Dodaj do ulubionych

Czy ludzie już zupełnie oszaleli ?

27.05.08, 08:29
Zastanawiam się jak bardzo dziewczyna ( kobieta) nie może
zaakceptować siebie , w jakiej nieprawdopodobnej musi być
desperacji i jak wyglada jej zycie - skoro decyduje się na taki
krok :

wiadomosci.onet.pl/1756249,11,item.html
Czy to jest nowy sposób na życie młodego pokolenia ; czy młodzi
ludzie zupełnie nie potrafią pokierowac swoimi sprawami , ilu takich
jeszcze jest ? Przeciez tak na dobra sprawą - to jakas forma
niewolnictwa...A chyba nikt nie chce i nie lubi być
zniewolony..Więc w czym rzecz ?
Czy naprawdę ci ludzie , którzy w zasadzie dopiero startują w
dorosłość nie dojrzeli do tego , czego im zabrakło...?
Nawet , gdyby traktowac całą sytuację jako zabawę , czy żart - to
jest to conajmniej przerażajace..conajmniej...A wszystko wskazuje na
to , że to nie żart...
gosia


Obserwuj wątek
    • bombullo Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 27.05.08, 17:30
      Za odpowiedz wystarczyc powinny slowa pani psycholog Anny
      Dzierzawskiej-Popiolek.
      Z Australijczykiem i innymi podobnymi jest sprawa krotka,odbilo
      gosciowi przy gorzale.Inni,to psychiczni niestety.
      • gosia.43 Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 27.05.08, 18:50
        Obawiam się własnie ,że nie wystarczy... Obserwuję coraz więcej
        ludzi młodych szalenie zagubionych w życiu , którzy zupełnie nie
        umieją sie odnaleźć w tym "wyścigu zwariowanego czasu" i nie mogą
        sobie poradzić ze sobą , nie akceptują ani samych siebie , ani nie
        czują sie akceptowani...
        Wbrew pozorom - to bardzo smutne - bo tak na dobrą sprawę - jestem
        przekonana , że znakomita większość z nich chcialaby dobrze , tyle ,
        ze nie potrafią , coś po drodze zgubili i zatracili sens życia..
        Generalnie to dobrzy , zdolni ludzie ..naprawdę...
        gosia
        • domine.quidam Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 29.05.08, 23:27
          Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale szaleństwa jeszcze będzie przybywać przez
          jakiś czas. Jasna cholera, co się dzieje?
          • bmwd Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 30.05.08, 22:28
            Wy jestescie Młodzi , ja juz starsza chociaz nie moge sie z tym
            pogodzic. Cale swoje zycie czekalam , ze bedzie lepiej , ze jakoś
            sie łozy , ale niestety nic sie nie uklada.Tez jestem zagubiona i
            przerazona - bo zmierzam ku końcowi swojego zycia czekając , ze
            bedzie lepiej i nie jest. Szkodz mi zmarnowanego zycia , a najgorsze
            jest to , że niewiele moglam zrobic mimo cięzkiej pracy aby
            cokolwoiek zmienic na lepsze.
            • gosia.43 To smutne bardzo - co piszesz... 31.05.08, 07:23
              ale przecież nie jest tak , że całe życie jest jedną wielką
              przegraną.. Tak nie można myśleć , bo zaprowadza Nas do w jeszcze
              ciemniejsze zakamarki. Gdybyś spojrzała tak obiektywnie wstecz - z
              pewnością poprzypominałabyś sobie - te dobre okresy i fajne chwile w
              swoim życiu..
              I pomimo wszystko , człowiek jednak ma duży wpływ na to - jak żyje i
              jak ta jego wędrowka przebiega , a każdy wiek w życiu , nawet i te
              starsze lata - można przeżyć pogodnie i zawsze jeszcze jest czas na
              to , by zrobić coś lepszego. Nie jest tak , aby wszystko było czarne
              albo białe , no nie jest..serio..
              gosia

              radości Ci życzę dużo i pozdrawiam..:)
              g
          • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 07:32
            domine.quidam napisał:

            > Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale szaleństwa jeszcze będzie
            przybywać przez
            > jakiś czas. Jasna cholera, co się dzieje?

            Tyle się dzieje , że ludzie z tym szalejącym i bardzo nowoczesnym
            światem nie umieją sobie poradzić , że wydaje im się ,że jeżeli
            nie dorównują kroku - są do niczego i chowają się w cień..
            Może i tak być ,że w domu nie dostali dobrej dawki miłości i
            szacunku do drugiego człowieka a gdzieś tam po drodze też nie mieli
            szczęścia do ludzi ; nie nauczyli się akceptacji i pogodzenia ze
            samym sobą..Przecież nie wszyscy muszą być najlepsi...
            Wielką sztuką jest własnie pokochać i docenić tą zwyczajność i nią
            się cieszyć...
            Moze być jeszcze powodów innych dużo - ale generalnie pokusiłabym
            sie na stwierdzenie , że tym ludziom brakuje miłości i wiary we
            własne siły.Tak właśnie...
            gosia
            • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:22
              Generalnie to przydałoby Ci się jakieś dobre bzykanie. Takie odnoszę wrażenie.
              • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:38
                Noooo , tego nigdy za wiele , a jak jeszcze dobre , to komu by się
                nie przydało...:)
                gosia
              • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:39
                Jestem "potworem" na ładne babki po dwudziestce.
                • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:40
                  dobrze , że nie przed ...:)
                  gosia
                  • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:47
                    Ale nie po pięćdziesiątce. Zróbmy sobie małe tête à tête.
                    • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 08:54
                      no to się w granicach całkiem śmiało mieszczę..:)
                      gosia

                      jakie tempo , jaka zawrotność :) a dystans , choćby na początek ???
                      :))))
                      g
                      • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 09:05
                        Nie wiem jakie masz wymagania, ale
                        myślę, że będziesz usatysfakcjonowana.
                        • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 09:17
                          no , no...to nieźle , a dzień dobry zdążę powiedzieć ?..:)
                          gosia

                          aż chciałoby się rzec - jak ileś postów wyżej : a nie mówiłam , że
                          wiara w siebie - kluczem do wszystkiego..:)
                          g
                          • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 09:37
                            Nie jestem seksuologiem, ale musisz przyznać, że kobiety po czterdziestce nie
                            stanowią już dla swoich mężów "celu", a tym bardziej ci faceci nie będą spełniać
                            dla nich tych najbardziej wyuzdanych fantazji, które kobiety w tym wieku miewają.
                            • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 09:51
                              Seksuologiem to może nie , ale też chyba nie erotomanem ?...:)
                              gosia

                              W końcu coś w tym powiedzeniu "ryczące czterdziestki " jest ,
                              prawda ? A wyuzdane , czy nie fantazje - to chyba kwestia
                              indywidualna i dozwolone wszystkie - pod warunkiem ,że dwie osoby je
                              akceptują.

                              A ... , panowie około czterdziestki i pięćdziesiątki - jacy są -
                              znawco kobiet ??
                              :)
                              • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 10:02
                                Jak już wspomniałem są "potworami" na takie laseczki, jak Ty.
                                Może nie wszyscy, ale ja taki jestem i jeszcze więcej..
                                Odnoszę wrażenie, że chciałabyś tylko się boisz.
                                • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 10:12
                                  A ja odnoszę wrażenie " potworze ".., że Cię znam ..popatrz jakie
                                  wrażenia potrafią być dziwne i różne :)
                                  gosia

                                  u kobiet "chciałaby a boi się" , u mężczyzn - "gonić króliczka" -
                                  ponoć jest zasada , ale też słyszałam ,że zasady są po to , aby je
                                  łamac...:)
                                  g
                                  • orpheusztracji Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 10:19
                                    Jasne, że mnie znasz i jak zwykle zakochany w Tobie. Trochę zmieniłem wizerunek,
                                    bo myślałem, że będąc trochę "hard" w końcu się skusisz.
                                    • gosia.43 Re: Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale ... 31.05.08, 10:24
                                      Kto wie ? Kto wie.....:))))
                                      gosia

                                      ależ rozmowy " na temat" z samego rana...powinien być w takim razie
                                      cały dzień wyśmienity - czego Ci naprawdę życzę...
                                      g

                                      powiadają przecież : "dobry początek , połowa roboty"....:)
                                      • weronka77 ;-)))))) 31.05.08, 10:42
                                        Gosia, idż na całość- co Ci szkodzi!Potem napiszesz jak "było";-)Pan
                                        Ci tutaj propozycję nie do odrzucenia składa;-)))A Ty się
                                        zastanawiasz...Jeśli jest tak jak pisze i na dodatek przystojny i
                                        bogaty to..trzeba kuć żelazo póki gorące;-))))
                                        • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 10:49
                                          propozycja nie do odrzucenia w takim razie się szykuje...:)
                                          gosia

                                          ale..ale pod jednym warunkiem... pisać nie będę jak było....taka
                                          aż "otwarta" to ja nie jestem....wbrew pozorom :))))
                                          g
                                          • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 10:51
                                            Dobra. Napiszesz na priv;-) A teraz idziemy na zakupy- kupimy
                                            akcesoria niezbędne do pełnego odlotu;-)))
                                            • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 10:55
                                              a co chciałabyś skorzystać z "energii" tego Pana ??? - i jakie
                                              akcesoria chodzą Ci po głowie zbereźnico ????
                                              :)))))
                                              gosia

                                              aha i na pocztę też nie...nie dzielę się takimi
                                              informacjami....lubię sobie zostawić je dla siebie....tak mam...
                                              g
                                              • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 10:57
                                                JAk to jakie? Pejcze, kajdanki, wdzianko z lateksu,
                                                maska...Skorzystać? W sumie mam już i takiego 45 i takiego 50+;-)
                                                • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:00
                                                  Toś Ty policjantką być powinna...z taaaakim doświadczeniem :)))
                                                  gosia
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:02
                                                    eee tam, po prostu mi się fajni partnerzy trafiają.A powiem szczerze-
                                                    z pozoru takie "ciche wody";-)))
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:07
                                                    to tak jak z powiedzeniem..."krowa , która dużo ryczy - mało mleka
                                                    daje"....a znam też gawędziarzy i bajkopisarzy - erotomanów...:)
                                                    gosia
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:07
                                                    Może ten Pan jest inny i rzeczywiście ogier z niego? Szkoda, żeby
                                                    się zmarnował...
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:11
                                                    Ten Pan jest fajny...ale oczywiście żartuje , tak jak i ja żartuję
                                                    i..tak jak TY....:)
                                                    Chociaż zawsze możesz spróbowac....:)
                                                    gosia

                                                    zawsze warto mieć dobre poczucie humoru , a co dopiero w sobotę...:)
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:12
                                                    Miód Ci z ust "płynie" Weronko.
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:15
                                                    dlatego właśnie uwazam że idealnie do siebie z Gosią pasujecie i sex
                                                    będzie wyśmienity...
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:18
                                                    no to mnie teraz zaskoczyłaś....:))))
                                                    gosia
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:19
                                                    Czemu?
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:19
                                                    Nie ukrywam, że pragnę ją bardzo, ale Ona jest taka jakaś niezdecydowana.
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:22
                                                    To uważaj...bo mogę Cię jeszcze bardzo zaskoczyć...:)
                                                    gosia
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:23
                                                    zamiast deliberować idżcie się bzykać wreszcie!!!!!
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:25
                                                    no dobra ; to spadam stąd...:)
                                                    pa...
                                                    gosia
                                                  • weronka77 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:26
                                                    numer od Kolegi weż!
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:27
                                                    numer czego ?
                                                    gosia
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:31
                                                    Komórki. Gosia ma ten niewątpliwy minus, że jeszcze nigdy nie zdradziła męża i
                                                    to Ją przeraża.
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 11:43
                                                    ..i tak dobrze , że nie mylą Ci się wpisy... rownoległe na tych
                                                    forach...:)))))
                                                    gosia
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:18
                                                    Gosiu, to nie moja wina, że jestem taki otwarty i skłonny i towarzyski, ale i
                                                    tak preferuję Ciebie. Wiem, że Cię intryguję i chyba trochę pociągam.
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:28
                                                    Przecież to nie jest zarzut....Każdemu się bawić wolno..:)
                                                    A poza tym tamta literówka jest zupełnie inna niż ta..i to też
                                                    wiem ; pewnie inaczej nic sensu by nie miało...:)
                                                    gosia

                                                    a w końcu jesteś całkiem wrażlwym człowiekiem...:)
                                                    pozdrawiam ciepło..:)
                                                    g
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:38
                                                    Dlatego właśnie Cię bardzo lubię, że jesteś kobietą piękną, bardzo inteligentną
                                                    i skłonną do "grzechu" jeżeli oczywiście znajdzie się ktoś odpowiedni.
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:47
                                                    Zapomniałeś dopisać jednego zdania... , że jesteś tym odpowiednim ?
                                                    :)
                                                    gosia
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:53
                                                    Bardzo liczyłem, że Ty to powiesz..
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 12:59
                                                    może , może tak jest...:)
                                                    gosia

                                                    wiesz przecież , że Cię lubię...nawet jak pod tyloma nickami
                                                    występujesz...:)
                                                    g
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 13:14
                                                    Ty też przecież nie ukrywasz się pod jednym?
                                                    Faktem jest, że jeszcze nikt nie zaprzątał moich myśli tak jak Ty i to gdzieś
                                                    już od roku.
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 13:22
                                                    Prawdziwa miłość rodzi się podobno w bólach i dojrzewa w
                                                    cierpieniu...:)
                                                    gosia

                                                    a gadają też ..że cierpliwym popłaca :)
                                                    g
                                                  • orpheusztracji Re: ;-)))))) 31.05.08, 13:42
                                                    Kobieta może się niekiedy oprzeć miłości, którą czuje, ale nie oprze się
                                                    miłości, jaką wzbudza..
                                                  • gosia.43 Re: ;-)))))) 31.05.08, 13:54
                                                    Znam też inną szkołę , że kobieta , która naprawdę czuje miłość
                                                    zdolna jest do wielu , wielu rzeczy , a właśnie z mężczyznami bywa
                                                    to różnie...:)
                                                    gosia

                                                    ale też to "oparcie" istotne jest...serio :)
            • domine.quidam Gosiu, ja mam głęboko gdzieś dorównywanie innym… 02.06.08, 17:47
              Gosiu, ja mam głęboko gdzieś dorównywanie innym… To dorównywanie jest dla mnie
              szczególnie rażące na naszych drogach. Drogach – jezdniach i drogach życia. Nie
              tylko dorównywanie ale nawet prześciganie. I mam wrażenie, że to ci
              niedopieszczeni tak gnają do przodu, tak pragną być lepszymi, że po drodze
              innych tratują…
              Wszyscy nie mogą być najlepsi!
              Życie to gra, którą należy smakować dla przyjemności płynącej z gry a nie dla
              zdobywania złotych medali. Tymczasem widzimy propagandę klęski – kto nie jest
              pierwszy na mecie ten jest nic niewart. Tym sposobem mamy jednego zwycięzcę i
              kilkunastu, kilkudziesięciu, kilkuset…itd. przegranych.
              Zbliżają się mistrzostwa Europy w futbolu, igrzyska olimpijskie… Czy
              komentatorzy podkreślą piękną walkę przegranych? zdobycie zaszczytnego
              przedostatniego miejsca? dotarcie do mety godzinę za peletonem?
              • gosia.43 Re: Gosiu, ja mam głęboko gdzieś dorównywanie inn 03.06.08, 16:17
                Rację Domine masz - całkowitą...
                Toż ja właśnie o tym pisałam wyżej , tyle , że albo mnie nie do
                końca zrozumiałes , albo ja coś opacznie skreśliłam....
                Nie można mówić ,że jak nie jest się pierwszym - to nie jest się w
                ogóle.....
                Ważne , że się jest i...ciagle się próbuje i startuje..i odkrywa i
                to cieszy...i wciąż na nowo...ale z dużym , dużym dystansem....do
                tej "bieganiny" i gorączki dzisiejszego świata...
                gosia

                no popatrz ..zupełnie jak w sygnaturce niżej ..:)
                g
                • domine.quidam Re: Gosiu, ja mam 03.06.08, 16:51
                  Właśnie, zauważam coraz więcej takich pogiętych hedonistów, którzy to udają że
                  się cieszą a tak naprawdę (b. modny zwrot) jacyś sfrustrowani bo zamiast plazmy
                  52cale mają tylko 40…
                  • gosia.43 Re: Gosiu, ja mam 03.06.08, 17:34
                    Domine , to może staraj się takich unikać....:)
                    Wiesz przecież o tym doskonale ,że każdy człowiek "przyciąga " z
                    jakichś względów ludzi , którzy z jakichś tam powodów ( Ci ludzie )
                    są do siebie podobni.. To działa jak schemat - podobnie jak z
                    tym ,że pomimo życiowych "mądrości" ciagle popełniamy te same
                    blędy...
                    gosia

                    nie zbawimy całego świata ...a .... i o asertywności też warto
                    czasami pomyśleć , serio...:)
                    g
                    • domine.quidam Re: Gosiu, ja mam 03.06.08, 23:35
                      No dobra, to dziś chwilą przednocną w doopie mam tamto siamto!!
                      A zbawienie świata – któż to wie? Toby dopiero się porobiło, gdyby nawet jednego
                      sprawiedliwego w sodomiegomorze nie było, hohoho!!!
                      Tylko, do inszej cholery, że Ty mnie coś tak przyciągasz, a przecież jestem tu
                      tylko przypadkiem i na chwilkę:)))
                      • gosia.43 Re: Gosiu, ja mam 04.06.08, 06:46
                        No widzisz , a ja mam to gdzieś ..z samego rana...Niech sobie jakoś
                        ludziska radzą...:)
                        A , że na chwilę "przyciagam "to może cieszyć .. bowiem dobra i
                        chwila , chociaż tak na dobrą sprawę chwila to takie niedookreślone
                        i zupełnie nieprecyzyjne pojęcie ; a , że przez przypadek - to
                        tego już nie wiem , bo z kolei ja słyszalam ,że nic w życiu nie
                        dzieje się przez przypadek a gadaja też ,że światem własnie rządzą
                        przypadki...:))
                        gosia
                        • domine.quidam Re: Gosiu, ja mam 04.06.08, 21:00
                          Mój przypadek to zdarzenie, które staje się, gdy dotyka mnie:)
                          • gosia.43 Re: Gosiu, ja mam 05.06.08, 12:07
                            w sensie namacalnym ,fizycznym czy takim duchowym , wewnętrznym ?
                            :)
                            gosia
                            • domine.quidam Re: Gosiu, ja mam 05.06.08, 21:56
                              W sensie dotyku każdej cząstki i energii mych ciał: od fizycznego do astralnego
                              i odwrotnie:)))
                              • gosia.43 Re: Gosiu, ja mam 06.06.08, 00:09
                                no to...gratuluję tej równowagi ...:)
                                gosia
                                przyznam szczerze , ze nie zawsze udaje mi się takową posiąść...:)
                                g
                                • domine.quidam Re: Gosiu, ja mam 06.06.08, 20:03
                                  Z równowagą to u mnie nie najlepiej bom jakiś labilny emocjonalnie. Ale wiruję i
                                  to efektywnie.
    • gosia.43 Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 31.05.08, 11:37
      No tak ...a teraz się dobraliście i będziecie się ze mnie
      niewatpliwie prześmiewać...:)
      gosia

      może Wam nawet pokibicuję ?....
      • weronka77 Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 17:00
        GAdaliście kilka godzin i nic....
        • gosia.43 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 18:05
          Nie przeszkadzaj ! Cały czas TRWA.....:)
          gosia
          • weronka77 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 18:19
            To już milczę, żebyś miałą obie ręce wolne a nie musiała
            mi "odstukiwac";-)))))
            • gosia.43 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 18:23
              Nie w każdej chwili ręce mi są potrzebne ..i nie zawsze obydwie..:)
              gosia

              Tylko wiesz , jak to jest - jak zwykł mawiać mój bliski kolega , a
              własciwie śmiało mogę powiedzieć - przyjaciel : chodzi o
              to ,żeby "przed" albo "po" było jeszcze o czym pogadać....:)
              g
              • weronka77 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 18:35
                Przed to powinna być gra wstępna a po to już taki odlot i
                wyczerpanie, że brak słów;-))))
                • gosia.43 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 18:48
                  zostaje jeszcze międzyczas albo niedoczas , albo i nadczas - jak kto
                  woli..:)
                  gosia

                  A takie spotkanie to absolutnie nic " nie powinno " ani nic "nie
                  musi " - żadnego reżyserowania , to ma byc jeden wielki spontan...:)
                  g
                  • weronka77 Re: Był już ten seks czy jeszcze nie? 31.05.08, 20:01
                    Gosia...Ty masz dzisiaj prawdziwy maraton....
    • weronka77 Gosia, czy już?!!! 31.05.08, 21:53
      Ile razy?!
      • gosia.43 Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 06:26
        Noooooo ....jaki piękny poranek niedzielny :)
        gosia
        • wampir-wampir Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 09:13
          A wrażenia po... opowiesz?
          • gosia.43 Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 09:37
            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD.......:)
            gosia
            • wampir-wampir Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 09:38
              O!
              • gosia.43 Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 09:49
                też....:)
                gosia
                • krzychut Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 11:06
                  Toż to prawie pornografię się na tym forumie uprawia!
                  Poczekam aż zacznie się seks grupowy to się przyłączę.
                  Tylko trzeba będzie wprowadzić jakieś zasady, żebym nie wyszedł jak
                  ten facet, który zaprotestował dopiero po trzeciej lasce zrobionej
                  innemu.
                  • gosia.43 Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 11:43
                    ...:) i KTO TO MÓWI , święty się znalazł..:(
                    Jaka znowu pornografia ?? - toż to tylko słowa ,może nieco
                    frywolno - żartobliwe ale całkiem niewinne przecież...
                    gosia

                    a swoją drogą tak już było nudno forumowo - ze trzeba było coś
                    pofiglowac...:)
                    g
                    • krzychut Re: Gosia, czy już?!!! 01.06.08, 12:16
                      No coż - libidinosus per secula seculorum amen.
                      • weronka77 Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 21:39
                        Ruch byłby ogromny;-)))))
                        • krzychut Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 22:24
                          weronka77 napisała:

                          > Ruch byłby ogromny;-)))))

                          Rzeczywiście, jak by to wszystko poszło w ruch!
                          Tylko kto tym będzie administrował?
                          • weronka77 Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 22:34
                            Zbiorczo wszyscy. Rozpustników nie brakuje;-))
                            • krzychut Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 22:38
                              To prawda.
                              Mnie interesują już tylko nimfomanki;-)
                              • weronka77 Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 22:52
                                O, to zapraszam;-)
                                • krzychut Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 01.06.08, 22:55
                                  Dziękuję, nie omieszkam.
                                  Popatrz, straciliśmy tyle... czasu;-)
                                  • gosia.43 Re: Może założymy podforum dla rozpustników? 02.06.08, 07:06
                                    Nawet gdybyście na skróty szli , albo w przysieszonym tempie -
                                    to "tego" się nie da nadrobić...
                                    Ale , ale nie martwcie się , wszystko jeszcze przed Wami ...:)
                                    owocnego życzę , nie tylko poranka..:)
                                    gosia
    • mjr.tommy Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 05.06.08, 02:29
      nie. nie poszaleli, ale kto wie. może przez szalejący purytanizm niedługo takie
      gesty rozpaczy, które mógłbym nazwać swego rodzaju performance'm , będą
      zabronione alb wyśmiewane, a wtedy to już będzie można poszaleć. nielegalnie.
      taki gest jest przecież nie mniej spektakularny od nieudanego samobójstwa a wam
      tylko sex we łbach. już mi się nie chce was czytać
      • gosia.43 Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 05.06.08, 12:11
        No ..ja też wiem ,że łatwiej oceniać , niż być ocenianym..., no
        ale nie mów ,że Ty tylko czytasz a pisać nie umiesz...:)
        To dawaj coś , pośmiejemy sie wspólnie..:)
        gosia
        aha , tylko broń boże o seksie - to taki przereklamowany i
        straaaszliwie nudny temat..., no ale to wiesz z pewnością - nawet
        prawie o trzeciej nad ranem..:)
        g
        • domine.quidam Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 05.06.08, 22:02
          A ja to podobnież poprzez seks czynny powstałem jako istota cielesno-duchowa a
          następnie virtualno-internetowa, aczkolwiek wyuzdanie orgiami jest mi (być może
          „niestety”) obce, co ze skruchą przyznaję.
      • domine.quidam Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 05.06.08, 22:03
        Kogo uważacie za ‘Was’, majorze?
        • gosia.43 Re: Czy ludzie już zupełnie oszaleli ? 06.06.08, 00:13
          Przypuszczam , że major tak po prostu czepił się , bo chciał , albo
          tez miał taka potrzebę na ten " nocny" moment...
          gosia

          juz trochę sie przyzwyczaiłam do tego "wirtualnego " świata...i do
          różnych wpisow , nawet swoich też...:))))
          g
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka