bluetab70
17.07.03, 23:21
czy inne paskudztwo!! latają tego miliony :(((
małe zielonkawe, z przezroczystymi skrzydełkami, trochę mniejsze czarne,
troche większe czarne - nie wiem ( i nie chcę wiedzieć) co to za pieprzone
robactwo, ale są dosłownie wszędzie!!! nie mozna zapalić swiatła, bo zaraz
lecą mimo gęstych firanek i zasłon w oknach, siedzą na monitorze, w lampie
leżą tysiące truchła...dobrze, że szybko zdychają, ale co z tego, skoro
zaraz jest masa nowych :(((
i to w środku miasta!!!
Ratunku!!!
też tak macie???
i co z tym robicie???
PS. tylko please, nie proponujcie mi "zupki z muszek na wieczornej rosie" ;)