Dodaj do ulubionych

Horror parkingowy

    • Gość: Drogownik A może carpooling? (np. www.jedzmyrazem.pk.edu.pl) IP: *.wil.pk.edu.pl 16.06.08, 09:23
      Problemy z parkowaniem? Dogadaj się z kolegą/koleżanką z pracy albo
      sąsiadem/sąsiadką z bloku. Weźcie jeden samochód zamiast dwóch.
      Zajrzyjcie na stronę www.jedzmyrazem.pk.edu.pl. Carpooling naprawdę
      się opłaca. Może duże firmy też o tym pomyślą?
      • flamengista no właśnie... na zachodzie to standard 16.06.08, 13:43
        A u nas ciągle każdy pcha się do własnego auta, nawet jeśli sąsiad pracuje w
        firmie o dwie przecznice od naszej.

        Widać lubimy wozić powietrze i słono za to płacić.
      • Gość: samochód Car Re: A może carpooling? (np. www.jedzmyrazem.pk.ed IP: 213.17.131.* 17.06.08, 08:38
        Dla świerzych właścicieli samochodu ich samochód to Car i Władca.
        Zachłysnęli się nim. Jemu oddają cześć, w niego tylko wierzą, za
        skarby nie pojadą niczym innym. Nie wezmą do niego kolegów z pracy
        bo to ICH samochód. Za rok lub dwa im to przejdzie, nauczą się
        carpoolingu lub przesiądą do tramwaju.
    • Gość: gosc_p Horror parkingowy w Bronowicach IP: 151.193.220.* 16.06.08, 09:25
      Pan Dunikowski chyba nigdy nie był na zachodzie Europy a tym bardziej w USA, gdzie do każdego biurowca buduje się budynki spełniające rolę parkingów. Może i Pan mieszka w mieście ale widocznie nie dostał Pan odpowiedniej ilości mandatów za parkowanie właśnie w okolicach wspomnianych biurowców, gdzie co chwile zmienia się znaki tak aby jeszcze bardziej utrudnić życie wszystkim. Z jednej strony nie dziwie się mieszkańcom. Sam bym był wkurzony na taką ilość samochodów parkujących pod moim domem.
      Żeby było lepiej musi się zmienić mentalność naszych przedsiębiorców, którzy jak dotąd to dbają tylko o wypchane kieszenie i nic poza tym.
      • Gość: xx Re: Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:21
        Gość portalu: gosc_p napisał(a):

        > Żeby było lepiej musi się zmienić mentalność naszych
        przedsiębiorców, którzy ja
        > k dotąd to dbają tylko o wypchane kieszenie i nic poza tym.

        Przedsiębiorców? Jak budują centra handlowe, to zawsze robią
        porządny dojazd i parking. Nie wiem, dlaczego nie robią tak z
        biurowcami. Pomijając pracowników, których przedsiębiorcy w Polsce
        uważają za podludzi, są przecież klienci i kontrahenci, a jeśli
        przyjeżdża się do jakiejś firmy i nie ma gdzie zaparkować, to od
        razu człowiek jest do tej firmy gorzej nastawiony.
      • jukka2006 Re: Horror parkingowy w Bronowicach 16.06.08, 16:43
        USA to bardzo, bardzo zly przyklad. :)
    • Gość: życzliwy Re: Horror parkingowy IP: *.Red-83-60-71.dynamicIP.rima-tde.net 16.06.08, 09:39
      Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Metro się nazywa.
    • Gość: Radical Budują byle jak najtaniej... IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.08, 09:48
      Dlaczego każdy z biurowców nie może mieć podziemnego parkingu?
      • Gość: wyborca Re: Budują byle jak najtaniej... IP: 195.116.120.* 16.06.08, 10:13
        Bo Pan Jaśnie Oświecony Architekt nie umi projektować
      • Gość: zwierzyniecki Re: Budują byle jak najtaniej... IP: 195.150.161.* 16.06.08, 12:13
        bo sie nikomu nie oplaca go budowac. po prostu.
    • Gość: MIMI Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.autocom.pl 16.06.08, 09:52
      Czas aby pracownicy wsiadli do autobusu lub na rower, lepiej dla
      zdrowia i srodowiska.W kazdym wiekszym miescie miejsca parkingowe
      stanowia problem, technicznie nie da sie zapewnic wszystkim miejsc
      parkingowych, w wiekszych kilkumilionowych miastach wiekszosc osob
      porusza sie komunikacja miejska (np NY) gdyz jest szybciej a
      znalezienie miejsca pakingowego graniczy z cudem.
      • Gość: al Re: Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:15
        Gość portalu: MIMI napisał(a):

        > Czas aby pracownicy wsiadli do autobusu lub na rower, lepiej dla
        > zdrowia i srodowiska

        Hehe, dla środowiska to może i lepiej, ale dla zdrowia? Przebywanie
        w zatłoczonym autobusie na pewno zdrowe nie jest, a na rowerze
        odważyłbym się jechać tylko tam, gdzie są ścieżki rowerowe.
        • Gość: raj Re: Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.lama.net.pl 17.06.08, 00:44
          > na rowerze
          > odważyłbym się jechać tylko tam, gdzie są ścieżki rowerowe.

          Typowy punkt widzenia osoby nie jeżdżącej na rowerze. Też tak myślałem, dopóki
          nie zacząłem na tym rowerze faktycznie jeździć. Na początku trzymałem się
          ścieżek, ale nie wszędzie się da ścieżkami, więc próbowałem po chodnikach, no to
          szybko się okazało, że jednak (pomijając bardzo ruchliwe przelotowe trasy) ulicą
          jest jednak mimo wszystko lepiej niż po chodniku... Dzisiaj spokojnie mogę
          stwierdzić, że choć Kraków na pewno miastem przyjaznym dla rowerzystów nie jest
          (ale taka np. Warszawa jest pod tym względem jeszcze znacznie gorsza, wiem bo
          tez po niej trochę jeździłem), to nie ma takiego miejsca w Krakowie, gdzie nie
          byłbym w stanie dojechać rowerem. A skoro ja mogę, to każdy może... ;)
          • Gość: kix Re: Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.08, 19:37
            A samochód kiedyś prowadziłeś? O bezpieczeństwie można mówić wtedy,
            gdy samochód może wyprzedzić rower bez zjeżdżania ze swojego pasa. W
            Krakowie nie zawsze jest to możliwe. A nawet jeśli jest, to zawsze
            wyprzedzając rowerzystę biorę pod uwagę to, że może on się zachwiać,
            stracić równowagę itp., i trafić prosto pod moje koła. Jeśli
            jeździsz po jezdni zamiast po ścieżce, to po prostu brak Ci
            wyobraźni.

            P.S. Swego czasu spędziłem blisko rok w Monachium i jeździłem
            wszędzie na rowerze wiedząc, że jestem bezpieczny i nie zagrażam
            niczyjemu bezpieczeństwu. Nie tylko dlatego, że nie miałem tam
            samochodu. Jazda rowerem to świetna sprawa dla zdrowia i
            samopoczucia. Po Krakowie jednak jeździć nie będę.
          • Gość: Mikołaj Re: Horror parkingowy w Bronowicach IP: 80.50.55.* 23.06.08, 00:59
            Wiesz, od chwili kiedy pierwszy raz siadłem za kierownicą samochodu i zobaczyłem
            rowerzystów 'z drugiej strony' to przestałem jeździć rowerem po ulicy.
    • Gość: eso Re: Horror parkingowy IP: *.171.139.226.crowley.pl 16.06.08, 10:31
      Trzeba zrobic tak - pod kazdym blokiem napisac tylko dla mieszkancow
      i wprowadzic identyfukatory wzglednie wymalowac numery rejestracyjne
      i egzekwowac przestrzeganie przepisow. Stacja sobie ustawi zakaz
      postoju gdzie trzeba i tez bedzie go pilnowac.
      Efekt? Bedzie sporo mandatow i wreszcie biale kolniezyki sie naucza
      ze istnieje MPK i nie maja sie wozic jak nie ma gdzie zaparkowac.
      Swoja droga radzie dzielnicy nalezy sie ostra reprymenda!
    • flamengista bzdura, bzdura! 16.06.08, 10:50
      Wiadomo, że Galileo chciało najmniej miejsc parkingowych. Miejsca parkingowe to
      dodatkowe koszty i martwa przestrzeń. Więc po co wyrzucać na nie pieniądze?

      Jak budowano ten biurowiec od razu wiedziałem, że będzie problem z parkowaniem.
      Nie trzeba było do tego być architektem.

      Pal sześć, że okoliczni mieszkańcy mają problem... Tam jest naprawdę
      niebezpiecznie. Skrzyżowanie Przybyszewskiego z Lea zastawione samochodami,
      zerowa widoczność, a jak na złość to Lea jest główną, a Przybyszewskiego
      podporządkowaną.

      A podobne jaja szykują się na Cystersów, gdzie właśnie "na dziko" powstają
      wielkie bloki (8 pięter) i biurowce. Uliczka wąziutka, a miejsc parkingowych
      jest jak na lekarstwo.

      Jak w blokach zamieszka z 4-5 tys osób, a w biurowcach codziennie pracować
      będzie 2-3 tysiące, to auta zakorkują już doszczętnie mogliską i aleje pokoju.

      Ale kogo to obchodzi, Ważne, że budują;)
    • Gość: mnm Horror parkingowy IP: *.ists.pl 16.06.08, 10:53
      musi sie zmienic mentalnosc ludzi a na to potrzeba troche czasu. dzisiaj jest
      tak ze kazdemu sie wydaje ze nie wypada do pracy przyjechac tramwajem i jada
      wozami. wiecy biznesmeni w 20 letnich bmkach.
      jakos nie ma problemu w londynie richard rogers projektujac park technologiczny
      zalozyl ze do pracy przyjedzie autem 10 % osob i parkingow naziemnych nie ma
      praktycznie w ogole. reszta jezdzi metrem, rowerem, butami i jest to zupelnie
      naturale. ale na wiosce trzeba wozem:)
    • mondokane I znów Dunikowski! 16.06.08, 11:11
      Ten człowiek jest nieszczęściem Krakowa!
    • Gość: przemek_f strefa płatnego parkingowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 11:24
      W takich miejscach miasto powinno od razu tworzyć strefę płatnego
      parkowania. W krótkim czasie problem by się sam rozwiązał.
      Nie może tak być że inwestor ponosi tylko część kosztów; a problem
      zapewnienia miejsc parkingowych spada na miasto. A jeśli już do tego
      doszło niech płacą za to parkujacy.
      • Gość: eso Re: strefa płatnego parkingowa IP: *.net.autocom.pl 16.06.08, 23:14
        ale dlaczego nagle mieszkancy maja placic
        Jak pisalem - dla mieszkancow wymalowac miejsca a dla
        przyjezdnych...niech sie martwia/parkuja dalej albo jezdza z MPK lub
        rowerem!
    • Gość: Luki Proste rozwiązanie IP: 195.150.68.* 16.06.08, 11:54
      Należy wreszcie zmusić policję i straż miejską, żeby się zajęły
      pilnowaniem przestrzegania prawa, czyli egzekwowaniem istniejących
      przepisów. Gdyby nieprawidłowe parkowanie było choćby w 50%
      zagrożone mandatem albo odholowaniem auta, to by się okazało, że:
      1) jest popyt na płatne parkingi i prywatnym firmom opłaca się je
      budować
      2) kto nie chce płacić, ten nie jeździ autem
      3) dla firm wynajmujących i stawiających biurowce i inne budynki
      istotne jest posiadanie odpowiedniej liczby miejsc parkingowych dla
      pracowników (jak się chce mieć dobrego pracownika, to trzeba o niego
      dbać, zwłaszcza jeśli parkowanie jest drogie) i interesantów
      (przyczyna oczywista).
      Obowiązek posiadania pewnej liczby miejsc parkingowych powienien
      dotyczyć tylko instytucji użyteczności publicznej - urzędów,
      szpitali itp.
      • jukka2006 Re: Proste rozwiązanie 16.06.08, 16:47
        No wlasnie!
        A tak naprawde to nie ma parkingu nie do zapchania - wiec moze od
        razu zalozyc, ze miejsca starczy dla nielicznych?
    • Gość: Krzysztof K. Horror parkingowy w Bronowicach IP: *.fema.krakow.pl 16.06.08, 12:44
      Trzeba ustalić przepisy, które obligowałyby w sposób bezwzględny
      zapewnienie miejsc parkingowych dla nowych inwestycji. To, co się
      dzieje w Krakowie jest wielkim skandalem. Żenująca jest wypowiedź
      skądinąd znakomitego architekta M. Dunikowskiego.
      W opracowywanym nowym studium uwarunkowań również problem parkingów
      powinien znaleźć właściwe odzwierciedlenie. Mam nadzieję, że będzie
      ono zrobione w sposób profesjonalny, a nie amatorski tak jak to
      poprzednie.
    • Gość: Gość Dunikowski - chłopiec ze wsi IP: *.messer.pl 16.06.08, 12:46
      ponieważ prezentuje charakterystyczny małomiasteczkowy żeby nie
      powiedzieć wiejski sposób myślenia. Skoro on nie ma gdzie zaparkować
      to dlaczego inni mają mieć - typowe kargulowe podejście do życia.
      Dziwię się że firmy takie jak IBM czy LOTOS zdecydowały się na biura
      w takich budynkach. Chyba, że ich szefów rozsadza ego i muszą mieć
      biuro w żekomym "centrum" na zasadzie "zesraj się a pokaż się".
      • stalowy_szczur1 To nie do końca tak.... 16.06.08, 13:16
        Nie ma sensu, aby miasto nakładało na inwestorów jakieś ograniczenia w sprawie
        parkingu. Zdrowy rynek może to wyregulować- nie podoba nam się w miejscu "A"-
        gdzie nie ma parkingu, to idziemy do miejsca "B". Inna sprawa, że w KRK nie ma
        za wiele porządnych biurowców, stąd też dziadowanie developerów- bo i tak
        klienci przyjdą.
        A zupełnie inna sprawa, to totalny paraliż zarządzających miastem w sprawie
        komunikacji miejskiej. Przykłady- SSE na Czyżynach, gdzie samochody wylewają się
        już na ulicę, a dopiero teraz zaczęto budować drogę dojazdową! A tam pracuje
        kilka tysięcy ludzi. Dla tych kilku tysięcy ludzi nie ma nawet jednej budki z
        kebabem, i kiosku z fajkami. A gdyby tak zrobić tam infrastrukturę- sklep, a
        może i przedszkole (niech będzie płatne)- wszyscy by byli zadowoleni. Ale tu się
        nie da tak.... Może trzeba było wcześniej pomyśleć o tramwaju pomiędzy Aleją
        Jana Pawła II a akademikami na Czyżynach? Albo może przenieść tam pętle z
        Wieczystej? I już ileś ludzi nie skorzystałoby z samochodów.
        A Dobrego Pasterza? Jest jeden biurowiec przy rondzie, mają powstać następne. I
        co? Myśli ktoś o jakimś tramwaju? Są plany puszczenia tramwaju przez Dobrego
        Pasterza...ale tylko plany. Pewnie wybuduje się linie po tym, jak biurowce
        opustoszeją.....
        Ech.... że o ścieżkach rowerowych nie wspomnę.
        • Gość: raj Re: To nie do końca tak.... IP: *.lama.net.pl 17.06.08, 00:49
          > Dla tych kilku tysięcy ludzi nie ma nawet jednej budki z
          > kebabem, i kiosku z fajkami. A gdyby tak zrobić tam infrastrukturę- sklep, a
          > może i przedszkole (niech będzie płatne)

          Ej, a widziałeś ty gdzieś przedszkole bezpłatne...? Wszystkie są płatne.
    • Gość: menzo Pan architekt ma rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 13:21
      Dopóki społeczeństwo się nie nauczy korzystać z komunikacji, rowerów, butów
      spacerowych i tramwajów to będzie stać w korkach.
      Jak tego nie rozumiecie to won zatruwać prowincję, a nie Kraków!


    • Gość: toni Re: Horror parkingowy IP: *.9.201-77.rev.gaoland.net 16.06.08, 13:45
      nie trzeba wiecej parkingow, sa przeciez tramwaje.
    • Gość: jerry nazjeżdżało się wsi do miasta... IP: *.multisoft.com.pl 16.06.08, 15:34
      ... no to są problemy komunikacyjne.
      A będzie jeszcze gorzej!!!
    • jukka2006 A koleje podmiejskie nie rusza ... 16.06.08, 16:57
      No bo przeciez nie ma miejsca na kolejne tory bo jest XII wieczny
      kosciol - zabytek. Pamietam, ze ktos z forumowiczow to skomentowal -
      "po co Krakow ma tworzyc kolej aglomeracyjna dla mieszkancow
      Skawiny czy Krzeszowic".

      Zeby zapewnic normalne funkcjonowanie duzych firm nalezy zbudowac
      ich siedziby 15km od centrum. I moze rozladowalo by to troche ruch -
      rozproszylo go. Jak ktos chce koniecznie pracowac (lub musi) w
      centrum to musi sie pogodzic z tym ze autem sie tu nie dostanie - ja
      sie z tym pogodzilem i to zrozumialem.
      • Gość: zwierzyniecki och tak, koscioly przeszkadzaja torom... IP: 195.150.161.* 16.06.08, 20:55
        > No bo przeciez nie ma miejsca na kolejne tory bo jest XII wieczny
        > kosciol - zabytek.
        No bo przeciez to jest Krakow durniu jeden a nie Wolgograd jakis;
        tu sie zabytki szanuje, nawet kosztem torów jakichs.
        Nawet kosztem mieszkancow Szawiny czy Krzszowic (z calym szacunkiem).

        > Zeby zapewnic normalne funkcjonowanie duzych firm nalezy zbudowac
        > ich siedziby 15km od centrum
        Tu sie zgadzam.
        • Gość: behemot Re: och tak, koscioly przeszkadzaja torom... IP: *.autocom.pl 16.06.08, 22:52
          > Zeby zapewnic normalne funkcjonowanie duzych firm nalezy zbudowac
          > > ich siedziby 15km od centrum
          > Tu sie zgadzam.

          Taaak, najlepiej 75 km.
          W Katowicach
          A krakusi do mycia garów i serwowania piwa. Na samochody stac nikogo nie będzie (poza właścicielami knajp) to i problem sam sie rozwiąże.
          Jakie to proste...
    • Gość: sad Re: Horror parkingowy IP: *.n4u.airbites.pl 16.06.08, 19:23
      przede wszystkim trzeba wprowadzić plan zagospodarowania w Krakowie, który jasno
      określi liczbę miejsc parkingowych na powierzchnię biurową. Wiadomo, że
      inwestorowi lepie jest zabudować działkę niż zrobić parking. A krakowscy
      urzędnicy wydają im wuzetki ze śmiesznymi wymaganiami dotyczącymi miejsc
      parkingowych. Dlaczego?? Dlaczego wygodniej jest nie uchwalać planu
      zagospodarowania?? chyba nie muszę odpowiadać
      • Gość: wer Re: Horror parkingowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 20:41
        No to zrobią miejsca parkingowe, ale płatne. I ludzie nadal w
        krzakach będą parkować
    • Gość: raj Horror to byłby dopiero wtedy... IP: *.lama.net.pl 17.06.08, 00:14
      gdyby zapewnić tyle miejsc parkingowych, ile pracownicy tych biurowców i - jak
      się wydaje - także autor artykułu by chcieli. Gdybym mieszkał w tamtej okolicy
      (na szczęście tylko pracuję w pobliżu, ale nie bezpośrednim), to zaciekle
      protestowałbym przeciwko próbom wybudowania parkingu na 2000 samochodów. To
      gigantyczny betonowy plac, zabierający przestrzeń publiczną, która mogłaby być
      przeznaczona na inne cele!
      Problem oczywiście tkwi w tym, że u nas panuje moda na poruszanie się środkiem
      komunikacji najbardziej nieekonomicznie ze wszystkich wykorzystującym
      przestrzeń, to znaczy samochodem osobowym, przewożącym na dodatek zazwyczaj
      tylko jedną osobę (zwróćmy uwagę, że w artykule jest mowa o "miejscach
      parkingowych dla 556 osób", podczas gdy zapewne w rzeczywistości są to miejsca
      na taką liczbę *samochodów*!). Nie praktykuje się chociażby popularnego w
      krajach zachodnich tzw. carpoolingu, czyli wspólnego korzystania z jednego
      samochodu - kilku kolegów z pracy umawia się, że każdego dnia kto inny z nich
      będzie przywoził/odwoził całą grupę. Korzystanie z komunikacji miejskiej jest
      traktowane jako hańba - jakże to, kogoś nie stać na samochód, że jeździ
      autobusem? Podobnie hańbą jest np. jazda rowerem, aczkolwiek są i osoby, które
      takiej ewentualności nie wykluczają, jednak nie próbują takiej jazdy obawiając
      się, że jadąc rowerem do pracy mogą się np. spocić czy zabrudzić ubranie. Ten
      jednak problem pracodawca może w bardzo prosty (i znacznie tańszy od budowy
      miejsc parkingowych) sposób rozwiązać, udostępniając pracownikom pomieszczenia,
      w których mogą oni po przyjeździe do pracy się odświeżyć i przebrać - wiele
      nowoczesnych firm zresztą już tak robi. Można też jeździć skuterem, który nie
      wymaga wysiłku (odpada więc problem ze spoceniem się), a do zaparkowania
      potrzebuje równie niewiele miejsca co rower. Skuter kosztuje od 2 do 5 tysięcy
      złotych, samochód dziesięć razy tyle - rachunek jest prosty. Zatem możliwości
      jest wiele, ale najprościej zamiast pomyśleć, pchać się wszędzie samochodem i
      domagać się miejsca do zaparkowania, bo ono się należy! Otóż nie, wcale się nie
      należy i pora, żeby samochodziarze zaczęli zdawać sobie z tego sprawę.
      • Gość: kl Re: Horror to byłby dopiero wtedy... IP: *.um.krakow.pl 17.06.08, 12:37
        No wlasnie, nie mieszkasz tam. Moze rzeczywiscie powinnismy
        oprotestowac, ze zajmuja mi MOJE miejsce przy MOIM bloku!
        • Gość: behemot Re: Horror to byłby dopiero wtedy... IP: 83.15.139.* 17.06.08, 16:01
          Twoje?
          Tak z ciekawości: placisz za nie albo choć za utrzymanie terenu?
    • Gość: sisi Armii Krajowej IP: *.um.krakow.pl 17.06.08, 12:33
      Super! W tygodniu nie ma gdzie zaparkowac, bo parkuja biurwy, a w
      weekend nie ma miejsc, bo zjazd w WSZiB-ie!! Rewelacja.. I jeszcze
      czwartego chca stawiac! Czy naprawde nikt nad tym nie panuje??
    • Gość: grzestel Horror parkingowy IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.08, 18:26
      Tak samo jak lubomirskiego to parking dla biednych studentów z AE.
    • opok Horror parkingowy w Bronowicach 17.06.08, 18:57
      Zdjęcie jak u mnie na osiedlu wieczorem, problem z parkowaniem to nie tylko
      Bronowice. W całym Krakowie nie ma gdzie postawić samochodu., rano pod firmą,
      wieczorem pod domem.
      • Gość: cc Aniektore buraki to parkuja tak ze 2miejscazajmuja IP: *.betanet.pl 17.06.08, 21:54
    • rock73 Horror parkingowy 17.06.08, 23:44
      Wiecie co, ale w ogóle bez sensu jest budowanie jakiegokolwiek
      parkingu w Krakowie. Gdyby ktoś (np. jeden z biurowców) wybudował
      parking, to natychmiast zatkałby się ten parking samochodami
      pracowników tego biurowca, sąsiednich biurowców, studentów
      okolicznych uczelni i mieszkańców. Miejsca dalej by nie było.
    • Gość: gajdzin Horror parkingowy IP: *.33.223.244.eo.eaccess.ne.jp 18.06.08, 11:22
      Mieszkam obecnie w Japonii niedaleko Tokio. Wiekszosc ludzi dojezdza do pracy
      pociagami i innymi formami miejskich srodkow komunikacji. Jezli chce ktos
      parkowac w centrum to musi sporo zaplacic - w przeliczeniu 50 zl/godz postoju w
      godz 8-20 (centum Tokio). Tam gdzie sa centra biznesowe sa tez parkingi w
      podziemiach, ale tez platne. Na ulicy nikt nie ma prawa stac, nie mowiac o
      zastawianiu przejazdow. Istnieje cos takiego jak japonskie 'rulu' tzn. ze jezeli
      jest zakaz to NIKT go nie lamie. Jezeli natomiast chodzi o parkowanie kolo bloku
      to warunkiem zakupienia i zarejestrowania samochodu jest posiadanie miejsca
      parkingowego (z reguly platnego, chociaz sa to niewielkie kwoty rzedu 100
      zl/miesiac). Ja jednak w Polsce nie widze rozwiazania problemu parkowania, bo
      ani inwestorzy nie wybuduja parkingow ani miasto nie zapewni dobrego dojazdu do
      miejsc pracy ;[
    • yabol428 Re: Horror parkingowy 20.06.08, 19:52
      Też mi wielki horror. Autobusem do pracy jeździć nie łaska? Niektórzy to muszą
      jeździć samochodem nawet po słoik ogórków do piwnicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka