trooly 10.11.07, 20:58 a na dzisiejszy wieczór: www.zbaszyn.com/poezja/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia.43 Re: Na bok swary 10.11.07, 21:02 Co pijesz dziś wieczorem ? ... Tak z ciekawości pytam...:) gosia Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Na bok swary 10.11.07, 21:06 Kochajcie się wszyscy, jeszcze nic nie piłem. Miłość to wielkie piękno. Można kochać nawet pasikonika. Idę myć głowę i coś wypiję. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Na bok swary 10.11.07, 21:11 trooly napisał: Miłość to wielkie > piękno. Tak ! Powiem nawet więcej . Miłość jest czasem piękniejsza niż samo piękno..... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: Na bok swary 10.11.07, 21:15 Tak! "Miłość jest czasem piękniejsza niż samo piękno.....". Tak! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Na bok swary 10.11.07, 21:17 ..i piękno nie może być piękniejsze niż miłość. Ta zawsze jest na pierwszym miejscu ... gosia Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: Zawsze musi być jakieś ale: 10.11.07, 21:30 Panna "S" do swych amantów nie ma szczęścia, Chociaż raz po raz o krok jest od zamęścia. Lecz, co z którym się obejmie, Ledwie go umieści w sejmie - Uczuć tyle co w pretensjach, albo w pięściach. J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Zawsze musi być jakieś ale: 10.11.07, 21:37 ładne....biedna pani "S" gosia Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: I na koniec: 10.11.07, 21:44 Ballada o zasranym pomniku W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi Postawiono wielki i wspaniały pomnik. Z wyciągniętą ręką, w kroku nieprzerwanym, Stanął wielki człowiek z metalu odlany. Jego twarz i gesty reprezentowały Głoszone za życia szczytne ideały. Każdy więc przechodzień mógł je w lot odczytać I wprowadzić w życie i o nic nie pytać. To zagadka wielka i dla przyrodnika - Dlaczego gołębie srają na pomnikach. Ludzie przez czas pewien figurę czyścili, Lecz że bezskutecznie - wnet się zniechęcili. Z biegiem czasu smugi białawe odchodów Zdobywszy figurę sięgnęły jej schodów; Znikły całkowicie wszystkie rysy twarzy I przestała ona cokolwiek wyrażać. Gówna po pomniku wciąż się pięły w górę. Wkrótce otoczyły calutką figurę. Już i gestu nie ma i nie ma już kroku Znikł już całkowicie błysk geniuszu w oku. Wszystko znikło w gównach! Zniknął pomnik cały, Nikt zeń nie odczyta żadnych ideałów! Jest na placu miasta, wielkością mu równa, Wielka i wspaniała piramida gówna! Jacek Kaczmarski Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: I na koniec: 10.11.07, 21:50 Być może nie myślę już jak powinnam , ale dlaczego ten "zasrany " tekst wkleiłeś akurat do tego wątku ? gosia Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: I na koniec: 10.11.07, 21:56 Przecież to cysta poezja! I jakie piękne lapidarium na temat pewnej "pomnikowej" postaci odchodzącej w polityczny niebyt... Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: I na koniec: 11.11.07, 00:11 Oj Krzychucie, oj. Nie zansę przez te wredne ptasie zrzuty. Zbeszcześciłeś klimat. Jutro będziesz miał męczace sny, przekonasz się jak to jest z białymi plamami. Oj Krzychucie, oj. Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: I na koniec: 11.11.07, 15:27 Muzyczka dla Krzychuta: pl.youtube.com/watch?v=DTPbnt0dTXA Dla cierpliwych... Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: No to coś dla Ciebie Trooly 11.11.07, 17:49 pl.youtube.com/watch?v=9U4K0BfJ01k Odpowiedz Link Zgłoś
trooly Re: No to coś dla Ciebie Trooly 11.11.07, 19:00 Wielkie dzięki. Ja to mam szczęście, kraj jest naprawdę miły, ludzie... Wczoraj w TV śpiewała ten tekst młoda wokalistka, akurat zdołałem włączyć pudełko. Odpowiedz Link Zgłoś