Gość: Fontanna "Znów spotkaliśmy się w sali Fontanny..." IP: 62.121.128.* 27.06.07, 11:29 weźcie się lepiej do nauki, ignoranci redakcyjni, zanim coś napiszecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubas Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: *.mat.net.pl 27.06.07, 11:53 A mnie sie podoba. Na nie pewnie byli frustraci którzy nic nie urwali z tej inwestycji albo wieczni malkontenci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar Re: Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 12:13 Słusznie że dostała bo jaka jest każdy widzi. Rację ma Pan Konrad Myślik, tylko zbyt ogólnie zajął się sprawą tych "aktywnych" architektów. A są aktywni. Pan Loegler zaprojektkował też Operę. To kolejny pewniak na następny rok (jak oddadzą). Architektom krakowskim powyżej 35 lat proponuję zabronić tykania Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: *.ists.pl 27.06.07, 15:19 Jako uczestnik wczorajszego spotkania czuję sie w obowiązku wyjaśnić i sprostować kilka spraw, ponieważ relacja GW w wielu miejscach rozmija sie z prawdą. Wśrółd publiczności nie było obrońców kandydatur. Głos zabrałem tylko ja, a więc o liczbie mnogiej nie ma mowy. Dla pełnego obrazu - na sali było może 40 góra 50 osób, w tm wiekszość to osoby zwiazane z Archi Szopą i GW. Jednym słowem spotkanie nie wzbudziło wiekszego zainteresowania krakowian. Nie broniłem nominowanych obiektów, a krytykowałem konkurs i pokazywałem jakie szkody czyni w świadomości mieszkańców. Nazwy skansen (bez przymiotnika "martwy") uzyłem celowo i z pełną swiadmością, chciałem wywołać dyskusję. Podobnie, gdy mówiłem, że np. renesans wyparł gotyk, a barok renesans. Chciałem w ten sposób zobrazować, że nowe wcałe nie znaczy gorsze. Oczywiście celowo pominałem fakt, że w tamtych czasach nie znano pojecia zabytek. Wytknął mi to p. prof. Krasnobębski, uznając, że wypowiadał się dyletant. Wypowiedzi p. prof. i p. Bienia były bardzo emocjonalne, ale w zasadzie sprowadziły się do jednej tezy - do starej architektury nie można wprowadzać niczego nowego, choć pan Bień był w tym zakresie mniej konserwatywny. Dopuszczał nową architekturę, pod warunkiem, że będzie ona skromna i nie agresywna w stosunku do już istniejącej. Przy okazji dostało się Szyszko-Bohuszowi za kamienicę Feniksa na rogu Rynku i św. Jana. Z całym szacunkiem dla obu panów bardziej przekonują mnie realizacje powstające na Zachodzie jak chociażby piramidy pod Luwrem czy szklana kopuła nakrywająca British Museum w Londynie zaprijektowana przez Normana Fostera niż ich dośc archaiczne poglądy, sczególnie prof. Krasnodębskiego, który jest przeciwnikiem czegokolwiek nowego w panoramie Krakowa. Jego zdaniem takie rzeczy mozna robić w Afryce (czyżby rasizm?). I rzecz najważniejsza. Podczas wczorajszego spotkania nie było żadnej dyskusji. Nie dopuścił do niej p. Myslik. Były tylko wystąpienia. Impreza przypominała spotkanie towarzystwa wzajemnej adoracji, na którym każdy o innych poglądach nie niemile widzianym gościem. Szanowni Państwo z Archi-Szopy. Pjawiacie się raz do roku na kilkanaście dni i robicie zamieszanie. Jeżeli rzeczywiście zależy Wam na dobru krakowskiej architektury to może zorganizujecie dużą publiczną debatę na ten temat. Debatą, na której pojawią się architekci i ci trochę konserwatywni i młode wilki, które zawsze maja inne wizje niż "staży", urbaniści, historycy sztuki, plastycy i oczywiście przedstawiciele miasta. Może taka debata pozwoli na wypracowanie wspólnej wizji rozwoju miasta. I przede wszystkim da mozliwośc dyskusji. A wygłaszanie exposee, jak to miała miejsce wczoraj, zostawcie premierom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Re: Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: 195.150.65.* 27.06.07, 19:26 Chodzi oczywiście o prof. Krasnowolskiego. Bardzo przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
mojetrzygrosze Re: Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej 27.06.07, 23:26 Gość portalu: yoda napisał(a): > przy okazji dostało się Szyszko-Bohuszowi za kamienicę Feniksa na rogu Rynku > i św. Jana Szkoda że nie ma więcej takich architektów jak Szyszko-Bohusz. Dzięki temu Kraków byłby bardziej wielkomiejski. Co do galerii to nie jest moim zdaniem najgorzej. Ta wielka szklana ściana od dworca sprawia wrażenie lekkiej a i sam budynek dworca bardzo ładnie się w niej odbija. Nie wiem czy ktoś to brał pod uwagę a wg mnie to duża zaleta- swoiste łączenie starego z nowym. Jeśli chodzi o fasadę od strony Pawiej (i również od strony placu) to razi mnie to że nie widać życia wewnątrz. Zamiast martwych witryn powinno być chociaż kilka okien z wglądem na to co dzieje się w środku. To powinno być takie połączenie i taka symbioza pomiędzy wnętrzem a otoczeniem a tego mi niestety brakuje. I to jest właśnie moim zdaniem największy minus galerii. Co do plusów to wymieniłbym jeszcze wielki i przestronny hol Europejski oraz bardzo przejrzyste rozplanowanie pasażów w porównaniu np. z Galerią Kazimierz gdzie można się pogubić szukając sklepów. Generalnie galeria ma swoje plusy i minusy - minus wg mnie to "ślepość" tego budynku i co z tego wynika brak interakcji środek-zewnętrze, plus to przejrzyste rozplanowanie i co by jednak nie mówić bardzo duży rozmach. Na pewno jest to bardzo solidny mall i nijak nie można go porównywać do jakichś zwykłych hipermarketów bo stoi znacznie wyżej od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: imd Yoduś!!Skarbie! IP: *.devs.futuro.pl 05.07.07, 21:39 Jakoś Cię tak lubię - Yoduś.. cóżeś tu popisał(a): "Wśrółd publiczności nie było obrońców kandydatur" - trudno by ich znależć poza lobby developersko architektocznym no i małomiasteczkowym spędem, pełnym wielkomiejskich kąpleksów Głos zabrałem tylko > ja, a więc o liczbie mnogiej nie ma mowy. " - za to wyrazy uznania! (poważnie) > Jednym słowem spotkanie nie wzbudziło wiekszego zainteresowania krakowian - a tu się mylisz - jakiś z trzysta osób wzięło udział w głosowaniu, z moich z kolei info wynika, ze jakos nie do końca była pewnosć,ze mozna sobie - ot tak, przyjść krytykowałem konkurs i pokazywałem jakie > szkody czyni w świadomości mieszkańców. - zbyteczna troska, w innych miastach juz nam go zazdroszczą!!!! celowo pominałem fakt, że w tamtych czasach nie znano pojecia > zabytek. - łatwo akurat pominąć coś o czym się nie wiedziało - jakby sie wiedziało toby sie tak naiwnej argumentacji nie stosowało!!! bardziej przekonują mnie realizacje powstające > > na Zachodzie jak chociażby piramidy pod Luwrem czy szklana kopuła nakrywająca > British Museum w Londynie - masz do tego prawo, Skarbie - całkowite ale nie masz prawa narzucać tego innym, a już na pewno nie masz prawa domagać sie zaspokajania swoich gustów kosztem zabytków (o których, jak wiadomo, nic nie wiesz) Podczas wczorajszego spotkania nie było żadnej dyskusji. > > Nie dopuścił do niej p. Myslik. - a miała być???Każdy przedstawił swoje poglady i tyle.. Szanowni Państwo z Archi-Szopy. Pjawiacie się raz do roku na kilkanaście dni i > robicie zamieszanie. Jeżeli rzeczywiście zależy Wam na dobru krakowskiej > architektury to może zorganizujecie dużą publiczną debatę na ten temat. - a dlaczego właśnie Archi szopa - niech zorganizuja architekci zamaiast tylko nabijac kasę sobie i deweloperom, albo urząd miasta niech zoragnizauje. w ogóle; cóz z idiotyczny postulat... O zabytkowym, najcenniejszym obszarze Krakowa, dyskusji być nie może i nie będzie, bo to jest obszar POZA DYSKUSJĄ! - natomiast o np. ulicy Opolskiej, wzgórzach Krzesławickich czy Borku Fałeckim - dyskutowac trzeba. Coś mondrego masz jeszzce do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_myslik Re: Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej 16.07.07, 12:39 Gość portalu: yoda napisał(a): > Jako uczestnik wczorajszego spotkania czuję sie w obowiązku wyjaśnić i > sprostować kilka spraw, ponieważ relacja GW w wielu miejscach rozmija sie z > prawdą. Wśrółd publiczności nie było obrońców kandydatur. Głos zabrałem tylko > ja, a więc o liczbie mnogiej nie ma mowy. Dla pełnego obrazu - na sali było > może 40 góra 50 osób, w tm wiekszość to osoby zwiazane z Archi Szopą i GW. > Jednym słowem spotkanie nie wzbudziło wiekszego zainteresowania krakowian. Szanowny Panie Yoda Bez Nazwiska, Jako uczestnik tego samego spotkania poczuwam się do obowiązku zwrócenia Panu uwagi na niezamierzoną wesołość, jaką wywołał Pan swoim postem. Z faktu, że Pan twierdzi jakoby relacja GW rozmijała się z prawdą wynika nie prawda objawiona, ale wyłącznie to,że PAN tak twierdzi. Skądże może Pan wiedzieć,. że wśród publiczności nie było obrońców kandydatur, skoro - jak sam Pan twierdzi - tylko Pan zabrał głos? Btw lekceważenie konkursu przez sprawców architektonicznych nieszczęść jest raczej dowodem bezradności niż racji w sporze. Nie stresuje nas też w najmniejszym stopniu. Czy z faktu, że w upalne popołudnie do gościnnej acz nie klimatyzowanej sali Fontany przyszła ilość ludzi zajmująca połowę miejsc mam wnosić o zainteresowaniu Krakowian? (wielką literą, jeśli Pan pozwoli...). A kto to - wg Pana - są Krakowianie? Pan? No dobra. I kto jeszcze? Wola większości, niesłusznie utożsamiana z demokracją, nie prowadzi automatycznie do zasadnych wniosków, po prostu wielu ludzi ma podobny pogląd. Nie zwalnia to nikogo z obowiązku szerzenia oświaty. A mnie z pewnością. To właśnie dzięki oświacie wiemy, że słowo "skansen" oznacza coś innego, niż Pan sądzi, że słowo "Krakowianie" pisane winno być wielką literą, że Prof. Krasnowolski nazywa się Krasnowolski (przeprosiny przyjęte (c:)a por. Krasnodębski to bohater Bitwy o Anglię, że słowo "starzy" piszemy przez "rz", a zwrot "zorganizujecie" należałoby raczej zastąpić zwrotem "zorganizują Państwo". Nie > broniłem nominowanych obiektów, a krytykowałem konkurs i pokazywałem jakie > szkody czyni w świadomości mieszkańców. Nazwy skansen (bez > przymiotnika "martwy") użyłem celowo i z pełną świadomością, chciałem wywołać > dyskusję. Podobnie, gdy mówiłem, że np. renesans wyparł gotyk, a barok > renesans. Chciałem w ten sposób zobrazować, że nowe wcale nie znaczy gorsze. Krytyka konkursu jest mile widziana i zachęcam Pana do niej. Tak wyobrażam sobie korzystanie z wolności słowa. Natomiast ilość błędów rzeczowych, jakie popełnił Pan w swoim emocjonalnym wystąpieniu skłoniłaby np mnie(będącego na Pańskim miejscu) do zwykłego uzupełnienia lektury.Jeśli pisze Pan (i mówi) że barok wyparł gotyk, to zachęcałbym może do wizyty w Kościele Bożego Ciała na Kazimierzu, tam zobaczy Pan,że barok raczej gotyk UZUPEŁNIŁ, niż wyparł, i na tym między innymi polegała wielkość barokowych dekoratorów czy architektów (vide hełmy na Św. Andrzeju), że "zważali na proporcją". O dzisiejszych producentach projektów i dodatków architektonicznych już tego powiedzieć nie sposób. Próby przypisywania Archiszopie poglądu, jakoby nowe oznaczało gorsze, są niecelowe. Nikt z nas tak nie uważa. Vide Manggha. > Oczywiście celowo pomniąłem fakt, że w tamtych czasach nie znano pojęcia > zabytek. Wytknął mi to p. prof. Krasnobębski, uznając, że wypowiadał się > dyletant. Prof Krasnowolski uznał tak nie bez racji, ponieważ Pan tego zwyczajnie nie wiedział. Sam Pan to przyznał. Nie sposób przecież wiedzieć wszystkiego. Wypowiedzi p. prof. i p. Bienia były bardzo emocjonalne, ale w > zasadzie sprowadziły się do jednej tezy - do starej architektury nie można > wprowadzać niczego nowego, choć pan Bień był w tym zakresie mniej > konserwatywny. Dopuszczał nową architekturę, pod warunkiem, że będzie ona > skromna i nie agresywna w stosunku do już istniejącej. Najłagodniej rzecz ujmując chciałoby się napisać, że poglądy P. Inż. Bienia i Prof. Krasnowolskiego są Panu nieznane, a pogląd na ich temat wyrobił Pan sobie na podstawie jednego wystąpienia publicznego.Zachęcam do lektury tekstów obu Panów - także i na tych stronach. Przy okazji dostało się > Szyszko-Bohuszowi za kamienicę Feniksa na rogu Rynku i św. Jana. > Z całym szacunkiem dla obu panów bardziej przekonują mnie realizacje powstające na Zachodzie jak chociażby piramidy pod Luwrem czy szklana kopuła nakrywająca > British Museum w Londynie zaprijektowana przez Normana Fostera niż ich dośc > archaiczne poglądy, sczególnie prof. Krasnodębskiego, który jest przeciwnikiem > czegokolwiek nowego w panoramie Krakowa. Dla uważności chciałbym zwrócić Pańską uwagę na fakt, że ani piramida na osi Luwru, ani kopuła BM nie zmieniają PANORAMY miast w których powstały.Podobnie jak kopuła Reichstagu tegoż autora. Oczywiście ma Pan prawo do poglądu - podzielanego przez część architektów spragnionych azjatyckich pieniędzy - że zabudowa Londynu powstająca na zamówienie i pod presją azjatyckich i amerykańskich rynków finansowych jest ideałem intensywnego rozwoju europejskiego miasta historycznego.Ale nie wiem, czy pośród znawców przedmiotu znajdzie Pan wielu sojuszników. Przypominam nieśmiało, że wymieniony przez Pana Paryż trzyma skalę budynków od czasu potknięcia na Montmartre, a dzielnica nowoczesnych wieżowców (nie wiem czy wszystkie biura są tam aby wynajęte...)La Defence, wystawiona na osi Luwru nie stoi w Paryżu, ale w ...Neuilly-sur-Seine. (9 km od Pałacu!). Prac i wszechstronności architektury Szyszko-Bohusza sam broniłem w Pańskiej obecności, ale snadź to Panu umknęło. Jego zdaniem takie rzeczy mozna robić > w Afryce (czyżby rasizm?). Nie, nie rasizm, ale znajomość nieznanych Panu tendencji a'la Disneyland panujących w architekturze Pd. Afryki... Tak a propos: czy Afryka kojarzy się Panu z jedną tylko rasą? A to ciekawe... . Nie wiem, czy Pan wie, ale Christian Barnard, Pan, Ja,urodzony w Zanzibarze Freddie Mercury - i większość Arabów - to ta sama rasa (c: > I rzecz najważniejsza. Podczas wczorajszego spotkania nie było żadnej dyskusji. > > Nie dopuścił do niej p. Myslik. Były tylko wystąpienia. Impreza przypominała > spotkanie towarzystwa wzajemnej adoracji, na którym każdy o innych poglądach > nie niemile widzianym gościem. Jest mi bardzo przykro, że dopiero nasze spotkanie pozwoliło Panu zorientować się, czym się różni uporządkowana debata od pyskówki w Samoobronie. I kiedy przed rozpoczęciem debaty wskazałem czas wystąpień, to mógł się Pan przygotować. Nie zrobił Pan tego, i kiedy po 8 (osmiu) minutach zwróciłem Panu uwagę, że czas trzech minut już Pan wyczerpał, to wydawał się Pan zdumiony.Przypominam, że wcześniej pytałem, czy aby kontroluje Pan czas wystąpienia. Nasze ambicje kierują przebieg spotkań raczej w kierunku Debaty Oksfordzkiej niż dyskutowania z poszczególnymi wystąpieniami. To dość rozpowszechniona reguła - dziwię się jedynie, że Panu nieznana. > Szanowni Państwo z Archi-Szopy. Pjawiacie się raz do roku na kilkanaście dni i > robicie zamieszanie. Jeżeli rzeczywiście zależy Wam na dobru krakowskiej > architektury to może zorganizujecie dużą publiczną debatę na ten temat. Debatą, na której pojawią się architekci i ci trochę konserwatywni i młode wilki, które zawsze maja inne wizje niż "staży", urbaniści, historycy sztuki, plastycy i oczywiście przedstawiciele miasta. Może taka debata pozwoli na wypracowanie wspólnej wizji rozwoju miasta. I przede wszystkim da możliwość dyskusji. A wygłaszanie exposee, jak to miała miejsce wczoraj, zostawcie premierom. Bardzo dziękuję za te eleganckie porady i zachęcam do powołania mnogich inicjatyw obywatelskich, które pozwolą Panu i osobom o podobnych do Pańskich poglądach "dyskutować" w dowolnie obrany sposób nad tym, co uzna Pan (Państwo) za w Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_myslik Zaginione dokończenie poprzedniego postu 16.07.07, 12:46 (CD)...za właściwe. Będzie się to wiązało z wystawieniem na publiczny osąd poglądów przypisanych do Pańskiego nazwiska, tak jak mam odwagę robić to ja - a Pan nie. Pan jedynie skorzystał z tego, że w publicznie dostępnym portalu ktoś użył jakiegoś nicka, i nawet się nie zalogował. A skądże mam wiedzieć, że to ta sama osoba? Powodzenia życzy Konrad Myślik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan nie wszystko co nowe musi paskudne IP: *.autocom.pl 27.06.07, 17:26 Jechałem dziś przez Karmelicką i zobaczyłem pod nr (bodajże) 47 po drugiej stronie od osławionej kandydatki do Archi-Szopy, nieco bliżej Alej, nowoczesną kamienicę znakomicie wpisaną w ulicę. Od frontu fasada niczym nie gryząca się z innymi kamienicami, a z boko szkło. I jest OK. Poźniej podziwiałem nowoczesny budynek na rogu Garncarskiej i Cybulskiego, który stanął na miejscu wyjątkowego ochydztwa. A ten budynek był oddany kilkanaście tygodni temu, więc mógł być zgłoszony do Archi-Szopy. Ale jakoś nikt tego nie zrobił. Czyżby teza, że wszystko jest zgłaszane do tego konkursu była nieprawdziwa??? Oba powyższe podaję jako przykłady, że można budować nowocześnie i ładnie, a do tego w taki sposób, żeby nie gryzło się z otoczeniem. Moim zdaniem wszystkie tegoroczne kandydatury do Archi-Szopy wyróżniają się właśnie tym, że gryzą się z otoczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Karmelicka? IP: 149.156.166.* 27.06.07, 18:06 "Antos" nowoczesny? ladny? Moim zdaniem gorszy od tegorocznego nominata z naprzeciwka. Plastikowy gniot z tandetna fasada. Zreszta nominowany do poprzedniej archiszopy. Odpowiedz Link Zgłoś
kawitator Re: Archi szopa 27.06.07, 22:28 Nie archi szopka a szopka Cała ta burza w szklance wody tak naprawdę nikogo nie interesuje a po tygodniu pójdzie w zupełną niepamięć. Budynki zostaną i zaczną wrastać w pejzaż miasta Po kilku latach będą już organiczną tkanka miejską "od zawsze" Opinie szanownych frustratów jak będą mieli szczęście zostaną być może przywołane w programie satyrycznym jak opinie o wieży Eifla która po wybudowaniu równie zajadle była krytykowana Prawdopodobnie jednak skończą w szczurzych żołądkach lub na wysypisku śmieci Tyle pary w gwizdek . szkoda żegnam ma nadzieję na zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behemot Re: Naprawde uwazasz.... IP: 149.156.80.* 28.06.07, 09:52 ...ze dworcogaleryja postoi dluzej niz parenascie lat?? Pietrowy budynek w srodku miasta? Obliczony wylacznie na szybkie tluczenie kasy, a nie "wrastanie w pejzaz". Za pare lat, kiedy toto sie zbrudzi, opinie o tym beda dokladnie takie jak o "Smoku" - obskurna buda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buka Re: nie wszystko co nowe musi paskudne IP: *.77.classcom.pl 28.06.07, 09:21 "nowy" budynek na cybulskiego jest tylko powierzchowna przerobka paskudztwa, ktore tam wczesniej stalo. nie wystarczy okleic syfiastego biurowca piaskowcem zeby zrobilo sie cacy...to znaczy, niektorym wystarczy jak widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: nie wszystko co nowe musi paskudne IP: *.autocom.pl 28.06.07, 21:43 Przecież ze starego budynku została tylko wewnętrza żelebetowa konstrukcja. A to że kiedyś był obskurny musi oznaczać, że teraz nie może być ładny? Nie rozumiem. A fakt faktem, że go nikt do Archi-Szopy nie zgłosił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lajkonik Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: *.ists.pl 27.06.07, 22:41 A co do samej Archi-Szopy to przechodziłem wczoraj ul.Szewską, jak spojrzałem na budynek Gazety Wyborczej pomyślałem zgroza !!!! Brudna fasada, odpadający gzyms i tynk. A w oknach zasłaniające częsc frontu budynku reklamy Euro2012,-Kraków wraca go gry Euro 2012 rzecz jasna popieram, ale tak okropne reklamy to bezguście psujące obraz sasiadującego Rynku. Kto na to wydał pozwolenie. To dopiero Mega Szopa. A tak swoja drogą to może by zrobic porządek we własnym ogródku? i odnowic np. elewacje. Prosze o to w imieniu Krakowian, którzy muszą to oglądac o turystach nie wspomne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galerai to projekt Archi-Szopa dla Galerii Krakowskiej IP: *.ghnet.pl 28.06.07, 14:54 przeciętny, nalezy się jej zrchi-szopa za zmarnowanie miejsca! Odpowiedz Link Zgłoś