Dodaj do ulubionych

Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 22:52
Zakaz palenia na całym Starym Mieście + przystanki w Krakowie 15 metrów.
precyzyjne i jasne.

Obserwuj wątek
    • Gość: Norbert Wreszcie zakaz palenia! IP: *.chello.pl 05.12.07, 22:53
      wreszcie!

      nie wiem dlaczego palacze, którzy są w mniejszości mają więkse prawa
      od osób niepalących?!
      nie wiem dlaczego inna osoba może mnie truć na przystanku, parku czy
      w restauracji.

      Mam nadzieje, że Radni wprowadzą taką uchwałę, oraz poszerzą ją
      jeszcze o obowiązek dla zarządcy mieniem (MPK, właściciel
      restauracji, parku...) o zakazie palenia w dwóch językach (POL + ANG)
    • Gość: ciężarówka Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.chello.pl 05.12.07, 22:53
      TAK TAK TAK!!! Absolutnie jestem za zakazem palenia na przystankach i w
      ogródkach! Nie raz ktoś dmuchał mi w twarz dymem, mimo mojej widocznej ciąży
      czy malutkiego dziecka na ręku. Chamstwa się nie usunie całkowicie, ale
      przynajmniej będzie podstawa prawna do zwrócenia takiemu uwagi (bo argumenty o
      kulturze osobistej nie działają niestety...)
      • Gość: niepalący Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.chello.pl 05.12.07, 23:01
        ale bredzisz - a spaliny z samochodów które przejeżdżają obok przystanku cię nie
        trują, rusz d upe i się odsuń jak ci przeszkadza
        • Gość: grrrrr Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.chello.pl 06.12.07, 16:50
          A dlaczegóż to kobieta w ciąży miałaby ruszyć d... a nie śmierdzący palacz?
          Dlaczego to zawsze niepalący muszą ustępować palącym i wynosić się w miejsca
          gdzie nie są narażeni na dym?
      • Gość: nimra Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 04:01
        zakaz rodzenia też powinien obowiązywać, czemu bo mi się oczy
        psująod patrzenia na bebech babski.
        najlepiej zakazać ale nic w zamian - polska przypadłość niestety.
        podobnie jest z innymi rzeczami, postawić zakaz parkowania,
        karaćmandatami, ale w zamian parkingu nima, zamknąć ulice ale nie
        zrobić objazdu, zakaz palenia ale nie zrobić miejsca do palenia itd
        itd - żebym sobie na polu nie mógł zapalić - chore po prostu
        żałosne - osobiście będę ten zakaz miał głęboko w d....
        • Gość: mmm przecież możesz sobie zapalić na polu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:37
          nie wolno będzie tylko na przystankach, w parkach i ogródkach !!!
          będziesz mógł zapalić np. idąc ulicą (z wyjątkiem małego odcinka
          ulicy gdy będzie na niej przystanek) -> umiesz czytać ze
          zrozumieniem ? chyba nie - ale nie dziwi mnie to bo ci mózg już
          dawno nikotyna wypaliła !!!

          • mulla_komar Re: przecież możesz sobie zapalić na polu ! 06.12.07, 09:45
            Ogrodkach dzialkowych? Czy knajpianych? Ludzi czasem chca sobie usiasc i
            zapalic. Dymek z papierosa wypalony w ogrodku jueszcze nikomu nie zaszkodzil.
            • Gość: mmm chodziło mi o ogródki jordanowskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:52
              takie dla dzieci... ale byłbym także za zakazem palenia w ogródkach
              kawiarnianych, i stworzenie dla palących specjalnych miejsc
              (osobnych sal) w knajpach...
              • mulla_komar Re: chodziło mi o ogródki jordanowskie 06.12.07, 10:03
                Orgodki knajpiane powinny lezec w gestii danej knajpy. Jesli knajpa zezwala na
                palenie to miasto nie powinno sie mieszac.
    • Gość: krakus Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 23:25
      Mysle, ze o wiele bardziej wartosciowa inicjatywa grupy radnych byloby zabranie
      sie za uprzatanie wszechogarniajacego brudu panujacego na Plantach. Trawa
      przykryta warstwa zgnilych lisci, smieci, zdewastowane lawki i ogrodzenia, to
      jest temat, a nie wymyslanie pustych przepisow nie do wyegzekwowania. A tak a
      propos; czy palenie w UMK, instytucji publicznej, nie jest objete sankcjami
      karnymi, nawet jezeli sa to cygara?
      • Gość: bcn no.. IP: 89.129.48.* 06.12.07, 00:01
        przy okazji to torche naiwne.. co np kobieta w ciazy robi w ogrodku? pije piwo?
        mieszkam w bcn od kilku lat, tutaj nie ma zakazow.. poza tym jak nie palisz to
        idziesz do niepalcej knajpy i nikt ci nie bedzie dmuchal. w naszym pieknym
        miescie jest syf, nie da sie nigdzie dojechac ale to juz nikogo nie obchodzi bo
        mozna zamydlic oczy paleniem..
        • Gość: mev Re: no.. IP: *.autocom.pl 06.12.07, 00:15
          Ręce mi opadają.. nie można będzie palić nawet na zewnątrz..? w parku palić nie
          będzie wolno? Rozumiem... na przystankach... rozumiem nawet - w niektórych
          lokalach... ale w parkach?! Dorzućcie może jeszcze zakaz palenia we własnym
          mieszkaniu, jeśli okno będzie uchylone - lub.. o zgrozo.. otwarte...
          A może zajmijcie się, szanowni rządzący, rzeczami ważniejszymi..? np. śmieciami,
          brudem, problemami komunikacji miejskiej.. na pewno znajdziecie coś ciekawszego
          niż problem palenia papierosów w parkach.

          • mulla_komar Astmatycy! Zakazac pojazdow spalinowych! 06.12.07, 09:28
            Dzisiaj w BBC opublikowali wyniki eksperymentu przeprowadzonego w Londynie.
            Grupa astmatykow poszla na zakupy na Oxford Street. Okazuje sie ze po dwoch
            godzinach wszyscy mieli probemy z oddychaniem i grozil im atak astmy. W UK
            zakazano palenia (swoja droga puby narzekaja ze przez to spadly im przychody),
            dolegliwosci byly spowodowane spalinami z dieslowskich, ekologicznych silnikow.

            Dlaczego ludzie musza truc sie spalinami, ktore nieporownywalnie bardziej szkoda
            czlowiekowi i srodowisku naturalnemu? Dlaczego atakuje sie ldzi puszczajacych
            dymka, ktory przy spalinach jest jak pierdniecie przy huraganie Catrina?

            Politpoprawnosc czy glupota... ooops! przeciez to synonimy.
            • Gość: gość Re: Astmatycy! Zakazac pojazdow spalinowych! IP: *.chello.pl 09.12.07, 21:06
              Samochody są użyteczne. Papierosy nie.
              • pendrek_wyrzutek Papierosy tez sa uzyteczne 10.12.07, 03:25
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Samochody są użyteczne. Papierosy nie.

                Tyton tez jest uzyteczny: obniza stres,
                poprawia pamiec i koncentracje.

                Zmniejsza szanse na Parkinsona i demencje
                starcza.
      • Gość: oko Czas na wieksze porzadki w Krakowie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:47
        Cygara można palić,ale w gabinecie/"kuwa"/za zgodą wielce panującego nam
        "Michała vel"Nicka" szefa "FAMILII"-więcej na :www.jacekprezydent.blogspot.com
    • Gość: eeeee Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.wolfson.cam.ac.uk 06.12.07, 00:41
      jestem osoba niepalaca i popieram zakaz palenia na przystankach; co
      do zakazu palenia na Plantach i Bloniach mam juz jednak mieszane
      uczucia; uwazam, ze nie ma sensu wprowadzac prawa, ktore nie bedzie
      przestrzegane, bo to bezposrednio prowadzi do braku poszanowania
      prawa przez obywateli w ogole, co w Polsce wydaje sie juz byc
      narodową cechą charakteru; nalepiej zacząc od niewielkich zakazow,
      jak chocby zakaz wprowadzic wylacznie na przystankach; po pewnym
      czasie, jak ludzie sie do takiego zakazu przyzwyczaja i zaczna sami
      pilnowac innych by zakaz byl przestrzegany, bo uznaja go za cos
      naturalnego - mozna pojsc dalej i rozszerzyc strefy beztytoniowe;
      zaczecie od zakazania wszystkiego i wszedzie bedzie jedynie
      falstartem i spowoduje opór, a tym samym przepis okaze sie martwy;

      a co do strazy miejskiej, to jesli potrafi wlepiac mandaty 60-letnim
      rencistkom, bo ich piesek narobil w parku to mysle, ze i z
      nadzorowaniem przestrzegania kolejnego lokalnego przepisu powinna
      sobie radzic;


      • Gość: markus Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.ksknet.pl 06.12.07, 01:32
        A ja widze czasami zadowolonego radnego Sularza, który rozparty na
        ławce przy Szewskiej na PLantach pali papierocha za papierochem. I
        co on bidulek zrobi, gdy koledzy radni zabronią mu palic na Plantach?
        • Gość: eeeee Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.wolfson.cam.ac.uk 06.12.07, 20:16
          > A ja widze czasami zadowolonego radnego Sularza, który rozparty na
          > ławce przy Szewskiej na PLantach pali papierocha za papierochem. I
          > co on bidulek zrobi, gdy koledzy radni zabronią mu palic na
          Plantach?



          jak to co? bedzie palił dalej tak jak i tysiace krakowian dla
          ktorych przepis bedzie jedynie martwym przepisem niemozliwym do
          wyegzekwowania przez sluzby miejskie; dlatego zakaz palenia w
          poczatkowej fazie powinien byc ograniczony jedynie do wybranych
          miejsc typu przystanki etc.;nie tworzmy prawa, ktorego nikt nie
          bedzie szanowal;

    • pendrek_wyrzutek Faszyzm sie szerzy 06.12.07, 03:15
      www.forces.org/articles/art-fcan/nazi2.htm
      reckon.files.wordpress.com/2007/05/znazipropsmok-small.jpg
      www.forcesitaly.org/italy/immagini/nazi1b.gif
      www.forcesitaly.org/italy/immagini/1450_1.gif
    • Gość: palacz Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.240.214.221.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.12.07, 05:27
    • Gość: palacz Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.240.214.221.Dial1.Phoenix1.Level3.net 06.12.07, 05:32
      A moze zaczac od zakazu produkcji, importu i sprzedazy papierosow i innych
      wyrobow tytoniowych? Bo skoro sa to jak na razie legalne artykuly to wszelakie
      zakazy palenia w miejscach publicznych sa conajmnie smieszne. Idac tym torem
      myslenia radnych nie nalezy tez sprzedawac alkoholu w pubach i kawiarniach
      (ogrodkach) a zrobic w kazdym z takich lokali osobna sale do konsumpcji ww.
      • Gość: mmm "malutka różnica" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:51
        której wy egosityczni i prymitywni palący nie zauważacie podnosząc
        swoje argumenty - porównując palenie do picia alkoholu (zgadzam się
        to i to to trucizna) zapominacie że picie alkoholu nie szkodzi
        osobom postronnym, siedzącym obok !!! a dym z papierosów niestety
        szkodzi innym...
        widzicie różnice ? czy jednak jesteście tępi ?
        • mulla_komar Re: "malutka różnica" 06.12.07, 10:21
          Sorry, ale dym z papierosow szkodzu jesli jestes w tym samym pomiszczeniu z
          palacym przez dluuuugi okres czasu. Raz czy dwa razy w tygodniu w knajpie nic ci
          nie zaszkodzi. Jelsi bywasz czesciej to predzej zemrzesz na marskosc watroby niz
          raka pluc.

          Jelsi wdychasz dym na ulicy, przystanku badz w orgodku, to jest on rozrzedzony,
          nie pozodtaje w miejscu wiec wdychasz go raz i naprawde wierz mi, predzej
          zaszkodzi ci zanieczysczenie powietrza spowodowane przez przemysl i samochody.
          • Gość: mainkun Szkodzi. IP: *.net.autocom.pl 06.12.07, 10:37
            mulla_komar napisał:

            > Sorry, ale dym z papierosow szkodzu jesli jestes w tym samym
            pomiszczeniu z
            > palacym przez dluuuugi okres czasu. Raz czy dwa razy w tygodniu w
            knajpie nic c
            > i
            > nie zaszkodzi.

            A, owszem, zaszkodzi. Nie mam ochoty przesiakac smierdzacym dymem,
            kiedy ide do knajpy.
            Ciuchy nawet po kwadransie spedzonym w zadymionym pomieszczeniu
            nadaja sie tylko do prania, a sama musze sie szorowac, zeby zapach
            laskawie sie ode mnie odczepil.
            • mulla_komar Re: Szkodzi. 06.12.07, 10:48
              Eeee tam. Ubranie i tak trzeba prac wiec nie przesadzaj. Nie rozmawiamy o
              gaciach tylko o zdrowiu. Generalnie wyjscie do knajpy jest jednoznaczne z
              pobrudzniem ubrania bo ludzi jest tlum, zawsze cos sie komus wyleje, stoliki
              zawsze sa troche syfne, przejscie do knajpy, jesli nie jedziesz taksowka tez
              rowna sie pobrudzeniem ubrania, a jesli idziesz do klubu potanczyc to sie
              spocisz i tez trzeba bedzie prac. Chyba ze ty tylko odswiezasz ubranie a nie
              czyscisz :P
              • Gość: grrrrr Re: Szkodzi. IP: *.chello.pl 06.12.07, 17:00
                Taaaak, no jasne, że trzeba prać... A co mam zrobić np. z płaszczem, kurtką,
                wełnianym szalikiem itp? Normalnie nie piorę tych rzeczy po każdorazowym
                założeniu... no chyba, że akurat się wybiorę do zadymionej knajpy... Ale ty,
                mulla, masz już na pewno tak przytępiony węch od papierochów, że nawet tego
                smrodu, który wchodzi w ubrania nie czujesz.
                • mulla_komar Re: Szkodzi. 06.12.07, 19:03
                  Wiesz, ja do knajpy nie chodze opstrzelony jak stroz w boze cialo.

                  Knajpa jest takim przybytkiem, w ktorym mam sie dobrze bawic i nie zrwacac uwagi
                  na ubranie. Zawsze sie z kims zderzysz i wyleje sie jakis browar czy cos. Chyba
                  ze chodzisz do pustych knajp ale wtedy nie masz problemu z palaczami bo pewnie
                  ich jak na lekarstwo. Poza tym zawsze masz wybor pojscia do knajp dla niepalacych.

                  Jesli idzie o kluby to zazwyczaj sa tam szatnie i zostawiasz w nich plaszcz,
                  welniany szalik, czapke itd. Wiec nie przesiakna ci dymem.

                  Naprawde, jesli tak dbasz o czystosc ubrania to nie powiniennes wogole chodzic
                  do takich przybytkow niezalznie czy sie w nich pali czy nie.
            • mulla_komar Re: Szkodzi. 06.12.07, 10:49
              A juz potrzeba umycia sie??? Jezu jaka niedogodnosc! Powinnas podziekowac
              palaczom ze dzieki nim zachowujesz czystosc.
              • crogool Re: Szkodzi. 06.12.07, 17:25
                mulla_komar, słuchaj jest taka sprawa, że ja lubię sobie od czasu do czasu
                pierdnąć. Trenuję często mam niejakie osiągnięcia w modulacji, natężeniu więc
                proste melodyjki już zagram. Nie miałbyś nic przeciwko gdybym siedząc stolik
                obok podnosił raz na jakiś czas udo i pyrkał w Twoim kierunku? Wiem, że to metan
                ale przecież rozrzedza się w powietrzu i w ogóle te sprawy, nieszkodliwe, nie
                mieszkamy wszak razem? Generalnie, pasuje Ci?
                • mulla_komar Re: Szkodzi. 06.12.07, 19:04
                  Masz do tego prawo. A ja poprostu zmienie knajpe.
                  • crogool Re: Szkodzi. 06.12.07, 23:22
                    Acha. A jak będę pierdział na przystanku, pójdziesz na piechotę?
                    Wybacz, ale Twoje pojmowanie wolności zupełnie na chwilę obecną zupełnie do mnie
                    nie dociera. Z tej prostej przyczyny, że w czasie SUM-u i przyspieszonego kursu
                    nauk politycznych zakochałem się we wszelkich odcieniach "liber***" (gdzie ***
                    dowolny ciąg znaków definiujący odpowiedni prąd myślowy) po czym w zderzeniu z
                    rzeczywistością olałem.
                    Wolność = odpowiedzialność.
                    Nie sadzę byś chciał zaryzykować w przypadku pozwania Cię ;)

                    Miłej nocy
                    ps.: jestem ex-palaczem. 2 paczki fajek dziennie, w przerwie na skręcanie
                    skrętów. Da się przestać.
                    • mulla_komar Re: Szkodzi. 07.12.07, 15:51
                      Sluchaj, jakos wytrzymam twoje pierdy. Naprawde. Na pewno bede przeciwny
                      zakazowi pierdzenia, jesli takowy pomysl kiedys sie zrodzi w glowach
                      totalniackich politykow. Naprawde, zyjemy w spoleczenstwie i w imie wolnosci
                      musimy czasem znosic rzeczy, kotre nam sie nie podobaja.
                    • mulla_komar PS. 07.12.07, 15:53
                      > ps.: jestem ex-palaczem. 2 paczki fajek dziennie, w przerwie na skręcanie
                      > skrętów. Da się przestać.

                      Czyli nadgorliwosc neofity.

                      Ja nigdy nie palilem i palic nie mam zamiaru.
          • Gość: mycha Re: "malutka różnica" IP: *.chello.pl 06.12.07, 20:21
            A co to za różnica czy długo, czy krótko przebywam z kimś kto pali?
            Nawet nie o to chodzi, że dym szkodzi.
            Po prostu nie lubię dymu.
            W moim mieszkaniu się nie pali, jak gdzieś wychodzę(knajpa, znajomi), to też w miejsca gdzie się nie pali.
            Nie rozumiem więc dlaczego mam zgadzać się na to, że jak siedzę na plantach na ławce to dosiada sie ktoś obcy z papierosem (miałam ostatnio taka sytuację). I co powinnam sobie wtedy grzecznie wstać i poszukać innej ławki?
            Albo inna sytuacja:
            Pracuję przy Wadowickiej w tzw. Bumie.
            Rano, około 7.50 wysiada tam z tramwaju około 15 osób i zawsze jest
            ktoś kto od razu zapala papierosa.
            Zaraz są śiatła, więc często zdarza mi się stać bardzo blisko "takiego dymka". I niech mi nikt nie mówi, że to na powietrzu i nie powinno przeszkadzać, bo przeszkadza.
            • mulla_komar Re: "malutka różnica" 07.12.07, 15:56
              Ja tez nie lubie wielu rzeczy. Moze nawet ciebie nie lubie, czy to zanczy ze jak
              usiadzisz kolo mnie na lawce to mam sobie pojsc? Bez sensu argumenty. Sorry, ale
              takie jest zycie, zyjemy wsrod ludzi i wielu ich zachowan nie lubimy, ale musimy
              je znosic, a oni znosza nasze zachowanie itd. Jesli chcesz mozesz sie wyniesc z
              dala od cywilizacji, ale i tak dotkna cie konsekwencje jej dzialanosci (np.
              zanieczyszczenie srodowiska). Gdyby kazdy myslal tak jak ty, musielibysmy wrocic
              do jaskin i zyc z dala od siebie (co najmniej odleglosc 10-ciu mil)
      • Gość: ... Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 10:10
        tak, ale spożywanie alkoholu przez osobę siedzącą prze drugim
        stoliku nie wpływa na zdrowie fizyczne innych ludzi, prawda ? jest
        drobna różnica, pomiędzy płynem a dymem :/
      • Gość: eeee Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.ifj.edu.pl 06.12.07, 10:26
        zauważ, że alkoholu w miejscach publicznych spożywać NIE WOLNO -
        grozi za to mandat... tak więc dlaczego z paleniem ma być inaczej?
        Poza tym dym papierosowy wydmuchany prosto w czyjś nos nie dość, że
        jest wyjątkowo nieprzyjemny, to jeszcze zdecydowanie szkodliwy.
        Bierni palacze są tak samo narażeni na choroby spowodowane paleniem
        tytoniu, jak palacze czynni!
        • mulla_komar Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis 06.12.07, 10:40
          Bierni palacze sa narazeni na choroby jesli przebywaja z palaczami non stop.
          Jesli raz czy dwa razy w tygodniu bedziesz w knajpie w kotrej sie pali to
          naprawde nic ci sie nie stanie. Nie mowiac juz o wdychaniu dymu na polu, gdzie
          jest to jedna z najmniej szkodliwych substancji (daleko za spalinami, i innywmi
          zanieczyszczeniami powietrza).
    • loader Ogródki, Planty, Przystanek, Plebania... 06.12.07, 07:41
      a nie pomyśleliście czasem "zdrowi" egoiści i niepalący egocentrycy o tych
      którzy na plantach np. pracują? jak można zakazać jarania w kawiarni gdzie
      podają piwo, wino czy kawę?? a może zabronić całkowicie palić na powietrzu na
      terenie miasta??
      chce państwo mieć monopol na legalne trucizny i używki społeczne to niech
      politycy odpie..m się od palących. a ci co nie jarają, sami powinni sobie
      szukać takich lokali gdzie się nie pali nic!
      no co, w końcu umrzecie zdrowsi...
      • Gość: mmm "malutka" różnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:51
        której wy egosityczni i prymitywni palący nie zauważacie podnosząc
        swoje argumenty - porównując palenie do picia alkoholu (zgadzam się
        to i to to trucizna) zapominacie że picie alkoholu nie szkodzi
        osobom postronnym, siedzącym obok !!! a dym z papierosów niestety
        szkodzi innym...
        widzicie różnice ? czy jednak jesteście tępi ?
        • mulla_komar Re: "malutka" różnica 06.12.07, 10:57
          Po co wklejasz sto razy tekst o alkoholu? Przeciez on nic o alkoholu nie napisal.
      • Gość: nuth Re: Ogródki, Planty, Przystanek, Plebania... IP: *.chello.pl 07.12.07, 20:31
        a nie pomyśleliście czasem chorzy egoiści i palący egocentrycy o tych, którzy w
        tych kawiarniach np. pracują i nie palą a muszą wdychać ten syf przez cały dzień
        pracy?
    • Gość: bugaj Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 07:47
      ... cudowanie i pierdoły
    • Gość: semprini123 Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.crowley.pl 06.12.07, 07:53
      Zgodnie z art 5 ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami związanymi z używaniem tytoniu zabronione jest palenie wyrobów tytoniowych poza pomieszczeniami WYODRĘBNIONYMI i odpowiednio PRZYSTOSOWANYMI w zakładach pracy i obiektach użyteczności publicznej.
      Z tektu artykułu wynika, że zarówno radni (którzy palą na korytarzu przed salą obrad), jak i sam prezydent (jego gabinet nie jest raczej pomieszczeniem wyodrębnionym i odpowiednio przystosowanym) naruszają ten przepis.
      Ciekawe czy Starż Miejska się nimi zainteresuje?
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.ramtel.pl 07.12.07, 11:56
        Nie sztuką jest stworzyć głupie prawo- sztuką jest zmusić ludzie do jego
        przestrzegania...
    • Gość: drogownik Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.wil.pk.edu.pl 06.12.07, 08:27
      "w końcu strażnicy miejscy mają na głowie poważniejsze wykroczenia
      niż zaciągnięcie się papierosem w miejscu niedozwolonym"

      np. ganianie babć na kleparzu ;)
    • Gość: ser91e Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.ipt.aol.com 06.12.07, 08:27
      W Wielkiej Brytani się dało. Nie można palić w żadnym miejscu pracy
      wliczając w to wszystkie Bary, Dyskoteki itp. Jest pięknie jak idziesz
      na piwko czy większą imprezę. Wracam do domu i nie niosę na sobie
      zapachu tysiąca petów. Sam czasami lubię zapalić, ale można to zrobić
      w odosobnionym miejscu lub w czasie spaceru (dlatego zabranianie na
      Plantach to zły pomysł moim zdaniem).
      • vingaer Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis 06.12.07, 09:05
        popieram zakaz na przystankach, chociaż jako osoba paląca mam na tyle szacunku
        dla niepalących, aby odejść i tak gdzieś na bok, więc różnicy mi to nie zrobi.
        ale knajpy?
        trudno, ja też w niektórych nie mogę sobie przykurzyć. ale, litości, nie we
        wszystkich.
        place zabaw dla dzieci
      • mulla_komar Bzdury piszesz! 06.12.07, 09:41
        W Wielkiej Brytanii bylo pelno barow dla niepalacych (np. Wetherspoons). Wiec
        mogles sie bawic tam gdzie nie zasmierdzialboby ci ubranie. Teraz mozna palic
        tylko na ulicy (rozumiem - miejsce niepubliczne, nikt nie jest zmuszony
        wychodzic na ulice, ale juz kazdy musi byc w prywatnej knajpie), wiec jak
        wchodzisz do knajpy truc sie alkoholem, to i tak przechodzisz przez chmure dymu.
        Wczoraj opublikowano dane wskazujace na to ze knajpy duzo stracily na zakazie.
        Teraz nawet palacz w swojej prywatnej knajpie nie moze zezwolic ludziom palic,
        mimo ze chce i ze wszyscy jego klienci pala (vide - Birmingham, ponadmilionowe
        miasto, gdzie sciga sie wlasciciela jedynej knajpy, ktora zezwalala na palenie).
        Pier.leni neofici! Wiekszosc zwolennikow zakazu to byli palacze. Czlowiek chory
        nie zrozumie, ze niewinny dymek nikomu jeszcze nie zaszkodzil.
    • mulla_komar Krakowscy faszole! 06.12.07, 09:20
      Zabraniajcie sobie palenia na wlasnosci miasta, odczepcie sie od prywatnych
      pubow i restauracji.

      Widze, ze idiotyzm z zachodu wielkimi krokami zbliza sie do Krakowa.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Krakowscy faszole! IP: *.ramtel.pl 07.12.07, 12:04
        On się nie zbliża- on już tu jest i się coraz bardziej bezczelnie rozpycha.
        Teraz jeszcze tylko czekam na ustawę zabraniającą ubóstwa- wtedy ideały dobrego,
        demokratycznego prawodastwa będą spełnione!
    • Gość: Michał Jak najbardziej za !!! IP: 193.111.166.* 06.12.07, 09:28
      Trzeba to wreszcie powiedzieć - palacze przeszkadzają niepalącym,
      walczmy z tym !!!
      • mulla_komar Ale w czym przeszkadzaja? 06.12.07, 09:42
        Dlaczego walczyc? Cos ty taki bojowy?
        • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Ale w czym przeszkadzaja? IP: *.ramtel.pl 07.12.07, 12:01
          Bojowy? Toż to piękny przejaw wychowania socjalistycznego i nowomowy- przecież
          to tam była "walka o realizację planu pięcioletniego" czy "wspólny wysiłek na
          froncie wzrostu gospodarczego". Agresja i żargon wojskowy jest trwale wpisany w
          socjalizm ;)
    • Gość: MK Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.07, 09:41
      Tiaaa, a te poważniejsze wykroczenia, którymi zajmują się strażnicy miejscy to
      np. przeganianie i nakladanie kar finansowych na staruszki dorabiające do
      nędznej renciny sprzedażą kwiatków lub natki ze swojego ogródka.
    • Gość: ala Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 11:03
      WRESZCIE! deszcz leje, ja stoje pod wiata na przystanku a tu przychodzi taki jelop i mi kurzy, mam solidna alergie i dym papierosowy powoduje ze sie poprostu dusze ale do jelopa to nie dociera. wystarczy mi ze knajpy sa dla mnie niedostepne bo by mnie chyba karetka wywozili z knajpy. bylam w tym roku w irlandii, suuuuper miejsce, wchodze do pubu bezpiecznie bo wiem ze tam nikt nie pali bo ZAKAZ jest! a ludzie jakos sie bawia calkiem fajnie. skoro nie mozna pic w miejscach publicznych to dlaczego wolno palic? mniej mi przeszkadza pijak n laweczce niz palacz
      • mulla_komar Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis 06.12.07, 11:23
        Suuper. A jak wchodzisz do kanajpy to sie nie dusisz? Bo przed knajpa zawsze
        stoi tlum palacych. Na ulicy palic mozna. Dusialas sie na ulicy?

        Astmatycy jakos musza sobie radzic - nikt samochodow nie zakaze, wiec palenie
        tez nie powinno byc zakazywane. Szczegolnie w knajpach, do ktorych nikt nikogo
        nie zmusza do palenia.

        Przystanki ok, ale tez uwazam ze pod warunkiem ze samoachody nie moga
        przejezdzac bliez niz 15 metrow od przystanku.
      • pendrek_wyrzutek Alergia na dym? 06.12.07, 14:43
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > mam solidna alergie i dym papierosowy powoduje ze sie poprostu
        > dusze

        To ciekawe, czy ma Pani uczulenie na dym, czy na nikotyne?
        Jesli na dym, to na ktory skladnik, co lekarze powiedzieli?

        Moze ma Pani uczulenie na dwutlenek wegla?
    • Gość: Hans Jawohl! IP: *.ksi-system.net 06.12.07, 13:18
      To mi przypomina czasy, kiedy wstępu do restauracji, kawiarń i parków zabroniono Żydom, no bo przecież śmierdzieli czosnkiem i cebulą. Argumenty były identyczne: żydowska mniejszość nie może narzucać swojego smrodu "zdrowej" większości.
      Ciekaw jestem tylko kiedy nasi radni posuną się do zamykania palących w specjlanych obozach i "resocjalizowania" ich przez pracę. Z pewnością to tylko kwestia czasu.
      • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Jawohl! IP: *.ramtel.pl 06.12.07, 15:44
        Knajpa, ogródek = teren prywatny - niech decyduje właściciel a nie radny. Ile
        jeszcze tego zamordyzmu?
    • Gość: piotrek Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.ramtel.pl 06.12.07, 13:39
      To jest bardzo dobry pomysł. Jestem niepalący i nie chce być
      narażony na wdychanie tego smrodu...kto pali musi sie liczyc z tym
      ze bedzie coraz bardziej restrykcyjnie...
      • mulla_komar Ile jest smordow 06.12.07, 13:59
        ktore sobie zyczysz wdychac?

        Nie uczyli cie, ze na tym polega zycie w spoleczenstwie, ze czasem musimy znosic
        rzeczy, ktorych nie lubimy? Ja jestem pieszy, do pracy mam 10 minut na nogach,
        nie zycze sobie wdychac smrodu spalin. Nie zycze sobie tez wdychac smrodow z
        okolicznej fabryki slodu, ale na tym polega zycie w spoleczenstwie. Nie moge
        przeciez zablokowac ludziom mozliwosci normalnego zycia. Nie zycze sobie sluchac
        odglosow z knajpy, ale nie zabronie ludziom sie bawic. Musisz zrozumiec ze na
        tym swiat polega. Zawsze mozesz pojechac w gory czy wyniesc sie na wies.
        • Gość: grrrrr Re: Ile jest smordow IP: *.chello.pl 06.12.07, 17:05
          Najchętniej to na bezludną wyspę... Ale nie mam takiej możliwości :-(
    • Gość: Janek Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: 82.160.10.* 06.12.07, 15:23
      a przepraszam mam pytanie czy sąsiadowi piętro niżej wolno palić na balkonie lub
      w oknie lub przed klatką schodową
    • Gość: obywatel Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: 149.156.80.* 06.12.07, 15:55
      Zakaz wyprowadzania psów a wogole zdelegalizujmy też tramwaje i
      rowery!!! Rozumiem nie palenie na przestankach popieram ale na
      świeżym powietrzu??? Może jeszcze zdelegalizujmy spacery i czapki na
      zime! Planty i parki są na tyle duże że wszyscy się tam zmieszczą!
      Pozdro
      • mulla_komar Bierne Palenie 06.12.07, 16:37
        Zwolennicy zakazu powoluja sie na bierne palenie, ale prawda jest taka ze jak
        ktos przesiaduje w knajpie na tyle dlugo zeby mogl mu zaszkodzic dym z papierosa
        to i tak wczesniej zemra na marskosc watroby niz na raka pluc.

        Natomist na powietrzu dym szybko sie rozrzedza i nikomu nie szkodzi. W
        przeciwienstwie to calego syfu, ktory niestety znajduje sie w krakowskim
        powietrzu. Czemu z tym nie walcza antynikotynowi hunwejbini?
    • roby45 Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? 06.12.07, 17:44
      nie jestem pewien czy radni krakowa maja prawo zabronic palenia
      papierosow ktore sprzedaje panstwo od ktorych place podatek i akcyze
      ktorych wartosc przekracza cene wyrobu w miejscach publicznych i
      otwartym powietrzu gdzie dym sie rozrzedza w momencie
      wydechu .przyznaje racje jest skonczonym chamstwem palic stojac obok
      kobiety w cziazy lub dmuchac komus w twarz ale to kwestia wychowania
      nie zakazow .a straz miejska lepiej mogla by sie zajac pijakami
      sikajacymi pod drzewami na plantach i w parkach w obecnosci dzieci i
      kobiet w ciazy tez obsikujacymi kamiemice w rynku glownym na oczach
      turystow zagranicznych ktorzy ze zdumienia robia zdjecia takim
      scenom ale ale pijacy sa niebezpieczni moga pobic i poco lepiej
      gonic ludzi palacych lub ktorzy przy 30-stopniowym upale chca sie
      napic piwa (jedno nie dziesiec).a radni krakowa nie maja nic
      lepszego wazniejszego i POWAZNIEJSZEGO do roboty .taka decyzja jest
      ograniczaniem moich praw .papierosy jesli sa az tak bardzo szkodliwe
      ze szkodza osoba tylko dlatego ze stoja kolo palacza powinny zostac
      zakazane przez prawo .ale wtedy czym zatkamy dziure ktora powstanie
      w budzecie panstwa bedzie tez mniej pieniedzy dla radnych pamietajcie
      • Gość: anti Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.sun.com 06.12.07, 18:03
        >nie jestem pewien czy radni krakowa maja prawo zabronic palenia
        >papierosow ktore sprzedaje panstwo od ktorych place podatek i akcyze
        >ktorych wartosc przekracza cene wyrobu w miejscach publicznych i
        >otwartym powietrzu gdzie dym sie rozrzedza w momencie wydechu .

        PITOLENIE...

        w USA jest zakaz palenia w każdej knajpie i restauracji, jakoś popyt na
        wychodzenie nie zmalał, podobne zakazy w UK, Włoszech i paru innych krajach,
        knajpy nadal pełne ludzi a palący nie pitolą tylko palą na zewnątrz...
        I TAK POWINNO BYĆ!!!
        • mulla_komar Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis 06.12.07, 19:07
          Tak, wlasnie wczoraj mowili na BBC ze zakaz uderzyl w przemysl knajpiarski.

          Moim zdaniem trzeba byc faszysta zeby zabraniac ludziom decydowac jakie maja
          panowac zasadyc dotyczace legalnego produktu w ich wlasnym przybytku. W USA w
          jednym stanie zabronili nawet palic we wlasnym domu. Coz faszystow nie sieja,
          sami sie rodza.
        • Gość: Fajczarz Krakowski Re: Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalis IP: *.ramtel.pl 07.12.07, 12:06
          Kolejny z kompleksami na punkcie zachodu...
    • Gość: życiowy Ogródki, Planty, przystanek - tam nie zapalisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 18:09
      Już za parę dni radni nie pozwolą nam puścić nawet bąka,a strażnicy miejscy
      zamiast ścigać chuliganów , będą oprócz łapania kierowców na przekroczeniu
      prędkości foto-radarem / stając np. w polu gdzie rośnie kukurydza jak to ma
      miejsce koło Pyrzyc zachodniopomorskie/ścigać również spokojnych ludzi.Zajęcia
      dla strażników sporo , a przy okazji ponoszą sobie przymiar kreskowy.Gratulacje
      dla pomysłodawców.Wykonawcom życzę długich lat życia.
    • Gość: wojtek ZAKAZ! IP: 62.136.11.* 06.12.07, 18:34
      Zakaz Palenia, Zakaz Picia, Zakaz Parkowania, Zakaz Plucia, Zakaz
      Biegania, Zakaz Deptania Trawy, Zakaz Rozmawiania, Zakaz Glosnego
      Mowienia, Zakaz Rozmawiania, Zakaz Uzywania Telefonow Komorkowych,
      Zakaz Smiechu, Zakaz Placzu, Zakaz Modlenia Sie, Zakaz Stosunkow
      Seksualnych, Zakaz Pedalowania, Zakaz Smierdzenia, Zakaz Pachnienia,
      Zakaz Sluchania Muzyki, Zakaz Grania W Pilke, Zakaz Jezdzenia Na
      Rowerze, Zakaz Wjazdu, Zakaz Poruszania Sie, Zakaz Spania, Zakaz
      Wyrzucania Smieci, Zakaz, Zakaz, Zakaz... ROB TO W DOMU!
      • Gość: anti Re: ZAKAZ! IP: *.sun.com 06.12.07, 18:42
        Gość portalu: wojtek napisał(a):
        > Zakaz Palenia, Zakaz Picia, Zakaz Parkowania, Zakaz Plucia, Zakaz
        > Biegania, Zakaz Deptania Trawy, Zakaz Rozmawiania, Zakaz Glosnego
        > Mowienia, Zakaz Rozmawiania, Zakaz Uzywania Telefonow Komorkowych,
        > Zakaz Smiechu, Zakaz Placzu, Zakaz Modlenia Sie, Zakaz Stosunkow
        > Seksualnych, Zakaz Pedalowania, Zakaz Smierdzenia, Zakaz Pachnienia,
        > Zakaz Sluchania Muzyki, Zakaz Grania W Pilke, Zakaz Jezdzenia Na
        > Rowerze, Zakaz Wjazdu, Zakaz Poruszania Sie, Zakaz Spania, Zakaz
        > Wyrzucania Smieci, Zakaz, Zakaz, Zakaz... ROB TO W DOMU!


        FRUSTRAT! hihi :)
        • mulla_komar Re: ZAKAZ! 06.12.07, 19:08
          We Francji jeden burmistrz wprowadzil nawet zakaz umierania.
          • Gość: zyciowy Re: ZAKAZ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 19:59
            Stukrotne brawa za ten cytat !
    • Gość: obserwator To nic nie da. Dziś widziałem... IP: *.chello.pl 06.12.07, 19:37
      ...wprawdzie nie w Krakowie, ale to bez znaczenia. Dziś widziałem na dworcu
      autobusowym w Myślenicach, tzn. w miejscu, w którym wisi wielki napis "zakaz
      palenia", jak zatrzymał się na postój autobus przelotowy do Katowic. Z
      10-minutowej przerwy skorzystał kierowca i coś koło 8-9 pasażerów. Co zrobili?
      Wyszli z autobusu i... zapalili papieroska (przypominam: w tym miejscu już jest
      zakaz palenia - i CO Z TEGO?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka