Gość: duch IP: *.ramtel.com.pl / 192.168.2.* 09.05.03, 15:15 Dziś w Gazecie Wyborczej www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1466798.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Darmowy.Net - Darmowa strona internetu darmowy.net Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 09.05.03, 15:59 Niech się już wkońcu wszyscy odpierdolą od tego i niech to wkońcu zbudują!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jmaws Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.malopolska.mw.gov.pl 09.05.03, 16:42 Zaprojektowany układ komunikacyjny KCK to jedno wielkie nieporozumienie.Dzisiaj już jednak za późno na dyskusję - dużo pieniędzy pójdzie w błoto a efekt będzie mizerny.Nikt wcześniej nie pomyślał całościowo,tak żeby uzyskać poprawę komunikacji miejskiej na znacznym obszarze Krakowa.Za dużo przy tym majstrowali politycy i "spece" ze ZDiK-u i MPK.Teraz trzeba to wszystko przełknąć i nie udławić się.Generalnie ciężko będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.p.lodz.pl 10.05.03, 23:24 Gość portalu: jmaws napisał(a): > Zaprojektowany układ komunikacyjny KCK to jedno wielkie nieporozumienie. Tez tak sobie myslimy. Szkoda - chociaz w jednym Krakowie moglo to jakos wygladac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 62.233.150.* 11.05.03, 15:12 a co takiego byscie chcieli a czego nie bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.p.lodz.pl 12.05.03, 02:23 A bysmy chcieli, zeby dworzec glowny byl zintegrowany z siecia tramwajowa i reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Wojtaszek Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 17:24 A czy możesz mi w takim razie wytłumaczyć, jak powinno wyglądać KCK, żeby Twoim zdaniem było OK i co jest złego w obecnym projekcie?? Pozdrawiam Michał Wojtaszek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 18:04 Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a): > A czy możesz mi w takim razie wytłumaczyć, jak powinno > wyglądać KCK, żeby Twoim > zdaniem było OK i co jest złego w obecnym projekcie?? Dyskutowaliśmy o tym już na forum, jak poszperasz, to znajdziesz. Ale w skrócie jest kilka błędów zasadniczych: 1. Jak na centrum komunikacyjne (a raczej: węzeł komunikacyjny), to KCK ma słabe powiązanie głównych linii tramwajowych z peronami dworca i potencjałem miejskiej, podmiejskiej i regionalnej kolei dojazdowej. Co prawda w tunelu pod KCK przebiega jedna linia tramwajowa, ale jest ona ZUPEŁNIE nieskomunikowana z torowiskami w Plantach. Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz, Pawia, Rakowicka). W tej chwili nowe Studium usiłuje nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym dostępem do peronów. 2. Dobra praktyka tego typu rozwiązań komunikacyjnych daje absolutny priorytet dostępowi pieszemu, rowerowemu, transportem zbiorowym, taksówkami i dopiero na końcu własnym samochodem. Właśnie w takiej hierarchii. Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną tylko schody). Podobnie będzie od strony AE, gdzie mają być wyłącznie schody i przejście podziemne, co znacznie wydłuża czas i wygodę dostępu. Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień. W całym KCK będzie tylko odcinek ścieżki rowerowej w rejonie Politechniki i przejazd rowerem w istniejącym, przedłużonym tunelu bagażowym na północnym krańcu peronów. Do kompleksu Nowego Miasta od strony Plant nie ma zaprojektowanego bezpiecznego dostępu na rowerze, podobnie do głównych części dworca. (Proszę sobie to porównać z dobrą praktyką dworców niemieckich, austriackich, niektórych brytyjskich, żeby o Holandii i Danii nie pisać). Chociaż trzeba jednoczeńsnie dodać, że sam fakt udrożnienia tunelu pod KCK jest ogromnym ułatwieniem, istnieje również wiele możliwości dalszych ułatwień dla rowerów w rejonie KCK. Ale szansa na stworzenie poprawnych warunków "Ride and Bike" została w zasadzie pogrzebana. Dostęp komunikacją zbiorową do KCK jest zupełnie niekonsekwentny: jedna linia tramwaju dociera wprost pod perony, pozostałe maja przystanki daleko i bardzo daleko. Główny postój autobusów obecnie zlokalizowany w rejonie placu Dworcowego i wyjazdu spod dworca w ul. Pawią (np. 130, 115 itp.) zostanie przeniesiony na ulicę Kurniki. Pasażerowie aby dostać sie na dworzec (albo do sklepów, biur, restauracji i kin Nowego Miasta) będą musieli przeskoczyć bardzo ruchliwą ulicę Pawią. Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad peronami. Dodatkowo, tunel samochodowy pod KCK jest dość dziwny: od strony Politechniki wjazd do tunelu będzie na lewoskręcie z Pawiej na sygnalizacji świetlnej, po stronie Akademii Ekonomicznej jest przewidziane spore rondo. Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt, częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca przez ścisłe centrum miasta. Od strony Zakopianki i Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do Warszawy (budowany węzeł Herberta na A4 i Trasa Nowotarska/Turowicza, ks. Tischnera, Powstańców Śląskich, do Klimeckiego, w przypadku kierunku z Wieliczki - planowa estakada Trasy Bagrowej, dalej Klimeckiego, Most Kotlarski, Powstania Warszawskiego, Rondo Mogilskie, budowana niebawem Galicyjska (tu zjazd w tunel pod KCK) i dalej zjazd prosto w al. 29 Listopada - ewentualnie w przyszłości w przedłużenie dr Twardego. I to byłoby tyle ode mnie, może ktoś jeszcze dorzuci inne uwagi. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endrju Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.03, 19:44 Twoja wypowiedż bardzo mnie zainteresowała, czy mogę liczyć na jakiś adres internetowy, itp. co bym mógł pogłębić swoją wiedzę na temat KCK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 20:12 Gość portalu: endrju napisał(a): > Twoja wypowiedż bardzo mnie zainteresowała, czy mogę > liczyć na jakiś adres internetowy, itp. co bym mógł > pogłębić swoją wiedzę na temat KCK? Jedyny adres jaki znam, to www.tishmanspeyer.com/ a konkretnie www.tishmanspeyer.com/projects/cities/krakow/nowemiasto/ Nie ma tam wiele informacji, tym bardziej, że za stronę transportowo-urbanistyczną odpowiada gmina Kraków. Obrazkami się nie sugeruj, to wizja sprzed kilku lat i szczegóły są inne. Poza tym cisza w sieci. Niektórych rzeczy można się domyślić oglądając pdfy Studium Kierunków i Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego na www.krakow.pl - ale to nie jest skala planów, w których by było widać cokolwiek konkretnego w KCK ;-). Map samego KCK nie widziałem w sieci. Natomiast konkretne projekty układu drogowego i transportowego nie są jeszcze do końca gotowe, np. ulica Pawia jest w trakcie uzgadniania projektu budowlanego. Ale ewentualne zmiany będą jak sądzę kosmetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endrju Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.03, 20:37 dzieki bardzo, na tych stronkach już kiedys byłem. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 149.156.12.* 11.05.03, 21:00 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > 1. > Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz > linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki > położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz, > Pawia, Rakowicka). To rzeczywiście bez sensu. Powinno się wyszystkie linie tramwajowe z Lubicz skierować w ten tunel, a potem wyprowadzić na obwodnicę Plant. Pozwoliłoby to odciążyć Lubicz i rozładować. Można by tam nawet było zbudować ścieżkę rowerową. Wiem, że to wyprowadzenie byłoby droższe ale i tak inwestycja jest droga >W tej chwili nowe Studium usiłuje > nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię > tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu > Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie > do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco > lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia > tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie > poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym > dostępem do peronów. To tylko prowizorka. Jak zwykle robi się nieco taniej a w sumie będzie drożej. > Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień. Owszem powinny być. > Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest > idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad > peronami. To akurat jets doskonały pomysł. I ten parking powinnien być promowany. Można stanąć praktycznie w centrum i nie trzeba wjeżdżać w obwodnicę Plant. > Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt, > częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To > ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca > przez ścisłe centrum miasta. Rzeczywiście najpierw powinna być obwodnica autostradowa. Ale trochę to rozładuje korki pod Dworcem Głównym i Pocztą Główną. > Od strony Zakopianki i > Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do > Warszawy Jak powstanie w koncu przedłużenie obwodnicy autostradowej (zachodnie) od Katowic do Warszawy to będzie lepiej. Ale dobrze, że po tylu latach obstrukcji coś powstanie. Ale jak zwykle nie pomyślano, nie zaprojektowano, pozornie zaoszczędzono. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos - minikorekta IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 21:24 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od > strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach > (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok > zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną > tylko schody). Poprawiam się: pochylnia zostanie, a przynajmniej tak jest w projekcie budowlanym. Po przeciwnej do dworca stronie Pawiej na rogu Basztowej pojawiają się nowe schody do przejścia podziemnego, Pawia ma w tym miejscu 3 pasy ruchu (tak jak teraz), obok jezdni znajduje się torowisko. Na pierwszy rzut oka wyglądało, że muszą coś zlikwidowac i nie będzie pochylni, ale jednak nie jest to prawda. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 12.05.03, 11:18 Gość portalu: marcin ha napisał(a): ) 1. Jak na centrum komunikacyjne (a raczej: węzeł ) komunikacyjny), to KCK ma słabe powiązanie głównych linii ) tramwajowych z peronami dworca i potencjałem miejskiej, ) podmiejskiej i regionalnej kolei dojazdowej. Co prawda w ) tunelu pod KCK przebiega jedna linia tramwajowa, ale jest ) ona ZUPEŁNIE nieskomunikowana z torowiskami w Plantach. ) Skutek - wszystkie pozostałe linie tramwajowe oprócz ) linii Krowodrza Górka - Rondo Mogiskie mają przystanki ) położone dobre kilkaset metrów od peronów dworca (Lubicz, ) Pawia, Rakowicka). Głosy o konieczności skomunikowania tramwaju "tunelowego" z tym wokół Plant pojawiają się tu co jakiś czas i faktycznie trudno odmówić teoretycznej słuszności temu postulatowi. Tyle, że jego spełnienie jest fizycznie niemożliwe: po prostu różnica poziomów między tunelem a poziomem ul. Pawiej jest zbyt duża. Nawet według obecnej koncepcji, w której tramwaj z tunelu skręcać ma na północ, jego połączenie z nową linią naziemną jest możliwe dopiero w okolicach wiaduktu za Politechniką. Rzuć okiem na mapę - gdyby tramwaj miał skręcać w kierunku Plant, to wychodzić by musiał na powierzchnię gdzieś aż za Teatrem Słowackiego, co jest oczywiście nieprawdopodobne. Rzecz w tym, że tunel w obecnej postaci był ongiś projektowany jako część dłuższej trasy podziemnej od Ronda Mogilskiego do Bronowic, pod m.in. Kleparzem, Pl. Biskupim i ul. Dolnych Młynów. Kiedy w latach osiemdziesiątych ta koncepcja upadła, a tunel już był częściowo zbudowany, projektanci musieli stawać na głowie, żeby jakoś "dowiązać" go do zmienionych warunków; stąd też zapewne wspomniany w nowym planie tramwaj wzdłuż Al. Słowackiego. A z tym brakiem skomunikaowania z liniami w okół Plant nie jest zresztą aż tak źle: nowa linia wyprowadzona ze skrzyzowania Lubicz/Westerplatte ma mieć wszak przystanek przed samą nowa halą dworcową, tj. mniej więcej na wysokości ul. Kurniki. ) W tej chwili nowe Studium usiłuje ) nadrobić ten błąd: proponuje się na przykład linię ) tramwajową w Alei Słowackiego od Kamiennej do placu ) Inwalidów i dalej na os. Widok, co umożliwi wprowadzenie ) do tunelu drugiej magistralnej linii tramwajowej i nieco ) lepsze jego wykorzystanie. Podobnie, planowana linia ) tramwajowa Rakowice - Mistrzejowice pozostanie całkowicie ) poza układem KCK, z kilkusetmetrowym i problematycznym ) dostępem do peronów. To fakt, ale nie bardzo idzie coś z tym zrobić. Projektowana od lat siedemdziesiątych linia tramwajowa z Nowej Huty wzdłuż m.in. ul. Radomskiej, po przejściu nad torami "małej obwodowej" miała pierwotnie przebiegać wzdłuż Al. Beliny-Prażmowskiego (wówczas Marchlewskiego :-) i "dowiązywać" się do tunelu pod przebudowanym Rondem Mogilskim. Również i ta koncepcja upadła, gdyż wymagałaby likwidacji zadrzewionego zieleńca między jezdniami lub jednej z jezdni (mało prawdopodobne, by mieszkańcy się zgodzili), wyburzenia zabytkowych willi po zachodniej stronie alei (tym mniej prawdopodobne) lub budowy tunelu kosztem ok. 75-80 mln. zł. Stąd też wymyślono dołączenie do obecnej linii w ul. Rakowickiej, co faktycznie zmuszac będzie do przesiadki koło AE lub przy Placu Dworcowym. No ale chyba juz za późno na zmiany :-( ) 2. Dobra praktyka tego typu rozwiązań komunikacyjnych ) daje absolutny priorytet dostępowi pieszemu, rowerowemu, ) transportem zbiorowym, taksówkami i dopiero na końcu ) własnym samochodem. Właśnie w takiej hierarchii. ) Tymczasem dostęp do KCK jest mocno kontrowersyjny: od ) strony Plant piesi muszą taszczyć się po schodach ) (istniejąca pochylnia od strony dawnego baru Smok ) zostanie zlikwidowana pod torowisko tramwaju, zostaną ) tylko schody). Podobnie będzie od strony AE, gdzie mają ) być wyłącznie schody i przejście podziemne, co znacznie ) wydłuża czas i wygodę dostępu. To nie tak: pochylnie zostaną, a nawet będą zmodernizowane i wydłużone, gdyż obecnie nie są przystosowane dla wózków inwalidzkich (brak tzw. spoczników, czyli krótkich, płaskich odcinków "odpoczynkowych"). Nie przeszkodzą one poszerzeniu ul. Pawiej, gdyż przejście podziemne od razu z myślą o nim było zaprojektowane; spójrz np. na mur oporowy przy pochylini wychodzącej w kierunku "Smoka", odchylony pod ostrym kątem od jezdni. ) Dla rowerów nie ma w ogóle żadnych ułatwień. W całym KCK ) będzie tylko odcinek ścieżki rowerowej w rejonie ) Politechniki i przejazd rowerem w istniejącym, ) przedłużonym tunelu bagażowym na północnym krańcu ) peronów. Do kompleksu Nowego Miasta od strony Plant nie ) ma zaprojektowanego bezpiecznego dostępu na rowerze, ) podobnie do głównych części dworca. (Proszę sobie to ) porównać z dobrą praktyką dworców niemieckich, ) austriackich, niektórych brytyjskich, żeby o Holandii i ) Danii nie pisać). Chociaż trzeba jednoczeńsnie dodać, że ) sam fakt udrożnienia tunelu pod KCK jest ogromnym ) ułatwieniem, istnieje również wiele możliwości dalszych ) ułatwień dla rowerów w rejonie KCK. Ale szansa na ) stworzenie poprawnych warunków "Ride and Bike" została w ) zasadzie pogrzebana. Na rowerach się nie znam, ale myślę, że wszelkie utrudnienia znów są pochodną powstania koncepcji organizacji terenu powstałej w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiatych, kiedy to rowery traktowano wszak jako nieszkodliwe dziwactwo, a cała Polska miała wszak jeździć "maluchami" :-S ) Dostęp komunikacją zbiorową do KCK jest zupełnie ) niekonsekwentny: jedna linia tramwaju dociera wprost pod ) perony, pozostałe maja przystanki daleko i bardzo daleko. ) Główny postój autobusów obecnie zlokalizowany w rejonie ) placu Dworcowego i wyjazdu spod dworca w ul. Pawią (np. ) 130, 115 itp.) zostanie przeniesiony na ulicę Kurniki. ) Pasażerowie aby dostać sie na dworzec (albo do sklepów, ) biur, restauracji i kin Nowego Miasta) będą musieli ) przeskoczyć bardzo ruchliwą ulicę Pawią. Pod Pawią jest przewidziane przejście podziemne, zaś dodatkowy dworzec MPK po stronie wschodniej dworca. ) Dla odmiany, dostęp samochodem do KCK i na perony jest ) idealny - można wjechac na płytę parkingową tuż nad ) peronami. Według projektu mojego szefa na płycie miał być własnie dworzec autobusowy, co upadło ze względu na niezrozumiały sprzeciw PKP, motywowany zagrożeniem konkurencyjnym (nie mam pojęcia dlaczego takiego zagrożenia nie stwarza już, ich zdaniem, dworzec na ul. Bosackiej???). Ale parking - przepraszam Wodza Rowerzystów za herezję - na pewno też się jednak przyda, choćby dlatego, że rowerami trudno dowozić wieksze bagaże na podróż ;-) ) Dodatkowo, tunel samochodowy pod KCK jest dość dziwny: od ) strony Politechniki wjazd do tunelu będzie na lewoskręcie ) z Pawiej na sygnalizacji świetlnej, po stronie Akademii ) Ekonomicznej jest przewidziane spore rondo. Dla ścisłości - według najnowszych planów skręt spod Politechniki ma być na wysokości wylotu ul. Szlak, a następnie "esem" do tunelu, ze względu na wspomnianą wyżej dużą różnicę poziomów. ) Z KCK wiąże się również dość ekscentryczny projekt, ) częściowo już zrealizowany, tzw. Trasy Centralnej. To ) ewenement w skali świata - trasa przelotowa, prowadząca ) przez ścisłe centrum miasta. Hmm, terenów między Cmentarzem a torami nie nazwałbym - mimo bliskości geograficznej - ścisłym centrum. Poza tym II Obwodnicę domknąć trzeba, gdyż nie sposób wszak całego ruchu między Al. Słowackiego a Rondem Mogilskim wpuszczać nadal w wąziutkie ul. Lubicz i Prandoty. A "korytarz" transportowy po wschodniej stronie torów jest zarezerwowany od dziesięcioleci, przy czym dookoła jest stosunkowo mało zabudowy, której mieszkańcom trasa by przeszkadzała. Czy Twoim zdaniem należałoby przebijać się z nową trasą przez cmentarz albo dzielnice mieszkaniowe na północ od niego? ) Od strony Zakopianki i ) Wieliczki będzie to najprostszy sposób na przejazd do ) Warszawy (budowany węzeł Herberta na A4 i Trasa ) Nowotarska/Turowicza, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 12.05.03, 13:42 joseph.007 napisał: ) Głosy o konieczności skomunikowania tramwaju ) "tunelowego" z tym wokół Plant ) pojawiają się tu co jakiś czas i faktycznie trudno ) odmówić teoretycznej ) słuszności temu postulatowi. Tyle, że jego spełnienie ) jest fizycznie ) niemożliwe: po prostu różnica poziomów między tunelem a ) poziomem ul. Pawiej ) jest zbyt duża. Nawet według obecnej koncepcji, w której tramwaj z tunelu ) skręcać ma na północ, jego połączenie z nową linią naziemną jest możliwe ) dopiero w okolicach wiaduktu za Politechniką. Pomyśl o tym jeszcze raz. Po pierwsze: tramwaj wyjeżdża z tunelu tak daleko na północ jak piszesz dlatego, że po drodze musi jeszcze przepuścić górą zjazd do tunelu samochodowego i zostać pod ziemią przy okazji przystanku przy Politechnice. Po drugie, możliwości (oczywiscie, w tej chwili czysto teoretycznych) wyprowadzenia tramwaju na powierzchnię w Plantach czy w okolicy jest sporo - na przykład może to mieć miejsce w Westerplatte w rejonie konsulatu rosyjskiego lub dalej a w Basztowej - koło Barbakanu. Wtedy w całej Pawiej tramwaj by poruszał się wyłącznie w tunelu, a nie na powierzchni. Po trzecie, z tego co wiem, obecna konstrukcja wyjazdu tunelu na północ w pobliżu peronów PKP nie ma charakteru "architektury otwartej" i to jest ogromny problem. Gdyby kiedyś, za 10 czy 20 lat zdecydować się na rozwiązanie, takie jak powyżej opisałem, albo jakieś podobne, to trzeba będzie ryć wszystko od nowa. Wręcz będzie to zdaje się niemożliwe bez naruszania konstrukcji niektórych budynków Tishmana. Czyli sprawa jest nie do ruszenia. ) Rzuć okiem na mapę - gdyby ) tramwaj miał skręcać w kierunku Plant, to wychodzić by ) musiał na powierzchnię ) gdzieś aż za Teatrem Słowackiego, co jest oczywiście ) nieprawdopodobne. Dlaczego nieprawdopodobne? Owszem, bardzo drogie, ale rozwiazujące wiele strategicznych problemów i dające ogromny dodatkowy potencjał KCK. ) A z tym brakiem ) skomunikaowania z liniami w okół Plant nie jest zresztą ) aż tak źle: nowa linia ) wyprowadzona ze skrzyzowania Lubicz/Westerplatte ma ) mieć wszak przystanek przed ) samą nowa halą dworcową, tj. mniej więcej na wysokości ) ul. Kurniki. Owszem, ale trzy kluczowe przystanki tramwajowe (Rakowicka, pod peronami i Kurniki) są w sumie odległe od siebie o prawie kilometr i plątaninę przejść podziemnych. I gdzie tu "węzeł" komunikacyjny na skalę naszego niewielkiego miasteczka? ) To fakt, ale nie bardzo idzie coś z tym zrobić. ) Projektowana od lat ) siedemdziesiątych linia tramwajowa z Nowej Huty wzdłuż ) m.in. ul. Radomskiej, po Jest przewidziana do budowy w ciągu najbliższych 5-10 lat, ale z wykorzystaniem Rakowickiej, czyli "po staremu". ) pod przebudowanym Rondem Mogilskim. Również i ta ) koncepcja upadła, gdyż ) wymagałaby likwidacji zadrzewionego zieleńca między ) jezdniami lub jednej z ) jezdni (mało prawdopodobne, by mieszkańcy się ) zgodzili), wyburzenia zabytkowych ) willi po zachodniej stronie alei (tym mniej ) prawdopodobne) lub budowy tunelu ) kosztem ok. 75-80 mln. zł. Stąd też wymyślono ) dołączenie do obecnej linii w ul. Po pierwsze, większa część zieleńca została wycięta w ub. roku z powodu topoli. Po drugie, o żadnym wyburzaniu willi nie może być w ogóle mowy, bo nie ma takiej potrzeby. Beliny - Prażmowskiego mogła by mieć przekrój: wille, wąska ulica uspokojonego ruchu/parkingowa dla mieszkańców (i jednocześnie o charakterze "rowerowym", przelotowym, torowisko, zwężony zieleniec, jezdnia dwukierunkowa, kamienice po stronie wschodniej. Po trzecie, ulica belin-prazmowskiego jest obecnie zatłoczona ruchem przelotowym, tirami jadącymi na warszawę. Po wybudowaniu Galicyjskiej (i przedłużenia Twardego) cały ten ruch na północ należy zdusić, wyrzucić w Galicyjską. Na skrzyżowaniu z Grochowską aż się prosi o minirondo - co dodatkowo wpisuje się w propozycję przekroju, o którym pisze powyżej. ) To nie tak: pochylnie zostaną, a nawet będą ) zmodernizowane i wydłużone, gdyż ) obecnie nie są przystosowane dla wózków inwalidzkich ) (brak tzw. spoczników, ) czyli krótkich, płaskich odcinków "odpoczynkowych"). Mam ostateczny, uzgadniany obecnie projekt budowlany całości Pawiej przed oczami, i żadnych spoczników nie ma (choć pochylnia istotnie jest). Ale może to jest robione w ramach innej inwestycji, przez Tishmana i na tym projekcie tego nie ma - dziwne, bo zarysy nowych budynków, m.in. kina na wprost Worcella są. ) Na rowerach się nie znam, ale myślę, że wszelkie ) utrudnienia znów są pochodną ) powstania koncepcji organizacji terenu powstałej w ) latach sześćdziesiątych i ) siedemdziesiatych, kiedy to rowery traktowano wszak ) jako nieszkodliwe ) dziwactwo, a cała Polska miała wszak jeździć ) "maluchami" :-S Tak, ale budowanie w 21 wieku czegoś na podstawie niewolniczego trzymania się koncepcji z lat 60. jest anachronizmem. Tunel jest wybudowany i trzeba sie do tego dostosowac, ale czemu tak bez wyobraźni? ) Pod Pawią jest przewidziane przejście podziemne, zaś ) dodatkowy dworzec MPK po ) stronie wschodniej dworca. To nie tak. Przejście podziemne jest zaprojektowane, ale zupełnie gdzie indziej - w rejonie ukladu skrzyzowan Nowej Pawiej, przedłużenia Szlak i Warszawskiej, czyli z 400 metrów dalej. Dodatkowo w projekcie widzę nowe schody do przejscia podziemnego pod Lubicz/ Basztowa/ Westerplatte. Ale to nie rozwiązuje problemu, o którym piszę. Dodatkowy dworzec MPK po wschodniej stronie nie ma większego znaczenia, bo tamte relacje są obsługiwane przede wszystkim tramwajami (z wyjątkiem na Pilotów). Strona zachodnia obsługuje północną krowodrzę, Azory itp. które nie mają jak dojechać, podobnie jak cały ruch autobusów w stronę 29 Listopada. No, chyba, że te 115 itp. zostaną przerzucone na Galicyjską i na stronę wschodnią. ) ich zdaniem, dworzec na ul. Bosackiej???). Ale parking ) - przepraszam Wodza ) Rowerzystów za herezję - na pewno też się jednak przyda, choćby dlatego, że ) rowerami trudno dowozić wieksze bagaże na podróż ;-) Owszem, przyda się, nie przeczę, ale to się powinno organizować w nieco inny sposób. Zresztą wszystko wskazuje na to, że parking na płycie KCK jest "przestrzelony" - obecnie zieje pustkami, nie bardzo wiadomo, dlaczego miałby przestać po budowie całego KCK, skoro konkurencyjny parking powstać ma pod pl. Matejki. We Wrocławiu słynny Kościół Św. Limuzyny stoi pusty od początku (parking wielopiętrowy w ścisłym centrum) i nic nie wskazuje, że się to zmieni. ) Dla ścisłości - według najnowszych planów skręt spod ) Politechniki ma być na ) wysokości wylotu ul. Szlak, Wylotem _przedłużenia_ ul. Szlak, żeby być jeszcze bardziej ścisłym. Mam ten projekt przed nosem. Reszta się zgadza - właśnie między innymi dlatego wylot tunelu tramwajowego jest bardziej na północ, tutaj tramwaj jedzie jeszcze pod jezdnią zjazdu do tunelu (i pod drugim torowiskiem na powierzchni). ) Hmm, terenów między Cmentarzem a torami nie nazwałbym - ) mimo bliskości ) geograficznej - ścisłym centrum. Poza tym II Obwodnicę ) domknąć trzeba, gdyż nie To jest mniej problem samego przebiegu ulicy Galicyjskiej czy tunelu drogowego, bo funkcjonalnie to jest rzeczywiście jakieś domknięcie II Obwodnicy, tyle, że od strony wschodniej II Obwodnica jest w istocie trasą przelotową przez centrum miasta. Nazywa się - Trasa Centralna i kończy się gdzieś na węźle Herbera przy A4 a od północy połączy się z przedłużeniem dr Twardego w obie strony do 29 listopada i opolskiej ) przeszkadzała. Czy Twoim zdaniem należałoby przebijać ) się z nową trasą przez ) cmentarz albo dzielnice mieszkaniowe na północ od ) niego? Nie rozumiem, o jakiej trasie mówisz - na północ od Rakowickiego? A po co tam jakaś trasa? marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 12.05.03, 23:16 Ja także widzę potrzebą domknięcia drugiej obwodnicy - ruch na Prandoty musi się zmienić (nawet TIRy jeżdżą Prandoty - to nie dopuszczalne), po za tym jeśli Galicyjska zostanie podłączona do Dr.Twardego to na nowym kleparzu spadnie natężenie ruchu. Co do tunelu to zgodzę się z faktem że stary dobry projekt został popieprzony, no ale coż - finanse. Także wyprowadzanie go na planty uważam za głupotę - prawda jest taka że do ringu plant nie powinno się już nic więcej podłączać a raczej odciążać ruch tramwajowy. Dlatego w tym celu widzę potrzebę budowy drugiej obwodnicy tramwajowej w alejach (najlepiej w płytkim tunelu by nie kolidowała z ruchem samochodowym i tramwajowym), i to właśnie do niego trzeba wyprowadzić tunel z pod dworca - jedyne chyba najsensowniejsze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 11:45 balsen napisał: > raczej odciążać ruch tramwajowy. Dlatego w tym celu widzę > potrzebę budowy drugiej obwodnicy tramwajowej w alejach > (najlepiej w płytkim tunelu by nie kolidowała z ruchem > samochodowym i tramwajowym), Co do drugiej obwodnicy tramwajowej - pełna zgoda. Zresztą poniekąd poczuwam się do autorstwa tego pomysłu w 1997 ;-). Obecnie nawet trafił do Studium ;-) Natomiast nie widzę sensu budowy tego tramwaju w tunelu - wszędzie, gdzie się da, tramwaj powinien być na powierzchni. Ze względu na koszty, a także na skomunikowanie z linią ST w Kamiennej (tędy dojazd do KCK) i w Długiej. Płytko pod ziemię natomiast byłoby dobrze wrzucić samochody w al. Słowackiego na wprost w kierunku 29 Listopada tak, żeby omijały skrzyżowanie ze Śląską, Prądnicką i wyjeżdżały na powierzchnię gdzieś w okolicy Kamiennej. Na górze zrobi się luźno, możliwe będą wszystkie lewoskręty i żeby wsiąść do niskopodłogowego tramwaju nie trzeba będzie drałować po schodach. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 10:25 Gość portalu: marcin ha napisał(a): ) Pomyśl o tym jeszcze raz. Po pierwsze: tramwaj wyjeżdża z ) tunelu tak daleko na północ jak piszesz dlatego, że po ) drodze musi jeszcze przepuścić górą zjazd do tunelu ) samochodowego i zostać pod ziemią przy okazji przystanku ) przy Politechnice. Po drugie, możliwości (oczywiscie, w ) tej chwili czysto teoretycznych) wyprowadzenia tramwaju ) na powierzchnię w Plantach czy w okolicy jest sporo - na ) przykład może to mieć miejsce w Westerplatte w rejonie ) konsulatu rosyjskiego lub dalej a w Basztowej - koło ) Barbakanu. Wtedy w całej Pawiej tramwaj by poruszał się ) wyłącznie w tunelu, a nie na powierzchni. Ależ gdyby tunel, jak mówisz, skręcał na południe, to wychodziłby na powierzchnię jeszcze dłużej - musiałby przecież przepuścić "górą" przejście podziemne na skrzyżowaniu Lubicz i Westerplatte. A "dowiązanie" wychodzącej zeń linii do obwodowej wokół Plant wymagałoby wykonania rozjazdów i wlotów do tunelu równoległych do ul. Basztowej, czy Westerplatte, a to z kolei wiązać by sie musiało z wycięciem kawałków Plant - to właśnie m.in. miałem na myśli mówiąc o niemożliwości takiego rozwiązania. ) Po trzecie, z tego co wiem, obecna konstrukcja wyjazdu ) tunelu na północ w pobliżu peronów PKP nie ma charakteru ) "architektury otwartej" i to jest ogromny problem. Gdyby ) kiedyś, za 10 czy 20 lat zdecydować się na rozwiązanie, ) takie jak powyżej opisałem, albo jakieś podobne, to ) trzeba będzie ryć wszystko od nowa. Wręcz będzie to zdaje ) się niemożliwe bez naruszania konstrukcji niektórych ) budynków Tishmana. Czyli sprawa jest nie do ruszenia. To niestety prawda - kolejna zaszłość bolesnego przystosowywania starych planów do nowej rzeczywistości :-( Mówi się półgębkiem o tym, że przy zakręcie tunelu na północ powinno się zostawić mozliwość wyprowadzenia go także w kierunku zachodnim, tak by w dalszej przyszłości można było wrócić do koncepcji podziemnej linii w poprzek ul. Długiej i Karmelickiej. Ale przypuszczam, że to tylko takie sobie gadanie... ) Dlaczego nieprawdopodobne? Owszem, bardzo drogie, ale ) rozwiazujące wiele strategicznych problemów i dające ) ogromny dodatkowy potencjał KCK. Tak jak pisałem - musiało by się to wiązać z naruszeniem "substancji" Plant. ) Owszem, ale trzy kluczowe przystanki tramwajowe ) (Rakowicka, pod peronami i Kurniki) są w sumie odległe od ) siebie o prawie kilometr i plątaninę przejść podziemnych. ) I gdzie tu "węzeł" komunikacyjny na skalę naszego ) niewielkiego miasteczka? Ano właśnie. W pierwotnych planach z lat 70. i 80. linia podziemna pod dworcem miała po prostu zastąpić linie w ul. Lubicz i Basztowej, które zamierzano zlikwidować m.in. ze względu na bezpieczeństwo Barbakanu. Wtedy faktycznie główny punkt przesiadkowy byłby tylko jeden, w podziemiach dworca właśnie. No a tak, niestety, będzie jak będzie :-( ) Jest przewidziana do budowy w ciągu najbliższych 5-10 ) lat, ale z wykorzystaniem Rakowickiej, czyli "po staremu". ) ) Po pierwsze, większa część zieleńca została wycięta w ub. ) roku z powodu topoli. Po drugie, o żadnym wyburzaniu ) willi nie może być w ogóle mowy, bo nie ma takiej ) potrzeby. Beliny - Prażmowskiego mogła by mieć przekrój: ) wille, wąska ulica uspokojonego ruchu/parkingowa dla ) mieszkańców (i jednocześnie o charakterze "rowerowym", ) przelotowym, torowisko, zwężony zieleniec, jezdnia ) dwukierunkowa, kamienice po stronie wschodniej. Po ) trzecie, ulica belin-prazmowskiego jest obecnie ) zatłoczona ruchem przelotowym, tirami jadącymi na ) warszawę. Po wybudowaniu Galicyjskiej (i przedłużenia ) Twardego) cały ten ruch na północ należy zdusić, wyrzucić ) w Galicyjską. Na skrzyżowaniu z Grochowską aż się prosi o ) minirondo - co dodatkowo wpisuje się w propozycję ) przekroju, o którym pisze powyżej. Masz oczywiście rację, że taki przekrój byłby możliwy. Tyle tylko, że nic takiego nie ma w planach. W latach 70. i 80. przewidywano, że ul. (ówcześnie) Marchlewskiego będzie ewoluować w kierunku wielkomiejskiej, kilkupasmowej arterii, z tramwajem w środku i wysoką zabudową po stronie zachodniej. Po rezygnacji z tego, zamierza się stopniowo przywracać jej przedwojenny charakter ciągu parkowo-spacerowego, z dopuszczeniem lokalnego ruchu (temu również ma służyć wyprowadzenie wiekszości ruchu w Galicyjską). Dlatego m.in. stare topole wycięto (nie wszystkie!), ale też od razu posadzono nowe, w tych samych miejscach. W takiej koncepcji na żaden tramwaj nie ma już miejsca. A mnie się marzy coś innego: żeby tramwaj zjeżdżał z wiaduktu nad torami nie tylko w kierunku ul. Rakowickiej, ale też na zachód, w kierunku Al. 29 Listopada i, biegnąc częściowo tunelem, włączał się do istniejącej pętli na ul. Kamiennej. Wprawdzie realizacja takiego odcinka kosztowałaby, wg moich wyliczeń, dodatkowo ok. 50-60 mln zł, ale też w zamian otrzymywałoby się powiązanie linii daleko korzystniejsze niż w przypadku obecnej "rakowickiej" koncepcji, zwłaszcza w perpektywie planowanego tramwaju w Al. Słowackiego, a może i (chciałaby dusza do raju!) postulowanej wyżej przez kol. Balsena linii wzdłuż całych Alei. No ale to tylko takie moje myślenie... ) Tak, ale budowanie w 21 wieku czegoś na podstawie ) niewolniczego trzymania się koncepcji z lat 60. jest ) anachronizmem. Tunel jest wybudowany i trzeba sie do tego ) dostosowac, ale czemu tak bez wyobraźni? Cóż zrobić, w większości przypadków mleko już się rozlało. Podstawowym błędem, który na zawsze zdeterminował trudności z planowaniem, było pozostawienie przebiegu linii kolejowej na poziomie gruntu, wbrew koncepcjom z lat pięćdziesiątych zakłądających schowanie jej w wykopie lub podniesienie na nasyp. Wszystkie praktycznie obecne trudności z pokonywaniem ogromnych różnic poziomów (wloty i wyloty tuneli, przejścia dla pieszych, przejazdy dla rowerów itp.) wynikaja właśnie głównie z tego. Ale teraz nie bardzo już się da cokolwiek z tym zrobić :-( ) To nie tak. Przejście podziemne jest zaprojektowane, ale ) zupełnie gdzie indziej - w rejonie ukladu skrzyzowan ) Nowej Pawiej, przedłużenia Szlak i Warszawskiej, czyli z ) 400 metrów dalej. Dodatkowo w projekcie widzę nowe schody ) do przejscia podziemnego pod Lubicz/ Basztowa/ ) Westerplatte. Ale to nie rozwiązuje problemu, o którym piszę. Hmm, to chyba rzeczywiście mamy różne plany. Przejście podziemne między przekrytym placem dworcowym a planowaną przestrzenią publiczną wokół kościoła św. Floriana było planowane chyba od początku; jeszcze w zeszłym miesiącu przepisywałem tekst referatu, w którym wyraźnie o tym połączeniu była mowa. Gdyby faktycznie mieli z niego zrezygnować, świadczyłoby to o krańcowym debiliźmie, więc jakoś nie chce mi się w to wierzyć. No ale może znów nie doceniam naszych planistów? :-S ) Dodatkowy dworzec MPK po wschodniej stronie nie ma ) większego znaczenia, bo tamte relacje są obsługiwane ) przede wszystkim tramwajami (z wyjątkiem na Pilotów). ) Strona zachodnia obsługuje północną krowodrzę, Azory itp. ) które nie mają jak dojechać, podobnie jak cały ruch ) autobusów w stronę 29 Listopada. No, chyba, że te 115 ) itp. zostaną przerzucone na Galicyjską i na stronę wschodnią. Autobusy z zachodu i północy mogą przecież przejeżdżać przez tunel do pętli po stronie wschodniej. ) Owszem, przyda się, nie przeczę, ale to się powinno ) organizować w nieco inny sposób. Zresztą wszystko ) wskazuje na to, że parking na płycie KCK jest ) "przestrzelony" - obecnie zieje pustkami, nie bardzo ) wiadomo, dlaczego miałby przestać po budowie całego KCK, ) skoro konkurencyjny parking powstać ma pod pl. Matejki. Przecież do KCK bliżej z płyty niż z Placu Matejki - po powstaniu NM parrking powinien być zatem być lepiej wykorzystany. A swoją drogą temat podziemnych parkingów w centrum to temat na kolejną filipikę nt. umu naszych planistów :-D ) To jest mniej problem samego prze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 11:31 joseph.007 napisał: > Ależ gdyby tunel, jak mówisz, skręcał na południe, to > wychodziłby na powierzchnię jeszcze dłużej - musiałby > przecież przepuścić "górą" przejście > podziemne na skrzyżowaniu Lubicz i Westerplatte. Bynajmniej. Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz wyjaśnienia poniżej. > A "dowiązanie" wychodzącej zeń > linii do obwodowej wokół Plant wymagałoby wykonania > rozjazdów i wlotów do > tunelu równoległych do ul. Basztowej, czy Westerplatte, A po co rozjazdy? Wręcz można by zlikwidować linię w Lubicz, bo zostałaby w całości przeniesiona do tunelu pod KCK. Rozjazd Basztowa - Pawia - Westerplatte znajdował by się wówczas w krótkim tunelu. > Tak jak pisałem - musiało by się to wiązać z > naruszeniem "substancji" Plant. W najmniejszym stopniu - patrz powyżej. Choć być może spowodowałoby uszkodzenie części korzeni drzew rosnących najbliżej jezdni na bardzo krótkim odcinku. > Ano właśnie. W pierwotnych planach z lat 70. i 80. > linia podziemna pod dworcem > miała po prostu zastąpić linie w ul. Lubicz i > Basztowej, które zamierzano > zlikwidować m.in. ze względu na bezpieczeństwo > Barbakanu. Wtedy faktycznie > główny punkt przesiadkowy byłby tylko jeden, w > podziemiach dworca właśnie. Linia tramwajowa w Lubicz IMHO powinna zostać zlikwidowana. Jak widziałeś projekt Ronda Mogilskiego, to wiesz, dlaczego - między innymi ;-) > Masz oczywiście rację, że taki przekrój byłby możliwy. > Tyle tylko, że nic > takiego nie ma w planach. Plany można zmieniać. To nie jest nic do zrobienia na jutro, raczej perspektywa 10 lat. > rezygnacji z tego, zamierza się stopniowo przywracać > jej przedwojenny charakter To, co proponuję to de facto uspokojenie ruchu na niej. Tramwaj nie jest uciążliwy, a w dodatku byłby zlokalizowany tak, że nikomu nie powinien przeszkadzać. > miejscach. W takiej koncepcji na żaden tramwaj nie ma > już miejsca. No właśnie jest. Siądź sobie z linijką nad podkładem geodezyjnym. > A mnie się marzy coś innego: żeby tramwaj zjeżdżał z > wiaduktu nad torami nie > tylko w kierunku ul. Rakowickiej, Zaraz, z jakiego wiaduktu? Przy Otwinowskiego nad PKP? Tam jest znaczna różnica poziomów, tory PKP leżą znacznie wyżej, niż Radomska i Otwinowskiego. Wszystkie czynniki wskazują, że tam powinien być tunel tramwajowy, a nie estakada. Podobnie jak przy Lublańskiej. Co zresztą mnie cieszy, bo dzięki temu można poprowadzić przy okazji główną trasę rowerową wzdłuż tramwaju, omijając wszystkie problematyczne punkty miasta na tej relacji. Na marginesie - taka trasa znalazła się zapisana explicite w Studium. > Wprawdzie realizacja takiego odcinka kosztowałaby, wg > moich > wyliczeń, dodatkowo ok. 50-60 mln zł, ale też w zamian otrzymywałoby się > powiązanie linii daleko korzystniejsze niż w przypadku obecnej "rakowickiej" > koncepcji, Nie jestem do końca przekonany. Zysk na czasie w sumie niewielki, a omijasz KCK i gorzej wykorzystujesz tunel pod KCK. Taka inwestycja byłaby wskazana, gdyby tunel pod KCK zbliżał się do granicy przepustowości. > Gdyby faktycznie mieli z niego zrezygnować, > świadczyłoby to o krańcowym > debiliźmie, więc jakoś nie chce mi się w to wierzyć. No > ale może znów nie > doceniam naszych planistów? :-S Na obecnie zatwierdzanym projekcie budowlanym inż. inż. R.F., R.L i J.B. z kwietnia 2003 dla ul. Pawiej nie ma żadnego przejścia podziemnego w tym miejscu. Jest natomiast dokładnie tak, jak piszę. Projekt mam w tej chwili przed oczami, leży mi koło komputera. > Autobusy z zachodu i północy mogą przecież przejeżdżać > przez tunel do pętli po > stronie wschodniej. Właśnie nie jestem pewien ogranizacji ruchu po stronie wschodniej KCK i wjazdu na dworce MPK i PKS. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 12:36 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że > można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić > normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W > zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i > Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz > wyjaśnienia poniżej. > > A po co rozjazdy? Wręcz można by zlikwidować linię w > Lubicz, bo zostałaby w całości przeniesiona do tunelu pod > KCK. Rozjazd Basztowa - Pawia - Westerplatte znajdował by > się wówczas w krótkim tunelu. > > W najmniejszym stopniu - patrz powyżej. Choć być może > spowodowałoby uszkodzenie części korzeni drzew rosnących > najbliżej jezdni na bardzo krótkim odcinku. > > Linia tramwajowa w Lubicz IMHO powinna zostać > zlikwidowana. Jak widziałeś projekt Ronda Mogilskiego, to > wiesz, dlaczego - między innymi ;-) Gdyby miało być tak, jak mówisz, to ja bym sie podpisał "obiema ręcami" ;-) (może tylko trochę szkoda przejścia podziemnego...). Jednak "wpuszczanie" pod ziemię tramwajów wokół Plant wydaje się mało prawdopodobne, podobnie jak likwidacja linii wzdłuż ul. Lubicz. Poprzedni plan zagospodarowania zakładał, a najnowszy explicite powtórzył, że dotychczasowy układ linii tramwajowych w centrum ma pozostac nie zmieniony. > Plany można zmieniać. To nie jest nic do zrobienia na > jutro, raczej perspektywa 10 lat. > To, co proponuję to de facto uspokojenie ruchu na niej. > Tramwaj nie jest uciążliwy, a w dodatku byłby > zlokalizowany tak, że nikomu nie powinien przeszkadzać. > No właśnie jest. Siądź sobie z linijką nad podkładem > geodezyjnym. Nie mam podkładu geodezyjnego ;-) A co do Twojej koncpcji, to mi się całkiem podoba, tyle, że mało prawdopodobne, by jakiś planista na to przystał. Planiści tramwajami nie jeżdżą, żeby się nie pospolitować z motłochem, co zresztą widać po ich planach. Ciekawe np., że w nowym planie jest "na czysto" przerysowana z poprzedniego linia wzdłuż pasa startowego w Czyżynach, przez Ugorek aż do ul. Mogilskiej, podczas gdy od dobrych kilku lat na samym jej środku dumnie stoi osiedle przy ul. Fiołkowej (czyżby zamierzano wybić w blokach korytarze dla tramwajów?), a także rozbudowuje się Lotniczy Park Kulturowy, w którego projekcie żadnego "korytarza" dla tramwajów w poprzek nie ma. > Zaraz, z jakiego wiaduktu? Przy Otwinowskiego nad PKP? > Tam jest znaczna różnica poziomów, tory PKP leżą znacznie > wyżej, niż Radomska i Otwinowskiego. Wszystkie czynniki > wskazują, że tam powinien być tunel tramwajowy, a nie > estakada. Podobnie jak przy Lublańskiej. > Co zresztą mnie cieszy, bo dzięki temu można poprowadzić > przy okazji główną trasę rowerową wzdłuż tramwaju, > omijając wszystkie problematyczne punkty miasta na tej > relacji. Na marginesie - taka trasa znalazła się zapisana > explicite w Studium. Różnica poziomów jest faktycznie spora, tym niemniej w planach "od zawsze" był wiadukt, przypuszczam że ze względów hydrologicznych (tuż obok wszak Białucja płynie). Co powstanie - zobaczymy (albo i nie :-( > Nie jestem do końca przekonany. Zysk na czasie w sumie > niewielki, a omijasz KCK i gorzej wykorzystujesz tunel > pod KCK. Taka inwestycja byłaby wskazana, gdyby tunel pod > KCK zbliżał się do granicy przepustowości. Do KCK tramwaje mogłyby skręcać w lewo, a dalej podróżować tunelem i dalej Powstania Warsz. Nie upieram się, ale gdyby powstała trasa tramwajowa wzdłuż alej, to "moje" połączenie byłoby chyba lepsze, bo aby dostać się z Olszy do Centrum przez Beliny-P. i Rondo, trzeba by trochę objezdżać, nadkładając drogi. > Na obecnie zatwierdzanym projekcie budowlanym inż. inż. > R.F., R.L i J.B. z kwietnia 2003 dla ul. Pawiej nie ma > żadnego przejścia podziemnego w tym miejscu. Jest > natomiast dokładnie tak, jak piszę. Projekt mam w tej > chwili przed oczami, leży mi koło komputera. O matko, to jak oni to sobie wyobrażają? Przecież jednym z pierwotnych założeń było stworzenie alternatywnego połączenia pieszego dworca ze Starym Miastem wzdłuż ul. Kurniki i Pl. Matejki. Czy zamierzają cały ten tłum, np. ludzi wysiadających z autobusów przy Kurnikach, puścić wierzchem przez dwupasmową ulicę z tramwajem; może przez sygnalizację wzbudzaną? Ręce opadają... Mam nadzieję, że to tylko przeoczenie :-((( Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 13:15 joseph.007 napisał: > Jednak "wpuszczanie" pod > ziemię tramwajów wokół Plant wydaje się mało > prawdopodobne, podobnie jak > likwidacja linii wzdłuż ul. Lubicz. Poprzedni plan > zagospodarowania zakładał, a > najnowszy explicite powtórzył, że dotychczasowy układ > linii tramwajowych w > centrum ma pozostac nie zmieniony. Przebieg w istocie nie zmienia się - tyle, że główka szyny znajduje się 6 metrów niżej ;-) W zasadzie nawet można by utrzymać linię w Lubicz, wprowadzając ją wykopem na wprost Basztowej. Wtedy by można by na górze zrobić ładny placyk przed dworcem i hotelem Europejskim, ale z drugiej strony nie byłoby przejazdu samochodowego ani rowerowego w kierunku Lubicz. Poza tym zwróć uwagę, że ja nie proponuję "wprowadzać tramwajów w Plantach pod ziemię". W Plantach wg. tego co napisałem, co najwyżej znajdą się _wyloty tuneli_. Ale to w sumie tylko takie ćwiczenie, bo nie sądzę, żeby coś z tego dało się zrealizować. > Ciekawe np., że w nowym planie jest "na czysto" > przerysowana z > poprzedniego linia wzdłuż pasa startowego w Czyżynach, > przez Ugorek aż do ul. > Mogilskiej, podczas gdy od dobrych kilku lat na samym > jej środku dumnie stoi > osiedle przy ul. Fiołkowej (czyżby zamierzano wybić w > blokach korytarze dla > tramwajów?), a także rozbudowuje się Lotniczy Park > Kulturowy, w którego > projekcie żadnego "korytarza" dla tramwajów w poprzek > nie ma. Nie wiem, jak jest z ul. Fiołkową, nigdy tam nie byłem. Pomysł na linię tramwaju o której piszesz, wiąże się z obszarem strategicznym Czyżyny. Mam bardzo mieszane uczucia związane z tą propozycją - między innymi ze względu na sposób wprowadzenia tramwaju w Bieńczycką i Mogilską. Był tez pomysł, ale chyba b. nieformalny, podłączyć tę linię do planowanego tramwaju na Mistrzejowice w rejonie Ronda Polsadu. Natomiast zgodzę się, że działania operacyjne miasta nie mają często żadnego powiązania z planami strategicznymi i jest to skandal zupełnie nieprawdopodobny, choroba jakaś i ogromny problem. Przykładem może być to, co piszesz o parku lotniczym. W tej mierze Kraków i Polska to jakiś bantustan. Przykłady można mnożyć. > Różnica poziomów jest faktycznie spora, tym niemniej w > planach "od zawsze" był > wiadukt, przypuszczam że ze względów hydrologicznych >(tuż obok wszak Białucja > płynie). Co powstanie - zobaczymy (albo i nie :-( Nie bardzo sobie wyobrażam, gdzie by się ten wiadukt musiał zaczynać i kończyć. Nawet, gdyby był bardzo stromy, to i tak musi być bardzo długi. Ludzi szlag trafi, jak będą mieszkać w cieniu estakady - a do tego by się ten pomysł sprowadzał. W dodatku to jest poważny wzrost zużycia energii - tramwaj musiałby regularnie pokonywać około 10 metrów różnicy poziomów na krótkim odcinku. W tunel zjeżdża "za darmo" i wyjeżdża korzystając z ekstra energii kinetycznej. Tak samo zresztą - przy okazji - rowerzyści. Moim zdaniem problemy hydrologiczne nie są problemem technicznym. Problem leży po stronie kosztów. Trzeba je zderzyć z korzyściami, finansowymi i niefinansowymi: tańszą eksploatacją przez x lat, większą dostąpnością (ruch pieszych, rowerzystów), mniejszym problemem estetycznym, lepszym ograniczaniem hałasu itp. W ulicy Czerwonego Prądnika trzeba by też zainstalować sygnalizację świetlną, żeby tramwaj miał zawsze zielone. Przy natężeniu ruchu samochodowego to nie jest żaden problem. > O matko, to jak oni to sobie wyobrażają? Przecież > jednym z pierwotnych założeń > było stworzenie alternatywnego połączenia pieszego > dworca ze Starym Miastem > wzdłuż ul. Kurniki i Pl. Matejki. Czy zamierzają cały ten tłum, np. ludzi > wysiadających z autobusów przy Kurnikach, puścić wierzchem przez dwupasmową > ulicę z tramwajem; może przez sygnalizację wzbudzaną? Ręce opadają... Mam > nadzieję, że to tylko przeoczenie :-((( Pawia w projekcie ma w tym miejscu jedną jezdnię i dwa pasy ruchu, rozdzielane na wysokości przejść pieszych azylami/wysepkami oraz ograniczenie 30 km/godz. Ciekawy eksperyment, biorąc pod uwagę intensywny ruch autobusów. Przejście piesze przez Pawią jest przy skrzyżowaniu Kurniki/Pawia tylko jedno: od strony Basztowej. Żadnego podziemnego nie ma. Z Kurniki jest wyjazd w Pawią wyłacznie w lewo. Na odcinku Zacisze-Pawia jest znak B-1 (zakaz wjazdu, nie dotyczy MPK), czyli samochody muszą skręcać w Zacisze. I tu trzeba będzie wprowadzić zmiany. Kiedy 2 lata temu zespół "rowerowy" kierowany prze prez. Zorskiego usiłował wcisnąć w ostatniej chwili kilka spraw "rowerowych" do KCK, okazało się, że Pawia nie bedzie mieć zadnych ułatwień dla rowerzystów. Nie było nawet żadnego pola manewru. Wytłumaczenie było następujące: rowerowa będzie ulica Warszawska. No i niestety, w obecnym projekcie nie ma tam nic dla rowerow, z wyjątkiem odcinka Szlak-Politechnika. Tymczasem od niedawna obowiązuje Studium, w którym Warszawska jest explicite opisana jako część trasy rowerowej "29 Listopada", jednej z 12 głównych tras rowerowych Krakowa. Jestem strasznie ciekaw, co wyniknie z konfrontacji tych zapisów. Wprowadzenie do tematu jest na wierzchu strony krakow.rowery.org.pl ;-) marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: 149.156.12.* 24.05.03, 11:32 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > Bynajmniej. Wprowadzenie tramwaju do tunelu oznacza, że > można zwęzić przekrój jezdni i ruch pieszy puścić > normalnie po powierzchni, a nie ganiać pieszych dołem. W Po co zwężać. A Przejście podziemne na tym skrzyzowaniu jest normalne. (poza brudem) > zasadzie skrzyżowanie Westerplatte, Pawiej, Lubicz i > Basztowej można by zamienić wręcz na minirondo. Patrz > wyjaśnienia poniżej. Pomysł tam mini ronda bez sensu. ta mania mini rond powoduje,że budejue sie je np. na obwodnicy Brzeska. to jest dobiero kretynizm. Zamiast zbudowac odwodnice dwupasmowa i sensowne skrzyzowanie tworzy się minirondo (dobre dla uspokojenia lokalnego ruchu, a nie ruchu tranzytowego) na którym nie mieszcza sie Tiry i kótre tylko prowokuje ilość stłuczek i wypadków. Ta francuska moda nie wszędzie musi się sprawdzać. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 10:35 Chrumpf, znowu mi zjadło koniec listu (po co ja się tak rozpisywam?) Gość portalu: marcin ha napisał(a): > To jest mniej problem samego przebiegu ulicy Galicyjskiej > czy tunelu drogowego, bo funkcjonalnie to jest > rzeczywiście jakieś domknięcie II Obwodnicy, tyle, że od > strony wschodniej II Obwodnica jest w istocie trasą > przelotową przez centrum miasta. Nazywa się - Trasa > Centralna i kończy się gdzieś na węźle Herbera przy A4 a > od północy połączy się z przedłużeniem dr Twardego w obie > strony do 29 listopada i opolskiej Ruch tranzytowy na północ od ul. Powstańców Śląskich ma być kierowany ul. Nowohucką, Sawickiego, Bora i Lublańską; ciąg ten zresztą już istnieje. Galicyjska (Wita Stwosza?), wraz z jej przedłużeniami na północ i północny zachód, ma służyć przede wszystkim połączeniom międzydzielnicowym, a więc nie nazwałbym go "przelotowym" sensu stricto. Zresztą konieczność "domknięcia" II obwodnicy jest wg mnie ewidentna, a trudno byłoby wymyslić jakieś inne połączenie między Nowym Kleparzem a Rondem Mogilskim, jeżeli nie właśnie Galicyjską - po prostu nigdzie indziej nie ma miejsca. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: havi Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.wmgalicja.krakow.pl 13.05.03, 10:42 > > Ruch tranzytowy na północ od ul. Powstańców Śląskich ma być kierowany ul. > Nowohucką, Sawickiego, Bora i Lublańską; ciąg ten zresztą już istnieje. > Galicyjska (Wita Stwosza?), wraz z jej przedłużeniami na północ i północny > zachód, ma służyć przede wszystkim połączeniom międzydzielnicowym, a więc nie > nazwałbym go "przelotowym" sensu stricto. Zresztą konieczność "domknięcia" II > obwodnicy jest wg mnie ewidentna, a trudno byłoby wymyslić jakieś inne > połączenie między Nowym Kleparzem a Rondem Mogilskim, jeżeli nie właśnie > Galicyjską - po prostu nigdzie indziej nie ma miejsca. > > Pzdr i tak ma byc, bo spróbujcie teraz przejechac chocby z ronda mogilskiego pod AGH a swoją drogą to co sie dzieje z jej budową utknęla gdzies po wyburzeniu dwóch kamienic koło wiaduktu Odpowiedz Link Zgłoś
balsen Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 13:26 Skąd można sobie załatwić takie plany zagospdarowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Chaos urbanistyczny w KCK IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 13:43 balsen napisał: > Skąd można sobie załatwić takie plany zagospdarowania? W sieci znajduje sie Studium Kierunków i Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego. To ogólny, strategiczny dokument, dostępny na www.krakow.pl - musisz ściągnąć wszystkie pliki, zeby się w tym połapać (niektóre opisują stan istniejący, inne zaś - propozycje transportowe i mapy jak to wszystko ma wyglądać. Najistostniejszy z punktu widzenia transportu jest ten plik, sklej go sobie: www.krakow.pl/samorzad/studium/K_4.6_transpor_16.04.pdf Planów miejscowych w sieci niestety nie ma, wielka szkoda. Powinny być do wglądu np. w Urzędzie Miasta, w Wydziale Architektury przy Rynku Podgórskim (wejście od Limanowskiego). marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Chaos urbanistyczny w KCK 13.05.03, 13:43 Stary, tj. ten z 1988 r., można sobie kupić m.in. w Księgarni Technicznej na Podwalu, tyle że za jakieś kosmiczne pieniądze (chyba 150 albo 180 zł). Nowy, a w zasadzie jego propozycja w formie studium (nieco obecnie zmieniona, m.in. "wyrzucono" Trasę Bagrową) jest dostępna na Magicznym Krakowie (www.krakow.pl/samorzad/studium). A jeszcze starsze plany mógłbym Ci zeskanować, gdyby mi oczywiście skaner zmartwychwstał :-( Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal zaden ewenement IP: 62.233.150.* 13.05.03, 22:25 trasa przelotowa przez srodek miasta to zaden ewenement. w glasgow autostrada (nie droga przelotowa, nie droga ekspresowa tylko autostrada!) idzie dokladnie przez srodek miasta. autobusy zjezdzaja z autostrady prosto na dworzec glowny. jestem pewien, ze w wielu miastach sa podobne rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 22:43 Gość portalu: michal napisał(a): > trasa przelotowa przez srodek miasta to zaden ewenement. w glasgow autostrada ( > nie droga przelotowa, nie droga ekspresowa tylko autostrada!) idzie dokladnie p > rzez srodek miasta. Ale M8 w Glasgow to nic innego, niż przykład planowania z lat 60. i realizacji najpóźniej w bardzo wczesnych latach 70. Drugi taki przykład (i bardziej klasyczny) to Lyon. Oba skrajnie nieefektywne, skompromitowane i regularnie podawane jako przykład głupawych pomysłów, do których nikt już nie wraca. No: nikt, oprócz paru inżynierów z głębokiej europejskiej prowincji ;-) marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 13.05.03, 23:12 Ale my mamy drogi na poziomie lat 50-tych. Więc nawet rozwiązania z lat 70/80-tych są lepsze. A taka trasa trche odkorkuje okolice Dworca Głownego, Lubicz i Plant, w powiązaniu z obwodnicą autostradową coś niecoś może dać. "Lepszy Rydz jak nic" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 23:26 Gość portalu: koliber napisał(a): > Ale my mamy drogi na poziomie lat 50-tych. > Więc nawet rozwiązania z lat 70/80-tych są lepsze. to se kup syrenke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 13.05.03, 23:44 Ja tam wolę pojechać nową trasą; niż Lubicz, i dalej koło Dworca Głównego do 29 Listopada: i wąsko i w korkach, cóż rzecz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: zaden ewenement IP: trinity:* / 192.168.12.* 15.05.03, 19:50 Jak juz wcześniej, któryś z dyskutantów zauważył, to co jest po wschodniej stronie torów, od dworca do 29 alei, to tylko oreograficznie centrum miasta. Nie powstanie tam nowoczesna dzielnica handlu i usług, bo tym ma być Nowe Miasto. Centrum konferencyjne ma być w miejscu szkieletora. Do obu tych rzeczy musi być w miarę dobry dojazd także autem. Zatem lokalizacja między torami kolejowymi, a cmentarzem nie jest zbyt atrakcyjna i można ją poświęcić na odkorkowanie centrum miasta i budowę trasy przelotowej w skali miasta, ale nie tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od Wieliczki w stronę W-wy nie pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną obwodnicą autostradową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: zaden ewenement IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 20:33 Gość portalu: skafi napisał(a): > Jak juz wcześniej, któryś z dyskutantów zauważył, to co > jest po wschodniej stronie torów, od dworca do 29 alei, > to tylko oreograficznie centrum miasta. Tylko? ;-) > Nie powstanie tam nowoczesna dzielnica handlu i usług, > bo tym ma być Nowe > Miasto. Centrum konferencyjne ma być w miejscu > szkieletora. Nie wiadomo do końca, co powstanie - to mogą być biura i budynki konferencyjne, ale tendencja na swiecie jest do mieszania funkcji, czyli także właśnie handel i usługi, bo inaczej takie obszary wymierają po 17:00 a to źle robi biznesowi. No i niekoniecznie "w miejscu szkieletora", bo szkieletor się jak najbardziej nadaje do ukończenia, choć też nie jest to przesądzone, chyba, że chodzi ci o to, że koło szkieletora. > Do obu tych rzeczy > musi być w miarę dobry dojazd także autem. Zatem > lokalizacja między torami > kolejowymi, a cmentarzem nie jest zbyt atrakcyjna i > można ją poświęcić na > odkorkowanie centrum miasta i budowę trasy przelotowej > w skali miasta To jest bardzo atrakcyjna lokalizacja. Jej zabudowa jest przesądzona, bo trasa Galicyjska powstanie (choć nie wiadomo, czy już za 2 czy dopiero 4 lata ;-). Natomiast pisanie o "odkorkowaniu centrum miasta" jest wyrazem naiwności - nic nie zostanie odkorkowane. Ruch w centrum utrzyma się na tym samym poziomie, albo nawet będzie gorzej. Nowa Pawia ma w jednym miejscu aż 5-6 pasów ruchu oprócz torowiska i pasu dla autobusów. MPK nie ma praktycznie w ogóle pętli autobusowych w KCK - w planie są bodaj cztery stanowiska po stronie wschodniej i stłamszona ulica Kurniki, która przejmie rolę przystanków przed obecnym wyjściem z peronów koło globusa (130, 115 itp.). Co zresztą jest bardzo intrygującym rozwiązaniem funkcjonalnym jak na Krakowskie Centrum "Komunikacyjne". Komunikację zbiorową w postaci autobusów w istocie się wyrzuca z KCK, a samochody mają wjazd wszędzie. O przystankach tramwajowych oddalonych o kilometr od siebie i nie powiązanych z peronami (z wyjątkiem tunelu) ani przystankami autobusów już pisałem. >, ale nie > tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od > Wieliczki w stronę W-wy nie > pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną > obwodnicą autostradową. Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej, prościej, żadnych lewoskrętów i wyjeżdża na wprost na Warszawę i dlatego ma wybrać dłuższą trasę, która kończy się w Opolskiej? Możliwe, ale tylko w sytuacji, w której spełni się prognoza którą publicznie wypowiedział jeden z b. wiceprezydentów Krakowa z lat 90: na podstawie analiz Urzędu Miasta budowa całej trasy centralnej spowoduje TRZYKROTNY wzrost ruchu na al. Powstania Warszawskiego w stosunku do tego, co było w roku 1997 czy 1998. Wtedy faktycznie, będzie szybciej po obwodnicy. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
balsen Re: zaden ewenement 16.05.03, 00:59 No to jest fakt - po zbudowaniu Galicyjskiej - to wole sobie nie wyobrażać co się będzie działo na Alei Powstania Warszawskiego i na Nowohuckiej w rush hours. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: zaden ewenement IP: trinity:* / 192.168.12.* 08.06.03, 15:56 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > > To jest bardzo atrakcyjna lokalizacja. Jej zabudowa jest > przesądzona, bo trasa Galicyjska powstanie (choć nie > wiadomo, czy już za 2 czy dopiero 4 lata ;-). Natomiast > pisanie o "odkorkowaniu centrum miasta" jest wyrazem > naiwności - nic nie zostanie odkorkowane. Ruch w centrum > utrzyma się na tym samym poziomie, albo nawet będzie gorzej. > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej dróg, tym mniej korków". Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku. Podobnie jak wiele innych osób, które się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie odciążyć ul. Prandoty. Rondo Mogilskie i Nowy Kleparz leżą w linii prostej dosyć blisko, a dojazd na tym kluczowym odcinku jest beznadziejny. Pewnie, że ruch nie zniknie, ale chyba nie chcesz mnie przekonać, że przejazd na wspomnianym odcinku Galicyjska będzie gorszy, niż którymś z obecnych wariantów. > >, ale nie > > tranzytowej.Żaden normalny kierowca TIRa jadąc od > > Wieliczki w stronę W-wy nie > > pojedzie przez miasto mając do wyboru bezpłatną > > obwodnicą autostradową. > > Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej, > prościej, żadnych lewoskrętów i wyjeżdża na wprost na > Warszawę i dlatego ma wybrać dłuższą trasę, która kończy > się w Opolskiej? > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu skrzyżowań jest prostsze, niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia. Nie każdy kierowca TIRa zna Kraków. I nie należy też im przesadnie ułatwiać jeżdżenia przez centrum. Mam na myśli oznakowania. Z dużym optymizmem powstawiano w Krakowie tablice z napisem "obwodnica" (np. pod filharmonią kiarująca w Zwierzyniecką). Ale tak powinno być, że Ci którzy nie znają miasta, wydostają się najszybciej, jak to możliwe na obwodnicę, choćby nawet mieli pokonać istotnie dłuższą drogę. Co do samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem jest ten na pólnocy, który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na pewno nie byłby lepszym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: zaden ewenement IP: 149.156.12.* 08.06.03, 16:34 Gość portalu: skafi napisał(a): > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej dróg, tym mniej korków". Święte słowa. > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie odciążyć ul. Prandoty. Rondo > Mogilskie i Nowy Kleparz leżą w linii prostej dosyć blisko, a dojazd na tym > kluczowym odcinku jest beznadziejny. Prosto i logicznie wytłumaczone. > > Interesująca teoria: przez centrum Krakowa ma szybciej, > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu skrzyżowań jest prostsze, > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia. To też takie proste. > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem jest ten na pólnocy, > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na pewno nie byłby TAk to konieczne skończenie północno zachodniego i budowa północno wschodniego obejścia autostradowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: Czytać uważnie i myśleć :-) IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 08.06.03, 21:31 Gość portalu: skafi napisał(a): > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej > dróg, tym mniej korków". > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku. To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania empirycznie. Nie sprawdza się tylko w Korei Północnej i może jeszcze kilku krajach o podobnym profilu, a także w Londynie, o czym poniżej. > Podobnie jak wiele innych osób, które > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie > odciążyć ul. Prandoty. Mowa jest w wątku i moich wypowiedziach o _trasie centralnej_ a nie ulicy Galicyjskiej, która odciąży Prandoty. Trasa Centralna to jest trasa przelotowa przez centrum miasta, a _nie_ obwodnica, jaką byłoby wykonanie odciążenia ulicy Prandoty _bez_ całej masy innych inwestycji towarzyszących. > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu > skrzyżowań jest prostsze, > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia. Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza. Zrobiłem jednocześnie zastrzeżenie, które mogłeś przeczytać (ale Ci się nie chciało), że oczywiście może się zdarzyć tak, że cała trasa centralna będzie zakorkowana do imentu. Tak zresztą wynika z analiz Urzedu Miasta Krakowa, które przewidują po budowie całej Trasy Centralnej aż trzykrotny wzrost ruchu w al. Powstania Warszawskiego w stosunku do stanu z końca lat 90. Co w sumie jest potężnym i jednoznacznym argumentem za moim punktem widzenia. Zwłaszcza, jeśli się dobrze przyjrzeć kilometrowym korkom w tym miejscu i wyobrazić sobie je trzykrotnie większe. > Co do > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem > jest ten na pólnocy, > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na > pewno nie byłby lepszym Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą rezerwę przepustowości, a z wielu powodów ruch na Warszawe należy wpuszczać w istniejącą autostradę katowicką. Na relacji w kierunku Tarnowa obwodnica już istnieje. A teraz rzecz najlepsza, o której absolutnie słowa nie ma w polskiej prasie, bo się widocznie nikomu z szanownych Redaktorów z ich ideologią i wyobrażeniem o świecie nie zgadza. Za wjazd do centrum Londynu każdy kierowca buli od połowy lutego okrągłe pięć funtów. A rezultaty są jednoznaczne: www.london.gov.uk/view_press_release.jsp?releaseid=1770 I to jest zresztą jedyny znany nauce przykład inwestycji, która gdziekolwiek rozładowała korki w sposób trwały i skuteczny. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Czytać uważnie i myśleć :-) IP: 149.156.12.* 09.06.03, 09:02 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > Gość portalu: skafi napisał(a): > > > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej > > dróg, tym mniej korków". > > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku. > > To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania > empirycznie. Nie sprawdza się tylko w Korei Północnej i > może jeszcze kilku krajach o podobnym profilu. W Korei Płn rzeczywiście ten problem jest rozwiązany dialektycznie- nie ma samochodów prywatnych, nie ma korków. Mało jest też dróg. Gratuluję logicznego myślenia. > > Podobnie jak wiele innych osób, które > > się tu wypowiadają uważam, że należy koniecznie > > odciążyć ul. Prandoty. > > Mowa jest w wątku i moich wypowiedziach o _trasie > centralnej_ a nie ulicy Galicyjskiej, która odciąży > Prandoty. Trasa Centralna to jest trasa przelotowa przez > centrum miasta, a _nie_ obwodnica, jaką byłoby wykonanie > odciążenia ulicy Prandoty _bez_ całej masy innych > inwestycji towarzyszących. Trasa Centralna to rozwiązanie które ma plusy i minusy. Odciążenie Prandoty jest konieczne. > > Piszesz PROŚCIEJ? Uważasz, że pokonanie kilkunastu > > skrzyżowań jest prostsze, > > niż jazda autostradą? Czy szybciej zależy od pory dnia. > > Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza. Ale nikt kto nie zna miasta nie bedzie się do niego pchał. > > Co do > > samej obwodnicy, to kluczowym brakującym jej odcinkiem > > jest ten na pólnocy, > > który odciążyłby Opolska. Wtedy tranzyt przez miasto na > > pewno nie byłby lepszym > > Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą > rezerwę przepustowości, Nie do końca, blokuje się okresowo np. Rondo Polsatu > a z wielu powodów ruch na > Warszawe należy wpuszczać w istniejącą autostradę > katowicką. Na relacji w kierunku Tarnowa obwodnica już > istnieje. To już są bzdury. obwodnica północna jest konieczna. Odciąży relację z Tarnowa na Warszawę i CO NAJWAŻNIEJSZE Z KATOWIC DO WARSZAWY (na szczęście budowana). Co nie zmienia faktu, że po wybudowaniu obwodnicy nie będzie eldorado. > Za wjazd do centrum Londynu każdy kierowca buli > od połowy lutego okrągłe pięć funtów. > I to jest zresztą jedyny znany nauce przykład inwestycji, > która gdziekolwiek rozładowała korki w sposób trwały i > skuteczny. Z tym się nie zgadzam. To jest myślenie totalitarne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Myśleć, ale po swojemu IP: *.bj.uj.edu.pl 09.06.03, 13:28 > > Chwilami zbliżasz się do sposobu myślenia: "im mniej > > dróg, tym mniej korków". > > Przynajmniej tak to brzmi w tym wypadku. > > To jest dość logiczny sposób myślenia, łatwy do wykazania > empirycznie. No pewnie.Pójdźmy dalej z logicznym i empirycznym myśleniem. Im mniej pieniędzy w budżecie, tym mniej dróg. Im większa korupcja, tym mniej pieniędzy w budżecie. Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy promować złodziejstwo. Celowo zmierzam do zrobienia karykatury z takiej logiki, bo sama logika nie daje odpowiedzi, co do słuszności rozwiązań tylko poprawności wnioskowania. Podobnie z empirycznym potwierdzeniem. Myśl "im mniej dróg, tym mniej korków" można za cenę sporej ilości dynamitu potwierdzić empirycznie w Krakowie - jestem tego pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie ma sensu filozofować, czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo samochody są i jeszcze długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką infrastrukturę, która umożliwi ich optymalne używanie. A nie jest nim ani stanie w korkach, ani nie jeżdżenie w ogóle. > > Tak jak pisałem - to jest trasa prostsza i krótsza. > Zrobiłem jednocześnie zastrzeżenie, które mogłeś > przeczytać (ale Ci się nie chciało), że oczywiście może > się zdarzyć tak, że cała trasa centralna będzie > zakorkowana do imentu. Tak zresztą wynika z analiz Urzedu > Miasta Krakowa, które przewidują po budowie całej Trasy > Centralnej aż trzykrotny wzrost ruchu w al. Powstania > Warszawskiego w stosunku do stanu z końca lat 90. Co w > sumie jest potężnym i jednoznacznym argumentem za moim > punktem widzenia. Zwłaszcza, jeśli się dobrze przyjrzeć > kilometrowym korkom w tym miejscu i wyobrazić sobie je > trzykrotnie większe. > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się z nim nie zgadzam. Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych drogach, które wejdą w skład Trasy Centralnej. Poważny problem jest tylko z al. Powstania Warszawskiego, która nie ma raczej 1 km. W związku z budową tras tzw. Bagrowej oraz Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i miejsce na to jest. Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce budować Trasę Centralną? Chyba jest raczej tak, że analiży są różne, Ty powołujesz się na 1 z nich. A obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które doprowadzą do powstania tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą? A jeszcze niedawno, przed powstaniem ostatniego odcinaka obwodnicy? > Nie mam takiego wrażenia. Opolska ma jeszcze sporą > rezerwę przepustowości Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam rezerwy przpustwości. Jest przejezdna od czasu budowy estakady. Wcześniej miała takie rezerwy przepustwości jak al. Powstania Warszawskiego. Ale i teraz zdarzają się korki, zwłaszcza w okolicach skrzyżowania z Prądnicką. Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z londyńskim panaceum, to mam genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: taksometr w każdym prywtnym samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje sprawiedliwość społecna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 14:22 Gość portalu: skafi napisał(a): > No pewnie.Pójdźmy dalej z logicznym i empirycznym > myśleniem. Im mniej pieniędzy > w budżecie, tym mniej dróg. Im większa korupcja, tym > mniej pieniędzy w > budżecie. Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy > promować złodziejstwo. Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi. Zerknij za to na przykład na dostepne w prasie informacje o budowie A4 Wrocław-Nogawczyce: co tam robił UOP, prokuratura i ile pieniędzy wyciekło oraz którędy. Możesz się nieźle zdziwić. > pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie > ma sensu filozofować, > czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo > samochody są i jeszcze > długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką > infrastrukturę, która umożliwi > ich optymalne używanie. Pięknie powiedziane, ale nie zmienia to faktów elementarnych: wydawanie publicznych pieniędzy na budowę dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak bardzo nie podobają. > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się > z nim nie zgadzam. > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych > drogach, które wejdą w skład > Trasy Centralnej. To sobie kup okulary. > Poważny problem jest tylko z al. Powstania > Warszawskiego, która nie ma raczej 1 km. > W związku z > budową tras tzw. Bagrowej oraz > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i > miejsce na to jest. I zostanie to zrobione. Co nie zmienia faktu, że trzykrotny wzrost ruchu (ba: wystarczyłby dwukrotny nawet) w tym miejscu zeżre to ekstra miejsce w trymiga i nic z tej budowy _netto_ się nie poprawi. Weź poprawkę na to, że przepustowość wynika nie tyle z liczby pasów ruchu, co ze sterowania ruchem na skrzyżowaniu przede wszystkim. A na Mogilskim będzie dużo świateł. > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce > budować Trasę Centralną? Jest to bardzo dobre pytanie. Zgodnie z prawami Murphy'ego naprawdę wielkie błędy są całkowicie niewidoczne. Ale nie do końca - stanowisko bardzo wielu specjalistów jest jednoznacznie negatywne. Włącznie z prof. Rudnickim, który jest _autorem_ planu systemu drogowego Krakowa. On uważa, że trzeba było robić obwodnice wewnątrzmiejskie, a nie robić drogi przelotowe. > Chyba jest raczej tak, że analiży są różne, Ty > powołujesz się na 1 z nich. A > obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które > doprowadzą do powstania > tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą? Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej samochodów. Podobny mechanizm już w Krakowie sie objawił w praktyce: most zwierzyniecki miał rzekomo częsciowo uwolnić od ruchu most Dębnicki. Badania ruchu są jednoznaczne - nie uwolnił ani o jotę. > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam > rezerwy przpustwości. Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego. > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z > londyńskim panaceum, to mam > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: > taksometr w każdym prywtnym > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje > sprawiedliwość społecna! Raczej niech żyje kapitalizm. Jestem bardzo wielkim zwolennikiem prywatyzacji dróg, właśnie przez wprowadzanie opłat drogowych bo to jedyna droga (zresztą znana w historii ekonomii, np. amerykańskie turnpikes). Ociężałe umysły w rodzaju koliberka wrzeszczą że to "totalitaryzm" (patrz post obok) bo nic nie działa na ociężałych jak deregulacja i wprowadzanie zdrowych rynkowych zasad. Protesty twoje i koliberka sa poniekąd zresztą słuszne - kapitalizm sucks, ale to nie powód, żeby go nie wprowadzać tam, gdzie rządzi obecnie państwo. A drogami rządzi niepodzielnie. Jak widać, lubisz darmowe obiadki. I tu z każdego lyberała wyłazi zwykły, ohydny socjalista. Życzę przyjemnej kontemplacji dysonansu poznawczego. :-) marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: 149.156.12.* 10.06.03, 09:02 Gość portalu: marcin ha napisał(a): > Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi. Zerknij > za to na przykład na dostepne w prasie informacje o > budowie A4 Wrocław-Nogawczyce: co tam robił UOP, > prokuratura i ile pieniędzy wyciekło oraz którędy. Możesz > się nieźle zdziwić. Nie widzę związku. A Tobie polecam przemyślenie przykładu Korei Płn. > > pewien. Ale mnie chodzi o CEL, jaki sobie stawiamy. Nie > > ma sensu filozofować, > > czy ludzkość bez samochodów byłaby szczęśliwsza, bo > > samochody są i jeszcze > > długo będą. A skoro tak to potrzeba tworzyć taką > > infrastrukturę, która umożliwi > > ich optymalne używanie. > > Pięknie powiedziane, ale nie zmienia to faktów > elementarnych: wydawanie publicznych pieniędzy na budowę > dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne > metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania > z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak > bardzo nie podobają. Budowa dróg zmniejsza korki, a w powiązaniu z innymi ale sensownymi posunięciami może zmniejszyć je jeszcze bardziej. > > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się > > z nim nie zgadzam. > > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych > > drogach, które wejdą w skład > > Trasy Centralnej. > > To sobie kup okulary. Marcin Ha jak zawsze błysnął kulturą osobistą. > > Poważny problem jest tylko z al. Powstania > > Warszawskiego, która nie ma raczej 1 km. > > W związku z > > budową tras tzw. Bagrowej oraz > > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i > > miejsce na to jest. > > I zostanie to zrobione. Co nie zmienia faktu, że > trzykrotny wzrost ruchu (ba: wystarczyłby dwukrotny > nawet) w tym miejscu zeżre to ekstra miejsce w trymiga i > nic z tej budowy _netto_ się nie poprawi. Weź poprawkę na > to, że przepustowość wynika nie tyle z liczby pasów > ruchu, co ze sterowania ruchem na skrzyżowaniu przede > wszystkim. A na Mogilskim będzie dużo świateł. To trzeba zrobić dwupoziomowe bezkolizyjne skrzyżowanie. > > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce > > budować Trasę Centralną? > > Jest to bardzo dobre pytanie. Zgodnie z prawami > Murphy'ego naprawdę wielkie błędy są całkowicie > niewidoczne. Ale nie do końca - stanowisko bardzo wielu > specjalistów jest jednoznacznie negatywne. Włącznie z > prof. Rudnickim, który jest _autorem_ planu systemu > drogowego Krakowa. On uważa, że trzeba było robić > obwodnice wewnątrzmiejskie, a nie robić drogi przelotowe. Tu akurat zgoda, lepsze są odwodnice wewnątrzmiejskie, ale podstawą powinna być obwodnica zewnątrzmiejska. Lepszy rydz jak nic (chodzi o trasę centralną). > Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te > samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą > się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej > samochodów. A skąd się wezmą. Jak będzie obwodnica to nikt nie będzie się pchał przez miasto, lepiej pojechać dłuższą trasą a wygodnie. > Podobny mechanizm już w Krakowie sie objawił > w praktyce: most zwierzyniecki miał rzekomo częsciowo > uwolnić od ruchu most Dębnicki. Badania ruchu są > jednoznaczne - nie uwolnił ani o jotę. Ja się tego nie spodziewałem. > > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam > > rezerwy przpustwości. > > Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza > na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego. Wynika, bo widać na bieżąco. To tak jak ze ścieżką, ja chodzę i jeżdzę Kopernika więc widzę co się tam dzieje. A Ty teoretyzujesz. > > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z > > londyńskim panaceum, to mam > > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: > > taksometr w każdym prywtnym > > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje > > sprawiedliwość społecna! > > Raczej niech żyje kapitalizm. Jestem bardzo wielkim > zwolennikiem prywatyzacji dróg, właśnie przez > wprowadzanie opłat drogowych bo to jedyna droga (zresztą > znana w historii ekonomii, np. amerykańskie turnpikes). > Ociężałe umysły w rodzaju koliberka wrzeszczą że to > "totalitaryzm" (patrz post obok) bo nic nie działa na > ociężałych jak deregulacja i wprowadzanie zdrowych > rynkowych zasad. Tylko drogi Marcinie ja płacę podatek drogowy w akcyzie, dodatkowo muszę płacić za kuriozalne pomysły autostrad (z finasowaniem przekrętów firm "budujących" autostrady) i jeszcze winiety. A kto bierze kasę w Londynie-rajcy miejscy(?) i co z nią robią. To jest prywatyzacja ????? A moje IQ jest na pewno nie gorsze od Twojego. > Protesty twoje i koliberka sa poniekąd zresztą słuszne - > kapitalizm sucks, ale to nie powód, żeby go nie > wprowadzać tam, gdzie rządzi obecnie państwo. A drogami > rządzi niepodzielnie. Jak widać, lubisz darmowe obiadki. To jest kompletnie bez sensu. > I tu z każdego lyberała wyłazi zwykły, ohydny socjalista. To się odnosi do Ciebie, chcesz swoimi chorymi (nie zawsze) koncepcjami uszczęsliwiać innych na siłę (byli już tacy w historii) i masz przekonanie o swojej racji i nieomylności. > Życzę przyjemnej kontemplacji dysonansu poznawczego. z wzajemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: nawet mnie nie rozsmieszaj IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 10:33 Chłopie! więcej przenikliwości! nie widzisz w tym co piszę żadnej ironii??? Przecież i mój "wywód logiczny" i economie a la Kołodko, zmierzają do absurdu. Nie jestem żadnym socjalistą! Liberałem - OK, ale dla mnie, w kwestii poglądu na gospodarkę to dwa bieguny. Gość portalu: marcin ha napisał > Nie myśl tyle, bo ci to niespecjalnie wychodzi. ostatnio zalecałeś mi bym pomyślał > wydawanie publicznych pieniędzy na budowę > dróg nigdzie nie spowodowało zmniejszenia korków. Jedyne > metody, które rzeczywiście zmniejszają korki to działania > z zupełnie innej bajki. Zwłaszcza te, które ci się tak > bardzo nie podobają. > No jakie? I to bez wydawania publicznych pieniędzy. > To sobie kup okulary obniżasz poziom > > Jeżeli UMK przewiduje taki Armagedon, to dlaczego chce > > budować Trasę Centralną? > > Zupełnie ci się pokićkało. To nie jest tak, że te > samochody które obecnie gdzieś się poruszają, przeniosą > się na trasę centralna. Po prostu zacznie jeździć więcej > samochodów. pytanie elementarne: skąd się biorą samochody? Przylatują na nowe żerowiska, gdy te zostaną tylko zbudowane? (uwaga: w tym zdaniu jest ironia) > > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam > > rezerwy przpustwości. > > Wybacz, ale z faktu mieszkania gdzieś nie wynika wiedza > na temat przepustowości. Ani czegokolwiek innego. > Tu mnie szczerze rozbawiłeś. Masz rację, nie znam badań, to uwierzę Ci na słowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 10.06.03, 08:45 Gość portalu: skafi napisał(a): > [...]Wniosek: żeby zmniejszyć korki należy promować złodziejstwo. Celowo > zmierzam do zrobienia karykatury z takiej logiki, bo sama logika nie daje > odpowiedzi, co do słuszności rozwiązań tylko poprawności wnioskowania. I masz rację. > A skoro tak to potrzeba tworzyć taką infrastrukturę, która umożliwi > ich optymalne używanie. A nie jest nim ani stanie w korkach, ani nie > jeżdżenie w ogóle. święte słowa > > > Przeciwnie - przeczytałem Twoje zastrzeżenie, tylko się z nim nie zgadzam. > Obecnie nie widzę "kilometrowych" korków na tych drogach, które wejdą w skład > Trasy Centralnej. Poważny problem jest tylko z al. Powstania Warszawskiego, > która nie ma raczej 1 km. W związku z budową tras tzw. Bagrowej oraz > Galicyjskiej należałoby ją poszerzyć o jeden pas i miejsce na to jest. I tu bezkolizyjne Rondo Mogilskie i poszerzenie mołoby to zmniejszyć. > A > obecnie którędy obecnie porszają się samochody, które doprowadzą do powstania > tych 3-krotnie większych korków? Obwodnicą? A jeszcze niedawno, przed > powstaniem ostatniego odcinaka obwodnicy? Właśnie. > Przy Oploskiej mieszkam i naprawdę nie widzę tam rezerwy przpustwości. Jest > przejezdna od czasu budowy estakady. Wcześniej miała takie rezerwy > przepustwości jak al. Powstania Warszawskiego. Ale i teraz zdarzają się > korki, Jak ktoś mieszka, jeździ i użytkuje to wie lepiej niż projektant który uczestniczył tylko w przecięciu wstęgi. > Jeśli taktykę podatkową premiera Kołodki połączyć z londyńskim panaceum [..] > genialne lekarstwo na kłopoty budżetu i korki: taksometr w każdym prywtnym > samochodzie i odpowiednia opłata za km. I niech żyje sprawiedliwość społecna! No właśnie. Proponuję opłaty za korzystanie ze ścieżek rowerowych a potem taksometry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: Myśleć, ale po swojemu IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 10:42 Dzięki za wsparcie w dyskusji z tym utopistą. Ciekawe, co sądzą inni i czy na świecie jest więcej takich Marcinów ha. Na forum komunikacyjnym wróg-dróg to ciekawostka. Lubię rowery. I tramwaje. Nawet bym się obszedł bez samochodu, ale nie jestem sam na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 12.06.03, 11:00 Gość portalu: skafi napisał(a): > Dzięki za wsparcie w dyskusji z tym utopistą. Ciekawe, co sądzą inni i czy na > świecie jest więcej takich Marcinów ha. Na forum komunikacyjnym wróg-dróg to > ciekawostka. On ma dużą wiedzę, ale czasem utopijne myślenie nie pozwala mu jej użyć. > Lubię rowery. I tramwaje. Nawet bym się obszedł bez samochodu, ale nie jestem > sam na świecie. Ja lubię rowery (i jeżdżę nimi), lubię tramwaje, czasem jeżdżę autobusami. I też czasem celowo wyolbrzymiam pewne sprawy (czego MH nie rozumie). Nigdy też on nie przyznał się do błędu, a jako dialektyk wybiera często do komentowania wyrwane fragmenty z kontekstu. I nie wiem czy moje poparcie nie dyskredytuje Ciebie, bo MH uważa mnie (ponieważ ośmielam się mieć czasem inne zdanie niż On) za kretyna. Łączę się z Tobą w bólu i pozdrawiam serdecznie Koliber Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: Myśleć, ale po swojemu IP: none:* / 192.168.1.* 12.06.03, 11:54 Jasne, szanuję go i merytorycznie jest bardzo dobry. Ma też inną zaletę - taką, że zawsze odpisuje. Ale poglądy specyficzne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Re: Myśleć, ale po swojemu IP: 149.156.12.* 12.06.03, 12:05 Zgadzam się. Pozdrawiam P.S. do tego brakuje MH tolerancji, samokrytycyzmu i dystansu do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koliber Obwodnica w mieście IP: 149.156.12.* 24.05.03, 11:22 Tylko, że teraz ten ruch (nadmierny) występuje na zupełnie nieprzygotowanych do tego Beliny-Prazmowskiego i Prandoty. To już lepiej niech jedzie do 29 listopada pod KCK. A jest to bardziej ruch lokalny jak przelotowy. Większość kierowców nie zjedzie z bezpłatnej obwodnicy. Trzeba tylko zrobić obejście autostradowe od strony wschodniej (tj połaczyc A4 z droga warszawską (E7). A Drogi Marcinie wiekszość kierowców z okolic Tarnowa jedzie do W-wy przez Kielce (i Tarnów) omijając Kraków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip lubomirskiego/rakowicka IP: *.p.lodz.pl 09.06.03, 02:32 Czy to prawda, ze na tym niewinnym skrzyzowaniu buduja przejscie podziemne dla pieszych? W Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clint Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.ramtel.com.pl / 172.16.6.* 09.06.03, 10:06 Tak to prawda z mini centrum handlowym przy scianach przejscia - ma byc gotowe w sierpniu. A pod tym wszystkim bedzie trasa szybkiego tramwaju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin ha Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 09.06.03, 14:28 Gość portalu: flip napisał(a): > Czy to prawda, ze na tym niewinnym skrzyzowaniu buduja przejscie podziemne dla > pieszych? W Krakowie? Ono jest już praktycznie gotowe, w stanie surowym od ponad roku. Jeszcze mają tam wsadzić windę dla niepełnosprawnych. Co wiecej, tam nawet miała być.... ścieżka rowerowa zjeżdżająca po pochylni w dół. Ostatecznie scieżka ZTCW jednak będzie górą. W tym miejscu też jest przewidziany przystanek Szybkiego Tramwaju (ok. 250 metrów od kolejnego przystanku pod KCK). Totalne kuriozum. marcin ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: lubomirskiego/rakowicka IP: *.p.lodz.pl 09.06.03, 21:14 To juz wiem. Dziekuje. No chyba powinien byc przystanek, jesli Rakowicka jezdzi tramwaj. Wazne tez w ktorym konkretnie miejscu bedzie sie tramwaj zatrzymywal pod dworcem. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: lubomirskiego/rakowicka 10.06.03, 16:18 Gość portalu: flip napisał(a): > Wazne tez w ktorym konkretnie miejscu bedzie sie tramwaj > zatrzymywal pod dworcem. Pod peronami, mniej więcej pośrodku. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
balsen Rozbudowa dróg a korki. 12.06.03, 13:00 Uważam ża słuszne twierdzenie że im więcej drogowych inwestycji, tym coraz więcej samochodów, jednakże uważam iż powinno się ono tyczyć miast/regionów które są bardzo rozwinięte pod względem infrastruktury. W Krakowie w Polsce, gdzie przez wiele lat wszystko stało w miejscu, gdzie mamy ogromne zaległości w stosunq do miast zachodnich, nie powinno się używać jeszcze tego twierdzenia jako rozwiązań na nasze problemy komunikacyjne. Ulica Galicyjska jest konieczna do zbudowania - by odciążyć Prandoty, Lubicz, czy Basztową. Korki napewno się zwiększą na P. Warszawskiego, jednak idziemy już w dobrym kierunq - zmniejszamy ruch w ścisłym centrum, w przyszłości będzie trzeba przenosić ruch jeszcze dalej od centrum, i tak dalej. A czy w ogóle istnieje jakieś duże miasto bez korków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mouset Re: Rozbudowa dróg a korki. IP: 62.233.183.* 14.06.03, 16:07 Pamiętaj o korkach w trakcie rozbudowy, a te będą gigantyczne, zwłaszcza na al. 29 listopada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skafi Re: Rozbudowa dróg a korki. IP: *.tpn.pl 14.06.03, 16:16 No tak, ale to jest zło konieczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel ulica Pawia IP: *.interq.pl / 10.0.0.* 22.06.03, 09:53 Czy ktoś się orientuje dokąd ma prowadzic linia tramwajowa na ulicy Pawiej? Uważam że gdyby MPK skierowalo tam po jednym trawaju z każdego punktu miasta to niebyłby to taki najgorszy punkt przesiadkowy, a wszyscy mieliby łatwy dostęp do dworca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAŚ Re: ulica Pawia IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 09:56 Linia tramwajowa przez Pawią ma prowadzić w kierunku Dworca Towarowego i dalej. Daniel !!! Obudź się, trzeba wstawać. Jeszcze minie mnóstwo Twoich przespanych i niesprzespanych nocy zanim to ujrzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Locutus Re: ulica Pawia IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 22.06.03, 11:53 Tia... zara, zara, bo coś mi tu nie pasi... czy tramwaje w kierunku Krowodrzy G. będą jechały: a) ulicą Długą b) ulicą Pawią c) tunelem pod KCK Na odpowiedzi czekamy pod numerem 0-700-etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ADAŚ Re: ulica Pawia IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 13:06 Gość portalu: Locutus napisał(a): > Na odpowiedzi czekamy pod numerem 0-700-etc. A nie można wysłać SMS o treści LOKI - hihihi Odpowiedz Link Zgłoś