Dodaj do ulubionych

boze cialo

IP: *.mol.uj.edu.pl 18.06.03, 11:26
czy ktos moglby mi napisac kiedy sa jakies glowne uroczystosci zwiazane z tym
swietem? i gdzie?
chodzi mi o ktorej i gdzie sie zaczybna oprocesja (na wawelu??) czy jak?


sorry za moja ignoerancje w tym temacie :)
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: boze cialo 18.06.03, 12:39


      O boze(cialo)! znowuz zwarte i slepo posluszne, czarne szeregi
      SS (sluzba sprawie)rozleja sie po krakowie bezczeszczac pamiec
      wiary przodkow. To bedzie czarny marsz poswiecony zygotom
      nienarodzonym a cudownie znajdowanym na smietnikach i w lasach.
      Cisi w godnosci - idac jednoczesnie - znosic beda upokorzenie
      wywolane glodem, bezrobociem i kolorowymi tygodnikami dla kobiet.
      Policja bedzie pilnowac aby gawiedz miejska nie dokarmiala
      uczestnikow marszu, wszak cierpienie uszlachetnia, a policja
      ostatnio tez z narodem...jak kosciol kat.
      • luckystrike Re: boze cialo 18.06.03, 12:42
        a jak tam przygotowania do święta Kupały "ostojo wiary przodków"
        • swarozyc Re: 18.06.03, 12:55
          a dziekuje. Ida pelna para...
      • Gość: Herbert COŚ CHYBA ZAPOMNIAŁEŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 12:59
        Dobrze pamiętam te czasy
    • swarozyc Re: Noc Kupaly 18.06.03, 14:01
      Kupajło. Bóg letniego słońca. Iwan Neczuj-Łewycki tłumaczy jego nazwę
      tak: "Jasne letnie moce niebieskie, słońce, błyskawica i grom wspólnymi siłami
      jak gdyby kąpią ziemię, darząc ją największą w czasie święta Kupajły siłą
      płodną, a może i tak, że w święto Kupajły ludzie kąpali się w wodzie, wierząc w
      jej cudowną moc"11.
      Inni badacze przypuszczają, że nazwa ta jest bliska łacińskiej Cupido -
      Kupidyn, która znaczeniem swym zbliża się do
      indoeuropejskiego "kipieć", "pałać", "namiętnie pragnąć". Kupalne ognisko
      zapalano "żywym ogniem" pozyskiwanym przez tarcie o siebie dwóch kawałków
      drewna i było symbolem niebieskiego ognia słonecznego, który rozpala miłość w
      sercach chłopców i dziewcząt, tworzy z nich pary w tę czarowną noc. W Latopisie
      hustyńskim mamy objaśnienie, że "Kupało to bóg obfitości jak u Hellenów Ceres".
      Bogini Ceres u Etrusków, a później u Greków i Rzymian uważana była za boginię
      zaślubin, macierzyństwa, woli niebios. Żeńskie bóstwo Kupała jest tożsame z
      małoazjatycką Kybele, boginią miłości i Matką Bogów. Wszystkie obrzędy
      kupalnego święta są u tych narodów identyczne.
      Posągów Kupale, jak się zdaje, nie stawiano, uważając, że jest ona nie tyle
      bóstwem, ile osobistością, uczestnikiem świątkowego rytuału obrzędowego ku czci
      letniego przesilenia dnia z nocą. Kupajłem zwano kukłę słomianą specjalnie
      zrobioną przez młodzież na to święto. Prócz Kupajły robiono jeszcze kukłę
      Marzeny: lalkę z mioteł, gałęzi itp., przybraną kwiatami i wstążkami. Zdaniem
      Iwana Neczuja-Łewyckiego Kupajło i Marzena - to dwa bóstwa odpowiadające dwóm
      żywiołom: ogniowi i wodzie (Słońcu i Chmurze). Takie wyjaśnienie rzeczy wydaje
      się całkiem przekonywające, o ile dotyczy tylko letniego
      solstitium. "Słoneczną" kukłę robi się ze słomy (por. sołn-ce i soł-oma), a
      Chmurze poświęca się kukłę Marzeny (por. Mar-ena i Ch-mar-a). Słońce utożsamia
      się z niebieskim ogniem, Chmurę z niebieską wilgocią.
      Przed takimi "idolami" stawiano stół z różnymi potrawami, obok pałał święcony
      ogień, wokół którego młodzieńcy i dziewczęta weseląc się, tańcząc i śpiewając
      świętowali prażnik. Na jego zakończenie Marzenę topi się w rzece, czasem to
      samo robi się z Kupajłem. Dzisiaj relikty dawnych obrzędów są tak dalece
      poplątane, że nie zawsze rozumiemy ich sens. Gdyby iść za logiką objaśnionych
      wyżej symboli, to męskim początkiem jawi się tu Kupajło (niebieski ogień), a
      żeńskim - Marzena (żywioł wody). W obrzędach ustalono, że Marzenę przygotowują
      dziewczęta, o nią toczy się walka na niby między chłopcami a dziewczętami,
      chłopcy często wykradają kukłę i rozrywają ją, a gałązki z Marzeny dziewczęta
      zabierają ze sobą, żeby rozrzucić je po ogrodzie dla pobudzenia płodności.
      Niezależnie od tego dziewczęta szybko sporządzają nową Marzenę, którą jednak
      topią w rzeczce, w ten sposób zwracając ją wodnemu żywiołowi. Kupajłę zaś
      oddają ogniowi. Gdzieniegdzie zamiast kukły ze słomy robią koło omotane słomą,
      zapalają je i toczą z góry do rzeczki. Koło ogniste oznacza bezsprzecznie
      Słońce - ogień niebieski. O ile zmianę pór roku wyobrażali sobie nasi
      przodkowie jako zmagania Zimy z Latem, a ubytek siły Słońca i Gromu - jako
      cierpienia tych bogów kończące się śmiercią, to staje się oczywiste, że wiara
      chrześcijańska zapożyczyła swą filozofię właśnie z pogaństwa. Po śmierci
      następuje zmartwychwstanie - na wiosnę znów ożywa przyroda, a z nią jaśni
      bogowie słoneczni.
      Jaryło. Z istoty swej bóstwo to bliskie Kupajle, jeno działające wiosną. Bóg
      miłości i namiętności, wiosennego rozkwitu przyrody. Jaryłę uważa się za symbol
      płodności. Nazwa jego ma w sobie rdzeń Jar (Jary) - co znaczy silny, zawzięty,
      namiętny, gniewny. To męski symbol zapładniającej siły. Pierwsze święto Jaryły
      wyznaczano na wiosnę, kiedy on się budzi, w lecie natomiast odbywał się
      symboliczny pogrzeb Jaryły, znany także pod nazwą: pogrzeb Kostrubońka; kobiety
      wśród żartów chowają kukłę Jaryły (Kostruba), który już wszystko zapłodnił i
      zamiera na zimę, by obudzić się znowu na wiosnę. Ten obrzęd oznaczał zamieranie
      słonecznej siły, bo po Kupajle "Słońce powraca na zimę".
      O Jaryle brak pewnych wiadomości. Wiadomo, że przygotowaniem jego kukły
      zajmowały się młode żonki, przy czym szczególną uwagę zwracano na jego
      dzieciorodny organ. Jedynie z przekazów dawnych podróżników dowiadujemy się, że
      posąg Jaryły stał w pobliżu miasta Kostromy (nazwa współbrzmiąca z Kostrubą).
      Na Białorusi na wiosnę oprowadzano Jaryłę - przystojnego młodzieńca z wieńcem
      na głowie, strojnego w jasne, uroczyste szaty.
      U innych Słowian identyczny z Jaryłą był Jarowit, u Greków i Rzymian - Dionizos
      i Bachus. Święto Jaryły przypomina kupalne także w tym, że w czasie jego
      obchodzenia młodzieńcy podobnie wykradali dziewczęta na swe żony. Otóż Jaryło i
      Kostrubońko uosabiali triumf życia nad śmiercią. Bogowie ci zamierali na zimę i
      budzili się (zmartwychwstawali) na wiosnę.

      Halina Lozko "Rodzima wiara ukrainska"

      "Czekamy na ciebie czerwona zarazo
      Byś wyzwoliła nas od czarnej śmierci.."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka