Gość: rftg
IP: *.ghnet.pl
23.01.08, 22:56
proponuję ,aby w ustawie wprowadzono przepis , który nakazuje
zdobycie za pieniądze uprawnień do jazdy na nartach na stokach
narciarskich
oczywistą oczywistością jest ,że uprawnieni do szkolenia będą
wyłącznie ratownicy i opłata za godzinę szkolenia nie może być
niższa niż 200zł (może być wyższa ) a ilość godzin szkolenia nie
może być niższa niż ta ,która obowiązuje na prawo jazdy
bo niby jaka jest różnica
tym jazda i tym jazda
oprócz tego powinien być płatny egzamin państwowy dający prawo jazdy
kategorii N czyli narty , Ł czyli łyżwy lub S czyli snowbord
wówczas będzie porządek i dutki dla górali za kursy
nie ma znaczenia ,że jak ktoś jedzie na nartach z własnej woli to
sam ponosi ryzyko z tym związane i jak sie nie ubezpieczy to on lub
jego rodzina zapłaci za skutki jego zabawy a jak nie dadzą rady
finasowo to zostanie pochowany na koszt skarbu co wyjdzie taniej niż
wielotygodniowe leczenie
a jak gamoń nie ma kasy na leczenie to niech nie jeździ na nartach
i wtedy będzie sprawiedliwie a nie ,że ja nie jeżdżąc na nartach z
moich podatków finansuję ratunek i leczenie narciarzy
ale mnie nikt niczego nie finansuje
sam muszę zadbać o siebie
dosyć już haseł