Dodaj do ulubionych

Felieton. Kraków stoi

IP: *.blich.krakow.pl 29.05.08, 22:07
Abstrahując od tego, że tekst ten jest cudnym przykładem rokokowego przerostu
formy nad treścią, to nie rozumiem czy jako zwykły mieszkaniec Krakowa mam się
cieszyć czy martwić z powodu zmniejszającej się liczby turystów. Na razie nie
widzę w jaki sposób znacznie większa liczba turystów niż kiedyś, miałaby
przynieść mi jakiekolwiek korzyści.
Trudno za to przejść przez Rynek, miejsce na kawę trudno znaleźć, a jak już
się znajdzie, to ceny ma "turystyczne". Zaparkować pod domem nie mogę, bo
połowa samochodów ma w ciągu dnia rejestracje zaczynające się od S, E, R itp.
a miejsc parkingowych jest tyle samo.
Na Wawelu tłumy, w muzeach tłumy, w parkach tłumy, na lotnisku tłumy, przez
Bulwary nie da sie przejść po 8 rano. Poza tym korki, korki i korki. O gołych
Brytyjczykach nie wspomnę.
Po co mi Ci turyści, ja się pytam?
Żeby nadąć się w krakowskiej próżności, że mieszkam w TAKIM mieście?
Obserwuj wątek
    • Gość: z_londka Felieton. Kraków stoi IP: *.range86-129.btcentralplus.com 29.05.08, 22:10
      panie Redaktorze - tekst jest dobry. To wszystko jest tak naprawdę o jednym z ważniejszych krakowskich biznesów, może jednak nie napisane typowym biznesowym językiem. Ale w Krakowie ogólnie wszystko się robi "na wyczucie", nikt tu specjalnie nie będzie robił analiz, bo "jakoś to będzie" a w razie czego znajomi królika pomogą.

      Tymczasem Kraków to jedno z dziesiątek turystycznych miast w Europie, ot takie do zobaczenia na weekend, jak już się zwiedzi co ciekawsze miejsca w Hiszpani, Francji czy Włoszech. Nie ma specjalnych atrakcji jak Barcelona ani też nie jest już tanie jak wciąż jeszcze bułgarskie kurorty. Przeciętne. Poza pieszym centrum, mocno zakorkowane. Zadymione knajpy i puby. Dzielnica żydowska. Dziesiątki zabytkowych kościołów. Coś jeszcze?

      Czyli potrzebna jest ciężka, ciężka praca, by Kraków budował swoją markę jako miasta wciąż atrakcyjnego dla turystów. To miasto można sprzedawać, ale po prostu trzeba to robić. Innej drogi nie ma.
    • Gość: ibetyoulooksgoodat Felieton. Kraków stoi IP: *.crowley.pl 29.05.08, 22:59
      Informacja z 16 maja 2008 r. z portalu pasażer.com

      "14 maja w Porcie Lotniczym Kraków Balice obsłużony został milionowy pasażer. W ubiegłym roku taki wynik udało się osiągnąć w drugiej połowie maja. Prognozy na ten rok zakładają obsłużenie około 3,4 miliona pasażerów".

      www.pasazer.com/in-2936-milion,pasazerow,w,balicach.php
      Gazeta jak zwykle Wybiórcza.
    • Gość: jooseph Felieton. Kraków stoi IP: 83.238.175.* 30.05.08, 11:19
      No cóż. Wygląda na to, że Panu Redaktorowi za to już nie stoi. Nie stoi
      oczywiście pomysłów na felietony, które powinny dotyczyć spraw dla miasta
      ważnych i istotnych. Plecie jakieś dyrdymały, starając się za wszelką cenę
      wyprowadzić dowcipną pointę, a to plecie o rzeczach w istocie mało ważnych dla
      funkcjonowania maista, a to w końcu krytykuje na podstawie jakichś niejasnych
      danych (uzyskanych chyba właśnie od barmanów, bo niemających potwierdzenia w
      statystykach). Coraz częściej odnoszę wrażenie, że te - kiedyś naprawdę niezłe -
      felietony, są już tylko próbą reanimowania mitu o niezależnym krakowskim
      intelektualiście.

      A w treści? Obrzydzenie miasta - i nam, mieszkańcom, i wszystkim tym, którzy na
      forum krakowskie zajrzą zastanawiając się, czy warto do Krakowa przyjechać. I
      nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wpisuje się Pan w obecnie obowiązującą linię
      programową GW - zobrzydzić, zohydzić, jątrzyć i judzić. Szkoda. W coraz większym
      stopniu za największego szkodnika naszego miasta zaczynam uważać Was - Redakcję GW.

      Życzę powodzenia. Może w końcu stanie. Tak na dobre i z pożytkiem dla otoczenia ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka