Dodaj do ulubionych

North Fish. Strzeż się tych miejsc

    • Gość: Jankowski North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.rev.inds.pl 05.02.11, 19:24
      Takie opinie autor tekstu niech zachowa dla siebie. Równie dobrze ja mógłbym napisać ze autorowi smierdzi z ust i nikt nie chce z nim gadać.
      A jezeli chodzi o notrh fish to ja polecam. Jak ktos napisał placisz za rybke a dodatkow ile wlezie na talerz. Rybki super i to kazda jedna, Jadam w lokalu w Częstochowie jest obok Mcdonaldsa i KFC i calkiem niezle sobie radzi a juz na pewno tam zarcie jest zdrowsze.
      Polecam wszystkim np Pange w panierce kokosowej albo tunczyka z grila bar jest w galerii jurajskiej
      • jop Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc 06.02.11, 10:32
        > jest w galerii jurajskiej

        Nastąpiło jakieś potajemne przyłączenie Krakowa do Częstochowy?

      • Gość: bobik Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.11, 14:19
        Panie Wojtku, widzę, że lud prosty prasy nieczytający nie może zrozumieć, że ktoś może zajmować się zawodowo oceną restauracji w tym i tych fast foodowych. Ja tam Panu ufam a całej tłuszczy proponuję zakup piątkowej Gazety Wyborczej a tam dodatku Co jest grane, gdzie autor ocenia restauracje, jak na moje oko w miarę obiektywnie. A rada dla redaktora? Następnym razem próbka i do sanepidu :)
    • Gość: lukasz North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.icpnet.pl 05.10.11, 14:42
      Jadam w Poznaniu (stary browar) w godzinach obiadowych. Najswiezsze jedzenie jakie tylko mozna sobie wyborazic. I co wazne na biezaco podawane. Bardzo smaczne, zarowno ryby jak i dodatki. Fryteczki tez pyszne :-) Osobiscie polecam i sam bylem zaskoczony ze mozna na miescie tak dobrze zjesc. Jak mamy wydac 16zl na jakis zestaw obiadowy w restauracji z kotletem nie wiadomo z czego i padnietymi frytkami na starym oleju to lepiej dorzucic 2zl i zjesc porzadny smaczny obiad.
    • Gość: zdegustowany North Fish jest Ok! (zmieniajcie tytuł!) IP: *.pljtelecom.pl 21.11.11, 11:46
      Nie da się ukryć, że autor odniósł duży sukces. Choć jego wypociny są bez porównania gorsze od jedzenia w North Fish, to smród bijący z tego żałosnego popisu "krasomówstwa" wciąż się rozchodzi, o czym świadczy choćby wysoka pozycja na liście google (przy zapytaniu o North Fish). Co gorsza nawet znakomita większość piszących komentarze, która nie zgadza się z opinią autora na ogół nie zmienia tytułu, przez co wątek wygląda jak ciągnąca się litania ostrzeżeń przed tą siecią.

      Tymczasem - wedle moich doświadczeń - North Fish wypada w porównaniu z innymi fast foodami korzystnie. Lubię tam jadać, choć niestety nie bywam tam często, bo w pobliżu nie mam takiej knajpki, więc okazja trafia się tylko w podróży. Ale jak dotąd nie było wpadki. Tak trzymać!
    • Gość: JA North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.elpos.net 20.12.11, 08:16
      Ale bzdura, Aż się nie chce czytać takich pierdół wyssane z palca. Dobra historyjka dla dzieci. Sam pracowałem w rożnego typu restauracjach z tak zwanymi najlepszymi daniami. Niestety trzeba przyznać, ze w sieciówkach tego typu, jak nigdzie indziej, są ostro przestrzegane przepisy BHP itp. Wiec, nie uwierzę, że coś w North Fish'u było nieświeże. Chyba, ze obsługa miała już dość marudnego, denerwującego gościa, który nie potrafi nic więcej jak tylko narzekać.
      • madeo2953 Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc 27.01.12, 11:18
        witam

        czy ktoś wie jak wygląda praca w North Fish, interesują mnie zarobki możliwość rozwoju.
        Ile zarabia kierownik, zastępca kierownika, pracownik.
        Napiszcie proszę jak ktoś to wie.
    • Gość: boss007 Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.ip.netia.com.pl 28.01.12, 11:31
      Widzę że Pan ma problem ogólnie z lokalami gastronomicznymi bo ani Sioux, ani Sfinx ani knajpa u Zdzicha nie odpowiada więc może pozostaje tylko stołować się u żonki lub u mamusi.
    • Gość: Godfather Wro 01 North Fish IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.12, 08:27
      W NF dobrze było kiedy było jedzenie takie jak :Burrito!,Miruna w migdałach,Gulasz! z tuńczyka i prawidłowo zrobiona Tortilla wagowo a nie na oko, teras zamiast z wydawki jest podawana z lodówki i podgrzewana tosterem w środku zimna opakowanie łączy się z plackiem i niemorzna prawidłowo jej rozwinąć i iść na miasto tylko czeba jęść na miejscu bo wszystko się rozpier....
      Jedynie co polecam to durzy zestaw Dragona i Łośia z grilla a Laski nie jedzcie bo jak ktoś spali cebule a nie ugotuje to zupka się psuje.
      • Gość: anonim Re: North Fish IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.12, 13:51
        ODRADZAM PRACĘ W TEJ FIRMIE. PRACOWAŁAM W TEJ FIRMIE W WARSZAWIE PRZEZ KILKA MIESIĘCY. kIEROWNICZKA MARIOLA NA ROZMOWIE O PRACĘ MÓWI CI ŻE ZAROBKI NA RĘKE TO 8 ZŁ A POTEM OKAZUJE SIĘ JAK OTRZYMASZ PENSJE ZE STAWKA TO 6,60. OSZUKAŃSTWO W BIAŁY DZIEŃ. PRZEZ OKOŁO 3 MIESIACE MOJEJ PRACY TO PRZEWINEŁO SIĘ PRZEZ TĄ RESTAURACJE Z 12 OSÓB. TAM JESTEŚ OD WSZYSTKIEGO, OBSŁUGUJESZ KLIENTÓW NA WYDAWCE,JESTEŚ KASJEREM, ROBISZ SAŁATKI, KANAPKI, JESTEŚ ZMYWARKĄ I SPRZĄTACZKA JEDNOCZEŚNIE I NAWET NIE ZAROBISZ NAJMNIEJSZEJ KRAJOWEJ. JESZCZE TAKIM MURZYNEM JAK W NORTH FISZ TO JESZCZE NIEBYŁAM. ONI DO RESTAURACJI W GALERI MOKOTÓW TO CAŁY CZAS PRACOWNIKÓW POTRZEBUJĄ. JESZCZE TAKIEGO PRZEMIAŁU PRACOWNIKÓW JAK W TEJ FIRMIE TO NIEWIDZIAŁAM. TĄ KIEROWNICZKE MARIOLE TO TERAZ PODOBNO DO NORT FISH DO WOLA PARKU PRZENIEŚLI, OKROPNA BABA, WSPÓLCZUJE TYM PRACOWNIKOM TAKIEJ KIEROWNICZKI.
        • Gość: coco Re: North Fish IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.12, 18:12
          Masz racje w tej Restauracji jesteś od wszystkiego, a zeby cie ktoś za coś pochwalił to jest cud. Zapier... nie raz za kilka osob i i nic z tego nie ma o premi można pomażyć bo jest nieosiągalna.
    • Gość: wtf ?? North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.12, 12:15
      nie rozumiem ludzi którzy chcą stworzyć świetne opowiadanie w dżdżysty dzień gdzie kloszardzi chowają się po kątach szarych ulic i jedynie słychać tupot koni na płycie rynku...... zmierzam do tego że kolorowe opowiadanie o tym jak pan się stał wykwintnym degustatorem i że wszystko panu nie smakowało powoduje wielkie wkurw.....e. współczuję bliskim pana osobom którzy co niedzielę smażą schabowego i rosołek a pan zaczyna im od dżdżystej pogody na płycie rynku..... mnie uczyli że jak coś jest nie zjadliwego to nie zamawiam po raz enty choć by to był ostatni lokal na ziemi<ziem marchewkę>, reasumując niech pan nie przesadza z tym że wszystko jest "fuj fuj" bo popadnie pan w anoreksję.....
    • Gość: Woldi North Fish. Strzeż się autora tej recenzji IP: *.119.pxs.pl 26.08.12, 11:55
      North Fish jest o.k., tuńczyk z grilla jest przepyszny. W większości restauracji, bądź fast foodów muszę zamówić podwójne danie, w NF wystarczy jeden zestaw np. z tuńczykiem z grilla, frytek, ziemniaczków ile się chce, do tego surówki też ile się chce i na koniec sosy (polecam ten czosnkowy-rewelacja rzadko który sos czosnkowy mi smakuje ten jest 10/10)
      SPRAWDŹCIE SAMI, A NIE SŁUCHAJCIE KOGOŚ KTO PISZĘ TAK JAK MU ZAPŁACĄ
    • Gość: Anonimowy North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.ip.netia.com.pl 11.09.12, 10:30
      Jestem pracownikiem tej firmy i z przykrością muszę stwierdzić, że tam jestes od wszystkiego.... a dostać premie to jakieś nie porozumienie , Ty zapie...sz sprzedajesz polecasz a premie bierze za ciebie osoba, która nawet nie wie co to jest dorsz na bakłażanie( ta osoba pracuje na break time), ktoś napisał ze nie mam nawet średniej krajowej , zeby choćiasz było połowej tej średniej to cud jakiś..... zatrudnią tyle kasjerek ze pracujesz jak pracujesz.... Fakt pracuje w miłej atmosferze na to nie mogę narzekać, ale kierowniczka regionalna to jakas tragedia nieporozumienia ....Pracujesz firmie z jedzeniem a nawet jedzenia ci nie dadza tylko musisz za nie płacić..... a ile rzeczy wyrzucaja co jeszcze można by zjesc ..... Nigdy wiecej nie wróce do tej firmy , bo to jest tylko wyzysk a pieniadze marne tyle mam do powiedzenia
    • Gość: Pubene North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.play-internet.pl 20.05.14, 07:20
      Byłem wczoraj po raz pierwszy w North Fish, za 31,80 ( był rabat na dodatki ) dostaliśmy dwa rodzaje dorsza, i cały ten wypchany po brzegi talerzyk z dodatkami razy dwa. Ja wziąłem ryż z warzywami, mieszankę warzyw, sos, i sałatkę, moje Kochanie frytki, tę samą sałatkę i również warzywa. Zazwyczaj unikamy fastfoodów, ja nie lubię tego typu jedzenia, ale North fish mi się spodobał. Wszystko było smaczne, stwarzało wrażenie lekkiego jedzenia (no może oprócz frytek :) ) Ryby był świeże (znamy się na rybach ) Warzywa chrupiące, ryż ugotowany idealnie. Potrafię zjeść dużo ale szczerze powiedziawszy to tak typowo po polsku przesadziłem z chciwością, pół godziny zajęło mi spokojne pochłonięcie tej porcji. Wyszliśmy zadowoleni i z poczuciem że nie objedliśmy się jakimś świnstwem. Może było to szczęcie debiutanta a może po prostu akurat ten lokal jest dobrze zarządzany. Mowa o punkcie na Nowym Świecie w Warszawie.
    • Gość: smakoszka North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.07.14, 13:40
      Ogólnie omijam z daleka fast foody. Nie jadam w Mc ani tego typu miejscach (odwiedziłam razy kilka). Jednak niedawno skusiłam się na North Fish właśnie. Rybka pyszna (dorsz, łosoś - grilowane i w panierce), krewetki, kalmary skropione cytryną.. wszystko jedrne i widać, ze nie z mrożonek pochodzi. Ziemniaczki, ryż, warzywa, wszystko aldente i tylko delikatnie przyprawione. Kapusta kiszona moja ulubiona. Ogolnie nie byłam przekonana idąc tam po raz pierwszy.. a jednak zostałam miło zaskoczona dobrą jakością potraw i ceną, co też jest ważne:) Z pewnością będę tam zaglądała co jakiś czas:)
      Pan piszący artykuł najwyraźniej trafił na kiepską restaurację lub może kiepską porę (tuż przez zamknięciem). Moja z przemiłą obsługą mieści się w Zielonej Górze w Focus Mall.
      Ps. Nie płacą mi za reklamę;) choć mogliby;)
      • Gość: nf zlote Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.free.aero2.net.pl 15.07.14, 21:06
        Pracuję w NF w Złotych Tarasach. Widząc wszystko od kuchni wiem, że już stąd niczego nie tknę.
        Duża rotacja, nowa osoba pojawia się średnio co tydzień. Kierowniczka Agata prowadzi terror, każe zmieniać daty na późniejsze, przez co produkty na wydawce są nieświeże. Ciągle krytykuje pracowników, nawet za błahostki. Po tych doświadczeniach nie polecam North Fisha ani jako miejsca pracy, ani ,,restauracji".
      • Gość: bylypracownik Re: North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.01.16, 10:07
        Wszystko jest z mrożonek, chyba nie myślisz, że krewetki na kuchni hodują
    • Gość: Śnięta rybka North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.play-internet.pl 01.09.14, 20:46
      chciałam zjeść rybkę i zostałam oszukana tzw promocją w której miałam zapłacić więcej niż cena z kuponu. Miało to być podziekowanie za pracowicie zbierane kupony w tej pseudo-restauracji. Uwaga na oszustów. Panienki z za kasy w żywe oczy naciągają na wyższe rachunki klientów. Nie polecam tego miejsca. Nikt nie lubi być oszukiwany, a kawałeczek rybki na papierowym talerzu jest malutki i cieniutki.
    • Gość: kingMacius1 North Fish. Strzeż się tych miejsc IP: *.systemia.pl 01.04.15, 22:04
      Odradzam tam pracę i to zdecydowanie odradzam. Pracowałem tam niemalże rok, ale dalej już nie mogłem tej pracy znieść. Jedyne za czym będę tęsknił to atmosfera w pracy, kiedy zacząłem tam pracować i za ludźmi, których poznałem, Teraz może trochę w punktach o realiach pracy w nf:
      1. stawka max jaką można uzyskać (zwykły pracownik restauracji) to 10,50 brutto czyli na rękę 8 zł z groszami ( za pracę, którą ten pracownik tam wykonuje to są śmieszne pieniądze)
      2. codzienne dźwiganie naprawdę ciężkich pudeł z rybami, co kończy się po dłuższym czasie strasznymi bólami kręgosłupa - ale nikogo to nie obchodzi
      3. tajemniczy klienci występujący dwa razy na miesiąc, w niektórych przypadkach (np, nowa promocja) występujący cztery razy w miesiącu i ciągła presja by wyniki takiej wizyty były na 100% - w innym wypadku czeka cię koszmarny opieprz od kierownictwa
      4. doczyszczanie - nie ma zatrudnionych na stałe osób na zmywak ani osób do sprzątania restauracji - od tego jest każdy zwykły pracownik - czyli trzeba równocześnie obsługiwać klientów i odsuwać meble od ścian żeby wyszorować za nimi podłogę by po chwili podnieść się i biec przygotowywać kanapki na kuchnię. I choćby po tym ktoś umył ręce sto razy to nadal nie jest to higieniczne ani logiczne
      5. audyty w restauracjach - nerwowa atmosfera zaczyna się już przynajmniej miesiąc przed wizytacją i jest to naprawdę ciężka, paskudna atmsfera - pracownicy nawet nie mogą się do siebie odezwać za bardzo bo od razu jest opieprz
      6. Na L4 patrzy sie jak na zło wszelkie, kierownictwo oczekiwało, że do pracy będziesz chodził nawet po kolanach i nie zlicżę ile to razy słyszałem, że "w tej pracy nie ma l4" - nawet jeśli pracownicy mieli umowę o pracę
      7. ogromna rotacja ludzi - naprawdę, nic nie pokazuje tak dobitnie, że w firmie dzieje się źle kiedy ludzie z niej uciekają najszybciej jak się da
      8. brak jakiegokolwiek poszanowania godzin pracy pracownika - można było w środę skończyć pracę o godzinie 23:00, a w czwartek iść do pracy na godzinę 8:00 - przy (przypominam!) umowie o pracę!
      9. ciągły brak podstawowych środków czystości - gąbki, druciaki, płyny do szyb czy mleczko do blatów - to był rarytas w tej firmie na który nikgdy nie było dość funduszy
      10.ciągłe przedatowywanie nieświeżych produktów na wydawce - dzięki tej wiedzy na pewno nie będę tam więcej jadał (zdazały się frytki leżące po 2h na wydawce, byle by tylko strat nie było)
      11. brak jasnego podziału obowiązku - teoretycznie kucharz powinien tylko zajmowac się kuchnią, kasjerka tylko sprzedażą, ktoś zatrudniony na zmiany sprzątające (haha, które nie istneiją) zajmowac się czystością restauracji. W praktyce jednak wszysycy robią wszystko, nikogo nie obchodzi zapis w umowie ze jestes na kuchnie - masz równoczesnie obsługowac gości, wywozic smieci, zmywac i gotowac bo kierownictwo ciagle ma za mało ludzi - koszmar.
      12. brak szkoleń ( podczas tego roku pracy mialem 1 połtoragodzinne mizerne szkolenie z obsługi klienta).
      13. brak jasnego systemu przyznawania premi (sa uznaniowe - kierownik decyduje), nikt nie wie na jakiej zasadzie, czy za obecności, czy za tajemniczego klienta? tego się chyba nie dowiemy.
      14. stali pracowmicy pomimo tego, ze szkola non-stop nowe osoby i niekiedy (gdy ktos postanowi nie przyjsc do pracy) musza pracowac za 2,3 osoby - nie otrzymują zadnych premii, ani nawet nie sa zaszczyceni zadna glupia pochwałą
      15.brak posiłku dla pracwoników, za to że chcesz zjeść jedzenie w miejscu w którym pracujesz musisz jeszcze zapłacic ( masz niewielką pracowniczą zniżkę)
      16. brak zapewnienia wody do picia (nie ma żadnej butli z wodą itp) jest tylko woda mocno gazowana z automatu do postmixu, która pita w wiekszej ilosci bardzo szkodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka