Gość: brudas IP: *.xdsl.centertel.pl 08.07.08, 13:00 e tam narzekają, całkiem czyściutka ta woda :P Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: czytelnik No pewnie, że się nie zdarzyło :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:13 "Nigdy nie zdarzyło się, by ktoś założył sprawę karną naszej firmie." Pewnie wszystkie dotychczas były z powództwa cywilnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janosik Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:13 Kto oszczędza na każdym kroku ten w końcu dostaje porcję dziadostwa na którą zapracował:))) Jak chce się jechać na fajne wakacje to trzeba troszechkę zainwestować, a nie dusić każdy grosz. Za 2 złote twój hotel nigdy nie bedzie pięcio ***** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 17:06 janosik-wracaj lepiej do lasu, skoro dla ciebie 3 tysiące od osoby to duszenie każdego grosza. I czytaj ze zrozumieniem: chodzi o to, że w umowie było co innego, a na miejscu co innego. W takich przypadkach klient ma prawo wymagać tego, za co zapłacił. No chyba, że w umowie był grzyb,brudna woda i porażenie prądem gratis... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.devs.futuro.pl 08.07.08, 19:55 Boze za 3tys to byelm 2 tygodnie w Wenezueli All inc. 4* eh fajnie bylo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Geograf Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.gprs.plus.pl 08.07.08, 13:19 "...uczestnicy wycieczki powinni zgłosić usterki rezydentowi jeszcze na Krecie" - przepraszam jak mieli się tam dostać z Korfu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotruś Normalnie. Fruu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 19:43 Korfu, lotnisko, samolot i są na Krecie. Mogli przecież też popłynąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turyst Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 15:16 Uczestnicy wycieczki to powinni wpier...lic dyrektorowi biura! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abnegat Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.crowley.pl 08.07.08, 14:02 A mnie nie stać. Siedzę w domu, nie mam niespodzianek i nie narzekam. Chociaż moja łazienka lepiej niz w tym hotelu to nie wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawelhks Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 08.07.08, 20:31 a ja jestem nudny - co rok jezdze w to samo miejsce na wakacje, jakos nie moge trafic na slabe warunki. Ale to nie Korfu Kreta czy inne kurorty. Co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elli_nika Korfu czy Kreta??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 21:21 Może autor artykułu się zdecyduje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.n4u.airbites.pl 08.07.08, 22:32 polecam i proponuję spróbować: lista.turinfo.pl/p/ak_id,29742,,karta_frankfurcka,stawki,procenty,reklamacje,skargi,niemieckie,biura.html Odpowiedz Link Zgłoś
dag369 Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce 08.07.08, 22:39 Kreta Korfu coś autorka artykułu miesza się i wysp nie poznaje, jak dla mnie ten artykuł wygląda na mocno sponsorowany przez konkurencję przytoczonej firmy.....ciekawe gdzie autorka i Z KIM wybiera sie na wakacje w tym roku;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kr.Kuba Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: 62.121.128.* 09.07.08, 09:00 dobrze ze nie napisala na koncu, ze na Santorini nie nalezy sie wybierac bo Mykonos to strasznie brudna wyspa.... Boze czy dziennikarze w dzisiejszych czasach to rasa na wymarciu i do gazet pisza tylko pismaki, do tego niewyedukowane ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytus Wakcyjny posiłek (dla przwdziwych wczasowiczów!) IP: *.chello.pl 09.07.08, 14:18 Kiedyś musimy wypocząć - udajemy się więc na wakacje. Miejscowość w której wypoczywamy nie posiada jednak żadnego hipermarketu w związku z czym odczuwamy smutek z trudem kojony przez szum morza. Zamieszkujemy w kwaterze prywatnej, gdzie na piętrze znajduje się wspólna łazienka oraz kuchnia ze wspólną lodówką, co pozwala nam żywić nadzieję że uda nam się podpieprzyć coś do jedzenia. Obserwujemy lodówkę i widzimy, że niektóre produkty przebywają tam nie ruszone kilka dni, dzięki czemu nabieramy przekonania, że właściciele owej strawy wyjechali z kurortu i pozostawili w lodówce nieco jedzenia, bo nie chciało im się go zabierać w drogę powrotną. Odkrywamy jedną półeczkę, na której znajdują się dwa opakowania "Ramakrembonżur", jednak data przydatności do spożycia minęła tak dawno, że nawet my obawiamy się ryzyka i wyrzucamy je z prawdziwym żalem do kosza. Szyneczka , jajka i majonez wydają nam się zacne i raczymy się nimi ochoczo, takoż piwem i napojem energetycznym znalezionymi na najniższej półce. Podczas gyd w oparciu o zdobyczne produkty gotujemy spaghetti, w kuchni pojawia się młody człowiek z młodą kobietą i pełna siatką zakupów. Po otwarciu przez nich lodówki rozpoczynają taką oto wymianę zdań: - Magda! O ja pie.. zobacz co ktoś zrobił z naszą półką! - Nic nie zostało, no może dwa jajka! - Ktoś się nie bał i za..! Musimy to gdzieś zgłosić! - A komu zgłosisz? I co powiesz? - A panu tez ginie jedzenie? - Nnnie... Ja kupuje wszystko na bieżąco. Zerkamy ostrożnie do garnka gdzie robimy sos do spaghetti i z zadowoleniem stwierdzamy, że szynka, kawałek zeschłego żółtego sera, keczup Hellmans i masło znajdują się w stanie, który uniemożliwia ich identyfikację. Ufff! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 17:32 Żółta woda na wyspie Greckiej. Straśznie dziwne. Jak ktoś całe życie jeżdzi do Pcima to sie moze dziwic. Podarty parasol na plazy coz Ja zadalbym za to 100 tys. odszkodowania. Co za idjoci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.lama.net.pl 09.07.08, 17:39 ej, masakra :D ale wiem, co czują. jeszcze w liceum pojechałam na obóz do bułgarii. na miejscu, po x-nastu godzinach w autokarze, wszyscy pognali pod prysznice. jakież było nasze zdziwienie, gdy woda ochlapująca nasze umęczone ciała zaczęła żywić zapach przegniłej rzodkiewki! pani_rezydentka wytłumaczyła nam, że to zapach.. pobliskich złóż siarki. odpaliliśmy zapałki i nie mogliśmy uwierzyć, co też musiało się stać z naszym powonieniem. chyba nie muszę dodawać, że do pobliskiego sklepu chodziły całe wycieczki po baniaki z wodą mineralną. niezły interes na nas zbili ci bułgarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pd Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.compower.pl 10.07.08, 00:06 Zastanówcie się co piszecie i przeczytajcie to. Tu Korfu tu Kreta. Chyba autor nie wie, że Korfu a Kreta to dwie różne wyspy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.07.08, 23:15 Zastanówcie się czy to było w końcu na Korfu czy na Krecie bo tak nierzetelne informacje podajecie a to już o czymś świadczy. Gratulacje dla autora!!! Porażka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nigger Nic tu sie nie zgadza w tym artykule IP: 212.160.172.* 14.07.08, 15:46 A juz babka opowiadajaca spokojnie jak to ja prad porazil? Przeciez to traci sciema na kilometr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nic tu sie nie zgadza w tym artykule IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 08:03 i w dodatku zaczaił się ten prąd jak spała :D Odpowiedz Link Zgłoś
arek1201 Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce 14.07.08, 18:51 cza było sobie zjeść tego grzyba z lodówki w koncu pewnie był gratis ... pewnie jakiś dziennikarz a gazety wyborczej nie potrafił znaleść sobie dziewczyny na calej wyspie to chodził wk.. i takie zdjecia z wakacji porobił i jeszcze nas tu tym karmi bo zadna go nie chciala :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 08:28 Woda pewnie była nie tylko żółta, ale i słona :). A od żółtej wody była żółta toaleta i brodzik... Woda na wyspach greckich bywa czasem żółta,zwykle nieco trzeba odczekać aż nieco spłynie i po jakimś czasie jest mniej żółta. Parasole na plażach sie drą - lepszy podarty parasol i wiatr od morza niż cały parasol bez wiatru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwiero Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: 151.53.244.* 15.07.08, 11:12 Korfu, to zupelnie cos innego niz Kreta. Takze proponuje autorowi sie zdecydowac albo doedukowac. Po drugie naglowek artykulu wskazuje, ze Korfu to okropne miejsce, do ktorego nie powinno sie jechac. Czy to ma doprowadzic do bojkotu jednej z najpiekniejszych wysp Greckich?? Sam mialem przyjemnosc odbywania wczasow w Korfu i nie znalazlem najmniejszego powodu do narzekania. Przypadek opisywany to problem biura podrozy, a nie calej wyspy. Troche wiecej obiektywnosci nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy hotel sie sprawdza PRZED wykupieniem wczasow IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.08, 11:37 np. na www.tripadvisor.com. zreszta takich serwisow jest mnostwo. Swoja droga - pojechali na wczasy za 900 euro? gdzie oni te oferte wynalezli. ja latam z Niemiec i ceny w 4-gwiazdkowych, dobrych hotelach w Grecji to ok. 600-700 euro/osobe (AI albo HP). Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi chytry dwa razy traci - tylko DOBRE biura 15.07.08, 12:15 na wakacjach się nie oszczędza! - ludzie jadą raz do roku na ciężko zapracowany i wymarzony urlop a łaszczą się na te 500 czy 1000 zł. promocji, byle złapać coś troszkę taniej... nie rozumiem tej filozofii - albo jadę porządnie albo nie jadę wcale, bo takie wakacje jak opisane w artykule to pieniądze wyrzucone w błoto... jak bym miał jechać na 2 tyg. z nie wiadomo jakiego biura i mieć takie "atrakcje", to wolałbym za tę cenę poleceć co prawda tylko na tydzień, ale za to z TUI-a, Scana, Orbisu czy innego Neckermanna, do sprawdzonego hotelu o normalnym standardzie a nie do syfu za kilka stów taniej... chytry dwa razy traci i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: chytry dwa razy traci - tylko DOBRE biura 15.07.08, 12:23 poza tym za 3000 zł. od osoby spokojnie można dostać hotel "palce lizać" - wiem bo sam w sobotę wróciłem z Rodos, szkoda tylko, że na trzęsienie się nie załapałem...:) trzeba koniecznie, jak pisał jeden z userów wcześniej, sprawdzać hotel PRZED wykupieniem wycieczki, poszperac w internecie, sprawdzić opinie ubiegłorocznych klinetów biura i gości hotelu.... trzeba włożyć chociaż trochę wysiłku w znalezienie DOBREGO wyjazdu, w końcu nie kupuje się siatki ziemniaków z 4 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 14:34 zdjęcia z plaży i zdjęcia lodówki są z 28. czerwca, natomiast zdjęcia ubikacji - z 1. lipca... hmmm, czyżby szanowni turyści przez 3 dni nie korzystali? a może sami tak zapaskudzili sobie toaletę... czasem nie chce mi się wierzyć w "rewelacje" wracających z wczasów. a słucham różnych opinii - służbowo :) często wszystko trzeba podzielić przez 10 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Co na to travelplanet? IP: *.as.kn.pl 16.07.08, 09:28 Czy w dalszym ciągu ukrywa do ostatniej chwili czyją faktycznie wycieczkę sprzedaje? Pytam, bo nie wiem czy kupować u nich czy może u kogoś innego? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margo Straszne wczasy: brudny leżak, grzyb w lodówce IP: 81.210.125.* 16.07.08, 11:29 Niestety wszystko co jest opisane w tym artykule to prawda. Byłyśmy na początku czerwca z koleżanką na wakacjach z Grecosa w tym hotelu. Zaczęło się od tego, że hotel nie miał w ogóle naszej rezerwacji i dopiero po konsultacjach telefonicznych (z naszej komórki!) z rezydentem po jakiejś godzinie zdecydowano się dać nam pokój. Hotel jest sprzedawany, jako 4-gwiazdkowy, a na prawdę kwalifikuje się ledwie na 3 i to jak ma się szczęście i wykłóci o lepszy pokój (bez grzyba i mrowiska), zwiedziłyśmy kilka pokoi zanim przyjęłyśmy taki, w którym dało się żyć. W Niemczech jest oferowany jako 3-gwiazdkowy i taniej niż u nas. Woda z kranu leci ruda i farbuje ubrania, po wyjściu z basenu ma się na skórze tłusty niebieski osad – farba ze ścian basenu, leżaki i parasole na plaży rzeczywiście są w opłakanym stanie. Rezydent fatalny - nic nie wie, nic nie potrafi załatwić, w niczym nie pomoże, umie tylko sprzedawać wycieczki fakultatywne. Samolot powrotny był o 4:35 rano, o 12:00 w południe musiałyśmy zwolnić pokój, siedziałyśmy na walizkach 13,5 godziny (o 1:30 w nocy przyjeżdżał po nas autokar). Oczywiście to wszystko dało się przeżyć, ale nie za takie warunki zapłaciłyśmy (niemałe) pieniądze. Biuro reklamuje się jako specjalista od wycieczek do Grecji więc sądziłyśmy, że wie co robi, miało też niezłe opinie z zeszłorocznych imprez. Niestety okazało się niesolidne. Złożyłyśmy reklamacje i czekamy na odpowiedź, ale więcej z tym biurem nigdzie się nie wybiorę i nie polecę go nikomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa okropieństwo w Rewalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 19:18 Ostatnio miałam nieprzyjemnośc spędzenia całe szczęście że 1 noclegu (wolałam wrócic do domu) w ośrodku MIESZKO w Rewalu. Zdjęcia na interku pochodzą z jednego z dwóch wyremontowanych domków, reszta to TRAGEDIA!!. Aneks kuchenny to pamiętającą lata 50-te kuchenka elektryczna od tamtej pory nie myta, łazienka aż roi się od robactwa. A właściciele - okropieństwo!!!! nie polceam Odpowiedz Link Zgłoś