stan.borys
03.01.08, 12:08
– Świadomość Polaków zaczyna się powoli zmieniać i pozwolę sobie
powiedzieć, że mam w tym, wraz z całą lewicą, swój udział. Polacy,
mimo że są ludźmi wierzącymi, mają dość ciągłego ingerowania
Kościoła katolickiego, a zwłaszcza jego hierarchów, w ich życie
osobiste.
Pojmują swój katolicyzm inaczej niż episkopat Polski.
Można powiedzieć, że wybiórczo stosują się do pewnych zasad, a do
pewnych się nie stosują. Nauki Kościoła przepuszczają przez zdrowy
rozsądek. Jeżeli więc mają nieudane małżeństwo, to się rozwodzą –
powiedziała Joanna Senyszyn, wiceprzewodnicząca SLD