Dodaj do ulubionych

Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 22:32
Zasypać w cholerę te podziemia i zdjąć w końcu ten piep....płot i zdemontować
ten obsr**a niewiarygodnie paskudny wychodek - golebie gnojowisko z zafajdanym
"domkiem".
Choć mam lepszy pomysł. Nie demontować płotu, tylko zamknąć tam osoby
odpowiedzialne za ten skandal. Rozebrać je do naga i kajdankami przypiąć do
"domku".
Obserwuj wątek
    • Gość: j. I tak GW dokopała Krakowskiej;P IP: *.netcontrol.pl 30.08.07, 23:00
      Co, przyznam szczerze, bawi mnie setnie, zwłaszcza po oświadczeniu
      Kwaśniewskiego (redaktora), że "Gazeta Krakowska" jest poważna i w ogóle... A tu
      taka wpadeczka - dęteczka...:P
    • Gość: gosc Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: 77.253.8.* 30.08.07, 23:32
      Czy ktos wreszcie odpowie za te nielegalne wykopki pod rynkiem?
      • Gość: Wtajemniczony Re: Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.ists.pl 31.08.07, 04:06
        "> Czy ktos wreszcie odpowie za te nielegalne wykopki pod rynkiem?"

        Cha cha cha, główny winowajca ma immunitet sędziego Trybunału Stanu
        i możecie mu nagwizdać. Jest ponad prawem! Ale to jest śmieszne,
        chachachachacha. Może np. Ciebie przyjacielu zamordować publicznie i
        nikt mu nic nie zrobi.

        Chachachachacha.
    • gopsiam Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem 30.08.07, 23:47
      Byłam tam dzisiaj i jakoś nic nie czułam...tylko ten plot by mogli juz wywalic wrrr

      tnij.org/jedzenie-w-krakowie
      Jak napisać pracę mgr?
      Prosty Angielski
      • Gość: Wtajemniczony Re: Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.ists.pl 31.08.07, 04:13
        Wystarczy krótkotrwały kontakt ze skórą, albo 1 wdech tego typu
        grzyba do płuc i rozpoczynasz proces umierania.

        Płot jest potrzebny, albowiem w podziemiach jest sporo drogocennych
        obiektów kolekcjonerskich, które główny decydent Krakowa
        planuje "prywatnie" sprzedać bogatym zagranicznym kolekcjonerom,
        podobnie jak to przed laty uczynił był nie świętej pamięci prof.
        Zin /naprawdę nie był żadnym profesorem, chyba nawet matury nie
        miał, samouk/.
        Głowny decydent jest nietykalną świętą krową, bo ma immunitet
        chroniący od odpowiedzialności karnej. Toteż z niego korzysta i robi
        prywatne interesy, nawt kosztem kompletnego zniszczenia dziedzictwa
        narodowego.

        Ps.Dobrze Ci radzę nie przebywaj w tamtej okolicy, jeśli Ci życie i
        zdrowie są miłe.
        • Gość: przesada Re: Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.07, 09:18
          "Ukończył studia architektoniczne w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W
          1952 r. uzyskał tytuł doktora, w 1959 r. - doktora habilitowanego, w 1967 -
          profesora nadzwyczajnego, a w 1979 - profesora zwyczajnego." A poza ty mysle, ze
          PROF Zin jednak zrobil wiecej dobrego niz zlego.
          • Gość: Wtajemniczony Zwłaszcza ten handelek zabytkami... IP: *.ists.pl 31.08.07, 13:01
            Handlował zabytkami mając poparcie różnych niczego nie świadomych
            krakowskich autorytetów. M.in. zbył wiele obiektów przy okazji
            wymiany "kocich łbów" na płyty na Rynku, oraz jego zasługa, to
            słynne "tajemnicze zaginięcia" średniowiecznych ołtarzy z
            krakowskich kościołów. Ile bezcennych rzeźb "zginęło", tego nikt nie
            zliczy. A co nie "zginęło", to zgniło trzymane w skandalicznych
            warunkach bez żadnej konserwacji /czekało na sprzedaż ukryte w
            garażach, itp. miejscach/. Właściwie nie ma chyba w Krakowie obiektu
            Kościelnego z któregoby nie kradł. Wykorzystał posoborowy moment
            wymiany ołtarzy na stoły. Istnieje oficjalna dokumentacja "wyczynów"
            tego człowieka! Są fotografie obiektów, które zostały przez niego
            zniszczone! Powinien siedzieć za to co zrobił, ale PRL był chorym
            krajem, w którym złodzieje i ignoranci mieli się dobrze. Już nie
            chce mi się szczegółowo pisać o tym, jak nasz "geniusz" zniszczył
            Kościół św. Wojciecha na Rynku. Kościół zaczął mu się sypać w wyniku
            jego działalności, więc spiął go betonowymi klamrami, kompletnie
            zmieniając charakter budowli. Tak uczynił z najstarszym obiektem
            sakralnym w Polsce, pamiętajacym czasy sprzed państwa Mieszka I /w
            poczatkach państwa polskiego obiekt był drewniany i również
            wielokrotnie przebudowywany/. Barbarzyńca jakich mało w historii
            Krakowa. Znał się na archeologii, historii sztuki, czy architekturze
            jak pies na gwiazdach. Nawet w słynnych w swoim czasie
            programach "piórkiem i węglem" stosował tricki. Opowiadali o tym
            jego studenci, których wykorzystywał do tego. W rzeczywistości nie
            umiał poprawnie rysować, ale, trzeba przyznać, że tricki były
            opanowane na tyle, że przynajmniej jego ignorancji rysunkowej nie
            było widać. Popierany w PRL-u przez czerwONYCH złodziei, sam
            czerwONY do szpiku kości. Sam też kradł, być może część zysków
            oddawał czerwonym, jako rewanż. Takie były zwyczaje. W dziedzinie
            kultury narodowej niebywały szkodnik, ale nie do "ruszenia", bo
            zaskarbił sobie łaski kardynała K.Wojtyły, który go lubił /nie tylko
            jego, ale również np. pp. Kwaśniewskich/.

            Jak chodzi o wykształcenie, to jest dziwna sprawa. Być może tak samo
            został profesorem, jak np. p.Kwaśniewski magistrem. Takie były
            zwyczaje w PRL-u, że swojaczki w taki sposób dochrapywali się
            tytułów. Według mnie Zin nie miał nawet matury.

            Wiem o jednym krakowskim profesorze, nawet aktualnym członku komisji
            akredytacyjnej, który prawdopodobnie nie ma nawet tytułu magistra,
            bo podał jako miejsce uzyskania nieistniejącą uczelnię, podał
            prawdopodobnie fałszywa datę urodzenia, aby tylko nadal móc być
            uczelnianym decydentem /inaczej rozpocząłby "pracę naukową" na
            uczelni w wieku kilkunastu lat/, podał też wszędzie /m.in. w
            encyklopedii naukowców polskich/ ogromną listę publikacji z których
            prawie wszystkie /co się okazało po sprawdzeniu/ napisał kto inny, a
            on jedynie niektóre recenzował...

            Mam poważne wątpliwości co do wykształcenia p. Zina, choćby z powodu
            wykazywanej przez niego niebywałej ignorancji. Wiedzy profesorskiej
            na pewno nie posiadał... No cóż, w PRL-u nie takie rzeczy miały
            miejsce, o ile pamiętam, to nawet premier Jaroszewicz /wyjątkowy
            debil/ miał przyznany tytuł naukowy, nie ma o co się spierać...
            Nie wierzę w wykształcenie Zina, dla mnie jego "wykształcenie"
            cuchnie oszustwem, po tym, czego miałem okazję na temat działalności
            tego człowieka zobaczyć na własne oczy.

            Obecnie dzieło ostatecznego zniszczenia Rynku w Krakowie kontynuuje,
            jak napisałem, najważniejszy krakowski decydent. I nie "przynosi
            wstydu" swemu ideowemu protoplaście.
    • Gość: zoologogrzyb Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 01:29
      to nie grzyby, durnie, to krety.
    • Gość: ? Pani Profesor Obtułowicz czy to jakaś przypadkowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 04:58
      zbieżność nazwisk ???? :-)


      z jednym z pełnomocników tow. Prezydenta ????
    • Gość: roma Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: 81.15.202.* 31.08.07, 08:26
      Sądząc po jej kpiącym komentarzu, nie jest to przypadkowa zbieżność
      nazwisk, tym samym wniosek nasuwa się sam: jej opinia jest
      niewiarygodna i tyle!!!
    • Gość: grzegorz armia, zlikwidowac, grzyb IP: 151.193.120.* 31.08.07, 09:55
      Ja bym raczej nie uzyl tych trzech slow w jednym zdaniu skierowanym do naszych
      dzielnych wojakow, bo efekt moze byc rozny od oczekiwanego, a Rynku byloby
      szkoda... ;)
    • Gość: Kampus UJ ??? nie na terenie kampusu tylko na terenie Inter-Bud IP: *.pergole.net 31.08.07, 10:07
      zieme z podziemi wysypywano na terenie gdzie obecnie oddaje sie
      budynki Inter-bud'u przy Bobrzynskiego a nie na terenie kampusu...
    • Gość: Muchomor Re: Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.crowley.pl 31.08.07, 10:34
      Piszą tylko o stężeniu grzyba a nie piszą czy stężenie zabójczych
      mykotoksyn jest w normie... ciekawe czy ktoś to sprawdzał.
    • Gość: Podgrzybek Re: Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.crowley.pl 31.08.07, 10:54
      Kiedyś czytałem chyba jakieś opowiadanie Lema że wszystkożernego
      grzyba z obcej planety likwidowali palnikiem acetylenowym.

      Ciekawe jaki futurysta wymyśliłby grzyba pod rynkiem z którym walczy
      Wojsko Polskie...
    • Gość: tdy7u Armia zdusi grzyba pod krakowskim Rynkiem IP: *.ghnet.pl 31.08.07, 18:46
      wojsko pod ziemię
      Policja z CBA do urzędu
      odpowiedzialni zaniedbań do paki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka