adas29
24.09.03, 08:26
Jechałem dziś "3", składem 675+674. Nasunęła mi się refleksja, czy to nie
była moja ostatnia przyjemność rozkoszowania się tymi wagonami w ruchu, bo
doszły mnie słuchy, że właśnie one pójdą następne "pod nóż". W sumie hamulce
mają niezłe (oj tak), wyglądają jako tako (piszę 'jako tako', bo nie mają
reklamy hihihi). Jedynie uchwyty na siedzeniach są paskudne i "niemiłe w
dotyku" (typowo kobiece stwierdzenie).
Ponadto "204", planowy odjazd spod Bieżanowskiej o 7.31 była nadspieszona 3
minuty. Ja zdążyłem ledwo ledwo, ale dwie takie panny już nie. Niestety
zdecydowały się kontynuować jazdę "3" pod Wlotową - no i nieskutecznie.
Ufiasta "24" zaprana pod drzwi - dziś wyjątkowo bardzo.