kapitan.kirk
18.09.03, 10:10
Przedziwne widowisko. Ukrainiec gra polskiego księcia, którego żoną jest
Niemka (grana przez Polkę), co z góry nie zapowiada Polsce najlepszej
przyszłości. Żebrowski gra wikińskiego dziadka Mieszka I, Rosjanka gra polską
babcię Mieszka I, Wiśniewska jak zwykle gra siebie. Okropnie to wszystko
krwawe i z gruntu niemoralne. Popiel uzywa broni masowego rażenia przeciw
rodzinie. Wszyscy wszystkim obcinają głowy lub ich podpalają żywcem.
Prasłowianie urawiają radośnie wyuzdany małżeńki i pozamałżeński seks.
Wszyscy lecą na wszystkich. Nawet główna bohaterka to Dziwa.
Myslę, że w ramach trwającwego festiwalu ekranizowania lektur szkolnych
przyszedł już czas najwyższy na adaptację "Lokomotywy" Tuwima przez
Krzysztofa Zanussiego, rzecz prosta z Michałem Żebrowskim w roli tytułowej i
Zbigniewem Zamachowskim jako grubasem jędzącym tłuste kiełbasy.
Pozdro