Gość: Krakus IP: *.chello.pl 03.02.08, 22:56 Mam nadzieje, że te okropne ekrany nie powstaną. Ostatnio na 29 listopada zamontowali i całkowicie zeszpecili tę ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: borewicz jak taki syf mozna robic w centrum miasta ??? IP: *.autocom.pl 03.02.08, 23:07 niedlugo te poj...y zaekranuja cale miasto tymi obrzydliwymi gownianymi betonowymi murami jak w getcie !!! oby to nigdy nie powstalo i juz nigdy nie powstawalo nigdzie, po remoncie na 29 listpada od razu widac jaki syf zrobiono, ulica wyglada tam jak autostrada a nie jak glowna miejsca aleja z chodnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk syf to autostrady w centrum miasta IP: *.2-0.pl 05.02.08, 11:28 trzeba sobie zadać pytanie o przyczynę tych ekranów: - ludzie tam po prostu mieszkają, od lat - nagle pod oknami robi im się drogę szybkiego ruchu, drastycznie pogarszając jakość życia (nie da się okna w lecie otworzyć) - pytanie, czy ważniejsza jest estetyka dla pierdzących autami, czy estetyka życia codziennego (możliwość otwarcia okna) dla mieszkających tu ludzi. Jeśli od 10 lat jedyne, co w Krakowie się buduje, to coraz szersze drogi, rozcinające miasto w samochodowe getta, to nie dziwcie się, że to potem tak wygląda. Widziały gały, co brały. Zamiast tego syfu, można by mieć ciche ulice, tramwaje, kolej aglomerycjną, metro i drogi rowerowe, jednak obecnie jesteśmy na etapie przelotówek przez centrum miasta. A ludzie żyć normalnie dalej chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartłomiej świrko Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 23:09 Dziękujemy redakcji GW za wsparcie!! podpisano: autor cytowanego listu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 03.02.08, 23:26 Brawo Bartku, choć chyba nie byłeś jedyny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 03.02.08, 23:27 ...a do podziękowań dla redakcji się przyłączam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrazt Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 00:11 No bo bardzo ładnie to napisałeś ;) A że moje nazwisko zacytowali hmm w sumie sam nie wiem czemu .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 23:46 Nie dość że ohydne to te ekrany nic nikomu nie dadzą przecież te kamienice są dużo wyższe od ekranów więc hałas i tak będzie dochodził do mieszkań - niech miasto zamiast wywalać pieniądze na nikomu niepotrzebne inwestycje dofinansuje wymiane okien w kamienicach i wszyscy bedą zadowoleni. Ekrany mogą mieć sens na jakimś osiedlu gdzie bloki są w pewnym oddaleniu od ulicy ale nie tutaj. Ciekawy jestem kiedy mieszkańcy zaczną protestować przeciwko tym ekranom że im widok zasłaniają. ps. Nie sądziłem że radni II dzielnicy to tacy idioci z panią Basarą na czele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student ae Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 23:47 A czy nie mozna po prostu wymienic okien w tych kamieniach. Moze nie za free ale powiedzmy za 90& ich wartosci. Zyskaja mieszkancy bo naprawde takie okna mocno wytlumiaja halas. A i miasto nie ucierpi na wygladzie tej ulicy. A co do ekranow przezroczystych to rozumiem ze graficiarze za taki prezent wychwalaliby wlodarzy miasta. Kilkaset metrow miejsca na napisy w stylu "wisla..." "cracovia..." "tu bylem" i inne gryzmoły. Czy ktos o tym nie pomyslal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the real one Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 23:49 Dobrze, że komuś w Krakowie jeszcze chce się prostestować. Przecież w tym mieście idiotyzm idiotyzmem pogania. Rzecznik ZDiT w ogóle powinien się nazywać nie Wit Nirski tylko Idiotyzm Nirski. A dyrektor - nie Jan Tajster tylko Jaś Fasola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.chello.pl 03.02.08, 23:56 Podejrzewam, że UE współfinansuje ten badziew. Estakady i ekrany akustyczne w środku miasta to chyba wynik lenistwa urzędników. Aplikowanie o fundusze strukturalne to skomplikowana sprawa, łatwo się pomylić i pieniądze przepadają. Tutaj załatwiają za jednym zamachem inwestycje w infrastrukturę i w ekologię. W statystykach na pewno świetnie to wygląda, a miasto brzydnie. Niestety, biurokraci jak już się nauczyli jednego schematu to będą stawiać te estakady i ekrany dopóki nie wlezą z nimi na Rynek i Wawel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.wolfson.cam.ac.uk 04.02.08, 00:23 niech im okna zmienią lub dofinansują zmianę; przy okazji zobaczymy jak miasto dba o estetyke i czy zmieni na plastiki czy na drewniane stylizowane na oryginalne; chociaz z drugiej strony nie zdziwie sie jesli po takim dofinansowaniu mieszkancy innych ruchliwych arterii w centrum beda chcieli podobnego; ciezka sprawa: jak dac jednym tak by móc potem olać roszczenia nastepnych; Odpowiedz Link Zgłoś
wrrberry Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi 04.02.08, 00:42 jak milo, ze nikt nie krzyczy: Skansen nam robią!! pomysł z ekranami jest idiotyczny i barbarzyński, równie dobrze można je ustawić wzdłuż Alei i na wielu innych ulicach miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyd Niszczyc Krakow, piekno, kulture,tradycje! *Slina* IP: *.abhsia.telus.net 04.02.08, 00:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 00:40 Jako mieszkaniec ulicy Lubomirskiego domagam się ekranów. Skoro zafundowano mi przed oknami dwupasmówkę poprzecinaną kilkakrotnie światłami, to oczekuję minimalizacji negatywnego oddziaływania tej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 00:49 I jeszcze raz co do szpecenia. Gdzie szanowne towarzystwo było jak projektowali opetetkę - powstał jakiś pseudomodernistycznosocrealistyczny koszmarek. Podobnie wysoką estetyką napawają nowe budynki Akademii Ekonomicznej (sorry - Uniwersytetu Ekonomicznego) i nieśmiertelny Szkieletor. Rzeczywiście zakątek do obrony krajobrazu wybranu cudownie - zwłaszcza przez konserwatora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 04.02.08, 00:59 Jestem gotowy zamienić moje ciche mieszkanie w Bronowicach na Pańskie przy Lubomirskiego. Bo jak rozumiem, jest Pan jego właścicielem, dbającym o remonty i płacącym za renowację fasady, a nie lokatorem z tzw. czynszówki, płacącym 500zł/m-c i skutecznie konserwującej szpetne centrum Krakowa? P.S. Pański komentarz nt. nowych budynków AE/UEk najlepiej chyba świadczy o świadomości architektonicznej przynajmniej części zwolenników ekranów. P.S.2. Z Pańskim zdaniem nt. Opery po części się zgadzam. P.S.3. Mieszkanie w centrum Krakowa nie jest obowiązkiem. Ochrona zabytkowej tkanki miejskiej - TAK. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:16 Otrzymanie jakiejś tam nagrody nie stanowi jeszcze, że blaszany ogórek postawiony w, jak to Państwo określacie, zabytkowej części miasta i pomiędzy mającymi swój charakter starymi kamienicami i budynkami Akademii, rzuci mnie na kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.chello.pl 05.02.08, 15:30 A co z zamianą mieszkań? To był najciekwszy wątek tej krótkiej wymiany zdań, czemu kompletnie zignorowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrazt a alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 00:51 Nie ma alternatywnych rozwiązań ? Nikt nie kwestionuje hałasu, ani uciążliwości tej drogi. Jednakże mieszkanie w ścisłym centrum maista niesie za sobą pewne nieuniknione konsekwencje. Należy się z nimi liczyć i przy wyborze miejsca zamieszkania brać je pod uwagę. Nie od wczoraj wiadomo, że ta droga ma być dużą arterią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: a alternatywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:09 I jeszcze co do protestu grupy mieszkańców. Ha ha, ha. Podejrzewam, że to właściciele lokali usługowych, których estetyka ma źródła merkantylne. Budowa ekranów utrudniłaby dostęp do tych lokali tabunom młodych inteligentów, którzy obecnie przez tę czteropasmową arterię, trawniki i żywopłoty dziarsko maszerują na różne ksera i do pabów, pozostawiając po sobie wydeptaną pustynię. Ja już wolę ekrany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WG Re: a alternatywy IP: *.ghnet.pl 04.02.08, 01:16 a jak nie, to byłoby czepianie sie, że jak ktoś przy tej ulicy nie mieszka, to nie ma prawa sie wypowiadać?...zresztą w merkantylnym uzasadnieniu nie widzę nic złego. co więcej, razem z estetycznym to już dwa zasadnicze powody, dla których tych ekranów nie powinno tam być. ekrany utrwalą ten syf, który tam jest na wiele lat... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk bo u nas sie robi na odwrót IP: *.2-0.pl 05.02.08, 11:36 w Katowicach dla przykładu, przy spodku - drogę wsadzono w tunel, dzięki czemu na powierzchni zmalał ruch. Dobry krok. U nas w tunel wsadzono tramwaj, a na powierzchni zrobiono przelotówkę. Dzięki temu tramwaj nie może mieć tam przystanku, a przez przelotówkę i tak się nie będzie dało przejść. I w ogóle sam pomysł na nieumiejętne wprowadzanie dużego ruchu w centrum miasta, przy nikłych inwestycjach w transport publiczny - tak się dużego, europejskiego miasta NIE DA rozwijać. To są projekty z czasów Gierka, realizowane w XXI wieku. 30 lat za poźno. Urbanistyka po krakowsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:00 jeszce raz powtarzam - te okrany będą NIESKUTECZNE !!! - jakby dać je przy drodze szybkiego ruchu w dzielnicy willowej to by może coś wytłumiły - a tak kamienica wystaje ponad i to samo bedzie słychać - może coś dadzą tym na parterze ale oni zaraz wyskoczą że im widok to zasłania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 04.02.08, 01:01 Proszę się wstrzymać z takimi komentarzami, bo szanowni mieszkańcy zaczną postulować podwyższenie ekranów do wysokości kamienic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:04 a niech postuluja wtedy idiotyzm tego rozwiązamia bedzie jasny dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyrektor Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:24 Gość portalu: jakub napisał(a): > Jako mieszkaniec ulicy Lubomirskiego domagam się ekranów. Skoro > zafundowano mi przed oknami dwupasmówkę poprzecinaną kilkakrotnie > światłami, to oczekuję minimalizacji negatywnego oddziaływania tej > drogi. Wyp**** w podskokach. Ja mieszkam przy Alejach i w życiu do głowy by mi nie przyszło żądać takiego gie przed domem. Trzeba być naprawdę nieświeżym wieśniakiem, żeby w centrum Krakowa wprowadzać takie "unowocześnienia". Może jeszcze siding z PCV ci zrobić na fasadzie kamienicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakub Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 01:30 Spaliny szkodzą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skz ekrany a spaliny.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 08:26 Ale nie liczy pan chyba, że dzięki ekranom spaliny się zdematerializują ? Bo taka wiara jest trochę naiwna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.szczecin.mm.pl 04.02.08, 01:51 Gość portalu: jakub napisał(a): > Jako mieszkaniec ulicy Lubomirskiego domagam się ekranów. Skoro > zafundowano mi przed oknami dwupasmówkę poprzecinaną kilkakrotnie > światłami, to oczekuję minimalizacji negatywnego oddziaływania tej > drogi. Trzeba było protestować, kiedy fundowali blachosmrodom dwupasmówkę. Ekrany tylko potęgują "efekt autostrady".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: 212.160.200.* 04.02.08, 09:53 Z tymi ekranami to jakaś paranoja, ja mieszkam na niedawno zaekranowanej 29-tej ! Mam mieszkanie na pierwszym piętrze i ekrany zauważalnie nie zmniejszyło hałasu z ulicy zamiast tego są okropnie brudne [ciekawe, kiedy i kto je wymyje !!] a aleja wygląda ohydnie !! Tylko dzwiękoszczelne okna pomagają na hałas !!! To jedyne rozsądne rozwiązanie !! Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarutu Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi 04.02.08, 02:20 Krakówek. Klasyka. Zobacz: dzakarta.myminicity.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawkaplicki Jakie zabytki ? 04.02.08, 08:14 Jakie to zabytki stanowią kamienice przy ul.A.Lubomirskiego,wyjątkiem jest budynek szkoły.Wszystkie budynki wymagają kapitalnego remontu,zmiany systemu ogrzewania co wymaga znacznych nakładów inwest. Kamienice są własnością prywatną,a właścicieli nie stać na remonty samych elewacji,a co dalej?Miłośnikom architektury proponuję Kazimierz czy Wawel,a mieszkańcom wyższe ekrany przezroczyste jak przy budynkach nr1 - 9 bo taka jest potrzeba,a nie estetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Jakie zabytki ? IP: *.chello.pl 04.02.08, 08:43 Nie chodzi tylko o zabytki. Nie wolno dzielić śródmieścia milionowego miasta płotami. Ja rozumiem, że niektórzy ze "świeżych" mieszkańców mają przyzwyczajenia do płotów jeszcze z domów rodzinnych, ale w miastach się tak nie robi i już. Przykro mi, jeśli to dla kogoś jest dziwne i zachęcam do wytknięcia nosa choć na centymetr z naszego, polskiego grajdołka. W poważniejszych i bogatszych krajach nigdzie, nawet w slumsach nie montuje się płotów. Stosuje się milion innych metod wytłumiania hałasu. No, ale my przecież jesteśmy mądrzejsi, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadCow Re: Jakie zabytki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 09:14 Skoro priorytetem powinien być komfort tych niewielu (w stosunku do całego miasta) mieszkańców, to sugeruję postawienie ekranów przy 1. obwodnicy - przecież tam też mieszkają ludzie, którym hałasują tramwaje! Co z tego, że kompletnie zniszczy to wygląd centrum, podzieli je na kawałki ograniczone 'estetycznymi' wielkimi płytami? Nie wiem jak Pan, ale ja nie chciałbym śpiewać "moja ulica murem podzielona"... Pan żyje w dużym MIEŚCIE, które ma być stolicą KULTURY - ma więc wyglądać estetycznie i stanowić jedną spójną całość. Jeżeli Pan tego nie lubi, to proszę wyprowadzić się na wieś i postawić sobie ekrany dookoła domu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaś Tajster Błaźnie na mazowieckiej se postaw IP: *.devs.futuro.pl 04.02.08, 08:35 Karira tajster oszusta i złodzi..... szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=Jan+Tajster&&sort=data_od%20desc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D ZIELEN IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:12 POWINI ZAMIAST EKRANOW POSADZIC TAM GESTY SZPALER ZIELENI!!!MIESZKANCY MIELI BY KOMFORT PODOBNY JAK Z EKRANAMI A ULICY WYGLADALA BY DUZO LEPIEJ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawkaplicki Re.Mad Cow 04.02.08, 10:41 Dziękuję Panu za rade ale na wieś się nie wyniosę.Urodziłem się w tym mieście w 1930 roku,Mój chrzestny ojciec to Prezydent Mieczysław Kaplicki.Natomiast jeżeli chodzi o kulturę to Kraków ją ma,ale nie wszyscy mieszkańcy tego grodu.Wszak rodowitych krakowian jest garstka. Większość to ludzie z...wykształceni ale nie wychowani takie zera kult. Jestem współwłaścicielem kamienicy może Pan się zamieni,dam do wyboru 2 mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadCow Re: Re.Mad Cow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:03 Nie wiem czy należę do rodowitych krakowian, moja rodzina mieszka tu tylko od kilku pokoleń, a ja urodziłem się dopiero w '89 roku. Wiem jednak, że w najbliższym czasie (a najprawdopodobniej nigdy) nie wyprowadzę się z tego miasta, zależy mi więc na jego wyglądzie i rozwoju. Ekrany na ulicach zdecydowanie nie poprawią wizerunku miasta, tylko podzielą je na małe obszary. Proszę podać przykład rozwiniętego europejskiego miasta, w którym ulice w tak małej odległości od centrum są odgrodzone ekranami... Jeżeli chodzi o hałas - trzeba było protestować przed zbudowaniem autostrady w tamtym miejscu. Jestem zwolennikiem wyprowadzania głównego ruchu samochodowego z centrum (pomysł bez przyszłości - i tak w końcu się zakorkuje), na rzecz komunikacji publicznej ('szybki' tramwaj). Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawkaplicki Re: Re.Mad Cow 04.02.08, 13:39 Gość portalu: MadCow napisał(a): > Nie wiem czy należę do rodowitych krakowian, moja rodzina mieszka tu tylko od > kilku pokoleń, a ja urodziłem się dopiero w '89 roku. Wiem jednak, że w > najbliższym czasie (a najprawdopodobniej nigdy) nie wyprowadzę się z tego > miasta, zależy mi więc na jego wyglądzie i rozwoju. > Ekrany na ulicach zdecydowanie nie poprawią wizerunku miasta, tylko podzielą > je na małe obszary. Proszę podać przykład rozwiniętego europejskiego miasta, w > którym ulice w tak małej odległości od centrum są odgrodzone ekranami... > Jeżeli chodzi o hałas - trzeba było protestować przed zbudowaniem autostrady > w > tamtym miejscu. Jestem zwolennikiem wyprowadzania głównego ruchu samochodowego > z > centrum (pomysł bez przyszłości - i tak w końcu się zakorkuje), na rzecz > komunikacji publicznej ('szybki' tramwaj). Naturalnie protestowaliśmy przed budową 4-pasmówki i na NIC> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Żujcie i dajcie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:22 Jak mi się to podoba jak część społeczeństwa odmawia czegoś drugiej części społeczeństwa. I jeszcze mówi, że oni to by na alejach nie chcieli ekranów... pewni można tak gadać bo nie ma gdzie ich tam postawić! Natomiast pomysł wpuszczenia samochodów w tunel (wcale nie głupi) już im się bardzo podoba bo jest możliwy do zrealizowania... Ciekawe czy kierowcy jadący takim tunelem będą się czuli jakby przejeżdżali przez zabytkowe miasto czy jak na autostradzie? Tłumaczenie, że mieszkając w danym miejscu człowiek powinien się godzić na wszystko (i nic nie oczekiwać w zamian) jest głupie. Uczepiacie się ekranów (które jakby się postarać można by ładnie zrobić z puszczonymi po nich bluszczami) a już przeciwko osiedlom gettom już nie? No ale przecież tam nie ma żadnych płotów... tylko siatki, szlabany, bramofony i blok obok bloku tak, że można sąsiadowi w oko napluć. Ja jakoś nie widzę potrzeby oglądania kamienic jadę 4 pasmówką... natomiast byłbym bardzo wdzięczny jakby studenciny nie hasały mi przed maską! Niedługo obrońcy zabytków będą twierdzić, że ścisłe centrum jest na Olszy! Walnąć im tam na tej Olszy strefę parkowania, zakazy postojów i zakazać postawienia czegokolwiek. Chcą ludzie ekranów to im dajcie. Miasto jest dla ludzi a nie dla tak zwanych estetów co to by się zajęli reklamami na kamienicach na starym mieście a nie paroma kamienicami, o których istnieniu mało kto wiedział dopóki nie zrobiono pod nimi drogi. Dzięki takim pajacom, którzy mają własną wizję estetyki mamy do tej pory szkieletora... o jakiż on piękny, może go zabytkiem zróbcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.chello.pl 04.02.08, 12:07 Moment, moment, Panie Skaurus, a kto Panu powiedział, że nie protestujemy przeciwko grodzeniu i robieniu gett na blokowiskach? Kto Panu powiedział, że tylko ekranów się "uczepiliśmy"? Bardzo serdecznie zapraszam na krakopolis.pl albo forum dyskusyjne skyscrapercity.com. Tam wypowiadają się ludzie, którym zagadnienia urbanistyki, architektury i rozwoju miast nie są obce. Ludzie, którym zależy na tym, by władze się opamiętały i przestały wiecznie iść po najmniejszej linii oporu. Proszę z łaski swojej zerknąć, jak miasto oficjalnie nazywa tereny na zachód od Dworca PKP/RDA. Nie wie Pan? Wcale mnie to nie dziwi. Jest to proszę Pana NOWE CENTRUM MIASTA. Tak to nasi mądrzy włodarze rozplanowali. Tak więc NOWE CENTRUM MIASTA KRAKOWA jest czteropasmową przelotówką z ekranami po bokach, estakadami, syfem za dworcem oraz planowanym kolorowym, blokowym osiedlem na miejscu zaniedbanych powojskowych chaszczy. Już litościwie nie wspominam o Galerii Krakowskiej, która jest napluciem Krakowowi w twarz i zbrodnią architektoniczną. Proszę to porównać z centrum, które zaplanowali nasi prodkowie kilkaset lat temu. I co? Jest różnica? Ano jest.... Czyżby więc władzy kilkaset lat temu mieli więcej oleju w głowach niż obecnie? A, no, na to by wychodziło... W pełni zgadzam się natomiast ze zdaniem, że miasto jest dla ludzi. WŁAŚNIE! A nie tylko dla garstki sfrustrowanych mieszkańców oraz wygodnickich samochodziarzy. Dopóki tego nie zrozumiemy, władze będą robiły z nami co chcą. Z hałasem można walczyć na wiele sposobów. Pomysł z ekranami jest najbardziej obciachowym i idiotycznym z możliwych. A w kolejce czekają jeszcze ekrany wzdłuż Powstania Warszawskiego oraz prawdopodobna estakada przy Rondzie Grzegórzeckim. Wieś tańczy i śpiewa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:41 Estakada przy Grzegórzeckim jest bardzo mało prawdopodobna (bardziej tunel) bo nie ma gdzie zrobić najazdów bo pasami zieleni idą tramwaje. A znowu garstka mieszkańców i samochodziarzy nie jest taka mała... powiedziałbym, że jest to większość obywateli tego miasta. Co do ludzi od urbanistyki i architektury to mam o nich jak najgorsze zdanie. Każdy architekt (nawet ten zdolny) ma tendencje do postawienia swoje "kupki", wielkiej, lśniącej i takiej żeby widzieli ją wszyscy i kuła ich w oczy (jest to wypowiedź jednego architekta). Kraków się dusi. A dlaczego się dusi a inne miasta na zachodzi nie? Bo po pierwsze oni mają pieniądze a my nie. Po drugie bo u nas w kwestii infrastruktury drogowej i kolejowej w ciągu wielu ostatnich lat robiło się improwizację. Po trzecie bo dzięki temu, że każdy protestuje na wszystko co się buduje, obwodnicy północnej nie ma (miała być autostradowa, ale okoliczne gminy stwierdziły, że się je odetnie od miasta... teraz korki je odcięły to znowu chcą obwodnicę tyle, że ludzie się postawili w pasie drogi). Po czwarte bo w Krakowie jest mnóstwo nie przemyślanych lub zablokowanych inwestycji, wyjeżdżamy z krzaków imamy 4 pasy żeby potem znowu wylądować w krzakach. Po piąte bo genialnie prowadzimy remonty. Po szóste bo trasa, której mówimy miała być przedłużona w kierunku dawnego giganta i dalej tak aby odciążyć 29go a nie jest i nie wiadomo kiedy będzie. Po siódme bo jak się u nas zrobi skrzyżowanie i ustawi światła to następna ich korekta będzie po remoncie. Po ósme bo u nas upłynnianie ruchu robi się przez jego utrudnianie. Po dziewiąte bo niektórzy (w większości Ci co się samochodu jeszcze nie dorobili) twierdzą, że miastu wystarczy komunikacja miejska... a to nie prawda musi być komunikacja miejska i dobre drogi, bo do stosowania komunikacji zbiorowej powinien zachęcać rachunek ekonomiczny a nie korki. Po dziesiąte bo u nas w kraju chciałoby się robić główne drogi z pasami na nich bo kładki drogie. Po jedenaste bo miasto musi mieć przemyślaną sieć dróg stanowiącą krwioobieg całego miasta jak w żywym organizmie po, których da się płynnie przejechać, a nasze miasto się jeszcze długo czegoś takiego nie dorobi. Problemem nie są ekrany, które gdy powstaną nowe alternatywne połączenia okażą się zbędne. Problemem nie są estakady przy dworcu, które nie przeszkadzają nikomu chyba poza żulami. Problemem nie są estakady na opolskiej i jej przedłużeniach, które z braku północnej obwodnicy muszą przenosić cały ruch w północnym Krakowie. Problemem jest brak dróg w mieście, które się rozwija i w społeczeństwie, w którym samochód przestaje być dobrem luksusowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.chello.pl 04.02.08, 12:54 Chyba szkoda wysiłku na przekonywanie. Jeśli Pańska puenta polega na tym, że miasto powinno ciągle budować nowe drogi w śródmieściu, bo jest co raz więcej samochodów, to naprawdę nie mamy o czym rozmawiać. Polecam tylko skonfrontowanie tego z doświadczeniami miast i krajów, które w latach sześćdziesiątych XX wieku popełniły podobne błędy. Jak się okazało, ile by się dróg nie zbudowało, i tak się one zakorkują. Dlatego, że siłą rzeczy nie da się miliona mieszkańców w samochodach wepchnąć w centrum. Fakt, polityka władz w sprawie transportu zbiorowego pozostawia bardzo wiele do życzenia, ale po drugiej stronie spektum mamy wszędzie estakady, ekrany oraz przejścia dla pieszych co 2 kilometry. Co wybierzemy? Ano, znając rzeczywistość i polskie indywidualistyczne nastawienie postawimy na estakady i ekrany. Efekt? Za 20 lat będziemy je olbrzymim kosztem burzyć. A jedynymi osobami, oprócz wykonawców robót oczywiście, które na tym zarobią będą architekci przestrzeni miejskiej i urbaniści. Całkiem zresztą słusznie. W sumie występuje tu interesująca zależność: nie słuchasz lekarzy, płacisz im ciężkie pieniądze za 20 lat. Dokładnie tak samo jest z urbanistyką miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 13:51 Nie mówię o budowie nowych dróg w śródmieściu tylko o przedłużeniu dróg tak żeby spełniały swoją funkcję i o domknięciu ringów poszczególnych obwodnic. Nie jest prawdą, że nie zależnie ile dróg się zbuduje to i tak się zakorkują. Wystarczy żeby obsłużyły ruch lokalny i ewentualnych przyjezdnych a cały ruch tranzytowy w skali miasta puścić trasami miedzy dzielnicowymi a tranzytowy w skali kraju puścić obwodnicą. Samochody nie powstają przez pączkowanie. Jest ich tyle ile osób musi do danego miejsca dojechać (nie wszyscy muszą sobie podnosić autorytet przez posiadanie biura/mieszkania w ścisłym centrum, a za to, że wstawiono Galerię Kraków w centrum to chyba należy podziękować... architektom i urbanistom? ktoś to musiał klepnąć) plus ci, którzy nie mogą objechać tego miejsca bo nie mają jak. Proszę mi wybaczyć nie wszyscy, ale nie wszyscy mieszkańcy mają ambicję wepchać się do centrum. Znaczna ich większość chce przejechać np. z północy na południe lub ze wschodu na zachów... a że nie ma jak zawdzięczamy urbanistom. Bardzo mi się podoba olbrzymia wiara w siebie jeśli chodzi o architektów i urbanistów. Miedzy innymi mamy tyle gniotów architektonicznych. Nie bez powodów architekci są jednym z najbardziej skorumpowanych środowisk. Nie dość, że za pieniądze potrafią zrobić każdego gniota to jeszcze są kompletnie bezkrytyczni wobec siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.chello.pl 04.02.08, 15:05 No i wszystko jasne - skorumpowani architekci i urbaniści uwzięli się na biednych mieszkańców i chcą ich zadręczyć hałasem. I oczywiście winę za błędne decyzje ponoszą hobbyści, którym zrównoważony rozwój miasta leży na sercu. Gratuluję dobrego samopoczucia i życzę szerokiej drogi po przyszłych slumsach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartłomiej świrko Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:15 @ Skaurus Jak mi się to podoba jak część społeczeństwa odmawia czegoś drugiej części społeczeństwa. I jeszcze mówi, że oni to by na alejach nie chcieli ekranów... pewni można tak gadać bo nie ma gdzie ich tam postawić! Natomiast pomysł wpuszczenia samochodów w tunel (wcale nie głupi) już im się bardzo podoba bo jest możliwy do zrealizowania... re. No rzeczywiscie pomysł jest wyborny. Samochody niech jadą tunelem, na poziomie gruntu zróbmy zaś piękną aleję SPACEROWĄ ze szpalerami drzew. Nie wiem tylko, któż mógłby sfinansować realizację tej koncepcji. Ciekawe czy kierowcy jadący takim tunelem będą się czuli jakby przejeżdżali przez zabytkowe miasto czy jak na autostradzie? re. Proponuję przesiadkę do tramwaju. Można się przejechać ulicą Lubicz. :) Tłumaczenie, że mieszkając w danym miejscu człowiek powinien się godzić na wszystko (i nic nie oczekiwać w zamian) jest głupie. re. Nie bardziej niż przedkładanie interesu kilkudziesięciu osób, bez wcześniejszej analizy problemu i możliwości jego rozwiązania, kosztem wszystkich mieszkańców miasta, które już w pierwszej edycji znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Uczepiacie się ekranów (które jakby się postarać można by ładnie zrobić z puszczonymi po nich bluszczami) a już przeciwko osiedlom gettom już nie? No ale przecież tam nie ma żadnych płotów... tylko siatki, szlabany, bramofony i blok obok bloku tak, że można sąsiadowi w oko napluć. re. Szanowny Panie. Nie mam żadnego wpływu na to, jak deweloper zechce zabudować zakupioną działkę. Nie lubię takich rozwiązań, niestety uzasadnia je wybór klientów, którzy się na takie osiedla decudują. Nic mi do tego, że ludzie lubią się cisnąć w ciasnych osiedlach na przedmieściach. Na szczęście do tej pory tego typu osiedle nie powstało w Śródmieściu Krakowa (choć niestety jedno jest w zaawansowanym stadium budowy - vide Ludwinów). Porzyjemy, zobaczymy... Ja jakoś nie widzę potrzeby oglądania kamienic jadę 4 pasmówką... re. Składam wyrazy współczucia. natomiast byłbym bardzo wdzięczny jakby studenciny nie hasały mi przed maską! re. Radzę sciągnąć nogę z gazu, zanim spowoduje Pan nieszczęście. Niedorzecznością jest ograniczenie prędkości, kilkaset metrów od Rynku, do 70km/h!! Może warto sprawdzić natężenie hałasu przy ograniczeniu do 50km/h (teren zabudowany). Docelowo ruch przelotowy i międzydzielnicowy odbywać ma się systemem obwodnic... Niedługo obrońcy zabytków będą twierdzić, że ścisłe centrum jest na Olszy! Walnąć im tam na tej Olszy strefę parkowania, zakazy postojów i zakazać postawienia czegokolwiek. re. W artykule jest wyraźnie napisane, że teren ten, o którym mowa, jest obięty ochroną sylwety miasta. Choć przyznam, że czasem ubolewam nad innymi konsekwencjami takiego stanu rzezczy. Chcą ludzie ekranów to im dajcie. Miasto jest dla ludzi a nie dla tak zwanych estetów co to by się zajęli reklamami na kamienicach na starym mieście a nie paroma kamienicami, o których istnieniu mało kto wiedział dopóki nie zrobiono pod nimi drogi. re. !!! No właśnie - będą chcieli na Dietla, dajmy im, będą chcieli na pierwsze obwodnicy, dajmy. Tu właśnie jest problem. Miasto jest dla ludzi, zgoda. ALE DLA WSZYSTKICH, a nie dla tych którzy najgłośniej krzyczą!!! A propos szpecząccyh reklam - przyglądam się z pewnym zażenowaniem skuteczności działań organów za to odpowiedzialnych, żywię jednak nadzieję, że problem w końcu uda się rozwiązać. Protestuję przed popełnieniem kolejnego błędu. Dzięki takim pajacom, którzy mają własną wizję estetyki mamy do tej pory szkieletora... o jakiż on piękny, może go zabytkiem zróbcie. re. Chyba nieco przesacował Pan moje możliwości... :) Cóż może niedługo szkiletor jednak przestanie szpecić miasto. 3mam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 13:06 re. No rzeczywiscie pomysł jest wyborny. Samochody niech jadą tunelem, na poziomie gruntu zróbmy zaś piękną aleję SPACEROWĄ ze szpalerami drzew. Nie wiem tylko, któż mógłby sfinansować realizację tej koncepcji. no i widać, że problemem nie jest to, że mieszkańcy chcą mieć cicho tylko brak pieniędzy... które można by nie wydawać np.na głupie tablice informacyjne,które o niczym nie informują a kosztują 150tys. sztuka re. Nie bardziej niż przedkładanie interesu kilkudziesięciu osób, bez wcześniejszej analizy problemu i możliwości jego rozwiązania, kosztem wszystkich mieszkańców miasta, które już w pierwszej edycji znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. to może całą Polskę zróbmy skansenem żeby Niemcy mogli oglądać jak się żyje pierwotnie? Co trzeba chronić to trzeba. A trochę ekranów przy Grzegórzeckim, Lubomirskiego czy 29go nie niszczą niczego co by było piękne, ani tym bardzie nawało się na listę UNESCO, a jak nie chcecie ekranów dajcie okna re. Nie bardziej niż przedkładanie interesu kilkudziesięciu osób, bez wcześniejszej analizy problemu i możliwości jego rozwiązania, kosztem wszystkich mieszkańców miasta, które już w pierwszej edycji znalazło się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. ja tam w żaden sposób nie czuję żeby moje interesy były narażone przez zasłonięcie parterów w paru ohydnych kamienicach, a analizować można, dajcie mieszkańcom szczelne okna i na pewno nie będą chcieli ekranów re. Radzę sciągnąć nogę z gazu, zanim spowoduje Pan nieszczęście. Niedorzecznością jest ograniczenie prędkości, kilkaset metrów od Rynku, do 70km/h!! Może warto sprawdzić natężenie hałasu przy ograniczeniu do 50km/h (teren zabudowany). Docelowo ruch przelotowy i międzydzielnicowy odbywać ma się systemem obwodnic... jeżdżę 70 i nie mam z tym problemu, a kierowca ma się skupiać na jeździe i na drodze a nie podziwianiu osmolonych zdewastowanych kamienic... podobnie jak i nie ma manewrować między studentami biegnącymi na zajęcia Robienie z kierowców i mieszkańców naczelnego zła w tym mieście jest pomyłką. Nie podoba się jak Kraków wygląda trzeba nie było głosować na Majchra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Żujcie i dajcie żyć IP: *.chello.pl 04.02.08, 15:00 Nie mamy zadnego musu fundować nikomu okien. To władze z naszych wspólnych podatków ma zapewnić normalny rozwój miasta - i ma to robić z głową, i biorąc pod uwagę bardzo różne interesy, a nie niszcząc wszystko co popadnie byle było taniej. Z tymi niemieckimi wycieczkami to interesujący argument - w chwili obecnej zmierzamy właśnie w tym kierunku - będą przyjeżdżać autokary i wytykać palcami, jak naród w środku Europy mógł pozwolić na zniszczenie śródmieścia dużego miasta w tak koszmarny sposób. A Lubomirskiego przelotówką NIE BĘDZIE, czy to się komuś podoba czy nie. Ludzie i tak będą przechodzić przez ulicę tam, gdzie są naturalne ciągi piesze - i nie jest to ich wina, tylko krótkowzroczności urzędników. No, chyba że zamkniemy całkowicie wejście na jezdnię, ale wtedy wraca argument z przejściami dla pieszych co kilometr.... Rozumiem, że mknąc z wiatrem we włosach nie ma pan ochoty oglądać kamienic. Niemniej jednak będzie Pan do tego zmuszony, gdy stanie Pan niedługo w jednym gigantycznym korku. Pech chce, że wtedy nie będzie już kamienic do oglądania, tylko brudne, popaprane ekrany i slumsy za nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyplastik Panie Kaplicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:40 Nie wstyd panu za wiochę którą Pan chcesz z Krakowa zrobić? Przecież takich ekranów nikt na świecie nie stawia w takich miejscach! Nikt! Dosłownie NIKT! Wycieczki będą przyjeżdżać zwiedzać kuriozalne krakowskie pomysły urbanistyczne. A przewodnicy tych wycieczek będą opowiadać: wymyślił to syn (chrzestny) prezydenta miasta sprzed wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Panie Kaplicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 11:54 Nikt na świecie nie ma też takiego cuda jak szkieletor. Nikt też nie ma czegoś takiego jak Nowa Huta... o jacie a przecież teraz to zabytek i wycieczki tam jeżdżą. Ekrany są łatwe do zbudowania jak i do rozebrania. A że w innych miastach o sieci dróg pomyśleli wcześniej a u nas nie to możemy dziękować tylko takim co to uważają, że miasto ma być takie jak jest i nic w nim nie należy zmieniać. A wiocha w Krakowie to już jest w postaci Plazy, M1, Galerii Krakowskiej, hotelu pod Wawelem co to miał przypominać zabytkową elewację... Tak to już jest, że jak się w tym mieście porządnie nie da w łapę to zaraz się pojawi jakieś towarzystwo wzajemnej adoracji i stwierdzi, że nie może tak być, bo jest tak jak jest i już! Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawkaplicki Re: Panie Kaplicki 04.02.08, 13:25 Racja.Jest Pan jednym z nie wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MadCow Re: Panie Kaplicki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.08, 00:48 Oczywiście, wiocha w Krakowie już jest i trzyma się dobrze, jednak jeżeli jest to dla Pana argument za budową ekranów (czyli powiększeniem 'wiochy') to gratuluję... Co do szkieletora - gratuluję wszystkim sprzeciwiającym się jego podwyższeniu wyobraźni... podniesienie tego czegoś to jedyny sposób na nadanie konstrukcji lekkości i jako-takiego wyglądu (nie przywodzącego na myśl Marriotta). Jeżeli jest tu obecny jakiś architekt to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu i wskazanie jakiegoś ładnego budynku o podobnych proporcjach. A jeżeli chodzi o dawanie w łapę - ja widzę tutaj towarzystwo wzajemnej adoracji z ulicy Lubomirskiego - chyba pójdę gdzieś i dam w łapę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrrr Re: Re.Mad Cow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 22:46 jak na takie pochodzenie i koneksje słabe ma pan rozeznanie w kwestii znajdujących sie przy Lubomirskiego zabytków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.wohnheimg.uni-frankfurt.de 04.02.08, 11:45 jak to miło poobrzucać się błotem, nabluzgać na przedmówcę.. i to jest według mnie największy problem tego miasta, w którym wszelkie decyzje paraliżowane są przez kłótnie rodem z piaskownicy, prywatę i brak merytorycznej dyskusji mieszkam całe życie przy tej ulicy, uważam, że coś z hałasem na tej ulicy i nie tylko należy zrobić, co do ekranów: wiele przemawia przeciwko nim - brak estetyki, grodzenie przestrzeni miejskiej, co do pomysłów z oknami:było by to dobre rozwiązanie, bardzo cieszyłabym się z możliwości dofinansowania wymiany.. wiem jednak, że pomysł ten jest jeszcze mniej prawdopodobny do realizacji niż ekrany przyczyna: każda z tych kamienic podzielona jest między wielu właścicieli, najczęściej skłóconych ze sobą, co paraliżuje wiele procesów decyzyjnych i działań część okien została powymieniana - i tego miejscy estetycy nie komentują- wygląda to jak kalejdoskop- każde okno inne - czemu nikt nie zwraca uwagi na przepisy mówiące o zachowaniu jednolitości fasady? jeżeli taką wymianę wprowadzono by w życie- to co z tymi, którzy już wymienili i wydali na to pieniądze? nie sądzę, żeby tak ochoczo wydali je raz jeszcze znając życie i nieskończoną liczbę przykładów z Krakowa- to i tak na jakiekolwiek decyzje czy działania trzeba będzie poczekać dobrych kilka lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojciech Dembiński Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.ists.pl 04.02.08, 12:38 Mieszkańcy Lubomirskiego nie rozumieją, że mieszkanie w centrum miasta niesie za sobą niedogodności, które trzeba zaakceptować albo przeprowadzić się gdzie indziej. Inaczej jakikolwiek rozwój miasta stanie się niemożliwy, nie będzie dało się zbudować żadnej drogi, a ulice zostaną oszpecone. Może niedługo mieszkańcy Bieżanowa zaczną pisać petycje w sprawie przeniesienia rynku głównego koło ich osiedla bo mają za daleko i wieczorem jest ciężko wrócić, a Ci z ul. Królewskiej poproszą o estakadę Rynkiem Głównym bo stoją w korkach? Sam mieszkam przy równie ruchliwej ulicy w centrum miasta, hałas jest irytujący no ale coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:03 jestem za ekranami - nie jest wina tych ludzi, ze wywalili im ulicę na 4 pasy pod oknami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.chello.pl 04.02.08, 12:18 Nie jest też winą mieszkańców, że samoloty im nad glowami latają. Może zróbmy też ekrany u góry? Nie jest winą mieszkańców Basztowej, że od XIX wieku Kraków trochę się rozwinął. Dajmy ekrany tam. A co z "winą" mieszkańców Al. 29. Listopada oraz Alei Trzech Wieszczów? Ani chybi, też "winni" w żaden sposób nie są. Nie zawinili też nikomu mieszkańcy okolic ul. Mogilskiej, Al. Pokoju, ul. Dietla... Tam też wstawmy ekrany. A potem droga "Polko", chcąc przejść na drugą stronę ulicy w ścisłym śródmieściu, będziesz musiała robić dodatkowe kilometry. Nie mówiąc już o tym, że wieczorem za ekranami nie przejdziesz, bo strach, za parę miesięcy się ubrudzą, pokryją "graffitti" i ptasimi kupami, sklepy i usługi za nimi upadną, bo "kto by tam za ekranami chodził kupować" - ogólnie rzecz biorąc, nareszcie znowu będzie swojsko i polsko... Przeciez nikt nie wymaga, by wszyscy od razu stali się urbanistami - wystarczy troszkę logiki i myślenia perspektywicznego, nic więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:51 A co mają ekrany do przechodzenia przez ulicę? Czyżby Pan nie przechodził po pasach? A może hasa Pan przez tory tramwajowe na Mogilskiej lub pod Akademią Ekonomiczną? Niech Pan nie gada o wstawianiu ekranów tam gdzie się ich nie da wstawić i ich nie będzie. A grafiti to nie problem ekranów tylko wsioków, którzy muszą wszystko zniszczyć. A do sklepu nikt jadący 4 pasmówką nie podejdzie bo nie ma gdzie się zatrzymać! Wjedzie między kamienice i tam stanie. A jak samoloty Panu nie przeszkadzają to niech się Pan przeniesie pod jakieś porządne lotnisko wojskowe i podziwia ile to decybeli może F16 może z siebie wydostać. Jak coś takiego jak poziom hałasu, który zagraża życiu człowieka i coś z tym trzeba zrobić. Jak nie chcecie ekranów to dajcie na nowe okna mieszkańcom. Założą to dobrze, nie to nie przynajmniej nie będą mogli już protestować. Tylko, że do wyłożenia takich pieniędzy to chętnych nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.chello.pl 04.02.08, 12:58 Co mają ekrany do przejść dla pieszych? Hmmm... tylko związek przyczynowo-skutkowy. WIem, to niewiele, ale może wystarczy. Podobnie zresztą jest z bazgraniem po murach - jeśli ze śródmieścia robi się slums, to nic dziwnego, że chuligani czują się tu jak u siebie. Oj, znów ten związek przyczynowo-skutkowy... Z resztą wypowiedzi nie będę polemizował, bo, proszę wybaczyć, w abstrakcji tarzał się nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 13:15 Niech Pan zobaczy co ile są obecnie przejścia dla pieszych. W żaden sposób nie przeszkadzają one ekranom ani ekrany im. Chyba, że chodzi o dzikie przejścia. Dlatego nie widzę tu żadnego związku przyczynowo-skutkowego. To czy slums jest slamsem nie zależy od budynku tylko od mieszkańców. A dawanie przyzwolenia chuliganom żeby malowali bo slums jest już głupotą. Zresztą chuligani nie ograniczają się do malowania slumsów. Powiedziałbym, że mają dziką satysfakcję gdy pomalują coś ładnego. Tarzanie się w abstrakcji jest mówienie że teren za dworcem jest zabytkowy. Abstrakcją nie jest rozwiązywanie problemów mieszkańców (niezależnie czy chodzi o ekrany czy o szczelne okna byleby jedno albo drugie było), abstrakcją nie jest zapobieganie wtargnięciom na drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sean Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.chello.pl 04.02.08, 15:16 Panie Skaurus, wygląda na to, że nie rozumie Pan żadnych z przytoczonych argumentów. Ciągle żąda Pan, by "ktoś" Panu dołożył do wymiany okien. Poza tym, chce Pan karać ludzi za przechodzenie przez ulicę w ścisłym śródmieściu miasta, nie rozumie Pan, że miasto (a zarazem i śródmieście razem z nim) może i musi się rozrastać i siłą rzeczy miejsce gdzie dziś panuje cisza i ćwierkają ptaszki może być kiedyś głośne (protestowanie przeciw temu to próba zawracania Wisły kijem), nie odnosi się Pan merytorycznie do żadnych z przytoczonych argumentów ani alternatyw, tylko miota oskarżenia na architektów i urbanistów, jednocześnie snując fantasmagorie o zbawczym wpływie nowych kilometrów asfaltu, zaprzeczając tym samym oczywistym faktom i danym mówiącym o tym, że przelotówki w śródmieściach się korkują, obojętnie ile autostrad wokół nich pobudować. Rozmowę na takim poziomie właśnie nazywam "tarzaniem się w absurdzie". Dziękuję i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 04.02.08, 14:22 "Dajcie na nowe okna" - no teraz to ja już rozumiem Pańską logikę. Jeżeli hałas Panu przeszkadza, a na wymianę okien Pan nie ma, to nic prostszego - sprzedać kamienicę, pozwolić ją wreszcie wyremontować i zamienić na apartamentowiec, w którym (oczywiście jeżeli nie wypieprzą przed oknami ekranów) ludzie będą płacili po 15tys. za m2 mieszkania. Pan będzie miał ciszę gdzieś na Ruczaju, kamienica będzie estetycznie wyglądała, nowi mieszkańcy będą szczęśliwi jak nigdy, turyści się nie będą z nas śmiali i wszystko będzie pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 14:52 Jak się komuś pogarsza warunki to trzeba mu to jakoś zrekompensować przez dotację okien, budowę parku itp. Jak bym np. postawił fabrykę Panu pod oknem i zaczął nagle hałasować i jeszcze kazał żeby sobie Pan sam wyciszył dom albo go sprzedał jeśli nie stać Pana czy to by było w porządku? Ekolodzy jak się buduje autostrady to wielki krzyk robią i każą budować przejścia dla zwierząt, zielone mosty itp. by zredukować wpływ autostrady na przyrodę. A człowiekowi to się już ma nie należeć jakaś pomoc?! Człowiek gorszy od psa... nieźle. Nie podobają się ekrany to dać ludziom pieniądze na nowe okna choćby z tego co miałoby iść na ekrany... a tym bardziej dać im tak żeby każdego było stać jeśli się chce mieć piękny Kraków. Tylko, że to kogoś w oko kole, że ktoś dostanie okna a on nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 04.02.08, 15:17 Mi nie przeszkadza to, że ktoś dostanie, a ja nie. Przeszkadza mi szerszy problem dotykający Krakowa, a mianowicie niemożliwi do usunięcia, nierentowni lokatorzy czynszowi zamieszkujący najcenniejsze ulice Krakowa i stanowiący główną przyczynę opłakanego wyglądu XIX wiecznej jego części. Gdy mówię o "braku obowiązku mieszkania w centrum", mam na myśli może i brutalną, ale do bólu logiczną sprawę; utrzymanie budynku w dobrym stanie, to obowiązek każdego właściciela. W przypadku zabytkowych kamienic, powinien to być także obowiązek renowacji fasady i wymiany stolarki. Taka jest cena za mieszkanie w centrum. Nawiasem mówiąc, ciekawe czy ktoś przeprowadził analizę porównawczą kosztów dofinansowania wymiany stolarki i postawienia ekranów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka czynszowi w centrum winą opłakanego stanu kamienic IP: *.netcontrol.pl 04.02.08, 23:52 naprawdę do szału mnie doprowadzają teksty dot. "czynszowych" lokatorów, którzy wg. co poniektórych powinni być natychmiast wykwaterowani do jakiś baraków poza miastem. Pytam dlaczego i jakim prawem? Mieszkają w swoich mieszkaniach całe życie od trzech pokoleń, ich dziadkowie po wojnie dostali te mieszkania w przydziale kwaterunkowym, bo tak było. Płacą od 60 lat czynsz, remontują, są prawdziwymi Krakowianami, więc pytam , jakim prawem , każecie im opuszczać te mieszkania. Może też uda im się wykupić kiedyś mieszkania, w których się urodzili, tak jak innym, którzy to już zdołali zrobić.Czy jakąś wartością wyjątkową dla Krakowa są ci ludzie ,którzy kasę zarobili w Londynie na zmywaku lub sprzedali kawałek sadu lub pola i chcą zamieszkać w centrum Krakowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: czynszowi w centrum winą opłakanego stanu kam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 08:01 Czynszowi mieszkańcy, którzy starają się aby ich budynek jakoś wyglądał to często jest rzadkość. Nieraz babcia ma 100m mieszkanie, ale za cholerę się nie wymieni na mniejsze choć na czynsz nie ma... no przecież jej dziadek dostał z przydziału... jej rodzice tu mieszkali... to czemu ona ma nie mieszkać. A że właściciel się upomniał o kamienicę co mu zabrano i wsadzono lokatorów to niech ją jeszcze wyremontuje bo to jego obowiązek... Oczywiście jest duża część czynszowych, którzy są "w porządku", ale wierz mi wystarczy żeby część nie płaciła i już zamiast remontu mamy ruderę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 07:54 Tu nie jest tylko problem właścicieli, to jest problem lokatorów, którzy kiedyś dostali mieszkanie z przydziału, przyzwyczaili się do niskich czynszów i nadal chcą mieć swoje wielgachne mieszkania za prawie darmo a właściciel się z nimi użera. Jest też problem podziałów kamienic pomiędzy właścicieli. Jak nie ma zniesionej współwłasności to jeden upierdek może powodować, że wszystkie remonty stoją... bo co go obchodzi remont np. dachu jak on mieszka na parterze. A jak idzie sprawa do sądu to może trwać paręnaście lat bo nagle się okazuje, że każdy chce więcej udziałów, to akurat mieszkanie co sobie upatrzył... a już w ogóle pomysł podziału kamienicy np. pionowy (często jest najbardziej logiczny ze względu na konstrukcję) nie podoba się kombinatorom. Znam coś takiego z autopsji, gdzie większościowy udziałowiec nie mógł zrobić żadnego remontu, a przy podziale nagle się okazało, że jego udziały już nie są większościowe bo cała reszta właścicieli w zmowie z sędzią tak przeliczyła udziały im urosło a jemu spadło. Ogólnie masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trelemorele Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.net.autocom.pl 05.02.08, 11:29 Nie mógłbym się z Panem bardziej zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darius Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.lutn.cable.ntl.com 04.02.08, 12:16 Mieszkam w Londynie i w tym miescie niewidzialem zadnym ekranow akvstycznych w centrum mista Precz z ochydnymi ekranami z centrum Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
pezetel Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. 04.02.08, 12:44 Artykuł wywraca problem do góry nogami. Nie ma konfliktu pomiędzy mieszkańcami a "miłośnikami architektury" a rzecz nie rozgrywa się o to czy postawić ekrany czy nie postawić. Konflikt istnieje pomiędzy logiką rozwoju miasta a jego władzami które, wbrew tej logice, realizują z uporem program rozsadzenia miasta za pomocą przerośniętej infrastruktury komunikacyjnej. Skutkiem tego przerostu (zresztą jednym z wielu) jest powstawanie takich konfliktowych sytuacji jak opisana w artykule. Z ekranami czy bez mieszkanie, ba! samo przebywanie, w sąsiedztwie rozbudowywanych wielkim kosztem arterii komunikacyjnych będzie koszmarem. Skuteczność ekranów to iluzja. Dają one więcej komfortu psychicznego niż rzeczywistego osłabienia wpływu hałasu. Dla mieszkań powyżej pierwszego piętra nie mają już żadnego znaczenia. Jeżeli więc nie zdołamy zmusić władz miasta do natychmiastowego wstrzymania rozbudowy ulic i przeznaczenia kolosalnych sum topionych w te nieudane inwestycje (nie mające, co udowodniono w praktyce w szeregu miastach Europy, żadnych perspektyw na skuteczne funkcjonowanie) to za kilka lat będziemy żyć w mieście-koszmarze, totalnie zatrutym spalinami i hałasem, za to obstawionym gdzie tylko można ekranami. Tak się stanie jeżeli miasto nie rozpocznie wprowadzania zintegrowanego systemu komunikacji pieszo-rowerowo-publicznej. Po drugie - ekrany jakie są stosowane to najgorsza tandeta estetyczna jaką można sobie wyobrazić. Nie nadają się na dobrą sprawę nawet na otoczenie śmietnika. Natomiast w takiej tandetnej formie są stosunkowo tanie i to właśnie powoduje ich masowe stosowanie. I tu ponownie konflikt sprowadza się do tego że miasto funduje nam kolejne rozwiązania substandardowe, przekonując jednocześnie o tym jak to o nas myśli i jak to chce nam dobrze zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwu Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 12:53 Ekrany akustyczne to przetwarzanie zmyłów słuchowych na wzrokowe. Ciszej ale za to nic nie widac. nie widac architektury, nie widac krajobrazu - widac cienosc. Mieszkam przy Al. Krasińskiego i komfort zapewniły mi szczelne okna. Wystarczy wyminic stare, nieszczelne okna na nowe, a nie będą potrzebne żadne ekrany. Architekci łączmy się. Kto jeszcze nie widział najgorszch z mozliwych ekranów, proponuję zobaczyc te przy zakopiance od Myślenic do Lubnia. Doga nowa,jeszcze nie ukończona a ekrany jakby pozbierane na śmietbnikach różnych krajów. Tak zeszpeconego ludzką wyobraźnią krajobrazu, dawno nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 13:16 Tu muszę przyznać rację. Wszystko zrobione do dupy i tani jest do dupy i ohydne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greet to chore!!! IP: *.telnet.krakow.pl 04.02.08, 16:05 jeszcze może na Alejach... Odpowiedz Link Zgłoś
bamjozia Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. 04.02.08, 17:59 ĆI CO NIEDOŚWIADCZA UCIĄŻLIWOŚCI HAŁASU TO NIEWIEDZA ŻE TO KOSZMAR. Mieszkańcy Suchego w gminie Poronin znają koszmar nie do zniesienia nadmiernego hałasu.Droga o spadku do 20%powoduje że samochody jadą na wysokich obrotach i niskim biegu co wywołuje rezonans nie do wyciszenia w mieszkaniu.Jakie spustoszenie w organizmie człowieka czyni hałas wiedza fachowcy wtym kontekście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartlomiej swirko Re: Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 19:12 Moje okna (Ip.) dzieli ok 12 metrów od torów kolejowych (obwodowa linia kolejowa, Zabłocie) na nasypie mniej więcej na tym samym poziomie. Pociągi nie jeżdżą tu na szczęście często (ok 20 na dobę). Przy otwartm oknie nie da się rozmawiać, przy zamkniętych oknach słychać tylko szum i drgania. Na Lubomirskiego trzeba sprawdzić efekty obniżenia dopuszczalnej prędkości maksymalnej(niższa emisja i spalin i hałasu). Wypowiedz odnoszę oczywiście do krakowskiego przypadku, nie znam dobrze sprawy Suchego/Poronina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wetyk zło zaczęło się od głupiego planu komunikacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 19:23 Jeśli wiadomo było, ze Lubomirskiego będzie tak obciążona ruchem jak na to sie zanosi, to należało inaczej zaprojektować rondo mogilskie i puscic samochody tunelem lub wykopem pod Lubomirskiego. A swoja drogą, mieszkancy chyba jednak trochę przesadzają: w Warszawie wiele ulic śródmiejskich posiada większe niż Lubomirskiego obciążenie ruchem i nikt w Alejach Jerozolimskich lub na Marszałkowskiej nie zaklada ekranów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skaurus Re: zło zaczęło się od głupiego planu komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 08:09 Tunel pod lubomirskiego już jest tyle, że tramwajowy. Prawie na ukończeniu, budowany ze 30 lat. Nie zanosi żeby był drugi samochodowy budowany przez następne 15lat;). Poza tym, żeby samochody wpuścić do takiego tunelu rondo mogilskie powinno być 3 poziomowe a nie 2 jak teraz... to jakieś pewnie 150mln więcej na budowę. Rozwiązaniem mógłby być tylko płytki tunel, ale to też kosztuje. Jakby były pieniądze na tunele to już by był np. pod kopcem... co by znacząco odciążyło aleje 3 wieszczów... a tymczasem jak będzie tam tunel to duże prawdopodobieństwo, że jeszcze trochę to zajmie, no i pewnie płatny -> wszyscy i tak będą jeździli 3 wieszczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaco Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.77.classcom.pl 04.02.08, 20:26 niech ci ludzie cos od zycia maja! nie dosc ze mieszkaja w szpetnych kamienicach to jeszcz konserwatorzy sie czepiaja jestem na TAK dla ekranow, tym bardziej ze jest mala uliczka wzdluz tych kamienic i ekrany nie odgradzalyby chodnikow od tej drogi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAX Oprotestowane ekrany akustyczne na ul. Lubomirs.. IP: *.gprs.plus.pl 05.02.08, 17:53 Pewnie ładniej i taniej byłoby wstawić mieszkańcom nowe okna z szybami zespolonymi, ale zaraz podniesie się wrzask że to jakiś przekręt.... Odpowiedz Link Zgłoś