Gość: jes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:46 Chętnie bym popracował jako listonosz w Krakowie. Tylko nie stać mnie na wynajęcie pokoju w Krakowie za taką płacę, może niech PP załatwi zakwaterowanie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jbg Gdzie ci listonosze? IP: *.crowley.pl 14.12.07, 20:54 Za to "paczkowi" bardzo często nie zostawiają awiza, tylko od razu zawożą paczki na odpowiednią pocztę. W ciągu ostatniego pół roku miałem taką sytuację, że paczka przez kilka dni leżała na poczcie, a w skrzynce nie było awiza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojapierdziu Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.net.autocom.pl 14.12.07, 21:42 Ja widziałam jak pan paczkowy przywozi mi (przyjechał furgonetką) awizo na malutką paczkę ;) A widziałam to z okna kuchni bo w domu oczywiście byłam. Ostatnio dostaliśmy awizo 2 dni po rpzybyciu paczki na poczte :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T-Driver ..Naiwna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 22:19 No chyba nie myślisz, że w tej furgonetce wiózł tylko jedną paczkę dla Ciebie!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woznica Re: ..Naiwna IP: *.kolornet.pl 15.12.07, 14:51 nie, on w furgonetce wiozl jeszcze inne awiza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz ZABIC monopol poczty polskiej IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.07, 15:43 i otworzyc rynek na konkurencje!!!!! Problemy same znikna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ździchu Re: ZABIC monopol poczty polskiej IP: *.derby.waw.pl 16.12.07, 09:14 to podziękuj pisiorom, co zdjęcie monopolu na najlżejsze przesyłki przesunęli z 2009 na 2012 rok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piokuk Re: ZABIC monopol poczty polskiej IP: 82.160.57.* 16.12.07, 21:59 Jasne. I Unii Europejskiej, która sama odłożyła wejście w życie liberalizacji. Zaślepiony POmatołku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: ZABIC monopol poczty polskiej IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.12.07, 04:53 Nikt nie chce zabijać państwowych monopoli, można mieć nadzieję że umrą powolną śmiercią naturalną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok_Wawelski poczta polska - ostatni bastion socjalizmu IP: *.chello.pl 14.12.07, 22:00 prawie jak telekomunikacja polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IN_POST ***** U_W_O_L_N_Ć R_Y_N_E_K ****** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 00:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla 66 oddziałów?! IP: *.lama.net.pl 15.12.07, 03:38 "firma kurierska InPost, która ma już w Małopolsce 66 oddziałów i prawie 30 pracowników." Coś mi się tu nie podoba. Co najmniej 36 oddziałów nie ma żadnego pracownika (automatyczne oddziały?), a reszta zatrudnia tylko jednego? Droga autorko, można by chociaż skomentować, jeżeli podaje się takie dane. Wszak samoobsługowa poczta to na główną stronę gazety zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
crogool Re: 66 oddziałów?! 15.12.07, 12:09 Rzeczywiście wygląda na małą nieścisłość. Wydaje mi się, że InPost zbiera przesyłki również z punktów współpracujących. Ot coś na zasadzie "totka" - robisz zakupy a przy okazji zawierasz zakład. Podobnie działa np. DHL, mający swoje "punkty kontaktowe" niedaleko Dworca, na Karmelickiej, na Wiślnej itd. Wydaje mi się - bo póki co logo InPosta widziałem w Katowicach i wisiał nad wejściem do (bodaj) sklepu spożywczego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: poczta polska - i nie tylko poczta . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 15:12 I spółdzielnie mieszkaniowe również bastiony socjalizmu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spinek Re: Gdzie ci listonosze? IP: 213.134.173.* 15.12.07, 01:14 Ja tak chyba miałem, bo jedyne co znalazłem w skrzynce to II awizo i ledwo udało mi się dotrzeć na pocztę, żeby odebrać paczkę. Jeszcze kilka dni i pojechałaby na przemiał tzn. do Koluszek na aukcję. Odpowiedz Link Zgłoś
optimistic Re: Gdzie ci listonosze? 16.12.07, 14:11 ja takie sytuacje miałem zawsze.. zależnie od "paczkowego" i od tego, czy chciało Mu sie biegać do mnie na drugie piętro.. tylko pytanie - za co ja płacę? teoretycznie za dostarczenie paczki do domu - w praktyce muszę zasuwać na pocztę (ok. 2 km) i stać jakieś 30-40 min. w kolejce.. zacząłem korzystać z firm kurierskich - drożej, ale szybciej i bardziej pewnie. polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Gdzie ci listonosze? IP: *.autocom.pl 14.12.07, 21:42 A do mnie chodził zawsze awizonosz. Obojetnie czy był ktos w domu czy nie zawsze zostawiał awizo na polecony. Nawet mu się nie chciało domofonem zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.ghnet.pl 14.12.07, 22:26 Czekam na przesyłkę już od poniedziałku, poszłam dziś na pocztę zapytać bo do tej pory nie było ani awizonosza ani paczkarza. Dowiedziałam się, że priorytet powinien być już na wtorek, no ale wie pani, okres przedświąteczny... Nawet na poczcie nie było przesyłki i nie wiem gdzie jest... Ostatni raz skorzystałam z poczty polskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.ver.airbites.pl 14.12.07, 22:53 Witam w klubie zawiedzionych ;) To tez byl moj ostatni kontakt z ta instytucja, rodem z zeszlej epoki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 22:40 listonosz 18% premi a pracownik biura poczty 40% premi na święta ,o jeden z przykładów Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 skąd te dane? nie ma jednego biura na poczcie 16.12.07, 10:36 są różne centra, i pracownicy jednego centrum dostana np. 12% premii, a inni 20% - jest to uzależnione od decyzji dyrektora określonego centrum, a centrów (pionów) jest kilka. Jeśli piszesz, że gdzies jest 40% premii to podaj region i centrum, bo wprowadzasz w błąd. Niektóre "biurwy" nie zarabiają wcale więcej od listonoszy, za to niektórzy pracownicy na szczeblu kierowniczym czy dyrektorskim potrafia dostac premię czy nagrode roczną większą niż pensja listonosza - ale taka praktyka jest chyba w każdej firmie... nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PS Re: skąd te dane? nie ma jednego biura na poczcie IP: *.net.autocom.pl 16.12.07, 13:42 A nie wspominacie o dowodach wdziecznosci, gdy listonosz przynosi rente albo przekaz pieniezny? Czasami sa juz tacy wycwanieni ze sami sobie koncowke urywaja.... A jak takiemu zwrocisz uwage zeby sam sobie nie-napiwkowal, to potem znajdujesz tylko awizo, bo mu sie d* nie chce ruszyc do mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc2 Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.net.autocom.pl 14.12.07, 22:52 a ja nie narzekam na mojego listonosza - osiedle komandosów - zadzwoni domofonem jak w skrzynce nie mieści się korespondencja, jest uprzejmy :) za to na poczcie horror - prawie zawsze kolejki - na 5 osób 4 płacą przelewy przez co kolejka wydłuża się bardzo szybko - jak stoisz z listem - krew ciebie może zalać ...panie uprzejme - ale prawie zawsze szukają przesyłek poleconych i paczek - może trzeba im jakieś szkolenie zafundować ? gorzej jest w centrum - na placu biskupim dostają listy z całego tygodnia w jednym dniu chcąc startować w konkursie architektonicznym na rondo mogilskie zostałem wykluczony - bo priorytet szedł tydzień !!! po wynikach konkursu można powiedzieć, że magistrat powinien podać pocztę polską do sądu -liczba wniosków o dopuszczenie do konkursu ze względów proceduralnych została pomniejszona o te, które przyszły po terminie echhh - z tepsy zrezygnowałem - ciekawe kiedy poczta będzie miała konkurencję ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1es Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.lazurowa.waw.pl 16.12.07, 08:25 Przetargi wygrywaja bystrzejsi. W sumie ok, bo wszelkie problemy tez lepiej przewidza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irish.postman niech poczta płaci od sztuki rozniesionej, IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 22:56 I problem zniknie.a tera jest tak ,czy się rozniesie 4000 listów czy 10 000 to kasa ta sama.albo niech dadza 10€ netto /godz to wroca z Irlandii:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj Bzdurny pomysł IP: *.acn.waw.pl 16.12.07, 17:18 Wtedy listonosz obsługujący rejon z duzymi firmami lub jakieś osiedla będzie miał kasy jak lodu, a ten obsługujący wioski, gdzie jeden odbiorca jest co kilka kilometrów, umrze z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kati_p Re: Gdzie ci listonosze? 14.12.07, 23:02 NIENAWIDZĘ POCZTY!!! Ukradli mi przesyłkę za 3 stówy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruben Gdzie ci listonosze? IP: *.n4u.krakow.pl 15.12.07, 00:19 podczas pobytu na stypendium w Niemczech kupowałem trochę na tamtejszych aukcjach... i Deutsche Post ani raz mnie nie zawiodła, pani listonosz w wygodnym aucie, zawsze uprzejma i uśmiechnięta, ubrana tak, że widać, że to z poczty. Może przejęliby naszego molocha? Mój przykład na niewywiązanie się z umowy PP: ten tydzień, zamówienie nadane 12.12 przed południem- przesyłka polecona, priorytetowa- wg PP powinna być dnia następnego (13.12), doszła 14.12... cieszę się w sumie, że nie w poniedziałek (17.12), bo na to się już w sumie psychicznie przygotowałem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszychooo Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.net.autocom.pl 15.12.07, 00:34 Proponuje przeczytac regulamin - w szczegolnosci co oznacza dodatek "priorytet" i poszukac znaczegnia w slowniku jezyka polskiego slowa "powinna" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.12.07, 04:52 Słowo "powinna" jest niestety bardzo wieloznaczne, i dlatego nadużywane przez polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 lol biedactwo 12 nadane 14 juz dostarczone 16.12.07, 10:40 i narzekasz? moje rachunki z Ery od 3 miesiecy nie dochodzą na czas, Era chyba wychodzi na przeciw oczekiwań i zachęca do elektronicznych faktur zamiast papieorwych. Gdyby nie to, że moge sobie wydrukowac z netu, miałabym poważne opóźnienia w płaceniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja__| Tak samo w Orange IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 12:09 i też zachęcają do elektronicznych FV Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 19:57 a ty musisz wydrukować na własnym papierze zapłacić za toner... Czysty zysk tak się robi biznes na baranach , o te się jeszcze cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eva Re: Potwierdzam IP: *.chello.pl 16.12.07, 22:03 Wcale nie musisz drukować. Możesz zapłacić przelewem elektronicznym. Wystarczy znać kwotę i numer konta. Żadnych opóźnień, kolejek... Ja tak robię i polecam. Do tego nie marnuje się tyle papieru, który normalnie jest zużywany na szczegółowy biling i inne cuda, wszystko możesz znaleźć w necie kiedy chcesz i jak chcesz. Przynajmniej w PLAY tak jest. Nie wyzywaj ludzi od baranów, ok? Niech sobie zaoszczędzą, nie przeszkadza mi to, trzeba się umieć zorganizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iw1 Re: Potwierdzam IP: *.subscribers.sferia.net 16.12.07, 22:07 Po co drukować? Szkoda drzew... Ja też mam wyłącznie fakturę elektroniczną w erze, przelew robię przez net, a na fakturze tylko kwotę sprawdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Proste... pensja 6000 zł i się znajdą IP: *.kolornet.pl 15.12.07, 05:24 czasy niewolnictwa minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.2-0.pl 15.12.07, 06:35 osiedle, Kurdwanów,nowa poczta na Beskidskiej nie ma listonosza wcale . Efekt taki, iż 19 listopada odebrałam listy z 16 paździa. ernika;3 tyg nic i w tym tygodniu dostałam rachunki z połowy listopadada. PORAŻKA NO i oczywiście kolejka na poczcie jest zawsze , bo ludzie płacą rachunki......ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis kolabor Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 10:53 A u mnie standardowo listy i rachunki sa wrzucane do sasiedniej skrzynki.Mimo ze jest skrzynka z numerem domu zawieszona na ogrodzeniu.Dosc duza zreszta i czytelna.Widac zadna roznica dla listonosza czy jest to numer 60 czy 60A.Czyzby pozostawaly jedynie firmy kurierskie jako alternatywa?Moze by padl ten moloch lub w koncu wzial sie za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 10:11 Pan rzecznik to chyba z księżyca spadł tak jak cała dyrekcja udaja że nic się nie dzieje a listy polecone i paczki idą ponad tydzień a sam miałem takie przypadki że dostałem na rejon polecony list który szedł ponad dwa tygodnie. Ale oczywiście Pan śmieszny rzecznik twierdzi że to niewielkie opóźnienie. Nikt normalny nie przyjdzie do tej roboty tyrać za 850 zł. na rękę. Ja sam tak jak reszta moich kolegów wkrótce rozstaję się z ta firmą. Panie rzecznik czas wziąć torbę dwie reklamówki albo nawet trzy listów i ruszyć dupsko w rejon a nie pieprzyć głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
telex Re: Gdzie ci listonosze? 15.12.07, 11:03 Sytuacja kuriozum - zona zamowila fotele w firmie, ktora uzywa Pocztexu do dostarczania przesylek. Kuriere za pierwszym razem nie raczyl nawet zadzwonic kiedy dostarczyc przesylke, fotele wyladowaly na poczcie. Poczta zadzwonila do nas zeby zabrac fotele. Nie po to place zeby dzwigac je samemu. Umowilismy sie na powtorne doreczenie. Kurier nie przyjechal wogole, za trzecim razem powiedzieli nam, ze fotele nie zmiescily sie jzu do auta po mieli za duzo przesylek. Dopiero za 4-tym razem sie udalo. Totalna paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa A nas jest nadaktywny listonosz... IP: *.ists.pl 15.12.07, 13:35 Mamy jekiegoś nadaktywnego listonosza, który zamiast zostawić w skrzynce awizo, puka-stuka-domofonuje kilka razy dziennie z każdą przesyłką poleconą. Z tym, że mam na myśli II awizo, bo I w ogóle prawie nigdy nie dociera. JEST TO NIEZWYKLE PODEJRZANA SPRAWA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papi Ja przestrzegam przed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 13:48 korzystaniem z usługi "druki bezadresowe". Śmieją mi się w nos. Ale nic to. Ponad regulaminami i jakimiś bzdurami są na szczęście takie zapisy prawa jak ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowianka Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 14:02 Też nie miałabym ochoty tyrać w deszczu, śniegu, upale z kilkunastokilogramowym worem od którego pęka kręgosłup za 800 stów na rękę, z których po opłaceniu rachunków w połowie miesiąca trzeba pożyczać na życie. Niech zaczną wreszcie płacić ludzkie pieniądze za pracę. Ile można tak harować i wegetować???? Na poczcie na ul. Komandosów, o której już ktoś pisał te panie pracują w ciasnej klitce, w upalne dni człowiek tam się poci od samego myślenia, kolejka jest rzeczywiście niekończąca się, bo mają mało personelu. Ale z tymi pretensjami piszmy do naczelnika głównego, bo to nie jest wina pracowniczek poczty a głównego naczelnika. To on kreuje politykę kadrowo-finansową i odpowiada za żałosne pensje i warunki, w jakich pracują listonosze. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Gdzie ci listonosze? 15.12.07, 15:47 "Za 800 stów na rękę" to ja bym miał ochotę. Zastanów się co piszesz i może przeczytaj czasem przed wysłaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stara wyga Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 16:23 No to zapraszam, za 800 zł. na rękę przez 10 lub więcej godz. dziennie, zobaczymy ile wytrzymasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.77.classcom.pl 15.12.07, 22:17 Dobra, dobra. Przeanalizujmy problem w nieco innych kategoriach: - od jakiej kwoty zarobków miesięcznych można być odrobinę grzecznym? - od jakiej kwoty zarobków miesięcznych można opłaca się wykonywać swoją pracę rzetelnie? - do jakiej kwoty zarobków miesięcznych można tolerować kradzieże? Bez jaj. Dziwne, że te zarobki nie przeszkadzały długi czas. Nagle zrobiło się luźniej w Urzędach Pracy to i lejce sobie można poluzować zwyczajnie plując podatnikom w twarz?!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Gdzie ci listonosze? 16.12.07, 09:56 >Bez jaj. Dziwne, że te zarobki nie przeszkadzały długi czas. A co w tym takiego dziwnego? Przez ten długi czas nie bylismy w Unii i nie mozna było wyjechać , w którą stronę sie tylko chce, zeby pracować podobnie, ale być opłacanym inaczej. Dla mnie proste jak drut. Tak samo proste jak to , ze co tzrecia pielęgniarka wyjezdza pracować w domach opieki i hospicjach na zachodzie, zamiast w polskim szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.77.classcom.pl 16.12.07, 11:36 No właśnie o tym mówię. Dla mnie również proste jak drut. Albo godzisz się na te warunki albo sprawdzasz się w Unii. Jeśli się godzisz to pracuj a nie rób jaj. Nie zapomnę pocztowcom zeszłego roku i świetnego samopoczucia podczas strajku (też w grudniu). Nie zapomnę wpisów na forach pełnych od nawoływań "Kochani, Polska jest z nami" i wyliczanki kto już siedzi z założonymi rekami. Nie zapomnę dyskusji z nimi gdy usprawiedliwiali kradnących kolegów, właśnie argumentem "gdybyś tyle zarabiał" !!!! No i właśnie jak to się dzieje, że mimo tych perspektyw w Unii i braku perspektyw, mimo wszystko tyle osób nadal tu siedzi i narzeka (bo też nie przesadzajmy, skoro kierownictwo PP sprawę jeszcze nie podjęło działań, toż to również kwestia podejścia do pracy, tudzież ch**ej organizacji)? Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że silniejsze od chęci zarobku są przyzwyczajenia. Po co wyjechać aby się przekonać, że tam również niewiele zarabiam a mordę muszę trzymać na kłódkę bo języka nie znam a szef taki jakiś "nie-z-artykułu-w-Gazecie" ? Tu jestem Pan! Tu jeśli dobrze nie zarobię mogę zrobić takie zamieszanie, że pójdzie w pięty innym. Ot co. Oczywiście - generalizuje. Są JEDNOSTKI którym wiedzie się lepiej. Ogół wyjechał się nachapać. Ogół dostaje tak w d**sko, że gdyby nie poprawność polityczna rąbano by jeden za drugim sit-comy o polskiej emigracji. Pozdrawiam serdecznie życząc Tobie i sobie rychłego uwolnienia od smutnego przywiązania do PP Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Gdzie ci listonosze? 16.12.07, 13:06 To zalezy kogo traktujesz jako ogól i gdzie ten ogól wyjechał. Jesli jako ogół traktujesz nie znających kompletnie angielskiego polskich pseudobudowlańców , bezdomnych i pijących tanie wynalazki w Irlandii - no to muszę cie rozczarować . Niejednokrotnie ogół ma 25 lat, zna biegle dwa jezyki i wcale nie rozpacza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.77.classcom.pl 16.12.07, 16:27 > Niejednokrotnie ogół ma 25 lat, zna biegle dwa jezyki i wcale nie rozpacza -- > a > co wiecej, nei chce wracać. Zalezy od której strony widzieć ogól. Szczerze? Taki ogół to nie ogół. Taki "ogół" jest niestety rzadkością pod każdą szerokością geograficzną. Czy taki "ogół" można traktować w jakichkolwiek kategoriach jako grupę której działanie-motywy-plany da się przewidzieć: również wątpię. Pisząc o ogóle, staram się mierzyć słowa. Z dwóch powodów. Pożegnałem się z emigracją, jak "ogół" pojawił się w moim Dublinie. Potem pomagałem "ogółowi" wyjeżdżać do miejsc "gdzie godnie się zarabia i żyje" (he,he,he). Pomijam fakt, że w moje opinii 95% osób które wyjechało to ... żadna strata dla tego kraju ale nie doczekałem się więcej jak 3 maili z podziękowaniami ("ale fajnie, jest lepiej"). Spotkałem też ogół-ogół w tym roku, w Anglii. No cóż, w okolicach Leeds, "Polak" znaczy tyle co mniejsze lub większe problemy. Wróćmy na ziemię ;) Wkurza mnie to marudzenie na warunki pracy i płacy. Wkurza mnie bylejakość w miejsce odrobiny refleksji "co powinienem zrobić, żeby było lepiej". Dlatego zapytałem przekornie, czy praca była lżejsza te kilka miesięcy temu? Napinanie się z powodu przewietrzenia rynku pracy, w pewnych branżach jest stepowaniem po kruchym lodzie. Nie, nie jestem gorącym wyznawcą napływu siły roboczej ze wschodu, ale Chińczycy których poznałem mieli niesamowitą zdolność adaptacji. Myślę, że wcześniej czy później poradzą sobie zarówno z topografią miast tudzież skomplikowaną czynnością polegającą na wrzucaniu listów do skrzynki jak również układania towarów na półkach i zap***nia na zmywaku. Czyli mniej więcej tego co nasz zaradny ogół, w zdecydowanej większości robi w krajach "gdzie godnie się zarabia i żyje". Pozdrawiam ps.: co się tyczy tych 25-latków z dwoma językami itd. Uwierz mi. Dla takich jest miejsce i tutaj. Pracuję właśnie w zespole gdzie średnia to 25 lat (niestety-odstaję ;) ), język angielski na dobrym poziomie (FCE i okolice - wystarczy samy angielski). Narzekający nie ujawniają się, bo choć to dla wielu pierwsza praca po studiach, pieniążki naprawdę są dobre. Naprawdę się da. To piękny kraj i piękny czas dla tych którzy chcą. A ci którzy nie chcą, niech nawet jadą ale niech przestaną uprawiać tą nieznośną bylejkoś. Odpowiedz Link Zgłoś
ben_gas Re: Gdzie ci listonosze? 16.12.07, 17:12 Czy jesteś może z Krakowa? Szukam pracy: znam angielski płynnie (przygotowuję się do CAE), podstawy ros. plus podstawy nietypowego języka. Kończę studia na UEK (rachunkowość). A i wiekowo i chęciami nie odstaję od grupy;). Daj znać, proszę, czy i dla mnie byłoby miejsce:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.77.classcom.pl 16.12.07, 21:05 Jestem z Krakowa :) Z tego co wiem, firma* będzie prowadziła rekrutacje ponownie w lecie. W kończącym się roku szukali od maja do sierpnia. Śledź ogłoszenia. Przyjęcia prowadzone są przez firmy zewnętrzne - to chyba nikogo już nie dziwi. Choćby z tej przyczyn, że specjaliści w tym wytrenowani dużo szybciej i sprawniej sprawdzą cechy które tak naprawdę są teraz pożądane ;) Pozdrawiam *z pewnych względów nie mogę wymienić nazwy. Sektor - pokrewny z Twoją specjalizacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus z Krakowa Lejesz chłopie wodę IP: *.ists.pl 16.12.07, 23:22 Już widzę, że nawet jakiegoś naiwniaka znalazłeś. W UK nie ma problemu z pracą. Nie potrzeba żadnych tam Twoich referencji i znajomości. Ani kretyńskich tajemnic, że "z pewnych względów nie można podać adresu". Co za bzdura panie jakiś szkolniku, robiący sobie jaja na forum. Nadajesz się jak złoto na ...naciągacza. Wiele takich pijawek kręci się w środowisku Polaków za granicą i próbują nabierć co głupszych na swoje rzekome znajomości, wpływy, et cetera. Potem tylko proszą o drobna sumkę, np. 500 eu, bo coś tam, a potem tyle ich widział jeden z drugim (głuptak). No i tak to jest. A teraz nawet na tym forum szukacie jeleni? Prawda jest taka, że w UK zarabia się mniej więcej tyle dziennie, co tu przez miesiąc w pracy tego samego rodzaju. Życie jest znacznie droższe, mieszkanie również. Suma sumarum można się szybko dorobić - jezeli się oszczędza na konto, szczególnie, gdy dobry pracodawca trafi na dobrego pracownika - godnego zaufania. Ze znalezieniem pracy nie ma problemu, im lepsze wykształcenie tym lepiej. Język trzeba znać przynajmniej na poziomie basic. Na miejscu i tak prości ludzie mówią slangiem, wykształceni inna odmianą (jeszcze zależną od regionu)i generalnie człowiek szybko uczy się na miejscu. Trzeba wiedzieć jednak, po co tam się jedzie. Wrażliwe jednostki mają problemy z życiem za granicą w oderwaniu od rodziny w Polsce. Przebywanie wyłacznie w środowisku Polaków jest niedobre - nie wykształca nawyków językowych a ponadto - po prostu jest to nieebezpieczne -OKRADNĄ ZE WSZYSTKIEGO. Ponadto - kto ma skłonność do alkoholu, itp. - NIECH SOBIE DA LEPIEJ SPOKÓJ. Taniej być wykolejeńcem i ulicznikiem w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 oczywiście, że trzeba dobrze pełnić obowiązki 16.12.07, 10:51 jeśli już się podejmujemy czegoś. ale wiesz co, ja słyszałam o takiej sytuacji - poczta gdzieś tam nie mogla znaleźc ludzi, a potrzebowano ich naprawdę wielu, bo ludzie woleli zatrudnić się w lidlu, który wybudował się akurat w tej miejscowości. Bo lidl lepiej płacił i zapewniał w ogole lepsze warunki, a ludzie potrafia liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 to zgłoś sie do najbliższej poczty niech ci dadza 16.12.07, 10:45 namiary na kadry i dział rekrutacji, albo zajrzyj na strone pocztową www.poczta-polska.pl listonosze masowo odchodzą, więc na pewno dostaniesz jakąś ofertę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listonosz...jeszcz Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.3s.pl 16.12.07, 13:08 No to zapraszam. Ciekawe jak długo wytrzymasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jes Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.07, 20:23 a czemu miałbym nie wytrzymać? Robota bezmyślna, wcale nie fizyczna w porównaniu do ichnych. Płaca - mała, ale często wykwalifikowani i doswiadczeni pracownicy dostają niewiele więcej za trudniejszą pracę. Jedyny i to duży minus - w wypadku gdybym faktycznie nie wytrzymał i zwolnił się n.p. po dwóch latach jestem na lodzie - kłopot ze znalezieniem pracy, bo kwalifikacje zanikły, jako listonosz nie zdobyłem nowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.net.autocom.pl 15.12.07, 16:27 Teraz w UP Krakow 54 byl remont, ale panie wiekszosc czasu szukaly przesylek pororzucanych na poziomie podlogi. Regal, ktory mial 2-3 polki, na ktorych mozna by uporzadkowac przesylki w jakis sposob, np. od A-F,G-K,... zawalony byl podpaskami, itp towaram na sprzedarz. Przysiegam, nigdy! nigdy nie bylem swiadkiem, zeby ktokolwiek kupil cos z tego asortymentu towarow sprzedawanych w Urzedach pocztowych. Nawet nie widzialem, zeby ktos gazety tam kupowal. Ale regal jak stal tak stoi, zawalony tym syfem, a przesylki walaja sie przy podlodze tak, zeby panie musialy szukac przesylek jeszcze dluzej. Od podania awiaza do otrzymania przesylki to dluga droga... trzeba sprawdzic czy to list sadowy, przejrzec polecone, polecone w wiekszych rozmiarach, pakiety (to istny horror, sa wszedzie na podlodze). UP Krakow 54 to jeden z gorszych w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc1 winny listonosz!!! IP: *.chello.pl 15.12.07, 17:40 Podpaski, proszek ,kawa..a wszystkiemu winni listonosze i panie z okienek!!!Dyrekcja ze związkami już dawno podzieliła pocztę na łakome kąski.To co się teraz dzieje to już tylko agonia .Dyrekcja tylko czeka .Dlaczego niema przyjęc na listonoszy czy pracowników okienkowych ? Przyjęcia są ale do biur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ax Re: Gdzie ci listonosze? IP: 83.168.108.* 16.12.07, 12:30 Ja widziałem jak ludzie kupują bzdety w okienkach pocztowych i możecie mi wierzyć, że bardziej denerwującej sytuacji dla innych klientów nie ma... Sytuacja wyglądała tak - urząd pocztowy czynny całą dobę, godzina 22... Obsada - 1 okienko - 7 klientów... No i babka przy okienku zaczyna - "a może pani mi pokazać to, a może tamto, a może kadzidełka... a jeszcze dwa 'grześki' wezmę" itp itd... Stała przy okienku z 5 minut i wybrzydzała... Kiedyś myślałem, że nie ma nic gorszego niż płacenie rachunków przez ludzi na poczcie... Teraz się to zmieniło... Paczek pocztą nie wysyłam, ale niestety niekiedy trzeba iść na pocztę po polecony czy chociażby po to, żeby kupić znaczki na listy... I tak jeszcze przez 5 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 do Dyrektora CSP 16.12.07, 10:43 Centrum usług Pocztowych pisac trzeba - to chyba "główny naczaelnik", ale szczerze mowiąc to nie wiem co taki gośc może? może opieprzyć, ale co do podwyżki płac to nie wiem jak to idzie? chyba z dyrekcji generalnej. Ale - przeciez sygnałów o złej pracy brakach kadrowych itd. sa od dawna i co? i nic... Odpowiedz Link Zgłoś
karmelick Gdzie ci listonosze? 15.12.07, 17:36 Ale dzieki temu będziemy w przyszłości przezywać podobne wzruszenia fakty.interia.pl/ciekawostki/news/swiateczna-kartka-dotarla-po-93-latach,1027978 warto pocierpieć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.chello.pl 15.12.07, 17:43 A kto ci każe wysyłac pocztą ? Konkurencja działa. Zobaczysz kiedy dostaniesz !!!A internet to co nie potrafisz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aagata Czy listonosze nie mogą mieć wózków.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 20:52 toreb na kółkach itp. wynalazków? Widziałam za granicą listonoszy z różnymi "pomocami", nikt niczego nie tachał na ramieniu!! A u nas po co? A jeszcze wydatki na zakup, a to, a tamto... Wystarczyło by trochę pomyśleć i odpadł by argument noszenia ciężarów. Zresztą nie zazdroszczę listonoszkom, ja bym padła. Swoją drogą Poczta Polska wpiernicza mnie maksymalnie. Awizo notorycznie w skrzynce, mimo, że caluteńki dzień ktoś był w domu. Przesyłka (paczka) priorytet z Warszawy szła 8 dni. To po kiego czorta zapłaciłam drożej??!! Jeszcze zamówiony prezent nie doszedł na czas i dodatkowo musiałam kupić na chybcika coś innego. Eh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Czy listonosze nie mogą mieć wózków.... IP: *.chello.pl 15.12.07, 22:14 Listonosz musi wejśc do klatki,na piętro. Zaraz by mu ukradli .Nie narzekaj tylko wyślij kurierem.Zobaczysz jak to wygląda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Gdzie ci listonosze? IP: *.icpnet.pl 15.12.07, 22:22 To nie tylko Krakowa dotyczy. Poczta szwankuje w całym kraju. Mysle, że najwyższy czas zastąpic ja kims innym. Tlumaczenia nie docieraja do mnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Gdzie ci listonosze? 15.12.07, 23:07 Od kilku tygodni odnotowuję w kalendarzu wizyty listonosza w skrzynce pocztowej na mojej klatce. Bywa przeciętnie 3 razy w miesiacu. NO, ostatnio zdarzyłó musie być dwa razy w tygodniu. Nagle w skrzynce pojawiają sie listy nadane da tygodnie wcześniej, trzy tygodnie wcześniej, wyjątkowo 10 dni wcześniej. 6-7 dni na przesyłke z rachunkeim to niemal priorytet. W listopadzie czekałem na list z dokumnetami od mojego pracodawcy. Ten omyłkowy wysłą dokumnety na mo adres w Jeleniej Górze. priorytet na trasie Warszawa-Jelenia Góra (miasto wojewózkie - miasto powiatowe) szedł zgodnie z regulaminem dwa dni robocze plus sobota i niedziela. Niestety wysłany w Jeleniej górze w poniedziałek w moej skrzynce pocztowej w Krakowie znalażl sie w nastęny poniedziałęk. Też priorytet. Szedł 5 dni roboczych plus sobota i niedziela. 20 lat temu list zwykły na tej samej trasie, wrzucony do skryznki w poniedziałęk był w Krakowie w środę. Ale wtedy, 20 lat temu to przedsiebiorstwo nazywało sie inaczej i Polska była inna. Dla mnie normą jest, ze list lotniczy z San Francisco dociera do mnie w takim samym czasie co polecony z Płocka. 20 lat temu list zwykły z MOnachium do Krakowa szedł 7 dni. Ale wedy poczta korzystała z pociągów do transportu przesyłęk. teraz korzysta z samolotów i ciężarówek. Jak sie siedzi przy biurku na Grochowskiej (dyrekcja poczty) to sie nie widzi rejonu doręćzeń, bałaganu, ignaorancji, dziadostwa. Latem nasz listonosz opowiadał, ze w moim urzędzi oddawczym - Kraków 17 znajduje sie ulica Zgody. Codziennie w związku z tym trafiają do urzędu dziesiątki przesyłek adresowanych na osiedle Zgody (urzad oddawaczy Krakó 28 na Willowym) Dzieje sie tak bo automatyczna sortownia działąąća w Krakowie nie odróżnia ulicy od osiedla. A czego nie odróżniają pracownicy dyrekcji? Tego, ze o poczcie wiedzą tyle ile obojętnuy urzędnik powienien wiedzieć: gzie jest jego biurko i kiedy jest wypłąta. Pracownik dyrekcji nie zniża sie do poznania doli listonosza, chyba, ze go kontroluje lub karze. A z drugiej strony, te pochwały na temat InPOst to jakas kryptoraklama. Zatrudniają nieudolnych listonoszy. Latem przeżyłęm sytuacje, gdy listonosz InPost nie dostarczył przsyłki do adresata bo mu sie nie chciało poszukać włąściwych drzwi do budynku biurowego. Jego kilku kolegom wcześniej chcaiłąo sie poszukać tego adresu. Ale to nic. MIesiać póżniej otrzymałem odpowiedź na moją reklamację z firmy InPOst. List ekspresowy nadany w siedzibie firmy na Malborskiej dotarł do nie na Biały Pradnik po pięćiu dniach. Ale przywiózł go kurier na skuterze. W rozmowie telefonicznej pracownik InPost nie potrafił powiedzieć dlaczego express po Krakowie krązył pięć dni. Wniosek jest jeden. Urzędnicy biurkowi dyrekcji poczty nie wiedzą gdzie pracuja i nikt ich nie uczy co to jest POczta Polska. Mozę to włąśnie tym rózni sie ona od Deutsche Post czy US POstal Service. W PRLu POczta to byłprestiż i honor. A w Polsce nie peerlowskiej pozostała tylko ciepłą posada budżetowa, na "państwowym". Etos i honor zdematerializowały sie, podobnie jak wiele przesyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mka Dziwne tylko, że w innych miastach poczta jakoś dz IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.07, 00:59 Dziwne tylko, że w innych miastach poczta jakoś działa. List z Krakowa na Śląsk idzie szybciej niz po Krakowie. Połowa przesyłek do mnie nie dochodzi (albo listonosz-idiota wrzuca do cudzych skrzynek - ja za to znajduję w skrzynce listy sąsiadów). Priorytet idzie tydzień, zwykły list 16 dni. Rachunek za gaz wysłany 26 pażdziernika, z terminem płatności 8 listopada, dostałam 13 listopada (odsetki zapłaciłam ja, a nie Poczta). Jesleem pewna że od 1 stycznia PP podniesie ceny na swoje "usługi" :/ Odpowiedz Link Zgłoś
listonosz997 Re: Dziwne tylko, że w innych miastach poczta jak 16.12.07, 09:33 nie prawda że w innych miastach jest lepiej w moim mieście na śląsku jest tak samo a moze nawet gorzej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergs w GDańsku! nie działa! IP: *.chello.pl 16.12.07, 20:33 jw :((( paczki i rachunki ida miesiacami do Gdańska, masakra. powinni poczte po prostu zlikwidowac!! Odpowiedz Link Zgłoś
optimistic Re: Dziwne tylko, że w innych miastach poczta jak 16.12.07, 14:16 oj nie działa, nie działa - zapraszam do Trójmiasta:) wybudowali nową sortownię, żeby usprawnić pracę - brakuje tam ok 100 osób do pełniej obsady - listy z Gdańska do Gdańska idą po 14-18 dni, faktury z Warszawy dostaję po miesiącu.. nic tylko prać po pyskach.. mam nadzieję, że PiSiory za swoje też dostają - wszak to Oni się "zgodzili" na uwolnienie rynku dopiero w 2012 roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Gdzie ci listonosze? IP: 80.50.252.* 16.12.07, 08:25 hm, to mi wygląda na przedswiateczna rekalme nieznanej firmy, ktora swiadczy usłigi pocztowe.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryckus Gdzie ci listonosze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 08:30 Najwyższy czas rozpieprzyć tę firmę,gdzie listonosz roznosi proszki do prania, gazety, kosmetyki a czasem jakieś listy.Dyrektorzy Poczty sa zadowoleni ale chyba ta firma jest dla nas a nie dla nich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partyjniak Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.chello.pl 16.12.07, 08:38 Zostawcie listonoszy w spokoju.Dopóki Pocztą będą rzadzic partyjni nieudacznicy,którzy zamiast dbac o firmę ,kilka razy w roku ją reorganizują zatrudniając co chwila swoje i kolesi dzieci,żony i kochanki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 011101011000 Gdzie ci listonosze? IP: *.klc.vectranet.pl 16.12.07, 08:54 pracuje na poczcie i mówie Wam.. kożystajcie z innej firmy kurrierskiej. nie dziwie że niechce im sie pracować - jesteśmy wykorzystuwani i oszukiwani.. powinien zainteresowac sie tym PIP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: partyjniak Re: Gdzie ci listonosze? IP: *.chello.pl 16.12.07, 09:04 I myślisz ,że po kontroli się zmieni ? To samo powtarzam .Nie pasuje poczta ? Niech wysyłają innymi firmami jest ich kilka.Zobaczą niedługo jak te firmy ich będą traktowac.Już są problemy z terminowością o reklamacjach nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 zgłoś się do PIP, jesli widzisz poważne naduzycia 16.12.07, 10:56 i nie opierasz się tylko na ogólnych odczuciach. Przeciez pracownik może chyba się zgłosic po pomoc, a od czego związki? czy tylko od wożenia dupy po zjazdach i nasiadówek? Trzeba pisac zgłaszać jak cos jest nie tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mae Nie zatrudnianie,niskie płace IP: *.homenett.pl 16.12.07, 09:17 To może być próba obniżania wartości firmy. Albo stracono kontrolę nad kadrowymi ,które chowają oferty pracy.Przecież to jest firma państwowa,a w takich firmach występują często opóźnienia mentalne.Prace ,to kiedyś się dostawało za łapówkę :). Odpowiedz Link Zgłoś
lidka_77 tez spotkałam się z opinia o obniżaniu wartości 16.12.07, 10:59 firmy, poczta ma być chyba sprywatyzowana, sprzedana? Nie chce mi się wierzyć, że ktos chowa oferty pracy - niech ktoś się przyjrzy, zapyta rzecznika czy kogoś gdzie te ogłoszenia są. Niech ktoś się zajmie pocztą porządnie, a nie tylko o kraku i tak ogólnikowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mae Re: tez spotkałam się z opinia o obniżaniu wartoś IP: *.homenett.pl 16.12.07, 12:28 > Nie chce mi się wierzyć, że ktos chowa oferty pracy - niech ktoś się > przyjrzy, zapyta rzecznika czy kogoś gdzie te ogłoszenia są. W GW opisano(ponad 2 lata temu ),jak to Krakowie poszukiwano do pracy na stanowisko listonosza magistrów ekonomii :).Tłumaczono to tym ,że listonosz sprzedaje ubezpieczenia PZU itp. sprawy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudynieczerwony Gdzie ci listonosze? IP: 83.238.175.* 16.12.07, 09:33 w Irlandii!!! Odpowiedz Link Zgłoś