Dodaj do ulubionych

DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO

26.06.03, 14:21
Znalezione na forum "O języku",
zamieszczam dzięki nieautoryzowanej uprzejmości «norge75».


* ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek"
* Terminator: "Elektronicky mordulec": - Ne ubiwajte me pane Terminatore!
* W Czechach na przystankach stoi jak byk: "Odchody autobusow"
* mam pomysl?: "mam napad"
* miejsce stalego zamieszkania: "trvale bydlisko"
* stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
* plaster na odciski: "naplast na kure oko"
* wiewiorka "drevni kocur"
* Chwilowo nieobecny - "momentalnie ne przitomni"
* "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem:
* Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"
* Hot dog "parek v rohliku"
* plyta CD "cedeczko"
* Po czesku teatr narodowy to "narodne divadlo",
* a drodzy widzowie to "wazeni divacy"
* zepsuty "poruhany"
* koparka "ripadlo"
* "Zaczarowany Flet" - "Zahlastana fifulka"
* Bytka abo ne bytka to je zapytka" =Byc albo nie byc oto jest pytanie"
* Komentarz meczu hokeja:
"... z levicku na pravicku, pristavka i ... sito"
* W liscie do Koryntian - Hymn o milosci
* "milosc sie nie obraza i gniewem nie unosi" "laska se ne
wypina i ne wydyma sa".
* gwiazdozbior - "hvezdokupa"
* mandat - "pokuta"
* Niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników:
* Popil, Poruhal a Smutny...

Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO 26.06.03, 14:31

      > * Lord Vader do Luke'a Skywalkera: "Luk! jo sem twoj tatinek!"

      HAHAHA :D :D :D
    • adam.67 Prosim Vas... 26.06.03, 15:07
      Dawno ja ne hovorzil na czestine, i dlatego będzie taka pekna kompilacja
      czeskiego, słowackiego i polskiego:


      Ide holka ulicou, a naprotiv ide pan Havranek. Pohladela se holka na Havranka,
      a hovorzit jemu:
      - Dobry den, vażeny pane Havrankou, a to tam konec Vam vystaje?
      Pan Havranek pohladel se na svojeho kohutka a hovorzit holke:
      - Ne, ne, ne holka, to ne je konec, a to je vsehno !!!

      I co, amici capisci???

      A tak na shledano !!!
      • Gość: lk Re: Prosim Vas... IP: *.markom.krakow.pl 06.07.03, 08:17
        Kochani , nie znacie historii Był taki okres kiedy dla Polakow język czeski był
        wzorem elegancji językowej , niemal jak wiele stuleci pózniej język francuski ,
        nb w języku polskim jest wiele słów zapożyczonych z czeskiego
    • natasza_p Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO 26.06.03, 19:09
      opowiadano mi kiedys jak bodajze we Wroclawiu Czesi plenerowo wystawiali
      hamleta.
      Doniośle wypowiedziane "bytka abo ne bytka oto je zapytka" wywołało salwe
      śmiechu... Ponoć czeska dezorientacja dała sie zauważyc... :)
    • Gość: rybak Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO IP: *.strzegom.sdi.tpnet.pl 27.06.03, 21:51
      viking73 napisał:

      > Znalezione na forum "O języku",
      > zamieszczam dzięki nieautoryzowanej uprzejmości «norge75».

      Bardzo ładne. Widziane już na forum Kłodzka, potem Wrocławia, a niedawno na
      Forum Humorum. Stamtąd też (ostatni wpis 29.05.2003r.) pochodzi poniższe
      sprostowanie - przytaczam dzięki nieautoryzowanej uprzejmości <naiwnej>:

      • Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) adres: *.ipt.aol.com
      Gość: naiwna 17-04-2003 03:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      No, Iwanko, ja czeski też znam, i wcale mnie już nie śmieszy, choć rozumiem, że
      Polaków go nie znających może, ale mam poważne wątpliwości co do kilku
      ostatnich przykładów z Twojej listy:
      - "Zaczarowany Flet" to "Kouzelna fletna" a nie "Zahlastana fifulka". To
      chyba wyciągnęłaś z jakiejś strony kabaretowej stworzonej przez Polaków.
      - Bytka abo ne bytka to je zapytka" - kolejny przykład podobnego
      kabaretowego tłumaczenia. "Być albo nie być, oto jest pytanie" będzie brzmiało
      raczej: "Byt ci nebyt, tohle je otazka". Nie mam literackiego tłumaczenia pod
      ręką, niestety.
      - W liście do Koryntian, przynajmniej w tym tłumaczeniu, które właśnie
      znalazłam, w Hymnie o milości nie ma wersu: "miłość się nie obraża i gniewem
      nie unosi". Jest: "nie szuka swego, nie unosi się gniewem" a czeskie
      tłumaczenie, które znalazłam w Internecie, brzmi: "neda se vydrazdit, nepocita
      krivdy", a nie: "laska se ne wypina i ne wydyma sa". Nawet jesli to nie jest
      dokładnie ten wers, to w całym hymnie ani razu nie pojawia się twoje rzekome
      wypinanie i wydymanie.

      Sorry jeśli zepsułam komuś humor. Nie mam nic przeciwko kabaretom, ale wtedy
      zaznaczmy, że chodzi o kabaret i nie wmawiajmy ludziom dziecka w brzuch.
      Miminka, znaczy się. :D

      Pozdrawiam,

      naiwna





      • benal Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO 27.06.03, 22:02
        Gość portalu: rybak napisał(a):

        > viking73 napisał:
        >
        > > Znalezione na forum "O języku",
        > > zamieszczam dzięki nieautoryzowanej uprzejmości «norge75».
        >
        > Bardzo ładne. Widziane już na forum Kłodzka, potem Wrocławia, a niedawno na
        > Forum Humorum. Stamtąd też (ostatni wpis 29.05.2003r.) pochodzi poniższe
        > sprostowanie - przytaczam dzięki nieautoryzowanej uprzejmości <naiwnej>:
        >
        > • Re: Czesi nie gęsi i swój język maja....:)))) adres: *.ipt.aol.com
        > Gość: naiwna 17-04-2003 03:36 odpowiedz na list odpowiedz cytując
        >
        > No, Iwanko, ja czeski też znam, i wcale mnie już nie śmieszy, choć rozumiem,
        że
        >
        > Polaków go nie znających może, ale mam poważne wątpliwości co do kilku
        > ostatnich przykładów z Twojej listy:
        > - "Zaczarowany Flet" to "Kouzelna fletna" a nie "Zahlastana fifulka".
        To
        >
        > chyba wyciągnęłaś z jakiejś strony kabaretowej stworzonej przez Polaków.
        > - Bytka abo ne bytka to je zapytka" - kolejny przykład podobnego
        > kabaretowego tłumaczenia. "Być albo nie być, oto jest pytanie" będzie
        brzmiało
        > raczej: "Byt ci nebyt, tohle je otazka". Nie mam literackiego tłumaczenia pod
        > ręką, niestety.
        > - W liście do Koryntian, przynajmniej w tym tłumaczeniu, które właśnie
        > znalazłam, w Hymnie o milości nie ma wersu: "miłość się nie obraża i gniewem
        > nie unosi". Jest: "nie szuka swego, nie unosi się gniewem" a czeskie
        > tłumaczenie, które znalazłam w Internecie, brzmi: "neda se vydrazdit,
        nepocita
        > krivdy", a nie: "laska se ne wypina i ne wydyma sa". Nawet jesli to nie jest
        > dokładnie ten wers, to w całym hymnie ani razu nie pojawia się twoje rzekome
        > wypinanie i wydymanie.
        >
        > Sorry jeśli zepsułam komuś humor. Nie mam nic przeciwko kabaretom, ale wtedy
        > zaznaczmy, że chodzi o kabaret i nie wmawiajmy ludziom dziecka w brzuch.
        > Miminka, znaczy się. :D
        >
        > Pozdrawiam,
        >
        > naiwna
        >
        > " Wmawiać ludziom dziecko w brzuch "-jak to będzie po czesku.
        >
        >
        >
      • Gość: flip i vice versa IP: *.p.lodz.pl 28.06.03, 15:15
        Smiech to podobno zdrowie - zwlaszcza niezbedne dla polskich ponurakow. Czesi
        tez sie smieja, a maja z czego: wezmy taki "Instytut Zachodni".
        • taberes pozad hledam 05.07.03, 19:24
          hellou

          ja troche nie na temat.poszukuje pôdrecznika do czeskiego (ale tylko polska
          wersja) oraz slownika polsko-czeski-polski.jezeli ktos mialby namiary (tylko
          maly problem mieszkam za grnica a w Polsce przez wieksze miasto bede
          przejezdzal przez W-we), wiec jezeli ktos wie bylbym wdzieczny.
          natomiast do tych wszystkich czeskich neologizmow co nas Polakow tak smiesza,
          to w wiekszosci wypadkow nie egzystuja a wymyslane sa zeby jeden z drugim
          posmiali sie troche z poludniowego sasiada.
          i pytanko na koniec kto spotkal sie z okresleniem -psonak- (sorry ze bez
          diakrytyki) na Polaka?moze ktos wie co ono znaczy?


          • swarozyc Re: pozad hledam 06.07.03, 12:37
            taberes napisała:

            i pytanko na koniec kto spotkal sie z okresleniem -psonak- (sorry ze bez
            > diakrytyki) na Polaka?moze ktos wie co ono znaczy?
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            Ja. mam znajoma Czeszke i kiedys wyjasnila mi znaczenie tegoz slowa.(ale zdaje
            sie pszoniak). Okreslenie przylgnelo do nas poniewaz jezyk polski "szelesci"
            > i "szumi"
            >
            • taberes psonak 06.07.03, 15:53
              moze i chodzi o to szeleszczenie ale mysle ze dla Czechow i Czeszek (of course)
              bardziej "seslamy" niz szlescimy. male dzieci jak mowia to "seslaja". a pozatym
              slowa "psonak" wszyscy Czesi nie znaja. a dla mnie samo brzmienie owego nie
              jest mie i milo sie nie kojarzy.
              • swarozyc Re: taberes 06.07.03, 17:51
                taberes napisała:
                slowa "psonak" wszyscy Czesi nie znaja.[Moja Czeszka jest z Pragi]
                a dla mnie samo brzmienie owego nie jest mie i milo sie nie kojarzy.
                [a 'pepiczek' jest mile?. I ta megalomania i protekcyjny ton kiedy mowimy o
                Czechach - najbardziej cywilizowanych Slowianach...]
                • Gość: taberes Re: taberes IP: *.ugent.be 06.07.03, 23:59
                  taberes neni ona.jsem chlap ne holka.
                  neni to hezky rikat pepicek i proto ne rikam.ale jezeli chodzi o ta nasza
                  polska megalomanie to jest to fakt nizaprzeczalny.staramy sie udawac lepszych
                  niz w rzeczywistosci jestemy i pozowac na kogos kim dlugo nie bedziemy
                  (przynajmnie jako narod). mysle ze szybko sie tego nie pozbedziemy- a szkoda.
        • Gość: Jakub K. Re: i vice versa IP: 213.25.129.* 06.07.03, 11:30
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > Smiech to podobno zdrowie - zwlaszcza niezbedne dla polskich ponurakow. Czesi
          > tez sie smieja, a maja z czego: wezmy taki "Instytut Zachodni".
          A co w tym jest śmiesznego dla Czecha?
          • bratalfons Re: i vice versa 06.07.03, 13:16
            zachod to po czesku ubikacja
            • Gość: Jakub K. Re: i vice versa IP: 213.25.129.* 06.07.03, 14:12
              bratalfons napisał:

              > zachod to po czesku ubikacja
              dzięki za wyjaśnienie
              a swoją drogą, z tej samej działki - u nich np. odjazdy autobusów - to "odchody
              autobusov"
              • Gość: rumcajs Re: nie mylcie jez.czeskiego ze slowackim !!! IP: *.dkm.cz 07.07.03, 16:45

                po czesku:odjezd autobusu
                kouzelna fletna
                byt nebo nebyt,to je otazka itd.
    • Gość: a Re: DLA MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO IP: *.law.uj.edu.pl 08.07.03, 12:22

      Nawet by było śmieszne, gdyby nie było w znacznej części nieprawdziwe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka