Dodaj do ulubionych

CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....?

26.08.03, 22:37
Jedni dowiadują się o zdradzie i pakują walizki ukochanemu (czasowo
znienawidzonemu) partnerowi(ce)...i nni chcą wybaczyć. Bo..... tak wiele
jest tego "bo"
- bo mówią sobie, że to bez znaczenia
- bo nie mają innego wyjścia
- bo nie wyobrażają sobie życia bez swojej drugiej połówki
Powodów jest wiele. Jakie by nie były zdrada przynosi cierpienie. Ale czy
cierpimy bo kochamy tą osobę, czy cierpimy bo kochamy siebie i nie możemy
sie pogodzić z krzywdą jaka nas spotkała...?


Obserwuj wątek
    • peteen a czy to nie wszystko jedno ?... 26.08.03, 23:53
      najważniejsze, by nie cierpieć, by nie śpiewać z jaryczewskim: teraz trochę
      wiecej piję, trochę więcej palę...
      rankiem świat będzie stał na swoim miejscu...
      aha, tylko powracających nie przyjmować, szukać nowych, a nie próbować wchodzić
      drugi raz do tej samej rzeki...
      głowa do góry !
      :c)

      ps. któż z nas tego nie przeszedł...
      • Gość: dido8 Re: a czy to nie wszystko jedno ?... IP: w3cache.* / 192.168.3.* 28.08.03, 21:23
        A może piosenka Eweliny Flinty " Żałuję, że Cię znałam, żałuje, że
        kochałam..." będzie odpowiednia?
    • Gość: KARO Re: CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....? IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 28.08.03, 09:30
      Dowiedziałam się niedawno o zdradzie mojego męża. Znalażłam sms w jego
      telefonie o treści wskazującej na zarzłość zadzwoniłam do panienki nautykałam
      jej jak świni do koryta.Niby przeprosił.kwiaty klęczenie przedemną wyjaśnianie
      sprawy..bardzo cierpię ale czy kocham niewiem. Dotychczas wydawało mi się że
      jest w rodzinie super miłośći zaufanie wiara i środki materialne. świat mi
      runą Poczułam się oszukana. Nie wiem jak postępować z mężem czy wracać do
      sprawy czy przyciągać go do siebie czy pokazać że jestem mocna. .Poradzcie
      • Gość: dido8 Re: CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....? IP: w3cache.* / 192.168.3.* 28.08.03, 21:21
        Jak sama będę wiedziała to z przyjemnością powiem Tobie. Powodzenia.
        • Gość: Piter Re: CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....? IP: *.kraksystem.pl / 192.168.5.* 28.08.03, 22:05
          Musisz byc silna. Niech pokaze czy mu naprawde zalezy.Troche "topornosci" w
          Twoim zachowaniu(olewu)nigdy nie zaszkodzi-a nawet czesto pomoze! Oczywiste
          jest ze to wszystko zmieni i nigdy nie bedzie tak jak bylo..czas robi swoje,
          ale rany pozostaja:(
          Najlepiej o takich sprawach porozmawiac z jakas bliska osoba,moze najlepsza
          przyjaciolka?-to pomaga. Wsparcie kogos na kim mozna polegac jest bardzo wazne
          w takich sytuacjach.
          Jesli sie boisz,moze zapytaj psychologa?
          Badz dzielna!!!
          • insomnia11 Re: CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....? 29.08.03, 03:09
            Przepis:

            A gdybys wygrala milion dolarow czy zostalabys z nim czy odeszla? ;-)

            Jesli decydujesz sie zostac:

            1. Popros zeby Ci wyjasnil dlaczego Cie zdradzil = zdrada jest symtomem
            problemow w malzenstwie a nie ich powodem. Odpowiedz jest wiec wazna.

            2. Jak moze Cie zapewnic ze to sie nie powtorzy? - kwestia odbudowy zaufania

            3. Masz prawo do zadoscuczynienia - jednorazowego ale takiego ktore da mu
            odczuc jesli nie bol to zal - niechrze sie rozstanie z czyms co mu jest
            drogie: moze to byc na przyklad sprzedarz ukochanego zbioru znaczkow, albo
            motocykla, itd.

            Jesli te punkty zostana wypelnione w sposob zadawalajacy Cie, nie wracaj
            wiecej do tej sprawy - nie uzywaj w chwili zlosi, slabosci etc w charakterze
            bicza. Latwiej bedzie cos spowrotem zbudowac.

            Trzymaj sie!
            • Gość: Karo Re:Do dido8 IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 29.08.03, 16:39
              jak Cię Twój Facet zdradzi to ja z chęcią dam Ci rady co robic. Możesz na mnie
              liczyć
              • dido8 Re:Do dido8 29.08.03, 20:38
                Dziękuję Ci Karo. Śledzę Twoją historię i trzymam kciuki, zeby wszystko Ci się
                ułożyło dobrze. Za każdą konstruktywną dla mnie radę dziękuję. Komentarzy w
                stylu, to drań, nie zasługuje na Ciebie nie biorę sobie do serca.
            • Gość: KARO Re: Insomnia11 Piter. IP: *.zab.citynet.pl / 10.5.12.* 29.08.03, 16:45
              dzięki za wsparcie .Wszystkie sugestie i rady traktuję bardzo serio. Dają mi
              wzmocnienie i pewność że wszystko się ułoży z czasem.Jestem wytrwała i
              konsekwentna więc powinno mi się udać zrealizować moje plany dzięki Waszym radom
              Będę pisała jak mi idzie .Pozdrawiam
            • dido8 Re: CZY JEŚLI CIERPIĘ, TO ZNACZY, ŻE KOCHAM....? 29.08.03, 20:34
              insomnia11 napisała:

              > Przepis:

              > A gdybys wygrala milion dolarow czy zostalabys z nim czy odeszla? ;-)

              Zostałabym z Nim, bo tak po prostu nie przestałam Go kochać i wiem, że nie
              ukoję mojego bólu jak spakuje mu walizki :)

              > 3. Masz prawo do zadoscuczynienia - jednorazowego ale takiego ktore da mu
              > odczuc jesli nie bol to zal - niechrze sie rozstanie z czyms co mu jest
              > drogie: moze to byc na przyklad sprzedarz ukochanego zbioru znaczkow, albo
              > motocykla, itd.

              Dwa pierwsze punkty mam już za sobą. A trzeci jest rewelacyjny! Szkoda tylko,
              ze tak późno o tym przeczytałam.... chociaż, nie wiem czy odważyłabym się
              kazać mu sprzedać ukochany motocykl...;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka