być na
                  powierzchni. Ze względu na koszty, a także na
                  skomunikowanie z linią ST w Kamiennej (tędy dojazd do
                  KCK) i w Długiej.

                  Płytko pod ziemię natomiast byłoby dobrze wrzucić
                  samochody w al. Słowackiego na wprost w kierunku 29
                  Listopada tak, żeby omijały skrzyżowanie ze Śląską,
                  Prądnicką i wyjeżdżały na powierzchnię gdzieś w okolicy
                  Kamiennej. Na górze zrobi się luźno, możliwe będą
                  wszystkie lewoskręty i żeby wsiąść do niskopodłogowego
                  tramwaju nie trzeba będzie drałować po schodach.

                  marcin ha
              • joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 10:25
                Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                ) Pomyśl o tym jeszcze raz. Po pierwsze: tramwaj wyjeżdża z
                ) tunelu tak daleko na północ jak piszesz dlatego, że po
                ) drodze musi jeszcze przepuścić górą zjazd do tunelu
                ) samochodowego i zostać pod ziemią przy okazji przystanku
                ) przy Politechnice. Po drugie, możliwości (oczywiscie, w
                ) tej chwili czysto teoretycznych) wyprowadzenia tramwaju
                ) na powierzchnię w Plantach czy w okolicy jest sporo - na
                ) przykład może to mieć miejsce w Westerplatte w rejonie
                ) konsulatu rosyjskiego lub dalej a w Basztowej - koło
                ) Barbakanu. Wtedy w całej Pawiej tramwaj by poruszał się
                ) wyłącznie w tunelu, a nie na powierzchni.

                Ależ gdyby tunel, jak mówisz, skręcał na południe, to wychodziłby na
                powierzchnię jeszcze dłużej - musiałby przecież przepuścić "górą" przejście
                podziemne na skrzyżowaniu Lubicz i Westerplatte. A "dowiązanie" wychodzącej zeń
                linii do obwodowej wokół Plant wymagałoby wykonania rozjazdów i wlotów do
                tunelu równoległych do ul. Basztowej, czy Westerplatte, a to z kolei wiązać by
                sie musiało z wycięciem kawałków Plant - to właśnie m.in. miałem na myśli
                mówiąc o niemożliwości takiego rozwiązania.

                ) Po trzecie, z tego co wiem, obecna konstrukcja wyjazdu
                ) tunelu na północ w pobliżu peronów PKP nie ma charakteru
                ) "architektury otwartej" i to jest ogromny problem. Gdyby
                ) kiedyś, za 10 czy 20 lat zdecydować się na rozwiązanie,
                ) takie jak powyżej opisałem, albo jakieś podobne, to
                ) trzeba będzie ryć wszystko od nowa. Wręcz będzie to zdaje
                ) się niemożliwe bez naruszania konstrukcji niektórych
                ) budynków Tishmana. Czyli sprawa jest nie do ruszenia.

                To niestety prawda - kolejna zaszłość bolesnego przystosowywania starych planów
                do nowej rzeczywistości :-( Mówi się półgębkiem o tym, że przy zakręcie tunelu
                na północ powinno się zostawić mozliwość wyprowadzenia go także w kierunku
                zachodnim, tak by w dalszej przyszłości można było wrócić do koncepcji
                podziemnej linii w poprzek ul. Długiej i Karmelickiej. Ale przypuszczam, że to
                tylko takie sobie gadanie...

                ) Dlaczego nieprawdopodobne? Owszem, bardzo drogie, ale
                ) rozwiazujące wiele strategicznych problemów i dające
                ) ogromny dodatkowy potencjał KCK.

                Tak jak pisałem - musiało by się to wiązać z naruszeniem "substancji" Plant.

                ) Owszem, ale trzy kluczowe przystanki tramwajowe
                ) (Rakowicka, pod peronami i Kurniki) są w sumie odległe od
                ) siebie o prawie kilometr i plątaninę przejść podziemnych.
                ) I gdzie tu "węzeł" komunikacyjny na skalę naszego
                ) niewielkiego miasteczka?

                Ano właśnie. W pierwotnych planach z lat 70. i 80. linia podziemna pod dworcem
                miała po prostu zastąpić linie w ul. Lubicz i Basztowej, które zamierzano
                zlikwidować m.in. ze względu na bezpieczeństwo Barbakanu. Wtedy faktycznie
                główny punkt przesiadkowy byłby tylko jeden, w podziemiach dworca właśnie. No a
                tak, niestety, będzie jak będzie :-(

                ) Jest przewidziana do budowy w ciągu najbliższych 5-10
                ) lat, ale z wykorzystaniem Rakowickiej, czyli "po staremu".
                )
                ) Po pierwsze, większa część zieleńca została wycięta w ub.
                ) roku z powodu topoli. Po drugie, o żadnym wyburzaniu
                ) willi nie może być w ogóle mowy, bo nie ma takiej
                ) potrzeby. Beliny - Prażmowskiego mogła by mieć przekrój:
                ) wille, wąska ulica uspokojonego ruchu/parkingowa dla
                ) mieszkańców (i jednocześnie o charakterze "rowerowym",
                ) przelotowym, torowisko, zwężony zieleniec, jezdnia
                ) dwukierunkowa, kamienice po stronie wschodniej. Po
                ) trzecie, ulica belin-prazmowskiego jest obecnie
                ) zatłoczona ruchem przelotowym, tirami jadącymi na
                ) warszawę. Po wybudowaniu Galicyjskiej (i przedłużenia
                ) Twardego) cały ten ruch na północ należy zdusić, wyrzucić
                ) w Galicyjską. Na skrzyżowaniu z Grochowską aż się prosi o
                ) minirondo - co dodatkowo wpisuje się w propozycję
                ) przekroju, o którym pisze powyżej.

                Masz oczywiście rację, że taki przekrój byłby możliwy. Tyle tylko, że nic
                takiego nie ma w planach. W latach 70. i 80. przewidywano, że ul. (ówcześnie)
                Marchlewskiego będzie ewoluować w kierunku wielkomiejskiej, kilkupasmowej
                arterii, z tramwajem w środku i wysoką zabudową po stronie zachodniej. Po
                rezygnacji z tego, zamierza się stopniowo przywracać jej przedwojenny charakter
                ciągu parkowo-spacerowego, z dopuszczeniem lokalnego ruchu (temu również ma
                służyć wyprowadzenie wiekszości ruchu w Galicyjską). Dlatego m.in. stare topole
                wycięto (nie wszystkie!), ale też od razu posadzono nowe, w tych samych
                miejscach. W takiej koncepcji na żaden tramwaj nie ma już miejsca.
                A mnie się marzy coś innego: żeby tramwaj zjeżdżał z wiaduktu nad torami nie
                tylko w kierunku ul. Rakowickiej, ale też na zachód, w kierunku Al. 29
                Listopada i, biegnąc częściowo tunelem, włączał się do istniejącej pętli na ul.
                Kamiennej. Wprawdzie realizacja takiego odcinka kosztowałaby, wg moich
                wyliczeń, dodatkowo ok. 50-60 mln zł, ale też w zamian otrzymywałoby się
                powiązanie linii daleko korzystniejsze niż w przypadku obecnej "rakowickiej"
                koncepcji, zwłaszcza w perpektywie planowanego tramwaju w Al. Słowackiego, a
                może i (chciałaby dusza do raju!) postulowanej wyżej przez kol. Balsena linii
                wzdłuż całych Alei. No ale to tylko takie moje myślenie...

                ) Tak, ale budowanie w 21 wieku czegoś na podstawie
                ) niewolniczego trzymania się koncepcji z lat 60. jest
                ) anachronizmem. Tunel jest wybudowany i trzeba sie do tego
                ) dostosowac, ale czemu tak bez wyobraźni?

                Cóż zrobić, w większości przypadków mleko już się rozlało. Podstawowym błędem,
                który na zawsze zdeterminował trudności z planowaniem, było pozostawienie
                przebiegu linii kolejowej na poziomie gruntu, wbrew koncepcjom z lat
                pięćdziesiątych zakłądających schowanie jej w wykopie lub podniesienie na
                nasyp. Wszystkie praktycznie obecne trudności z pokonywaniem ogromnych różnic
                poziomów (wloty i wyloty tuneli, przejścia dla pieszych, przejazdy dla rowerów
                itp.) wynikaja właśnie głównie z tego. Ale teraz nie bardzo już się da
                cokolwiek z tym zrobić :-(

                ) To nie tak. Przejście podziemne jest zaprojektowane, ale
                ) zupełnie gdzie indziej - w rejonie ukladu skrzyzowan
                ) Nowej Pawiej, przedłużenia Szlak i Warszawskiej, czyli z
                ) 400 metrów dalej. Dodatkowo w projekcie widzę nowe schody
                ) do przejscia podziemnego pod Lubicz/ Basztowa/
                ) Westerplatte. Ale to nie rozwiązuje problemu, o którym piszę.

                Hmm, to chyba rzeczywiście mamy różne plany. Przejście podziemne między
                przekrytym placem dworcowym a planowaną przestrzenią publiczną wokół kościoła
                św. Floriana było planowane chyba od początku; jeszcze w zeszłym miesiącu
                przepisywałem tekst referatu, w którym wyraźnie o tym połączeniu była mowa.
                Gdyby faktycznie mieli z niego zrezygnować, świadczyłoby to o krańcowym
                debiliźmie, więc jakoś nie chce mi się w to wierzyć. No ale może znów nie
                doceniam naszych planistów? :-S

                ) Dodatkowy dworzec MPK po wschodniej stronie nie ma
                ) większego znaczenia, bo tamte relacje są obsługiwane
                ) przede wszystkim tramwajami (z wyjątkiem na Pilotów).
                ) Strona zachodnia obsługuje północną krowodrzę, Azory itp.
                ) które nie mają jak dojechać, podobnie jak cały ruch
                ) autobusów w stronę 29 Listopada. No, chyba, że te 115
                ) itp. zostaną przerzucone na Galicyjską i na stronę wschodnią.

                Autobusy z zachodu i północy mogą przecież przejeżdżać przez tunel do pętli po
                stronie wschodniej.

                ) Owszem, przyda się, nie przeczę, ale to się powinno
                ) organizować w nieco inny sposób. Zresztą wszystko
                ) wskazuje na to, że parking na płycie KCK jest
                ) "przestrzelony" - obecnie zieje pustkami, nie bardzo
                ) wiadomo, dlaczego miałby przestać po budowie całego KCK,
                ) skoro konkurencyjny parking powstać ma pod pl. Matejki.

                Przecież do KCK bliżej z płyty niż z Placu Matejki - po powstaniu NM parrking
                powinien być zatem być lepiej wykorzystany. A swoją drogą temat podziemnych
                parkingów w centrum to temat na kolejną filipikę nt. umu naszych planistów :-D

                ) To jest mniej problem samego prze
                • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 11:31
                  joseph.007 napisał:

                  > Ależ gdyby tunel, jak mówisz, skręcał na południe, to
                  > wychodziłby na powierzchnię jeszcze dłużej - musiałby
                  > przecież przepuścić "górą" przejście
                  > podziemne na skrzyżowaniu Lubicz i Westerplatte.

                  Bynajmniej. Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że
                  można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić
                  normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W
                  zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i
                  Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz
                  wyjaśnienia poniżej.

                  > A "dowiązanie" wychodzącej zeń
                  > linii do obwodowej wokół Plant wymagałoby wykonania
                  > rozjazdów i wlotów do
                  > tunelu równoległych do ul. Basztowej, czy Westerplatte,

                  A po co rozjazdy? Wręcz można by zlikwidować linię w
                  Lubicz, bo zostałaby w całości przeniesiona do tunelu pod
                  KCK. Rozjazd Basztowa - Pawia - Westerplatte znajdował by
                  się wówczas w krótkim tunelu.

                  > Tak jak pisałem - musiało by się to wiązać z
                  > naruszeniem "substancji" Plant.

                  W najmniejszym stopniu - patrz powyżej. Choć być może
                  spowodowałoby uszkodzenie części korzeni drzew rosnących
                  najbliżej jezdni na bardzo krótkim odcinku.

                  > Ano właśnie. W pierwotnych planach z lat 70. i 80.
                  > linia podziemna pod dworcem
                  > miała po prostu zastąpić linie w ul. Lubicz i
                  > Basztowej, które zamierzano
                  > zlikwidować m.in. ze względu na bezpieczeństwo
                  > Barbakanu. Wtedy faktycznie
                  > główny punkt przesiadkowy byłby tylko jeden, w
                  > podziemiach dworca właśnie.

                  Linia tramwajowa w Lubicz IMHO powinna zostać
                  zlikwidowana. Jak widziałeś projekt Ronda Mogilskiego, to
                  wiesz, dlaczego - między innymi ;-)

                  > Masz oczywiście rację, że taki przekrój byłby możliwy.
                  > Tyle tylko, że nic
                  > takiego nie ma w planach.

                  Plany można zmieniać. To nie jest nic do zrobienia na
                  jutro, raczej perspektywa 10 lat.

                  > rezygnacji z tego, zamierza się stopniowo przywracać
                  > jej przedwojenny charakter

                  To, co proponuję to de facto uspokojenie ruchu na niej.
                  Tramwaj nie jest uciążliwy, a w dodatku byłby
                  zlokalizowany tak, że nikomu nie powinien przeszkadzać.

                  > miejscach. W takiej koncepcji na żaden tramwaj nie ma
                  > już miejsca.

                  No właśnie jest. Siądź sobie z linijką nad podkładem
                  geodezyjnym.

                  > A mnie się marzy coś innego: żeby tramwaj zjeżdżał z
                  > wiaduktu nad torami nie
                  > tylko w kierunku ul. Rakowickiej,

                  Zaraz, z jakiego wiaduktu? Przy Otwinowskiego nad PKP?
                  Tam jest znaczna różnica poziomów, tory PKP leżą znacznie
                  wyżej, niż Radomska i Otwinowskiego. Wszystkie czynniki
                  wskazują, że tam powinien być tunel tramwajowy, a nie
                  estakada. Podobnie jak przy Lublańskiej.

                  Co zresztą mnie cieszy, bo dzięki temu można poprowadzić
                  przy okazji główną trasę rowerową wzdłuż tramwaju,
                  omijając wszystkie problematyczne punkty miasta na tej
                  relacji. Na marginesie - taka trasa znalazła się zapisana
                  explicite w Studium.

                  > Wprawdzie realizacja takiego odcinka kosztowałaby, wg
                  > moich
                  > wyliczeń, dodatkowo ok. 50-60 mln zł, ale też w zamian
                  otrzymywałoby się
                  > powiązanie linii daleko korzystniejsze niż w przypadku
                  obecnej "rakowickiej"
                  > koncepcji,

                  Nie jestem do końca przekonany. Zysk na czasie w sumie
                  niewielki, a omijasz KCK i gorzej wykorzystujesz tunel
                  pod KCK. Taka inwestycja byłaby wskazana, gdyby tunel pod
                  KCK zbliżał się do granicy przepustowości.

                  > Gdyby faktycznie mieli z niego zrezygnować,
                  > świadczyłoby to o krańcowym
                  > debiliźmie, więc jakoś nie chce mi się w to wierzyć. No
                  > ale może znów nie
                  > doceniam naszych planistów? :-S

                  Na obecnie zatwierdzanym projekcie budowlanym inż. inż.
                  R.F., R.L i J.B. z kwietnia 2003 dla ul. Pawiej nie ma
                  żadnego przejścia podziemnego w tym miejscu. Jest
                  natomiast dokładnie tak, jak piszę. Projekt mam w tej
                  chwili przed oczami, leży mi koło komputera.

                  > Autobusy z zachodu i północy mogą przecież przejeżdżać
                  > przez tunel do pętli po
                  > stronie wschodniej.

                  Właśnie nie jestem pewien ogranizacji ruchu po stronie
                  wschodniej KCK i wjazdu na dworce MPK i PKS.

                  marcin ha
                  • joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 12:36
                    Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                    > Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że
                    > można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić
                    > normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W
                    > zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i
                    > Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz
                    > wyjaśnienia poniżej.
                    >
                    > A po co rozjazdy? Wręcz można by zlikwidować linię w
                    > Lubicz, bo zostałaby w całości przeniesiona do tunelu pod
                    > KCK. Rozjazd Basztowa - Pawia - Westerplatte znajdował by
                    > się wówczas w krótkim tunelu.
                    >
                    > W najmniejszym stopniu - patrz powyżej. Choć być może
                    > spowodowałoby uszkodzenie części korzeni drzew rosnących
                    > najbliżej jezdni na bardzo krótkim odcinku.
                    >
                    > Linia tramwajowa w Lubicz IMHO powinna zostać
                    > zlikwidowana. Jak widziałeś projekt Ronda Mogilskiego, to
                    > wiesz, dlaczego - między innymi ;-)

                    Gdyby miało być tak, jak mówisz, to ja bym sie podpisał "obiema ręcami" ;-)
                    (może tylko trochę szkoda przejścia podziemnego...). Jednak "wpuszczanie" pod
                    ziemię tramwajów wokół Plant wydaje się mało prawdopodobne, podobnie jak
                    likwidacja linii wzdłuż ul. Lubicz. Poprzedni plan zagospodarowania zakładał, a
                    najnowszy explicite powtórzył, że dotychczasowy układ linii tramwajowych w
                    centrum ma pozostac nie zmieniony.

                    > Plany można zmieniać. To nie jest nic do zrobienia na
                    > jutro, raczej perspektywa 10 lat.
                    > To, co proponuję to de facto uspokojenie ruchu na niej.
                    > Tramwaj nie jest uciążliwy, a w dodatku byłby
                    > zlokalizowany tak, że nikomu nie powinien przeszkadzać.
                    > No właśnie jest. Siądź sobie z linijką nad podkładem
                    > geodezyjnym.

                    Nie mam podkładu geodezyjnego ;-) A co do Twojej koncpcji, to mi się całkiem
                    podoba, tyle, że mało prawdopodobne, by jakiś planista na to przystał. Planiści
                    tramwajami nie jeżdżą, żeby się nie pospolitować z motłochem, co zresztą widać
                    po ich planach. Ciekawe np., że w nowym planie jest "na czysto" przerysowana z
                    poprzedniego linia wzdłuż pasa startowego w Czyżynach, przez Ugorek aż do ul.
                    Mogilskiej, podczas gdy od dobrych kilku lat na samym jej środku dumnie stoi
                    osiedle przy ul. Fiołkowej (czyżby zamierzano wybić w blokach korytarze dla
                    tramwajów?), a także rozbudowuje się Lotniczy Park Kulturowy, w którego
                    projekcie żadnego "korytarza" dla tramwajów w poprzek nie ma.

                    > Zaraz, z jakiego wiaduktu? Przy Otwinowskiego nad PKP?
                    > Tam jest znaczna różnica poziomów, tory PKP leżą znacznie
                    > wyżej, niż Radomska i Otwinowskiego. Wszystkie czynniki
                    > wskazują, że tam powinien być tunel tramwajowy, a nie
                    > estakada. Podobnie jak przy Lublańskiej.
                    > Co zresztą mnie cieszy, bo dzięki temu można poprowadzić
                    > przy okazji główną trasę rowerową wzdłuż tramwaju,
                    > omijając wszystkie problematyczne punkty miasta na tej
                    > relacji. Na marginesie - taka trasa znalazła się zapisana
                    > explicite w Studium.

                    Różnica poziomów jest faktycznie spora, tym niemniej w planach "od zawsze" był
                    wiadukt, przypuszczam że ze względów hydrologicznych (tuż obok wszak Białucja
                    płynie). Co powstanie - zobaczymy (albo i nie :-(

                    > Nie jestem do końca przekonany. Zysk na czasie w sumie
                    > niewielki, a omijasz KCK i gorzej wykorzystujesz tunel
                    > pod KCK. Taka inwestycja byłaby wskazana, gdyby tunel pod
                    > KCK zbliżał się do granicy przepustowości.

                    Do KCK tramwaje mogłyby skręcać w lewo, a dalej podróżować tunelem i dalej
                    Powstania Warsz. Nie upieram się, ale gdyby powstała trasa tramwajowa wzdłuż
                    alej, to "moje" połączenie byłoby chyba lepsze, bo aby dostać się z Olszy do
                    Centrum przez Beliny-P. i Rondo, trzeba by trochę objezdżać, nadkładając drogi.

                    > Na obecnie zatwierdzanym projekcie budowlanym inż. inż.
                    > R.F., R.L i J.B. z kwietnia 2003 dla ul. Pawiej nie ma
                    > żadnego przejścia podziemnego w tym miejscu. Jest
                    > natomiast dokładnie tak, jak piszę. Projekt mam w tej
                    > chwili przed oczami, leży mi koło komputera.

                    O matko, to jak oni to sobie wyobrażają? Przecież jednym z pierwotnych założeń
                    było stworzenie alternatywnego połączenia pieszego dworca ze Starym Miastem
                    wzdłuż ul. Kurniki i Pl. Matejki. Czy zamierzają cały ten tłum, np. ludzi
                    wysiadających z autobusów przy Kurnikach, puścić wierzchem przez dwupasmową
                    ulicę z tramwajem; może przez sygnalizację wzbudzaną? Ręce opadają... Mam
                    nadzieję, że to tylko przeoczenie :-(((

                    Pzdr
                    • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 13:15
                      joseph.007 napisał:

                      > Jednak "wpuszczanie" pod
                      > ziemię tramwajów wokół Plant wydaje się mało
                      > prawdopodobne, podobnie jak
                      > likwidacja linii wzdłuż ul. Lubicz. Poprzedni plan
                      > zagospodarowania zakładał, a
                      > najnowszy explicite powtórzył, że dotychczasowy układ
                      > linii tramwajowych w
                      > centrum ma pozostac nie zmieniony.

                      Przebieg w istocie nie zmienia się - tyle, że główka
                      szyny znajduje się 6 metrów niżej ;-) W zasadzie nawet
                      można by utrzymać linię w Lubicz, wprowadzając ją wykopem
                      na wprost Basztowej. Wtedy by można by na górze zrobić
                      ładny placyk przed dworcem i hotelem Europejskim, ale z
                      drugiej strony nie byłoby przejazdu samochodowego ani
                      rowerowego w kierunku Lubicz.

                      Poza tym zwróć uwagę, że ja nie proponuję "wprowadzać
                      tramwajów w Plantach pod ziemię". W Plantach wg. tego co
                      napisałem, co najwyżej znajdą się _wyloty tuneli_.

                      Ale to w sumie tylko takie ćwiczenie, bo nie sądzę, żeby
                      coś z tego dało się zrealizować.

                      > Ciekawe np., że w nowym planie jest "na czysto"
                      > przerysowana z
                      > poprzedniego linia wzdłuż pasa startowego w Czyżynach,
                      > przez Ugorek aż do ul.
                      > Mogilskiej, podczas gdy od dobrych kilku lat na samym
                      > jej środku dumnie stoi
                      > osiedle przy ul. Fiołkowej (czyżby zamierzano wybić w
                      > blokach korytarze dla
                      > tramwajów?), a także rozbudowuje się Lotniczy Park
                      > Kulturowy, w którego
                      > projekcie żadnego "korytarza" dla tramwajów w poprzek
                      > nie ma.

                      Nie wiem, jak jest z ul. Fiołkową, nigdy tam nie byłem.
                      Pomysł na linię tramwaju o której piszesz, wiąże się z
                      obszarem strategicznym Czyżyny. Mam bardzo mieszane
                      uczucia związane z tą propozycją - między innymi ze
                      względu na sposób wprowadzenia tramwaju w Bieńczycką i
                      Mogilską. Był tez pomysł, ale chyba b. nieformalny,
                      podłączyć tę linię do planowanego tramwaju na
                      Mistrzejowice w rejonie Ronda Polsadu.

                      Natomiast zgodzę się, że działania operacyjne miasta nie
                      mają często żadnego powiązania z planami strategicznymi i
                      jest to skandal zupełnie nieprawdopodobny, choroba jakaś
                      i ogromny problem. Przykładem może być to, co piszesz o
                      parku lotniczym. W tej mierze Kraków i Polska to jakiś
                      bantustan. Przykłady można mnożyć.

                      > Różnica poziomów jest faktycznie spora, tym niemniej w
                      > planach "od zawsze" był
                      > wiadukt, przypuszczam że ze względów hydrologicznych
                      >(tuż obok wszak Białucja
                      > płynie). Co powstanie - zobaczymy (albo i nie :-(

                      Nie bardzo sobie wyobrażam, gdzie by się ten wiadukt
                      musiał zaczynać i kończyć. Nawet, gdyby był bardzo
                      stromy, to i tak musi być bardzo długi. Ludzi szlag
                      trafi, jak będą mieszkać w cieniu estakady - a do tego by
                      się ten pomysł sprowadzał. W dodatku to jest poważny
                      wzrost zużycia energii - tramwaj musiałby regularnie
                      pokonywać około 10 metrów różnicy poziomów na krótkim
                      odcinku. W tunel zjeżdża "za darmo" i wyjeżdża
                      korzystając z ekstra energii kinetycznej. Tak samo
                      zresztą - przy okazji - rowerzyści.

                      Moim zdaniem problemy hydrologiczne nie są problemem
                      technicznym. Problem leży po stronie kosztów. Trzeba je
                      zderzyć z korzyściami, finansowymi i niefinansowymi:
                      tańszą eksploatacją przez x lat, większą dostąpnością
                      (ruch pieszych, rowerzystów), mniejszym problemem
                      estetycznym, lepszym ograniczaniem hałasu itp. W ulicy
                      Czerwonego Prądnika trzeba by też zainstalować
                      sygnalizację świetlną, żeby tramwaj miał zawsze zielone.
                      Przy natężeniu ruchu samochodowego to nie jest żaden problem.

                      > O matko, to jak oni to sobie wyobrażają? Przecież
                      > jednym z pierwotnych założeń
                      > było stworzenie alternatywnego połączenia pieszego
                      > dworca ze Starym Miastem
                      > wzdłuż ul. Kurniki i Pl. Matejki. Czy zamierzają cały
                      ten tłum, np. ludzi
                      > wysiadających z autobusów przy Kurnikach, puścić
                      wierzchem przez dwupasmową
                      > ulicę z tramwajem; może przez sygnalizację wzbudzaną?
                      Ręce opadają... Mam
                      > nadzieję, że to tylko przeoczenie :-(((

                      Pawia w projekcie ma w tym miejscu jedną jezdnię i dwa
                      pasy ruchu, rozdzielane na wysokości przejść pieszych
                      azylami/wysepkami oraz ograniczenie 30 km/godz. Ciekawy
                      eksperyment, biorąc pod uwagę intensywny ruch autobusów.
                      Przejście piesze przez Pawią jest przy skrzyżowaniu
                      Kurniki/Pawia tylko jedno: od strony Basztowej. Żadnego
                      podziemnego nie ma.

                      Z Kurniki jest wyjazd w Pawią wyłacznie w lewo. Na
                      odcinku Zacisze-Pawia jest znak B-1 (zakaz wjazdu, nie
                      dotyczy MPK), czyli samochody muszą skręcać w Zacisze.

                      I tu trzeba będzie wprowadzić zmiany. Kiedy 2 lata temu
                      zespół "rowerowy" kierowany prze prez. Zorskiego usiłował
                      wcisnąć w ostatniej chwili kilka spraw "rowerowych" do
                      KCK, okazało się, że Pawia nie bedzie mieć zadnych
                      ułatwień dla rowerzystów. Nie było nawet żadnego pola
                      manewru. Wytłumaczenie było następujące: rowerowa będzie
                      ulica Warszawska. No i niestety, w obecnym projekcie nie
                      ma tam nic dla rowerow, z wyjątkiem odcinka
                      Szlak-Politechnika.

                      Tymczasem od niedawna obowiązuje Studium, w którym
                      Warszawska jest explicite opisana jako część trasy
                      rowerowej "29 Listopada", jednej z 12 głównych tras
                      rowerowych Krakowa. Jestem strasznie ciekaw, co wyniknie
                      z konfrontacji tych zapisów. Wprowadzenie do tematu jest
                      na wierzchu strony krakow.rowery.org.pl ;-)

                      marcin ha
                  • Gość: koliber Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 149.156.12.* 24.05.03, 11:32
                    Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                    > Bynajmniej. Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że
                    > można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić
                    > normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W
                    Po co zwężać. A Przejście podziemne na tym skrzyzowaniu jest normalne. (poza
                    brudem)
                    > zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i
                    > Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz
                    > wyjaśnienia poniżej.
                    Pomysł tam mini ronda bez sensu.
                    ta mania mini rond powoduje,że budejue sie je np. na obwodnicy Brzeska.
                    to jest dobiero kretynizm. Zamiast zbudowac odwodnice dwupasmowa i sensowne
                    skrzyzowanie tworzy się minirondo (dobre dla uspokojenia lokalnego ruchu, a nie
                    ruchu tranzytowego) na którym nie mieszcza sie Tiry i kótre tylko prowokuje
                    ilość stłuczek i wypadków. Ta francuska moda nie wszędzie musi się sprawdzać.
              • joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 10:35
                Chrumpf, znowu mi zjadło koniec listu (po co ja się tak rozpisywam?)

                Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                > To jest mniej problem samego przebiegu ulicy Galicyjskiej
                > czy tunelu drogowego, bo funkcjonalnie to jest
                > rzeczywiście jakieś domknięcie II Obwodnicy, tyle, że od
                > strony wschodniej II Obwodnica jest w istocie trasą
                > przelotową przez centrum miasta. Nazywa się - Trasa
                > Centralna i kończy się gdzieś na węźle Herbera przy A4 a
                > od północy połączy się z przedłużeniem dr Twardego w obie
                > strony do 29 listopada i opolskiej

                Ruch tranzytowy na północ od ul. Powstańców Śląskich ma być kierowany ul.
                Nowohucką, Sawickiego, Bora i Lublańską; ciąg ten zresztą już istnieje.
                Galicyjska (Wita Stwosza?), wraz z jej przedłużeniami na północ i północny
                zachód, ma służyć przede wszystkim połączeniom międzydzielnicowym, a więc nie
                nazwałbym go "przelotowym" sensu stricto. Zresztą konieczność "domknięcia" II
                obwodnicy jest wg mnie ewidentna, a trudno byłoby wymyslić jakieś inne
                połączenie między Nowym Kleparzem a Rondem Mogilskim, jeżeli nie właśnie
                Galicyjską - po prostu nigdzie indziej nie ma miejsca.

                Pzdr
                • Gość: havi Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.05.03, 10:42

                  >
                  > Ruch tranzytowy na północ od ul. Powstańców Śląskich ma być kierowany ul.
                  > Nowohucką, Sawickiego, Bora i Lublańską; ciąg ten zresztą już istnieje.
                  > Galicyjska (Wita Stwosza?), wraz z jej przedłużeniami na północ i północny
                  > zachód, ma służyć przede wszystkim połączeniom międzydzielnicowym, a więc
                  nie
                  > nazwałbym go "przelotowym" sensu stricto. Zresztą konieczność "domknięcia"
                  II
                  > obwodnicy jest wg mnie ewidentna, a trudno byłoby wymyslić jakieś inne
                  > połączenie między Nowym Kleparzem a Rondem Mogilskim, jeżeli nie właśnie
                  > Galicyjską - po prostu nigdzie indziej nie ma miejsca.
                  >
                  > Pzdr

                  i tak ma byc, bo spróbujcie teraz przejechac chocby z ronda mogilskiego pod AGH

                  a swoją drogą to co sie dzieje z jej budową utknęla gdzies po wyburzeniu dwóch
                  kamienic koło wiaduktu
                  • balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 13:26
                    Skąd można sobie załatwić takie plany zagospdarowania?
                    • Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 13:43
                      balsen napisał:

                      > Skąd można sobie załatwić takie plany zagospdarowania?

                      W sieci znajduje sie Studium Kierunków i Uwarunkowań
                      Zagospodarowania Przestrzennego.

                      To ogólny, strategiczny dokument, dostępny na
                      www.krakow.pl - musisz ściągnąć wszystkie pliki,
                      zeby się w tym połapać (niektóre opisują stan istniejący,
                      inne zaś - propozycje transportowe i mapy jak to wszystko
                      ma wyglądać. Najistostniejszy z punktu widzenia
                      transportu jest ten plik, sklej go sobie:
                      www.krakow.pl/samorzad/studium/K_4.6_transpor_16.04.pdf
                      Planów miejscowych w sieci niestety nie ma, wielka
                      szkoda. Powinny być do wglądu np. w Urzędzie Miasta, w
                      Wydziale Architektury przy Rynku Podgórskim (wejście od
                      Limanowskiego).

                      marcin ha
                    • joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 13:43
                      Stary, tj. ten z 1988 r., można sobie kupić m.in. w Księgarni Technicznej na
                      Podwalu, tyle że za jakieś kosmiczne pieniądze (chyba 150 albo 180 zł). Nowy, a
                      w zasadzie jego propozycja w formie studium (nieco obecnie zmieniona,
                      m.in. "wyrzucono" Trasę Bagrową) jest dostępna na Magicznym Krakowie
                      (www.krakow.pl/samorzad/studium). A jeszcze starsze plany mógłbym Ci
                      zeskanować, gdyby mi oczywiście skaner zmartwychwstał :-(
                      Pzdr
          • Gość: michal zaden ewenement IP: 62.233.150.* 13.05.03, 22:25
            trasa przelotowa przez srodek miasta to zaden ewenement. w glasgow autostrada (nie droga przelotowa, nie droga ekspresowa tylko autostrada!) idzie dokladnie przez srodek miasta. autobusy zjezdzaja z autostrady prosto na dworzec glowny. jestem pewien, ze w wielu miastach sa podobne rozwiazania.
            • Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 22:43
              Gość portalu: michal napisał(a):

              > trasa przelotowa przez srodek miasta to zaden
              ewenement. w glasgow autostrada (
              > nie droga przelotowa, nie droga ekspresowa tylko
              autostrada!) idzie dokladnie p
              > rzez srodek miasta.

              Ale M8 w Glasgow to nic innego, niż przykład planowania z
              lat 60. i realizacji najpóźniej w bardzo wczesnych latach
              70. Drugi taki przykład (i bardziej klasyczny) to Lyon.
              Oba skrajnie nieefektywne, skompromitowane i regularnie
              podawane jako przykład głupawych pomysłów, do których
              nikt już nie wraca.

              No: nikt, oprócz paru inżynierów z głębokiej europejskiej
              prowincji ;-)

              marcin ha
              • Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 13.05.03, 23:12
                Ale my mamy drogi na poziomie lat 50-tych.
                Więc nawet rozwiązania z lat 70/80-tych są lepsze.
                A taka trasa trche odkorkuje okolice Dworca Głownego, Lubicz i Plant, w
                powiązaniu z obwodnicą autostradową coś niecoś może dać.
                "Lepszy Rydz jak nic"
                • Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 23:26
                  Gość portalu: koliber napisał(a):

                  > Ale my mamy drogi na poziomie lat 50-tych.
                  > Więc nawet rozwiązania z lat 70/80-tych są lepsze.

                  to se kup syrenke.
                  • Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 13.05.03, 23:44
                    Ja tam wolę pojechać nową trasą; niż Lubicz, i dalej koło Dworca Głównego do 29
                    Listopada: i wąsko i w korkach, cóż rzecz gustu.
                  • Gość: skafi Re: zaden ewenement IP: trinity:* / 192.168.12.* 15.05.03, 19:50
                    Jak juz wcześniej, któryś z dyskutantów zauważył, to co jest po wschodniej
                    stronie torów, od dworca do 29 alei, to tylko oreograficznie centrum miasta.
                    Nie powstanie tam nowoczesna dzielnica handlu i usług, bo tym ma być Nowe
                    Miasto. Centrum konferencyjne ma być w miejscu szkieletora. Do obu tych rzeczy
                    musi być w miarę dobry dojazd także autem. Zatem lokalizacja między torami
                    kolejowymi, a cmentarzem nie jest zbyt atrakcyjna i można ją poświęcić na
                    odkorkowanie centrum miasta i budowę trasy przelotowej w skali miasta, ale nie
                    tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od Wieliczki w stronę W-wy nie
                    pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną obwodnicą autostradową.
                    • Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 20:33
                      Gość portalu: skafi napisał(a):

                      > Jak juz wcześniej, któryś z dyskutantów zauważył, to co
                      > jest po wschodniej stronie torów, od dworca do 29 alei,
                      > to tylko oreograficznie centrum miasta.

                      Tylko? ;-)

                      > Nie powstanie tam nowoczesna dzielnica handlu i usług,
                      > bo tym ma być Nowe
                      > Miasto. Centrum konferencyjne ma być w miejscu
                      > szkieletora.

                      Nie wiadomo do końca, co powstanie - to mogą być biura i
                      budynki konferencyjne, ale tendencja na swiecie jest do
                      mieszania funkcji, czyli także właśnie handel i usługi,
                      bo inaczej takie obszary wymierają po 17:00 a to źle robi
                      biznesowi. No i niekoniecznie "w miejscu szkieletora", bo
                      szkieletor się jak najbardziej nadaje do ukończenia, choć
                      też nie jest to przesądzone, chyba, że chodzi ci o to, że
                      koło szkieletora.

                      > Do obu tych rzeczy
                      > musi być w miarę dobry dojazd także autem. Zatem
                      > lokalizacja między torami
                      > kolejowymi, a cmentarzem nie jest zbyt atrakcyjna i
                      > można ją poświęcić na
                      > odkorkowanie centrum miasta i budowę trasy przelotowej
                      > w skali miasta

                      To jest bardzo atrakcyjna lokalizacja. Jej zabudowa jest
                      przesądzona, bo trasa Galicyjska powstanie (choć nie
                      wiadomo, czy już za 2 czy dopiero 4 lata ;-). Natomiast
                      pisanie o "odkorkowaniu centrum miasta" jest wyrazem
                      naiwności - nic nie zostanie odkorkowane. Ruch w centrum
                      utrzyma się na tym samym poziomie, albo nawet będzie gorzej.

                      Nowa Pawia ma w jednym miejscu aż 5-6 pasów ruchu oprócz
                      torowiska i pasu dla autobusów. MPK nie ma praktycznie w
                      ogóle pętli autobusowych w KCK - w planie są bodaj cztery
                      stanowiska po stronie wschodniej i stłamszona ulica
                      Kurniki, która przejmie rolę przystanków przed obecnym
                      wyjściem z peronów koło globusa (130, 115 itp.). Co
                      zresztą jest bardzo intrygującym rozwiązaniem
                      funkcjonalnym jak na Krakowskie Centrum "Komunikacyjne".
                      Komunikację zbiorową w postaci autobusów w istocie się
                      wyrzuca z KCK, a samochody mają wjazd wszędzie. O
                      przystankach tramwajowych oddalonych o kilometr od siebie
                      i nie powiązanych z peronami (z wyjątkiem tunelu) ani
                      przystankami autobusów już pisałem.

                      >, ale nie
                      > tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od
                      > Wieliczki w stronę W-wy nie
                      > pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną
                      > obwodnicą autostradową.

                      Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej,
                      prościej, żadnych lewoskrętów i wyjeżdża na wprost na
                      Warszawę i dlatego ma wybrać dłuższą trasę, która kończy
                      się w Opolskiej?

                      Możliwe, ale tylko w sytuacji, w której spełni się
                      prognoza którą publicznie wypowiedział jeden z b.
                      wiceprezydentów Krakowa z lat 90: na podstawie analiz
                      Urzędu Miasta budowa całej trasy centralnej spowoduje
                      TRZYKROTNY wzrost ruchu na al. Powstania Warszawskiego w
                      stosunku do tego, co było w roku 1997 czy 1998. Wtedy
                      faktycznie, będzie szybciej po obwodnicy.

                      marcin ha
                      • balsen Re: zaden ewenement 16.05.03, 00:59
                        No to jest fakt - po zbudowaniu Galicyjskiej - to wole sobie nie wyobrażać co
                        się będzie działo na Alei Powstania Warszawskiego i na Nowohuckiej w rush
                        hours.
                      • Gość: skafi Re: zaden ewenement IP: trinity:* / 192.168.12.* 08.06.03, 15:56
                        Gość portalu: marcin ha napisał(a):
                        >
                        > To jest bardzo atrakcyjna lokalizacja. Jej zabudowa jest
                        > przesądzona, bo trasa Galicyjska powstanie (choć nie
                        > wiadomo, czy już za 2 czy dopiero 4 lata ;-). Natomiast
                        > pisanie o "odkorkowaniu centrum miasta" jest wyrazem
                        > naiwności - nic nie zostanie odkorkowane. Ruch w centrum
                        > utrzyma się na tym samym poziomie, albo nawet będzie gorzej.
                        >

                        Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej dróg, tym mniej korków".
                        Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku. Podobnie jak wiele innych osób, które
                        się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie odciążyć ul. Prandoty. Rondo
                        Mogilskie i Nowy Kleparz leżą w linii prostej dosyć blisko, a dojazd na tym
                        kluczowym odcinku jest beznadziejny. Pewnie, że ruch nie zniknie, ale chyba nie
                        chcesz mnie przekonać, że przejazd na wspomnianym odcinku Galicyjska będzie
                        gorszy, niż którymś z obecnych wariantów.


                        > >, ale nie
                        > > tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od
                        > > Wieliczki w stronę W-wy nie
                        > > pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną
                        > > obwodnicą autostradową.
                        >
                        > Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej,
                        > prościej, żadnych lewoskrętów i wyjeżdża na wprost na
                        > Warszawę i dlatego ma wybrać dłuższą trasę, która kończy
                        > się w Opolskiej?
                        >
                        Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu skrzyżowań jest prostsze,
                        niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia. Nie każdy kierowca TIRa
                        zna Kraków. I nie należy też im przesadnie ułatwiać jeżdżenia przez centrum.
                        Mam na myśli oznakowania. Z dużym optymizmem powstawiano w Krakowie tablice z
                        napisem "obwodnica" (np. pod filharmonią kiarująca w Zwierzyniecką). Ale tak
                        powinno być, że Ci którzy nie znają miasta, wydostają się najszybciej, jak to
                        możliwe na obwodnicę, choćby nawet mieli pokonać istotnie dłuższą drogę. Co do
                        samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem jest ten na pólnocy,
                        który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na pewno nie byłby lepszym
                        wyjściem.

                        • Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 08.06.03, 16:34
                          Gość portalu: skafi napisał(a):

                          > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej dróg, tym mniej korków".
                          Święte słowa.

                          > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie odciążyć ul. Prandoty. Rondo
                          > Mogilskie i Nowy Kleparz leżą w linii prostej dosyć blisko, a dojazd na tym
                          > kluczowym odcinku jest beznadziejny.
                          Prosto i logicznie wytłumaczone.
                          > > Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej,
                          > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu skrzyżowań jest prostsze,
                          > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia.
                          To też takie proste.

                          > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem jest ten na pólnocy,
                          > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na pewno nie byłby

                          TAk to konieczne skończenie północno zachodniego i budowa północno wschodniego
                          obejścia autostradowego.
                        • Gość: marcin ha Re: Czytać uważnie i myśleć :-) IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 21:31
                          Gość portalu: skafi napisał(a):

                          > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej
                          > dróg, tym mniej korków".
                          > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku.

                          To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania
                          empirycznie. Nie sprawdza się tylko w Korei Północnej i
                          może jeszcze kilku krajach o podobnym profilu, a także w
                          Londynie, o czym poniżej.

                          > Podobnie jak wiele innych osób, które
                          > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie
                          > odciążyć ul. Prandoty.

                          Mowa jest w wątku i moich wypowiedziach o _trasie
                          centralnej_ a nie ulicy Galicyjskiej, która odciąży
                          Prandoty. Trasa Centralna to jest trasa przelotowa przez
                          centrum miasta, a _nie_ obwodnica, jaką byłoby wykonanie
                          odciążenia ulicy Prandoty _bez_ całej masy innych
                          inwestycji towarzyszących.

                          > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu
                          > skrzyżowań jest prostsze,
                          > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia.

                          Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza.
                          Zrobiłem jednocześnie zastrzeżenie, które mogłeś
                          przeczytać (ale Ci się nie chciało), że oczywiście może
                          się zdarzyć tak, że cała trasa centralna będzie
                          zakorkowana do imentu. Tak zresztą wynika z analiz Urzedu
                          Miasta Krakowa, które przewidują po budowie całej Trasy
                          Centralnej aż trzykrotny wzrost ruchu w al. Powstania
                          Warszawskiego w stosunku do stanu z końca lat 90. Co w
                          sumie jest potężnym i jednoznacznym argumentem za moim
                          punktem widzenia. Zwłaszcza, jeśli się dobrze przyjrzeć
                          kilometrowym korkom w tym miejscu i wyobrazić sobie je
                          trzykrotnie większe.

                          > Co do
                          > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem
                          > jest ten na pólnocy,
                          > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na
                          > pewno nie byłby lepszym

                          Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą
                          rezerwę przepustowości, a z wielu powodów ruch na
                          Warszawe należy wpuszczać w istniejącą autostradę
                          katowicką. Na relacji w kierunku Tarnowa obwodnica już
                          istnieje.

                          A teraz rzecz najlepsza, o której absolutnie słowa nie ma
                          w polskiej prasie, bo się widocznie nikomu z szanownych
                          Redaktorów z ich ideologią i wyobrażeniem o świecie nie
                          zgadza. Za wjazd do centrum Londynu każdy kierowca buli
                          od połowy lutego okrągłe pięć funtów. A rezultaty są
                          jednoznaczne:
                          www.london.gov.uk/view_press_release.jsp?releaseid=1770
                          I to jest zresztą jedyny znany nauce przykład inwestycji,
                          która gdziekolwiek rozładowała korki w sposób trwały i
                          skuteczny.

                          marcin ha
                          • Gość: koliber Re: Czytać uważnie i myśleć :-) IP: 149.156.12.* 09.06.03, 09:02
                            Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                            > Gość portalu: skafi napisał(a):
                            >
                            > > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej
                            > > dróg, tym mniej korków".
                            > > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku.
                            >
                            > To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania
                            > empirycznie. Nie sprawdza się tylko w Korei Północnej i
                            > może jeszcze kilku krajach o podobnym profilu.
                            W Korei Płn rzeczywiście ten problem jest rozwiązany dialektycznie-
                            nie ma samochodów prywatnych, nie ma korków. Mało jest też dróg.
                            Gratuluję logicznego myślenia.
                            > > Podobnie jak wiele innych osób, które
                            > > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie
                            > > odciążyć ul. Prandoty.
                            >
                            > Mowa jest w wątku i moich wypowiedziach o _trasie
                            > centralnej_ a nie ulicy Galicyjskiej, która odciąży
                            > Prandoty. Trasa Centralna to jest trasa przelotowa przez
                            > centrum miasta, a _nie_ obwodnica, jaką byłoby wykonanie
                            > odciążenia ulicy Prandoty _bez_ całej masy innych
                            > inwestycji towarzyszących.
                            Trasa Centralna to rozwiązanie które ma plusy i minusy.
                            Odciążenie Prandoty jest konieczne.
                            > > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu
                            > > skrzyżowań jest prostsze,
                            > > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia.
                            >
                            > Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza.
                            Ale nikt kto nie zna miasta nie bedzie się do niego pchał.
                            > > Co do
                            > > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem
                            > > jest ten na pólnocy,
                            > > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na
                            > > pewno nie byłby lepszym
                            >
                            > Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą
                            > rezerwę przepustowości,
                            Nie do końca, blokuje się okresowo np. Rondo Polsatu
                            > a z wielu powodów ruch na
                            > Warszawe należy wpuszczać w istniejącą autostradę
                            > katowicką. Na relacji w kierunku Tarnowa obwodnica już
                            > istnieje.
                            To już są bzdury. obwodnica północna jest konieczna.
                            Odciąży relację z Tarnowa na Warszawę i CO NAJWAŻNIEJSZE Z KATOWIC
                            DO WARSZAWY (na szczęście budowana). Co nie zmienia faktu, że po wybudowaniu
                            obwodnicy nie będzie eldorado.
                            > Za wjazd do centrum Londynu każdy kierowca buli
                            > od połowy lutego okrągłe pięć funtów. > I to jest zresztą jedyny znany nauce
                            przykład inwestycji,
                            > która gdziekolwiek rozładowała korki w sposób trwały i
                            > skuteczny.

                            Z tym się nie zgadzam. To jest myślenie totalitarne.
                          • Gość: skafi Myśleć, ale po swojemu IP: *.bj.uj.edu.pl 09.06.03, 13:28
                            > > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej
                            > > dróg, tym mniej korków".
                            > > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku.
                            >
                            > To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania
                            > empirycznie.

                            No pewnie.Pójdźmy dalej z logicznym i empirycznym myśleniem. Im mniej pieniędzy
                            w budżecie, tym mniej dróg. Im większa korupcja, tym mniej pieniędzy w
                            budżecie. Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy promować złodziejstwo. Celowo
                            zmierzam do zrobienia karykatury z takiej logiki, bo sama logika nie daje
                            odpowiedzi, co do słuszności rozwiązań tylko poprawności wnioskowania. Podobnie
                            z empirycznym potwierdzeniem. Myśl "im mniej dróg, tym mniej korków" można za
                            cenę sporej ilości dynamitu potwierdzić empirycznie w Krakowie - jestem tego
                            pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie ma sensu filozofować,
                            czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo samochody są i jeszcze
                            długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką infrastrukturę, która umożliwi
                            ich optymalne używanie. A nie jest nim ani stanie w korkach, ani nie jeżdżenie
                            w ogóle.
                            >
                            > Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza.
                            > Zrobiłem jednocześnie zastrzeżenie, które mogłeś
                            > przeczytać (ale Ci się nie chciało), że oczywiście może
                            > się zdarzyć tak, że cała trasa centralna będzie
                            > zakorkowana do imentu. Tak zresztą wynika z analiz Urzedu
                            > Miasta Krakowa, które przewidują po budowie całej Trasy
                            > Centralnej aż trzykrotny wzrost ruchu w al. Powstania
                            > Warszawskiego w stosunku do stanu z końca lat 90. Co w
                            > sumie jest potężnym i jednoznacznym argumentem za moim
                            > punktem widzenia. Zwłaszcza, jeśli się dobrze przyjrzeć
                            > kilometrowym korkom w tym miejscu i wyobrazić sobie je
                            > trzykrotnie większe.
                            >
                            Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się z nim nie zgadzam.
                            Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych drogach, które wejdą w skład
                            Trasy Centralnej. Poważny problem jest tylko z al. Powstania Warszawskiego,
                            która nie ma raczej 1 km. W związku z budową tras tzw. Bagrowej oraz
                            Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i miejsce na to jest.

                            Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce budować Trasę Centralną?
                            Chyba jest raczej tak, że analiży są różne, Ty powołujesz się na 1 z nich. A
                            obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które doprowadzą do powstania
                            tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą? A jeszcze niedawno, przed
                            powstaniem ostatniego odcinaka obwodnicy?

                            > Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą
                            > rezerwę przepustowości

                            Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam rezerwy przpustwości. Jest
                            przejezdna od czasu budowy estakady. Wcześniej miała takie rezerwy
                            przepustwości jak al. Powstania Warszawskiego. Ale i teraz zdarzają się korki,
                            zwłaszcza w okolicach skrzyżowania z Prądnicką.

                            Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z londyńskim panaceum, to mam
                            genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: taksometr w każdym prywtnym
                            samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje sprawiedliwość społecna!
                            • Gość: marcin ha Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 14:22
                              Gość portalu: skafi napisał(a):

                              > No pewnie.Pójdźmy dalej z logicznym i empirycznym
                              > myśleniem. Im mniej pieniędzy
                              > w budżecie, tym mniej dróg. Im większa korupcja, tym
                              > mniej pieniędzy w
                              > budżecie. Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy
                              > promować złodziejstwo.

                              Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi. Zerknij
                              za to na przykład na dostepne w prasie informacje o
                              budowie A4 Wrocław-Nogawczyce: co tam robił UOP,
                              prokuratura i ile pieniędzy wyciekło oraz którędy. Możesz
                              się nieźle zdziwić.

                              > pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie
                              > ma sensu filozofować,
                              > czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo
                              > samochody są i jeszcze
                              > długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką
                              > infrastrukturę, która umożliwi
                              > ich optymalne używanie.

                              Pięknie powiedziane, ale nie zmienia to faktów
                              elementarnych: wydawanie publicznych pieniędzy na budowę
                              dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne
                              metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania
                              z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak
                              bardzo nie podobają.

                              > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się
                              > z nim nie zgadzam.
                              > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych
                              > drogach, które wejdą w skład
                              > Trasy Centralnej.

                              To sobie kup okulary.

                              > Poważny problem jest tylko z al. Powstania
                              > Warszawskiego, która nie ma raczej 1 km.
                              > W związku z
                              > budową tras tzw. Bagrowej oraz
                              > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i
                              > miejsce na to jest.

                              I zostanie to zrobione. Co nie zmienia faktu, że
                              trzykrotny wzrost ruchu (ba: wystarczyłby dwukrotny
                              nawet) w tym miejscu zeżre to ekstra miejsce w trymiga i
                              nic z tej budowy _netto_ się nie poprawi. Weź poprawkę na
                              to, że przepustowość wynika nie tyle z liczby pasów
                              ruchu, co ze sterowania ruchem na skrzyżowaniu przede
                              wszystkim. A na Mogilskim będzie dużo świateł.

                              > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce
                              > budować Trasę Centralną?

                              Jest to bardzo dobre pytanie. Zgodnie z prawami
                              Murphy'ego naprawdę wielkie błędy są całkowicie
                              niewidoczne. Ale nie do końca - stanowisko bardzo wielu
                              specjalistów jest jednoznacznie negatywne. Włącznie z
                              prof. Rudnickim, który jest _autorem_ planu systemu
                              drogowego Krakowa. On uważa, że trzeba było robić
                              obwodnice wewnątrzmiejskie, a nie robić drogi przelotowe.

                              > Chyba jest raczej tak, że analiży są różne, Ty
                              > powołujesz się na 1 z nich. A
                              > obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które
                              > doprowadzą do powstania
                              > tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą?

                              Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te
                              samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą
                              się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej
                              samochodów. Podobny mechanizm już w Krakowie sie objawił
                              w praktyce: most zwierzyniecki miał rzekomo częsciowo
                              uwolnić od ruchu most Dębnicki. Badania ruchu są
                              jednoznaczne - nie uwolnił ani o jotę.

                              > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam
                              > rezerwy przpustwości.

                              Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza
                              na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego.

                              > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z
                              > londyńskim panaceum, to mam
                              > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki:
                              > taksometr w każdym prywtnym
                              > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje
                              > sprawiedliwość społecna!

                              Raczej niech żyje kapitalizm. Jestem bardzo wielkim
                              zwolennikiem prywatyzacji dróg, właśnie przez
                              wprowadzanie opłat drogowych bo to jedyna droga (zresztą
                              znana w historii ekonomii, np. amerykańskie turnpikes).
                              Ociężałe umysły w rodzaju koliberka wrzeszczą że to
                              "totalitaryzm" (patrz post obok) bo nic nie działa na
                              ociężałych jak deregulacja i wprowadzanie zdrowych
                              rynkowych zasad.

                              Protesty twoje i koliberka sa poniekąd zresztą słuszne -
                              kapitalizm sucks, ale to nie powód, żeby go nie
                              wprowadzać tam, gdzie rządzi obecnie państwo. A drogami
                              rządzi niepodzielnie. Jak widać, lubisz darmowe obiadki.

                              I tu z każdego lyberała wyłazi zwykły, ohydny socjalista.

                              Życzę przyjemnej kontemplacji dysonansu poznawczego.
                              :-)

                              marcin ha
                              • Gość: koliber Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: 149.156.12.* 10.06.03, 09:02
                                Gość portalu: marcin ha napisał(a):


                                > Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi. Zerknij
                                > za to na przykład na dostepne w prasie informacje o
                                > budowie A4 Wrocław-Nogawczyce: co tam robił UOP,
                                > prokuratura i ile pieniędzy wyciekło oraz którędy. Możesz
                                > się nieźle zdziwić.
                                Nie widzę związku. A Tobie polecam przemyślenie przykładu Korei Płn.
                                > > pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie
                                > > ma sensu filozofować,
                                > > czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo
                                > > samochody są i jeszcze
                                > > długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką
                                > > infrastrukturę, która umożliwi
                                > > ich optymalne używanie.
                                >
                                > Pięknie powiedziane, ale nie zmienia to faktów
                                > elementarnych: wydawanie publicznych pieniędzy na budowę
                                > dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne
                                > metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania
                                > z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak
                                > bardzo nie podobają.
                                Budowa dróg zmniejsza korki, a w powiązaniu z innymi ale sensownymi
                                posunięciami może zmniejszyć je jeszcze bardziej.
                                > > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się
                                > > z nim nie zgadzam.
                                > > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych
                                > > drogach, które wejdą w skład
                                > > Trasy Centralnej.
                                >
                                > To sobie kup okulary.
                                Marcin Ha jak zawsze błysnął kulturą osobistą.
                                > > Poważny problem jest tylko z al. Powstania
                                > > Warszawskiego, która nie ma raczej 1 km.
                                > > W związku z
                                > > budową tras tzw. Bagrowej oraz
                                > > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i
                                > > miejsce na to jest.
                                >
                                > I zostanie to zrobione. Co nie zmienia faktu, że
                                > trzykrotny wzrost ruchu (ba: wystarczyłby dwukrotny
                                > nawet) w tym miejscu zeżre to ekstra miejsce w trymiga i
                                > nic z tej budowy _netto_ się nie poprawi. Weź poprawkę na
                                > to, że przepustowość wynika nie tyle z liczby pasów
                                > ruchu, co ze sterowania ruchem na skrzyżowaniu przede
                                > wszystkim. A na Mogilskim będzie dużo świateł.
                                To trzeba zrobić dwupoziomowe bezkolizyjne skrzyżowanie.
                                > > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce
                                > > budować Trasę Centralną?
                                >
                                > Jest to bardzo dobre pytanie. Zgodnie z prawami
                                > Murphy'ego naprawdę wielkie błędy są całkowicie
                                > niewidoczne. Ale nie do końca - stanowisko bardzo wielu
                                > specjalistów jest jednoznacznie negatywne. Włącznie z
                                > prof. Rudnickim, który jest _autorem_ planu systemu
                                > drogowego Krakowa. On uważa, że trzeba było robić
                                > obwodnice wewnątrzmiejskie, a nie robić drogi przelotowe.
                                Tu akurat zgoda, lepsze są odwodnice wewnątrzmiejskie, ale
                                podstawą powinna być obwodnica zewnątrzmiejska.
                                Lepszy rydz jak nic (chodzi o trasę centralną).
                                > Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te
                                > samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą
                                > się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej
                                > samochodów.
                                A skąd się wezmą. Jak będzie obwodnica to nikt nie będzie się
                                pchał przez miasto, lepiej pojechać dłuższą trasą a wygodnie.

                                > Podobny mechanizm już w Krakowie sie objawił
                                > w praktyce: most zwierzyniecki miał rzekomo częsciowo
                                > uwolnić od ruchu most Dębnicki. Badania ruchu są
                                > jednoznaczne - nie uwolnił ani o jotę.
                                Ja się tego nie spodziewałem.
                                > > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam
                                > > rezerwy przpustwości.
                                >
                                > Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza
                                > na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego.
                                Wynika, bo widać na bieżąco. To tak jak ze ścieżką,
                                ja chodzę i jeżdzę Kopernika więc widzę co się tam dzieje.
                                A Ty teoretyzujesz.
                                > > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z
                                > > londyńskim panaceum, to mam
                                > > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki:
                                > > taksometr w każdym prywtnym
                                > > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje
                                > > sprawiedliwość społecna!
                                >
                                > Raczej niech żyje kapitalizm. Jestem bardzo wielkim
                                > zwolennikiem prywatyzacji dróg, właśnie przez
                                > wprowadzanie opłat drogowych bo to jedyna droga (zresztą
                                > znana w historii ekonomii, np. amerykańskie turnpikes).
                                > Ociężałe umysły w rodzaju koliberka wrzeszczą że to
                                > "totalitaryzm" (patrz post obok) bo nic nie działa na
                                > ociężałych jak deregulacja i wprowadzanie zdrowych
                                > rynkowych zasad.
                                Tylko drogi Marcinie ja płacę podatek drogowy w akcyzie, dodatkowo muszę
                                płacić za kuriozalne pomysły autostrad (z finasowaniem przekrętów
                                firm "budujących" autostrady) i jeszcze winiety.
                                A kto bierze kasę w Londynie-rajcy miejscy(?) i co z nią robią.
                                To jest prywatyzacja ?????
                                A moje IQ jest na pewno nie gorsze od Twojego.
                                > Protesty twoje i koliberka sa poniekąd zresztą słuszne -
                                > kapitalizm sucks, ale to nie powód, żeby go nie
                                > wprowadzać tam, gdzie rządzi obecnie państwo. A drogami
                                > rządzi niepodzielnie. Jak widać, lubisz darmowe obiadki.
                                To jest kompletnie bez sensu.
                                > I tu z każdego lyberała wyłazi zwykły, ohydny socjalista.
                                To się odnosi do Ciebie, chcesz swoimi chorymi (nie zawsze)
                                koncepcjami uszczęsliwiać innych na siłę (byli już tacy w historii)
                                i masz przekonanie o swojej racji i nieomylności.
                                > Życzę przyjemnej kontemplacji dysonansu poznawczego.
                                z wzajemnością.

                              • Gość: skafi Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 10:33
                                Chłopie! więcej przenikliwości! nie widzisz w tym co piszę żadnej ironii???
                                Przecież i mój "wywód logiczny" i economie a la Kołodko, zmierzają do absurdu.
                                Nie jestem żadnym socjalistą! Liberałem - OK, ale dla mnie, w kwestii poglądu
                                na gospodarkę to dwa bieguny.

                                Gość portalu: marcin ha napisał
                                > Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi.

                                ostatnio zalecałeś mi bym pomyślał

                                > wydawanie publicznych pieniędzy na budowę
                                > dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne
                                > metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania
                                > z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak
                                > bardzo nie podobają.
                                >
                                No jakie? I to bez wydawania publicznych pieniędzy.


                                > To sobie kup okulary

                                obniżasz poziom


                                > > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce
                                > > budować Trasę Centralną?
                                >
                                > Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te
                                > samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą
                                > się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej
                                > samochodów.

                                pytanie elementarne: skąd się biorą samochody? Przylatują na nowe żerowiska,
                                gdy te zostaną tylko zbudowane? (uwaga: w tym zdaniu jest ironia)


                                > > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam
                                > > rezerwy przpustwości.
                                >
                                > Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza
                                > na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego.
                                >
                                Tu mnie szczerze rozbawiłeś. Masz rację, nie znam badań, to uwierzę Ci na słowo

                            • Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 10.06.03, 08:45
                              Gość portalu: skafi napisał(a):

                              > [...]Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy promować złodziejstwo. Celowo
                              > zmierzam do zrobienia karykatury z takiej logiki, bo sama logika nie daje
                              > odpowiedzi, co do słuszności rozwiązań tylko poprawności wnioskowania.
                              I masz rację.
                              > A skoro tak to potrzeba tworzyć taką infrastrukturę, która umożliwi
                              > ich optymalne używanie. A nie jest nim ani stanie w korkach, ani nie
                              > jeżdżenie w ogóle.
                              święte słowa
                              > >
                              > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się z nim nie zgadzam.
                              > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych drogach, które wejdą w skład
                              > Trasy Centralnej. Poważny problem jest tylko z al. Powstania Warszawskiego,
                              > która nie ma raczej 1 km. W związku z budową tras tzw. Bagrowej oraz
                              > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i miejsce na to jest.
                              I tu bezkolizyjne Rondo Mogilskie i poszerzenie mołoby to zmniejszyć.

                              > A
                              > obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które doprowadzą do powstania
                              > tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą? A jeszcze niedawno, przed
                              > powstaniem ostatniego odcinaka obwodnicy?
                              Właśnie.
                              > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam rezerwy przpustwości. Jest
                              > przejezdna od czasu budowy estakady. Wcześniej miała takie rezerwy
                              > przepustwości jak al. Powstania Warszawskiego. Ale i teraz zdarzają się
                              > korki,
                              Jak ktoś mieszka, jeździ i użytkuje to wie lepiej niż projektant który
                              uczestniczył tylko w przecięciu wstęgi.

                              > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z londyńskim panaceum [..]
                              > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: taksometr w każdym prywtnym
                              > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje sprawiedliwość społecna!
                              No właśnie.
                              Proponuję opłaty za korzystanie ze ścieżek rowerowych a potem taksometry.
                              • Gość: skafi Re: Myśleć, ale po swojemu IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 10:42
                                Dzięki za wsparcie w dyskusji z tym utopistą. Ciekawe, co sądzą inni i czy na
                                świecie jest więcej takich Marcinów ha. Na forum komunikacyjnym wróg-dróg to
                                ciekawostka.
                                Lubię rowery. I tramwaje. Nawet bym się obszedł bez samochodu, ale nie jestem
                                sam na świecie.
                                • Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 12.06.03, 11:00
                                  Gość portalu: skafi napisał(a):

                                  > Dzięki za wsparcie w dyskusji z tym utopistą. Ciekawe, co sądzą inni i czy na
                                  > świecie jest więcej takich Marcinów ha. Na forum komunikacyjnym wróg-dróg to
                                  > ciekawostka.
                                  On ma dużą wiedzę, ale czasem utopijne myślenie nie pozwala mu jej użyć.
                                  > Lubię rowery. I tramwaje. Nawet bym się obszedł bez samochodu, ale nie jestem
                                  > sam na świecie.
                                  Ja lubię rowery (i jeżdżę nimi), lubię tramwaje, czasem jeżdżę autobusami.
                                  I też czasem celowo wyolbrzymiam pewne sprawy (czego MH nie rozumie).
                                  Nigdy też on nie przyznał się do błędu, a jako dialektyk wybiera często do
                                  komentowania wyrwane fragmenty z kontekstu.
                                  I nie wiem czy moje poparcie nie dyskredytuje Ciebie, bo MH uważa mnie
                                  (ponieważ ośmielam się mieć czasem inne zdanie niż On) za kretyna.
                                  Łączę się z Tobą w bólu i pozdrawiam serdecznie
                                  Koliber
                                  • Gość: skafi Re: Myśleć, ale po swojemu IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 11:54
                                    Jasne, szanuję go i merytorycznie jest bardzo dobry. Ma też inną zaletę - taką,
                                    że zawsze odpisuje. Ale poglądy specyficzne.
                                    • Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 12.06.03, 12:05
                                      Zgadzam się.
                                      Pozdrawiam
                                      P.S. do tego brakuje MH tolerancji, samokrytycyzmu i dystansu do siebie.
            • Gość: koliber Obwodnica w mieście IP: 149.156.12.* 24.05.03, 11:22
              Tylko, że teraz ten ruch (nadmierny) występuje na zupełnie nieprzygotowanych do
              tego Beliny-Prazmowskiego i Prandoty.
              To już lepiej niech jedzie do 29 listopada pod KCK.
              A jest to bardziej ruch lokalny jak przelotowy.
              Większość kierowców nie zjedzie z bezpłatnej obwodnicy.
              Trzeba tylko zrobić obejście autostradowe od strony wschodniej (tj połaczyc A4
              z droga warszawską (E7).
              A Drogi Marcinie wiekszość kierowców z okolic Tarnowa jedzie do W-wy przez
              Kielce (i Tarnów) omijając Kraków.
    • Gość: flip lubomirskiego/rakowicka IP: *.p.lodz.pl 09.06.03, 02:32
      Czy to prawda, ze na tym niewinnym skrzyzowaniu buduja przejscie podziemne dla
      pieszych? W Krakowie?
      • Gość: Clint Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.ramtel.com.pl / 172.16.6.* 09.06.03, 10:06
        Tak to prawda z mini centrum handlowym przy scianach przejscia - ma byc gotowe
        w sierpniu. A pod tym wszystkim bedzie trasa szybkiego tramwaju.
      • Gość: marcin ha Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 14:28
        Gość portalu: flip napisał(a):

        > Czy to prawda, ze na tym niewinnym skrzyzowaniu buduja
        przejscie podziemne dla
        > pieszych? W Krakowie?

        Ono jest już praktycznie gotowe, w stanie surowym od
        ponad roku. Jeszcze mają tam wsadzić windę dla
        niepełnosprawnych. Co wiecej, tam nawet miała być....
        ścieżka rowerowa zjeżdżająca po pochylni w dół.
        Ostatecznie scieżka ZTCW jednak będzie górą.
        W tym miejscu też jest przewidziany przystanek Szybkiego
        Tramwaju (ok. 250 metrów od kolejnego przystanku pod KCK).

        Totalne kuriozum.

        marcin ha
        • Gość: flip Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.p.lodz.pl 09.06.03, 21:14
          To juz wiem. Dziekuje. No chyba powinien byc przystanek, jesli Rakowicka
          jezdzi tramwaj. Wazne tez w ktorym konkretnie miejscu bedzie sie tramwaj
          zatrzymywal pod dworcem.
          • joseph.007 Re: lubomirskiego/rakowicka 10.06.03, 16:18
            Gość portalu: flip napisał(a):

            > Wazne tez w ktorym konkretnie miejscu bedzie sie tramwaj
            > zatrzymywal pod dworcem.

            Pod peronami, mniej więcej pośrodku.
            Pzdr
            • balsen Rozbudowa dróg a korki. 12.06.03, 13:00
              Uważam ża słuszne twierdzenie że im więcej drogowych inwestycji, tym coraz
              więcej samochodów, jednakże uważam iż powinno się ono tyczyć miast/regionów
              które są bardzo rozwinięte pod względem infrastruktury. W Krakowie w Polsce,
              gdzie przez wiele lat wszystko stało w miejscu, gdzie mamy ogromne zaległości
              w stosunq do miast zachodnich, nie powinno się używać jeszcze tego twierdzenia
              jako rozwiązań na nasze problemy komunikacyjne. Ulica Galicyjska jest
              konieczna do zbudowania - by odciążyć Prandoty, Lubicz, czy Basztową. Korki
              napewno się zwiększą na P. Warszawskiego, jednak idziemy już w dobrym kierunq -
              zmniejszamy ruch w ścisłym centrum, w przyszłości będzie trzeba przenosić ruch
              jeszcze dalej od centrum, i tak dalej. A czy w ogóle istnieje jakieś duże
              miasto bez korków?
              • Gość: mouset Re: Rozbudowa dróg a korki. IP: 62.233.183.* 14.06.03, 16:07
                Pamiętaj o korkach w trakcie rozbudowy, a te będą gigantyczne, zwłaszcza na al.
                29 listopada
                • Gość: skafi Re: Rozbudowa dróg a korki. IP: *.tpn.pl 14.06.03, 16:16
                  No tak, ale to jest zło konieczne
    • Gość: daniel ulica Pawia IP: *.interq.pl / 10.0.0.* 22.06.03, 09:53
      Czy ktoś się orientuje dokąd ma prowadzic linia tramwajowa na ulicy Pawiej?
      Uważam że gdyby MPK skierowalo tam po jednym trawaju z każdego punktu miasta
      to niebyłby to taki najgorszy punkt przesiadkowy, a wszyscy mieliby łatwy
      dostęp do dworca.
      • Gość: ADAŚ Re: ulica Pawia IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 09:56
        Linia tramwajowa przez Pawią ma prowadzić w kierunku Dworca Towarowego i dalej.

        Daniel !!! Obudź się, trzeba wstawać. Jeszcze minie mnóstwo Twoich przespanych
        i niesprzespanych nocy zanim to ujrzysz.
        • Gość: Locutus Re: ulica Pawia IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 22.06.03, 11:53
          Tia... zara, zara, bo coś mi tu nie pasi... czy tramwaje w kierunku Krowodrzy
          G. będą jechały:

          a) ulicą Długą
          b) ulicą Pawią
          c) tunelem pod KCK

          Na odpowiedzi czekamy pod numerem 0-700-etc.
          • Gość: ADAŚ Re: ulica Pawia IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 13:06
            Gość portalu: Locutus napisał(a):


            > Na odpowiedzi czekamy pod numerem 0-700-etc.

            A nie można wysłać SMS o treści LOKI - hihihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka