Dodaj do ulubionych

Plastyk miejski kontra Piec Art

IP: *.ghnet.pl 17.04.08, 22:30
na przykład Stokłosy Rzymu odpowiem placem za parkingiem Powiśle,
gdzie ktoś kiedyś wydał pozwolenie na budowę murowanych kiosków i
Stokłosa jakoś nie krytykuje tych budowli u stóp Wawelu lub juhas
buda z drewnianych listewek stojąca od lat bezprawnie na parkingu
Pl.Św.Ducha
Niech przestanie pieprzyć o Rzymie bu w Krakowie zaniedbuje swoje
obowiązki tolerując szkaradztwa stawiane , trudno dociec jakim
sposobem uzyskując akceptacje Stokłosy lub jego poprzedników
Obserwuj wątek
    • Gość: KOMA Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 22:37
      Do jasnej cholery !!!! CO TAKIEGO ZROBIŁ TEN PLASTYK??!! Polowanie daje
      efekty?! JAKIE??!!
      Cały Kraków jest zaśmiecony szpetnymi szyldami, od Zakopianki po A4, a ten
      facet śmie twierdzić, że coś robi??!!
      Gdzie jest oświetlenie Wawelu??!! Wieczorem, od strony ulicy Grodzkiej Wawel
      NIE ISTNIEJE!!!
      Jaki prezentuje gust, jeśli nie rażą go reklamy sklepów ROBAN??!!
      Kiedy ostatni raz szedł skandaliczną ulicą Starowiślną - którą przeszła co
      najmniej połowa z 15 milionów turystów z zagranicy, odwiedzających Małopolskę!!!

      PAN STOKŁOSA JEST ŻAŁOSNY!!!
    • Gość: LOŻA SZYDERCÓW posprzątajcie kible! IP: *.sun.com 17.04.08, 22:45
      jest o wiele więcej knajp z brzydszymi szyldami więc nie czaję o co ta historia..

      ale inna sprawa - w PiecArcie za to w kiblu wali jak w szalecie miejskim - mogli
      by coś z tym zrobić.. byłem tam do tej pory raz i jak na razie to miejsce mnie
      odstrasza..
    • Gość: crac.87 Gazeto!Opamiętaj się:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 23:28
      Droga Gazeto, szanowni Czytelnicy. Gwaratnuję Państwu, że zarówno
      szyld Piec Art, jak i reklama nowej restauracji na Floriańskiej nie
      są największym skandalem w Krakowie. Obydwa szyldy, hcoć
      kontrwersyjne są dosyć estetyczne. Najgorsze są bowiem tanie tablice
      kebebów i niedrogich barów - to ich jest najwięcej i je trzeba
      zwalczać.
      • Gość: smif Jak zwykle crac.87 ma racje!! IP: *.ghnet.pl 18.04.08, 10:34

        Poza tym, ten szyld jest naprawde oryginalny i naprawde nie wyglada zle!

        Poza tym chyba wszyscy widzimy jaką zenadą jest porownywanie Krakowa do Rzymu
        jako lepsze niż porównywanie do Wiednia...
      • Gość: xxx Re: Gazeto!Opamiętaj się:) IP: *.chello.pl 18.04.08, 17:39
        > Droga Gazeto, szanowni Czytelnicy. Gwaratnuję Państwu, że zarówno
        > szyld Piec Art, jak i reklama nowej restauracji na Floriańskiej nie
        > są największym skandalem w Krakowie. Obydwa szyldy, hcoć
        > kontrwersyjne są dosyć estetyczne. Najgorsze są bowiem tanie tablice
        > kebebów i niedrogich barów - to ich jest najwięcej i je trzeba
        > zwalczać.

        DOKŁADNIE Niestety, ale trzeba zwalczać paskudztwa prawdziwe, a nie czepiać się
        tego, co wygląda całkiem cywilizowanie. Może by tak zacząć od szyldów w
        jaskrawych kolorach (piękna, makowa czerwień, żółć i odblaskowa zieleń),
        szczególnie lubianych przez małe fast-foody i lumpeksy? Może by w końcu ścigać
        brudasów, nigdy nie myjących swoich czarnych od brudu reklam, witryn i markiz? A
        przepisy powinny dotyczyć w końcu nie tylko wielkości szyldów, ale i ich
        kolorystyki. A jeśli ktoś chce mieć jakiś super-oryginalny to niech prosi o
        zgodę plastyka, a jak jej nie dostanie i powiesi, to powinna grozić konfiskata,
        albo mandaty.
    • Gość: mrau zmiana szyldów co kadencje IP: *.autocom.pl 17.04.08, 23:31
      Teraz "plastykiem miejskim" jest Pan Stokłosa ale po następnych wyborach będzie
      ktoś inny, o zgoła innym poczuciu estetyki. Czy oznacza to że co parę lat należy
      wymienić szyld aby dogodzić widzimisię artystycznego pojmowania standardów
      estetycznych danego indywiduum o szumnym tytule 'plastyk'? co to w ogole jest?

      jakaś paranoja.. gazeta wyborcza powinna się zająć primo meritum czyli
      ustaleniem jakie ten Pan ma możliwości w sensie egzekucji prawnej swoich
      zakusów. "POLOWANIE NA SZYLDY" niczym tytuł z faktu. Z lektury artykułów i
      przebiegu 'akcji' płynie wniosek: można sobie powiesić wszystko (vide piec art)
      a miasto może nam skoczyć. Gdyby nie dobra wola właścicieli szyldów cała ta
      rozdmuchana 'akcja' byłaby zwykłym pośmiewiskiem. Dla mnie jest. Poraża
      bezradność miasta, które powinno wprowadzić i EGZEKWOWAĆ konretne prawo oraz
      adekwatne przepisy. Dzięki ci 'Gazeto' - ostojo naszych wartości.. sic!
    • Gość: Allan Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.leed.cable.ntl.com 17.04.08, 23:38
      Akurat szyld Piec Artu zupelnie mi nie przeszkadza, jest wykonany z
      wysokiej jakosci materialow, zawieszony w przemyslany,
      nieprzypadkowy sposob i reprezentuje wysoki poziom estetyczny,
      dzieki czemu nie razi, czego nie mozna powiedziec o tysiacach innych
      tandetnych tablic, tabliczek, bannerow i kasetonow wieszanych bez
      ladu i skladu gdzie popadnie, na kazdym wolnym centymetrze
      kwadratowym elewacji budynkow Starego Miasta (i nie tylko).
    • Gość: baba Klasycznie i stylowo na Wawelu IP: *.compower.pl 18.04.08, 01:05
      www.nowamalopolska.pl/newsysn/formatka.php?idwyb=1773

      www.nowamalopolska.pl/newsysn/wszystkie.php?tem=

    • Gość: m Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 06:30
      Ta sprawa ciagnie sie juz od dawna. Ten plastyk miejski strasznie sie osmiesza.
      Walczy z szyldem PiecArtu, podczas, gdy cale miasto jest upstrzone kiczowatymi
      potworkami.
      Takie glupie dzialania i marne globalne efekty jego dzialalnosci dowodza, ze pan
      Stoklosa nie nadaje sie na to stanowisko.

      • Gość: wfergw Re: Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.ghnet.pl 18.04.08, 07:44
        Ciekawe jest kto kiedyś wydał pozwolenie na postawienie budynku przy
        bibliotece na rogu Rajskiej i Karmelickiej
        Ten szczyt arogancji urzędniczej musiał miec kiedys mocne
        poparcie ,że urzędnicy wydali zgodę na postawienie wręcz na trawniku
        psujacej całą architekturę otoczenia budowli na cele małej
        gastronomii
        Kolejny przykład protekcji to budowla na deptaku pomiędzy
        Zwierzyniecką a Pl.Na Groblach
        bo jak inaczej mogło coś takiego powstać na linii widokowej w
        kierunku Wawelu
        przypominm teraz sobie ,że dawno ,dawno temu chodziły plotki ,że
        trzeba dać w łapę na Mercedesa tgo się załatwi a inwestycja na
        starówce zwróci się jeszcze szybciej
        Po kebeb na trakcie przychodzi kilka tysięcy ludzi dziennie!!!!!!
        Policzcie wię jaka kasa chodzi w budach z mała gastronomią
    • Gość: Osa Kiedyś w końcu zmieni się plastyk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 08:54
      ... i mam nadzieję, że będzie to jedna z tych osób, która teraz jest, być może,
      na emigracji, gdzie ma okazję zobaczyć co znaczy ESTETYKA MIASTA, jak wyglądają
      szyldy, nawet w tych najmniejszych wioskach i miasteczkach w Austrii, Niemczech,
      Anglii i Irlandii, że będzie to osoba, dla której nie jest najważniejsze konto
      bankowe i stołek, na którym się siedzi, osoba, która uważa, że jeśli się chce to
      miasto może funkcjonować bez pstrokacizny i szczytów złego smaku.

      Mam nadzieję a nawet wiem, że nie tylko zmieni się plastyk, ale także prezydent,
      i konserwator i architekt, i pani Zosia i Wiesia w okienku UM, i kiedyś tak
      będzie, czego życzę Krakowowi, Krakusom, inwestorom i wszystkim, których razi
      polski bałagan i chaos w każdej dziedzinie.

    • Gość: architektka Plastyk miejski sam "zaprojektowal" koszma-ogrodek IP: *.euroweb.ro 18.04.08, 09:02
      w BWA. Prawdziwa konstrukcje "alien", ktora zniszczyla piekna
      brutalistyczna bryle BWA. To powinno byc karalne !
    • Gość: pitt Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.ghnet.pl 18.04.08, 09:47
      Co wyście się tak posrali z tymi szyldami.Deweloperzy zabudowują
      każdy skwer,mysią dziurę i budy dla psa a wy im lagę robicie
      pokazując "piękne"projekty.Najlepiej to się przypiąć do kogoś kto
      nie śpi na milionach i nie raz musi kombinować skąd wytrzasnąć kasę
      na czynsz.Gdyby plastyk był tak aktywny jak opowiada to Kraków
      wyglądałby inaczej ale podobnie jak w przypadku wielu urzędasów na
      gadaniu się kończy.
    • mulla_komar No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 10:35
      Szyldy kebabow, kuchni chinskiej, hinduskiej, pizzy hut, kioskow, kancelarii
      adwokackich itd. Taj jak w Krakowie. I jakos nie ma problemu. Nie przeszkadza im
      ta roznorodnosc.
      Nie przerzucajcie sie przykladami. Chodzi o wolnosc rozporzadzania swoja
      wlasnoscia. Jesli nie zagrazam zyciu i zdrowiu innych to powiniennem miec
      mozliwosc zrobic z nia co chce. Nawet wymalowac w ciapki.
      • Gość: Ciapka Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:30
        Słuchaj, kolego - Twoja wolność jest utopią a poza tym, nie mówisz o wolności,
        tylko o "sobiepaństwu".
        Wnioskuję z Twoich wypowiedzi - skoro twierdzisz, że każdy może mieć taki szyld
        i elewację jaką chce, uważasz, że plastycy miejscy są niepotrzebni, tak samo
        architekci - bo jak ktoś coś sobie wymyśli to i tak to postawi - bez znaczenia
        czy brzydkie czy ładne. Najważniejsze, że robię co chcę.
        Idąc Twoim tropem, nie zagrażam życiu i zdrowiu - będę robić kupy na moim
        podwórku, albo na gazecie o 12 w południe na Rynku (gazeta jest moja), albo nie
        będę malowała elewacji nawet przez 100 lat, itd...

        W społeczeństwie, w którym żyjesz, istnieją normy. Normy, do których należy się
        dostosować - czy tego chcesz czy nie.

        Mówisz o Londynie? Nikt w Krakowie nie neguje istnienia szyldów - chcemy jedynie
        by były dobrze zaprojektowane i wykonane. Z odpowiednich materiałów, tak właśnie
        jak , w proponowanym przez Ciebie, Londynie.
        A jeśli chodzi o różnorodność, owszem, ale z GUSTEM:
        Pizza Hut? - Na Szewskiej też jest McDonald, którego szyld nie razi - bo nie
        pozwolono, by był żółto-czerwony - więc jest gustowny - STALOWY. Można?
        • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 16:43
          > Słuchaj, kolego - Twoja wolność jest utopią a poza tym, nie mówisz o wolności,
          > tylko o "sobiepaństwu".

          Mozesz uzasadnic? Jesli nie zagrazam zyciu i zdrowiu innych, to mam wolnosc
          rozporzadzania soba i swoja wlasnoscia jak chce. Moze dla ciebie to utopia i
          sobiepanstwo. Trudno, Europa to jednak strasznie zniewolony kontynent.

          > Wnioskuję z Twoich wypowiedzi - skoro twierdzisz, że każdy może mieć taki szyl
          > d
          > i elewację jaką chce, uważasz, że plastycy miejscy są niepotrzebni, tak samo
          > architekci - bo jak ktoś coś sobie wymyśli to i tak to postawi - bez znaczenia
          > czy brzydkie czy ładne. Najważniejsze, że robię co chcę.

          Tak.

          > Idąc Twoim tropem, nie zagrażam życiu i zdrowiu - będę robić kupy na moim
          > podwórku, albo na gazecie o 12 w południe na Rynku (gazeta jest moja), albo nie
          > będę malowała elewacji nawet przez 100 lat, itd...

          A rob sobie. Natomiast jesli bedziesz walic kupy na widoku to zawsze moze to
          zagrozic zdrowiu psychicznemu np. jakiegos dziecka.

          > Mówisz o Londynie? Nikt w Krakowie nie neguje istnienia szyldów - chcemy jedyni
          > e
          > by były dobrze zaprojektowane i wykonane. Z odpowiednich materiałów, tak właśni
          > e
          > jak , w proponowanym przez Ciebie, Londynie.

          Chyba kpisz. W londynie sa 'obrze zaprojektowane i wykonane' szyldy? Czym sie
          rozni czerwony szyld z bialym napisem doner od czerownego szyldu z bialym
          napisem kebab???

          > A jeśli chodzi o różnorodność, owszem, ale z GUSTEM:
          > Pizza Hut? - Na Szewskiej też jest McDonald, którego szyld nie razi - bo nie
          > pozwolono, by był żółto-czerwony - więc jest gustowny - STALOWY. Można?

          No wlasciciel wystawia szyld zgodnie z wlasnym gustem. Czym jest jego gust
          gorszy niz gust np. plastyka od szyldu piec artu?
          • mulla_komar Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 16:50
            wspomnialas.


            > Idąc Twoim tropem, nie zagrażam życiu i zdrowiu - będę robić kupy na moim
            > podwórku, albo na gazecie o 12 w południe na Rynku (gazeta jest moja)

            W Polsce raczej nie uda ci sie. Zawsze ogranicza to wolnosc ludzi, ktorzy by to
            musieli ogladac.

            Natomiast w Anglii ialabys do tego prawo.
            • Gość: Ciapka Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 17:04
              > > Idąc Twoim tropem, nie zagrażam życiu i zdrowiu - będę robić kupy na moim
              > > podwórku, albo na gazecie o 12 w południe na Rynku (gazeta jest moja)
              >
              > W Polsce raczej nie uda ci sie. Zawsze ogranicza to wolnosc ludzi, ktorzy by to
              > musieli ogladac.

              Moment - sam się złapałeś - SZPETNE SZYLDY TEŻ OGRANICZAJĄ MOJĄ WOLNOŚĆ BO MUSZĘ
              JE OGLĄDAĆ!!! A JA NIE CHCĘ!!!

              A co w Anglii - to, że mogą robić kupy - widać i czuć, natomiast jeśli chodzi o
              szyldy - dowiedz się najpierw w London Council, jakie ma prawa właściciel,
              zakładający firmę. I kto odbiera końcowy efekt czyli szyld i elewację - potem
              gadaj.
              • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 17:17
                > Moment - sam się złapałeś - SZPETNE SZYLDY TEŻ OGRANICZAJĄ MOJĄ WOLNOŚĆ BO MUSZ
                > Ę
                > JE OGLĄDAĆ!!! A JA NIE CHCĘ!!!

                Nie rozumiesz. Szpetni ludzie, szpetne ubranie, szpetne budynki nie ograniczaja
                twojej wolnosci. Ogladanie brzydoty nikomu niczym nie grozi.

                Natomiast w naszym kregu kulturowym ogladanie czyichs narzadow plciowych (bo
                zeby walnac kupe musisz sie obnazyc. Ogladanie wydalania ekstrementow to widok,
                ktory u wielu ludzi moze spowodowac dyskomfort, wymioty, szok psychiczny.

                Standardy pieka sa rozne. Kiedy budowano wieze Eiffel'a prasa, architekci,
                uczeni oburzali sie jak mozna tak oszpecac miasto. Na szczecie panowala jeszcze
                wtedy wzgledna wolnosc i wieze zbudowano.

                Nie wolno w imie czyichs guscikow ograniczac ludziom wolnosci rozporzadzania
                swoja wlasnoscia. Te kamienice wokol rylko i ich ozdoby to byla samowolna i
                'sobiepanstwo'. Wlasciciel chcial sie wystawic. Kwestia gustu czy sie komus te
                kamienice wtedy podobaly czy nie. Kazyd budowal wedlug swojego, dlatego masz
                roznorodnosc stylow.

                > A co w Anglii - to, że mogą robić kupy - widać i czuć, natomiast jeśli chodzi o
                > szyldy - dowiedz się najpierw w London Council, jakie ma prawa właściciel,
                > zakładający firmę. I kto odbiera końcowy efekt czyli szyld i elewację - potem
                > gadaj.

                Przyjedz i popatrz a potem gadaj.
                • Gość: behemot Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:26
                  >
                  > Nie rozumiesz. Szpetni ludzie, szpetne ubranie, szpetne budynki nie ograniczaja
                  > twojej wolnosci. Ogladanie brzydoty nikomu niczym nie grozi.
                  >
                  > Natomiast w naszym kregu kulturowym ogladanie czyichs narzadow plciowych (bo
                  > zeby walnac kupe musisz sie obnazyc. Ogladanie wydalania ekstrementow to widok,
                  > ktory u wielu ludzi moze spowodowac dyskomfort, wymioty, szok psychiczny.


                  Ach krąg kulturowy!!!Skandal...chceszs ograniczać MOJĄ wolność, bo jakiś krąg ci sie widzi.
                  Zreszta podobne reakcje wywołuja niektore szyldy.
                  • Gość: PS Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:28
                    "Nie wolno w imie czyichs guscikow ograniczac ludziom wolnosci rozporzadzania
                    swoja wlasnoscia. Te kamienice wokol rylko i ich ozdoby to byla samowolna i
                    'sobiepanstwo'. Wlasciciel chcial sie wystawic. Kwestia gustu czy sie komus te
                    kamienice wtedy podobaly czy nie. Kazyd budowal wedlug swojego, dlatego masz
                    roznorodnosc stylow."


                    PS: doucz sie hiostorii, bo wszytsko co tu napisałeś to bzdura

                    • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 17:32
                      > PS: doucz sie hiostorii, bo wszytsko co tu napisałeś to bzdura

                      Doucz sie historii, bo wszytsko co tu napisałeś to bzdura.
                  • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 17:34
                    > Ach krąg kulturowy!!!Skandal...chceszs ograniczać MOJĄ wolność, bo
                    > jakiś krąg ci sie widzi.
                    > Zreszta podobne reakcje wywołuja niektore szyldy.

                    Problem w tym, ze od wiekow ludzie u nas uznawali za niestosowne sie obnazac
                    publicznie. Natomiast szyldy, gwar, handel w miescie byl zawsze. Jak ci sie nie
                    podoba to zmien krag kulturowy. Jest wiele mijsc na swiecie gdzie ktos bedzie ci
                    mwil co ci wolno a czego nie.
                    • Gość: behemot Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:40
                      > Problem w tym, ze od wiekow ludzie u nas uznawali za niestosowne sie obnazac
                      > publicznie. Natomiast szyldy, gwar, handel w miescie byl zawsze. Jak ci sie nie
                      > podoba to zmien krag kulturowy. Jest wiele mijsc na swiecie gdzie ktos bedzie c

                      "Od wieków" były tez nakazy estetyczne. Znacznie ostrzejsze niz dziś.


                      Natomiast szyldy, gwar, handel w miescie byl zawsze. Jak ci sie nie
                      > podoba to zmien krag kulturowy.

                      No patrz, to tak jak owe kupy. Też zawsze w miescie były. Wiesz jak wyglądała powierzchnia Rynku w średniowieczu? ;)
                      • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 17:45
                        Ludzie srali na rynku?

                        Nakazy estetyczne? To to 'gowno' na ulicach miasta? Czy wiara ze mycie sie jest
                        grzechem?
                        • Gość: behemot Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:50
                          W czym gorsza wiara, że mycie się jest grzechem od wiary w pełną wolność dowolnego dysponowania swoją własnością?

                          Nota bene uważasz, że czjeś siedzienie jest mniej jego własnością niż kamienica?
                          • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 20:38
                            hahahahahahahaha. Dobry jestes.

                            Nie chcesz, nie myj sie. Ty chcesz narzucac innym czyjes gusta. A ja uwazam ze
                            moge wyrazac swoje gusta na swojej wlasnosci. Jak ci sie to nie podoba to nie
                            musisz sie patrzyc ani na mnie ani na moj dom. Co ci z tego przyjdzie ze moj dom
                            ci sie bedzie podobal?
                            • Gość: behemot Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: *.autocom.pl 18.04.08, 20:58
                              hahahahahahahaha.

                              To jak z tą kupą na rynku?
                              Nie chcesz, nie patrz...czyjś zadek, jego własność
                              nie musisz patrzyć ani na tą osobę, ani na jej zadek
                              Co ci przyjdzie z tego, że będzi się podobał?
                              • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 22:43
                                he he. I pomyslec ze na poczatku to ty mi zarzucales glupote. Sorry, ale pewnych
                                podstawowych rzeczy nie bede ci tlumaczyl.
                • Gość: Ciapka Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 18:06
                  W naszym kręgu kulturowym - co masz na myśli? Anglię czy Polskę ?
                  Polski krąg kulturowy to tandeta, brud na podwórkach, bałagan w sklepach itd.
                  Co do kupy - zasłonię się drugą gazetą, tak żeby nikt nie widział. I...?

                  >Ogladanie wydalania ekstrementow to widok,
                  > ktory u wielu ludzi moze spowodowac dyskomfort, wymioty, szok >psychiczny.
                  Co do szyldów - JA TEŻ ODCZUWAM NIESMAK, ZBIERA MI SIĘ NA WYMIOTY A WIDOK SKLEPU
                  ROBAN TEŻ WYWOŁUJE U MNIE WSTRZĄS PSYCHICZNY!

                  > Nie wolno w imie czyichs guscikow ograniczac ludziom wolnosci rozporzadzania
                  > swoja wlasnoscia. Te kamienice wokol rylko i ich ozdoby to byla samowolna i
                  > 'sobiepanstwo'. Wlasciciel chcial sie wystawic. Kwestia gustu czy sie komus te
                  > kamienice wtedy podobaly czy nie. Kazyd budowal wedlug swojego, dlatego masz
                  > roznorodnosc stylow.

                  Miód na moje serce - "ubóstwiam" Polaków za to, że każdy się na wszystkim zna -
                  tak właśnie jak Ty. Pudło, Proszę Pana - Pan nie jest architektem - ja tak -
                  może pogadamy o tym?

                  > Przyjedz i popatrz a potem gadaj.

                  Przyjechałam, popatrzyłam i popracowałam. Właśnie jako architekt. Właśnie w
                  Londynie. Miałam świetne pole obserwacji - z tą różnicą, że ja wspominam piękno
                  londyńskich witryn i szyldów, obecnych na Soho i Bond Street, i do nich właśnie
                  chcę równać gustem estetycznym Krakowa, a nie, do przytoczonych przez Ciebie,
                  witryn take away'ów w tanich dzielnicach.
                  • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 18:22
                    > W naszym kręgu kulturowym - co masz na myśli? Anglię czy Polskę ?
                    > Polski krąg kulturowy to tandeta, brud na podwórkach, bałagan w sklepach itd.
                    > Co do kupy - zasłonię się drugą gazetą, tak żeby nikt nie widział. I...?

                    I zagrazasz zdrowiu. Nieczystosci, jakbys nie wiedziala moga powodowac rozne
                    choroby.

                    > Co do szyldów - JA TEŻ ODCZUWAM NIESMAK, ZBIERA MI SIĘ NA WYMIOTY A WIDOK SKLEP
                    > U
                    > ROBAN TEŻ WYWOŁUJE U MNIE WSTRZĄS PSYCHICZNY!

                    No to jestes chora psychicznie. Trudno sie mowi.

                    > Miód na moje serce - "ubóstwiam" Polaków za to, że każdy się na wszystkim zna -
                    > tak właśnie jak Ty. Pudło, Proszę Pana - Pan nie jest architektem - ja tak -
                    > może pogadamy o tym?

                    Co w niczym nie odnosi sie do tego co napisalem. Nie ty prjektowalas kamienice
                    na Rynku Glownym.

                    > Przyjechałam, popatrzyłam i popracowałam. Właśnie jako architekt. Właśnie w
                    > Londynie. Miałam świetne pole obserwacji - z tą różnicą, że ja wspominam piękno
                    > londyńskich witryn i szyldów, obecnych na Soho i Bond Street, i do nich właśni
                    > e
                    > chcę równać gustem estetycznym Krakowa, a nie, do przytoczonych przez Ciebie,
                    > witryn take away'ów w tanich dzielnicach.

                    E tam znowu w tanich. Kensington Gardens. Kup sobie tanio mieszkanie w tym
                    rejonie. I przejdz sie w tej dzielnicy np. Queensway. I jakos nikomu nie
                    przeszkadza wolnosc i badziewie w centrum Londynu pod samym Hyde Parkiem. To
                    badziewie tez jest na swoj sposob piekne. Bo inne. I Krakow tez jest inny.

                    Acha. Ja tez jestem architektem. Ten korniszon w City powstal przy mojej
                    wspolpracy.

                    No i teraz projektuje najwyzszy budynek swiata :)
                    • Gość: Ciapka Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 18:40
                      No to współczuję praktyki zawodowej u Sir F.
                      Nie bawi mnie jego architektura, nie zazdroszczę najwyższego budynku - mam
                      trochę inne ambicje.

                      Wstyd mi za architekta, któremu nie przeszkadza kicz i bezguście.
                      Ot, wszystko.
                      I koniec dyskusji.

                      I faktycznie, doucz się HAP-olu (pewnie wiesz co to znaczy) bo cienko u Ciebie w
                      tej kwestii. Zwłaszcza jeśli chodzi o style wokół Rynku.
                      • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 20:39
                        Gusta sa rzecza wzgledna. Jesli tego nie rozumiesz to sie wstydz.
                      • mulla_komar Re: Jeszcze jedno. jak juz przy kupie na rynku 18.04.08, 20:43
                        > No to współczuję praktyki zawodowej u Sir F.
                        > Nie bawi mnie jego architektura,

                        Widzisz, nawet architekci nie maja wspolnej opinii na ten sam temat. Ja ci moge
                        znalesc architektow, ktorzy ci beda udowadniac ze te szyldy sa ladne i powinny
                        pozostac.

                        Dlaczego za ludzi ma decydowac jeden czlowiek. I dlaczego jego opinia ma byc
                        lepsza od opinii wlascicieli budynkow? Juz powiedzialem, idz, pochcodz sobie po
                        nowych osiedlach, poogladaj i zastanow sie co wyglada ciekawiej - zabytkowe
                        kamieniczki, wybudowane wg. gustow ich wlascicieli, czy zatwierdzone przez
                        plastykow i architektow osiedla.
          • Gość: behemot Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:25
            > A rob sobie. Natomiast jesli bedziesz walic kupy na widoku to zawsze moze to
            > zagrozic zdrowiu psychicznemu np. jakiegos dziecka.


            Tak samo jak szpetna reklama może zagrozić zdrowiu psychicznemu.
            Czy gust tego od kupy jest gorszy od tego od reklamy?
            • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 17:37
              Tak samo jak szpetna twarz i niegustowne ubranie.
              Juz nie przesadzaj, ok? Od wiekow ludziom nie przeszkadzala brzydota.
              • Gość: behemot Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:47
                Moment, to ja przesadzam?
                to ty zabraniasz wypinac komus tyłka bo "krąg kulturowy", a nie przyjmujesz do wiadomości że elementem tego samego kręgu kulturowego sa właśnie ograniczenia estetyczne, architektoniczne i urbanistyczne w krajobrazie miejskim.
                Przynajmniej bądź konsekwentny: albo penła wolność, albo ograniczenia.
                • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 17:50
                  Zaraz zaraz. To ty doczepiasz do pewnych ogolnych zasad jakies standardy
                  etetyczne, architektoniczne i urbanistyczne. I to ja przesadzam?
                  • Gość: behemot Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:52
                    A coż to są te "ogólne zasady", he?
                    I czym sie róznia od nieogólnych?
                    I kto to określa?
                    Ty?
                    • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 20:54
                      Slyszales o prawie naturlanym, zwyczajowym?

                      Tradycja wytwarza pewne zachowania.

                      Jesli kamienica zostala wybudowana przez mojego prapradziada, nalezala do mojej
                      rodziny, za komuny podupadla bo nas stamtad wywalili i wkwaterowali meneli,
                      ktorzy ja zdewastowali, nastepnie z wyrzeczeniami wyremontowalismy ja, i teraz
                      mamy miec jakies obowiazki bo tak sie WAM uwidzilo??? Bo kaminica musi na siebie
                      zarobic a WAM sie to nie podoba? A w czym WASZ gust jest lepszy od mojego??? A
                      jak zaprezentuje wam list jakiegos profesora akademii sztuk, ze ten szyld jest
                      piekny to gusta wam sie zmienia?
                      • Gość: behemot Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: *.autocom.pl 18.04.08, 21:01
                        Ni i co z tym prawem zwyczajowym?
                        Łatow udowodnić, że niepokazywanie tyłka jest tak samo zwyczajowe jak estetyczne prawidła, zakazy i nakazy w kwestii architektury. wiedział o tym twoj pradziad, widac za komuny podupadły nie tylko kamienice. Zwyczaje też.
                        Że ty tego nie dostrzegasz, twoja sprawa.
                        Prawo naturalne. Tez coś.
                        • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 22:41
                          Pochodz sobie z golym tylkiem to zobaczysz co. Nie bede ci tlumaczyl jak nie
                          rozumiesz.

                          Zakazy i nakazy w kwestii architektury. Gdyby obowiazywaly od zawsze to bysmy
                          nadal brodzily wsrod siermieznych kamienic po kostki w gnoju.

                          Cos ci sie nie podoba -zakazac. Tez cos.
          • Gość: Ciapka Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 17:41

            > Chyba kpisz. W londynie sa 'obrze zaprojektowane i wykonane' szyldy? Czym sie
            > rozni czerwony szyld z bialym napisem doner od czerownego szyldu z bialym
            > napisem kebab???

            I niestety Twój brak wiedzy na temat typografii, doboru koloru i materiałów to
            efekt Twoich teorii:
            Otóż różni się , bo czcionka czcionce nierówna, bo odmian koloru czerwonego jest
            20, bo dykta wyklejona foliowymi literami, inaczej wygląda po pierwszym deszczu.

            > A rob sobie. Natomiast jesli bedziesz walic kupy na widoku to zawsze moze to
            > zagrozic zdrowiu psychicznemu np. jakiegos dziecka.

            Brzydkie szyldy też grożą zdrowiu psychicznemu - przykładem jesteś Ty skoro nie
            razi Cię ich szpetota.

            Jesteś typowym przykładem ignoranta, aroganta i abnegata w kwestii norm
            społecznych i estetycznych. Niestety wolność często oznacza szkodliwe działanie
            takich osób jak Ty - które, słowo wolność mylą z anarchią.
            Mniej Korwina - Mikke ,a więcej Monteskiusza.
            • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 17:59
              > I niestety Twój brak wiedzy na temat typografii, doboru koloru i materiałów to
              > efekt Twoich teorii:
              > Otóż różni się , bo czcionka czcionce nierówna, bo odmian koloru czerwonego jes
              > t
              > 20, bo dykta wyklejona foliowymi literami, inaczej wygląda po pierwszym deszczu

              No to czym sie rozni bo teoretyzujesz. A ja sie pytam konkretnie. Czy jak bedzie
              szyld Arialem to lepiej niz Timesem czy Courierem?


              > Brzydkie szyldy też grożą zdrowiu psychicznemu - przykładem jesteś Ty skoro nie
              > razi Cię ich szpetota.
              >
              > Jesteś typowym przykładem ignoranta, aroganta i abnegata w kwestii norm
              > społecznych i estetycznych. Niestety wolność często oznacza szkodliwe działanie
              > takich osób jak Ty - które, słowo wolność mylą z anarchią.
              > Mniej Korwina - Mikke ,a więcej Monteskiusza.

              Jak nie mamy argumentow to obrazamy?

              Przejdz sie po rynku i obejrzyj sobie te palace i kamieniczki, pobudowane bez
              zezwolenia plastyka czy architekta a potem przejdz sie ja jakikekolwiek
              nowoczesne osiedle wybudowane ze wszysktimi standardami architektonicnzymi i
              jakimi tam jeszcze. I ty chcesz zeby gusta takich ludzi mowily innym co mozna a
              czego nie mozna na wlasnej kaminicy zainstalowac? Sorry. Ja juz wole wolnosc. I
              w imie tej wolnosci wole czasem obejrzec cos co mi sie nie bedzie podobac. Taka
              jest cena wolnosci.
              • Gość: behemot Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: 83.15.139.* 18.04.08, 18:01
                > Przejdz sie po rynku i obejrzyj sobie te palace i kamieniczki, pobudowane bez
                > zezwolenia plastyka czy architekta


                No i dalej brniesz w zaparte ze swoimi mniemaniami, które mylisz z wiedzą...
                • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 20:57
                  > No i dalej brniesz w zaparte ze swoimi mniemaniami, które mylisz z wiedzą...

                  No i dalej brniesz w zaparte ze swoimi mniemaniami, które mylisz z wiedzą...
              • Gość: Ciapka Re: No to idzmy dalej - Londyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 18:29
                Nie, nie chcę obrażać - ale sam widzisz, że nie znasz się na pewnych
                dziedzinach, które naprawdę, często wymagają pewnej wiedzy - przykład z czcionką
                ? Tak, jest różnica, Courier i Times to czcionki stworzone do gazet, czcionki
                maszynowe - a Arial to przeróbka najsłynniejszej czcionki Helvetica - a
                Helvetica jest uniwersalna - i mogę tak
                długo bo to moje hobby, ale po co?
                Rozumiem Twoje prawo do wolności, ale nie mów mi, że nie są potrzebni plastycy
                czy projektanci - są, bo właśnie oni mają wiedzę na temat czcionek, stylów i
                kompozycji, której nie mają ludzie kształceni w innym zawodzie.
                • mulla_komar Re: No to idzmy dalej - Londyn 18.04.08, 20:56

                  > Nie, nie chcę obrażać - ale sam widzisz, że nie znasz się na pewnych
                  > dziedzinach, które naprawdę, często wymagają pewnej wiedzy - przykład z czcionk
                  > ą
                  > ? Tak, jest różnica, Courier i Times to czcionki stworzone do gazet, czcionki
                  > maszynowe - a Arial to przeróbka najsłynniejszej czcionki Helvetica - a
                  > Helvetica jest uniwersalna - i mogę tak
                  > długo bo to moje hobby, ale po co?

                  No wlasnie, to nie ma znaczenia.

                  > Rozumiem Twoje prawo do wolności, ale nie mów mi, że nie są potrzebni plastycy
                  > czy projektanci - są, bo właśnie oni mają wiedzę na temat czcionek, stylów i
                  > kompozycji, której nie mają ludzie kształceni w innym zawodzie.

                  Nie sa potrzebni. Gust jest rzecza subiektywna, i niekt mi nie udowodni co mi
                  sie podoba a co nie. Nie sa potrzebni. Przeciez mam wolnosc do bycia brzydkim i
                  mieszkac w brzydkiej chalupie.
    • Gość: borowka Re: Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 11:05
      ta kielbasiano-przasna buda pod samym Wawelem to skandal!!
    • Gość: balusz Plastyk miejski kontra Piec Art IP: 87.239.57.* 18.04.08, 11:38
      Jaka knajpa taki szyld. Ale prawdą jest że są w miejście reklamy
      duzo bardziej paskudne. O zabudowie każdego skrawka zieleni przez
      deweloperów nie wspomnę.
    • Gość: z Kazimierza reklamy na Kazimierzu i poza centrum IP: *.in.uj.edu.pl 18.04.08, 12:56
      To jest dopiero raj, Kazimierz, tam plastyk miasta chyba nie
      zaglada. Kto wydal pozwolenie na dobudownie wejscia do
      knajpy "Zblizenia"? Jak to mozliwe, aby na Placu Nowym mozna bylo
      DOBUDOWAC do zabytkowej kamienicy kawalek muru pod kątem z
      DYKTY???!!! I napis na tejze dykcie - "zblizenia". A te wszystkie
      neony z zapiekankami? Dlaczego "Singer" nic nie ma na zewnatrz a i
      tak wszyscy wiemy gdzie jest? Ja rozumiem, ze zjamujemy sie centrum
      Krakowa, ale czy ktos pomysli o takich ulicach jak Kalwaryjska albo
      Karmelicka? Czy ktos ochroni takie budynki jak Korony czy Teatru
      Bagatela przed badziewiem?
    • Gość: Andrzej Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.nll.se 18.04.08, 13:50
      Rzeczywiscie obrzydliwosc! Czystej wody!
    • Gość: aquarius Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.star.net.pl 18.04.08, 15:14
      Reklamy nie sa jedynie problemem Krakowa!Mieszkam w Tarnowie i tu tez plastyk
      miejski rozpoczal krucjate przeciwko reklamom szpecacym stare miasto!Biegal po
      ulicach robil zdjecia, plakal, ze reklamy sa brzydkie zorganizolwal nawet
      konkurs na najbrzydsza reklame.Pozniej sie okazalo, ze on moze zrobic
      wizualizacje budynku z reklamami.Wedlug jego mniemania informacja na fasadzie
      nie moze sie multiplikowac(1 mala tabliczka wystarczy:)).I teraz jest czas na
      najlepsze.....Reklamy powinny byc wg. wizji imć pana plastyka miejskiego
      stylizowane,neiwielkich rozmiarow w kolorach stonowanych.Na dzien dobry poszli
      drobni przedsiebiorcy.Jakos nikt nie zajal sie Mc Donaldem, bankami, sklepami
      sieciowymi.Oni moga miec swoje reklamy reszta nie...Ot ta rownosc wobec prawa.
    • Gość: z Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.chello.pl 18.04.08, 15:16
      " Na dodatek właściciel doskonale wie, że wisi nielegalnie - narzeka Jacek Stokłosa.

      Właściciel szyldu - Władysław Dadak: - Zgadzam się, ten szyld jest natarczywy. Ale ostatnie, co można o nim powiedzieć, to to, że jest brzydki! Zleciłem jego projekt plastykowi fachowcowi i zapłaciłem kilkanaście tysięcy złotych, żeby wyróżnić się z tłumu."


      No i gadac tu z takim -_- Zupelnie jak nasi parlamentarzysci, odpowiedz nie na temat.



      • mulla_komar Re: Plastyk miejski kontra Piec Art 18.04.08, 16:03
        Skoro gosciu zatrudnil fachowca, ktory ocenil ze szyld jest ladny, to sie nie
        czepiajcie. Chcecie zeby ktos odgornie ocenial co jest ladne a co nie, to
        musicie zaakceptowac ten szyld.
        A co do jego nielegalnosci. Jesli prawo jest glupie (niepozwala czlowiekowi
        rozporzadzac swoja wlasnoscia) to nie trzeba sie nim przejmowac.
        • Gość: behemot prawo jest głupie? IP: 83.15.139.* 18.04.08, 16:47
          Ja na przykład uważam, że głupie jest, że takich jak ty nie mozna odstrzelić.
          To co, mogę się nie przejmować?
          • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 16:55
            Nie. Bo kazdy ma prawo byc glupi.

            Wystawiajac szyld nikomu nie zagrazam. Jesli robie to na swoim budynku to nikt
            nie ma prawa mi tego zabraniac. Podobnie jak np. nikt nie ma prawa nakazac ci
            ubierac sie w garnitur i golic codziennie.
            • Gość: behemot Re: prawo jest głupie? IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:00
              >Nie. Bo kazdy ma prawo byc glupi.

              Tak wiem, dlatrego do ciebie nie strzelam.
              Wystarczy mi politowanie.

              Wystawiajac szyld nikomu nie zagrazam. Jesli robie to na swoim budynku to nikt
              > nie ma prawa mi tego zabraniac. Podobnie jak np. nikt nie ma prawa nakazac ci
              > ubierac sie w garnitur i golic codziennie.


              A to ciekawe...chyba nie znasz w takim razie wymogów co niektórcych firm. Chcesz pracowac na dobrym stanowisku: musisz ubierać się w garnitur. Chcesz posiadać sklep na Starym Mieście: musisz się dostosować do jego regulaminu.
              • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 17:08
                > Tak wiem, dlatrego do ciebie nie strzelam.
                > Wystarczy mi politowanie.

                No daruj sobie daruj.

                > A to ciekawe...chyba nie znasz w takim razie wymogów co niektórcych firm. Chces
                > z pracowac na dobrym stanowisku: musisz ubierać się w garnitur. Chcesz posiadać
                > sklep na Starym Mieście: musisz się dostosować do jego regulaminu.

                I ty piszesz ze ja jestem glupi. Litosci!

                Zasady obowiazujace w moim domu, czy w danej firme, to nie jest ogolnokrajowe
                prawo. Obowiazuja tylko pracownikow i tylko w okreslonych porach.

                Natomiast prawo wlasnosci to prawo przyskugujace kazdemu czlowiekowi. I kazde
                prawo ograniczajace je, jest prawem szkodliwym i glupim. Acha, i to kamienice
                tworza stare miasto a nie na odwrot.
                • Gość: behemot Re: prawo jest głupie? IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:22
                  > Zasady obowiazujace w moim domu, czy w danej firme, to nie jest ogolnokrajowe
                  > prawo. Obowiazuja tylko pracownikow i tylko w okreslonych porach.
                  > Natomiast prawo wlasnosci to prawo przyskugujace kazdemu czlowiekowi. I kazde
                  > prawo ograniczajace je, jest prawem szkodliwym i glupim. Acha, i to kamienice
                  > tworza stare miasto a nie na odwrot.

                  Widzisz mądralo, a prawo lokalne (jak sama nazwa wskazuje) obowiązuje tylko na Starym Miescie, a nie ogólnokrajowo. Chcesz mieć szyld dziesieciometrowy-wieszaj sobie przy autostradzie.
                  Natomiast ulice i przestrzeń starego miasta NIE jest własnością właściciela kamienicy, a wszystkich mieszkańców. Inaczej mówiąc: wieszaj sobie reklamę na ścianach w domu.
                  Jeden osobnik wywieszając szpetne reklamy ogranicza prawo do korzystania z własności (i zarabiania na niej) sąsiadom obniżając wartość sąsiednich posesji. Spróbój sobie postawić kamienice na wylotówce z Krakowa, a potem ciągnąć z niej profity porównywalne jak na Floriańskeij, to wtedy pogadamy co tworzy, a co nie tworzy Starego Miasta.
                  • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 17:31
                    Nie rozrozniasz prawa od zasad prywatnego podmiotu. Sorry, ale nie bede dalej
                    brnal w ten watek. Sa pewne granice.

                    > Natomiast ulice i przestrzeń starego miasta NIE jest własnością właściciela kam
                    > ienicy, a wszystkich mieszkańców. Inaczej mówiąc: wieszaj sobie reklamę na ścia
                    > nach w domu.

                    Kamienica jest wlasnoscia w calosci a nie tylko w srodku.

                    > Jeden osobnik wywieszając szpetne reklamy ogranicza prawo do korzystania z włas
                    > ności (i zarabiania na niej) sąsiadom obniżając wartość sąsiednich posesji.

                    Nie.

                    > Spr
                    > óbój sobie postawić kamienice na wylotówce z Krakowa, a potem ciągnąć z niej pr
                    > ofity porównywalne jak na Floriańskeij, to wtedy pogadamy co tworzy, a co nie t
                    > worzy Starego Miasta.

                    A co to ma do rzeczy? Jak ktos postawi druga, trzecia, czwarta, zbudujemy sobie
                    miasteczko to pan plastyk bedzie nam mogl rozkazywac co mozemy a czego nie
                    mozemy budowac?
                    • Gość: behemot Re: prawo jest głupie? IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:38
                      > Kamienica jest wlasnoscia w calosci a nie tylko w srodku.

                      Ulica jest własnośćią (miasta w tym wypadku) w całości a nie tylko na środku.

                      > A co to ma do rzeczy? Jak ktos postawi druga, trzecia, czwarta, zbudujemy sobie
                      > miasteczko to pan plastyk bedzie nam mogl rozkazywac co mozemy a czego nie
                      > mozemy budowac?

                      To sobie postawcie. Na swoim terenie, utrzymujcie ulice, sprzątajcie je odsniezajcie etc. Póki co na Starym Mieście robi to miasto. Nota bene duzo większym nakładem środków niz w innych dzielnicach o mniejszych obostrzeniach.
                      Mozecie tez za wlasne piniondory prowadzić promocje tego grajdołka na przedmiesciu, może ktos przyjedzie.
                      • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 17:48
                        Taaak. Jasne. Jakbys nie wiedzial wlasniciej jest ZOBOWIAZANY utrzymyac i
                        czyscic chodnik przed jego kamienica. Mimo ze prawnie ten chodnik do niego nie
                        nalezy. Miasto znalazlo sobie niewolnika, stroza za darmo, jeszcze chce na nim
                        wymuszac jak ma dekorowac swoja kamienice.

                        Paranoja. No ale coz, reprezentujemy dwa rozne systemy myslowe. Ty uwazasz ze
                        wolnosc to cos co jest nadane przez panstwo. Ja uwazam ze to cos wrodzonego i
                        ograniczone tylko wolnoscia drugiej osoby. Tylko tyle i az tyle. Nigdy sie nie
                        dogadamy. Nie mart sie. W Polsce jest coraz wiecej ludzi jak ty. Ja juz ja
                        opuscilem i nie mam zamiaru wracac.
                        • Gość: behemot Re: prawo jest głupie? IP: 83.15.139.* 18.04.08, 17:54
                          ZOBOWIAZANY utrzymyac i
                          > czyscic chodnik przed jego kamienica.

                          Przed posesją, kamienic na SM to nie dotyczy bo sprzata miasto.
                          Tym bardziej ograniczenia na SM są stosowne.

                          Jakie państwo?Jaka wolność?
                          A przez kogo została nadana wolnośc pokazywania gołego tyłka która ty chcesz ograniczać?Państwo? Kościół? Mityczny "Krąg kulturowy", Marsjan?
                          • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 20:37
                            >
                            > Przed posesją, kamienic na SM to nie dotyczy bo sprzata miasto.
                            > Tym bardziej ograniczenia na SM są stosowne.

                            Mam miec ograniczona wolnosc bo ktos mi sprzata chodnik? He he, dobre.

                            > Jakie państwo?Jaka wolność?
                            > A przez kogo została nadana wolnośc pokazywania gołego tyłka która ty chcesz og
                            > raniczać?Państwo? Kościół? Mityczny "Krąg kulturowy", Marsjan?

                            Sluchaj, ja mowie o wolnosci osobistej i rozporzadzaniem swoja wlasnoscia. A ty
                            wyskakujesz z golum tylkiem w miejscu publicznym. Otoz nawet jajbrzydszy szyld
                            nie moze sie rownac z wydalaniem ekstrementow. Tak samo jak najbrzydszy stroj
                            czy twarz. I czy ten szyld bedzie ladny, czy brzydki, akturat tobie to nie
                            przyniesie zadnej korzysci.
                            • Gość: behemot Re: prawo jest głupie? IP: *.autocom.pl 18.04.08, 21:04
                              > Sluchaj, ja mowie o wolnosci osobistej i rozporzadzaniem swoja wlasnoscia. A ty

                              1. A tylek nie jest moją własnością i nie mogę go rozporządzać? No co ty nie powiesz lol
                              2. Szyldy wiszą nie w miejscu publicznym? No coś takiego. Właściciel se powiesił w sypialni czy jak? I plastyk mu tam włazi?

                              Otóż prezentujesz typową dla kunserwtywnych Ku..n-liberałów moralnośc kalego. to co mnie się podoba jest prawem "naturalnym" i zwyczajowym reszta to ograniczenia wolności.
                              • Gość: jk Masło maślane maślane masło IP: *.compower.pl 18.04.08, 22:25
                                Panowie, umówcie się na rynku, dajcie sobie po mordach i będzie sprawa rozwiązana.
                                Tutaj-to sie zaczyna robić nudne
                                • mulla_komar hmmm. Pewnie wg behemotha 18.04.08, 22:28
                                  naruszamy twoja wolnosc do nieczytania naszych komentarzy. I oczywiscie
                                  naruszamy walory esteryczne (a i zapewne zasady toczenia dyskusji).

                                  Nasze komentarze powinny byc wykasowane przez moderatora.
                              • mulla_komar Re: prawo jest głupie? 18.04.08, 22:38
                                Tylek to nie szyld. Jesli tego nie rozumiesz to sobie go pokazuj Mi to
                                oczywiscie zwisa.

                                Wisza na prywatnej kamienicy. Ludzie tez chodza po publicznych drogach a nie
                                reguluje im sie wygladu (mimo ze czesto jest bardzo nieestetyczny).

                                > Otóż prezentujesz typową dla kunserwtywnych Ku..n-liberałów moralnośc kalego. t
                                > o co mnie się podoba jest prawem "naturalnym" i zwyczajowym reszta to ogranicze
                                > nia wolności.

                                Co to sa 'kunserwtywnych Ku..n-liberałów' Sorry, dlugo nie bylem w kraju i nie
                                znam waszej politycznej nowomowy.

                                I jaka moralnosc kalego? Gdzie? To ty nie potrafisz zrozumiec ze jesli cos ci
                                sie nie podoba to nie jest argument zeby tego zakazywac. Mi sie wiel rzeczy nie
                                podoba, nawet wkurza, natomiast przez myzl mi nie przejdzie zeby ich zakazywac.

                                Moze dlatego nigdy sie nie dogadamy. Jak juz wspomnialem. Reprezentujemy dwa
                                rozne swiaty.
                                • o13y DDD dla tej wymiany zdań 19.04.08, 20:11
                                  warto było przebrnąć przez ten przydługi wątek. I nawet cierpliwie wyczytać
                                  "pójścia w zaparte" mulli_komara. Przepisów nie zna, historii nie zna. No, ma
                                  Behemot do Ciebie cierpliwość oj, ma.

                                  Wymiana zdań panów ubawiła mię jak chyba żadna wymiana zdań od początku
                                  istnienia tego forum. Czytam i płacze ze śmiechu :-)))))))
                                  • mulla_komar Prawo mozna zmianiac a co do historii 23.04.08, 10:08
                                    To ja podalem pewne fakty historyczne, natomiast jedyna odpowiedzia na nie bylo
                                    ze te fakty sa nieprawdziwe. Nic za tymi slowami nie stoi.

                                    Wychodzi wasza ignorancja. Poczytajcie sobie co to bylu jurydyki i jakim prawom
                                    one podlegaly. A potem sprawdzcie ktore kamienice w Krakowie nalezaly do
                                    szlachty czyli nie podlegaly ZADNYM prawom miejskim.
                                  • mulla_komar Re: DDD dla tej wymiany zdań 23.04.08, 10:10
                                    Smiesznie to jest wtedy, kiedy dyletant zarzuca komus nieznajomosc faktow i
                                    posikluje sie argumentami o golym tylku.
    • Gość: Ludziezareagujcie Gust panów konserwatora i plastyka kontra Wawel IP: *.compower.pl 18.04.08, 16:51
      Paskudny pomnik papieża na Wawelu( o czym Wybiórczo Wyborcza nie pisze) jest dość ładny by stać w jednym z najważniejszych dla naszej historii i kultury miejsc, a szyld piec artu za brzydki na Szewską
      Może po prostu projektant szyldu nie jest dość utytułowany...
      Mitoraj na Rynku wywołał u niektórych histerię, ciekawe jak zachowają się zakochani w swoim zabytkowym Krakowie puryści nie dopuszczający możliwości ingerencji nawet światowej sławy artystów w wygląd Rynku i okolic, kiedy "dzieło" stanie przed Katedrą Wawelską.
      Może temat rzeźby i fakt promowania pomysłu przez Kard. Dziwisza nie pozwoli na słowa krytyki- wiadomo, niektórych postaci i ich gustów się nie krytykuje.poniżej artkuł i zdjęcie arcydzieła
      krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/840591.html
      • Gość: :(((( Re: Gust panów konserwatora i plastyka kontra Waw IP: *.chello.pl 18.04.08, 17:55
        tragedia; jak ktoś tam napisał, niedługo w krk, na każdej ulicy będzie jakiś
        paskudny pomniczek JP2:/ No i czy na Wawelu wolno tak sobie stawiać cokolwiek
        komukolwiek wpadnie do głowy?
        • Gość: ludie Re: Gust panów konserwatora i plastyka kontra Waw IP: *.compower.pl 18.04.08, 22:05
          wolno było na Placu Marii Magdaleny, to czemu nie na Wawelu?
    • Gość: student ASP Opinia byłego studenta Stokłosy IP: *.gemini.net.pl 18.04.08, 17:38
      Znam pana Stokłosę jako profesora ASP. Do jego pracowni chodzą osoby tylko by
      sobie nabić godziny do wymaganego pułapu. Stokłosa nie przedstawia argumentów za
      i przeciw tylko podejmuje decyzje w oparciu o swoje "widzi mi się". Jako
      doświadczony (wyedukowany) student mogę stwierdzić ze szyld ma bardzo dobre
      rozwiązania plastyczne, zarówno pod względem ogólnej ekspresji wyrazu oraz
      wkomponowanej weń typografii. Stokłosa w artykule powiedział że jest on zły z
      powodu umiejscowienia, a nie wyraził się fachowo o "wyglądzie" tego szyldu, gdyż
      na tym polu nie może nic zarzucić. Z całym szacunkiem dla profesora Stokłosy,
      ale wątpię iż byłby zdolny tworzyć prawo. W swojej dziedzinie asem nie jest. Ten
      problem jest dobrym pretekstem do dyskusji czy jedna osoba powinna decydować o
      ważnych elementach architektury miasta.
    • Gość: abi Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.popl.cable.ntl.com 19.04.08, 15:03
      robi mi sie niedobrze kiedy slysze tego Stoklose. Tylko pierniczy a
      jego roboty jak nie bylo widac tak nie widac. Trzeba sie go pozbyc i
      to juz!!!!!!!!!
    • Gość: Miki Plastyk miejski kontra Piec Art IP: *.crowley.pl 21.04.08, 08:34
      Bez sensu jest tak dyskusja który ładniejszy a który brzydszy - o
      gustach się nie dyskutuje. To tak jak w tej sondzie - 50%/50%
      wychodzi, jednym się podoba innym nie. Rozwiązanie jest jedno
      sprawiedliwe ZAKAZAĆ SZYLDÓW CAŁKIEM! Wtedy każdy ma takie same
      szanse w handlu a jednocześnie robi się ład, porządek i wreszcie
      będzie widać jak naprawdę ulice wyglądają.
    • Gość: min4znaki Plastyk miejski kontra Piec Art IP: 195.116.35.* 06.05.08, 21:19
      Kraków to konserwa , nie dziwcie się, że wszystko go omija ! murbetonkonserwa
      • mr.lordi Sciagnac ta konstrukcje zanim spadnie z budynku. 07.05.08, 12:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka