Gość: Nieutulony
IP: *.crowley.pl
10.09.03, 23:23
czyżby Ludzie Papy Rydzyka nie śledzili z zapartym tchem "GW"?
Artykuł pana Mancewicza jest już w sieci od jakiejś godziny, a
żaden za przeproszeniem twaróg nie przysłał tu swojego
sprostowania, groźby czy choćby małej a złośliwej uwagi? Może
zapijają gdzieś pokątnie swą żałość, albo, jak to grzeczni
chłopcy z dobrych nowohuckich domów, już przykładnie leżą w
łóżeczkach z rękami na kołderce? Czy też może straszną hordą
dzielnych wszechpolaków biegają po pustych ulicach wypatrując
cyklistów, masonów i innych obcych etnicznie?
Co robią w noc po pamiętnej porażce, piłkarzy i rady miasta,
krakowscy za przeproszeniem inelektualiści? Wczytują się w
księgi historii, wciąż kryjące tyle tajemnic?