Dodaj do ulubionych

Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko

IP: *.autocom.pl 21.06.07, 21:44
Kierownictwo teatru planuje zrealizowanie nadbudowy nad magazynem !!! Nie
dziwi wiec zgoda na dwukondygnacyjna przewage wysokosci Ascota !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: s A kto dal WZ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 21:47
      i dlaczego?
      • Gość: krakus pytanie retoryczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 22:19
        W Krakowie jest parę firm/osób/kancelarii tzw. "przepychaczy". Zlecasz im sprawę
        i masz gwarantowane przepchnięcie wuzetki i projektu.
        • Gość: szary człowiek Re: pytanie retoryczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 00:35
          a skąd szary człowiek usiłujący zrobić remont może się dowiedzieć jakie to
          firmy/osoby?
          • tetlian Re: pytanie retoryczne... 22.06.07, 06:53
            Całkiem ładna ta arcyszopa.
          • Gość: Bill Re: pytanie retoryczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:39
            Jemu chyba chodziło o to, że jest zmowa między lokalnymi urzędami a grupą osób i
            robią sobie nawzajem dobrze, a szary człowiek to sobie może... palcem w bucie.
            Jak poczytasz artykuły o największych skandalach budowlanych w Kraku to się
            przekonasz, że niektóre nazwiska faktycznie się powtarzają. Nie dość, że różni
            deweloperzy są reprezentowani przez te same osoby to jeszcze okazuje się, że
            całe rodziny siedzą w tym interesie. Żona w PINB, mąż u dewelopera. Jeden brat w
            Architekturze, drugi brat jako architekt u dewelopera, itd. Koszmarne bagno nie
            do osuszenia.
    • Gość: Pkd Re: Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.303net.pl 21.06.07, 23:09
      Poprostujcie trochę tych bredni związanych z budynkiem Towarzystwa Lekarskiego
      Wyspiański projektował tam ...ale wnętrza
      No i ten tekścior o zaburzeniach proporcji ulicy i pierzei....jakby zadał sobie
      pan Myślik trochę trudu i przeanalizował pierzeję w ciągu co najmniej
      kilku "numerów" a nie bezpośredniego sąsiedztwa.
      Uwaga techniczna robicie tendencyjne zdjęcia, zdjęcie Ascota np. jest
      zaprzeczeniem tego jak powinno się rzetelnie fotografować architekturę -
      szeroki kąt i oś optyczna nie wypoziomowana - dyletanctwo...
      fakt: jeszcze gorsze jest prezetowane zdjęcie kolejnego pretendenta czyli
      szkoły - zdjęcie szkoły ze wszech miar nie nadaje się do publikacji z przyczyn
      technicznych.
      • konrad_myslik Witaj tajemniczy anonimie 22.06.07, 08:03
        Twoja czujność godna jest pochwały:
        "Pan Myślik"
        podał
        swojemu rozmówcy,
        że Stanisław Wyspiański projektował tam
        ...ale wnętrza. Sam zaś budynek powstały w 1904 roku jest autorstwa tandemu
        Władysław Kaczmarski i Józef Sowiński.

        Odnośnie do typowo architektonicznego terminu "Tekścior",
        Panie Inżynierze,
        to Pan Myślik zadał sobie trud sprawdzenia wysokości fasad już kilkakrotnie, a
        Pan ,
        Panie Inżynierze -
        nie.
        To właśnie postulowana przez Pana analiza proporcji składników tej ulicy na
        przeważającej części przebiegu pozwala na ulokowanie jej w gronie zaburzonych
        proporcji.
        Trzeba wziąć niwelator - Panie Inżynierze - i sprawdzić.
        A dyrdymały opowiadać dopiero później.
        Ja rozumiem,że Pan zwyczajnie NIE WIE,
        że są w Krakowie ulice o tak zaburzonych proporcjach,(np Syrokomli)
        ale żeby to od razu upubliczniać?
        Radziwiłłowska do tego zbioru należy.
        Gdybyśmy zaś analizowali tylko budynek Towarzystwa czy dzisiejszą (bodaj)
        siedzibę "Lekarzy bez granic" vis a' vis, to wtedy proporcje te byłyby znośne.
        Nie ja fotografowałem ten budynek (wąskie wnętrze miejskie nie daje wielkiego
        wyboru), ale wrażenie ogromu i zachwiania stosunków powiększa jeszcze fakt, że
        hotel - podobnie jak sąsiedni kościół Św. Mikołaja - stoi na skarpie Prądnika,
        który do 1655 roku przepływał w pobliżu. Z pewnością Pan o tym słyszał - prawda?
        Proszę o dalsze lekcje - zawsze to się człowiek czegoś dowie...

        btw dach "na oko" pokryty jest blachą tytanowo-cynkową, a nie cynkową, jak
        napisał autor. Sam mu to powiedziałem, to i wiem.

        KM
        • Gość: pkd Re: Witaj tajemniczy anonimie IP: 195.46.43.* 22.06.07, 10:43
          Mnie po prostu rozśmiesza wprowadzanie terminologii,
          która de facto nic nie znaczy - co to znaczy "zaburzona proporcja" - to trzeba
          wyjaśnić...
          Co to jest proporcja - przecież to stosunek czegoś do czegoś innego...
          żeby pisać że coś jest zaburzone to trzeba napisać w stosunku do czego.
          Ta ulica ma wyższe budynki niż inne w Krakowie to fakt - ale czy w związku z
          tym nie jest możliwe uzupełnienie zabudowy do takiej wysokości jak występuje na
          tej ulicy?
          Zwłaszcza że z tego co szłyszałem (ktoś z resztą tu też to napisał) tak do
          budynku ROPS jak i rekwizytorni są plany co do nadbudowy, na ile jest o
          aktualne, nie wiem, ale w takich sytuacjach dochodzi raczej do równania "w
          górę"

          Panie Konradzie - ja nie "piję" do Pana - ale do tekstu który jest wyrwany z
          zapewne z kontekstu Pańskiej wypowiedzi - wzięte głośne nazwisko przedstwione z
          lekkim niedopowiedzeniem żeby nie powiedzieć przeinaczeniem, co z resztą Pan
          potwierdza.

          Co do zdjęć - to zdjęcia architektury są do wykonania technicznie poprawnie na
          tej ulicy - tyle że nie "głupim jasiem" - aby rzetelnie wykonac takie zdjęcia
          należy po prostu dysponować odpowienim sprzętem - i albo takie pokazywanie jest
          przejawem złej woli fotografującego - albo po prostu dla tego ważnego tematu
          nie wysłano z gazety ludzi z odpowiednim sprzętem i wiedzą. Najgorsze zdjęcie
          moim zdaniem zrobiono szkole - to jest takie pstryknięcie jak u cioci na
          imieninach.
          • Gość: :) Re: Witaj tajemniczy anonimie IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.07, 19:44
            a kolejnym plebiscytem gazety powinien byc: arcykomentarz - wyrzucanie brudu z
            pepka, czyli co krakusy mysla o swoim miescie.

            jako kandydatów proponuje:
            1. p. Myslik, cyt:" Radziwiłłowska to jedna z nielicznych ulic w Krakowie,
            gdzie zaburzona jest proporcja między wysokością fasad i szerokością jezdni. W
            związku z tym przesadzanie tam z wysokością nowej zabudowy pogłębia ten stan.
            Ktoś, kto projektuje w Krakowie, musi wiedzieć takie rzeczy..."
            - znaczy sie nikt ze swierzym spojrzeniem z zewnatrz nie ma tu szans zaistniec:)

            2. "nasz czytelnik", cyt: ""Z prawdziwą złośliwą przyjemnością zgłaszam budynek
            przy ul. Karmelickiej 66 - eklektyczny koszmarek ze zdecydowanie najgorszą
            nadbudową w mieście, wcinający się bezczelnie w dotychczasową zabudowę"
            - rozumiem ze w tym przypadku nalezalo wystawic parterowy barak jak ten pod nr
            66. (ps. czyzby naszym czytelnikiem byla równiez pan myslik:)??

            3. p. Myslik, cyt: "Instytucja publiczna, jaką jest teatr, ma zobowiązania
            względem obserwatorów, takie jak na przykład kształtowanie estetyki. Dziwi mnie
            zatem, że teatr nie zabiegał o to, aby oba budynki - fabryki i hotelu -
            połączyć w jeden spójny organizm architektoniczny - uważa Konrad Myślik ze
            Stowarzyszenia Archi-Szopa."
            - ze Stowarzyszenia Archiszopa.. w krakowie to pewnie wiecej niz prof. dr hab.

            4. Czytelnik, cyt: "kolejny pudełkowaty blok, który swoim nowym majestatem
            skutecznie zasłonił odwieczny widok z synagogi Kupa na synagogę Izaaka"
            - znaczy w krakowie jak juz sa dwie synagogi to pomiedzy nimi nie ma prawa nic
            istniec, bo z synagogi do synanogi trzeba podarzac wzrokiem, koniecznie nie
            piechota... jak dla mnie absurd:)

            5. "autor jednego z listów", o bud przy rondzie polsadu, cyt: "za wysoki jak na
            krakowskie warunki i psuje bezcenną panoramę naszego miasta"
            - bezcenna panorama krakowa z wielka płyta od huty az po kurdwanów,
            elektrocieplownią w łęgu, szkieletorem, wieżą kościoła w łagiewnkach
            wyrastajaca pomiedzy castorama a sklepem z płytkami... w tym akompaniamencie
            kazdy wysoki budynek jest bezcenny, a za taka panorame sam zlamanego grosza bym
            nie dal:P

      • Gość: kajuss Re: Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 08:32
        Przypominam sobie, jak parę lat temu specjalnie pojechałem
        oglądać.........budynek nagrodzony przez SARP i co?....ano NIC.Zdjęcia były
        perfekcyjne, ale buda z frontową(świetną elewacją)jest budą nadal:-). Co się
        stało?, ano nic, postoi kilkanaście lat.Parafrazując inż. Mamonia:ludzie lubią
        słuchać tego, co słyszeli, lubią też oglądać co WIDZILI.Hotel postoi dłużej i
        obok wyrośnie coś gorszego i tak dalej......ostatnio rzeczytałem "fotografujmy
        Kraków" ze wszech miar słuszna uwaga
    • Gość: WG Re: Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.ghnet.pl 21.06.07, 23:24
      "W przypadku Ascota największe zastrzeżenia budzi nie jakość architektonicznych
      rozwiązań, lecz wysokość kalenicy i sposób jej wykonania."

      to chyba żart...
    • Gość: ka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 00:13
      "Projekt jest poprawny architektonicznie, z czytelnym podziałem. Nie o samą
      architekturę tutaj chodzi"


      Nie no bez sensu... szkoda czasu, oczu, zdrowia...wszystkiego na czytanie
      czegoś takiego... Autor chce opowiadać o makach a gada o wiatrakach...
      Łeeeeeeeeeee...

      Pozdrawiam
    • Gość: crac.87 Re: Archi-Szopa: chodzi o jakość IP: *.centertel.pl 22.06.07, 00:22
      budynek na radziwiłłowskiej nie podoba mi się za bardzo. jednak mniej
      przeszkadza mi jego wysokość, czy dach - bardziej drażni mnie ogólna jakośc tej
      architektury.
      nie wiem dlaczego lansujemy taki poglad, ze najważniejsza jest linia zabudowy.
      to prawda, dopuszczalna wysokosć budynków jest przeważnie istotna. często
      jednak chodzi o coś więcej - o materiały, ogólny wygląd fasady, proporcje.
      te wielkości źle zostały rozplanowane. budynek na radziwiłłowskiej jest
      nieładny, bo cos nie gra w fasadzie. mimo wszystko nie zgłaszam tego budynku do
      archi - szopy. archi - byle - czym jest mianowicie szkoła na salwatorze.
    • Gość: Ja Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 10:00
      Znowu sie czepiacie.
    • Gość: e Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.fastres.net 22.06.07, 10:34
      to sie juz czepiacie. wcale nie jest tak zle. na tej ulicy archiszopa sie nalezy
      wszystkim innym kamienica ktore sa ruina.
    • Gość: behemot Re: Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.autocom.pl 22.06.07, 10:59
      nie zgodze sie, ze problemem jest tu tylko wysokosc. Budynek ma plaska, banalna fasade rodem z blokowisk po termomodernizacji. Podobnie zreszta jest z kolorystyka, nie mowiaz juz o tandetnym wykonczeniu przyziemia. Nie wiem gdzie autor widzi nawiazanie do sasiednich kamienic? W czym? Ksztalcie okien? Proporcjach? A moze poziome "modernistyczne" pasy stanowia to nawiazanie? Coz z tego, ze mamy czytelny podzial? Wspomniane bloki tez maja.
      • Gość: imd styl paryski IP: *.devs.futuro.pl 22.06.07, 12:26
        jakiż to "paryski styl" sąsiednich kamienic? O co chodzi? Znajdziecie mi jedną
        taką kamienicę w Paryżu!
        • Gość: behemot Re: Po prostu.... IP: *.autocom.pl 22.06.07, 20:03
          ...termin "eklektyczny" kojarzy sie autorowi z "nowym-tworem" stad i kamienice z XIX w musza byc "paryskie", bo rzecz jasna elektyczne byc juz nie moga ;)
          • Gość: krakauer Re: Po prostu.... IP: *.n4u.krakow.pl 22.06.07, 21:17
            Wydaje się,że tę "arCyszopę" wymyślili architekci - zazdrośnicy,którym nie udało
            się dostać intratnego zlecenia.
            Upust swoim frustracją dają również forumowicze i nieocenieni dziennikarze GwK.
            Proponuję na przyszłość,by uniknąć nieporozumień i "nieudanej architektury" aby
            wszystkie budynki w Krakowie projektowali i wykonywali ludzie ze stowarzyszenia
            ArchiSzopa,przy wydatnej pomocy młodych - zdolnych dziennikarzy Gazety.
            Będzie gwarancja,że będzie piknie!
            Ci młodzi pisatiele mogą wnieść b.wiele dobrego i nic to,że większość z nich po
            raz pierwszy zobaczyła miasto,gdy ich do szkół przywieziono.
            Czy jest coś w Krakowie i w Polsce,co się malkontentom podoba?
          • helenka17 Zachęcam 25.06.07, 11:36

            ... do obejrzenia filmu "Dzień Szkala" , w którym Hausmannowskie dachy i
            ulokowanie w nich dwie - a niekiedy i trzy - kondygnacje mieszkalne grają jedną
            z kluczowych ról w finale dramatu(można też rzucić okiem na obrazy Włodzimierza
            Zakrzewskiego). To tzw kondygnacje uskokowe, lub MANSARDY.
            To pozwoli zrozumieć, dlaczego autor nazwał styl "paryskim". Wcześniej tego
            rodzaju zabiegi nie były znane architekturze na masową skalę.
            Zatem kamienice z XIX wieku "nie muszą być paryskie". Ale za to mogą być...paryskie.
            Uważny zaś - a przy tem wykształcony - czytelnik, albo może czegoś nie wiedzieć,
            albo nieskutecznie UDAWAĆ, że nie wie. Efekt komiczny tak czy tak murowany.
            (c:
            Nawet jeśli w Rejkjaviku takich nie budują...
            Ani w Peszawarze...


            paris1900.lartnouveau.com/paris09/bd_hausmann/1gl13.jpg
            • Gość: behemot Re:Przyj IP: *.autocom.pl 25.06.07, 22:56
              > Nawet jeśli w Rejkjaviku takich nie budują...
              > Ani w Peszawarze...

              ....ani w Krakowie na Lubomirskiego, przynajmniej do teraz.
              • Gość: behemot Re:PS IP: *.autocom.pl 25.06.07, 22:57
                Mialo byc "przyjrze sie kamienicom, ale mansard sobie nie przypominam ;)"
    • Gość: lajkonik Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.ists.pl 22.06.07, 12:39
      zgoda tylko co do jednego-do cynkowego wyglądu nadbudowy. powinien on byc tez z
      piaskowca, wyskośc budynku okey.
    • konrad_myslik Pomyłka i sprostowanie 22.06.07, 15:05
      Szanowni Państwo ,
      Droga Redakcjo,

      w związku z popełnionym przeze mnie błędem rzeczowym czem prędzej go poprawiam:

      oto przy okazji komentarzy wygłaszanych na temat kandydatur do konkursu
      Archiszopa wskazałem budynek przy ul. Radziwiłłowskiej 3 - w sąsiedztwie
      nominowanego hotelu - jako dawną fabrykę Peterseima. To nie jest prawda - i to
      nie jest, ani nie była, ta fabryka. Mieściła się w innym miejscu, a dokładnie w
      innych miejscach.
      Budynek na Radziwiłłowskiej jest wystawionym w 1903 roku magazynem dekoracji
      teatralnych i został zaprojektowany w tym celu przez architekta, Jana
      Rzymkowskiego. Dekoracje wożono z niego wprost do Teatru Słowackiego - nawet na
      ręcznych wózkach. Za błąd przepraszam i jednocześnie bardzo dziękuję dr
      Zbigniewowi Beiersdorfowi za zwrócenie mojej uwagi na tę niestaranność.
      Z poważaniem

      Konrad Myślik
    • Gość: zniesmaczona Archi-Szopa: o dwa piętra za daleko IP: *.g-net.pl 22.06.07, 19:18
      ten architekt nie powinien już niczego zaprojektować. Koniec z jago " dziełami"
    • Gość: s Jest paskudny i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 21:40
      Zero polotu, tandetne kolumienki przy wejściu, fasada bez wyrazu i okropna
      "nadbudowa". Najgorsze, że został wybudowany od podstaw, więc mogło być wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka