maksym2 04.06.03, 07:53 NIeprzyzwoity. Czy to Wisłockiej? Raz na pampie gauczo Bruno śpiewał piosnkę swą ponurą: Podnieca mnie dama i pastuch - kawał chama, ale lama - to jest numero uno. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksym2 Re: Limeryki, limeryki 04.06.03, 08:14 Nie wiem, czy wypada taki przyzwoity Gałczyński. Był pewien pan z Krakowa, który niedźwiedzie hodował i zawsze po obiedzie Tańczył z jednym niedźwiedziem, a właściwie to była krowa. Odpowiedz Link Zgłoś
maksym2 Re: Limeryki, limeryki 05.06.03, 07:52 Nie limeryk, ale zabawny kawałek Świętej pamici Jan Kacper, zacny mąż i żywiciel, jedzie przez Węgry do nieba, karmiciel - boa dusiciel. Niech jego wątróbka smażona świeci w cebulce nam z nieba. Niech jego urocza żona - tutaj rymu nie będzie... Świętej pamięci Jan Kacper, znany złodziej, pijak i mąż. Odszedł z tego świata pod gilotyną opinii jako dyrektor knajpy Cudny Wąż. Niech tak, jak karmił klientów podając fałszywe kotlety zajada dziś smutnie na deser grobowe gliniane filety. (J. Afanasjew) Odpowiedz Link Zgłoś
rb13 Re: Limeryki, limeryki 05.06.03, 08:54 Erotyczny obiadek Choć obiad czeka na stole Od jedzenia Ciebie wolę Och już w ogniki oczach masz Za chwilę ciało mi swe dasz Bo dziś wielką masz ochotę Na mą wyrafinowaną pieszczotę Ależ - nie ,nie - na to nie pozwolę Chcesz być brana na stole? Choć jak mam być szczery To lubię szybkie numery I ten moment zaskoczenia Gdy dyszysz z podniecenia Rwąc szaleńczo mą koszulę I szeptając -Kocham –czule Z dreszcze podniecenia mam Już naczynia ze stołu zrzucam Co mi tam ,że obiad spada Gdy Twych piersi dopadam To jest pierwsze moje danie Czułe Twoich sutek ssanie Czuję pod palcami płynące łzy Z miejsca gdzie pachną bzy Znak Twe ciało pragnie mnie już Czujesz ,jestem blisko tuż, tuż Ps. Ciąg dalszy też opisać potrafię Ale będziesz czytać pornografię Ryś B. Kraków 04.06.2003 godz.2235 Odpowiedz Link Zgłoś