Dodaj do ulubionych

Gdzie zgłosić znęcanie się nad psem?

10.06.07, 07:06
Moi sąsiedzi podle traktują swojego psa - kundelka. Nie wiadomo po co w ogóle
go mają, bo dzień w dzień wychodzą o 6.00 rano i wracają późnym wieczorem
(praca, wypady za miasto itp.). Pies siedzi w tym czasie sam i wyje
niemiłosiernie przez cały dzień. Nie mogę już tego słuchać i serce mi się
kraje na myśl o tym biednym psiaku. Dzwoniłam na policję, niby przyjęli
zgłoszenie, ale żadnej interwencji nie było. Co z tym zrobić, gdzie to
zgłosić? Byłam na stronie Tow. Opieki nad Zwierzętami ale nie ma tam żadnego
numeru "alarmowego". Doradźcie, co z tym zrobić.
Obserwuj wątek
    • gato.domestico Re: Gdzie zgłosić znęcanie się nad psem? 10.06.07, 11:58
      cos mi sie nie chce wierzyc ze pies zostaje sam od 6 rano do poznego
      wieczora...pomijajac wszystko chyba ze wlascicielom nie przeszkadzaja codzienne
      fekalia pozostawione przez pupila...raczej nic nie wskorasz.Jesli pies jest
      zadbany, najedzony , zdrowy...ni chalasuje w godzinach kt nie zaliczaja sie do
      ciszy nocnej nikt nie ma prawa interweniowac...
      Podejzewam ze poprostu przeszkadza ci chalas a nie przejmujesz sie dola psa.
      • markytka Re: Gdzie zgłosić znęcanie się nad psem? 16.06.07, 17:25
        A ja podejrzewam że masz nie po kolei w głowie. Nie chcesz wierzyć, to nie
        wierz. Jest tak, że czasem któryś z domowników wpada na kwadrans w ciągu dnia.
        Pies jest w stanie naprawdę wiele wytrzymać, rozmawiałam o tym ze znajomym
        weterynarzem. Są psy które potrafią przez 12 godzin trzymać mocz i te sprawy.
        Sama mam dwa psy, jednego wzięłam ze schroniska, więc skoro mnie nie znasz, nie
        posądzaj mnie o takie rzeczy, bo świadczy to o tym, że jesteś kiepsko wychowana.
        Poza tym nawet gdyby było tak, że przeszkadza mi hałas, to co w tym złego? Mam
        takie prawo, płacę podatki a czyjaś wolność nie może naruszać mojej.
        Konsultowałam się z prawnikiem i nie masz racji, jeśli któryś z sąsiadów
        wykazuje się wzmożoną uciążliwością (niezależnie od pory dnia), policja powinna
        zainterweniować. Moja koleżanka z pracy wzywała policję do sąsiada który w
        niedzielę po południu, kiedy ona gościła rodziców swojego narzeczonego, wrócił
        po pijanemu do domu i oglądał na pełnej głośności zawody Formuły 1. Tak głośno,
        że nie można się było usłyszeć. Policja przyjechała i uciszyła kolesia. A
        zachowanie moich sąsiadów podpina się pod znęcanie nad zwierzęciem. Jeśli nie
        masz pojęcia o sprawie, siedź cicho. I najlepiej poczytaj sobie słownik
        ortograficzny, nieuku.
    • weronka77 TOZ 16.06.07, 17:29
      bodajże na Dunajewskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka