Gość: jt Berlinale po raz 56. IP: *.xs4all.nl 13.02.06, 14:10 autor ma wiele ciekawych refleksji na temat kina czy rzeczywistosci i zwykle czytam go z uwaga. jednak czasem zaluje, ze nie moge posluchac sprawozdania z festiwalu napisanego przez kogos patrzacego na swiat z troche innej perspektywy niz perspektywa moich rodzicow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Berlinale po raz 56. IP: *.22.rev.vline.pl 14.02.06, 17:17 ...to sobie czytuj khe khe Felisa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josh Re: Berlinale po raz 56. IP: 62.159.193.* 14.02.06, 21:10 Mydlo to nie szwedzki debiut tylko dunski. Nie konczy sie happy endem. Charlotta nie jest lesbijka tylko kobieta szukajaca spelnienia w zwiakach z mezczyzanami. A pan Sobolewski filmu nie ogladal lub przespal calosc bo film jest swiietny i o czyms innym. Poza tym Syriana przebije - oczywiscie - sukces Ogrodnika, bo to Hollywoodzka produkcja, a Ogrodnik, choc swietny, byl spoza ukladu. Odpowiedz Link Zgłoś