Dodaj do ulubionych

Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa

11.06.07, 00:14
w ciemno obstawiam Galerię Krakowską. To absolutny faworyt.
Obserwuj wątek
    • Gość: crac.87 G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 00:22
      prawda jest taka jak w tytule: GALERIA KRAKOWSKA SPOWODOWAŁA, ŻE ULICA PAWIA
      ŻYJE. KTO NIE PAMIĘTA, CO BYŁO TAM PRZEDTEM - NIECH SOBIE ZGŁASZA GKRAKOWSKĄ NA
      ARCHISZOPĘ. ja jednak bym dwa razy przemyślał taką decyzję. z plant wygląda
      nowocześnie i nawet lekko. może inaczej niż jest naprawdę, ale bez przesady z
      tą krytyką. że niby w każdym czytelniku tkwi dusza artysty, któa buntuje się,
      ja widzi ten sklep.
      • Gość: _mich Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 00:40
        dusza artysty nie jest tu potrzebna, wystarczy ciut poczucia estetyki... i nie
        musisz mi przypominac co bylo wczesnej, tyle, że dla mnie jest to przestrzeń
        zmarnowana a nie przywrócona miastu.

        inny "zwyciezca" niz klocek GK bedzie wielką niespodzianką...
        • Gość: zwierzyniecki wystarczy ciut poczucia zdrowego rozsadku IP: *.crowley.pl 11.06.07, 10:12
          to napisz mistrzu na czym by mialo polegac to przywrocenie miastu zamiast
          zmarnowania
          • helenka17 Zdrowy rozsądek 11.06.07, 12:38
            Ekstra. Na początek poproszę(może) o przykłady galerii handlowych przy dworcach
            w porównywalnych miastach europejskich, bo nie żyjemy na księżycu.
            Przecież my (chłopie) W OGÓLE NIE MAMY DWORCA,tylko jakąś budę handlową, dla
            obywateli Słomnik, którzy dzwonią z komórek do Słomnik i opowiadają jak to
            fajnie jest w Krakowie (nie opuszczając budynku Galerii). Zaznaczam, że nie mam
            nic przeciwko Słomnikom.
            Widzisz, co tu napisane??
            MIASTO Z 9 MLN TURYSTÓW MA ZASIKANE PERONY I GALERIĘ HANDLOWĄ.
            I NIE MA DWORCA.
            Popatrz jak może wyglądać Gare de Lyon,czy Termini. Czy Frankfurt czy nawet
            Keleti Palyoudvar.

            Galeria przy dworcu...
            A może myślisz,że Krakowianie mają amnezję i zapomnieli, co nam zafundowała
            Galeria,kiedy ją otworzyli bez dojazdu?
            Te przepychanki z tramwajem na pic,
            ta Westerplatte jak z czasów wojny,
            te najazdy na Saturna (bez dojazdu)
            te korki do Wieliczki...
            kto to wszystko sprawił?
            Ja?
            W każdym normalnym kraju dowódca Straży Pożarnej, który podpisał się pod zgodą
            na wpuszczenie do tego budynku tysięcy ludzi
            w takim układzie drogowym,
            który nie działa,
            bo NIE MA PRAWA DZIAŁAĆ
            poszedłby siedzieć.
            Jak złoto.
            Ale przecież nie w Krakowie...
            Przyszło Ci to do głowy?

            H.
            • Gość: sand Dworzec IP: *.computerland.pl 11.06.07, 12:58
              > MIASTO Z 9 MLN TURYSTÓW MA ZASIKANE PERONY I GALERIĘ HANDLOWĄ.
              > I NIE MA DWORCA.

              Pretensje prosze kierować do PKP lub którejś z jej licznych spółek-córek bo
              miasto to może co najwyżej dworzec obudować ze wszystkich stron, a nie
              wybudować nowy. Nawet gdyby bardzo chciało.
              • helenka17 Co prawda, to prawda 11.06.07, 13:10
                ...ale furii dostać można. Niestety część tej furii (być może niezasadnie - tej
                akurat)spada na GK. Ale też proszę spojrzeć do postu autora podpisującego się
                "arch".Tam jest napisane, jakie błędy. Projektowo-funkcjonalne.
                No i miał być Tishman a wyszło jak zwykle.
                Gdybym był Asymetrią, to bym się w to nie pchał. A że dyktat inwestora jest
                bezwzględny - co widać - to i skutki są takie, jak są.
                Pokazali w Galerii Kazimierz, że sobie radzą z trudnymi tematami?
                Pokazali. To po co się pchali w ten zakichany spadek na TAKICH warunkach?
                No zwykła buda - i tyle.
                Doczekam chwili, kiedy ta działka dostanie coś na swoim poziomie.
                Wszyscy płaczą nad Ingardenem zamiast Wanga (prawie wszyscy - ja nie), ale o
                kompromitacji stulecia jakoś tak się łatwo zapomniało: i mamy ECE zamiast Tishmana.
                A winnych nie ma.

                H.
                • Gość: behemot Re:Raczej pol prawdy... IP: 149.156.166.* 11.06.07, 13:17
                  1. W przypadku lotniska i PKS-u furie i żale były i są kierowane do miasta. Tu jakoś nie mamy oporów oczekiwać wkładu (nie tylko finansowego) władz stołeczno-królewskiego.
                  2. Sama galeryja, a konkretnie plac dworcowy (nie mylic z Kolejowym) skutecznie bedzie szkodzic zagospodarowaniu hali dworca. W koncu to tu miala byc przestrzen recepcyjna. A jest budka z lodami i wejscie do Saturna.
                  • helenka17 OK 11.06.07, 13:29
                    to wskaż w całym Magistracie Prześwietnym chociaż JEDNĄ osobę, która jest
                    przygotowana do rozmowy z inwestorem na takim poziomie negocjacyjnego i
                    merytorycznego przygotowania - i jeszcze nie została kupiona.

                    H.
            • Gość: crac.87 Helenko, helenko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:20
              termini? ty równasz krakó z ... rzymem?
              keleti? budapeszt jest po pierwsze metropolią a poza tym nasz budynek dworca,
              choć wielokrotnie mniejszy - jest równie piękny.
              pojedź sobie do poczdamu - oni dopiero nie mają dworca i kaufland tylko.
              • Gość: archi-pasztet a propos Kauflandu..pozdrowienia dla twórcy tej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:31
                porażającej wizji przy Bratysławskiej..taki wstyd..najgorsze,..że to będzie tam
                teraz sterczeć ze sto lat albo i dłużej..
                • Gość: młodszy kreślarz a kto to w ogóle popełnił..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:32
                  • helenka17 (c : 11.06.07, 15:51
                    DDJM
                    • expert_spod_mostu_kierbedzia na moje oko to faksticznie pan Marek D....czy cóś 11.06.07, 16:31
                  • Gość: salwatorianin Asymetria a nie DDJM! IP: *.niras.pl 20.06.07, 09:55
                    Projekt budowlany, czyli to najważniejsze to właśnie ASYMETRIA.
            • mirza83 Re: Zdrowy rozsądek 12.06.07, 15:47
              zgadzam sie z helenka17...w 101% :)
          • helenka17 Wątek Ci się zapodział. 11.06.07, 17:10
            Proponuję taki podział pracy:

            Zwierzyniecki bierze Wiki albo źródła, i szuka, co to Karta Ateńska i Nowa Karta
            Ateńska, zrównoważony rozwój, wyszukuje w Europie przykłady miast, których
            "wielkość" i "znaność" nie polega na BEZMYŚLNYM ROZROŚCIE. Wystarczy porównać
            powierzchnię i liczbę ludności do ZNACZENIA. Dla ułatwienia dodajemy, że w
            Niemczech bodaj pięć miast jest od Krakowa większych (ludność + powierzchnia).
            A we Francji JEDNO.
            Realizacja funkcji metropolitalnych (nazywanych w tym wątku nie wiadomo dlaczego
            METROPOLITARNYMI)nie opiera się ani na wielkości miasta (Zurych), ani na
            wysokości budynków (Bruksela, Strasbourg), ale na znaczeniu.
            Kraków ma ogromne znaczenie, i na tym jego rola się zasadza.
            To są powszechnie dostępne dane.
            Niestety jesteś w błędzie, sugerując , że Kraków nie rozwija się w oparciu o
            turystykę, ale w oparciu o dziedzictwo - tzn i tak, i nie. Internet i wypady na
            jeden dzień z Warszawy też turystyka.
            Wiesz może ile osób rocznie przekracza polską granicę, i jaki procent tej
            wielkości przyjeżdża TAKŻE do Krakowa, a jaki TYLKO do Krakowa?
            Czy znasz rozkład ofert turystycznych w Europie i Świecie, pod względem celów
            wizyty w Polsce?
            To PRAWIE WYŁĄCZNIE KRAKÓW I WIELICZKA - oraz Auschwitz, ale z innych powodów.
            A i ten wiąże się z bazą w Krakowie.
            Turystyka, to już nie są gromady szkolnych wycieczek z ciupagami, to dziś
            skłonność rzesz pojedynczych ludzi z pieniędzmi do odwiedzania czegoś, czego nie
            ma u nich, albo jest ciekawe z innych powodów. Ponadto Kraków jest stałym celem
            wycieczek ludzi podejmujących decyzje w sprawach dotyczących interesów z Polską.
            Na rozmaitym poziomie.
            Kraków to dla nich smaczne jedzenie, uczciwe i czyste hotele, mało złodziejstwa,
            tanie i nie oszukańcze taksówki, sprawne lotnisko, przyzwoity serwis w knajpach
            i hotelach. NA DZIEŃ DOBRY. Za raz za tym postępuje dziedzictwo.
            Kraków i Małopolska są też - tak, jak żadne inne miasto w Polsce - celem
            wycieczek POLAKÓW. Statystycznie KAŻDY Polak chce Kraków odwiedzić.
            Gdyby z dnia na dzień obie te grupy zniknęły, to wbrew temu , co piszesz, sprawy
            wyglądałyby nieco inaczej.
            Napisałam już na tych stronkach ok 600 x , że Kraków po ostatniej wojnie jest
            JEDYNYM miastem historycznym w Polsce, które ocalało w swoim kształcie.
            A do tego pełni jeszcze różne inne funkcje w zbiorowej pamięci Polaków.

            Piszesz, że Kraków jest napędzany przez splot działań akademickich etc, etc.
            A studenci w Krakowie to skąd się niby biorą? A czymże są, jak nie turystami
            (najpierw)?, i obywatelami (później - a i to nie wszyscy, bo część aspiruje do
            pieniędzy warszawskich, a część do tzw zagranicy).
            Milion ludzi, który się przez Kraków przewija (w rzeczywistości samych turystów
            jest 9 mln)to w ogromnej większości (Tishman policzył to precyzyjnie)obywatele,
            którzy mają do Krakowa godzinę drogi. Weź cyrkiel... albo patrz na rejestracje
            samochodów - a zobaczysz, skąd przyjeżdżają.

            Reasumując:
            rozwój miasta nie tylko w oparciu o stan posiadania - stale zagrożony, bo cuda
            utopione w kaszanie przestają być cudami;
            rozwój miasta w oparciu o RUCH wokół stanu posiadania. I biorącą się z niego
            promocję miasta w oparciu o najskuteczniejsze narzędzie: osobiste doświadczenia
            odwiedzających.

            Centrum południowo-wschodniej Polski?
            W Polsce nie ma centrów regionalnych na miarę Niemiec czy Włoch. To Warszawa
            skupia 80% pieniędzy, zobowiązań, kredytów - i każdej innej postaci zapłaty.
            Dla pociechy powiedzmy sobie, że Paryż we Francji skupia jeszcze więcej.
            Procentowo oczywiście.
            Sądząc po pochodzeniu ludności do Krakowa napływającej, to Kraków już dawno jest
            stolicą regionu, o którym piszesz, ta struktura jest znana i dane są dostępne.
            Obszar ten wyznaczają Sandomierz, Miechów, Częstochowa, Cieszyn, granica
            słowacka, ukraińska i San. Mniejsza o szczegóły.
            Nadchodząca przyszłość Krakowa to sojusz gospodarczo-inwestycyjny ze ŚLĄSKIEM.
            Bo Śląsk i Małopolska to połowa ludności Polski.A w nadchodzącej Europie
            warszawsko-ruskie fochy mogą nam być za chwilę tak potrzebne jak gwóźdź w bucie.
            Rozwój Polski dokonuje się równoleżnikowo, z zachodu na wschód.
            A nie na linii płn/pd
            Bo do Ślązaków nie mamy animozji regionalnych i oni do nas też.
            Bo się wzajemnie szanujemy. Z dużą dozą sympatii.

            Uff.

            H.
            • crac.87 Re: Wątek Ci się zapodział. 11.06.07, 17:24
              zastanawiam się, czy Helenko byłaś kiedykolwiek na śląsku. prawda - nie ma
              animozji śląsko - krakowskich, ale tam jest poczucie ODRĘBNOŚCI. któryś raz juz
              słyszę, jak ktoś proponuje taki dziwaczny ogranizm śląsko - krakowski i za
              każdym razem nie rozumiem, o co chodzi. nie wiem, czy takie myślenie ma
              prowadzić do wniosku, że trzeba budować megametropolię (haha) czy
              superwojewództwo... w anturalny sposób zbliżamy się do śląska a on do nas
              (lotniska, autostrada, kolej - w przyszłości szybka).

              równie dziwne były pomysły połączenia warszawy z ...łodzią.
              skąd te imperialne zapędy...
              • helenka17 Dla Twojej wiadomości 11.06.07, 20:09
                wpisz sobie "helenka17" na forum Katowice, a czeka Cię olśnienie.

                Nigdy nie byłam na Śląsku
                nic nie wiem o odrębności
                A o odrębności Śląska to już
                szczególnie nic nie wiem.
                Podobnie jak o odrębności Małopolski.
                Ogólnie rzecz ujmując
                to się przed chwilą urodziłam
                jestem osiemnastoletnią panienką
                I jeśli mi zaraz czegoś nie powiesz,
                to nie dowiem się tego
                już nigdy.
                Jeżeli nie rozumiesz, o co chodzi
                to ja Ci nie pomogę.
                Za długo by to trwało.
                Posiadanie mieszkań w atrakcyjnej lokalizacji
                nawet w Krakowie nie sprawia,
                że wie się więcej o mieście
                w którym się te mieszkania ma.
                Może natomiast rodzić
                takie PRZEKONANIE.

                H.
                2170 postów.

                Podobno jest takie jakby Kongo gdzie do gabinetu ministra najważniejszego
                dokooptowano skazanego. Pewnie dla dodania powagi urzędowi. /tramwajarz7/
                *) wokabularz co trudnieyszych wyrazów dołącza się na życzenie Łaskawey Publiczności
              • Gość: ms Śląsk jest bazą dla Krakowa, Kraków dla Śląska IP: *.2-0.pl 11.06.07, 20:34
                jeśli ktoś nie wierzy w bliskość obu województw, w to że ludzie ze Śląska jeżdżą do pracy w Krakowie (i odwrotnie też się bywa), niech sobie pomedytuje przy A4 rano czy popołudniu.
                To jest zwykła ludzka mobilność.
                Mam nadzieję, że w 2012 dojazd koleją z centrum KRK do Katowic będzie trwał tyle, co obecnie jedzie tramwaj na Wzgórza Krzesławickie ;)
                • helenka17 No nawet nie mów... 11.06.07, 22:18
                  Mam nadzieję,że krócej... (c:

                  H.
              • Gość: zwierzyniecki organizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 01:15
                ja tam o Slasku wiem malo
                ale kazdy pomysl w stylu "ogranizm śląsko - krakowski "
                jest genialny.
                Powaznie, bez ironii.
            • Gość: zwierzyniecki Re: Wątek Ci się zapodział. IP: *.crowley.pl 12.06.07, 12:54
              Chetnie bym sie zgodzil !
              Gdybym rozumial powyzsza wypowiedz :) bo nie bardzo lapie sedno.
              O ile rozumiem to sie w ogolach zgadzamy a w szegolach juz nie.

              A to dlatego, ze:

              1. Tytulem wprowadzenia: zyjemy w prawdziwym swiecie, a do tego nie w Europie
              tylko na Wschodzie. A tu swiat prawdziwy = brutalny. Albo sie rozwijasz - na
              maksa, albo giniesz. I czesc. 'Zrownowazony rozwoj' to pojecie tu nieznane.

              2. W tych realiach takie rzeczy jak Karta Atenska i takie tam - sa nieistotne.
              To dobre do mowienia studentom.

              3. "Kraków ma ogromne znaczenie, i na tym jego rola sie zasadza". Otoz nie ma.
              Nam sie wydaje ze ma, a tym na zewnatrz to juz nie - no, przepraszam, poza tym
              zeby se czasem przyjechac i po rynku pochodzic czy cos, 'bo tu tak pieknie'.

              4. "Kraków jest stalym celem wycieczek ludzi podejmujacych decyzje w sprawach
              dotyczacych interesów z Polska".
              Niestety, znow nie ! Wkurza mnie to jak cholera, ale nie jest (choc moze jest
              celem ludzi, ale nie interesow)! Interesy tu nie trafiaja, a to one napedzaja
              ten swiat.

              5. "A studenci w Krakowie to skad sie niby biora? A czymze sa, jak nie
              turystami"
              Oj, to bzdura ...
              Nie biora sie stad ze byli na wycieczce , spodobalo im sie i przyjechali na
              studia. Sa bo jest duzo uczelni, maja dobry poziom i jest 'nimb uniwersytecki'.
              Pomnij tez na to, ze poziom uczelni ma dzis niemal _zerowy_ zwiazek z ich
              przeszloscia, dziedzictwem itd - vide PW. Nam sie to nie miesci w glowie ("no
              jak to ?"), ale tak jest niestety. I nawet poziom nam zaczyna spadac, bo inni
              ostro scigaja.


              No wiec do sedna:

              "rozwój miasta w oparciu o RUCH wokól stanu posiadania. I bioraca sie z niego
              promocje miasta (...) "
              Tu zgoda. Ale - mowiac po ludzku - promocja i turystyka NIE wystarcza ! Ten
              ruch to kilka wymiarow:
              uczelnie
              R&D !
              kultura ! - bo jedziemy na opinii
              imprezy - hala i centrum kongr za kazda cene jak najszybciej
              promocja dla biznesu - a chocby i ten outsourcing
              produkcja - tez! jesli sie da

              I wszystkie te wymiary trzeba ciagnac ile wlezie. Bo pamietajmy o zalozeniach -
              tu jest brutalny swiat, a slabi wypadaja. Albo podtrzymamy rozwoj, chocby i po
              trupach, albo - wypadniemy.

              Nawiaze tu do 'rozmachu', ktory pojawil sie nizej w tej dyskusji ( o tym
              pozniej). Mowiac wprost widze to tak - centrum i tzw. dziedzictwo zostaje
              nietykalne i w aureoli. Poza nim ma sie dziac tak zeby az furczalo. O.


              A propos regionow:
              "Kraków juz dawno jest stolica regionu,".
              Na szczescie tak, tylko ten region - z calym szacunkiem - slaby jest; i dlatego
              krzycze o rozwoju.
              "Dla pociechy powiedzmy sobie, ze Paryz we Francji skupia jeszcze wiecej" - no
              ten model wlasnie nam zagraza; miastu i szerszej publice tez.
            • Gość: zwierzyniecki a w ogole to ciesze sie bardzo.. IP: *.crowley.pl 12.06.07, 12:59
              ..ze moj cienki glosik wywolal ciekawa odpowiedz.
              pozdrawiam.
        • crogool Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta 11.06.07, 10:41
          > dla mnie jest to przestrzeń zmarnowana a nie przywrócona miastu.

          To chadzaj drugą stroną ulic i podziwiaj piękną bryłę urzędu miasta, magazyny
          Ruchu, z unikatowym kominem kotłowni, sklep przy skrzyżowaniu z ulicą Kurniki
          oraz autochtonów, których bestialsko wyrzucono z urokliwych murów kameralnego
          budynku zakrytego reklamą.
          To był raj, zanim nastała ta łatwa do przełknięcia i cywilizowana budowa.
          • Gość: studio wyszalnia podobno goście z Asymetrii pomylili projekty. Do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:54
            ECE ponoć trafił projekt bunkra przeciwlotniczego, który miał powstać na linii
            obrony Phenianu w Korei Północnej. Najorsze jest to, że ponoć do tej pory
            inwestorzy się w tym nie połapali,..czasami się tylko zastanawiają po cholerę
            budowali tych jedenaście niewykorzystanych kondygnacji,.. które ponoć znajdują
            się pod ziemią...

            • Gość: Martineq Re: podobno goście z Asymetrii pomylili projekty. IP: *.chello.pl 11.06.07, 11:20
              A widzieliscie geniusze projekty Tishmana ? Zupelnie inna organizacja
              przestrzeni. Zamiast jednego wielkiego bunkra , 4 budynki , normalnie oszklone
              z zewnatrz , polaczone wielkim pasazem w srodku , wielkosci ulicy. Zamiast
              ciasnego hollu , wielka otwarta na zewnatrz przestrzen:/
              • crogool Re: podobno goście z Asymetrii pomylili projekty. 11.06.07, 11:43
                ...a widziałem. A wiesz, że gdybym skreślił inne cyferki w lotku byłbym miliarderem?
                A pamiętasz czemu nie powstało te oryginalne "Nowe Miasto"?
                W związku z czym w ramach pokuty przyjmuję GK. Lepsze to niż cierń w d..pie w
                postaci tego co było i co jeszcze miejscami wyziera. To miejsce nie miało
                ŻADNEGO wyjątkowego uroku za którym można by było płakać. Pitolenie o tym co by
                mogło zachowajmy sobie na rozmowy po Euro 2012, bo tu będzie pole do popisu.
                • Gość: eeeee Re: podobno goście z Asymetrii pomylili projekty. IP: *.bioc.cam.ac.uk 11.06.07, 12:17
                  zgadzam sie, ze GK jest calkiem calkiem; dzieki niej z okolic dworca zniknal
                  ten caly syf, ktory sie tam znajdowal przez dekady i wreszcie mamy namiastke
                  Europy w Krakowie nawet jesli jest to tansza wersja tej Europy;

                  a jesli chodzi o Tishmana to powoli sie krystalizuje, ze Tishamana wersja
                  nowego miasta byla tylko po to, by paru wiceprezydentow znalazlo u niego
                  zatrudnienie; smutne, ze dalismy sie wszyscy nabrac;
                  • Gość: behemot Re:a ktorej Europy? IP: 149.156.166.* 11.06.07, 13:05
                    Zza Odry czy zza Buga?
                  • helenka17 Jestem związana słowem danym 11.06.07, 13:34
                    pewnemu Panu na literę Kri.

                    I powiem Ci tylko tyle: piszesz bzdury.
                    Po prostu powiedzieli, że nie dadzą łapówki.
                    Koniec-kropka.
                    Białoruś i Serbia.
                    IV świat.
                    Bolanda.
                    Paciorki szklane.

                    H.
              • mojetrzygrosze Re: podobno goście z Asymetrii pomylili projekty. 11.06.07, 15:06
                > Zamiast ciasnego hollu , wielka otwarta na zewnatrz przestrzen:/

                Co jak co ale te hole, zwłaszcza ten od strony Pawiej (Europejski) na pewno
                nie są ciasne. Ten Europejski nie tylko że nie jest ciasny ale jest wielki,
                budzący respekt. A architektura i funkcjonalność galerii to już inna sprawa.
      • Gość: Eddie Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta IP: 195.150.133.* 11.06.07, 07:51
        Dobrze, że zniknął stary dworzec autobusowy, dobrze, że Pawia została
        wyremontowana, ale my nie głosujemy na "najpiękniejszą ulicę", tylko na
        najbrzydszy budynek i tu Galerii Krakowskiej bezsprzecznie należy sie palma
        pierwszeństwa! Trudno sobie wyobrazić coś bardziej przeciętnego, coś bardziej
        bezpłciowego, coś, co mogłoby sobie spokojnie stać - i nie szkodzić - koło Ikei
        i Makro, ale nie powinno nigdy się znaleźć w tak prestiżowym miejscu!
        • lucusia3 Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta 11.06.07, 14:56
          Eddie, ślicznie napisane. Nigdy nie powinno się znaleźć w tak prestiżowym miejscu!
      • Gość: behemot Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta IP: 149.156.166.* 11.06.07, 12:06
        Pawia ZYJE????A to ci nowina. A w ktorym konkretnie miejscu?
        • helenka17 Behe 11.06.07, 12:49
          ...miej dla nich litość, ja Cię bardzo proszę...
          Jeśli ktoś mentalnie był najdalej w Warszawie, (a fizycznie najdalej w LĄDYNIE),
          to Galeria Krakowska naprawdę widzi mu się jako projekt zjawiskowy.
          Wzruszające są też te porównania do "Smoka" i Pekaesu. Szkoda, że nie do ogrodów
          Brodowicza(doktora) i szlaku pędzenia wołów przez Św. Filipa, Kurniki i Topolową.

          H.
          • Gość: behemot Re: litosc litoscia.... IP: 149.156.166.* 11.06.07, 13:04
            ...tylko mam dziwna pewnosc, ze przy okazji Archiszopy Galeryja zostanie zrownana i z "Wyspianskim" na Pl. WW. Swietych, i z przebudowa Pijarskiej i Bog wie z czym jeszcze. Nie ma miejsca na niuanse. Bylo brudno jest "ladnie" (to przypadek Pawiej) wiec cieszmy sie....bylo ladnie jest...inaczej, awangardowo, nie po krakowsku (lub pokrakowsku) z stylizowanymi na rokokoko latarenkami (cud miod marki "Obi" na Malym Rynku) wiec trzeba zjechac, nawet i absurdalnymi argumentami. Juz widze teksty p. Bogdanowskiej objezdzajace Ingardena, w stylu tego co wyprodukowala niedawno dla Gazety Krakowskiej...
            • Gość: grrrr Re: litosc litoscia.... IP: 195.20.3.* 13.06.07, 10:14
              huehuehue - ja na to co zrobili z Małym Rynkiem chętnie oddam głos. Te latarenki srokokokowybijoko, ta pożal się Boże "fontanna" co to dziś ją już naprawiają choć jeszcze nie zadziałała (przed chwilą tamtędy szedłem i ekipa dłubała, grzebała i instalowała)..... Serce mi się ściska bo kolejne miejsce w Krakowie gdzie się Kudłaczek popisał swoim bezguściem i wdupiemaniem tego czego nas sam (na studiach) wielce etycznie nauczał...
              A na Ingardena jadą że zły, może i Wang był lepszy - ale powiem szczerze - mi się ta buda podoba i jest moim zdaniem ciekawa...
              A Galeria Krakowska... Ech - moje zdanie idzie w cień Helenki - bo powiedziała same święte słowa wręcz - to miejsce stracone - miejsce miało potencjał ale postanowiono rozmienić go na drobne...
          • Gość: ctac.87 List do Helenki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:13
            dziecinko, crac.87 zwiedził i bywał w ogromnej liczbie państw, stolic, miast,
            regionów. crac.87 ma orgomne pole porównawcze i wie , co mówi.
            • helenka17 ctac pisze, a crac bywał... 11.06.07, 16:00
              i bądź tu mądry, z kim ja gadam. 87' to dobry rocznik, byłam wtedy w Stanach -
              pierwszy raz.
              WTC jeszcze stało...
              dziecinko.

              Odpowiedź na list - w wypadku, gdyby to była ta sama osoba:

              mhm

              koniec odpowiedzi.
              • crac.87 kompleksik wyższości dziecinko 11.06.07, 17:14
                a usa = pustynia
      • Gość: Mc Re: G Krakowska ucywilizowała ten fragment miasta IP: *.ket.agh.edu.pl 11.06.07, 14:46
        Po 23ciej na Pawiej jest jak dawniej, kręcą się jakies menele,
        pusto wszędzie, głucho wszędzie.
        Ponadto fronton tego koszmarka zupełnie nie pasuje do reszty.
        Tu nie chodzi o to, ze bar Smok był lepszy, tu chodzi o to co postawiono w
        zamian, o wygląd tego czegoś.
      • Gość: bob Galeria Krakowska już wygrała !!!! IP: *.chello.pl 11.06.07, 16:16
        Takiego paszkwila w tak atrakcyjnym miejscu ciężko szukać. To miejsce tyle
        czasu czekało na uporządkowanie...powinno być ; Ostatni będą pierwszymi i że
        cierpliwość popłaca. W tym przypadku nie dość że długo mi czekali to
        utrzymalismy bubel który moim zdaniem jest przykładem ignoranctwa i cynizmu ze
        strony niektórych inwestorów. Galeria Krakowska to koszmar pozsotawiony na
        lata :( smutne że stracono taką szansę
    • Gość: abc Galeria jest OK IP: *.kolornet.pl 11.06.07, 01:12
      zwłaszca od przodu. Gorszy jest Sheraton bo jest taki zwykły. A najgorszy to
      jest szkieletor koło mogilskiego, kto wreście coś z tym zrobi? Choćby wysadzić.
    • Gość: gościu Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 01:48
      dlaczego musimy zawsze mobilizować się przeciw czemuś...próbujmy wybrać
      najlepszą architekturę...jak już wszystko w Krakowie "zarchiszopujemy",sama
      ARCHISZOPA dostanie nagrodę...
      • Gość: krak Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.dhcp.insightbb.com 11.06.07, 04:58
        Wlasnie, wystawiac cenzurki obiektom ktore juz powstaly mija sie z celem.
        Dlatego nie rozumiem calej SZOPY z ARCHISZOPA. Jak zwykle paranoja w krakowskim
        wydaniu.
        Trzeba urzedasow brac za pyski by taki obiekty nie byly realizowane, ot co.
        • lucusia3 Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa 11.06.07, 07:56
          No i co zrobiłeś przeciw tym urzędasom?
          Masz jakiś pomysł?
          Nic nie możemy zrobić na łapownictwo czy koligacje. Zostaje tylko czekać aż wymrą ci szkodzący najbardziej miastu i mieć nadzieję, że nie będzie tyle pieniędzy, by ich koszmarki realizować. Niestety boom przyszedł za wcześnie.
          Wyśmiewanie to chyba jedyna droga, jaka nam została. Szkoda tylko, że nie sa eksponowane nazwiska urzędników, którzy dopuszczają do takich oszpeceń miasta, zwłaszcza wraz z nazwiskami wybieralnych polityków. Wtedy byłaby szansa, że ci wybieralni baliby sie kompromitacji i łączenia z tymi sitwiarzami.
        • Gość: Eddie Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 195.150.133.* 11.06.07, 08:00
          No to weź ich "za pyski"! Jeśli potrafisz! Bo chyba jednak zwykły obywatel tego
          miasta nie ma wpływu na to co i jak się tu buduje. Możemy tylko piętnować to,
          co jest złe, brzydkie, co nie pasuje do historii i tradycji Krakowa. Niestety,
          po większości architektów i inwestorów to spływa. Ważne jest teraz, a nie to,
          że żaden z tych budynków nie znajdzie sie w książkach na temat historii
          architektury, ważna jest kasa, a nie wygląd i jakość projektowanych budynków. A
          sama idea Archi-Szopy jest jak najbardziej szczytna! Tak trzymać!
        • Gość: ręce opadają Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.iz.uj.edu.pl 11.06.07, 15:56
          słusznie, tylko kto to ma robić, bo ci co bronią są opluwani, obrażani, raz
          jako wykształciuchy jedne innym razem jako ciemniaki. Turyści do Krakowa
          przecież nie oszukujmy się, nie przyjeżdżają podziwiać nasze wspaniałe nowe
          osiągnięcia architektury, tylko właśnie to co jeszcze nie jest zniszczone i
          jest niepowtarzalne. Dla mądrego jest to jasne
    • Gość: Zenada Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.net.autocom.pl 11.06.07, 07:27
      Kolejny "super" pomysl wybiorczej...
    • Gość: arch dlaczego Galeria Krakowska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 08:14
      Dla mnie Galeria Krakowska jest kandydatkå do archiszopy z nastepujacych powodøw:
      -z powodu lokalizacj GK dworzec kolejowy zostal pozbawiony czytelnej komunikacji
      z miastem. Dojście z placu kolejowego na perony jest całkowicie nieczytelne,
      poprowadzone jakimiś przypadkowymi przesmykami, wzdłuż zapleczy i parkingów
      technicznych GK. Jak na miasto żyjące ponoć z turystyki - sytuacja więcej niż
      osobliwa!!! Projektanci powinni za ten numer stracić dyplom ukończenia studiów.
      -budynek GK został niezdarnie "nasuniety" na bryłę budynku dworca kolejowego i
      arogancko zasłonil część jego północnego ryzalitu
      -pierzeja ul. Pawiej utworzona przez kompleks GK zdradza całe ubóstwo
      architektoniczne koncepcji: budynki o formach prymitywnych, jak mega-pudelka po
      butach ozdobione tu i ówdzie dla niepoznaki marmurami i aluminiowymi
      'sterczynami" wiszącymi nad chodnikami jak zbiór mieczów Damoklesa
      -na rozległej dzialce GK nie utworzono poza zmodernizowanym placem kolejowym
      jakiejkolwiek interesującej przestrzeni społecznej. Nie jest nią bowiem ul.
      Pawia, ktora ciągnie się w nieskonczoność wzdłuż monotonnej ściany GK z jednej
      strony i torów tramwajowych z drugiej.
      -nie chce mi się dłużej pisać o tym architektonicznym bublu.
      Stracona szansa Krakowa, miejmy nadzieję, że stracona tylko chwilowo.
      Cała nadzieja w tym, że za 20 lat, jak udziałowcy GK już się odkują, wszystko to
      da się wyburzyć i na uwolnionym od GK miejscu może wreszcie zaprojektowany
      zostanie i zrealizowany, kawałek ładnego miasta?
      • crogool Re: dlaczego Galeria Krakowska? 11.06.07, 10:57
        Stracone szanse to były po bitwach pod Grunwaldem i po wyprawie Wiedeńskiej.
        Wisła straciła szanse na awans do LM w Atenach. Tu zrobiono względny porządek. A
        że wcześniej były plany ambitne jeno niezrealizowane bo urzędnicy (wybrani przez
        obywateli głosami na partie polityczne) nie dogadali się z innymi urzędnikami
        (również wywodzącymi się z tej samej grupy narodowej), nie mów o straconych
        szansach.
        Mamy taką budowlę jakim jesteśmy miastem. Nadętym, zadufanym w sobie i przez to
        nijakim. Wszystko musi wpisywać się w jakąś niejasną "tradycję" i "otoczenie"
        przez co utoniemy w nijakości, bo jest słusznym i akceptowalnym podejmowanie
        decyzji nijakich i sadzenie projektów bez smaku. Wskaż mi na przestrzeni tych
        lat kiedy rozdają "Archiszopę" budowle z którymi ktokolwiek chce się utożsamiać.

        I możesz sobie marzyć o przestrzeniach społecznych, czytelnych ciągach
        komunikacyjnych ... ja z dwojga złego wolę odbierając gości z dworca, nie
        obawiać się o stan ich obuwia ciągając po kocich łbach placu, wstydzić się za
        mafie taksówkarską czy zatykać nozdrza. Czekanie na cuda w tym mieście mija się
        z celem - że ktoś przyjdzie i zrobi ładnie a dobrze przy tym. Zresztą nieopodal
        masz pomnik Krakowa czyli "szkieletor" przy rondzie Mogilskim. Czekaj ile
        koncepcji było już w tym wieku...?

        Pozdrawiam
        • Gość: ms Re: dlaczego Galeria Krakowska? IP: *.2-0.pl 11.06.07, 20:49
          > Mamy taką budowlę jakim jesteśmy miastem.

          o, o, o, bardzo sensownie napisałeś. Takich mamy polityków i urzędników, jakich wybraliśmy - i oni całkiem dobrze reprezentują nasze cechy. Była próba Nowego Miasta, jest piętrowy market, były wizje odkorkowania dróg przez szybkie tramwaje, a wyszło na to, że nawet rowerem dojeżdżamy szybciej.

          Jeśli zaś chodzi o cuda, to mamy Łagiewniki i parę innych sanktuariów w mieście i okolicy, które polecam uwadze.
        • Gość: zwierzyniecki podpisuje sie wszystkimi rekami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 00:23
          pod powyzsza wypowiedzia !
      • helenka17 Nic dodać, nic ująć 11.06.07, 12:59
        Panie Inżynierze.
        A propos "dodać"... w wątku o wieżowcach prosiłam o podanie adresu poczty el.,
        jest do przesłania pilne zaproszenie.

        helenka17@gazeta.pl

        H.
      • lucusia3 Re: dlaczego Galeria Krakowska? 11.06.07, 15:01
        E tam, będzie jak Jubilat zawieszony dla niepoznaki jakimiś szmatami, a inwestorzy będa tylko zarabiać nie wkładając ani złotówki, az potwór się rozpadnie.
      • Gość: przyjezdny mis Re: dlaczego Galeria Krakowska? IP: *.rmf.pl 12.06.07, 11:56
        Od 12 lat mieszkam w Krakowie. Nie urodzilem sie tutaj, choc cala moja rodzina
        stad pochodzi. Ale powiem wam jedno - nie moge zniesc tego waszego zadufania,
        snobizmu, kiedy tak naprawde sloma wam z butow wystaje.

        Najlepiej to widac przy okazji sprzeczek o Glowe Mitoraja pod Ratuszem. Wiadomo,
        ze mozna ja nazwac kiczem, ale czy wy kiedykolwiek widzieliscie dzieciaki w niej
        buszujace (to ze sie w niej nie sprzata i mozna sie pokaleczyc szklem z butelek
        po piwie to inna sprawa) albo turystow, ktorzy robia sobie obok niej zdjecia. A
        postawcie tam do jasnej... kolumne z Mickiewiczem, bo wielkim poeta byl.

        Wasze wpisy o fontannie na Malym Rynku albo o Galerii Krakowskiej sa smieszne.
        Jestescie po prostu skostanialym, majacym wielkie pretensje do rzadzenia krajem
        maisteczkiem. Smiesznym jak nasi decydenci, na ktorych zreszta tak tlumnie
        glosowaliscie.

        Ludzie! Czy wy pamietacie okolice dworca sprzed 3 lat? Kiedy stoicie pod
        Galeria, odwroccie sie i ogladnijcie rudery po drugiej stronie Pawiej. Hej!
        Frustraci! Zobaczcie sobie stan Krakowskich drog! Zobaczcie sobie psie kupska na
        trawnikach! Zobaczcie sobie odrapane kaminice przy Rynku i sami zrozumiecie, ze
        to WY ZASLUGUJECIE NA ARCHI-SZOPE. Bo w szopach mieszkacie. Banda krzykaczy!
    • Gość: kuba Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.ma.krakow.pl 11.06.07, 08:17
      zanim zaczniemy krytykować niektóre budowlane inwestycje Krakowa, radziłbym się
      zastanowić, czy te miejsca w których powstały inwestycje nie były przypadkiem
      bardzo zaniedbane? Inwestycje sprawiły , że miejsca te są czyste i zadbane.
      A poza tym radziłbym się przejechać gdzies na zachód Europy i zobaczyć jak
      znakomicie współgrają stare zabytkowe kamienice z nowoczesnymi budowlami -
      Paryż, Zurich, Mediolan itp.
    • Gość: hodass zabudowa Nadwiślanu!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 08:21
      Zgłaszam do archiszopy modernizacje stadionu sportowego Nadwislanu.
      Ostatnie trawiaste boisko sportowe w Śródmiesciu zostało okrojone o połowe, to
      co zostało pokryto gumą śmierdzącą na całą okolicę jak stare trampki a na
      reszcie terenu sportowego ma sie budować apartamentowiec.
      Archiszopa należy się władzom miasta za to, że przehandlowały kolejny kawałek
      zieleni śródmiejskiej kierując się interesem kilku przedsiębiorców a lekceważąc
      potrzeby tysięcy mieszkanców śródmiescia.
    • Gość: piokuk Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 82.160.57.* 11.06.07, 09:53
      A czemu nikt nie pisze o osobliwej urodzie nowobudowanej (chyba) opery w
      Krakowie. Drugiego takiego szkaradztwa w Krakowie nie widziałem. Wygląda jak
      parking wielopoziomowy a nie reprezentacyjny budynek miasta. Przy niej GK jest
      arcydziełem.
      • Gość: krak Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 91.189.16.* 11.06.07, 10:15
        Bo wszystko czego dotknie p Loegler musi byc takie same z wygladu. Solidex, AE -
        baseny, a teraz Opera. Ludzie czy my nie mamy innych architektow w Krakowie.
        Dajmy szanse mlodym. Niech sie wykarza.
        • Gość: Martineq Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.chello.pl 11.06.07, 11:22
          Opera , bedzie startowac w nastepnej edycji , o ile ja oczywiscie skoncza przed
          czerwcem 2007 , bo to wcale nie jest pewne:D
      • helenka17 Opera to wynik konkursu 11.06.07, 13:38
        pretensje do sądu konkursowego.
        A GK to efekt pracy sądu - chyba kapturowego.

        H.
    • Gość: k Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:07
      Co wy tak się do tej galerii przyczepiliście? Bar smok wam bardziej odpowiadał?
      A może przystanek pks?
      • Gość: arch Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 10:24
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Co wy tak się do tej galerii przyczepiliście? Bar smok wam bardziej odpowiadał?
        >
        > A może przystanek pks?

        Czy według ciebie jedyna alternatywa dla Krakowa może być ber Smok z
        przystankiem PKS albo pudło Galerii Krakowskiej?
        Na nic lepszego nie stać miasta, ktore juz w sredniowieczu pokazało jaki może
        mieć rozmach?
        • Gość: zwierzyniecki ze co ? IP: *.crowley.pl 11.06.07, 10:34
          w sprawie alternatywy to zgadzam sie z Toba.
          ale napisales ciekawe zdanie: "Na nic lepszego nie stać miasta, ktore juz w
          sredniowieczu pokazało jaki może mieć rozmach?"

          no wiec problem w tym ze rozmach to ono moze i mialo w sredniowieczu,
          sredniowieczny. a potem cisza. ja bym ba-ardzo chcial zeby mialo rozmach,
          pyskuje o tym na forach od dawna - a wszyscy oponenci pisza ze nie, ze tutaj to
          rownowaga a nie rozmach i ze rozmach jest be.
          no to sie zdecydujcie kurka wodna.
          • helenka17 Rozmach 11.06.07, 12:16
            No SSSUper.

            Oczywiście, ze jeśli rozwój - to tylko zrównoważony. Jak Ci potrzeba rozmachu
            bez ograniczeń, to może... Magnitogorsk?

            Teraz kłądź na ławę konkrety:
            co to jest mianowicie ROZMACH
            w Twoim rozumieniu,
            i w Krakowie.
            ale KONKRETNIE, w oparciu o dokładną topografię miasta
            a nie ogólne trele-morele.
            W oparciu o dane ludnościowe,
            możliwości płatnicze,
            zadłużenie miasta,
            większość polityczną w Radzie Miasta
            i personel prezydenta
            oraz samego prezydenta.
            Bo każdy rozmach - jest (jak sądzę)
            ograniczony
            finansami
            geografią
            obyczajem miejscowym
            i
            szeregiem
            innych
            czynników.
            Czym innym będzie rozmach w Singapurze
            a czym innym w Algierze.

            Zapraszam:
            • helenka17 Zwierzyniecki 11.06.07, 13:43
              ...znów zwiał pod dywan.

              Kocham to.

              H.
              • Gość: zwierzyniecki juz lece IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 19:20
                spoko kotus, juz klepie odpowiedzi
                tylko ze troche zajety bylem ostatnio
            • mojetrzygrosze Re: Rozmach 11.06.07, 14:47
              helenka17 napisała:

              > Oczywiście, ze jeśli rozwój - to tylko zrównoważony, Jak Ci potrzeba
              > rozmachu bez ograniczeń, to może... Magnitogorsk?

              Nie chodzi o rozmach bez ograniczeń ale o to żeby np. nie budować opery na 760
              miejsc albo dworca autobusowego na 32 bodajże stanowiska

              > W oparciu o dane ludnościowe

              No właśnie i jeśli weźmie się pod uwage że Kraków jest milionowym miastem to
              jego niektóre współczesne realizacje powinny mieć większy rozmach

              > Bo każdy rozmach - jest (jak sądzę) ograniczony finansami

              Tak jest ograniczony ale przy budowie ważnych dla przyszłości miasta budynków
              (jak opera) które będą stały przez dziesięciolecia nie można patrzeć wyłącznie
              przez pryzmat finansów
              • helenka17 Jaaasne, że nie można. 11.06.07, 16:02
                to dawaj kasę.
                Hm?

                H.
                • crac.87 hmmm 11.06.07, 17:15
                  mhm
              • Gość: ms w architekturze też jest podejście iteracyjne IP: *.2-0.pl 11.06.07, 20:58
                > Nie chodzi o rozmach bez ograniczeń ale o to żeby np. nie budować opery na 760
                > miejsc albo dworca autobusowego na 32 bodajże stanowiska

                wcześniej nie było opery, więc będzie _cokolwiek_ lepsze. Wcześniej nie było dworca PKS, więc na 32 stanowiska też jest świetny. Wcześniej dworzec PKP miał 3 perony przelotowe, obecnie ma ich 5. Z lotniskiem, drogami, komunikacją czy powalającą na kolana architekturą rozwiązań jest to samo. Krokami.

                Za 20 lat będzie się to znowu przebudowywać, ale przez te 20 lat będziemy mieć już COŚ LEPSZEGO niż było.
    • mulla_komar 1. Sukiennice. 11.06.07, 10:31
      Masywne budowla na samym srodku rynku, burzy cala perspektywe i nie komponuje
      sie z reszta zabudowa.

      2. Rynek Glowny - Zdecydowanie za duzy.
      3. Wieza Ratuszowa - Niekompletna budowla, gdzie reszta? Gdzie ratusz?
      4. Kurza Stopka - jakis niespotykany potworek architektoniczny.
      5. Kosciol Mariacki - jedna wieza dluzsza od drugiej.

      Dopisujcie swoje kandydatury.
      • Gość: zwierzyniecki :))) IP: *.crowley.pl 11.06.07, 10:37
        brawo!
        no i co Ty na to kolego arch? czyz nie przyklasniesz rzeczowym agrumentom ?
      • doktor_hiszpan Cze Lala. 11.06.07, 10:41
        Najpierw musiałbyś zmienić regulamin - ocenie podlegają tylko inwestycje z
        ostatnich 12 miesięcy.
        Spóźniłeś się.
        Tak na oko to spóźnienie jest dłuższe niż 12 miesięcy.
        Pa.

        PS: Kościół Mariacki: jedna wieża dłuższa od drugiej.
        A położyłeś?
        Bo po polsku to ona jest WYŻSZA.
        Ratusz możesz zobaczyć na obrazach Stachowicza.
        Jesteś - jak zwykle -nieprzygotowany (c:
        • mulla_komar Re: Cze Lala. 11.06.07, 10:47
          > Najpierw musiałbyś zmienić regulamin - ocenie podlegają tylko inwestycje z
          > ostatnich 12 miesięcy.

          No to wystarczy zmienic regulamin.

          > PS: Kościół Mariacki: jedna wieża dłuższa od drugiej.
          > A położyłeś?
          > Bo po polsku to ona jest WYŻSZA.

          Drobny blad. I tak kazdy zrozumial o co chodzi.

          > Ratusz możesz zobaczyć na obrazach Stachowicza.

          Wieze tez, wiec po co ma stac i straszyc jak szkieletor przy rondzie mogilskim.
          • Gość: mlodszy-arch mojemu Azorowi też obojętne na co sika IP: *.arch.pk.edu.pl 11.06.07, 17:08
            mulla_komar napisał:

            >Ratusz możesz zobaczyć na obrazach Stachowicza.
            Wieze tez, wiec po co ma stac i straszyc jak szkieletor przy rondzie mogilskim.<

            Domyślam się Mulla, że pragniesz być ironistą.
            Ale nie jest wcale wykluczone, że masz jakieś problemy z oceną składników
            realnego świata.
            Z pewnością jednak odróżniasz kiełbasę prawdziwą od kiełbasy wykonanej z gipsu
            na wystawę do masarni.
            I pewnie, jak chcesz coś wcząchnąć to bezbłędnie sięgasz po kiełbasę prawdziwą
            a nie usiłujesz obgryzać nogi od stołka.
            Dlaczego więc masz kłopot z oceną wartości szkieletora, wieży ratuszowej itp?
            Nie widzisz różnicy?
            No nie chcę być przykry, ale sam się dopraszasz swoim wątkiem dyskusyjnym aby
            ci wytłumaczyć,że masz ogląd świata identyczny z tym jaki posiada mój Azorek,
            który po prostu musi zrobić siusiu, a to na co sika jest mu obojętne.
    • adamm5 Archi-Szopa, czyli głupota 11.06.07, 10:41
      Od lat twierdzę, że pomysł tego konkursu jest chybiony! O architekturze
      wypowiadaja się ludzie nie mający pojęcia o architekturze, budownictwie i
      urbanistyce, a głównym guru Stowarzyszenia i jury jest Konrad Myślik -
      kabareciarz z wykształcenia... politolog. W efekcie takiej organizacji konkursu
      czytelnicy zgłaszają te same obiekty zarówno na listę najlepszych, jak i
      najgorszych budowli. Najwiekszą zaś wpadką była krytyka jurorów "Domu z Gontu"
      na Woli Justowskiej, który, kilka miesięcy później, został przez SARP ogłoszony
      najlepszym budynkiem roku w skali całego kraju.
      Kończcie Waściowie tę głupią zabawę i wstydu sobie oszczędźcie!
      • doktor_hiszpan Re: Archi-Szopa, czyli syndrom wolności 11.06.07, 11:09
        Witaj Adasiu,

        nie wiesz Ty przypadkiem, co mnie to obchodzi kim jest z wykształcenia Twój
        pupil? I co to znaczy, że jest kabareciarzem? Masz jakieś tajemne wiadomości.
        Sądząc z lektury internetu, to płacą mu poważne firmy - może się nie znają?
        Kabareciarzem to każdy powinien być w życiu.
        Choć przez chwilę.
        W tzw Ameryce uczą tego w szkołach, bo daje to dystans do samego siebie
        - jeśli rozumiesz, co mam na myśli.
        Posłuchaj lepiej co ma do powiedzenia.
        Przypomnij też sobie, jakie "światłe" rzeczy ma do powiedzenia
        - i robi -
        w sprawach architektury były dyrektor Wydziału Architektury, Pan Sławomir .
        Prawnik.
        Dla niego pomnik Skargi jest "zgodny z prawem"
        Architektura w Krakowie wymaga stałej krytyki.
        A z tego, że SARP - instytucja głęboko skorumpowana i nieskuteczna - uznał coś
        za "najlepszy budynek w skali całego kraju", naprawdę wiele nie wynika.
        Dom Z Gontu został uznany za "ikonę architektury" (a nie za "Najlepszy budynek") (c:
        Obok -nb- domu pogrzebowego Loeglera, który jest katastrofą budowlaną.
        Świetna ikona, nie ma co!!
        Jak SARP "...coś powi - to boki zrywać!"
        Budynek wyjęty z kontekstu nie jest budynkiem ale wyekstrahowaną formą.
        A osadzony w kontekście Modrzewiowej jest nieszczęściem krajobrazowym.
        Bez kłopotu wyobrażam sobie parcelę, na której byłby szlagierem.
        Tak, jak dom na Opolszczyźnie - House of the Year.
        Pogląd SARP-u wiele tu nie zmieni.
    • Gość: Zenek Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.crowley.pl 11.06.07, 10:48
      To moze ja dopiszę coś co usunąć się da - głowę na rynku - zabierzcie ją !!!
    • Gość: Manu Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 213.134.183.* 11.06.07, 11:03
      Nie podlega żadnej dyskusji fakt, iż Galeria Krakowska, w najbardziej tragiczny
      sposób wpisała się w historię nie tylko ubiegłorocznej, ale i nowej architektury
      krakowskiej, powstałej w minionej dekadzie. Choć określenie "architektury" może
      okazać się mylne, gdyż rozwiązania przyjęte w powyższej budowli, niekoniecznie
      zasłygują na takie określenie. Większe spustoszenie uczyniła jednak Galeria w
      tkance miejskie, dewastując urbanistycznie olbrzymia i niezwykle prestiżową
      część miasta. Klaustrofobiczne wnętrze, brak wyraźnych i wygodnych tras
      łącznikowych z dworcem, brak przestrzeni publicznej (Jan Nowak Jeziorański
      przewraca się chyba w grobie na myśl o tym, że patronuje "placowi dworcowemu")i
      przede wszystkim przytłaczająca zwalistość budowli wobec istniejącej
      zabudowy.Nijakość i anachronizm architektoniczny bledną jednak wobec krzywdy
      urbanistycznej uczynionej Krakowowi. Padają stwierdzenia, że GK uporządkowała
      okolicę i jest lepsza od baru Smok..Nie byłem absolutnie zwolennikiem
      poprzedniego wyglądu rejonu dworca, ale..Wywierając presję na inwestorze można
      było doprowadzić do rozsądnego zabudowania tego terenu (taki projekt miał choćby
      Tischman Speyer Properties, którego wizja nie została zrealizowana z powodu
      nieudolności <czy tylko?> włodarzy miejskich i państwowych). Reasumując bar Smok
      miał szansę zmienić się w najbliższym czasie na uporządkowaną, reprezentacyjną
      zabudowę, szpetna Galeria szansę tą odbiera i pozostanie w tym miejscu przez
      najbliższe dziesiątki lat..I tutaj chciałbym przejść do sedna sprawy. Konkursy
      typu "Archi-Szopa" są pięknie rozreklamowane i budują obraz Gazety Wyborczej
      zatroskanej wyglądem Krakowa. Czy tak jest na pewno? Dlaczego opiniotwórcza GW
      nie protestowała podczas budowy Galerii? Dlaczego nie wykreowała
      ogólnokrakowskiej dyskusji na temat wyglądu tej części Miasta?Dlaczego p. Kursa
      pisze "neutralne" komentarze na temat zbudowy, która w najbliższym czasie
      zniszczy kolejne kwartały miejskie , tym razem nad Wisłą (Apartamenty Ludwinów,
      Wiślane Tarsay, Garden Residence...)Może architektoniczne i urbanistyczne
      koszmary należałoby piętnować zanim powstaną...
    • Gość: Krysia-47 Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:10
      Galeria Krakowska..
    • Gość: aaa Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.07, 11:14
      no a ja zgłaszam nowopowstały pawilon wyspiańskiego na placu wszystkich świętych
      - do niczego to kuriozum nie pasuje. tylko nie wiem czy można to liczyć do 31 maja.
      • oryginal Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa 11.06.07, 12:13
        Popieram. Pawilon Wyspiańskiego jest sto razy gorszy nawet od Galerii
        Krakowskiej.
        • helenka17 sto razy, powiadasz? 11.06.07, 12:20
          ...a czym mierzyłeś?

          H.
          • Gość: Zenek Budowniczy według mnie 6 do 13 razy..mierzyłem na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:23
            czuja inżynierskiego..
            • helenka17 No dobra Zenek 11.06.07, 16:18
              ...ale sześ do czynastu
              to nie to samo
              co sto...
              co nie?
              Panie Inżynierze...

              H.
              • Gość: wiolonczelista nie dokazuj..miła nie dokazuj... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 16:28
                • helenka17 Skaldowie się komuś z Grechutą pomylili 11.06.07, 17:14
                  ...Panie Magistrze
                  Sztuki.

                  H.
                  • Gość: Mariola 21 co Pan(i) z tym Kongiem.?...jakieś kompleksy...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 22:56
                    • helenka17 Przecież to nie ja, tylko Tramwajarz 11.06.07, 23:41
                      , posłużyłam się w sygnaturce cytatem. Nie widać?
                      Proszę więc zapytać tramwajarza7.

                      H.
            • Gość: grrr na czuja czyli IP: 195.20.3.* 13.06.07, 12:02
              centymetr nie miara
              dwa palce nie szpara....
              czuj inżynierski to jeden z wielu na liście wymarłych gatunków..
              Podobno kiedyś istniał nawet w dużej rzeszy głów....
          • Gość: behemot Re: sto razy, powiadasz? IP: 149.156.166.* 11.06.07, 16:52
            A nie mowilem...znaczy pisalem ;)
            I bedzie z Galeria archiszopa a pawilon nominowany :(
            • Gość: grrr Re: sto razy, powiadasz? IP: 195.20.3.* 13.06.07, 12:07
              moje proste typy to tylko 2 budy:
              Galeria Krakowska
              Opera.... Nic im w paskudztwie do pięt nie dorasta...
          • oryginal Re: sto razy, powiadasz? 11.06.07, 20:42
            Pani Helenko, mierzyłam własnym gustem (albo jego brakiem). I po stokroć będę
            powtarzać, że Pawilon jest sto razy gorszym pomysłem niż Galeria. I sto razy
            powtórzę, że witraże zasługiwały na coś lepszego, zresztą nie były robione po
            to by stały w jakichś sztucznych pawilonach.
            Ale to tylko takie moje zdanie, ze sto razy może się Pani z nim nie zgodzić.
            • helenka17 OK 11.06.07, 23:43
              A czym się różni pawilon sztuczny od prawdziwego?

              H.
    • Gość: Antymajchrowski Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 195.20.2.* 11.06.07, 13:02
      Po co sie bronić? Niech się wkopie pod Wawel i będzie pierwsza podziemna
      Archi-Szopa. Ten pan ma dziwny plan. Planem tego dziwnego pana jest zejść do
      podziemia Krakowa.Broń nas Boże tam dopiero jest cudownie.Stawiam na bubla przy
      Ziwrzynieckiej
    • Gość: s Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.chello.pl 11.06.07, 13:47
      dokladnie o tym samym pomyslalam...
      • Gość: Adriana Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:29
        2 kandydatury:

        1. pawilon na placu wszytkich swietych (do niczego nie pasuje, drętwy i
        naciągany pomysł, po prostu stracona szansa - miał tam powstać projekt wybrany w
        biennale, ale autor nie był z krakowa wiec dostał kopa w d... i po zabawie, po
        czym za 600 tys zł miasto zapłaciło za projekt który powstał bez przetargu, bez
        konkursu, szkoda ze prokurator to przespał)

        2. Galeria przy pkp za
        - kiepskie elewacje, długie na 200 metrów monotonne i nudne do bólu,
        - wszystkie 4 elewacją są brzydkie i bez pomysłu a elewacja od strony placu
        przed dworce - ta szklana która miała byc taka nowoczesna to przykład robienia
        architekturu nowoczesnej na siłe, za duże pieniądze i bez sensu,
        - nie będę mówił o elewacjach od strony dworca z zabrudzonym tynkiem
        cienkowarstwowym - szczyt debilizmu żeby na wprost peronów postawić tak ohydną i
        niezaprojektowaną ścianę
        - te rozmiary , brak podzielenia tej wielkiej długiej budy na mniejsze
        oryginalne fragmenty - wszędzie tylko ten trawertyn, a na końcu wieża z zegarem,
        (tylko kukułki brakuje na górze)
        - za funkcję (szkoda takiego kawałka miasta, na tandetę i supermarket)

        a na koniec powiem ze ten konkurs nie spełnia swojej funkcji, bo dziennikarze z
        GW dostają pogróżki, robią w gacie i na koniec dają nagrodę jakiemuś
        przeciętnemu małemu budynkowi, - po prostu boja się wskazać na takie duże
        koszmarne budynki - wolą znaleźć jakiegoś małego kozła ofiarnego

        tak było rok temu jak mały przeciętny hotel dostał tą nagrodę, a byly o wiele
        gorsze realizacje
        • helenka17 Adriano - jesteś "pierszorzennie" poinformowana. 11.06.07, 16:16
          Niestety Twoje wiadomości odnośnie do Pawilonu Wyspiański
          oraz
          tego, co "na koniec" (pogróżki, itp)
          są nieprawdziwe.
          I zwyczajnie kłamiesz.
          Nie postępuj w ten sposób, bo to nieładnie.

          Hm?

          A w sprawie Galerii Krakowskiej zgoda. Niestety zgoda.Bo wolałabym oglądać coś
          dobrego.

          H.
    • munch2 OPERA bez dwóch zdań 11.06.07, 15:36
      obciach, obciach i jeszcze raz obciach. Nie ma róznicy czy to co oglądam jest wynikiem jakiegoś konkursu, wazny jest efekt,a ten jest po prostu przerażający. Sklepy Społem wyglądały ciekawiej
      • Gość: crac.87 OPERA -tak, ale za rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 17:40
        zgłoszę ją na pewno. za to, co loegler zrobił z tyłu. koszmar! przecie to
        wygląda jak nie z tej epoki. komuno wróć?
    • Gość: krakus Archi-Szopa dla Krakowskiego Zarządu Dróg IP: *.pro.lama.net.pl 11.06.07, 15:47
      za całokształt 'działalności' ! i specjalna dla Jana Tajstera za niezatapialność
      ! Choćby niewiem jak się zbłaźnił, choćby niewiem jaką ruine postawił to
      Majchrowski zawsze na niego będzie stawiał..
      • helenka17 Postulowałabym raczej Nobla 11.06.07, 16:04
        Archiszopa to za mało na te osiągnięcia.

        H.
        • crac.87 ciekawe, czy cokolwiek wiesz o tajsterze 11.06.07, 17:17
          krytyka permanentna oznacza, ze coś jest nie tak. chyba z tym, co krytykuje
          wszystko. co za brak opamiętania.
          • helenka17 Nie, cokolwiewk nie wiem 11.06.07, 20:00
            Wiem dużo. Bardzo dużo. Od czasów kiedy studiował swoje wszechomnipotentne
            leśnictwo.
            Ale zejdź ze mnie, kolegami nie będziemy.
            OK?

            H.
            • Gość: crac.87 oj, z tobą człowiek nie podyskutuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 20:43
              zdawało mi się, że uda się pogadać, a tu nic. oj, polecam kebab.
              • Gość: krakus kolejne dziecko neostrady - crac.87 IP: *.pro.lama.net.pl 11.06.07, 21:19
                jw.
                • Gość: crac.87 nie do końca-mam bezprzewodowy Internet w laptopie IP: *.centertel.pl 11.06.07, 21:31
                  j.w.
    • Gość: Herbert Galeria Krakowska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 15:52
      GALERIA KRAKOWSKA: Betonowy, ślepy bunkier, dla niepoznaki pokryty odpustowymi świecidełkami, który swym kaszalocim, wielkim, trupim cielskiem zaległ pomiędzy dworcem a miastem, utrudniając komunikację pieszą z peronami, a jednocześnie na lata zniweczył możliwość wykreowania tam normalnego kawałka miasta, które powstaje niestety dopiero na wysokości Politechniki.
      Galeria Krakowska, to brzydki, tandetny, stylistycznie nieczytelny, komercyjny wrzód w środku Krakowa, który został wrzucony w drobnokomórkową skalę tego miasta wprost z amerykańskich przedmieść.
      Jednocześnie zmarnowano w ten sposób koncepcję Nowego Miasta, które mogłoby odciążyć funkcjonalnie Stare Miasto - zamiast tego jest tam teraz ten przerośnięty, hipermarketowy mall, zasysający życie miejskie do swoich trzewi.
      Zdecydowanie to najgorsza inwestycja w historii miasta po 1989, a nie tylko zeszłego roku.
    • rrojka Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa 11.06.07, 17:02
      Bzdura, drogi fogarasi. To całkiem niezły budynek, choć wielki ,to jednak nie
      przytłacza okolicy, raczej z nią współgra - myślę o starym budynku dworcowym i
      Politechnice, a nie ruderach przy Pawiej. Nie wszystko co nowoczesne jest złe.
      Poza tym dajmy szansę na ukończenie całości inwestycji i dopiero poddajmy ją
      ocenie, przecież tam odmienia się spory kawał miasta, a jak sądzę dopiero jego
      ukończenie stworzy pewną jakość i ,miejmy nadzieję, całość.
      • Gość: behemot Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: 149.156.166.* 11.06.07, 17:18
        OOOO tak..szczegolnie te witryny z podloga na wysokosci wzroku, zatkane dykta z manekinami nie sa przytlaczjace dla przecgodnia. I te swiecace sie pseudo-skarpy w jakze gustownym czerwonym kolorze. W OGOLE nie dodajace masywnosci. Rownie genialna jest wielka szyba, przecieta rzedem kiblowych okienek, z doprawionym z frontu daszkiem z zerdek. Poza tym inwestycja pt. Galeria Krakowska zostala zakonczona. Reszte bedzie sie oceniac jak powstanie.
    • Gość: Yurek Pawilon Wyspiańskiego IP: *.icm.edu.pl 11.06.07, 19:23
      Nie podoba mi sie
    • Gość: alakrol Re: Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.07, 19:26
      galeria jak galeria, ani ciekawa, ani ladna, ot poprostu zamiast wystawic
      stalowe hale kupieckie krakow sypnal groszem i wystawil hangary z zelbetu.
      Pietnowac trzeba, ale nawet zbrodniarze maja prawo do obrony.

      mysle ze winnismy sie przy okazji archiszopki zastanowic nad szopka ktora
      wyprawia gazeta. Kiedy budowali to badziewie projekty byly" swiatowe,
      nowoczesne i takie ktorych Krakow potrzebuje". swoja droga niedawno podobne
      komentarze mozna bylo przeczytac o kolejnym szalasie jaki wystawią na
      karmelickiej. moze zamiast tylko wytykac bledy tym ktorzy akurat kolegami
      redaktora nie sa gazeta poswiecilaby serie artykulów opisujacych jak sobie inne
      miasta ze wspolczesna architektura daja radę. tylko niech wczesniej prawdziwych
      fachowcow zatrudni, bo aktualni potrafia tylko jedna ocene wydawac: wszystko co
      nowe w krakowie z zasady jest złe.
    • Gość: goścu Archi-Szopa, czyli obrona Krakowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 20:00
      zgłaszam się ponownie:Krakowowi nie jest potrzebna żadna Archi-Szopa,ona
      potrzymuje stare myślenie o mieście,dużym i dynamicznie rozwijającym się
      mieście...widać to na przykładzie rozważań w dodatku GW Moje Miasto:nawet można
      powiedzieć o pewnych kompleksach nowo realizowanej architektury w stosunku do
      innych miast np.Poznania - Stary Browar i Galeria Kazimierz.Krakowska
      inwestycja jakaś prowincjonalna,inwestor uboższy...ale to wydaje się,że w
      Krakowie nie rozmachu w myśleniu,jest jakiś paraliż
      decyzyjny,małomiasteczkowość,wszystko jest oprotestowywane i czuć powszechnie
      ducha Archi-Szopy.A dla czego Galeria Kazimierz nie mogła być bardziej
      okazała,dlaczego Galeria Krakowska nie magła być inna;wszystko jest odnoszone
      do Wawelu...po co takie ceregiele z podziemiami rynku z budynkiem (ruina
      przywrócona do świetności)przy ul.Szerokiej 12.Inwestora trzeba umieć
      przyciągać,on przecież też musi mieć korzyść z wydanych pieniędzy.Podejście
      Krakowa w początkowej fazie do Euro 2012 też było obojętne (nie tylko tzw.władz
      miasta)-dumny Kraków nie będzie się zajmował jakimiś kołowrotami,masztami
      oświetleniowymi,które tną Wawel...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka