Dodaj do ulubionych

Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci

19.06.07, 20:58
w takim jednym typku. I naj-gorsze nie może mi przejść, wszystko robię aby
zapomnieć, a tu kur..cze nic, cały czas mam go w sercu.Rozum powiedział nie,
a serce nadal go kocha i tęskni za widokiem jego oczu, za jego zapachem i
jego dotykiem i jego gawedą o niczyn, ale pobudzajace wyobraźnie.
Obserwuj wątek
    • gosia.43 Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:01
      Strasznie duzo ostatnio "nieszczęśliwych " się na tym forum potworzyło - i same
      nowe - swojso brzmiące ...))))
    • johanita Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:10
      no to jak zakochana dalej? to why z nim nie jestes???
    • seven Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:11
      i co , myslisz ze tylko ty masz taki problem:)) hehe prze..e i tyle! wlasnie
      to opijam
      • gosia.43 Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:13
        seven - z radośći czy z rozpaczy ?...))
        • seven Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:14
          pije sam , nieh to starszy za odpowiedz:))
          • veea najlepiej to sobie wyrachować 19.06.07, 21:17
            i zakochać sie z wyrachowania
            mniej boli, lepiej służy
            • gosia.43 Re: najlepiej to sobie wyrachować 19.06.07, 21:18
              veea napisała:

              > i zakochać sie z wyrachowania
              > mniej boli, lepiej służy

              to proponuje w matematyku..))
              • veea Re: najlepiej to sobie wyrachować 19.06.07, 21:22
                byleby nie był bystry:P
            • seven Re: najlepiej to sobie wyrachować 19.06.07, 21:22
              nie ma lekko , ale jak tak potrafisz to gratuluje
              • veea trza sie uczyc na błędach... 19.06.07, 21:23
                cudzych...
                ale ja tak za bardzo to nie potrafie
          • gosia.43 Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:17
            oj...który juz )))
            starszy ?))

            no to zdrowie...na te smutki na te żale...))
            • seven Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 19.06.07, 21:21
              ocenzurowalo mnie w pierszym poscie:(

              starszy w sensie chcialem napisac starczy......
          • oryginal Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 21.06.07, 21:13
            No to na zdrowie!
            Ja też sama piję, z tego samego powodu ;)

            Samopijący wszystkich narodów - łączcie się! ;)
            • xxtoja Re: Jam Ci ja głupia - zakochałam się bez pamieci 22.06.07, 13:46
              oryginal napisała:

              > No to na zdrowie!
              > Ja też sama piję, z tego samego powodu ;)
              ..
              ja tam dzisiaj własie wypiłam za nasze zdrowie, tak do komputerka, a co mi
              tam, trza czasami pobyć tak ze swoim znieczulajacym środkiem sam na sam.
              I...basta...!
    • henio56 xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 20.06.07, 06:32
      albo byłaś za droga w utrzymaniu ? zresztą przy jednej dziurze to i kot
      zdechnie.
      • xxtoja Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 20.06.07, 12:53
        nie on mi nawet kiedys napisał, że mnie kocha, ale w sumie ja podjęłam tą
        decyzje i szlak mnie trafia. Wszystko robię aby mi przeszło, ostatnio jak
        mielismy się spotkać to sie pokłóciliśmy przed spotkaniem. Ja stwierdziłam, że
        jest to bez sensu. Ja siebie nie mogę sie wyprzeć. Ja może za bardzo byłam
        wymagająca, a on juz pogodził sie z życiem i myślami raczej o śmierci, a ja
        przecież śmierci nie przebiję, chodzi mi o jego życie o jego cierpienie i
        smutek, o jego złość i może i żal - tego sa w nim tony. Powiedział mi, że jest
        pomiedzy ziemią a Bogiem. Ale jak mnie zobaczył i jak nasze rece sie na moment
        spotkały, to stwierdził, ze to działa.Zawsze mnie pożądał tak jak na poczatku,
        tak i na końcu i teraz jak sie widzieliśmy to mu oczy aż się zaświeciły. Zawsze
        mi pisał, ze za mną nie nadąża. Ten człowiek sie boi miłości. Miał zawał i mu
        pękło serce(taki miał stres w pracy, z której później go wywalili), teraz mu
        sie zrosło. Wszystkie pozytywne uczucia wypiera i a mnie tym bardziej. Kurcze
        tylko co ja mam zrobić, aby moja miłość wygasła, wszystkie moje działania
        kończa się fiaskiem i najgorsze żaden facet mnie nie interesuje. Z nim to już
        koniec, adie, to juz moja mocna decyzja tylko dlaczego ta jedna funkcja mózgu
        czy ciała mnie nie słucha i za nim tęskni i mówi, że go kocha.
        ..
        a co do Twojej wypowiedzi, przy mnie nie można się nudzić, tylko same
        pożądanie mnie nie interesuje. A on jest za bardzo dumny facet, bo faktycznie
        nie ma pieniedzy i uważa, że to on kobiete powinien utrzymać i takie tam
        frazesy róznicy wieku i pewnych wartości.
        ..
        A ty Henio taki amorozo, widzisz czasami sa takie pary, że widać że potrafiły
        być razem do tak szacownych lat, czy to nie jest piękne jak widzisz takich
        starszych ludzi po których twarzach widać, że się kochaja i jest im dobrze, a
        co tam czy Ty to zrozumiesz.
        • henio56 Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 21.06.07, 08:53
          gdyby Cie kochał, to byłby w grodzie Gryfa
          • peerelski Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 21.06.07, 10:20
            wasnie, wasnie.. jakiej pci jestes toy'u?
            • henio56 Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 21.06.07, 20:49
              wasnie, wasnie.. jakiej pci jestes toy'u?
              >
              chyba meszczizna ? kiedyś pisał tu facet o nicku 'to.ja i Michał'
              • peerelski Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 22.06.07, 10:59
                ciekawe co nato boy-toy
                • xxtoja Re: xxtoja ! pewnie on się nie zakochał 22.06.07, 11:28
                  a co wy tacy ciekawi?hmmm
    • weronka77 wróci;-) 22.06.07, 13:53
      zawsze wracają;-)
      • gosia.43 Re: wróci;-) 22.06.07, 14:44
        weronka77 - xx-toja

        ty wiesz przeciez najlepiej...
        • weronka77 no jasne;-)) 22.06.07, 14:47

          • xxtoja Re: no jasne;-)) 22.06.07, 15:12
            dzieki, ale on już nie wróci. Jemu bliżej do Boga niż do życia.Jest to człowiek
            zmarnowany przez swoje koleje losu. W nim jest dużo niemocy i ma niesamowity
            upór, gdzie moja konsekwencja już dawno padła. Tylko jedno bym chciała sie
            odkochac, zmienic te uczucie na inne. Nie mam do niego złości, mam jedynie
            tylko żal i poczucie krzywdy ale takiej bez winy, poczucie krzywdy takie, że
            ludzie bez sensu sie krzywdzą. (chodzi mi w rodzinie, w relacjach matka -
            dziecko, ojciec - dziecko), a później to się odbija na innych związkach.
            • weronka77 przemilczę w takim razie. 22.06.07, 15:14
              ale napiszę że będzie lepiej jeszcze;-)
            • peerelski bo nie kazdego chlopaka boy-toy'u 23.06.07, 01:06
              da sie przeciagnac na gejowska strone
              • xxtoja Re: bo nie kazdego chlopaka boy-toy'u 23.06.07, 04:55
                peerelski napisała:

                > da sie przeciagnac na gejowska strone
                ..

                to Ty jesteś gejem, biedactwo - to sobie załóż inny wątek.
                • peerelski Re: bo nie kazdego chlopaka boy-toy'u 23.06.07, 06:00
                  jeszcze nie spisz?
                  • xxtoja dzisiaj noc świętojańska 23.06.07, 07:05
                    już nie śpię, wczesnie idę spać, zawsze rano lepiej mi się pracuje,
                    dzisiaj ma być noc kupały, kurcze lepiej powiedz mi jak sie odkochać, wszystko
                    by było dobrze gdyby mi się nie śnił, gdyby mi sie jego słowa nagle nie
                    przypominały, tak nagle nie wychodziły z pamięci. Wczoraj jeszcze rozmawiałam
                    z kolegą i tak przez przypadek znowu wyszła jego mistyfikacja życia. Człowiek,
                    który ciagle się bał życia i ciągle coś zamzywał, a jam tak głupia, że sie w
                    takim zakochałam i teraz mam. Jaki cel w tym - nie umiem sobie na niego
                    odpowiedzieć.
                    • peerelski Re:noc kupały 23.06.07, 08:49
                      noc kupały powinna cie wyleczyc :)

                      ...wyraz "kupała" pochodzi najpewniej z indoeuropejskiego pierwiastka "kump",
                      oznaczającego grupę, gromadę, zbiorowość, z którego wywodzą się słowa takie
                      jak kupa, skupić, kupić (w sensie "gromadzić").

                      Jeśli natomiast chodzi o słowo "sobótka", późniejsze określenie Kupalnocki,
                      stworzone zostało przez Kościół i od zarania miało wydźwięk pejoratywny;
                      znaczyło tyle, co "mały sabat". Informacje na temat obchodów Sobótki są dosyć
                      skąpe, z racji tego, że Kościół od zawsze próbował te obchody początkowo
                      zwalczać (zarówno własnymi środkami, jak i za pośrednictwem zakazów i kar
                      ogłaszanych przez władców świeckich), później zmieniać - nadając im sens,
                      wyraz i symbolikę chrześcijańską.

                      Swieto Kupaly (Kuopala's feast) was Christianized and turned into St John's
                      Night (“noc świetojańska”) sometime in the 10th century. The only remaining
                      link with this pagan feast is the date - the 24th of June - and the custom of
                      throwing flower wreaths into the River. Orgies and drunkenness to celebrate
                      the fertility goddess Kupala were abandoned and prohibited by the Church.

                      Średniowieczni kościelni pisarze wciąż gorszą się, iż niewiasty "w nocy ognie
                      paliły, tańcowały, śpiewały, diabłu cześć a modłę czyniąc" (Marcin z
                      Urzędowa). Jan Długosz ubolewa, iż mimo, że już 500 lat upłynęło od chrztu
                      Polski, to wciąż "odprawiano [te igrzyska] przez bezwstydne i lubieżne
                      przyśpiewki i ruchy, przez klaskanie w dłonie i podnietliwe zginanie się,
                      oraz inne miłosne pienia..."

                      Artur Kowalik, autor książki "Kosmologia dawnych Słowian", tak streszcza
                      dawny sens Kupalnej Nocy: "…nagie, a przynajmniej bose dziewczęta, śpiewając,
                      wirowały w koło wokół ognia w kierunku przeciwnym do ruchu słońca,
                      symbolicznie pogrążając się w podziemnym świecie. Oszołomione tańcem unosili
                      wyłaniający się z ciemności chłopcy, przenosząc w ramionach przez ogień i
                      znikając z nimi na powrót w ciemności, by, na wzór kosmicznego zarodka żar
                      namiętności przezwyciężył przeciwieństwa wynikające z różnicy płci."

                      ...a pozniej zafundowali nam judaizm dla gojow... ;(
                      • xxtoja Re:noc kupały 23.06.07, 20:14
                        peerelski napisała:

                        > noc kupały powinna cie wyleczyc :)
                        ..
                        w jaki sposób. Już byłam i wianek wrzuciłam do rzeki i jeszcze dostałam monetę
                        NBP zł 2 wybita na ten dzień. i jeszcze idę na pokaz ogni.Ku...ź..wa bedę
                        śpiewać do samego rana!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka