Dodaj do ulubionych

idzie kto jutro na jaki browar?

15.06.07, 22:08

jakby co to proszę dać znać :D
Obserwuj wątek
    • nulka8 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 22:08
      też chcę.
      • gph Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 22:09
        nulka8 napisała:

        > też chcę.


        no proszę to już mamy dwójkę, ale "boh trojcu lubit" dawajta dalej:)
        • polski0001 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 22:19
          Tez bym chcial ale wiesz jak jest ze mna ..... :-((
          • gph Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:00
            polski0001 napisał:

            > Tez bym chcial ale wiesz jak jest ze mna ..... :-((

            wiem, wiem.. chciałabym ale się boję :D
    • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 22:20
      wszystko wskazuje na to ze i ja będę potrzebowac..))
      • gph Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:00
        gosia.43 napisała:

        > wszystko wskazuje na to ze i ja będę potrzebowac..))

        snu?
        • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:03
          snu najpierw a później browara )
          • gph Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:05
            gosia.43 napisała:

            > snu najpierw a później browara )

            jakies masz odwrócenie pożądania?
            :D
            • trudny2002 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:08
              piwosze to jest podobno nie ta najlepsza grupa spolecznie uzyteczna...ale moge
              sie mylic prawda?
              trudny
              • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:12
                trudny2002 - jaka znowu grupa - my tu o pojedynczości dyskutujemy )) - do
                zbiorowości pewnie kiedyś dojdziemy..)
                • trudny2002 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:14
                  wasza grupa, nasza grupe...
                  ale tez sie moge mylic...w koncu mylic sie to jest nietrudno:)
                  trudny
                  • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:17
                    czyżbyś cos o dupie wspominał...?

                    no popatrz sie , nie wiem gdzie byłes jak Cie nie było ale czy to napewno
                    wyszło na dobre..)))))
            • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:10
              jak to odwrócenie....
              najpierw piwo ( powiedzmy ) , później sen ) , a jutro browar ..- co w tym na
              opak jest ? ))
              • tempe Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:14
                jutro browar a pojutrze cały świat
                • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:14
                  no , umówmy sie , prawie cały )
                  • trudny2002 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:16
                    bez umawiania sie swiat caly moze sie miescic na niewielkim kawalku:)
                    trudny
                    • gosia.43 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:17
                      nawet ażurowym ? ))
                      • trudny2002 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:31
                        sa azury z pieknymi przeswitami...
                        trudny
                        • gph idźcie se romansowac gdzie indziej :D 15.06.07, 23:34
                          ja tu mam poważną misję pójścia na piwo :D
                          • gosia.43 Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:04
                            gph napisał:

                            > ja tu mam poważną misję pójścia na piwo :D

                            a cos Ty taki czepliwy ? ))
                            a romansowac to i przy piwie mozna , o i juz !
                            • trudny2002 Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:12
                              to pijaczyna jakis ..nie ma co z nim gadac...:)
                              trudny
                              • gosia.43 Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:13
                                On tak zwyczajnie nie wie co to sa romanse..)))) i tyle - ubogi... )
                                • trudny2002 Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:14
                                  a Ty jak mozesz to badz ...albo badz tak mila i badz:)
                                  trudny
                                • gph Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:14
                                  gosia.43 napisała:

                                  > On tak zwyczajnie nie wie co to sa romanse..)))) i tyle - ubogi... )


                                  prawdziwy komunista żyje rewolucją.
                                  • trudny2002 Re: idźcie se romansowac gdzie indziej :D 16.06.07, 00:23
                                    a skad ja mam co wiedziec o prawdziwych komunistach...ale jak masz lektorat to
                                    zajrze
                                    trudny
    • weronka77 Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:48
      idę;-)
      • gph Re: idzie kto jutro na jaki browar? 15.06.07, 23:50
        weronka77 napisała:

        > idę;-)

        to super. ja kończe szkołę koło 18 :)
    • weronka77 dobra kochani 15.06.07, 23:49
      konkrety prosimy wpisywac tutaj: gdzie,o której i z kim;-)
      • gph proponuję 22 na kazimierzu 15.06.07, 23:59
        nie uważacie, ze to dobra pora?
    • xyz_xyz_xyz się 15.06.07, 23:56
      zobaczy
      • trudny2002 Re: się 15.06.07, 23:57
        mowilem ze piwosze to grupa...
        trudny
        • gph Re: się 15.06.07, 23:58
          trudny2002 napisał:

          > mowilem ze piwosze to grupa...

          raczej trupa.
          • xyz_xyz_xyz Re: się 15.06.07, 23:59
            ty z trupami lepiej tu nie zaczynaj
            • gph Re: się 16.06.07, 00:01
              xyz_xyz_xyz napisała:

              > ty z trupami lepiej tu nie zaczynaj


              póki co - żyjemy.
              • xyz_xyz_xyz Re: się 16.06.07, 00:04
                ano. Ale ino ino.
        • xyz_xyz_xyz Re: się 15.06.07, 23:58
          łotewa
          • gph Re: się 16.06.07, 00:00
            xyz_xyz_xyz napisała:

            > łotewa


            się mówi estonia. i nikt nic nie czai :D
            • xyz_xyz_xyz Re: się 16.06.07, 00:03
              nie, to z tej reklamy, co panienka wyciska siódme poty na siłowni, a tu
              podchodzi jej sobowtór i napychając się czipsami mówi: łotewa.
              • gph Re: się 16.06.07, 00:09
                xyz_xyz_xyz napisała:

                > nie, to z tej reklamy, co panienka wyciska siódme poty na siłowni, a tu
                > podchodzi jej sobowtór i napychając się czipsami mówi: łotewa.


                ale w sensie whatever? że tak się jak cymbał zapytam :)
                • xyz_xyz_xyz Re: się 16.06.07, 00:21
                  ano w sensie.
    • weronka77 dobra.. 16.06.07, 00:03
      Faktem bezsprzecznym jest to że stypa odbyć się musi.Mamy tam na górze już
      dwóch forumowiczów niestety..Kazimierz jak najbardziej,co do godziny-dostosuję
      się do reszty "paczki".Aha-to zielone w botelce od żubrów przynieść mam?
      • gph Re: dobra.. 16.06.07, 00:10
        weronka77 napisała:

        > Faktem bezsprzecznym jest to że stypa odbyć się musi.Mamy tam na górze już
        > dwóch forumowiczów niestety..Kazimierz jak najbardziej,co do godziny-
        dostosuję
        > się do reszty "paczki".Aha-to zielone w botelce od żubrów przynieść mam?

        jutro cały dzieńjestem w szkole :) koczę koło 18-19, kestem słomianym wdowcem,
        więc się podporządkuję, jakkolwiek by to nie brzmiało :D
        • weronka77 No to siup;-) 16.06.07, 00:13
          20 tam gdzie zawsze;-) ale jak będzie tak samo jak ostatnio(kiedy
          przytaszczyłam dwa pudła ciasteczek i bukwiczkę) i chrupałyśmy początkowo same
          z Mzrr.....................;-((((((((((((((((((
          a potem Luckistrucki przyszły Nam pomóc-to cholera się zdenerwuję NO!;-)
          • gph Re: No to siup;-) 16.06.07, 00:15
            weronka77 napisała:

            > 20 tam gdzie zawsze;-) ale jak będzie tak samo jak ostatnio(kiedy
            > przytaszczyłam dwa pudła ciasteczek i bukwiczkę) i chrupałyśmy początkowo
            same
            > z Mzrr.....................;-((((((((((((((((((
            > a potem Luckistrucki przyszły Nam pomóc-to cholera się zdenerwuję NO!;-)
            dałem Ci tam numer na maila to się zgadamy. bo nie wiem czy do końca
            zrozumiałem. idę spać a Ty agituj :D
            • weronka77 dobra;-))))) 16.06.07, 00:19

              • xyz_xyz_xyz Re: dobra;-))))) 16.06.07, 00:23
                ja też już w pióra muszę, więc pozwolą państwo, że się pożegnam.
    • gph co za tłumy :D 16.06.07, 18:42
      zapał w nagrodzie nie gaśnie.
      • weronka77 ;-))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 16.06.07, 18:42

        • gph nie ma to jak solidnie się pocieszyć:D 16.06.07, 18:44
          jak jest z czego :)
          • weronka77 Re: nie ma to jak solidnie się pocieszyć:D 16.06.07, 18:47
            Eee coś Ty taki poważny Kolego.Towarzystwo się znajdzie samo;-)
            • gph Re: nie ma to jak solidnie się pocieszyć:D 16.06.07, 18:49
              weronka77 napisała:

              > Eee coś Ty taki poważny Kolego.Towarzystwo się znajdzie samo;-)


              w to nie watpię :D
              • weronka77 Toż mówię że "no to siup";-) 16.06.07, 18:50

    • weronka77 fajnie było;-)) 17.06.07, 16:07
      I ja tam byłam,piwo i sok z brzozy piłam;-)POzdrawiam wszystkich obecnych
      wczoraj i dziękuję za miły wieczór;-) DO następnego razu;-)))
      • marceliszpak Re: fajnie było;-)) 17.06.07, 21:22
        e tam od razu milo - a bylo to tak (tylko prawdziwe fuckty) :
        - najpierw probowano namowic nas na piwo w bombaju - pierwsza porazka
        - po naszych protestach przenieslismy sie do kolana gdzie pijany splyw kajakowy
        dzadkow spiewal najgorsze, najbardziej rustykalne i godne porzygania piosenki
        biesiadne
        - kiedy slyw ucichl przyszedl jeden taki i chcial na wytruc woda rozana (na cale
        szczescie dalo sie zapic niezla mietowka)
        - nasze skolowane nerwy , uszy i przelyki koilismy przy maszynie do szycia (ja
        prawdziwe matki polki)

        takze jezeli ktos nastepnym razem bedzie chcial dolaczyc do tego szacownego
        grona niech ma na uwadze ze wcale mile to nie jest i tylko cudem uszlismy z
        zyciem ...

        :)
        • luckystrike Re: fajnie było;-)) 18.06.07, 09:40
          marceliszpak napisał:
          takze jezeli ktos nastepnym razem bedzie chcial dolaczyc do tego szacownego
          > grona niech ma na uwadze ze wcale mile to nie jest i tylko cudem uszlismy z
          > zyciem ...

          no były dramatyczne momenty , kłotnie i niemalze rękoczyny.... ale o tym ciiii....
          • dzika_roza7 Re: fajnie było;-)) 18.06.07, 09:55
            O - to dzika róża widzi , że faktycznie się nieźle zabawialiscie .. i miło i
            delikatnie i figlarnie i na dziko i na mokro ....))
            no to róża bardzo sie cieszy ..
            i wszystkim uczestnikom zabawy zyczy wszystkiego co najlepsze..))
            dzika róża
          • zielonki Re: momenty były. 18.06.07, 10:12
            luckystrike napisał:

            > marceliszpak napisał:
            > takze jezeli ktos nastepnym razem bedzie chcial dolaczyc do tego szacownego
            > > grona niech ma na uwadze ze wcale mile to nie jest i tylko cudem uszlismy
            > z
            > > zyciem ...
            >
            > no były dramatyczne momenty , kłotnie i niemalze rękoczyny.... ale o tym cilii
            > ....
            --
            Nasuwa się pytanie - czy np. dla Rosji i świata nie byłoby lepiej, gdyby w 1917
            r. jakiś carski generał zlikwidował, w odpowiedniej chwili, przywódców partii
            bolszewickiej -ot, ze 2-3 tysiące, tylu co Pinochet u siebie? Albo, jeśliby
            jakiś generał niemiecki, w latach 30., obalił zamachem stanu demokratycznie
            wybranego kanclerza Adolfa Hitlera, i wytracił trzy tysiące najpaskudniejszych
            narodowo-socjalistycznych łapserdaków?
            www.wandea.org.pl/augusto-pinochet.html
            • gph gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. 18.06.07, 10:20
              liczy się to co było i każda zbrodnia jest zbrodnią.

              jak dla mnie koniec dyskusji :D
              • luckystrike Re: gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. 18.06.07, 10:32
                zielonek wspominał w ten sposób jedynie tych śpiewających za płotem i ewentualną
                ich karierę..
              • zielonki Re: gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. 18.06.07, 10:33
                Ja nie o aborcji.
                • dzika_roza7 Re: gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. 18.06.07, 11:05
                  No i roża widzi , że istotne różnice zdań na konkretne tematy były....))
                  rękoczyny ? - eee róża widzi , że nie było znowu tak źle....
                  a że przy różnych trunkach goręcej się w tej dyskusji czy sporach jakich
                  zrobiło - toz to naturalne w życiu bywa..)
                  Róża Wam wróży , że jeszcze niejedno piwo ze sobą wypijecie , niejedno i
                  może nawet nie tylko piwo ))
                  spokoju róża życzy ))
                  dzika róża
              • marceliszpak Re: gdyby babka miała wąsy to by była dziadkiem. 18.06.07, 14:57
                tak ale jest jeszcze mniejsze zlo, bestialskie zamordowanie hitlera odpowiednio
                wczesniej prawdopodobanie uratowalo by wiele istnien ludzikich mimo ze byla by
                to niewatpliwie zbrodnia wiec drogi gphu nie mozna swiat postrzeegac czarno
                bialo.
                jednak ... w kwestii pinoczeta tak naprawde nie wiadomo co by bylo gdyby jego
                rezim nie wymordowal tych co ich wymordowal ... generalny problem tego typu
                dyskursow polega na tym ze rewelacyjnie sie je prowadzi ... ale z perspektywy
                historii kiedy to wiadomo jak historia sie potoczyla a co za tym idzie pinoczet
                w chwili podejmowania decyzji byl zwyklym morderca (liczacym na to ze go
                historia oczysci ... )
                • bluetab70 ooo, to widzę, że Państwo 18.06.07, 15:50
                  ważkie społecznie tematy poruszali,
                  a nie tylko próbowali tego zielonego z pewnej puszczy ;)
                  żałuję, że nie mogłam być :)
                  • gph Re: ooo, to widzę, że Państwo 18.06.07, 16:07
                    bluetab70 napisała:

                    > ważkie społecznie tematy poruszali,
                    > a nie tylko próbowali tego zielonego z pewnej puszczy ;)
                    > żałuję, że nie mogłam być :)


                    nie. próbowaliśmy wody z brzozy :D
                    • trudny2002 Re: ooo, to widzę, że Państwo 18.06.07, 16:11
                      nie wody z brzozy tylko wody brzozowej zwanej niegdys pykoweczka...ale z
                      Panstwa smakosze, no no no i kto by pomyslal...to moze kolejne spotkanie u
                      fryzjera...byle byl starej daty albo prowincjonalny z osobliwa ale przeciez
                      elegancja i ze smakiem na swiezym, nie?
                      trudny
                      Piwo potrafi szkodzic nawet trzezwym umyslom...a nietrzezwym pomaga...cud
                      • bluetab70 Re: ooo, to widzę, że Państwo 18.06.07, 16:22
                        trudny2002 napisał:

                        > ...to moze kolejne spotkanie u fryzjera...byle byl starej daty albo
                        prowincjonalny

                        byle się nie skończyło przygodami, jak to się przydarzyło pewnemu fryzjerowi
                        damskiemu ;)
      • weronka77 a'propod brzozy 18.06.07, 23:18
        smakowaliśmy sok z brzozy a nie wodę brzozową;-) Zielone "puszczańskie" czeka
        grzecznie na swoją kolejką która miejmy nadzieję nadejdzie już niebawem;-)
        Najchętniej i najlepiej smakowałaby na Rancho u pewnej ognistowłosej koleżanki;-
        ))))))))))))))))))))))))
        • weronka77 a'propos,sic.. 18.06.07, 23:18

          • trudny2002 Re: a'propos,sic.. 18.06.07, 23:25
            a ja pomyslalem ze mieliscie tez brzoze prepaid...no wypadaloby jak w bezplacie
            pieciosobowym, nie?
            trudny
        • trudny2002 Re: a'propod brzozy 18.06.07, 23:21
          no taaak u rudych to sie pije wszystko...a rankiem to i kwiaty w suchych
          dzbanch zostaja...
          trudny
          i Ty mi mow ze z brzozy...a pewnie na tym ranczo to niejeden brzoze jak nie
          ssal to doil...o tym opowiada zapisany obraz":)))
          trudny
          • gosia.43 Re: a'propod brzozy 18.06.07, 23:38
            trudny2002 napisał:

            > no taaak u rudych to sie pije wszystko...a rankiem to i kwiaty w suchych
            > dzbanch zostaja...
            > trudny
            > i Ty mi mow ze z brzozy...a pewnie na tym ranczo to niejeden brzoze jak nie
            > ssal to doil...o tym opowiada zapisany obraz":)))
            > trudny

            czy ta ruda to ta wygimnastykowana Ela może z drugiego wątku ?
            i ranczo ma ..no proszę , trzeba ją poznać ..
            • trudny2002 Re: a'propod brzozy 18.06.07, 23:39
              gimnastyka , te cwiczenia na drazku, na poreczach...albo z kolkami czy ze
              wstazka...ja tam nie wiem bo nie bywam na prepaidowych brzozowych balach
              trudny
              skromny jestem to i ciesze sie opinia jak pisalem
              • gosia.43 Re: a'propod brzozy 18.06.07, 23:42
                no a skąd do cholery ja to mam wiedzieć - jak ja dopiero zacznę bywać... , kto
                rudy , a kto kulawy...))
        • gosia.43 Re: a'propod brzozy 18.06.07, 23:30
          to dobrze Weronka zescie tego zielonego nie wypili - bo przecież łyka
          obiecałaś ..i trzymam Cie za słowo ))
    • weronka77 a'propos Rudej KOleżanki 19.06.07, 00:15
      nie wiem czy wygimnastykowana..ale loki ma rude a raczej
      miedziane,gładkie ,jasne lico,kibić szczupłą i nogi zgrabne;-) A ranczo podobno
      wspaniałe-nie wiem bo jeszcze nie byłam,ale mam nadzieję że uda mi
      się "wprosić" w niedługim czasie;-)
      • gosia.43 Re: a'propos Rudej KOleżanki 19.06.07, 00:18
        zachęcajaco brzmi...az ciekawa jestem ))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka