Gość: Rudy Lis
IP: *.77.classcom.pl
08.03.08, 06:46
Rozumiem, że Iwonka ma przypilnować "interesu" dopóki Janek nie wróci...
Tylko, ze ona nie potrafi przypilnować nawet parówek, które Jankowi zawsze
gotowała... żenada, panie prezydencie (na pewno nie mój) - na wylot czuć, że
coś się pan za bardzo boisz, co teraz będzie...
ale spokojnie, po 2 miesiącach w areszcie każdy wszystko wyśpiewa :)