gph Re: Każdy z nas tam odjedzie!!! 13.06.03, 14:15 etam. nie wszyscy ku zachodzącemu słońcu... niektórzy w sam środek nicości.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 14:34 Kochalam sie w nim na zabuj gdzies tak pomiedzy 10 a 11 rokiem zycia. Byl taki piekny, odwazny i sprawiedliwy...Ponoc w zyciu prywatnym byl calkiem podobny do tego faceta z filmu...Niech mu anieli sprzyjaja... Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu 13.06.03, 14:37 Gość portalu: kobita1 napisał(a): > Kochalam sie w nim na zabuj gdzies tak pomiedzy 10 a 11 rokiem zycia. nooo, ja też mniej więcej w późnej podstawówce, i to jak! Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu 13.06.03, 15:12 Gość portalu: kobita1 napisał(a): > Kochalam sie w nim na zabuj gdzies tak pomiedzy 10 a 11 rokiem zycia. Byl taki > piekny, odwazny i sprawiedliwy...Ponoc w zyciu prywatnym byl calkiem podobny do > > tego faceta z filmu...Niech mu anieli sprzyjaja... hm. a w czym on grał jak miałaś 10 lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu 13.06.03, 15:13 gph napisał: hm. a w czym on grał jak miałaś 10 lat??? ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' W pieluchach... > Odpowiedz Link Zgłoś
peteen i z kim teraz na rzymskie wakacje ?... :c( 13.06.03, 15:01 miał w sobie "to coś"... ale i pożył troszkę... razem z quinnem kręcą teraz w raju dokrętkę dział nawarony ! Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: grzes 13.06.03, 15:03 peteen napisał: > miał w sobie "to coś"... > ale i pożył troszkę... > razem z quinnem kręcą teraz w raju dokrętkę dział nawarony ! ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''' ...i siedza w okopach sw. trojcy!...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 15:31 Peteen! Rzymskie wakacje!!! Westerny!!! Mam taka straszna ochote na maly przeglad czarno - bialych filmow... pogadam z kinem letnim. Przyjdziesz? Wez ze soba GPH - niech sie chlopina doedukuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
peteen pendem przybendem... 13.06.03, 15:57 a jeszcze mogę małą prelekcję przed seansem strzelić... to co, ciągniesz projekt ?... :c) Odpowiedz Link Zgłoś
tosia_4 Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu 13.06.03, 20:49 No, na takie coś to ja również przybendem! A w Pecku też się kochałam jak miałam 10 lat. Bo był Prawdziwym Mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: Gregory Peck odjechał ku zachodzącemu słońcu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.06.03, 16:04 OKej bede w taczu:) Odpowiedz Link Zgłoś
gph kobito. 13.06.03, 16:35 edukować mnie nie musisz. po prostu w latach mojej dziecięcości już inne filmy leciały hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: kobito. 13.06.03, 16:40 no to jednak troche wiedzy z prehistorii się przyda, co ?... ;c) ps. np. cos w stylu: drogi synu, to jest wąskoekranowy film czarno-biały z dźwiekiem mono... Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: kobito. 13.06.03, 16:55 peteen napisał: > no to jednak troche wiedzy z prehistorii się przyda, co ?... > ;c) > > ps. np. cos w stylu: drogi synu, to jest wąskoekranowy film czarno-biały z > dźwiekiem mono... drogi tato. mimo że mnie jeszcze nie było na świecie, kiedy Ty gryzłeś palce siedząc w kinie na filmach z Gregorym P. to póżniej miałem wiele okazji, żeby je obejrzeć. Między innymi dostarczyła mi ich publiczna telewizja emitując filmy z rzeczonym, z częstotliwością raz na miesiąc i więcej. Za teorię serdecznie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: kobito. 13.06.03, 17:12 czyli - mówiąc zwięźle - olewasz spotkanie z nami, hę ?... ;c) ps. nie pamiętam kiedy ostatni raz tiwi puszczała stary czarno-biały film... sieczka, mój drogi, sieczka... Odpowiedz Link Zgłoś
magazyn1 Re: kobito...Oscar 13.06.03, 17:13 Widzialem kilkanascie jego filmow w PERELU i powiem wam,ze gosciu zniego byl! Stawialem go na rowni z Fonda,Lancasterm,Waynem,K.Doudlasem,Antkiem Quinem i wieloma innymi z ktorymi rezim dal sie nam spotykac. W polowie lat 60-tych widzialem film (w Wandzie) pt."Zabic drozda" (To kill a Mockinbyrd) pamietam do dzis ludzie z tego filmu.a byla pelniutka sala wychodzili bardzo cicho.Za film ten dostal G.Peck Oscara(w 62?)za najlepsza pierwszoplanowa role! Z tego co pamietam to jego jedyny Oscar. Tacy jak On w sercach(twardych dyskach) kinomanow beda nie do wymazania!! pozdrawiam. >Komu w droge temu Skrzydla!< Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: kobito...Oscar 13.06.03, 17:18 film ckliwy chyba jeszcze bardziej niz książka harper lee, ale jak miałem naście lat, to mi sie okropieńsko podobała... Odpowiedz Link Zgłoś
magazyn1 Re: kobito...Oscar 13.06.03, 17:25 ...bo jednak bylismy inni,nieprawdaz?Mowie o spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henek to chyba gary cooper był z tym słońcem nt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 19:11 Odpowiedz Link Zgłoś
peteen grzeszniku !!! 13.06.03, 19:46 cooper był w południe, co prawda też paliło słońce, ale ostatni zachód słońca odbył sie dla pecka... Odpowiedz Link Zgłoś