Dodaj do ulubionych

Uniwersytet Jagielloński drugi w kraju

IP: *.autocom.pl 19.04.07, 22:54
Studentów wszystkich tych uczelni zapraszamy do AEGEE
www.aegee.krakow.pl - jesli razem bedziemy pracowac nad (rowniez
nieformalnym) ksztalceniem, to w kolejnych latach uczelnie krakowskie beda
wypadac w rankingach coraz lepiej :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: krakus II To jest żenujace IP: *.chello.pl 19.04.07, 22:59
      Jeśli UJ wypada lepiej pod wzgledem warunkow studiowania niz UW, to - rozumiem -
      na UW zamiast na podłodze w czasie wykładu, siedzi sie na klepisku, a wykładów
      słucha się jeśli nie w Teatrze Groteska (jak nawet sporadycznie na UJ) zajecia
      to na stacji metra.
      I czy studenci UW dopłacają do swoich stypedniów, zeby je otrzymywać, skoro na
      UJ jest lepiej?
      • Gość: :D Re: To jest żenujace IP: *.chello.pl 20.04.07, 12:00
        Trudno się z Tobą nie zgodzić. Myślałam, że już nie może być gorszej organizacji
        naż na UJ, a tu niespodzianka! Współczuję Warszawiakom. ;)
        ps. Oczywiście kocham swoją krakowską Alma Mater - taka miłość, mimo wszystko ;)
      • flamengista żenujące to jest 20.04.07, 15:07
        8 miejsce PAT.

        Z całym szacunkiem dla tej uczelni, ale to conajmniej o 20 pozycji za wysoko.

        Tyle że już dawno te rankingi nie są miarodajne.
        • flamengista Re: żenujące to jest 20.04.07, 15:19
          mój błąd, 21;)

          Mimo wszystko - trochę za wysoko. Szczególnie że w kategoriach "moc naukowa"
          oraz "potencjał naukowy" PAT otrzymał max punktów (100). Więcej niż UJ, UW, UAM,
          SGH i reszta czołówki.

          Również pod względem "rozwoju kadry własnej" PAT sytuuje się w ścisłej czołówce.
          Rozumiem, że dzięki "specyficznej" metodzie promowania doktorów i odbwania
          kolokwium habilitacyjnych - tak jak w przypadku ks. dr N., co opisywała swego
          czasu GW.

          Rozumiem, że od czasu rządów PiS rzeczpospolita odbiła jeszcze bardzo na prawo.
          Ale że wpływa to na rzetelność rankingów...
    • eeeee1 Uniwersytet Jagielloński drugi w kraju 19.04.07, 23:00
      a w Europie bez zmian;
      Jagielloński nie jest nawet w pierwszej setce najlepszych europejskich
      uniwersystetów:
      ed.sjtu.edu.cn/rank/2006/ARWU2006_TopEuro.htm
    • Gość: obserwator Kariera naukowa-bez cenzury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 11:56
      Polska kariera naukowa-bez cenzury.

      Stare przysłowie akademickie powiada:
      Są następujące metody robienia kariery naukowej:
      - per vaginam (per analem).
      -per protectionem.
      -per habilitacionem.
      W systemie bolszewickim należałoby dodać jeszcze jeden niezawodny sposób
      uzyskania profesury: -przez współpracę z służbami specjalnymi.
      Współpraca ta mogła być jawna w ramach ZSMP i PZPR oraz tajna jako TW SB lub
      WSW. Tragiczny stan Nauki Polskiej i dramatyczna jakość naszej inteligencji
      wynika z faktu, że jedynie około 20% profesury uzyskało swoje tytuły poprzez
      uczciwą pracę naukową (-per habilitationem). Vagino-analców, Protegatusów, TW-
      owców jest zdecydowana większość. Obecna zmasowana kontrewolucja lustracyjna
      pokazuje jedynie wierzchołek góry lodowej bolszewickiego rozkładu
      pseudonaukowej kadry akademickiej. Jednak myli się ten, który uważa, że
      ujawnienie TW-owców zdecydowanie poprawi sytuację. Otóż służby specjalne a
      zwłaszcza wojskowe dobierały sobie do współpracy kandydatów „z górnej półki”.
      Wybitnie inteligentnych i dobrze rokujących. Korzyść była obustronna. TW miał
      nieograniczone możliwości szkolenia w tym zagranicznego a następnie piastowania
      funkcji w instytucjach naukowych. Służby posiadały wiarygodne i kompetentne
      źródło informacji. Stąd ujawniane dzisiaj nazwiska TW-owców zaskakują ich
      dużymi osiągnięciami zawodowymi.
      Prawdziwym problemem stają się jednak Protegatusy, których ilość
      narasta w zastraszającym tempie. Pieniądze nowo powstałej klasy kapitało-
      aferzystów służą dla przepychania ich pociech przez kolejne szczeble kariery
      naukowej. Mają w ten sposób leczyć frustracje niedowykształconych rodziców.
      Vagino-analce reprezentują u nas podobny odsetek jak w innych „cywilizowanych
      państwach” sądząc po ujawnianych w mediach sexskandalach euro-amerykańskich.
      Istnieją jedynie dwie metody uporządkowania sceny naukowo-dydaktycznej:
      wolny rynek oraz prokurator (ukłony dla ministra sprawiedliwości).
      • Gość: Irek Re: Kariera naukowa-bez cenzury IP: *.chello.pl 20.04.07, 18:37
        Obawiam się, że nieskazitelny minister sprawiedliwości - pospołu z NIK - miałby niejakie problemy z weryfikacją rzetelności stopni naukowych swoich przyjaciół i zwierzchników.
        Bo jaki jest ich poziom intelektualny - to widzimy i słyszymy w codziennych programach informacyjnych.
        Są odkrywczy jedynie w wymyślaniu ustaw i rozporządzeń nieliczących się ani z literą prawa, ani z jego duchem. A przecież to jest minimum obowiązujące każdego magistra praw, a co dopiero doktora czy doktora habilitowanego (profesora).
        Tak że istotnie ranking podług kwalifikacji naukowych (czytaj: stopni) daje wysokie pozycje określonym uczelniom, choć zapewniają one profesury ludziom nieumiejącym sklecić zdania nie tylko w języku obcym, ale nawet w swoim (jakoby).
        Kiedyś wymagano tego od maturzystów. Moi profesorowie na UJ byli nieugięci, jeśli kogoś złapali na jakimkolwiek uchybieniu - tak językowym, jak merytorycznym - które uwłaczałoby godności uczelni. Szanowali instytucję naukową i uczyli tego następne pokolenia. Nie przepuścili przysłowiowego przecinka w pracy magisterskiej. Obecnie natomiast trzeba zatrudniać sztab polonistów, żeby nadawali przyzwoitą postać wypocinom urzędników i przywódców piastujących (?) najwyższe stanowiska. A i sami poloniści też coraz słabiej piszą; mówią zaś w większości nowomową: na dzień dzisiejszy, w miesiącu marcu, zrobi'liśmy, poli'tyka itp. Wyśmiewaliśmy to niegdyś u Gomułki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka