Gość: obs
IP: *.salbis.net
01.08.07, 14:15
panią w rozlatującym się białym cinquecento o nr zaczynających się na KR 44...
która jadąc dziś ul. Gertrudy na dojeździe przed światłami ruszała kilka razy
kilkanaście sekund po innych, po poprawiała sobie makijaż czy też wygniatała
parchy na ryju. To jedno, ważniejszy jednak był zapach dobiegający z jej rury
wydechowej, nie wiem kto ten wynalazek dopuścił do ruchu, ale wylatywał tam
intensywny zapach benzyny, jakby w ogóle nie spalonej, nie do zniesienia.