nowa00
07.07.08, 09:30
Czy nikomu nie przeszkadza psychiczny koleś mieszkający w Pradze, który robi sobie nocne imprezy do samego rana nierzadko sprawdzając przy tym moc swojego sprzętu grającego. Nie mam nic przeciwko spotkaniom ze znajomymi i zrobieniem sobie imprezy ale na miłość boską nie w środku tygodnia i kilka dni z rzędu.