Gość: trelemorele
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.03.08, 20:57
"Z kolei krakowska szkoła podstawowa nr 85 puszcza uczniów do kościoła po
zwolnionych lekcjach, nie angażując w to nauczycieli. Ale ksiądz też po nich
nie przychodzi. Więc kto odprowadza dzieci? - Starsze idą same, a po maluchy
przychodzą rodzice. Kościół mamy tuż, tuż. Nikt nie protestuje przeciw takiemu
rozwiązaniu - mówi dyrektorka Barbara Nowak."
pani basia to chyba sobie jaja robi. pozostawianie małoletniego bez opieki
(...) i tak dalej i tak dalej....