Dodaj do ulubionych

Sprostowanie !

30.03.07, 16:42
Dzisiaj w pracy padł serwer i nie mogłam sie włączyć do żadnej dyskusji.
Widocznie tak miało być.
Przyszłam do domu , przeczytałam - i chwyciłam się za głowę.

Trzy wątki : Adieu i Tajemnicze... jad , jad, jad....
Ludzie kochani , czy wyście wszyscy powariowali ?? Tyle zawiści i
złośliwosci.. Żeby to jesze z humorem ))

Wyczytałam w nich , że ciągle mnie mylicie z Gosią 85 !
Polski pisal ze mną , Ireneuk - o tych koszulkach - też było ze mną ,
Weronka - to mnie kiedyś "uświadamiałaś " i o mnie na innych forach pisałaś ))
itd.

W związku z powyższym - jeszcze raz w wigilię spotkania - powtarzam ; nie
wpisuję się jako Gosia 1985 ; ani nikt inny nie wpisuje się jako Gosia 43.
Nie mam żadnego innego nicka !

Sprostowanie to robię na wszelki wypadek , co by od razu jak przyjdę na
spotkanie - nie dostać od drzwi i bym mogla po całej sobocie wreszcie usiąść
i pobawić się z Wami.I chyba na "sucho" to nie przejdzie.

p.s. Gosia85 - a ja myślalam , żeś ty takie niewiniątko , nawet bronić Cię
chcialam , pisalam o złośliwościach ... a Ty przecież - jestes w tym
mistrzem...pokory , chociaż ciut pokory...

p.s. Weronka - jak sie tak kiepsko czujesz - to co Ci z Aten ; przyjdz Ty
lepiej na spotkanie ...; forumowicze Cię wyleczą ; tak czy inaczej : zdrowia
życzę.

p.s. nie byłabym jednak sobą , gdybym nie dodała , że 13-latek mimo wszystko
powinien już umieć wymawiać to magiczne słowo :" przepraszam "
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gosia.43 Re: Sprostowanie ! 30.03.07, 18:22
      I jeszcze taka mała refleksja do tego sprostowania.
      Czytajac swój wpis , myśle , że zbyt surowo potraktowałam Gosię-85.
      Faktycznie udziały Jej w dwóch wątkach ( o kocie i zboczeńcu ) były normalne.
      Wszystko zaczęlo sie , jak Ją zaatakował 13-latek ( uczeń Weronki). Skąd mogła
      wiedziec - kto to jest . Ja też nie wiedziałam Żądała satysfakci - zosatała
      zaatakowana przez Weronkę i później innych . Broniła sie jak umiała - może
      niezbyt ładnie - ale była sama.
      Przypomniało mi to moje początki ( wcale nie tak dawno ). Zaatakowała mnie
      kiko - wówczas Weronka mnie broniła. Później zaatakowała mnie Weronka ( w ślad
      za nią jeszcze inni ) - szczerze mówiac do dzisiaj nie wiem dlaczego ( ale
      mniejsza z tym ). Ironia losu. Gdybym była trochę młodsza ( np. z 1985r. )
      pewnie zareagowałabym podobnie.

      Gdyby spojrzeć na to obiektywnie , okazuje sie , że "nowych " , którzy chcą sie
      zbliżyc tak naprawdę nie akceptujecie. Niektórzy jeszcze na dodatek robia to ,
      powiedzmy w mało " delikatny " sposób.
      Zastanawiam się , czy to forum jest naprawdę otwarte ?
      I jak to się ma do regulaminu forum..?! ( mimo wszystko )

      Co sie stało ; to już przeszłość...

      Ale proponuję , abyśćie ( abyśmy )w przyszłości ( już nie mówię o wyciągnięciu
      ręki )ale nie atakowali w taki sposób tych , którzy chca do was (nas ) chcą
      dołączyć.
      Uwierzcie nie jest to miłe.

      p.s. Ryba się psuje od głowy , ale niech krakowscy forumowicze nie biorą
      przykładu... Wszystko ma swoje granice.
      • tewua Re: aha 30.03.07, 18:31
        Nie przejmuj się, to byt tylko wirtualny,
      • peteen oj, gosia, gosi, ty judymko... 30.03.07, 18:32
        od kiedy pamiętam skaczą sobie do gardła, a rozjemca dostaje z regułu w pałę z
        obu stron...
        ;c)
        • tewua Re: a nie poprawniej by było 30.03.07, 18:36
          ........nienawidzieć?
          • peteen Re: a nie poprawniej by było 30.03.07, 18:50
            nie...
        • gosia.43 Re: oj, gosia, gosi, ty judymko... 30.03.07, 20:02
          Może gdyby tych judymów i judymek było więcej nie mielibyśmy tego co mamy ( nie
          tylko na forum ).

          Nowy wchodząc w jakąkolwiek grupę , powinien się dostosowac ; ale gospodarz ,
          który zieje jadem - świadczy o swojej gościnności.

          Jak ktoś puści bąka , w końcu się rozejdzie...
          Ale jak ktoś nasra - powinien mieć odwagę posprzatac - inaczej smród będzie sie
          ciagnął..

          ))
          • irenuk1 Re: oj, gosia, gosi, ty judymko... 31.03.07, 10:14
            Może to tylko dyspepsja, która przechodzi.
            Ale do sprzątania to już potrzeba służby.
            Mało kto potrafi zgiąć kark sam. Wielu natomiast chętnie zgina go innym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka