Dodaj do ulubionych

Śmierć na tramwajowych torach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 07:16
TAJSTER PEWNIE OSZCZĘDZAŁ! TO NIC NOWEGO ZNAJĄC JEGO
pEWNIE ZAMIAST WYMIANY TAM TABORU
rEKLAMÓWKE W TELEWIZI CHCIAŁ ZROBIĆ Z REMONTU KOLEJNEGO "MONTE CASINO"\
BO PEWNO W ŁAPE WZIOŁ
NASTĘPNA AFERA Z UDZIAŁEM TAJSTERA
LUDZIE TO DAJE DO MYŚLENIA
Obserwuj wątek
    • Gość: asko Tajster i to mnie w cale nie dziwi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 07:18
      JAK TEN FACET RAZ NA TYDZIEŃ NIE MA AFER Z JEGO UDZIAŁEM TO TYDZIEŃ STRACONY
      • Gość: Lukasz Re: Tajster i to mnie w cale nie dziwi IP: *.crowley.pl 31.05.07, 11:43
        Proponuje aby Panowie Tajster i Pilszczek podali sie do dymisji.W MPK łamanie
        przepisów ruchu drogowego to normalna sytuacja.Nalezy skonczyc z butnym
        nastawieniem władz MPK na temat tej tragedii.Przyznajcie sie ze po naszym
        miescie jezdzą stalowe złomy niosące śmierć.
    • Gość: erw Śmierć na tramwajowych torach IP: *.ghnet.pl 31.05.07, 07:26
      panie prezydencie (trzask obcasów )melduję ,że na kolejnej nocnej kontroli
      udało mi się przycisnąć wykonawcę , który postraszony zerwaniem umowy zgodził
      się na wypłatę wynagrodzenia za dwa lata i o dwa miliony mniej
      dzięki temu będą piniądze na .......
    • Gość: małgośka Śmierć na tramwajowych torach IP: 193.108.202.* 31.05.07, 07:45
      Jak można się rozpędzić na tak krótkim odcinku, przecież ta linia ma przystanek
      praktycznie na skrzyżowaniu i ledwo ruszy juz skręca, więc jak mógł się
      rozpędzić?
      • Gość: gośka Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 07:55
        NO WLAŚNIE!!! SWIĘTA RACJA!!
        • Gość: buba46 Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: 149.156.58.* 31.05.07, 08:02
          powinni sprawdzić ile godzin pracował ten motorniczy, ponoć pracują po 10 -
          więc nie dziwota że mógł być zmęczony
    • Gość: Klaudia szifer Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 08:23
      A w czym widzisz wine Tajstera? To po prostu nieszczęście,tragiczny zbieg
      okoliczności i z pewnościa wina złego torowiska. Osoba pisząca o winie Tajstera
      zmieniająca nicki - ludzie to daje do myslenia
      • Gość: er32` Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.ghnet.pl 31.05.07, 08:38
        myślisz jak komuna
        nikt nie odpowiada bo wszyscy odpowiadają
        nawet bąk z borkowskich łąk
        gamoń myśli ,że wina musi być bezpośrednia , czyli jak nie prowadził tramwaju
        to nie odpowiada
        gamoń nie wie ,że urzędnik a szczególnie dyrektor w urzędzie powinien
        przewidywać i nie patrzeć jak wyru.. wykonawcę karami ,żeby ten za darmo
        wykonał remont torowiska lecz dopilnować jakości wykonania torowiska i później
        badać jego stan
        nie mierzyć ile centymetrów farby nie domalowano na krawężnikach w uliczce na
        krańcu miasta a zlecić każdorazowo ekspertyzy wykonania torowiska , bo to jest
        sprawa bezpieczeństwa ludzi
        nie bawić się w remont i wykopki w Rynku lub stadionu Wisły tylko robić to do
        czego zarząd dróg jest ustawowo powołany
        ale do tego trzeba mieć głowę a nie kapustę na karku
        jestem przekonana ,że taki sam bałagan jak na drogach panuje w zarządzie dróg ,
        to widać na kilometr
        tam powinno się posłać kontrolę tylko nie od Majchrowskiego bo to będzie tylko
        mydlenie oczu i niczego nie wykryją tylko państwowy organ powinien przecedzić
        tego gagatka
        • Gość: ms "to normalne, że tramwaje czasem wyskakują z szyn" IP: *.2-0.pl 31.05.07, 21:32
          wiecie co, jeśli torowiska są jakości śmieszek rowerowych, to mnie naprawdę nie dziwią te wykolejenia. Kto pamięta wytłumaczenie wykonawcy łuku koło Tesco (Kapelanka/Brożka), gdy na nowych szynach się zaraz wykoleił tramwaj - "hmm, to chyba normalne, że tramwaje czasem wyskakują z szyn".

          A kto zna jakość krakowskich śmieszek i jeszcze nie wybił sobie zębów na krawężnikach, to jest szczęściarz lub ma fulla ;)
          • Gość: śmiech na sali czy wiekszość z was wie co pisze? IP: 62.233.214.* 31.05.07, 22:27
            Naprawdę nie widzicie że musi być kozioł ofiarny?A z kogo najlepiej zrobić jak nie z motorniczego?Tylko prowadzący tramwaj wie z jaką jechał prędkośćią i wie jaka jest dozwolona(w tym przypadku 10km/h, posiada prędkościomierz) i nie widzę powodu by musiał złamać ten przepis i przekroczyć prędkość.Cała sytuacja miała miejsce późnym wieczorem gdy drogi były wręcz puste, więc napewno jechał zgodnie z rozkładem jazdy czyli nie miał powodu by się spieszyć by nadrobić opuźnienie którego napewno nie miał, a tym bardziej że nie mógł sobie pozwolić na przyspieszony rozkład jazdy bo to jest surowo karane w MPK.Stan nawierzchni jest tragiczny tak jak na PKP, z tym że na PKP pojazdy szynowe mogą jeździć po zwrotnicach z dużymi prędkościami(100km/h), ale tam są conajmniej dwa razy dziennie robione oględziny.Zapewne remonty nawierzchni dla tramwajów wyglądają tak że wpadają goście nocą i napawają zużyte elementy.Każdy pojazd szynowy, czy to pociąg towarowy, czy to tramwaj zawsze może wypaść, a tym bardziej tramwaj który w porównaniu do pociągu to piórko.Żal mi tego motorniczego który zapewne ma żonę i dzieci.Stała się tragedia, czy wkońcu ktoś się obudzi, czy tylko znajdą kozła i sprawa wyschnie?
            • Gość: Marcin Re: czy wiekszość z was wie co pisze? IP: *.icpnet.pl 31.05.07, 22:37
              A mi jest bardziej żal rodziny zabitego chłopaka, i tej Bogu ducha winnej
              dziewczyny, która teraz walczy o życie! W d..ie mam twojego motorniczego i jego
              żonę z dziećmi razem.
              • Gość: titi a ja kolego w dupie mam ciebie... IP: *.zax.pl 02.06.07, 14:24
                tragedia...
                \
                \
              • Gość: . Re: czy wiekszość z was wie co pisze? IP: *.net.autocom.pl 02.06.07, 15:59
                Gość portalu: Marcin napisał(a):

                > A mi jest bardziej żal rodziny zabitego chłopaka, i tej Bogu ducha winnej
                > dziewczyny, która teraz walczy o życie! W d..ie mam twojego motorniczego i
                jego żonę z dziećmi razem.

                Też tak sądzę

                www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=46615

      • Gość: krakowianin Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:26
        > A w czym widzisz wine Tajstera? To po prostu nieszczęście,tragiczny zbieg
        > okoliczności i z pewnościa wina złego torowiska


        Ha,a kto twoim zdaniem w Krakowie jest odpowiedzialny za stan torowisk i
        dróg.Może motorniczy i pasażerowie?A może krasnoludki.Tragiczne to jest to,ze za
        śmierć chłopaka i kalectwo dziewczyny odpowie człowiek który jest jak najmniej
        winny czyli motorniczy,a winni tej katastrofy dalej będą grzać tyłki na ciepłych
        posadkach.Współczuje kierującemu tramwajem,jest on dla mnie kolejna ofiarą
        krakowskiego bałaganu.Kraków Najpopularniejszym Miastem Europejskim!!!Ha mamy
        palmę pierwszeństwa,chyba pod względem bezmyślności gospodarczej,ekonomicznej i
        bałaganu.Np.Kraków słynie z tego,że w tym mieście wszelkie decyzje o zezwoleniu
        na budowę wydaje sie pod dyktando inwestora.Chce pan wysoki blok,w samym środku
        osiedla małych domków jednorodzinnych?Proszę bardzo,jest w Krakowie planu
        zagospodarowania nie ma więc co pan sobie życzy.Problem z droga dojazdową do
        bloku,wąska,bez chodników ma tylko dwa metry?Nic nie szkodzi,wyda sie zezwolenie
        na dojazd tymczasowy na czas budowy.Ech ,przykładów krakowskiej urzędniczej
        bezmyślności,totalnego chaosu i braku wyobraźni jest wiele,choćby teren
        dworca.No cóż ale to jest Kraków... tu wszystko jest na opak.
        • Gość: miki Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 31.05.07, 10:46
          Ależ głupie komentarze sfrustrowanych ludzi. Wypadki się zdarzają i będą się
          zdarzały. W tym wypadku wina bezpośrednio niestety motorniczego, który nie
          spojrzał w lustro przejeżdżając przez rozjazd i nie zauwazył, że drugi wagon
          wyleciał. Specyfika prowadzenia pociagu tramajowego gdzie wagon doczepny jest
          napędzany jest taka a nie inna - jak wyskoczy na "żabie" i dasz jazdę, tragedia
          gotowa - wszystkie zestawy kołowe są napędzane i ten na asfalcie pociągnie
          tylny wagon w poprzek jezdni. A w wagonie pierwszym tego nie poczujesz - możesz
          tylko obserwować w lustrach. Dlatego jadąc "na ostrze" trzeba jechać 10km/h na
          rozjeździe, aby przy takiej przygodzie - która zdarza się niestety od czasu do
          czasu - zatrzymać tramwaj w miejscu, a nie 30 metrow dalej na chodniku.
          Tramwaje są bardzo bezpiecznym środkiem transportu pod warunkiem zachowywania
          procedur.
          • Gość: gość Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: 62.233.214.* 31.05.07, 15:39
            Ktoś musi beknąć i oczywiście najłatwiej jest obwinić motorniczego bo kogo innego?Przepisy wewnętrzne w MPK są bardzo ścisłe pod względem dyscypliny i przepisów ruchu drogowego.Tramwaje po zwrotnicach i krzyżownicach mają się poruszać z prędkościa do 10km/h i nie wydaje mi się by ten motorniczy łamał te przepisy tym bardziej jak MPK potwierdziło że jest wzorowym pracownikiem z wielo letnim stażem.Motorniczy jest dla nas a nie my dla niego, ale jak potrzebuje pomocy w formie świadków którzy staną w jego obronie to nie ma nikogo.
            • Gość: Marcin Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.icpnet.pl 01.06.07, 23:41
              A kogo innego chcesz obwinić za tę tragedię? Chłopaka, który zginął przez
              głupotę motorniczego?
              • Gość: titi kolego, czyzbys byl spokrewniony z ofiarami, czy.. IP: *.zax.pl 02.06.07, 14:27
                moze jestes tak okrojony?
      • Gość: Max Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:30
        Tajster wysokiej klasy specjalista , wydziałem zajmującym się utrzymaniem torów
        kieruje człowiek bez wykształcenia kierunkowego (nawet bez wyższego) a jego
        jedyną umiejętnością jest służalczość wobec leśniczego tymczasem ludzie giną ,
        kiedy ktoś się przebudzi i pogoni go do lasu ,ile jeszcze musi być ofiar na
        drogach , a Tajster buduje podziemia Rynku bo przecież zna się na tym , buduje
        stadion bo przecież zna się na tym a przez miasto nie można bezpiecznie
        przejechać , ale jest najlepszym urzędnikiem bo jeździ po nocach i wydziera się
        na robotników a w końcu dlaczego do lasu co nam zawiniły te biedne zwierzaki ?
        może ktoś ma lepszą propozycję?.
    • Gość: kk Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.fema.krakow.pl 31.05.07, 08:53
      to ile lat w końcu miałą ofiara? we wtorek pisano: mężczyzna, we środę rano:
      nastolatek, wieczorem: 17-stolatek, dzisiaj 26-latek?
      • Gość: Gość Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 10:28
        Ciekawe co dla ciebie za różnica ile miał lat chłopak który zginął.
    • Gość: x Śmierć na tramwajowych torach IP: *.geod.agh.edu.pl 31.05.07, 11:33
      "Motorniczemu został przedstawiony zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze
      skutkiem śmiertelnym. Jeśli zarzut ten zostanie udowodniony, motorniczemu grozi
      od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia - tak przewiduje Kodeks Karny."
      A dlaczego w takim razie morderca turysty na szlaku pod Kudłaczami został
      uniewinniony i puszczony wolno? Przypominam, jesienią ub. roku na grupę
      turystów wędrujących szlakiem turystycznym niedaleko Myślenic najechał
      rozpędzony motocyklista. Nie miał prawa jazdy, motocykl nie miał tablic
      rejestracyjnych. Ale widocznie morderca był synkiem jakiegoś lokalnego kacyka
      czy innego eseldupka ...
    • Gość: mala Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.isk.net.pl 31.05.07, 11:47
      nie przesądzajcie o winie motorniczego bo znacie tylko wycinek faktów. do tej pory do jego pracy nie było zastrzeżeń, może to był nieszczęśliwy wypadek- błąd maszyny ... wydarzenie oceni sąd. na razie współczuję temu człowiekowi, i uważam że MPK powinno mu zapewnić profesjonalną pomoc psychologiczną.
    • Gość: pokakulka okiem laika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 12:22

      Patrząc na to wszyskto okiem nie-specjalisty... na zdrowy rozum na tamtym skrzyżowaniu przejeżdżają codziennie setki (jak mi się wydaje) tramwajów. Nic się nie dzieje. Tory są wiekowe, stąd też nakaz jazdy do 10 kilometrów na godzinę zdaje się być rozsądny. Motorniczego mogła "zgubić" rutyna. Jechałam tym tramwajem dzisiaj. Jadąc w przepisowym tempie nie mogłoby go raczej wyrzucić z takim impetem jak to było pokazane na zdjęciach (swoją drogą rzeczywiście niepotrzebnie tak drastycznych). NIe trzeba być fizykiem by dojść do takiego wniosku. Choć w sumie rozumiem sytuację motorniczych - jakby jeździli zgodnie z przepisami pewnie zakorkowaliby całe miasto i a ludzie pospóźniali by się do pracy. Wredna robota - tak nie dobrze, a tak źle.
      Pozdr.
    • Gość: beniamin Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:03
      Czy nikt z komentujacych nie zauwazyl do tej pory, ze motorniczy po prostu
      jezdza za szybko i niebezpiecznie. Tylko czekac jak podobny wypadek wydarzy sie
      przy Bagateli, gdzie skrecajace tramwaje wogole nie licza sie z przechodzacymi
      ulice ludzmi.
      • Gość: ZENON OLI Winny Jest Tajster i Motorniczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 13:40
        Wina leży po 2 stronach ale ten piewszy wydaje nasze pieniądze i nic nie robi
        tylko kasiorke czepie do kiesy
        • Gość: legenyes Re: Winny Jest Tajster i Motorniczy IP: *.earth.pl 31.05.07, 19:05
          WINNY jest motorniczy...może i torowisko było w stanie dalekim lub wielce
          dalekim od takiego w jakim powinno być....ale !!!...ani tramwaj przejeżdzający
          10 minut wczesniej...ani ten który przejeżdał 2 dni wczesniej.nie miał takiego
          zdarzenia potrafił prawidłowo wykonac manewr...jak nie ma winnego to może
          przechidzien zawinił...???(biedny młody człowiek z planami na przyszłośc
          dziewczyną..byc może w ciąży...)
      • Gość: Zobi Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.chello.pl 04.06.07, 19:42
        tylko że te "przechodnie" z reguły inteligentne przechodza przez przejście na
        czerwonym świetle akurat wtedy kiedy tramwaj jedzie i ma pierwszenstwo.stał sie
        wypadek,tragedia,tego sie nie odwróci ale popatrzcie na siebie jaka macie z
        tego przyjemnośc łazić na czerwonym,pewnie was to podnieca,sami nie dbacie o
        swoje bezpieczenstwo,a gdy dojdzie do potrącenia to winnego tylko potraficie
        wskazac nie mówiąc oi sobie
    • Gość: piotr Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 14:35
      a ja za Panem Korwinem-Mikke zapytam "po jaką cholerę mamy w miastach
      tramwaje"? Może to nie ma ścisłego związku ze sprawą ale czy ktoś może podać
      argumenty które potwierdzą że nowoczesne napędzane na gaz cng autobusy są
      gorsze od tramwajów? Zawlidrogi w ciasnych aglomeracjach, często osobne trakty
      komunikacyjne dla pojazdów szynowych to wszystko co można powiedzieć o
      tramwajach. Za wyjątkiem atrakcji jazdy pojazdem szynowym po terenie miasta nie
      dostrzegam pozytywnych aspektów a negatywnych mamy sporo.
      Jeśli ktoś popatrzy na projekt budowy kaskady na Rondzie Mogilskim to też może
      przekonać się, że projekt po oddaniu do użytku byłby bardziej przepustowy gdyby
      nie konieczność zagospodarowania miejsca gdzie położone zostaną szyny. Czesto
      zakorkowana: Dietla, Powstania Warszawskiego? Po dwa pasy w jednym kierunku i
      dodatkowo miejsce gdzie od czasu do czasu jadą tramwaje. A samochody i autobusy
      niech stoją w korkach. Ciekawe czy ktoś zakupując nowe wagony zastanawiał się
      nad sensem istnienia tramwajów. Rozumiem sens budowy linii szybkiego tramwaju
      który łączy dzielnice ale utrzymywanie tak rozbudowanej sieci tramwajowej jak
      dotychczas nie ma najmniejszego uzasadnienia. Nie jestem za zupełnym
      zlikwidowaniem sieci tramwajowej ale jej znacznym ograniczeniu do rejonów
      Starówki oraz sieci szybkiego transportu między dzielnicami właśnie (coś na
      wzór naziemnego metra)
      • Gość: kk Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 16:31
        w momencie gdy usuniemy tramwaje, trzeba będzie dać więcej autobusów. Ludzie
        muszą czymś jeździć, nie wszycy mają auta, a busy stoją w korkach. A żeby nie
        tsały w korkach da się specjalne pasy TYLKO dla busów. I tak nie będą zwykli
        kierowcy z nich kozystać. Korki są i będą, taka ich uroda. Tramwaj nie stoi
        tylko jedzie i wcale nie chodzi o przejażdżkę dla przyjemności tylko zwykły
        transport do pracy, czy szkoły. Dla przyjemności czasami od wielkich dzwonów
        dają okolicznościowy wagon.
      • Gość: Grzegorz Re: Śmierć na tramwajowych torach IP: 151.193.120.* 31.05.07, 19:33
        Pieprzysz Piotrze.
        To wlasnie to ze tramwajowe torowiska na wiekszosci swojej dlugosci sa
        wydzielone czyni tramwaje bezpieczniejszymi. W ciasnych aglomeracjach i tak nic
        nie poradzisz, jedynym sposobem jest kompletne zamkniecie ich dla ruchu (naokolo
        Rynku Glownego byly kiedys tory!). Malo rzeczy w Krakowie ma tyle sensu co
        tramwaje. Mowie to, mimo ze publicznego transportu wcale nie uzywam, preferujac
        auto na zmiane z rowerem. Wyobraz sobie co by sie stalo, gdyby wszyscy
        podrozujacy dzis tramwajami przesiedli sie do swoich mercedesow i cadillacow!

        BTW: Co to jest Starówka?
    • Gość: marcin Śmierć na tramwajowych torach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 15:08
      Na skrzyżowaniu ulicy Dietla i ulicy Stradomskiej jest bardzo zły stan torów
      tramwajowych. wszyscy prowadzący tramwaje tzn motorniczy powinni ograniczyc
      prędkość na zakrętach a przedewszystkim tory na których doszło do wypadku
      powinny być wymienione!!!!!!!
      • a_nika Re: Śmierć na tramwajowych torach 31.05.07, 20:25
        widzialam dzis dziewczyne dlugo stojaca w tamtym miejscu. jesli jestes kims
        bliskim - przekazuje Ci wyrazy wspolczucia.
    • Gość: jan Śmierć na tramwajowych torach IP: *.crowley.pl 01.06.07, 22:19
      Tam był tajester kto to jest ten od zimy
    • Gość: ps. mieto Wypadki IP: *.pronet.lublin.pl 19.10.08, 12:58
      Wypadki: były, są i będą - bo takie jest życie. Gdyż
      życie po to ma mocne ramiona by nosić niespodzianki. A
      do nich należą także i wypadki. Nie chciałbym aby z
      mojego zdania wysnuto wniosek iż w takim razie nie
      warto nic robić, lub cokolwiek czynić aby im
      zapobiegać. Wręcz przeciwnie. Trzeba robić wszystko i
      to jak najlepiej aby móc przed nimi się uchronić.
      Niektórym się wydaje że jeśli wykryją takie lub inne
      usterki (np. w samolocie) które doprowadziły do
      tragedii, to ich usunięcie już problem rozwiąże. Na
      przyszłość.Naiwnie wierzą że "przyjdą takie czasy" iż
      wypadków absolutnie nie będzie. Absurd. Usterki
      rzeczywiście zostały wykryte, i skutecznie
      naprawione.Nawet dogłębnie sprawdzone wszystkie inne
      możliwe przyczyny. Ale - niestety - w miejsce starych
      pojawią się w przyszłości i inne. I będą one leżały
      zarówno po stronie maszyny jak i jej użytkownika.To
      tylko w niebie na pewno nie będzie wypadków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka