Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga

IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.10.07, 22:48
Norymberga ,Barcelona o czyms jednak zapomniano a co z Florencja?
    • Gość: anonim Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.ak7.petroinform.com 23.10.07, 23:04
      Florencja wielkoscią chyba bardziej jest zbliżona np. do Gniezna niż
      Krakowa
    • Gość: Krakus Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.chello.pl 23.10.07, 23:07
      Oczywiście, ze Barcelona! Kraków musi stać sie metropolią, nie mozna wzorować się na mniejszym mieście od naszego.
    • lifpi Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga 24.10.07, 00:10
      Barcelona!!! Tylko uważajcie, to także stolica kieszonkowców.
      Zwłaszcza Rambla i pociąg z lotniska do centrum miasta. Lepiej
      jechać autobusem, niewiele drożej, o wiele bezpieczniej. I więcej
      widać.Dużo mi bliżej do Barcelony niż do Norymbergi, może dlatego,
      że wolę wino od piwa.
    • Gość: gościu Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 00:20
      bardzo dobry pomysł;Kraków musi uwolnić się od zaściankowości,którą
      sam sobie narzucił,potrzebne jest otwarcie na nowoczesność...
    • Gość: Leppiej Z czym do ludzi? IP: *.ija.csic.es 24.10.07, 11:34
      Jest jedna rzecz, ktora odroznia oba te miasta od Krakowa. I ta
      rzecz jest poczatkiem i koncem jakiejkolwiek dyskusji i porownan.
      Nazywa sie METRO.
    • Gość: wit Polecam Krakowowi komunikacje publiczna Norymbergi IP: *.pool.einsundeins.de 24.10.07, 13:07
      A ich metro to szczegolne miodzio! - jeden z najnowoczesniejszych systemow w Niemczech.
      www.cityverkehr.de
    • Gość: virtualtourist Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.07, 14:54
      Szczerze mówiąc, nie widzę bliskiego podobieństwa między Krakowem a
      Barceloną. Za to Kraków i Walencja mają, owszem, wiele wspólnego.
      Pisał o tym już jakiś czas temu prof. Jajszczyk właśnie na ramach
      Gazety, bardzo ciekawy i merytoryczny artykuł.
      Kocham Barcelonę i byłoby cudownie jakby gdyby miała coś wspólnego w
      Krakowem ale nie przesadzajmy. Serce ciagnie i na tym sie kończy.
    • Gość: aniuta Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.171.90.162.crowley.pl 24.10.07, 15:21
      Ludzie, o co chodzi z tą Norymbergą??? Przecież nie można ze sobą
      porównywać miast tylko patrząc na liczbę mieszkańców czy dziedzictwo
      historyczne.

      Kraków jest już 2 największym miastem Polski i żeby się rozwijać,
      powinien też być drugim centrum biznesowym, tuż po Warszawie.
      A zamiast tego władze miasta myślą tylko o zabytkach i turystyce.
      Przecież 800 tys. ludzi nie może żyć tylko z turystyki!

      Bierzmy przykład z Barcelony, Monachium, Lyonu, czy nawet Mediolanu,
      z miast, które umiejętnie łączą przeszłość z nowoczesnością, które
      myślą o swoich mieszkacach, i które mają do zaproponowania dużo
      więcej, niż tylko ciekawą historię, piękno zabytków, czy kilka
      niezłych wydarzeń kulturalnych
      • Gość: Krakus_wieśniak Krakowie - obudź się!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.07, 11:33
        Problemem Krakowa jest to, że kiedy ze stolicy stoczył się do
        wymiaru prowincji, a stało się to jeszcze w XVIII wieku, a potem (w
        XIX wieku) stał się tzw. duchową stolicą Polaków to nastąpiło
        połączenie tych dwóch cech w jedną, która stała się znakiem
        rozpoznawczym Krakowa i zagnieździła się na dobre w głowach
        tutejszych mieszkańców. I dzisiaj nadal mieszka tu spora grupa ludzi
        która marzy o małym ślicznym Krakówku, mieście- ogrodzie z niewielką
        liczbą mieszkańców, ale za to jakich! Profesorów, artystów itp. Nie
        chcą tu metropolii w stylu zachodnim, bo to spaliny , hałas,
        przestępczość. To nic, że duże miasto to z reguły większe pensje i
        więcej pracy. "Panowie profesorowie" posady mają a praca dla ludu to
        wzrost liczby mieszkańców i niedogodności wyżej wymienione. Ci
        ludzie zawsze będą stawiać na Oxford, a nie na Barcelonę. Nawiasem
        mówiąc przekłada się to również na spory urbanistyczne- tym ludziom
        każdy wysoki budynek w tym mieście przeszkadza, bez wzgledu na to
        czy będzie 1 km czy 10 km od Rynku. Ochrona panoramy jest tylko
        pretekstem - w mieście wielkości Krakowa tereny neutralne widokowo
        się znajdą. Ale chodzi tu o ochronę rzekomej "zaciszności" Krakowa.
        Celowo "Panowie Profesorowie" piszę w cudzysłowie, zeby nie wszyscy
        poczuli się urażeni. To w gruncie rzeczy chyba mniejszość w naszym
        mieście, ale ma dostęp do mediów. Ileż to czytałem wypowiedzi w
        rodzaju "siłą Krakowa jest jego prowincjonalność". Czas skończyć z
        tym zabobonem, choć i miłośnicy "świętego spokoju" mają prawo żyć na
        tej ziemi. No chyba że za tą propagandą " dobrej prowincji" stoi też
        lobby turystyczne?
    • Gość: Olga Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: 212.128.75.* 24.10.07, 16:55
      Zapraszam pania Kurse de przeczytania Almanachu Katalonskiego
      wydanego niedawno przez "Studia iberystyczne" w Krakowie. Oprocz
      wielu ciekawych artykulow jest tam takze i moj na temat
      transformacji stolicy Katalonii w ostatnich 20 latach. Zebysmy
      umieli sie wzorowac na tym co dobre a nie na tym co zle w
      Barcelonie....
    • polska_potega_swiatowa a moze Kioto- dawna stolica Japoni? 26.10.07, 07:01
      Moja refleksja: Norymbergia wizualnie przypomina Krakow, wiec
      niczego rewolucyjnego podpatrzec sie nie da. Barcelona to juz lepsza
      inspiracja, bo posiada ta poludniowo kameralnosc miejska oraz typowo
      latynoski polot, bez palm skwery miejskie i promenady to juz bylo by
      to.

      Nie widze jednak sensu w kopiowaniu tych Europejskich miast, jesli
      chcemy sie w Europie wyrozniac, to moze uczyc sie czegos od Kioto-
      dawnej stolicy Japoni.

      pl.wikipedia.org/wiki/Kioto
      Polaczenie super nowoczesnych rozwiazan z rustykalna antycznoscia
      tego miejsca, uwazam za doskonale. W Krakowie niestety jest
      tendencja do budowania wszystkiego co nowe z cegly, gontu, kamienia
      i tynku, a la XIX wiek. Troche nowoczesnisci z wyzszej polki
      wprowadziloby to miasto w 21 wiek i postawilo w szeregu z innymi
      swiatowymi metropoliami.





      • podrozniktom Re: a moze Kioto- dawna stolica Japoni? 30.10.07, 11:18
        Kioto , cudne
        miasto, od nich warto się uczyć.
        • xylan Kioto - nie takie cudne! 30.10.07, 11:55
          podrozniktom napisał:

          > Kioto , cudne
          > miasto, od nich warto się uczyć.

          Kioto bylo cudne. Polecam:
          miasta.gazeta.pl/krakow/1,42699,3156789.html
    • Gość: Adam Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: 78.133.176.* 26.10.07, 12:37
      Zamiast dyskusji akademickich nt. tego do jakiego miasta można porównać Kraków
      etc. proponuję na początek jeden postulat: niech komunikacja miejska jeździ do
      północy, a nocna częściej niż raz na godzinę. Ostatnio znajmomi zasiedzieli się
      u nas do 23.30. Okazało się, że autobus 601 do Nowej Huty będzie dopiero za
      godzinę. Innego połączenia z Hutą (poza taxi) brak. Proszę państwa, czy to jest
      normalne w mieście takim jak Kraków i aspirujacego do Bóg wie jakiej roli?
    • Gość: Krakus Kraków - Barcelona, Kraków- Norymberga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 00:04
      Ogromny błąd ,podniecać się tym co ludzie doceniają dziś lub
      doceniali wczoraj, co przyciągało ludzi i ich pieniądze. Wczoraj to
      był zgiełk i światła,smród i asfalt.Czym chcemy, my Krakowianie
      Europie zaimponować?Chcemy odkryć tajemnice powodzenia innych miast?
      Myślmy do przodu,nie naśladujmy głupio innych ,bo to nas ośmieszy w
      Europie.Odrzućmy wizje prymitywnych modernistów od betonu,asfaltu i
      szkła.My proponujmy światu coś nowego i orginalnego . Coś
      przyjaznego człowiekowi ,a nie tylko interesom szwagra Tajstera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja