Gość: intima IP: *.ae.krakow.pl 11.07.08, 08:31 3 lata temu zrobiłam sobie tatuaż, do tej pory nie żałuję i mam nadzieję, że tak już zostanie. Robił mi go gość ze studia tatuażu na Stolarskiej, teraz jest przeniesione. Prawdziwy mistrz :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krakusik Re: Tatuaż: decyzja na całe życie IP: *.zax.pl 11.07.08, 10:08 A mnie zawsze bedzie się to kojarzyć z podkulturą więzienną oraz trwałym oszpeceniem. Poza tym kto by chciał chodzić w jednej sukience całe życie? Moda się zmienia a ciało wiotczeje i wtedy wstyd ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Tatuaż: decyzja na całe życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.08, 15:59 dlatego historia i sens tatuazu sa zwiazane nie z "ubraniem" ale ze stygmatem. z czyms co sobie robisz bo chcesz zeby zawsze bylo. tatuaz nie ma nic wspolnego z sukienka. Odpowiedz Link Zgłoś