Dodaj do ulubionych

Penderecki zakazał grania swoich utworów w Filh...

IP: 195.116.153.* 25.07.03, 21:43
No i wreszcie P. Penderecki pokazał swój żałosny poziom
intelektualny obrażając się na dyrekcje Filharmonii
Krakowskiej. Brawo Panie Krzysiu zachował się Pan jak za
dawnych czasów w przedszkolu, teraz czekamy tylko aż Pan
zabierze zabawki i pójdzie sobie do innej piaskownicy.
Obserwuj wątek
    • Gość: muzyk Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.ed.shawcable.net 26.07.03, 00:36
      "Ulubiony ciag dalszy nastapil..." Wyrazalem juz swoja opinie na
      temat "PENDEREKIADY" w Krakowie i nie bede sie powtarzal.
      przypominam tylko, ze zupelnie inaczej zachowywali sie w tym
      miescie inni wielcy - Wojtyla, Ingarden, Wyka. Bywali w Krakowie
      na wielkich festiwalach Lutoslawski, Kilar Gorecki. Mieszka w
      tym miescie Milosz, Szymborska i Wajda. Czy ktokolwiek z nich
      zadal niebotycznych sum na SWOJE festiwale??? Miara wielkosci
      czlowieka jest jego skromnosc. Pani Pendereckiej trzeba kupic w
      prezencie POSKROMIENIE ZLOSNICY a Panu Pendereckiemu STO LAT
      SAMOTNOSCI. Obydwie ksiazki pasuja jak ulal do ich osobowosci.
      Zachecam czytelnikow do POWAZNEJ dyskusji na temat krakowskiego
      zycia artystycznego. Wszak dopiero co odbyly sie seminaria
      poetyckie, przygotowane minimalnym kosztem, z udzialem
      noblistow, poetow i pisarzy (nie mowiac o studentach) z calego
      swiata. TAKIE IMPREZY SA TEMU MIASTU POTRZEBNE A NIE PRYWATNE
      FESTIWALE ZA PUBLICZNE PIENIADZE!
      • Gość: tomus Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.12.14.univie.teleweb.at 26.07.03, 11:30
        gratuluje wypowiedzi P. Muzykowi! miasto, chcac nie chcac (po
        prostu - kasa), nieco utarlo nosa malzenskiemu przedsiebiorstwu
        PP. Pendereckich, a przedsiebiorstwo to, jak widac, juz (az
        nazbyt) dobrze zamodomowilo sie w rzeczywistosci gospodarki
        rynkowej.... kiedys tworcom wszelakiej masci zalezalo na tym,
        by "trafili pod strzechy". Teraz lepiej widocznie bujac gdzies
        wysoko w artystycznym zaduchu snobizmu...
        P.S. A moze by tak oglosic jakis przetarg nieograniczony wsrod
        samorzadow miast polskich (konieczne wysokie wadium!)
        na "Penderekiade" jesli Krakow odworcil sie tylem od swojego
        Mistrza? he. Ciekawe, ktore miasto by to kupilo. MOze WaWa?:D
      • Gość: art Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 13:41
        Gość portalu: muzyk napisał(a):

        > Miara wielkosci czlowieka jest jego skromnosc.
        Zgadzam się z Muzykiem. Nie ujmując klasy muzycznej
        i kompozytorskiej Pendereckiemu nie da się też nie zauważyć
        bufonady i przymilania się o głaskanie. No cóż... Prawdziwi
        wielcy tak nie robią...
        A panią Wnuk-Nazar z sąsiedniego artykułu przykro było czytać.
        WAZELINA i brak trzeźwości.
    • Gość: meloman Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: 62.233.192.* 26.07.03, 07:31
      Brawo Panie Krzysztofie za odwagą
    • Gość: Hetero Sapiens Alez to AUTOCENZURA ! - brawo p. Penderecki IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.07.03, 08:10
      Ktos musial wreszcie tej muzyce powiedziec DOSC i dobrze, ze tym cenzorem jest
      sam AUTOR.
    • Gość: Michal Skret kiszek i lewatywa IP: 57.66.138.* 26.07.03, 09:26
      Penderecki -Wielkie mi Halo! - jego muzyka to transmisja z bolu
      kiszek,lewatywy,itp.
      tak jak "wielcy performerzy", ktorzy obieraja kartofle w
      Zachecie.
      Brawo Majchrowski ! -jest budzet i tego sie trzeba trzymac!!!
      • Gość: rupert23 Re: Skret kiszek i lewatywa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 09:48
        Żal, że o muzyce Pendereckiego wypowiadają się ignoranci. Ale to koszt
        nieunikniony afery o dyrekcję Biura Kraków 2000. Melomani wiedzą dobrze, co w
        twórczości Pendereckiego jest genialne, a co mu nie wyszło. Daleko jednak
        muzyce Pendereckiego do "skrętu kiszek i lewatywy".
        • Gość: Hetero Sapiens Re: Skret kiszek i melomani IP: *.nsw.bigpond.net.au 26.07.03, 10:03
          Od kiedy to melomani sluchaja Pendereckiego?
          • Gość: rupert23 Re: Skret kiszek i melomani IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 13:08
            Gość portalu: Hetero Sapiens napisał(a):

            > Od kiedy to melomani sluchaja Pendereckiego?

            Od 1959 roku, od wykonania "Strof" na Warszawskiej Jesieni i "Psalmów Dawida"
            w Filharmonii Krakowskiej. Urodziłem się później, ale znam wczesną twórczość
            Penderckiego z płyt. Staram się też bywać na koncertach. Ostatnio na żywo
            słyszałem II koncert skrzypcowy z Pławnerem jako solistą.
            Cenię sobie muzykę Pendereckiego. Powiem nawet, że słucham jej z
            przyjemnością. Tym bardziej żałuję obecnego zachowania Mistrza...
        • Gość: Alumn. Re: Skret kiszek i lewatywa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.07.03, 10:56
          Gość portalu: rupert23 napisał(a):

          > Żal, że o muzyce Pendereckiego wypowiadają się ignoranci. Ale to koszt
          > nieunikniony afery o dyrekcję Biura Kraków 2000. Melomani wiedzą dobrze, co
          w
          > twórczości Pendereckiego jest genialne, a co mu nie wyszło. Daleko jednak
          > muzyce Pendereckiego do "skrętu kiszek i lewatywy".
          >Faktycznie,jako znawca swierdzam,że jego muzyce jest bardzo daleko,nawet do
          dżwięków wydawanych w kiblu przez umęczon du..ę po wizycie u abp.Paetza.
        • Gość: jacek2 Re: Skret kiszek i lewatywa IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 26.07.03, 12:11
          Gość portalu: rupert23 napisał(a):

          > Żal, że o muzyce Pendereckiego wypowiadają się ignoranci. Ale to koszt
          > nieunikniony afery o dyrekcję Biura Kraków 2000. Melomani wiedzą dobrze, co w
          > twórczości Pendereckiego jest genialne, a co mu nie wyszło. Daleko jednak
          > muzyce Pendereckiego do "skrętu kiszek i lewatywy".
          Twierdzenie ze muzyka pana Pendereckiego jest genialana , jest bardzo duza
          przesada . Tylko czas zweryfikuje te teze .Moim zdaniem przyszle pokolenia nie
          wykaza sladu zainteresowania tworczoscia tego pana . Ostatnim kompozytorem o ,
          ktorego tworczosci mozna by powiedziec - genialna jest D.Szostakowicz.
          • Gość: rupert23 Re: Skret kiszek i lewatywa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 13:21
            Szostakowicz jak najbardziej. A czego brakuje twoim zdaniem choćby koncertowi
            wiolonczelowemu Pendereckiego?
            Dlaczego mamy nazywać kogoś najlepszym, największym, najgenialniejszym?
            Obok siebie żyją i tworzą wielcy artyści. Bywają głupi, bywają zazdrośni o
            sławę. Zdarza się im flirt z władzą, a bywa, że pisują dla tyranów. Melomanom
            pozostaje mieć nadzieję, że otrzymają możliwość usłyszenia wielkiej muzyki.
            Szkoda, że tracimy możliwość słuchania muzyki Mistrza. Kaprysy artysty
            zamieniają się w bełkot Starego Durnia. Kończy karierę w aureoli nie
            Jubilata, a Głupca...
          • oryginal Re: Skret kiszek i lewatywa 26.07.03, 13:56
            Genialność czyjejś muzyki to kwestia wyjątkowo subiektywna więc nie rozumiem
            dlaczego złośliwie komentujecie wypowiedzi tych, którym ta muzyka się podoba.
            Osobiście uważam, że to duża strata, że takiego festiwalu w Krakowie nie
            będzie. Oczywiście, sumy jakie przy jego organizacji się pojawiały, były
            kosmiczne stąd nie dziwię się, że odmówiono współfinansowania tak drogiego
            przedwsięwzięcia w kwocie jakiej p. Pendereccy sobie życzyli.
            Zaskakuje mnie postawa p. Pendereckiego. Zachowuje się jak dziecko, które
            obraża się na własną matkę za to, że ta nie chce mu kupić czekolady, na którą
            ją po prostu nie stać.
            Od dłuższego czasu pan Penderecki podkreśla jak to bardzo jest tutaj nie
            szanowany, jak to się go niedocenia. I porównuje z innymi wielkimi, którzy też
            tak mieli i których odkryto zagranicą albo po śmierci.
            Panie Krzysztofie - nie panu oceniać własną wielkość, tylko nam.
      • Gość: monty Re: Skret kiszek i lewatywa IP: *.ipartners.pl 28.07.03, 17:06
        Dla większośći publiczności brzmienie nowej muzyki jest rzeczywiście
        zaskakujące, ale nawet najbardziej nowatorskie zjawiska tej muzyki wyrastają z
        tych samych założeń społecznych i kulturalnych, z których wychodzą słuchacze.
        Dysonanse, które słuchaczy przerażają, mówią o ich własnym stanie właśnie i
        tylko dlatego są dla nich tak nieznośne. Publiczność rozumie z całej tzw.
        muzyki klasycznej tylko elementy najbardziej prymitywne: pomysły, które się
        pamięta, ckliwie piękne miejsca, nastroje i skojarzenia. Sensowność i spójność
        muzyczna będzie dla ogłupionego radiem i telewizją słuchacza równie
        niedostępna we wczesnej sonacie Beethovena jak w kwartecie Lutosławskiego — z
        tym że ten ostatni przynajmniej przypomina słuchaczowi, iż niebo nad jego
        głową to nie same harfy anielskie, których słodkim dźwiękiem się syci. To
        wszystko czego słuchacz nie jest w stanie zrozumieć na pierwszy rzut oka,
        odrzuca jako oczywisty nonsens, "popisując" się swoją niemocą intelektualną i
        chamstwem (co na tym forum ma miejsce), czyniąc komozytorowi zarzut pisania
        muzyki dla owego słuchacza niezrozumiałej, a przez to zapewne dla niego
        głupiej...
    • Gość: pronto to przecież był jazgot a nie muzyka wyższych lotów, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.03, 11:40
      a facet ma tupet .
      • Gość: paweł spuścić po nim wodę IP: *.ists.pl / 192.168.8.* 26.07.03, 12:41
        Chyba nie ma w Polsce bardziej aroganckiego twórcy, nie mówiąc o jego żonie,
        która za państwowe pieniądze budowała swój problematyczny image. Pan P. słuzył
        wiernie wszytkim władzom (i diabłu owieczka i Panu Bogu ogarek) od komunistów
        poprzez Kościół i Solidarnosć. A teraz zupa się wylała - i nie będzie już
        brylowania na krakowskich salonach. A muzyka.... niech mu potomni wybaczą.
        Więcej skromności Panie "artysto"!
        • Gość: kawitzontario Re: spuścić po nim wodę IP: *.home.cgocable.net 26.07.03, 14:34
          ...i to wielka jak Niagara, bo daje ten sam efekt akustyczny
          jaki slysze w tworczosci Pana Mistrza .A obecna postawa
          Pani Domu kojarzy sie z malowaniem szkla kamieniem...
    • Gość: krakus Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 18:51
      penderecki fuck you twice
    • Gość: mk Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.hist.uj.edu.pl 26.07.03, 19:15
      Może czas zorganizować w Krakowie festiwal kogoś innego. Brak muzyki
      Pendereckiego to naprawdę niewielka strata.
    • Gość: TomaszSz Re: ech Penderecki IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 04:20
      Myśli, że zubożejemy kulturalnie bez jego muzyki? Filharmonia
      jest trochę starsza od Pendereckiego i "słyszała" dzieła
      wybitniejszych kompozytorów. Poza tym nie można pozwalać, aby
      artyści w imię swojej sławy doili ile się da (za pomocą
      urzędników) od biednych ludzi chcących się "ukulturalnić". Może
      zakazać "wielkim" "kompozytorom" używania tytułów honorowego
      obywatela miasta? Wydaje mi się, że tytuł taki zobowiązuje do
      czegoś...
    • Gość: Ewa Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.devs.futuro.pl 27.07.03, 12:29
      No i wreszcie zobaczylismy gołego bufona. I cóż znaczy bez
      pieniędzy podatników. Niechaj buduje sobie pomnik w Lusławicach,
      ale za prywatne pieniądze!!!Niechaj zapełni tokijskie i "
      światowe" sale koncertowe, a Kraków odpocznie od realizowania
      ambicji pp.Pend.
    • Gość: dlugi Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 27.07.03, 20:22
      jak mu sie krakow nie podoba niech jedzie do tokio co on nie
      rozumie ze to polska
    • Gość: derecki Pender i Pani Derecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 09:29
      No coz - w sumie to nawet dobrze sie stalo. Nie od dzis wiadomo
      jaki drogi gust muzyczny ma Pani Derecka tymbardziej ze robi to
      czesciowo za pieniadze podatnika. Nie bedzie festiwalu, nie
      bedzie muzyki Pendera w Krakowie. Wbrew opiniom miasto na tym
      nie straci. Na palcach reki mozna policzyc tych ktorzy
      rouzmieja muzyke wielkiego Krzycha.
    • Gość: Artur Elżuniu, trzymaj się IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 28.07.03, 12:06
      Macie rację, że wyjeżdżacie. Są osoby i dzieła, które są
      ponadczasowe i taka jest Muzyka Krzysztofa. No cóż, niestety
      przeciętni włodarze miasta tego nie rozumieją. Powodzenia.
      • Gość: qq Re: Elżuniu, trzymaj się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 14:29
        a Ty może bys się lepiej wziął za sprzątanie sali na oddziale - Panie Arturze
        ze szpitala Jana Pawła II...
        • Gość: monty Re: Elżuniu, trzymaj się IP: *.ipartners.pl 29.07.03, 09:16
          Gość portalu: qq napisał(a):

          > a Ty może bys się lepiej wziął za sprzątanie sali na oddziale - Panie
          Arturze
          > ze szpitala Jana Pawła II...
          Kiedy brakuje argumnetów można oczywiście pozwalać sonbie do woli, w związku z
          tym zademonstruje Ci jak łatwo to robić:
          ||| Ty tępy ćwoku, z ilorazem inteligencji na poziomie temperatury ciała.
          Powinieneś w przebywać non stop w szpitalu, chory na świnkę, bo wraz
          temperaturą Twój iloraz rośnie. Niesety nie w nieskończoność, co zapewne jest
          powodem komentarzy, które wygłaszasz |||.
          Miło, prawda. Merytorycznie, uczciwie i przede wszystkim obiektywnie.
        • Gość: Artur Re: Elżuniu, trzymaj się IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.07.03, 15:02
          Ach Ty Kabotynie, Jak śmiesz się naigrywać z ludzi kóltury!
          • Gość: ewa Re: Elżuniu, trzymaj się IP: *.osp.org.pl / 10.11.13.* 08.08.03, 12:51
            Arturku!!!! Analfabeto!!!
            Chyba "KULTURY".....
    • Gość: Warszawiak Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.one.pl 28.07.03, 12:25
      Mam nadzieję, że Maestro po Krakowie obrazi się na Warszawę. W
      przyszłym sezonie Filharmonia Narodowa ma w planach fetę pt. 70-
      lecie K. Pendereckiego. Może obrazi się na całą Polskę i zabroni
      wykonywać swych utworów na całym terytorium RP ? Znam twórczość
      K.P. i zgadzam się z jej krytykami. Czasami mam wrażenie , że
      siłą napędową Artysty jest tylko i wyłącznie kasa. A może tak na
      prawdę Maestro i Małżonka obrazili się o to, że Kraków nie
      zamówił oczywiście za żywą gotówkę) u Pendereckiego utworu na
      własną cześć z okazji własnego Jubileuszu. To mogło by być
      piękne dzieło - samozachwyt Pendereckiemu zawsze dobrze.
      wychodził.
      • Gość: skrzypek na dachu Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: 80.72.65.* 28.07.03, 17:52
        Obawiam sie, ze w tym tokio beda mu bili brawo i na konferencji prasowej u
        japoncow poskarzy sie, jak niewdzieczna jest publicznosc polska... I dalej
        bedzie na topie, bo za granica ma niestety swietne recenzje...
        • Gość: Nuta Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: W3CACHE3.verizone.com.pl:* / 10.5.1.* 28.07.03, 21:44
          Słuchajcie,dajmy juz spokój...To nie ma najmniejszego sensu.Po co tę sprawe
          ciagnąć dalej.Przykre jest to ,że jeden z najwybitniejszych twórców ostatnich
          lat,artysta szanowany na świecie /co jest obiektywną prawdą/ nie potrafi
          zrozumieć,że nie festiwalami za podatników pieniądze buduje sie swoja
          atystyczna wielkość.Czy ktoś z piszących znał osobiście Witolda Lutosławskiego?
          Wzór godny naśladowania i to nie tylko jesli chodzi o muzykę.Spróbujmy dać
          szansę p.Pendereckiemu do zbudzenia sie ze snu.Nie chodzi o to by ktoś kogos
          przepraszał.Chciałbym przeczytac w naszej krakowskiej gazecie n.p."Macie
          racje.Chyba za bardzo sie rozpedziłem z tymi festiwalami.Ok,bedzie
          skromnie,moze bardzo skromnie,ale z Wami.Moimi krakowskimi melomanami,z
          Filharmonią,która tyle mi na początku mojej drogi pomogła..." Cos w tym
          stylu.Myślę,że byłby to gest we właściwa stronę i po kilku miesiacach nikt by
          juz nie wywlekał starych spraw.A jesli nie...Cóż,można zamilczeć artyste na
          wiele,wiele lat...
          • Gość: skrzypek na dachu Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: 80.72.65.* 29.07.03, 21:00
            Zaglebiony we wlasne ego maestro watpie, aby w ogole raczyl zauwazyc, ze w okol
            niego cos sie dzialo. Nawet to, ze pewna opinia publiczna jest oburzona jego
            zachowaniem. Nad piedestalem jest juz tylko niebo, a ze latwo z niego spasc -
            to juz problem wlasciciela piedestalu...
    • Gość: technnomaniak Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.interserwer.pl 08.08.03, 11:56
      A kto w ogole slucha tego brzendolenia?!
    • Gość: zoja Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: 195.187.84.* 08.08.03, 12:23
      A ja myślałam, że u was jest tak kulturalnie. Nie zostawiliście suchej nitji na
      Panu Pendereckim, ale dużo w tym racji. Muzyka pana Pendereckiego dla
      przeciętnego odbiorcy, który nie ucieka od muzyki powaznej i ma jako taki słuch
      jest mówiąc delikatnie wysublimowana. W Filcharmonii w Warszawie miałam okazję
      wysłuchać jakiegoś dzieła, i niestety musiałam siedzieć bo na scenie śpiewała
      moja koleżanka. Policzyłam wszystkie listwy na ścianach, wszystkie gwoździe,
      które trzymają te listwy, liczyłam wszystko co się da, byle dotrwać do końca i
      z wściekłości nie zawayć na całą salę, a przecież chodziłam przez długie lata
      na poranki muzyczne do cioci Jadzi do Filcharmonii. Nic nie pomogło - widać
      jestem muzeczne zero. Pozdrawiam z Warszawy i zatrzymajcie sobie tego Pana.
      • Gość: fiuta Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.rtk.net.pl 08.08.03, 23:28
        niechaj muzyka tego pana będzie jaka jest - przecież nie
        o muzykę tu chodzi - a o bufona, który te muzyke komponuje!
        i tę jego popieprzoną chciwą wampirzycę!
        jesli do nas ta muzyka nie trafia - może to nasz defekt
        (piszę "nas" - bo tez nie czuje tego bluesa)?!
        ale pytaniem jest, na ile wolno sie nadąć twórcy w jego
        pysze w takim kraju, jak uboga Polska?
        Bufon i Wampirzyca przesolili słono - najlepiej niech
        emigrują - do Azji. Jeśli jego dzieło jest coś warte -
        przetrwa dla potomnych.
        a te niewiele pieniędzy, które mamy - wydamy na skromne
        skrzypce dla jakichś "Janków Muzykantów" - żeby tradycja
        twórcza w narodzie nie zgasła razem z Bufonem - mężem
        Wampirzycy...
    • Gość: gs Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.bj.uj.edu.pl 21.10.03, 07:57
      A kto go tu jeszcze słuchał. Paru cwaniaków na koszt miasta
      przywiezionych z zagranicy. Bez przesady ten jazgot i
      skrzypienie nie można nazywać muzyką. Chociaż ponoć była kiedyś
      muzyka fabryk i hut. Te w Krakowie już dawno padły więc i
      zapotrzebowanie na chałas się skończyło. Teraz odchodzą muzyczni
      emeryci tej kakofonii. I wreszcie będzie można posłuchać MUZYKI
      zrodzonej tak jak to bywało dawniej z szumu lasu i świergotu
      ptaków i ludzkich wyobrażeń o anielskich śpiewach. Wreszcie
      zakazano słuchania tej kakofonii i zrobił to sam autor szkoda,
      że nie zrobił tego 50 lat temu. Dowidzenia. Na Wawelu, Skałce,
      Rakowicach, Salwatorze chowa się wielkich i wybitnych twórców i
      ludzi i tam miejsca dla P.Pendereckiego niema. Obecnie wszedł on
      w fazę szukania miejsca spoczynku. Niech go szuka w Warszawie,
      gdzie na Powązkach w szumie sztandarów i mów głuchych polityków
      przy płaczu wiernej aczkolwiek głupiutkiej i infantylnej żony
      pochowany zostanie on w całym majestacie kiczu wraz ze swm
      dziełam. BAY, BAY. Oby zakaz wykonywania tej kakofonicznej
      muzyki objął cały Kraków i okolice. Myslę, że wykonywanie
      dozwolone być powinno dopiero w okolicach Radomia.
      • smokwawelskijr Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi 21.10.03, 11:00
        No ale przecież miał ów Penderecki wielu możnych protektorów w Krakowie,
        Krakusów z krwi i kości, ich też trzeba wywalić z Krakowa? Myślę że tak, bo
        dzieki nim to miasto przypominać zaczyna skansen i zacofaną wiochę.
        • Gość: Kokosz Precz z kulturą w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 12:08
          Jasne jasne, wywalić wszystkich! Kompozytorów, malarzy, banki, głowy obcych państw (bo co nam, krakusikom, będą podskakiwać!). Tej muzyki nie da się słuchać? Dawać tu Ich Troje! Wpada w ucho przynajmniej. Więcej prostej muzyczki, więcej meczów, więcej prostaków na Rynku! Brawo panie Majchrowski, dobry plan! W końcu to nie sztuka byc profesorem w mieście nauki i kultury. Ale jak się wreszcie wszyscy wyniosą to nawet pan bedziesz błyszczeć!
    • Gość: Meloman. Ch.... mistrzowi w d....e !!!!. IP: *.12.14.vie.surfer.at 21.10.03, 22:42
      "Mistrz" otrzyma teraz zakaz wykonywania swoich utworow w calej Polsce.Bedzie
      to z korzyscia dla wszystkich,nawet psy nie beda wyc i gonic po ulicach jak
      oszalale z przerazenia, spowodowanego wydobywanymi rykami i lomotami z
      filcharmonii.To co ten "mistrz" stworzyl i wyprawial,to jakas paranoja,to
      chore,ten facet powinien sie leczyc.Moze teraz wielbiciele jego dziel przejrza
      na oczy i krzykna: "KROL JEST NAGI". Pamietam,w mlodych latach schodzilem z
      kolega po jakiejs imprezie z 2 pietra a na polpietrze na gwozdziu wisiala
      metalowa wanna.Kolega potknal sie i walnal glowa w ta wane ,wanna spadla,i
      razem z ta wanna po schodach polecial moj kolega na dol.Slychac bylo na
      przemian lomot klatwy i krzyki,lomot klatwy i krzyki,lomot,klatwy i krzyki.W
      tym momencie wyszedl na dole z mieszkania dozorca z wrzaskiem i wybiegl
      szczekajac jego pies.Ja zaczalem sie wtedy histerycznie smiac smiechem
      nieopanowanym i w sumie spowodowane dzwieki,jesli by ktos nagral, przypominaly
      by moze " Ciemna Jutrznie" a nie wykluczone ze powstale wtedy dzielo
      przewyzszylo by wszystkie najlepsze dziela "mistrza". Reasumujac,martwic sie
      strata po " mistrzu" nie bedziemy,bo okazuje sie ,ze dosc latwo i niewielkim
      kosztem mozna stworzyc wiekopomne dziela przewyzszajace o klase wyglupy chorego
      czlowieka.
    • Gość: Wrocławianin Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 09:37
      No cóż, nie pochodzę z Krakowa, lecz z Wrocławia, ale uważam, że strata
      festiwalu jest stratą bolesną dla Krakowa, niezależnie od tego czy ktoś lubi
      muzykę Pendereckiego czy nie. Niemniej jednak zgadzam się z opiniami, iż
      Przedsiębiorstwo Państwa Pendereckich to przerost formy nad trścią i
      skomercjalizowanie muzyki. Szanowni Państwo Pendereccy to muzyka jest dla
      ludzi, a nie ludzie dla muzyki. Pamiętajcie o tym, bo sukces przyćmił wam w
      głowach. I fakt, Pan Krzysiu się obraził, zabrał zabawki i poszedł do innej
      piaskownicy, gdzie Kaczuszka przyjęła go z otwartymi ramionami. Ale będą
      pasowali do siebie we trójkę, Kaczyński i Pendereccy, ten sam przerost formy
      nad treścią, ambicja przede wszystkim, a ludzi można mieć w nosie!!!
      • Gość: Meloman. Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.12.14.vie.surfer.at 22.10.03, 13:14
        Pochodze z Krakowa i straty po tym kabotynie odczuwac nie bede.Uwazam
        natomiast,ze nalezy sie przyjrzec uwaznie ludziom,ktorzy ten zlepek dzwiekow
        przypominajacy rzezenie zazynanego osla,spadajacej wanny po drewnianych
        schodach,strojenie skrzypiec, majacych zamiast strun baranie kiszki, przez
        pijanego prof.Bendera i wrzaski zespolowe pacjentow ze szpitala Babinskiego w
        Kobierzynie, uwazaja za dzwieki niebianskie i dzielo niezwykle.Nie dosc,ze sami
        z siebie robia idiotow,udajac,ze nie tylko im sie to podoba ale,ze jeszcze
        rozumieja te "utwory" to jeszcze,podobnie jak katolicy maja pretensje,ze i inni
        nie przylaczaja sie do ich grona i kpia z tych bzdur.Mam coraz wieksza sympatie
        do psow,bo w sposob uczciwy i nie zaklamany reaguja na te niesamowite i
        kretynskie halasy.Pedza na oslep w szalenczym biegu,wyjac,czesto rozbijaja
        sobie lby o mury kamienic w zatraceniu instynktu samozachowawczego. No coz,te
        choroby nie wybieraja,ale nie bedzie dla tych chorych wspolczucia,bo zakazili
        sie na wlasne zyczenie.Ich "opinie" nie maja w tej sytuacji zadnego
        znaczenia,bo kto by traktowal powaznie pierdzenia i belkoty "czubow"
        rozprawiajacych w ich mniemaniu o kulturze.
    • Gość: Nike Re: COŚ NA CZASIE ;) IP: *.spine.pl 22.10.03, 12:56
      W filharmonii miał się odbyć koncert muzyki Pendereckiego.
      Duża obsada instrumentów. Dlatego jeden trębacz, któremu wypadło
      ważne spotkanie, poprosił portiera aby go zastąpił.
      - Ależ Panie Robercie, ja nie umiem grać na trąbce, ja tu tylko sprzątam.
      - Panie Zenku, będzie Pan tylko trzymał trąbkę, może Pan nawet czasem dmuchnąć,
      nikt nie zauważy, a zresztą jest jeszcze czterech innych trębaczy.
      Portier zgodził się.
      Nazajutrz po koncercie, trębacz przychodzi do pracy.
      W progu woła go portier:
      - Panie, ale było super! Ludzie wiwatowali, brawa się sypały, ale najlepsze, że
      w trąbkach to siedzieli jeszcze trzej inni portierzy i elektryk.
      Ale daliśmy czadu !!!
    • Gość: J23 Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.11.03, 20:20
      To wielka ulga dla melomanów. Nie będą cierpieć muzyki dla
      snobów
    • jkaktus Re: Penderecki zakazał grania swoich utworów w Fi 15.11.03, 01:06
      ja sie ciesze ze ten ramol i jego żonka obrazili sie dzieki temu został
      zoorganizowany kocert w NoweJ Hucie byłem cudownie było na Pendereckiego nigdy
      bym nie poszedł bo to nie mój gatunek . Widzę same korzysci . Klasa MUzyka to
      nie tylko jego twórczośc ale państwo Pen. o tym nie wiedza a powinni tyle lat w
      Krakowie mieszkaja i jeszcze sie nie nauczyli . Kraków - kulturalne miasto dla
      Kulturalnych ludzi !
      • Gość: Filharmonik Tylko chamy obrażają się na Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 21:26
        A skąd on się wziął w naszym mieście? Nie podoba się do niech ..... gdzie
        pieprz rośnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka