Dodaj do ulubionych

Lepiej zablokować autem niż słupkiem

IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 23:25
wzywac za kazdym razem straz miejska niech wypisza mandat. gdy straz odjedzie, przebic delikwentowi opony. zapamieta aby wiecej tam nie parkowac. Albo inaczej: na brabie powiesic wielka kartke z napisem: "Drogi kierowco, jesli pozostawisz w tym miejscu swoje auto, najprawdopodobniej zastaniesz je z przebitymi oponami i mandatem za szyba." Strach ma wielkie oczy - moze zadziala.
Obserwuj wątek
    • Gość: legalny blokers Lepiej zablokować autem niż słupkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 00:53
      Ludzie, nie dajcie się zwariować urzędasom. Postawcie słupki a *potem*
      wysyłajcie pisma do urzędów o legalizację stanu faktycznego. Urzędnicy mają
      służyć obywatelom, nie odwrotnie. Smutne jest jednak, że należy ich do tego
      zmusić, zamiast żeby robili to z własnej woli.
    • Gość: ps chyba lepie zrobic samowolke, i postawic slupki IP: *.net.autocom.pl 02.06.08, 00:54
      jak w temacie, nikt by nawet sie nie zastanawial czy
      sa legalne czy nie. a jesli nawet nie sa, to kogo
      ukarza? kto je zdejmie?
    • Gość: Obiektywny Szanowny Panie Piwowarczyku-Awanturniku! IP: 195.150.63.* 02.06.08, 06:29
      "Ponoć o taki wystający słupek może zahaczyć osoba niewidząca i zrobić sobie
      krzywdę. To o źle zaparkowane auto zahaczyć się nie da?" - otóż istnieje
      "subtelna" różnica pomiędzy małym słupkiem, a dużym autem. Oczywiście przepisy
      nie przekonują Pana, więc zamierza się Pan odwoływać "do skutku". Jakież to
      typowo polskie.
      • makabi Re: Szanowny Panie Piwowarczyku-Awanturniku! 02.06.08, 13:52
        Jakby w bramie wjazdowej do twojej nieruchomośći nagminnie i notorycznie
        parkowali zmobilizowani chamy też byś robił awantury i się wściekał. I też
        stosowałbyś rozwiązań prawnych.

        Typowo polskie nie jest odwoływanie się do skutku, zeby napawać się pieniactwem.
        Typowo polskie jest parkowanie na miejscu dla inwalidów bo wygodniej i bliżej
        wejśćia do hipermarketu (jakoś dziwnie najcżęściej robią to zdrowi kierowcy
        mercedesów, BMW, luksusowych Toyot czy Opli na codzień inteligentni biznesmani i
        szanowane postaci).
        Parkowanie na dwóch polach parkingowych zamist na jednym bo po co mam się starać
        i mysłęc o kimś innym niż o moim tyłku.

        Typowe jest parkowanie na drogach pożarowych i ewakuacyjnych i znakach zakazu.
        Spróbuj zaparkować przy żołtym krawężniku lub hydrancie w Irlandii czy Anglii.
        Jak nie wiesz co się wtedy dzieje to zapytaj tych, którzy wiedzą.

        Bo w całej twojej wypowiedzi najbardziej ci zależy na dobru niepełnosprawnych,
        którzy mogliby odnieść obrażenia w kontakcie ze słupkiem czy inną szykaną.
    • Gość: Grzegorz Konstruktywny kontrargument? IP: *.gprs.plus.pl 02.06.08, 06:50
      Kupujecie baterie sloneczna za 9 zl w supermarkecie, jakis tani cichutko
      popiskujacy zegarek (albo nawet tani odtwarzasz mp3 z nagramymi slowami "uwaga
      slupek" - bez wzmacniacza, niewidomi maja dobry sluch), wbudujecie to w slupek i
      macie kontrargument dla urzednika.
      Poza tym slupki moga byc z miekkiej gumy.
      • Gość: Grzegorz Re: Konstruktywny kontrargument? IP: *.gprs.plus.pl 02.06.08, 06:57
        Poza tym - sa slupki w ksztalcie walca chowane elektrycznie, np. na pilota,
        ktore chowaja sie calkowicie w ziemie, i nic nie wystaje, kiedy sa zlozone.
        Widzialem takie w anglii. Zrobienie czegos takiego nie powinno kosztowac fortuny.
        • Gość: Krakus Re: Konstruktywny kontrargument? IP: *.chello.pl 02.06.08, 07:26
          Takie słupki są już w Krakowie. Wystawili je sobie urzędnicy pod
          Magistratem na pl. Wszystkich Świetych i w bramie Wawelu od strony
          Bernardyńskiej.
          • Gość: gosc Re: Konstruktywny kontrargument? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.08, 08:21
            Po co odholowywac auta? Wystarczy, zeby straz miejska zakladala blokady na kola
            - klopot dla uparciuchow gwarantowany.
            • Gość: l Re: Konstruktywny kontrargument? IP: *.proholding.com.pl 02.06.08, 09:34
              Niestety dla mieszkańców także...
    • Gość: smf Re: Lepiej zablokować autem niż słupkiem IP: 195.150.133.* 02.06.08, 11:00
      Kupcie w OBI pacholek za pare zlotych (i pare na zapas jakby ktos ukradl) i
      postawcie na srodku podjazdu...
    • Gość: zawsze Kraków Lepiej zablokować autem niż słupkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:06
      Mieszkałem w kilku miastach dlatego śmiem twierdzić ze nigdzie nie
      traktuje się mieszkańców tak jak w Krakowie. Bagatelizuje się ich potrzeby a
      przy tym pozwala sie nałamanie prawa tym którzy jeżdżą jak chcą, parkują bez
      opłat ile chcą. Ile miasto traci pieniędzy z powodu bierności tej kiepskiej
      krakowskiej administracji i straży miejskiej która jest bardzo pobłażliwa dla
      brudu, pijaństwa i agresji.
      Nigdy tego nie zrozumiem jak można się chwalić zdobywaniem dotacji a nie widzieć
      pieniędzy które leżą na ulicy a może bardziej na miejscach parkingowych gdzie
      parkują oszuści nie płacący za parking.
      A ty mieszkańcu szukaj miejsca przez 30 minut bo połowa przyjezdnych nie płaci
      i parkuje w strefie przeznaczonej dla mieszkańców za darmo.
      Widzę wiele samochodów które od miesięcy parkują bez opłat. Urzędnicy tego nie
      widzą bo chyba do 16 siedzą w urzędzie a po 16 w mieszkaniu.
      A może oni są też przyjezdni i nie odbierają tego jak mieszkańcy śródmieścia?
    • makabi Lepiej zablokować autem niż słupkiem 02.06.08, 14:00
      Biurokraci i gryzipióry z ZDK może i mają rację i znają odpowiednie przepisy
      prawne zeby nie wyrazić zgody na postawienie słupka. Odwałali się do niewidomych
      z powodu sowich partykularnych intersów. NIewidomy świadek składania propozycji
      kiurpcyjnej nie bezie mogł wiarygodnie powiedzieć czy widział wręcznie korzyści
      majątkowej czy tylko słyszał.

      Rozumiem problem niewidomych. To nie ich wina. Mogę sie również zgodzić, że
      słupek jest mniej widoczny niż samochód, nie tylko dla niewidomych. Ale ile
      niewidomych przechodzi regularnie ulicą Bogusławskiego?

      A jak któś tutaj w jednym komentarzu zaproponował, trzeba przeprowadzić polityke
      faktó dokonanych: najpierw postawić słupek a potem odwoływać się od
      niekorzystnych decyzji urzędasów. POpatrzcie na Móla i to co robi nielegalnie
      na Karmelickiej. Czy jakiś biurokrata magistracki coś zrobił z tą samowolką i
      hucpą?

      Tajser zniknął, ale jego widmo dalje straszy.
    • Gość: greet ja bym sam wstawił słupki a nie czekał IP: *.salwator.com.pl 02.06.08, 14:44
      na idiotyczne decyzje urzędasów...
    • cbk-kbc Lepiej zablokować autem niż słupkiem 02.06.08, 19:59
      "Ponoć o taki wystający słupek może zahaczyć osoba niewidząca i zrobić sobie
      krzywdę."
      Jeżeli dobrze rozumiem, to w Krakowie trwa właśnie akcja likwidacji takich
      słupków. Jest już ich sporo, więc może to potrwać nawet do trzech tygodni :)
      A mówiąc poważnie, osoby niewidzące posługują się laskami. Nie do podpierania,
      ale właśnie wyszukiwania przeszkód. Gdyby los niedowidzących był dla urzędników
      ważnym, żadna dziura bądź wystająca płytka chodnikowa czwartego wschodu słońca
      by nie ujrzała.
      A tak przy okazji, każdą decyzję można zaskarżyć. Powodzenia
    • Gość: MarkoPolo Lepiej zablokować - urzędnika IP: 80.50.235.* 02.06.08, 22:32
      No cóż krakowscy urzędnicy są niestety zbyt ..., żeby zrozumieć ludzi. Zamiast
      głowy mają baloniki, dlatego są NIEZATAPIALNI!!!
      A tak na marginesie, to czas, by wreszcie zmienić prezydenta. Nowy zatrudni
      urzędników może NORMALNYCH. Ech, te krakusy, przez małe k!
    • Gość: Radical Słupki chowane pod ziemią IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 08:46
      Wystarczy wywiercić otwór, w który wkłada się cylinder z aluminiowym słupkiem
      wysuwanym pionowo do góry. Na szczycie jest zamek. Po schowaniu słupek nie
      wystaje z nawierzchni!
      Istnieje również wersja zdalnie sterowana - słupki są chowane i wysuwane za
      pomocą układu hydraulicznego sterowanego pilotem lub np. przełącznikiem w bramie.
      Przykłady np. tu: www.pzmwimet.pl/oferta/blokady.php
      • Gość: Boss To jest walka z wiatrakami... IP: 195.124.18.* 11.08.08, 14:38
        Ja odpuściłem po 4 latach walki... Codzienne wzywanie policji czy straży miejskiej, średni czas oczekiwania ponad godzinę (szczególnie gdy spieszy Ci się rano do pracy), zastawiające bramę wjazdowa wieśniaki nie mający pojęcia o Prawie o Ruchu Drogowym, bezustanne awantury słowne i przepychanki, złośliwie porysowane auto, rozbity "plotek" drewniany służący do zastawiania bramy na okres krótszy niż 6 godzin - wszystko to przy udziale potężnej, widocznej tablicy o zakazie zastawiania bramy. Kwintesencją była polemika z idiotą w mundurze z 4 gwiazdkami, który zagroził mi mandatem za nieprawidłowe oznakowanie bramy, zaniechaniem interwencji i poleceniem "załatwienia" znaku zakazu w Zarządzie Dróg... Po prostu odpuściłem. Szkoda nerwów. Wszystko to oczywiście w ramach HARACZU jaki corocznie muszą płacić mieszkańcy tzw. stref ograniczonego postoju... Szkoda tylko, że przejmują się nimi tylko mieszkańcy a nie służby zobligowane do kontroli przestrzegania prawa w mieście...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka